Dodaj do ulubionych

Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P...??

15.08.08, 17:05
Witam.
Byl ktoś w tym hotelu?Jedziemy 19.08 z ITAKA,proszę o opinie.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 18:04
      Spędziłem w tym hotelu 15 dni i to niedawno, bo wróciłem 12.11.Hotel
      ładny,czysty.Pokój mieliśmy przy drugim basenie na parterze więc
      prosto z pokoju można wychodzić na leżaki przez rozsuwaną szklaną
      ścianę(okno).Wejście do pokoju(drzwi na kartę magnetyczną) są z
      drugiej strony.Pokoje są duże, a w nich 5-cio drzwiowa szafa, duże
      łóżko lub dwa pojedyńcze, komoda,szafka pod telewizor(w której jest
      lodówka), szafka nocna, kanapa i stoliczek kawowy oraz toaletka z
      wielkim lustrem i krzesełkiem.Lazienka czysta, duża.Jest wanna z
      prysznicem(wanna trochę śliska i trzeba uważać by się nie
      przewrócić).Klimatyzacja w pokojach działa bardzo dobrze, można ją
      ustawić wg własnego uznania.Pokoje sprzątano codziennie i dokładnie
      (sprzątają mężczyźni, przyjeżdżają tu z Kairu do pracy).Pościel i
      ręczniki wymieniano nam codziennie, co bardzo mnie zdziwilo w hotelu
      cztero gwiazdkowym.Oczywiście z ręczników układano łabędzie,serca i
      inne formy przystrojone kwiatami.Ręczniki są białe i jest ich 6(2
      duże, 2 małe, 1 do położenia przed wanną i 1 jako ściereczka
      kąpielowa).Suszarki w łazience nie ma, ale podobno można wziąć z
      recepcji gdy ktoś potrzebuje.Ręczniki kąpielowe(na basen i plażę) są
      wydawane w zastaw kuponów, które otrzymamy po zameldowaniu w
      recepcji.Baseny są 3 - duży i mały(dla dzieci)w pierwszej części
      hotelu oraz duży(podgrzewany zimą) w drugiej części
      hotelu.Mieszkaliśmy przy drugim, co bardzo nam się podobało,
      ponieważ nie ma pokoi bezpośrednio przy pierwszym, a my mogliśmy
      prosto z pokoju wychodzić na leżaki.Przy obu basenach jest bar z
      przekąskami i napojami(również alkoholowymi)czynny do godz
      17:00.Wszelkie pokazy folklorystyczne i inne imprezy odbywają się
      przy pierwszszym basenie wieczorami i wtedy bar jest również
      czynny.W hotelu jest też siłownia oraz salon fryzjerski.Jedzenie
      smaczne.Śniadania tylko trochę monotonne.Tak jest wszędzie, bo wiele
      na śniadanie się nie wymyśli, ale wybór jest spory i zawsze można
      zjeść coś innego.Obiady oraz kolacje bardzo urozmaicone, też duży
      wybór ciast i owoców nawet na ciepło z sosami.Są też lody(wafle do
      lodów pieczone są na życzenie gdy ktoś chce w wafelku).Na kolacji
      przed restauracją są też przygotowywane potrawy z grilla lub np
      smażone w cieście na życzenie gości.Do posiłków można oczywiście
      wypić piwo, wino, sok, a także można nalać sobie do butelki soku lub
      wody mineralnej.Wody można sobie nalać też zawsze w barze przy
      recepcji.Jest też w hotelu restauracja włoska, z której można
      skorzystać w ramach opcji All raz na tydzień pobytu.Trzeba wcześniej
      zarezerwować stolik w recepcji na konkretną godzinę.Hotel nie ma
      swojej plaży i korzystamy z plaży hotelu Gafy.Wystarczy poprosić w
      recepcji o bilet i powiedziec czy skorzystamy z busa czy pojdziemy
      sami.Plaża i bus bezpłatne.Wybierając się do Naama Bay, można
      również poprosić w recepcji o bilet i pojechać bezpłatnie busem, ale
      trzeba zgłaszac kilka godzin przed odjazdem, ponieważ bus zabiera
      gości z róznych hoteli i po prostu rezerwujemy miejsce.Nie wiem co
      jeszcze mógłbym tu napisać i gdyby ktoś miał pytania, to chętnie
      odpowiem.
      • annamariaj Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 18:51
        Dzięki! To cenne info. Jakoś mało o tym hotelu się pisze w necie..

        Rozumiem, że Amarante nie ma własnej plazy tylko korzysta z "gościnności" plaży
        innego hotelu? Czy zatem jest tam dostęp do leżaków?
        I jak wygląda sama plaża?

        Czy da się dojść pieszo z Amarante do Naama Bay? I czy generalnie jest coś w
        okolicy samgo hotelu do zobaczenia/zwiedzania/ zakupów. Słyszałam, że hotel leży
        na jakimś odludziu...
        • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 19:29
          Plaża jest ładna, czysta i oczywiście pełna plażowiczów nie tylko
          hotelu Gafy, ale też Oriental Rivoli i właśnie Amarante.Są leżaki,
          parasole i zazwyczaj były jakieś wolne, a jak nie było to zajmowała
          nam Polka mieszkająca właśnie w Oriental, którą poznaliśmy na
          plaży.Też żaden problem położyć się na ręczniku i zawsze jakieś
          leżaki się zwolnią to zajmujemy.Amarante nie leży na odludziu.Można
          na plażę i do Naama jechac bezpłatnym busem, ale my chodziliśmy
          pieszo bo nie jest daleko i spacer to prawdziwa przyjemnosc gdy
          jedziemy na wczasy - w koncu mozna odpoczac od tych samochodów i
          zażyć wiecej ruchu.Na plażę spacerkiem szliśmy 15 minut, do centrum
          Naama spacerkiem godzine.Jest bardzo ładna promenada przy plaży
          prowadząca do Naama.Po wyjściu z hotelu mijamy tylko hotel Kiroseiz
          i jeszcze jakiś, i już zaczynają się sklepy, banki i centra nurkowe,
          no i oczywiście sa też inne hotele.Do zwiedzania to i w samym Naama
          Bay praktycznie niczego nie ma, bo to głównie sklepy, centra
          handlowe, kawiarnie, restauracje, hotele i kasyna.Juz kilka kroków
          od Amarante jest Sinaj Grand Casino; bardzo ładne w formie egipskiej
          świątyni.Niektóre hotele naprawde są na odludziu, ale nie
          Amarante.Osobiście nie chciałbym mieszkać w hotelu położonym np w
          centrum i całe noce wysłuchiwać muzyki oraz krzyków z kawiarenek.
          • annamariaj Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 19:53
            Wielkie dzięki. A czy jest w okolicy coś w typie egipskiego targu (suku)? Tzw.
            Old Market chyba jest sporo dalej w kierunku starego Sharmu?... Gdzie najlepiej
            robić zakupy (pamiątki, ew. jakieś egipskie żarełko) w poblizu Amarante? Co
            polecasz?

