góra Mojżesza

06.11.08, 08:38
Witam Was.
Wybieram się na góreę Mojżesza i mam pytanie, czy podejście jest strome.
Wszyscy piszą o 750 stopniach od klasztoru ale jak jest droga do klasztoru i w
ogóle czy osoba słaba kondycyjnie da sobie radę?
Czy jest to niebiezpieczna droga, chodzi mi o urwiska. Jak to wygląda.
Dzieki z góry madzia
    • janusz.amir Re: góra Mojżesza 06.11.08, 08:44
      Jak wchodziłaś na Śnieżkę - to to wygląda podobnie.
      Na pewno dasz radę!!
      To taki większy spacerek i nie ma żadnych urwisk.
      Janusz
    • imka.allegro Re: góra Mojżesza 06.11.08, 11:25
      Do samego klasztoru jest chyba ze 300 metrów od parkingu i po płaskim, zwykła
      droga :)
      Wspinaczka na Górę Mojżesza zaczyna się dopiero za klasztorem. Idzie się tzw.
      drogą wielbłądzią (bo można ten kawałek przebyć na wielbłądzie), a te 750 stopni
      to dopiero końcowy etap wejścia (stoją Beduini i oferują pomoc, oczywiście nie
      bezinteresownie ;)

      Ja uważam że droga jest bezpieczna - jedyne niebezpieczeństwo to nieodpowiednie
      obuwie (można się poślizgnąć na piasku i siąść z impetem na pupie ;->
      Swoją kondycję oceniam na raczej słabą, na podejściu się zziajałam nielicho, ale
      ani przez moment nie żałowałam że idę, ani nie pomyślałam o rezygnacji.

      Z tego co pamiętam jedna pani w wieku ok. 60 lat część drogi wielbłądziej
      przebyła pieszo, część na wielbłądzie, a na górę po 'schodach' weszła sama.

      Imka
    • kowalczyk.karolina Re: góra Mojżesza 06.11.08, 12:58
      a jak z Sharm dojechać do klasztoru?
      i czy ktoś szedł na górę tą trudniejszą drogą (3750 stopni)?
      • janusz.amir Re: góra Mojżesza 06.11.08, 13:06
        Tą "trudniejszą" jak piszesz trasą to się schodzi a nie wchodzi!!
        Trudno się w nocy tłuc po stopniach skalnych - chyba że z latarką?
        A do klasztoru dojedziesz bez problemu. Blisko!!
        • yallamark Re: góra Mojżesza 06.11.08, 13:26
          Janusz, mozna i wchodzić, dlaczego nie ? Jesli jedzie sama to da
          sobie rade. A latarka to wszędzie podstawa, nawet wchodzac z grupą
          po tej niby prostej drodze, szczegolnie na koncu będzie przydatna
      • yallamark Re: góra Mojżesza 06.11.08, 13:23
        Autobusem, busem, taxi, co Ci tam pasuje.
        Latarka, kilka ciuchow zebyś mogła się ubierać, rozbierać w razie
        potrzeby, im wyżej tym zimniej, ale wczasie wchodzenia pewnie
        będzie Ci ciepło ;).Buty nie na obcasie oczywiście, tylko normalne
        wiazane. Jakieś jedzenie, woda - niby po drodze są te budy w ktorych
        masz herbatę, jakieś ciastka i inne pierdoły, ale to na tej
        łatwiejszej drodze. Później sie łączą przed szczytem, wiec tam
        będziesz miała kilka tych budek- ale to juz na samym koncu prawie.
        Na schodach nie ma nic, ani nikogo- przynajmniej kiedy schodziłem,
        nie napotkałem przez cała droge zywej duszy, wiec musisz zabrać
        wszystko co Ci się może przydać. Apteczka tez nie od rzeczy.
        Wchodziłem normalnie- a i tak składałem sobie zyczenia przez całą
        droge za pomysły włażenia na tą górę ;) . Schodziłem po schodach,
        nie wiem jaka masz kondycję, ale przygotuj się na wchodzenie
        po "stopniach", ktore nieraz mają i po metr, wiec nie będzie to
        takie normalne wejście jak po schodach w bloku. Zejscie tak na
        spokojnie z postojami zajęło koło 2 h - do parkingu za klasztorem, i
        nie jest zbyt meczace, tylko jak wspomniałem, czesto trafisz na
        wyższe "stopnie" więc nieraz będzie to "skrabanie się" a nie
        wchodzenie/schodzenie . Musisz troche przy tym uwazac - nie ma
        zadnych barierek itp, więc jak sie potkniesz, lot bedzie długi ;( ,
        a wypadków z tego co mówia jest sporo. Wejście podaja koło 1,5
        godziny tymi schodami, uwazam to za niemożliwe dla przecietnego
        turysty. Jesli ktoś chodzi po gorach, czy jest beduinem, wtedy ten
        czas jest moze i mozliwy. Ale oni to inna melodai, turyści padali (
        o sobie juz nie wspominam ;) ) , a facet z 20kg banką wody na
        ramieniu drałował bez przerw w tempie godnym podziwu.
    • wladek.l Re: góra Mojżesza 11.11.08, 13:26
      Bylismy cala rodzina 3 razy na gorze, zawsze noca zeby zobaczyc
      wschod slonca i zawsze schodzilismy cala trase po schodach. Wchodzi
      sie okolo 2-3 godzin z odpoczynkami, ostatni odcinek jest po
      kamiennych stopniach wspolny dla obu tras. Zejscie bardzo ciekawe
      jesli wybierzesz cala trase po stopniach. Warto bo to jest jedno z
      najladniejszych miejsc w calym Egipcie. W okresie zimowym jest
      bardzo chlodno i lezy nawet troche sniegu w ocienionych miejscach.
      W klasztorze jest kaplica gdzie do wejscia potrzebne jest specjalne
      zezwolenie . Mozna je uzyskac w Kairze w kosciele grekoprawoslawnym
      w dzielnicy Abbasija (dlugo szukalismy)i trzeba bylo na to
      czekac.Udalo nam sie wejsc po dlugiej rozmowie z zakonnikami (sa
      wyjatkowo nieuprzejmi). Dolaczylismy do innej wycieczki, jest to
      najstarsza czesc klasztoru (mala kapliczka do ktorej wchodzi sie
      boso jak do meczetu).
      Pozdrawiam
      • magdag1965 Re: góra Mojżesza 11.11.08, 14:17
        a jak jest na górze temperatura w grudniu? czy mam sie nastawiać na 0 stopni?
        • janusz.amir Re: góra Mojżesza 11.11.08, 16:08
          Tak. W grudniu jest w okolicy 0 d0 5 st.
    • aquinox Re: góra Mojżesza 12.11.08, 18:02
      Magdag, z jakim biurem wyjeżdżasz?
    • magdag1965 Re: góra Mojżesza 13.11.08, 12:58
      Jadę z TUI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja