wojtek37k
07.09.08, 00:14
Pierwszy raz byłem w hotelu , w którym chyba najliczniejszą grupą
byli Polacy . Hotel był tylko z All Inkl. I tak się zastanawiam ,
może ktoś mi wyjaśni , po co ludziom reklamówka (torba) w czasie
posiłku . Na dodatek zauważyłem często dziwnie noszona , wisi na
palcach dłoni na której trzymamy talerz podchodząc do bufetu , druga
ręka w tym czasie służy oczywiście do nakładania jedzenia . Mam
pytanie z tym zwiazane , po co ta reklamówka , czy to nowa moda ,
czy może .... no niewiem .
Druga rzecz która mi się rzuciła w oczy to polskie wyrośnięte
dzieciaki . Już wyjaśniam : w restauracji był kącik kulinarny dla
dzieci "Kids Corner" , były tam na przemiennie jakieś makarony ,
burgery , frytki itp. Muszę stwierdzic , że nasze dzieciaki
korzystajace z tego kacika to naprawdę wyrośnięte maluchy , raz
rzucił mi sie w oczy widok dwójki chłopców dobrze ponad 180 cm
wzrostu i zdrowo ponad 100 kg wagi , jak wymietli całą podrzewacz
frytek na dwa talerze , te mniejsze dzieci takie do 140 cm wzrostu i
wagi około 30-35 kg nie miały szans , z naszymi "maluchami" , one
też chciały frytki , ale starczyło tylko dla tamtych dwóch
pierwszych , obsługa następną porcję do podrzewacza dopiero
smażyła , więc trwało to trochę , a miny innych dzieci były
smutne . Ktoś jeszcze ma jakieś ,takie dziwne , spotrzeżenia ,
które by wymagały pomocy w zrozumieniu sytuacji , może dołączy opis
zaistniałej sytuacji do tego wątku i ktoś światły się zlituje , i
nam wyjaśni ciemnym ludziom .
Pozdrawiam Wojtek