            I takie ogólne pytanie: czy spędzaliście dzień raczej na plaży czy przy
            hotelowym basenie? Jak np. z powrotem z plaży na obiad? Jakieś rady? :) A może
            podpowiesz, jak wg Ciebie warto sensownie zagospodarować 4 dni pobytu w tym hotelu?

            Czy są jakieś atrakcje (animacje) w hotelu wieczorem?

            I jeszcze jedno pytanie :) Wspomniałeś o hotelu Kiroseiz - zastanawiałam się też
            nad nim... Czy możesz coś o nim napisać, tak z pozycji "obserwacza"?

            Z góry dziękuję za odpowiedzi.
            • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 20:35
              W sumie całe centrum Naama to jedno wielkie targowisko, ale typowego
              suku tam nie ma.Są sklepy i sklepiki oraz markety.W sumie ciężko
              doradzić gdzie co kupić, bo tam targujesz się wszędzie(nawet w
              aptece).Wiadomo, że u drobnych sprzedawców ceny są zawyżone dla
              turystów i często sprzedają to samo co kupimy w marketach dużo
              taniej.My robiliśmy tak, że sprawdziliśmy ceny w marketach tego co
              chcieliśmy kupić i potem targowaliśmy u sprzedawców by kupić taniej
              niż w markecie.Zazwyczaj się udawalo utargowac 5 funtów poniżej
              ceny "marketowej".Ale też kilka rzeczy kupiliśmy w marketach np 24-
              seven czyli 247 lub w markecie Apple(nie komputerowy)w centrum Naama
              na piętrze bo na dole jest spożywczy.Do Old Market nie chciało nam
              się wybrać.Jedzenia na mieście nie kupowaliśmy, bo byliśmy najedzeni
              w hotelu.Czasem tylko picie podczas chodzenia po Naama.Bardzo
              smaczna jest ananasowa Fanta(w Polsce jej nie ma) 1,5 litra kosztuje
              4.50 funta.Dni spędzaliśmy różnie.Gdy nie jechaliśmy na jakąś
              wycieczkę, to zazwyczaj po śniadaniu szliśmy na plażę, potem o 14 na
              obiad, potem na leżaczki przy basenie i po kolacji do Naama
              Bay.Animacje w hotelu są co wieczór.Są wieczory orientalne(taniec
              brzucha, wirujacy mnich), wieczory folklorystyczne, wybory miss
              Amarante i mister Amarante oraz dyskoteki.W dzień też jest aerobik w
              basenie itp.Na plaży również jest aerobik wodny oraz "Aqua erotica"
              czyli plazowicze tańczą zbiorowo taki taniec"erotyczny".Fajna
              zabawa, polecam.O hotelu Kiroseiz nie napiszę wiele, bo niczego o
              nim nie wiem poza tym, że jest 5-cio gwiazdkowy.Byłem tylko przed
              recepcją w autokarze.Jak zagospodarować 4 dni?Myślę że bawić się i
              wypoczywać, może pojechać do Kairu i Gizy by zobaczyć piramidy.
              • annamariaj Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 21:00
                Jeszcze chwilkę Cię pomęczę :)

                Czy to prawada (przeczytałam gdzieś w necie), że wejście na plażę/leżaki trzeba
                rezerwowac dzień wcześniej?

                I czy z leżakami przy basenie nie było problemu? Czy też trzeba jej jakoś
                "zajmowac" wczesniej?

                Czy wieczorem wracaliście z Naama pieszo?

                Co radzisz z walutą - jaką zabrać - dolary? Wymienić można je w hotelu? A może
                lepiej korzystać z bankomatu (czy jest w hotelu)?

