mostlysunny
03.12.08, 15:51
Pierwszy raz zdecydowałem się na usługę tego biura i jestem pewien,
że nie zrobię juz tego nigdy. Kupiłem według oferty katalogowej 6
dni pobytu, a okazało się, że biuro zarezerwowało tylko 4 doby
hotelowe, a co się z tym wiąże ostatni dzień pobytu miałem spędzić
poza pokojem. Zapłaciłem w recepcji (według cennika wywieszonego na
tablicy Iatki) 50$, ale niestety mimi kilku próśb nikt nie był w
stanie wystawić mi rachunku za tzw. "latest check out". Gdy po raz
kolejny poprosiłem o rachunek, recepcjonista powiedział mi na ucho,
że jest to top secret - czyżby hotel dzielił się z Itaką tymi
nieuczciwie zapłaconymi pieniędzmi.
Poza tym - hotel amarante garden - ogólnie ok, ale łazienka to obraz
nędzy i rozpaczy... nie działającce oświetlenie. Na szczęście nie
spędzałem zbyt wiele czasu w pokoju.
Radze wszystkim bardzo dobrze - warto dopłacić te kilka zł w lepszym
biurze - Scan, tui, niz psuć sobie urlop przez tę firmę krzak. I tak
wydacie dużo więcej na miejscu. Ja musiałem skorzystać z oferty
Itaki, gdyż ich terminy pasowały mi z moim i tak okrojonym urlopem.