jola670602
31.07.08, 19:45
Mamią klientów 10% zniżkami na nurkowanie i szybko inkasują
pieniądze. Zapłaciłam z góry za wycieczkę z nimi. Byłam w Sharm.
Niestety dopadła mnie "zemsta Faraona" i nie mogłam popłynąć.
Poinformowałam o tym przed wycieczką. Obiecano mi przesunięcie
terminu ale słowa nie dotrzymano. Interweniowałam przez biuro
turystyczne z którego jechałam do Egiptu (TUI) ale Polskie Centrum
Nurkowe nie poczuwa się do winy i nie chce zwrócić pieniędzy. Tak
robią tylko złodzieje i oszuści. Osobą kontaktową Polskiego Centrum
Nurkowego była Ewelina, młoda i niedoświadczona dziewczyna. Oferując
wycieczki próbowała robić dobre wrażenie, bardzo zachwalała Polskie
Centrum Nurkowe, profesjonalizm. Później przyznała się, że pracuje
od niedawna w tym centrum i niewiele o nim wie. Żenada!