                To chyba tyle :) A fotki bardzo mile widziane. Jeszcze raz dzięki za
                wyczerpujące info.
                Pozdrawiam
    • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 15.11.08, 22:06
      Leżaków ani wejścia na plażę nie trzeba rezerwować w ogóle.Po prostu
      bierzesz bilet na plażę i idziesz.Jak już pisałem - zazwyczaj
      znajdzie się jakieś wolne leżaki, jak nie to można poleżeć na
      ręczniku i poczekać aż się coś zwolni.Można też powiedzieć komuś by
      nam zajął jeżeli bedzie wcześniej na plaży.Pierwsze słyszę o
      rezerwacjach leżaków na tej plaży czy w ogóle wejścia na plażę.Z
      leżakami przy basenie nigdy nie było problemu i o każdej porze było
      sporo wolnych(większość chodzi na plażę).Do Naama i spowrotem zawsze
      pieszo.Często wracaliśmy po 23:00.Mże chodzi ći o
      bezpieczeństwo.Możesz czuć się bezpiecznie, tam nie napadają.Jest
      tam więcej policji i tajniaków niż ludności miejscowej.Po prostu
      boją się nie tylko policji, ale też Allaha.Poza tym policjanta można
      spotkać co kilkanaście metrów(siedzą na krzesełkach).Co do waluty,
      to mieliśmy dolary i euro.Jedną i drugą można wszędzie płacić, ale
      przelicznik jest trochę mniej korzystny niż przy wymianie w banku.My
      wymienialiśmy w bankach(w każdym ten sam kurs).Oczywiście kurs euro
      jest wyższy niż dolara.Z bankomatów nie korzystaliśmy, ale jest
      bankomat w hotelu przy recepcji.
    • annamariaj Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 25.11.08, 14:57
      Wróciłam z Amarante. Za poprzednikiem - polecam ten hotel. Jest dość kameralny,
      acz z 2 basenami + 1 dla dieci. Zadbany, z ładnym ogrodem i miłą, wesołą
      obsługą. Jedzenie smaczne, wybór bardzo duży. Animacje skromne, ale są jakieś
      codziennie. AllIncl. działa w barze przy basenie oraz w lobby. Busiki hotelowe
      bepłatne do centrum Naama oraz plazy (tu wymóg rezerwacji zarówno busa, jak i
      wejścia na plażę dzień wczesniej). Plaza ok, z lezakami i parasolami. Bez baru.
      Dzielona z innym hotelem, ale miejsca sporo. Rafa fantastyczna - i tu polecam
      snurkowanie wdłóż ściany rafy daleko w lewą stronę - w kierunku skalistego
      zbocza aż do drewnianego pomostu - tam widoki i różnorodność ryb jest największa.
      W pobliżu hotelu (10 min spacerem) bank (wymiana waluty), apteka (Antinal
      kupiłam w niej za 10 LE, podczas, gdy znajomy w aptece przyhotelowej
      "wytargował" cenę 75 LE!), market ("247" - niskie ceny (chałwa!). W zasięgu ok
      30-45 minutowego speceru centrum Naama Bay. Warto wybrać się tam wieczorem po
      kolacji. Polecam również (wieczorem zwłascza) odwiedzić stare Sharm - w nim Old
      Market (knajpka na skale!)i Alf Lila Wa Lila. Raz wystarczy, ale zobaczyć ten
      swojski "koloryt" warto :) Osobiście polecam publiczne busiki (granatowe) -
      dojazd do starego Sharm za 5 LE 2 osoby. Ale taxówki są również tanie.

      Pokoje w hotelu są przestronne, choć urządzone skromnie. Są niedociągnięcia, ale
      kto by się nimi przejmował ;)
      Przestrzegam przed komarami w pokojach (otwieraniem okien), mogą nieźle
      uprzykrzyć noc...
      No i warto dokładnie oglądac pokoje pod katem ew. usterek i natychmiast zgłaszać
      je do recepcji, aby samemu nie zostać posądonym o ich spowodowanie - co może
      skutkować próbą obciążenia kosztami i zatrzymania paszportu :/

      Ogólnie Amarante to dobry 4* hotel, choć nie leżący bezpośrednio przy plaży, to
      jednak w dbrej lokalizacji, można go szczerze polecić.
      • stokrotka_123 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 26.11.08, 08:37
        Cieszą mnie Wasze dość dobre opinie i nie wiem jak do nich ma się to:

        www.wakacje.pl/hotele/egipt/amarante-garden-palms-16483.html
        większość wypowiedzi jest negatywna. Wiem, że wszystko to to rzecz gusty i
        jestem cały czas dobrej myśli. Lecę tam 4 lutego z nastawieniem, że będzie to
        miły wypoczynek.
        Pozdrawiam:-))
        • annamariaj Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 26.11.08, 14:33
          Powiem tak: wiele zależy od naszego nastawienia. Wiecznie niezadowolona osoba
          (przypadłość Polaków? ;/) w każdym hotelu znajdzie jakieś "ale". W Amarante
          również była grupa polskich jątrzycieli - osobiście, jak i wielu innych Polaków
          - trymaliśmy się po prostu od nich daleka, by niepotrzebnie nie psuć sobie
          nastroju ;) Inną rzeczą jest, że taka "grupka" niestety buduje nasz wierunek
          wśród Egipcjan, jako wiecznie marudzących i niezadowolonych, smutne :( Zwłaszcza
          na tle bardzo otwartej, uśmiechniętej (mimo całodniowej ciężkiej pracy za "psie"
          pieniądze) i życzliwej obsługi hotelu. Trzeba pamiętać, że hotele Egipskie (jak
          cały kraj) ma swoją specyfikę i tyle. Nie mozna ich porównywać do hoteli
          europejskich. Jesli ktoś tego nie rozumie, nie powinien moim zdaniem w ogóle
          wybierac się do krajów arabskich. Przydałoby się czasem po prostu więcej luzu i
          dystansu ;)
        • sirkristotof Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 03.12.08, 11:10
          hej
          właśnie wróciłem wczoraj z wczasów które spędziłem właśnie w tym hotelu
          i naprawdę go polecam.hotelik spoko,jedzenie super dość urozmaicone,obsługa
          bardzo miła,nie wyciąga sama rąk po bakszysz choć często im się by należał.plaże
          mają trochę oddaloną od hotelu ale nie aż tak bardzo i spacer na nią nie jest
          jakimś wielkim wyzwaniem.nawet do naama można sobie zrobić spacerek szczególnie
          polecam spacerek promenadą wzdłuż morza bardzo przyjemnie .ale również można
          korzystać z darmowego busika hotelowego .miejsce w busikach rezerwuje się
          wcześniej ale jak są miejsca to wystarczy poprosić kierowce Nimo i nawet nie
          trzeba mieć tego biletu .
          plaża hotelowa posiada też kawałek fajnej rafy,ale można też bez problemu
          podejść plażą kierując się w prawo i za trzecim pomostem plastikowym jest dość
          piękny ogród koralowy z mnóstwem rybek różnego gatunku.mi udało się tam
          zobaczyć płaszczkę ,murenę,skrzydlice i wiele innych.
          jeśli masz jakieś pytania chętnie służe pomoca
    • andrzejtx Do annamaraj 29.11.08, 19:15
      Miło mi, że podzielasz moje zdanie o hotelu.Nie wiem tylko czemu
      rezerwowaliście wejście na plażę i to dzień wcześniej.My po prostu
      braliśmy bilety z recepcji i szliśmy na plażę.Bus oczywiście trzeba
      rezerwować.Ale to nie istotne.Chciałem Ciebie zapytać o kilka innych
      spraw i będę wdzięczny gdybyś mogła mi odpowiedzieć.Jaka rezydentka
      opiekowała się Waszą grupą (wystarczy imię) i o której godzinie
      mieliście wylot.Jeżeli wylot mieliście w późnych godzinach nocnych,
      to czy pozwolono Wam przedłużyć pobyt w pokoju i za jaką kwotę oraz
      czy udostępniono pokój kąpielowy dla osób, które nie chciałyby
      płacić za dodatkowe godziny w pokoju.Będę wdzięczny za te informacje
      i gdyby interesowało Cię z jakiego powodu o to pytam, to chętnie
      odpowiem.Pozdrawiam
      • stokrotka_123 Re: Do annamaraj 01.12.08, 08:53
        To znowu ja:-)
        Muszę, Wam powiedzieć, że każdy dzień zaczynam od sprawdzenia opinii o hotelu na
        wakacje.pl i zastanawia mnie czy ludzie którzy tam byli to aż tacy wybredni są?
        Chodzi mi głównie o ten wszechobecny brud. Czy to prawda?
      • annamariaj Re: Do annamaraj 01.12.08, 14:14
        Podejrzewam, że mówiąc rezerwacja i bilet na plażę mamy na myśli to
        samo ;) Faktycznie, trzeba pobrać na plażę specjalny "bilecik".
        Odp:
        Rezydentka z Itaki - Anna S(t)olorz (średnio zainteresowana nami;).
        Wylot - planowany o 3 w nocy, wykwaterowanie 12 w południe (z
        możliwością odpłatnego przedłużenia pobytu, my nie korzystaliśmy)
        przed odlotem. Faktycznie nasza grupa miała lot opóźniony o 16
        godzin, zapewniono nam więc dodatkową dobę z pełnbym wyżywieniem w
        hotelu.

        Jeszcze do stokrotki: co do opinii na wakacje.pl - mogę jedynie
        podejrzewać, że autorem(ką) kilku ostatnich negatywnych opinii jest
        jedna i ta sama osoba...
        Już tak zupełnie na koniec Amarante to dla mnie hotel o typowym (nie
        odbiegającym od średniej, może z wyjątkiem jedzenia na +!) egipskim
        (arabskim) standardzie. I tyle. Bez fajerwerków, ale też
        bez "wszędobylskiego brudu i karaluchów wielkości pięści", jak ktoś
        pisze. Nie przesadzajmy.
        Pozdr
    • zig-ii Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 01.12.08, 21:05
      Bylem w tym hotelu przez 2 tygodnie.Nie chodzilem glodny i
      spragniony a wrecz odwrotnie.Mie dopadla mnie zadna zemsta.fakt
      szklanek do napoi niekiedy brakowalo gdy wiekszosc osob byla na
      obiedzie czy kolacji.Nie zdazylo nam sie aby byly one brudne czy
      tluste.Co do robactwa to tez nie spotkalem TAAAKICH
      karaluchow.Jedynym mankamentem byla opieka biura podrozy ale to inna
      sprawa.hotel polecam i gdybym byl jeszcze w Egipcie nie szukalbym
      lepszego.Zycze slonca i udanego wypoczynku.
    • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 29.12.08, 02:54
      Co Wy z tymi karaluchami ciągle.Byłem tam 15 dni i żadnego karalucha
      nie widziałem.Ludzie, musicie sobie zdawać sprawę z tego do jakiego
      klimatu jedziecie.Tam jest full wszelkiego robactwa i hotel dba o to
      by tego robactwa nie było.W tym hotelu i w innych również owady są
      codziennie wytruwane dymem, bo inaczej by właziły wszędzie.Nic
      dziwnego, że potem leżą gdzieś martwe.Jest to sprzątane, ale chyba
      normalne, że nikt nie chodzi na czterech i tego nie zbiera więc
      czasem gdzieś coś może leżeć.Niestety potem jakaś "dama" zobaczy
      robala i rozpisuje się w internecie, że w hotelu są karaluchy i bóg
      wie co jeszcze.Chyba logiczne jest też, że nikt nie będzie ciągle
      siedział u Was w pokoju i pilnował by przez uchylone okno nie wszedł
      jakiś owad.Gdzie Wy w ogóle mieszkacie??Na jakiejś wyjałowionej
      planecie??Nigdy w mieszkaniu nie mieliście żadnego owada??Ktoś
      przyjdzie do Was do domu i zobaczy pająka lub jakiegoś owada i zaraz
      stwierdzi, że macie syf, robactwo i karaluchy????Więcej rozumu
      ludzie!!!!!Wspominano tu też o wypowiedziach na wakacje.pl.Przecież
      widać, że te opinie są celowe i może nawet pisane przez tę samą
      osobę.Przez 15 dni pobytu nie widziałem ani w pokoju ani na terenie
      hotelu żadnego karalucha.
      • kasiulekpruszkow Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 29.12.08, 12:29
        Popieram zadnie kolegi wyżej... ludzie czepiają się już takich głupot że to
        głowa mała... wszędzie są jakieś robactwa... ale to przecież normalne! mi zależy
        tylko na tym żeby mieć gdzie przekimać... bo w hotelu siedzieć nie zamierzam:)
        ... czasami wydaje mi się że ludzie piszą te wszystkie brednie z nudów... ja tam
        wiem, że będzie fajnie mimo że to dopiero we wrześniu:( piszcie ludzie kto leci
        we wrześniu. Ja lecę 1 września z warszawy z 3 znajomych:P:) ( w wieku od 19 do
        21 lat) :D
        • pocztowka_z_egiptu Pytanie o podgrzewany basen 02.01.09, 11:07
          Witam, w styczniu wybieram sie do Egiptu i chyba wlasnie do tego
          hotelu i interesuje mnie jak to jest z tym podgrzewanym basenem?
          Andrzejtx pisze ze miesci sie w 2-giej czesci hotelu - ktora to
          czesc? I jaka jest wielkosc tego basenu? Czy podobna jak w 1-szej
          czesci czy jest on mniejszy? Jak bardzo? Pytam, poniewaz obawiam sie
          ze w styczniu na kapiele w morzu moze byc troche zimno?
    • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 02.01.09, 13:32
      Tu zamieściłem kilka fotek i widać obydwa baseny.
      fotoforum.gazeta.pl/u/andrzejtx.html Pierwszy basen jest
      zaraz za recepcją, drugi trochę dalej po prostu w drugiej części
      hotelu.Moim zdaniem przy drugim basenie mieszka się lepiej, jest
      spokojniej i gdy mamy pokój na parterze to możemy po rozsunięciu okna
      (oszklonej ściany) wyjść sobie na leżak przy basenie bez
      konieczności wychodzenia drzwiami z tyłu budynku czy chodzenia po
      schodach gdybyśmy mieszkali na piętrze.
        • feilundbogen Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 02.01.09, 15:37
          pozwole sobie zacytować opinie koleżanki która ta była 9. grudnia
          Plaża jest 15 min drogi pieszo, po drugiej stroni ulicy, jest
          piaszczysta ma przepiękną rafę koralową, jak byliśmy na innych
          plażach (w innych hotelach) były marne rafy, więc wystarczy wziąć
          maskę, rurkę i nurkować dosłownie 20m od plaży zaczynają się one.
          Kolorowe rybki pływają, zaczepiają, bajka.
          Z hotelu są darmowe busiki które wożą od chyba ok do 10.30 co pół
          godziny non stop na plażę, powroty również są.
          Na terenie hotelu są 2 baseny, jeden z nich jest bardzo zimny, a
          drugi ma cieplutką wodę podgrzewaną, obok jest barek z którego można
          korzystać.
