Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!!

IP: 212.244.108.* 27.10.03, 21:19
info.onet.pl/819553,12,item.html
tu jest link przeczytajcie.
To było do przewidzenia skoro biura takie jak Orang Holidays, Oasis, Exim czy
Alfa Star po to by zaoszczedzic wynajmuja najgorsze i najstarsze autokary bez
klimy!!To jest WSTYD I HAŃBA dla polskich niektórych biur podróży.Sam byłem
takim dziadem w Kairze i dobrze ze mi sie udało dojechac, ale jak widać inni
nie mieli tego szczescia.ORANGe powinien sie niewypłacić z odszkodowań,
kombinatorzy!!!!1
    • Gość: Andrzej Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.10.03, 22:04
      Wymieniony wyżej wypadek zdarzył się na wycieczce organizowanej z Hurgady do
      Kairu przez El Greco (tak jest na Onecie), niemniej wszystkie działające na
      terenie Egiptu polskie biura podróży nie troszczą się o stan techniczny
      pojazdów na organizowanych przez siebie wycieczkach. Skrajnym takim przykładem
      jest wycieczka w dniu 8 października 2003r wyjechała z Sharm do Klasztoru Św.
      Katarzyny + Dahab. Rezydentka Alfa Star P. Renatka zorganizowała autokar który:
      - miał powybijane szyby, a te które jeszcze się ostały były pooklejane taśmą,
      - o klimatyzacji przy wybitych szybach już nie wspominam - była naturalna,
      - miał zerwaną podsufitkę i uszkodzone (połamane fotele),
      - zbite reflektory
      - łyse opony
      - sygnał dźwiękowy - tzw klakson - za pomocą zwarcia dwóch przewodów,
      Autokar ze względów technicznych dotarł do klasztoru tuż przed jego
      zamknięciem. W drodze powrotnej zapaliły się hamulce i turyści wymusili
      zatrzymanie autokaru. Po stwierdzeniu przyczyny wg rezydentki autokar nadawał
      się do dalszej jazdy (kilkadziesiąt km w terenie górzystm bez hamulcy !). Nie
      chciała wymusić od biura podstawienia innego. Turyści uciekli i zatrzymali
      francuską wycieczkę która ich zabrała.
    • iwa1977 Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! 28.10.03, 13:42
      Ja byłam z Orange Holiday na wycieczce po Egipcie "rejs po NIlu" i swoje
      przeszłam!!!! autokary bez klimatyzacji a jeden nawet w drodze właśnie z Kairu
      do Hurghady popsuł się na środku pustyni - silnik mu się zatarł i łapaliśmy
      stopa, nasz rezydent chciał się poprostu zmyć i zostawić nas samych przy
      drodze!!! Poprostu biuro wynajmuje najtańszy transport aby jak najwięcej
      zarobic na turystach więc kiedys musiało dojść do tragedii!!!
    • radioaktywny Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! 28.10.03, 15:11
      Pozwole sobie miec zdanie odmienne; mianowicie to nie jest kwestia stanu
      technicznego autokarow np. czy byla klima czy tez nie, czy szyby sie o twieraly
      czy tez nie, czy z WC smierdzialo czy nie...
      Glowna wine moim zdaniem ponosi egipcjanin- kirowca autokaru. Bylem
      uczestnikiem kilku wycieczek autokarowych w Egipcie. Standard pojazdow byl ok,
      ale styl jazdy powodowal placz dzieci i omdlewanie niewiast;-) Oni jezdza
      skrajnie ryzykancko, mam na tasmie video nagrany fragment trasy gdzie jedziemy
      jako jeden z trzech autokarow obok siebie tarasujac cala szerokosc szosy bo
      kazdy z kierowcow chcial byc pierwszy-zaraz za samochodem policyjnego konwoju.
      Rezultat byl taki , ze samochody z przeciwka musialy skrecac z drogi w
      pustynie !
      Niestety taki styl jazdy to u nich norma, a jeszcze jak sie doda do tego
      maniakalna wrecz niechec do palenia swiatel mijania po zmroku to obraz
      totalnego zagrozenia na ich drogach jest pelny:-(
      Pozdrawiam :-)
      • Gość: Ramin Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:46
        Przez tydzien jezdzilem po Egipcie autobusem wynajętym przez Triadę od
        lokalnej firmy turystycznej Eagle Travel. Nie było żadnych problemów
        technicznych, autobus był bardzo komfortowy (Scania) a kierowca aż przesadnie
        ostrożny i przewidujący. Widać miałem szczęście.
        Co do sytuacji na drodze - nie sądze, aby na drogach za dnia było
        niebezpieczniej niż w Polsce. Kierowcy są uprzejmi i dostosowują się do
        warunków. W nocy rzeczywiście troche dziwi jazda bez świateł i włączanie
        długich w czasie mijania. Cóż zrobić - taki lokalny zwyczaj na pewno nie
        podnoszący poziomu bezpieczeństwa.
        Wypadki zdarzają się wszędzie. W Polsce na wiosne na wąskiej drodze za Łomżą
        ginie kilkoro Litwinów w turystycznym autobusie uderzającym w tira. Ktoś
        powie - to było do przewidzenia! Jeśli miałbym przewidywać gdzie zginie więcej
        ludzi na drogach raczej stawiałbym na nasze lokalne klimaty niż Egipt.
        Nie ma co generalizować
        • Gość: Kaktus Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.knurowski.net 28.10.03, 19:55
          Gość portalu: Ramin napisał(a):