          Jest darmowa siłownia, chociaż nie wiem jak wygląda, bo szczerze
          mówiąc ani ja ani nikt z znajomych z niej nie korzystał (brak czasu).
          Busiki do Naama różwnież są te same hotelowe, które wożą po kolacji
          czyli najwcześniej od 19.30 a powroty są do 00.30. Jedzenie bardzo
          dobre, pyszne ciasta, wszystko w formie szwedzkiego stołu.
          A obsługa wszędzie w restauracji, w barach jest przemiła, cudowna.
          Naprawdę polecam ten hotel, wszystkie złe komentarze na jego temat
          są nie prawdą, ponieważ wszystkie negatywy były kłamstwem tak
          naprawdę nie ma nic z tych rzeczy. Ani robaków, ani nic takiego, a
          Egipt nie nalezy do czystych państw a w tym hotelu było bardzo,
          bardzo czyściutko, codziennie sprzątali w pokoju. Miła i przyjemna
          atmosfera. Hotel zasługuje na pochwałe. :)
          my sie wybieramy 13 stycznia z wrocławia
          • pocztowka_z_egiptu Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 04.01.09, 13:49
            A ja ponownie wróce do sprawy podgrzewanego basenu. W tym wątku jest pare osob
            ktore pisza ze hotel ma basen z podgrzewana woda natomiast w katalogach roznych
            biur i w samych biurach (min Itaka) twierdza ze ten hotel nie ma takiego
            basenu!? Ze maja go tylko hotele 5* do ktorych Amarante niestety nie nalezy.
            Bardzo prosze o info jak to rzeczywiscie jest. Mam tez do wyboru Kiroseiz - ma
            taki basen ale bardziej podoba mi sie Amarante... tylko ten basen. Prosze poradzcie.
    • andrzejtx Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 04.01.09, 15:11
      Tu jest napisane o tym basenie:
      www.wakacje.pl/oferty/egipt/sharm-el-sheikh/amarante-garden-
      145762.html www.travelplanet.pl/samolot/oferta/egipt-sharm-
      el-sheikh-sharm-el-sheikh-amarante-garden-palms,1766582.html Na
      pewno jeszcze gdzieś, wystarczy poszukać.Może wypowiedzą się osoby,
      które były w sezonie zimowym?
    • robertkoszalin Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 28.01.09, 18:34
      Witam!
      Dzięki za obszarne informacje na temat amarante garden.Też mieliśmy obawy przed wyjazdem do tego hotelu.Teraz nas podbudowaliście i to bardzo pozytywnie.Wybieramy się tam 28 lipca.Piszcie jak najwięcej przydatnych informacji.Najbardziej interesują nas widomości gdzie i za ile można kupić wycieczki fakultatywne.Kto cos wie niech napisze.Pozdrawiam wszystkich i miłego wypoczynku.
      • kasiasafani Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 29.01.09, 11:39
        aha jeszcze jedno, co do pogody...
        Lipiec i sierpień jest bardzo gorący- tzn. dla osób dorosłych da sie
        przeżyć, ale pobyt z małym dzieckiem jest nieco uciążliwy.
        Ja co roku z rodzina jestem w Maroko (bo mamy tam rodzinkę) i
        ostatni pobyt w lipcu byl koszmarny... dnie spędzałam z małą w domu
        bo na zewnątrz nie dało sie oddychać...
        Co do Egiptu- 2 lata temu byliśmy w Sharmie jeszcze bez dziecka i
        też było strasznie upalnie. Ale na to nie ma reguły- raz sie trafi
        na takie upały, innym razem jest wporządku.
        pozdrawiam
    • amicco Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 04.02.09, 17:23
      Witam,napiszcie za ile kupowaliście skierowanie do Amarante i na ile
      dni,przecież cały czas podnoszą cenę, a tak będzie można mieć jakieś
      rozeznanie,żeby móc się trochę potargować przy zakupie.My chyba,jako pierwsi
      Polacy w tym hotelu(bo z 2 autokarów jadących z lotniska,jako jedyni wysiedliśmy
      przed Amarante,cała reszta pojechała obok do Kiroseiz 5*,sporo drożej,a wg nas
      wcale nie lepiej niż w Amarante ,to ogromny kompleks hotelowy,mający więcej
      atrakcji i rozrywek na swoim terenie,ale wszędzie daleko ,wszyscy są anonimowi
      ,nikt nikogo nie poznawał,wieczorami trochę hałaśliwie ,brak kameralnej
      atmosfery) na 14dni od 19.08.08r zapłaciliśmy 2580zl os.ciekawe ile nas to
      wyniesie w tym roku,decydując się na wykupienie skierowania w ostatniej
      chwili.Zagadką jest kurs dolara ,jaki będzie obowiązywał w okresie letnim.W
      sierpniu 2008 płaciliśmy 2.13 za dolara,w te wakacje najprawdopodobniej 4.0zl
      lub więcej.Czyli wycieczki fakultatywne będą teoretycznie 2 razy droższe choć
      ich ceny od zeszłego lata na szczęście praktycznie nie wzrosły.My wszędzie
      jeździliśmy z Abba SHarm www.taniewycieczkisharm.com i byliśmy bardzo
      zadowoleni,oczywiście były jakieś drobne przeszkody w przebiegu niektórych z
      nich,ale nie z winny Abba Sharm(np;w drodze do Jerozolimy długo staliśmy na
      granicy izraelskiej,z powodu skrupulatnej kontroli turystów przekraczających
      granice)Czy częste kontrole autobusów z turystami na terenie Egiptu,które
      wydłużają czas wycieczki.Ale wybierając się do Egiptu trzeba się liczyć z
      pewnymi niedogodnościami.Zatem my z czystym sumieniem polecamy Abba Sharm,tym
      bardziej,że za niektóre wycieczki wpłacaliśmy tylko zadatek a resztę po wejściu
      do autokaru lub to,ze przy rezygnacji do 24h oddają pieniądze.Co do wymiany