          > Przez tydzien jezdzilem po Egipcie autobusem wynajętym przez Triadę od
          > lokalnej firmy turystycznej Eagle Travel. Nie było żadnych problemów
          > technicznych, autobus był bardzo komfortowy (Scania) a kierowca aż przesadnie
          > ostrożny i przewidujący. Widać miałem szczęście.

          potwierdzam :-) autobusik na medal (chyba SCANIA)a szofer mistrzuniu :-)

          > Wypadki zdarzają się wszędzie. W Polsce na wiosne na wąskiej drodze za Łomżą
          > ginie kilkoro Litwinów w turystycznym autobusie uderzającym w tira. Ktoś
          > powie - to było do przewidzenia! Jeśli miałbym przewidywać gdzie zginie
          więcej
          > ludzi na drogach raczej stawiałbym na nasze lokalne klimaty niż Egipt.
          > Nie ma co generalizować

          również nic dodać nic ująć ... i potwierdzam wystarczy poczytać że takie
          przykre fakty mają miejsce wszędzie, a nie wyżywać się na egipskich kierowcach,
          ja dla nich jestem pełny uznania :-)





        • Gość: dkk Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: 81.210.121.* 29.10.03, 08:48
          I ja dołączam się do tej opinii.
          Tydzień w autobusie z Triadą i ani razu nie poczułam się zagrożona.
          Ile było wypadków w Egipcie z turystami? To jest pierwszy o którym słyszę.
          Nie można zrzucać winy na organizatora, Egipt i wszystkich Arabów. Mimo, że
          jeżdżą bez świateł, bez zasad kodeksu to wypadków wcale nie ma tak dużo.
          Przeżyłam kilka przejazdów taksówką po Kairze i uważam, że mimo szaleńczej
          jazdy oni wiedzą co robią. Znacznie mniej bezpiecznie czuję się na drodze gdy
          widzę polskiego taksówkarza.

        • Gość: nalcia Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: 212.244.109.* 29.10.03, 11:28
          hej zgadzam sie z Tobą, pracowałam przez jakis czas w Egipcie jako rezydent,
          nasz agent na miejscu w Hurgadzie miał bardzo dobre autokary, odpowiadały pod
          wzgledem technicznym i na naszych wycieczkach żadnech z klientów nie narzekał.
          A co do kierowców, to wiadomo, że są różni, zresztą tak jak u nas (przez trzy
          lata jeździłam jako pilot na przejazdówkach do Hiszpanii i Chorwacji -
          uwierzcie mi czasami kierowcy przechodzili samym siebie, pod każdym względem -
          jazda, kultura osobista itp. niektórzy zachowywali sie jak kłócące się przekupy
          na targu). pozdrawiam
          • pc_maniac Czy policja egipska zwala całą winę na kierowcę?! 29.10.03, 15:09
            Byłem w Egipcie i jechałem trasą na której zdarzył się ten nieszczęsny wypadek
            kilka razy. Mówi się w Polsce (również w mediach), że całą winę za wypadek
            ponosi kierowca busa ponieważ nie zachował ostrożności.

            Otóż nie jest to cała prawda. A czemu? Ponieważ na tej trasie wszystkie
            autokary mają obowiązek poruszać się w konwojach. Oznacza to, że na początku i
            na końcu konwoju jedzie policyjna półciężarówka z uzbrojonymi policjantami i
            każdy pojazd musi się znaleźć pomiędzy tymi dwoma samochodami.

            Pilot konwoju jedzie mniej więcej z prędkością 120-140 km na godzinę i nie
            wyobrażam sobie żeby jechał z taką prędkością dla własnego widzimisię lecz po
            to by szybko odstawić konwój do miejsca docelowego i mieć to z głowy.
            Owszem, przejazd kolumny jest całkowicie uprzywilejowany, czyli cały ruch,
            pieszy i drogowy na trasie jest zamknięty, więc warunki do przejazdu są
            idealne. Jak podaje sama telewizja egipska, plagą wypadków drogowych są
            najczęściej opony, które nie wytrzymują wahań temperatury i tak dużych
            prędkości i często eksplodują. Właśnie dla tego w Egipcie spotkacie krawężniki
            5-10 razy wyższe niż te w Polsce. To warunki bezpieczeństwa powodują ten
            wymóg. Drogi mają zdecydowanie lepsze od polskich, a choć na pierwszy rzut oka
            może się wydawać, że Egipcjanie nie przejmują się przepisami ruchu drogowego,
            to tak naprawdę jeżdżą oni według pewnego niepisanego kodeksu drogowego, gdzie
            bardzo żadko zdarza się złośliwe wymuszenie pierwszeństwa, a bardzo nagminnie
            spotkać się można z ostrzeganiem lub wyrażaniem zgody na wyprzedzanie przez
            kierowcę samochodu wyprzedzanego. To ich trąbienie, czy znaki dawane
            kierunkowskazami to w pewnym sensie system porozumiewania się.

            Nasuwa się tu wniosek, że pomimo iż to właśnie policja konwojująca narzuca
            tempo przejazdu, to teraz okazuje się, że cała wina za prędkość z jaką jechał
            autokar z Polskimi turystami spada wyłącznie na kierowcę. Cóż, martwi nie mogą
            się bronić.
            • Gość: Kris Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: *.era.pl 29.10.03, 15:16
              Autokar który uległ wypadkowi nie jechał w konwoju, a to dlatego że konwój na
              trasie Kair - > Hurghada wcale nie jest obowiązkowy (w przeciwieństwie do
              kierunku Hurghada - Kair). Większość autokarów nie wraca do Hurghady w konwoju
              ze względu na to, iż cięzko dopasować jest czas zbiórki w Kairze do programu
              poszczególnych wycieczek. Stąd też nietrafnie wysuwasz swoje wnioski w tym
              konkretnym przypadku.
            • Gość: PS Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: 217.96.79.* 29.10.03, 15:27
              pc_maniac napisał:
              > [...] na tej trasie wszystkie
              > autokary mają obowiązek poruszać się w konwojach.

              Otóż nie jest to prawda. Obowiązek jeżdzenia w konwojach jest na trasach:
              Hurghada-Luxor, Luxor-Hurghada i Hurghada-Kair. Nie wiedzieć czemu w drodze
              powrotnej z Kairu do Hurghady takiego obowiązku nie ma - i mówię to ze 100%
              pewnością.
              Omawiany tragiczny wypadek wydarzył się podczas jazdy bez konwoju.
              Z tą prędkością 140 km/h to chyba trochę przesadziłeś.
              Pzdr.
              • Gość: koni Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: *.citicorp.com 29.10.03, 15:37
                140 to wedlug Ciebie przesada...tzn ze nie jechales ta trasa autobusem bez
                swiatel w nocy przez pustynie. Tam tak niestety sie jezdzi.
            • Gość: Michal Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 15:28
              Mam tylko parę wątpliwości

              1. Skoro szybkość nadawana przez policję wynosi 120 km/h to dlaczego podróż do
              Kairu trwa 7 godzin przy odległości 550 km , co prawda z czasem straconym na
              formowanie konwoju i postoje.
              2. I ja odbyłem tę podróż ale co dziwniejsze do Kairu jechaliśmy 7 godzin w
              konwoju a z powrotem 5 bez tegoż.
              3. Stan ogumienia autobusów pozostawia wiele do życzenia i nie jest to sprawa
              temperatur ale czasu eksploatacji.
              4.Jak zrozumiałem relacje z tego wypadku , wycieczka była organizowana przez
              Oasis, zatem czy to nie biuro wynajmowało autobus i czy nie było zobowiązane
              skontrolować jego stanu technicznego.
              5. Sposób kierownia pojazdami przez Egipcjan jest dziwaczny i niebezpieczny , z
              rozmów z nimi wiem, że w Egipcie istnieją przepisy ruchu drogowego całkiem
              podobne do europejskich, a to że nikt ich nie przestrzega to sparawa wyjątkowo
              w tej sprawie tolerancyjnej policji. No ale jak ma sie na głowie : prohibicję,
              ramadan , segregację płci ,upał , korupcję i turystów .
              • Gość: gosciowa Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: *.fms-media.com 29.10.03, 17:41
                Jeszcze kilka moich obserwacji:

                1) co roku ginie w Egipcie w wyniku takich wlasnie wypadkow autokarow wiecej
                turystow niz zginelo w wyniku atakow terrorystycznych w tym kraju

                2) Kierowcy takich autokarow, aby zarobic na zycie, jezdza na ogol CODZIENNIE w
                trase!

                3) Na czym polega (nie w wymiarze duchowym, ale "praktycznym") Ramadan kazdy
                wie - wiec jak sie do tego doda jeszcze przemeczenie kierowcy, ktory nie moze
                go "neutrolizowac" kawa, itp...Ja np. nigdy nie pojechalabym na wczasy do
                jakiegos muzulmanskiego kraj w czasie Ramadanu...

                Bylam 2 razy w Egpicie, za kazdym razie i na wycieczce w Kairze. Dowiedziawszy
                sie o tym wypadku przeszly mnie ciarki ... to moglam byc ja.
                • Gość: agusha7 Re: Czy policja egipska zwala całą winę na kierow IP: 62.114.154.* 29.10.03, 18:20
                  1. Odleglosc miedzy Hurghada a Kairem to 470 km
                  2. Predkosc, jaka osiagaja autobusy na tej drodze to 140km/h - sprawdzone.
                  Predkosci sie nie odczuwa, bo droga jest prosta i przez pustynie (tylko na
                  dlugosci 20 km kreta), nie ma na niej duzego ruchu.
                  (czesto z mezem jezdzimy do Kairu samochodem ze stala predkoscia 140km/h.
                  Autobusy nas czesto wyprzedzaja nawet przy takiej predkosci, wierzcie czy
                  nie...).
                  3. Autobusy sa wynajmowane przez biura podrozy, te dobre sa drozsze, wiec...
        • Gość: ronin Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.246.7.33.tisdip.tiscali.de 30.10.03, 08:06
          Z ta ostroznoscia egipskich kierowcow to chyba lekko przesadzasz.A co do
          autobusow to super trafiles ,jechalem z sharm na synaj w grudniu autobusem bez
          ogrzewania ktory zepsul sie 2 razy.
    • Gość: ARSI DO PC MANIACA!!!!! IP: 212.244.108.* 29.10.03, 23:52
      Juz parę osób sie wypowiadało na temat twojej niekompetentnej osobyi to sie
      tylko potwierdza w tym co tu piszesz!!!Człowieku ty chyba nigdy nie byłes w
      egipcie i znasz go tylko z opowieści !!! Droga z Kairu do HUrghady nie odbywa
      sie w konwoju tak jak juz wspomnieli niektorzy "prawdziwi" wczasowicze tylko
      kazdy wraca jak chce, miedzy innym ze wzgledu na rózne programy wycieczek.Wieć
      gosciu nie zabieraj głośu w kazdej sprawie na tym forum skoro nigdy tam nie
      byłes lub byłes przez przypadek z 1 tydzien!!!!
      Myślisz ze posegregowałes forum i zebrałes opinie o hotelach to jestes
      znawcą??.....to każdy kto nie był w Egipcie i gdziekolwiek indziej za granica
      mógł takie forum założyć!!!
      Takze opanuj sie z wygłaszaniem swoich czasem smiesznych i żenujacych opinii
      poniewaz nie posiadasz żadnej wiedzy na temat Egiptu!!
      Pozdrawiam prawdziwych turystów i składam kondolęcje z powodu tego wypadku!!!!1
      • Gość: Krzysztof Re: Do ARSI IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 09:35
        Nie sprowadzaj forum do poziomu wymiany poglądów jakie się odbywają na
        Wiejskiej. Twoje odpowiedź jest godna Lepera.
        To, że z Tobą ktoś się nie zgadza i ma inny pogląd (nie wiem czy słuszny czy
        nie) nie znaczy abyś zniżał się do poziomu jaki reprezentują nasi posłowie.
        A wracając do wypadku - to przyczyny ustali komisja. Być może była to nadmierna
        prędkość, być może zły stan techniczny pojazdu lub złe oznakowanie drogi a moze
        wszystko razem. Tym wszystkim, którzy tak mało życzliwie wypowiadają się o
        egipskich kierowcach zwrócę uwagę na:
        - lepszy stan dróg niż w Polsce,
        - większą życzliwośc kierowców,
        - przy tak złym stanie technicznym pojazdów, braku egzekwowania przez Państwo
        poszanowania przepisów drogowych, jazdy w nocy bez świateł itd. itd. to
        wypadków jest bardzo ale to bardzo mało. W tym roku jest to dopiero drugi
        wypadek autokaru na drodze do Kairu (o pierwszym się nie mówiło bo nie było
        ofiar).
        - Codziennie na trasie do Kairu jest przynajmiej kilkanaście autokarów z
        polskimi turystami. Wszytkich jest kilkaset. Podobnie do Luksoru.
        W tym roku w Egipcie przebywało ok 100 tys. polskich turystów.