      dolarów na funty,to sadze ,ze za wycieczki i wstępy do aquaparków lepiej płacić
      w $ bo wychodziło miej niż w funtach.Dolary na funty wymienialiśmy w bankach
      jest ich masę,albo pobieraliśmy z hotelowego bankomatu(z konta Mbanku,bank
      pobiera 2% prowizji od wypłaconej kwoty za przewalutowanie transakcji,którą musi
      zaksięgować w ciągu 7dni)i wychodziło korzystniej niż wymiana w banku.W
      sklepach,sklepikach z pamiątkami na targu lepiej płacić w funtach,bo gdy się
      płaci w dolarach z reguły wydaja mieszana resztę e funtach i dolarach,przy tym
      oszukując.Za transport miejski niebieskie busy placimy w funtach,z Amarante do
      Naama Bay 3-5f za osobę,z Amarante na Old Market max 5-10F za osobę.Arab
      relatywnie zapłaci za te trasy 1 i 2F,zresztą cennik za bus i taxi widnieje po
      prawej stronie drogi z Amarante do Naama(warto się z nim zapoznać)Taxi z hotelu
      do Naama 1-5$ za 2osoby w zależności jak utargujecie.Z reszta do Naama i na
      plaże jeździ bus hotelowy,niby trzeba rezerwować miejsca dzień wcześniej ale jak
      są miejsca to zabiera bez problemu.Do plaży jest 15min spacerem,po drodze można
      zahaczyć o market 247 ze stałymi cenami(a nie jak w małych sklepikach.płacisz
      tyle na ile wyglądasz,ze zapłacisz)żeby zaopatrzyć się w coś do picia.Bo bar na
      plaży jest płatny i trzeba zawołać cennik bo lubią oszukiwać.Z hotelowego baru
      można zabierać za free butelkowana wodę mineralna wychodząc na plaże czy do
      miasta.Co do temperatur ,to 1sza polowa sierpnia jest najcieplejsza i naprawdę
      ostro prazy,(warto zawsze mieć przy sobie butelkę wody i nakrycie głowy,z
      którego ja nie korzystałem wbrew zdziwieniu Arabów) pod koniec sierpnia
      temperatura zaczyna minimalnie spadać bo wcześniej zachodzi słońce.CDN...(tutaj
      też coś napisałem zaglądajcie)
      picasaweb.google.pl/amicco72/HotelAmaranteGardenPalmsTopicanaSharmElSheikh082008?feat=directlink#
      • kolorowa71 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 09.02.09, 21:06
        3 lutego wróciłam z tygodniowego pobytu w Amarante i moge szczerze napisać że
        już tęsknię do następnego wyjazdu. Hotel naprawde ładny,obsługa
        przemiła,jedzenie pyszne,co prawda nie jestem osobą wymagającą bo
        najistotniejsze dla mnie jest pogoda i plaża i tu jeżeli chodzi o plaże to duży
        minus bo zatłoczona(dodam,że mam porównanie bo w zeszłym roku byłam w Palmyra
        Resort i ten hotel miał super plaże).Przy hotelu korzystaliśmy z basenów,ale i
        tam lekkie rozczarowanie bo w tym czasie było dużo gości i żeby położyć się na
        leżaku musieliśmy wcześnie wstawać(6 rano).Ogólnie było super,pogoda też
        dopisała!! Jeżeli mam być szczera to okras letni na wypoczynek w Egipcie to po
        prostu porażka!! W przyszłym roku również pojade zimą. Za wycieczkę zapłaciłam
        1320zł od osoby na tydzień z ITAKI. Pozdrawiam
          • stokrotka_123 Re: Do stokrotka_123 19.02.09, 10:41
            Wrażenia niezapomniane, hotel jak dla mnie super (chyba wszystkie karaluchy się
            wyniosły:-)) jedzonko przepyszne, atmosfera rewelacyjna. Do plaży piechotą 10
            min, ale jeździ też busik z wesołym kierowcą:-)
            Do Naama jakieś 25 min. spacerkiem, ale polecam iść przeciwną stroną ulicy bo
            taksówkarze nie dadzą Wam spokoju. Jeździ tez busik z tym samym kierowcą:-)
            Na busik zawsze trzeba się zapisać w recepcji. Na plażę najlepiej dnia
            poprzedniego, a do Naama rano,a jeździ dopiero po kolacji.
            Lecieliśmy z Itaki, nie mam zastrzeżeń. Choć rezydentka taka sobie. Na spotkaniu
            informacyjnym wprowadziła ludzi w błąd mówiąc, że można z naszej plaży skoczyć
            do Old Marketu, że to niby blisko.... I jeszcze, że jeżeli nie załapiemy się na
            busa na plażę (czasem nie było miejsca na wybraną godzinę,rozpiska wisi przy
            recepcji) to pieszo możemy tylko na plażę publiczną-bzdura do kwadratu.
            Chodziliśmy czasem pieszo i trzeba przez hotel Gafy Resort przejść, tam
            sprawdzają bilecik i normalnie wejść na plażę.
            Polecam Amarante z czystym sumieniem, wróciłabym tam już dziś!!!
      • stokrotka_123 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 20.02.09, 10:45
        Jest TV Polonia, ale wierz mi tam nie ma czasu na TV:-)
        Co do lotu to był punktualnie o 22:15 (też wylatywaliśmy w środę),
        trwał 3 h i 45 min. Linie cypryjskie, ale na pokładzie był jeden polski pilot i
        jeden steward i stewardesa. Jedyny defekt całego lotu to grupa osób
        zachowujących się poniżej krytyki, pili na okrągło, sypali takimi wiązankami, że
        uszy puchły. Stewardesa w trakcie uspokajała ich przez głośniki, groziła
        wezwaniem policji na lotnisko w Sharmie. A najgorsze było to, że trafili oni do
        Amarante:-( Całe szczęście tylko na 4 dni. Była to grupa z jakiegoś wyjazdu
        firmowego, w sumie ponad 40 osób, ale mieli paru niezłych reprezentantów......
        Podczas ich pobytu wstyd było się przyznać, że my tez z Polski...