        A dla zastanowienia się podam kilka faktów z naszego podwórka:
        - w najbliższym okresie świątecznym 31.10 - 1.11 na polskich drogach zginie w
        wypadkach ok. 120 - 170 osób a kilkaset będzie poszkodowanych,(komunikat z
        danymi usłyszymy już w poniedziałek rano),
        - rocznie w Polsce na drogach ginie ponad 1000 osób, w całej Europie - 50 tys.
        - w ciągu roku na autostradach w Europie wypadkom ulega kilka polskich
        autokarów. My słyszymy tylko o tych poważnych, w których były ofiary śmiertelne.
        I nad tymi danymi też proszę się zastamowić.
    • Gość: ninka Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.net.pl 30.10.03, 01:18
      Drogi ARSI. Twoja początkowa teza wskazuje , że za przyczynę wypadku uważasz
      zły stan techn. autokaru. A przecież o niczym takim nie usłyszeliśmy w mediach.
      Komentarz był następujacy: "Prawdopodobną przyczyna wypadku była nadmierna
      prędkośc...". Chyba, że Tobie wiadomo coś więcej na ten temat ( np. przyczyna
      wypadku-brak klimy!!!).
      Nie podoba mi sie równiez Twój arogancki ton do pc_maniaca. Gość napisał kilka
      ciekawych info na temat Egiptu a Ty jesteś po prostu niegrzeczny.

      ninka
    • Gość: imhotep Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: 143.97.123.* 30.10.03, 10:39
      Widzę co części znawców tematu wypisuje i nie wiem czy mam śmiać się czy płakać.
      Po pierwsze: prędkości 140 km/h i jeszcze autokar wyprzedzał samochód - czyli
      autokar musiał jechać co najmniej ok.150 - chyba lekka przesada (na innym forum
      czytałem że autokary jeżdżą nawet 160km/godz).
      Po drugie: konwoje - są tylko i wyłącznie w jedną stronę czyli Hurghada - Kair.
      Po trzecie: styl jazdy - każdy kraj ma swoją specyfikę, w każdym kraju jeździ
      się inaczej i należy to uczanować. Proszę zaobaczyć jak jeżdżą nasi kierowcy
      (europejczycy)np. dzisiaj "zakopianka" jeden wypadek cztery ofiary.
      A po za tym Egipt jest piękny i warty odwiedzin. Polecam.
    • Gość: Lord Bobick Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 11:27
      Czytam sobie i czytam i z podziwu do niektórych osób wyjść nie mogę. Autor
      topiku to chyba nieco obłakany człowiek. Twierdzi, ż epotrafi przewidywać
      przyszość, a jego specjalnością sa przewidywania wypadków w Egipcie. Szkoda, że
      nie przewidział dzisiejszego wypadku na zakopiance, szkoda, że ni eprzewidział
      wypadków smiertelnych, które wydarzyły się w stolicy. Uzurpatorze! Piszesz
      dyrdymały! Widzisz tylko wine wsród innych, a:
      - skoro przewidywałes wypadek, a nic w tej kwestii nie zrobiłes, jsteś winny
      temy zdarzeniu ;-) Czemu nic nie robiłeś wczesniej, a teraz szczekasz
      najgłośniej i wygłaszasz populistyczne poglady?
      - o dziadowaniu - biura oszczedzają, by ludzie mogli sobie na to pozwolić.
      Niestety - ludzie jesli mają do wyboru drogie i tanie - wybierają tanie, a
      jakości żadają takiej samej. Poprostu niektórzy mają mało pieniędzy i nie stac
      ich na wiele, ale chca podrózować. Niektórzy tu opisują swoje autokary -
      powybijane szyby, brak klimatyzacji, łyse opony, itp. To po jaką cholerę
      wsiadał do takiego "trupa"? Jakby mi ktoś podstawił taki autobus - nie
      wsiadłbym do niego i zażądał od pilota polskiego zwrot pieniędzy lub nowy
      autokar.
      - wiele osób wie o wiele więcej niz podano w prasie, telwizji i gdziekolwiek
      indziej. Wszystko wiedza najlepiej i tylko rodzi mi sie pytanie: skąd do diabła
      o tym wiedza? Niektórzy wygłaszają, że wypadek był spowodowany złym stanem
      technicznym pojazdy. Ja wyczytałem, że najprawdopodobniej przyczyną była zbyt
      wysoka prędkość oraz roboty drogowe w tej okolicy (tak w skrócie). Wiele osób
      dorabia do tego wypadku jakąś ideologię. Często pojawiają sie głosy wrecz
      rasistowskie! Najbardziej smiesza mnie głosy typu: ten kraj (Egipt) trzeba
      zaorać. A jedynym kryterium jest omawiany wypadek. Ile u nas jest wypadków!
      Twierdze, że predzej powinno się zaorać nasz kraj (Polskę) i nie tylko z powodu
      wypadków.
    • Gość: Lord Bobick Re: Wypadek w Egipcie to było do przewidzenia!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 11:27
      Czytam sobie i czytam i z podziwu do niektórych osób wyjść nie mogę. Autor
      topiku to chyba nieco obłakany człowiek. Twierdzi, ż epotrafi przewidywać
      przyszość, a jego specjalnością sa przewidywania wypadków w Egipcie. Szkoda, że
      nie przewidział dzisiejszego wypadku na zakopiance, szkoda, że ni eprzewidział
      wypadków smiertelnych, które wydarzyły się w stolicy. Uzurpatorze! Piszesz
      dyrdymały! Widzisz tylko wine wsród innych, a:
      - skoro przewidywałes wypadek, a nic w tej kwestii nie zrobiłes, jsteś winny
      temy zdarzeniu ;-) Czemu nic nie robiłeś wczesniej, a teraz szczekasz
      najgłośniej i wygłaszasz populistyczne poglady?
      - o dziadowaniu - biura oszczedzają, by ludzie mogli sobie na to pozwolić.
      Niestety - ludzie jesli mają do wyboru drogie i tanie - wybierają tanie, a
      jakości żadają takiej samej. Poprostu niektórzy mają mało pieniędzy i nie stac
      ich na wiele, ale chca podrózować. Niektórzy tu opisują swoje autokary -
      powybijane szyby, brak klimatyzacji, łyse opony, itp. To po jaką cholerę
      wsiadał do takiego "trupa"? Jakby mi ktoś podstawił taki autobus - nie
      wsiadłbym do niego i zażądał od pilota polskiego zwrot pieniędzy lub nowy
      autokar.
      - wiele osób wie o wiele więcej niz podano w prasie, telwizji i gdziekolwiek
      indziej. Wszystko wiedza najlepiej i tylko rodzi mi sie pytanie: skąd do diabła
      o tym wiedza? Niektórzy wygłaszają, że wypadek był spowodowany złym stanem
      technicznym pojazdy. Ja wyczytałem, że najprawdopodobniej przyczyną była zbyt
      wysoka prędkość oraz roboty drogowe w tej okolicy (tak w skrócie). Wiele osób
      dorabia do tego wypadku jakąś ideologię. Często pojawiają sie głosy wrecz
      rasistowskie! Najbardziej smiesza mnie głosy typu: ten kraj (Egipt) trzeba
      zaorać. A jedynym kryterium jest omawiany wypadek. Ile u nas jest wypadków!
      Twierdze, że predzej powinno się zaorać nasz kraj (Polskę) i nie tylko z powodu
      wypadków.
      • Gość: Andrzej Re: Do Lorda IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 15:03
        Odnośnie uwag, które wygłaszasz w stosunku do Arsi z uwagi na jego późniejsze
        wypowiedzi całkowicie się z tobą zgadzam. Natomiast poruszyłeś kwestię po co
        niektórzy piszą o stanie technicznicznym załatwianych przez przez organizatora
        wycieczek autokarów. I po jaką cholerę do takiego trupa wsiadał?

        Widzisz gdybym wiedział, że mogę jechać autokarem o tak skandalicznym stanie
        technicznym napewno nie zapisał bym się na żadną wycieczkę.Ale nie wszystkie
        autokary są w takim stanie. Dla przykładu:
        6-go 10. br autokar na wycieczkę do Kairu - stan dobry, wspaniały kierowca i
        przewodniczka bez podstawowych wiadomości o zwiedzanych obiektach,
        8-go 10 wycieczka na Góre Mojżesza i do Klasztoru. Stan autokaru bez
        zastrzeżeń i wspaniała z olbrzymią wiedzą przewodniczka,
        To dlaczego organizowana tego samego dnia wycieczka tylko do Klasztoru i dalej
        do Dahab musiała się odbywać w tak skandalicznych warunkach? Wszystkie te
        wycieczki były organizowane przez to samo biuro ALFA STA. Jedynym powodem który
        mną kierował w opisaniu tej "wycieczki do klasztoru" jest to, aby każdy
        następny, kto pojedzie do Egiptu i chciał pojechać na wycieczkę nie spotykał
        się z takimi przypadkami jak przeze mnie opisany. Co do pieniędzy do zdradzę
        Tobie tajemnicę:
        - Wszystkie wycieczki są organizowane przez miejscowe biura turystyczne. Ceny
        są prawie identyczne we wszystkich katalogach. Rezydenci polskich biur podróży
        są tylko pośrednikami zbierającymi większe grupy.
        Uważasz, że każdy kto zapisał się na wycieczkę powinien przed wejściem do
        autokaru sprawdzić jego stan techniczny. Tak rozumiem twoje słowa "Jakby mi
        ktoś podstawił taki autobus - nie wsiadłbym do niego i zażądał od pilota
        polskiego zwrot pieniędzy lub nowy autokar".
        To chyba nie znasz realiów. Większość tych autokarów na wycieczki podstawianych
        jest w nocy lub nad ranem z godzinnym opóźnieniem. Później to już tylko
        pośpiech. Nawet, gdybyś zorientował się przed wejściem do autokaru to mógłbyś
        sobie co najwyżej pozostać na miejscu. Nikt nie podstawi innego nie mówiąc juz
        o zwrocie pieniędzy. Tutaj jesteś bardzo naiwny. Wg mnie podpisując z
        przedstawicielem Biura podróży umowę na wycieczkę fakultatywną ( a taką umową
        choć niepisaną jest wpłacenie na tą wycieczkę określonej kwoty) mogę oczekiwać,
        że organizator zapewni mi przyzwoite warunki. I na organizatora przekłada się
        obowiązek podstawienia sprawnego technicznie pojazdu. Pozatym jeszcze jedna
        sprawa - Inne narodowości PŁACA ZA TE SAME WYCIECZKI IDENTYCZNE KWOTY. Więc nie
        mów mi tutaj o dziadowaniu.
        Wracając do przyczyn wypadku, który wydarzył sie w Egipcie masz duzo racji co
        do przyczyn wypadku i podśmiewania się z domysłów. Tylko dzisiaj jest już 31 a
        większość relacji (tak jak i moja uwaga o stanie autokaru) pojawiła się na
        gorąco kilka godzin po wypadku gdy żadne przyczyny nie były znane.