        A co do pogody to w ciągu dnia upalnie, ale tak znoście, wieczorami jedynie
        chłodniej, ale wystarczy zarzucić jakaś bluzę. Ale nie zawsze bo mieliśmy ze 2
        duszne wieczory. Jeden dzień na 11 pobytu był pochmurny i wietrzny, ale i tak
        było ciepło. Chłodniej było też w Kairze ale to spora odległość. I właśnie Kair
        polecam, mecząca droga ale warto:-))
        Ależ Wam zazdroszczę!!!
      • pocztowka_z_egiptu Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 23.02.09, 08:19
        JeSli wylot macie o 3-ej w nocy to jest mozliwosc przedluzenia doby
        hotelowej - oczywiscie za doplata. Ceny ksztaltowaly sie nastepujaco:
        do godz 18:00 - 50usd, do 22:00 - 70usd, a do 24:00 - 90usd. My dobe
        przedluzylismy dzien przed wylotem - idziesz do recepcji, mowisz ze
        chcesz przedluzyc i do ktorej, placisz kaske a oni zapisuja nr
        pokoju w ktorym jestes i zalatwione. W czasie dodatkowej, zaplaconej
        doby korzystasz z opcji wyzywienia za ktora zaplaciles. Ceny, ktore
        podalam obowiazywaly jeszcze na 4-go lutego, wtedy wracalismy, mysle
        ze raczej nie powinny sie zmienic. A dobe warto przedluzyc,
        zyskujesz dodatkowy dzien, dla nas bardzo to odpowiadalo.
        Milego wypoczynku :)
        • stokrotka_123 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 23.02.09, 09:43
          My doby nie przedłużaliśmy bo bez sensu jak dla mnie płacić np. 70 dolców za 10
          godzin których i tak w tym pokoju się nie spędzi.
          O 12 wynieśliśmy się z naszego pokoju, ostatnim posiłkiem w tym dniu jest lunch
          na który można iść do 15. Po opuszczeniu pokoju siedzieliśmy przy basenie i
          umiarkowanie korzystaliśmy z napoi nikt nam uwagi nie zwracał:-)Na kolacji
          byliśmy w okolicznym MC Donalds (jest naprzeciw Gafy Resort-czyli "naszej"
          plaży). W sumie można by wmieszać się w tłum i pójść na kolację w hotelu, ale
          postanowiliśmy nie przeginać:-)
          Jest możliwość skorzystania z pokoju z prysznicem, trzeba zgłosić w recepcji i
          dają klucz do jakiegoś wolnego pokoju i można tam w spokoju się odświeżyć.
          Wieczór spędziliśmy na ostatnim spacerze po Naama, nie robią problemu z
          rezerwacją busa pomimo, że jest się już "bezdomnym". Po powrocie z Naama
          załapaliśmy się jeszcze na ostatnie disco, potem do 24 oczekiwaliśmy na autobus
          na lotnisko na tarasie w kąciku wypoczynkowy:-) Wylot jest o 3 w nocy. W
          rezultacie nasz cały ostatni dzień wcale nie uważam za stracony:-) Był bardzo
          udany podobnie jak cały 11-dniowy pobyt w Amarante!!!
          Co do telefonów to jedynie korzystaliśmy z naszych komórek,
          pozdrawiam:-))
          • aniak19864 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 24.02.09, 17:50
            Na wielu stronach internetowych pisze, że jako turyści mamy uważać
            na wodę pitną w Epicie ponieważ ma inną florę bakteryjną. Ogólnie
            mówiąc wiekszość opini na temat posiłków w Amarante są pozytywne i
            mam pytanie czy ktokolwiek przechodził tzw. "chorobe FARAONA" w
            Amaratne ???
            • stokrotka_123 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 25.02.09, 08:53
              Z moich najbliższych nie:-) I też nic nie słyszałam na ten temat w czasie
              naszego pobytu.
              Ogólnie wszystko było pyszne, urozmaicone, czysto podane. Rezydentka
              przestrzegała nas przed spożywaniem wody z kranu, nawet po jej przegotowaniu
              ponieważ to oczyszczona woda morska:-). Na jadalni i przy lobby barze jest
              dystrybutor z którego do woli można korzystać. Na początku lodówka w pokoju jest
              zaopatrzona w kilka butelek wody takiej oryginalnie zakręconej, potem należny
              tych butelek pilnować:-)bo nam sprzątacze wyrzucili puste i nie było czego
              napełnić:-)Wody z dystrybutorów używaliśmy również do mycia zębów tak w razie
              czego, choć parę razy zdarzyło mi się użyć tej z kranu i nic mi nie było:-))
              • meganczeszejko Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 25.02.09, 17:52
                Witam .Ja wybieram się do Amarante z rodzinką w lipcu . Czytałam
                wiele pozytywnych opinii na temat tego hotelu . Jestem ciekawa czy
                aby dostać ładny pokój z tarasem trzeba dać bakszysz, jak w pokojach
                wyglądają dostawki,czy nie jest ciasno i czy jest w nich czajnik
                elektryczny ??
                Pozdrowienia dla "Amarantowców"
                • stokrotka_123 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 26.02.09, 09:16
                  Rozczaruję Cię ale tam w żadnym z pokoi nie ma tarasów, ani balkonów nawet:-(
                  Otwierasz drzwi balkonowe i jest jedynie barierka:-) Pokoje na dole umożliwiają
                  wyjście wprost na basen czy ogród w zależności od położenia na terenie hotelu.
                  Plusem jest to, że nie ma możliwości trafić na pokój "z widokiem na śmietnik" bo