        Zgadazm się z Tobą jeszcze w jednym punkcie chociaż nie jest on tak wyrażnie
        zaznaczony. W Polce bezpieczeństwo na drogach jest mniejsze. W Egipcie jest
        większa życzliwość między ludźmi, lepsze drogi i nie ma pijanych.
        W Polsce w najbliższych dniach (31.10 - 2.11) zginie na drogach sto
        kilkadziesiąt osób a kilkaset będzie rannych. Jaka część z tych wypadków będzie
        spowodowana przez pijanych kierowców lub pieszych?
        Pozdr
        • Gość: Lord Bobick Re: Do Lorda IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 18:45
          Hmm... wiesz, nie chodziło mi by sprawdzac całkowicie autor bo nie jestem
          stacją diagnostyczna. poprostu ktoś wczesniej wspomniał, ze jechał autokarem z
          powybijanymi szybami, etc. Akurat w to nie chce mi sie wierzyć, a może moja
          wyobraxnia zbyt mocno zadziałała. Jeśli jednak przyjechałby taki autobus
          (wyglądający nota bene jak po wypadku lub wypadkach ewentualnie po bliskim
          spotkaniu z polskimi kibicami piłkarskimi - tylko taki przykład), to naprawde
          nie wsiadłbym do takiego autokaru. Podejrzewam, że ludzie też zaczeliby sie
          burzyć.
          Wiem, że rezydencni w takich krajach wykupują od tamtejszych biur daną
          wycieczke, nieźle się na tym obławiając. Dlatego też na wstępnym spotkaniu z
          rezydentem, ten bardzo natrętnie czasem zachęca do kupna tychże, zapominając
          czasem o rzeczach dość istotnych, jak chocby o której godzinie są posiłki :-)
          Jeśli płace rezydentowi, dając mu zarobić, to równiez do niego zwracam sie z
          reklamacją. Co do dziadowania - też może nieco chaotycznie napisałem -
          odpowiedziałem na pierwszy post tego topiku - autor wspominał coś o tym, że sam
          tak dziadował...
          Owszem, w Polsce kierowcy sa gorsi, może nie pod wzgledem umiejętności, ale
          kultury jazdy, a co za tym idzie równiez i zagrożenia dla innych. Takich
          wypadków w Polsce jest od dawna sporo. Choćby dzisiejszy wypadek busa z tirem
          na zakopiance. W najbliższe dni zapewne tez bedzie ich sporo, zreszta jak co
          roku.
          • Gość: Andrzej Re: Do Lorda IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.10.03, 22:12
            cieszę się, że doszliśmy do wyjaśnienia swoich poglądów. Wracając do tego
            nieszczęsnego autokaru to mogę powiedzieć, że on faktycznie tak wyglądał i jak
            pewnie czytałeś w końcu spaliły mu się hamulce a rezydentka uważała, że mozna
            jechać dalej.
            Ja celowo zamieściłem opis tego autokaru wraz z podaniem daty imprezy
            (8.10.2003r z Sharm do Klasztoru Św. Katarzyny + Dahab) aby każdy kto był na
            tej wycieczce mógł zakwestionować ten opis. Dodatkowo wymieniłem B.podróży aby
            informacja o stanie "autokaru ze szrotu" dotarła również do nich. Na tej
            stronie występuje "Kris" który reprezentuje ALFA STAR. Ma możliwość szybkiego
            zweryfikowania tego "wypadku przy pracy". Nadmieniłem również, że autokary
            organizowane na pozostałe imprezy były w przyzwoitym stanie technicznym.
            A wracając jeszcze raz do stanu technicznego pojazdów.Mówisz że byś nie wsiadł
            do autokaru w którym są pobite szyby. Ja mam wątpliwości czy byś to zauważył
            przy wchodzeniu. Autokar spóźnił się około 2 godzin a później tyko szybko,
            szybko aby zdążyć, co i tak się nie udało.
            Czy nie jechałeś np. taksówką w Sharm w której nie było szyb bocznych - ja
            myślałem z początku, że jest opuszczona a rączki do podnoszenia nie ma. Dopiero
            później zorientowałem się, że szyby również nie było. Na 6 przejazdów
            taksówkami z hotelu do Sharm i z powrotem tylko jeden raz jechałem taxi w takim