                  wszystkie budynki są tak usytuowane, że wejście maja od zewnętrznej strony
                  hotelu, a okna do jego środka, więc widok jest zawsze na basen, ogród z przyczyn
                  j.w.;-))
                  Co do czajnika to nie ma w pokoju i nie ma naprawdę takiej potrzeby. W lobby
                  barze przy recepcji i dwóch barach na terenie hotelu możesz dostać pyszną kawkę
                  czy herbatkę. Najlepsza kawka jest w lobby, maja automat do takiej pycha
                  pianki:-)Te 2 bary działają od 10-17 a lobby 24 na dobę ale all działa od 10 do 24.
                  Co do wyposażenia pokoi to pamiętaj, że nie ma suszarki do włosów:-( Ale
                  widziałam kiedyś jak boy hotelowy niósł z recepcji kilka sztuk, być może są na
                  specjalne zamówienie, ale lepiej mieć swoją:-)
                  Co do dostawek to u nas wyglądało to tak: Jak przylecieliśmy (4 rano)było spore
                  zamieszanie z przydziałem pokoi ponieważ razem z nami przyleciało do Amarante
                  ponad 40 osób z jakiegoś wyjazdu "służbowego". I w tym całym bałaganie dali nam
                  taki mały pokój przewidziany chyba na 2 osoby. Sprzątacz przyniósł 2 łóżka
                  dodatkowe- bardzo wygodne choć wizualnie nie szczególne:-)W każdym razie po
                  ustawieniu wszystkich 4 łóżek nasz pokój przypominał noclegownię dla bezdomnych,
                  nie ubliżając nikomu:-)Ale nie było praktycznie przejścia pomiędzy łóżkami.
                  Niewiele myśląc choć też już nie wiele kontaktowałam po całonocnej podróży
                  poszłam do recepcji i poprosiłam o większy pokój. No i dostaliśmy taki, że
                  wszyscy się zmieściliśmy i jeszcze miejsce do tańca było:-) Podaj mail to
                  prześle Ci fotkę.
                  pozdrawiam i strasznie zazdroszczę:-))
        • mostlysunny Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 04.03.09, 00:11
          Wszyscy rozpisujecie się pozytywnie o Amarante. O tym, że możecie dopłacać i
          jest tak super (chodzi mi o przedłużanie doby hotelowej przed wylotem). Ja też
          dopłaciłem, bo nie chciałem sterczeć z bagażami przed hotelem, ale kiedy
          poprosiłem w recepcji o rachunek za przedłużenie nikt nie chciał mi go dać i
          każdy z dyżurujących odsyłał mnie do swojego kolegi. biuro Itaka również nie
          odniosło się do tej sytuacji. rozmawiałem z Niemcami, którzy byli w tym hotelu
          już kilka razy (trzeba przyznać że jest ok) i mówili mi, że nigdy nie dopłacali
          za przedłużenie doby, mimo, że mieli wyloty późno w nocy. Czy ktoś z Was
          forumowiczów zastanowił sie nad tym, że Itaka zwyczajnie nas oszukuje, że
          rezydenci maja układ z hotelem i nabierają niczego nie świadomych polaczków....
          • kolorowa71 Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 06.03.09, 08:27
            My co prawda wylatywaliśmy koło południa,ale była z nami grupa Polaków którzy
            lecieli w nocy i nie było problemu bo faktycznie te ostatnie godziny to można
            spędzić przy basenie lub w barze. Podpowiadam iż z barmanem można dobrze żyć i
            za napiwek chętnie przynosi napoje i drinki.Tak jak już ktoś wyżej pisał można
            się wmieszać w tłum i z kolacji też skorzystać,pod warunkiem ,że przy zdaniu
            bagaży opaski się nie da.Pozdrawiam.
      • mokoo Re: Amarante Garden Palms vel Tropicana Garden P. 23.02.09, 17:51
        dostałam właśnie telefon z portalu wakscje.pl wylot 25.08 o gosdz 10
        z warszawy na miejscu o godz 15 a powrót 1.40 w nocy 9.09 w
        warszawie o 6 rano jesteśmy na miejscu a wykwaterowanie o godz 12 dn
        8.09 można przedłużyć dobe o 10 czy 12 godz ale od 50 do 70 $ za
        praktycznie pół doby to troche za bogato życze wszystkim udanego
        wypoczynku s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
        • veronica3d Amarante zniknal z oferty Itaki!!!! 27.02.09, 10:45
          Nie ma go nigdzie na stronie,nie ma w systemie rezerewacyjnym
          (wiem,bo jestem wlascicielka biura agencyjnego).Sama robilam sobie
          rez. marzec 2 tyg temu i wszystko bylo ok.Dzwonilam rano do Itaki
          powiedzieli,ze poki co nie ma info na temat rozwiazania umowy z
          hotelem,najprawdopodobniej sprzedaly sie wszystkie miejsca do konca
          pazdziernika,ale jakos ciezko w to uwierzyc.Nie wiem juz sama co o
          tym sadzic.
          • kasiasafani Re: Amarante zniknal z oferty Itaki!!!! 27.02.09, 23:25
            no to fajnie... dopiero będzie heca jak sie okaże że nici z naszego
            wylotu... ja też sprawdzałam i rzeczywiście nigdzie go nie ma...
            wątpię, że wszystko do końca października sie wyprzedało...no ale
            może? Chyba jakby było cos nie tak to informowaliby klientów o takim
            zajciu, za dużo osób wykupiło ta wycieczkę... zresztą hotem nie może
            tak z dnia na dzień rozwązać umowy z biurem! Może, ale już nie od
            nadchodzącego sezonu bo normalne, że sprzedaż trwa już od kilku
            miesięcy... TAK MI SIĘ WYDAJE...