            stanie (taxi miała ponad 30 lat). Raz była w miarę nowa a pozostałe stan
            przeciętny - pewnie wiesz jaki.
            Pozdrawiam Andrzej
            • Gość: Lord Bobick Re: Do Lorda IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.10.03, 09:15
              W sumie masz racje - ale moja wyobraźnia naprawde zadziałała w innym kierunku -
              wyobraziłem sobie kawałki szkła wystające z ram, itp :-)
              Co do hamulców to miałem kiedyś taki przypadek w stolicy, a właściwie w drodze
              prywatna linią autobusową z Warszawy do Józefowa. Wybrałem sie kiedyś do
              znajomej i w połowie drogi jakiś dym z sadzą zaczała wydobywać sie z tyłu
              autobusu. Ludzie w panice zaczęli biec do przodu, a kierowca nic (mimo, że już
              od dobrych kilku minut za autobusem wydobywała sie czarna chmura). Jak widać
              nawet w tak cywilizowanym kraju (ba nawet w stolicy) zdarzają sie
              takie "kwiatki", no ale odbiegłem za bardzo od tematu.
              Przede wszystkim denerwują mnie ludzie, którzy są rasistami (a było tu kilka
              osób, które takie poglądy prezentowały). Jeśli my jedziemy do ich kraju to
              wypadałoby sie podporzadkowac ich obyczajom i nie wyzywac ich od najgorszych.
              Innym razem przeczytałem też, ze biuro jest do d. , gdyż:
              1. wylot samolotu opóźnił sie o jedną godzinę
              2. samolot był kiepski, bo nie było miejsca na nogi
              3. toaleta była podła i strasznie w niej smierdzialo
              4. jedzenie w samolocie paskudne
              To jest typowy przykład malkontenta, który jeszcze nie dojechał do kraju
              przeznaczenia a juz narzeka.
              co to jest jedna godzina opóźnienia. Ja kiedyś czekałem cztery godziny na lot
              do Larnaki (i nie był to czarter, lecz regularny lot cyprus airlines. Nie
              narzekałem. A czartery rządza sie wlasnymi prawami, czasem sa tez różne
              nieprzewidziane opóźnienia jak pogoda, czy problemy zdrowotne jakiegoś pasażera
              (akurat miałem taką sytuację, że lot opóźnił sie o 30 minut, bo ktoś zasłabł).
              Następny punkt to samolot. hmmm... głównie latają boeingi 737 lub airbusy 320.
              Fakt, że w 737 mało jest miejsca na nogi (a mam 190 cm wzrostu), zwłaszcza w
              737-400, ale to jest lot turystyczny a nie biznes class. To nie biuro wkada tam
              jak najwięcej foteli, tylko fabryka boeinga, bodajże niedaleko lotniska Seattle-
              Tacoma (przynajmniej widziałem tam jakieś zakłady Boeinga).
              Toaleta jest mała i ma za zadanie uzycia w nagłych wypadkach - loty w końcu sa
              krótkie, wie można zawsze przed startem załatwić swoje potrzeby. Co do innych
              zarzutów odnośnie toalety - to w ko ncu użytkowali ją nasi rodacy anie
              stewardesy, które specjalnie tam nabrudziły. To jaka jest toaleta jest zasługą
              współpasażerów. Zreszta wystarczy odwiedzic jakąś toalete w centrum stolicy
              (zwłaszcza nie polecam fast foodów), jedynie na stacjach metra sa czyste.
              Jedzenie - czego sie miał spodziewać? schabowego? jedzenie w samolotach jest
              różne. Nawet na lotach transatlantyckich w British airways było takie
              sobie "niewiadomoco". Pamietam kiedyś w locie dostałem min. kawalek
              pasztetowej - pamietam jak obcokrajowcy (nie był to lot czarterowy), głównie
              Anglicy patrzyli na to podejźliwie. Natomiast opowiadał mi znajomy Amerykanin
              jak leciał niedawno lotem i poprosił o wode a dostał szkalnke..... wódki (pełna
              szklanke, żeby nie było nieporozumien, oczywiście gratis)! Powiedział, że
              Polskie Linie Lotnicze LOT sa najlepsze i zawsze będzie nimi latał!!!!

              Pozdrawiam
Pełna wersja