objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy

29.12.08, 18:06
ALFA STAR NIGDY WIĘCEJ!!! Byłam z rodzicami na objazdówce w październiku 2008
"Egipt od A do Z 4 – 14 dni". Za pieniądze, które zapłaciliśmy powinien być
zapewniony dobry standard. Natomiast przeżyliśmy pod koniec koszmar. Pomimo
opcji all inclusive i wszystkich dodatkowych opłat nie zwrócono uwagi na nasze
skargi. Przy tym chciałabym zwrócić uwagę, iż część objazdowa na statku
podczas rejsu po Nilu była wspaniała dzięki rewelacyjnemu przewodnikowi
Haniemu, który swoimi opowieściami umilał nam czas, czego nie można powiedzieć
o rezydentce w Sharm.
Krótki opis może przybliżyć "przygodę z Alfastar".

1. Opis naszym zdaniem niezgodnych z umową zdarzeń:
Wg informacji mailowej przedstawiciela AlfaStar w Szczecinie – oferty
katalogowej w dokupiliśmy 1 tydzień w wybranym hotelu czyli w
czterosłoneczkowym SeaGull (str.69 katalogu) w Hurghadzie płacąc dodatkowo
3x320zł.

dzień 1, 2 - We wcześniej wybranym hotelu SeaGull (nowym) dostaliśmy 3 łóżkowy
pokój od ulicy. Mając możliwość wykupienia różnych wycieczek wybraliśmy
nurkowanie po powrocie z objazdu po Egipcie. Zapłaciliśmy za to 2x50USD
nurkowanie do10m głębokości i 1x25USD tylko za pobyt na statku. Niestety
popełniliśmy błąd, biorąc za dobrą monetę zapewnienia przedstawiciela Alfa
Star w Hurghadzie, że na pewno wrócimy w wyznaczonym czasie.

dzień 3 - Po zwiedzaniu Luksoru zostajemy zaprowadzeni na obiad do
restauracji, gdzie jedzenie jest okropne. Wieczorem okrętujemy na statek
Solaris z trzema pokładami pasażerskim – jak się później okazało jedną z
wolniejszych jednostek. Mamy problemy z kabiną. Kabina jest przygotowana dla 2
osób. Dostawka – ławeczka w kabinie jest bardzo krótka. Nie mieściłam się na
niej i musiałam zamienić się z mamą łóżkami. Dopiero po interwencjach pojawiła
się dodatkowa pościel, ręczniki dla 3 osoby.

dzień 8 –Wieczorem lądujemy w hotelu Middle East Hotel -
www.middleeasthotel.com.eg/ Wszystko niby jest jak w galerii
internetowej. ALE –
Brak trzeciego łóżka, po interwencji przynoszą nam stare łóżko polowe. Gdy na
to się nie zgadzamy, obsługa dostarcza dodatkowe. W łazience cieknie woda na
podłogę, po interwencji dalej na podłodze jest kałuża. W drugiej łazience brak
żarówki. Obsługa wkręca nową żarówkę. Ta wybucha, kawałki szkła zostają na
podłodze, żarówki drugi raz nie wymieniają, szkło niedokładnie posprzątane.
Klimatyzacja chodzi jak traktor, trzeba wkładać korki do uszu.

dzień 9 – Po południu po zwiedzeniu Muzeum Narodowego, grupa zostaje
podzielona. Część jedzie do Hurghady, a część do Sharm el Shaikh, gdzie
również nas skierowano pomimo, że wykupiliśmy tydzień pobytu w Hurghadzie.
Dojeżdżamy do hotelu Grand Sharm (nie figuruje w katalogu AlfaStar) około
godziny 23. Pierwszy pokój przygotowany dla 2 osób otrzymujemy w budynku tuż
przy recepcji. Z naprzeciwka dobiega bardzo głośna muzyka z restauracji / sali
występu krokodyli i okolicznych klubów. Chcemy być w bardziej cichym miejscu.
Przenosimy się do bardziej odległego budynku. Jest cicho ALE – znowu lokal
nie jest przygotowany dla 3 osób. Klimatyzacja chodzi bardzo głośno. W
łazience bardzo trudno przełączyć prysznic. Zamiast ciepłej wody leci para.
Łazienka jest brudna, prysznic w takim stanie, iż trzeba się w nim kąpać w
klapkach. Po północy, po interwencji przyniesiono nam zaległą kolację,
przygotowano sofę (z materacem pamiętającym prawdopodobnie czasy faraona,
który był brudny (resztki okruchów, oraz po rozłożeniu nierówności wielkości
gór uniemożliwiały wyspanie się). Kilkakrotnie zgłaszanych usterek (również
rezydentce AlfaStar) nie naprawiono do końca naszego pobytu. Brak
bezpośredniego dostępu do morza. Do plaży dowożeni jesteśmy minibusem, który
nie jest w stanie zabrać jednorazowo wszystkich chętnych, na miejscu brak
wolnych leżaków, opcja All Inclusive zapewnia nam tam tylko napoje
bezalkoholowe, ponadto kilkakrotnie jesteśmy informowani, że wody mineralnej
też nie możemy dostać, bo jest ona przeznaczona do sprzedaży. Zaletami hotelu
były 2 ładne baseny, dość dobre wyżywienie.

dzień 10-13 –W 12 dniu mamy informacje, że musimy zostać dłużej 1 dzień – bo
się popsuł prom. W następnym dniu polecimy samolotem z Sharm do Hurghady. Mamy
z głowy nurkowanie, za które zapłaciliśmy 125USD.

dzień 14 – Jesteśmy w hotelu SeeGull - starym ok. 14 godziny. W zaproponowanym
pokoju znowu są tylko 2 miejsca. Przenosimy się do nowego SeeGull. Dostajemy
pokój na 4 piętrze z 3 miejscami do spania od ulicy. Wszystkie 3 osobowe
pokoje są od ulicy. Wszystko poza tym jest OK.
zamiast 7 dni w Hurghadzie zaliczyliśmy właściwie 1,5 dnia.

Mam nadzieję, że będzie to pomocne dla osób, które chcą wyjechać. Mam wszystko
udokumentowane zdjęciami.

    • bell82 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 29.12.08, 19:53
      o litości jak czytam ze ktos narzeka, bo obiad niedobry, czy pokój
      przy ulicy to az mnie krew zalewa. Oczywiscie trzeba sobie
      ponarzekac,ze łozko za krotkie,a nie cieszyc sie ze miało sie okazje
      zwiedzic tak piekny kraj :/
      • papcio56 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 29.12.08, 20:25
        bell przestan pieprzyc wybierasz z kontekstu jedno zdanie i budujesz na tym
        swoja odpowiedz. Przeczytaj calosc jeszcze raz i pomysl czy pasowaly by tobie
        takie wakacje. Zlóz noworoczne zobowiazanie ze w pierwszy "pracujacy dzien "
        idziesz do specjalisty
        • turcja1 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 29.12.08, 22:14
          Też lecę na taki rejs w styczniu możesz napisać coś o pobycie na statku.
          • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 13:44
            Pobyt na statku wyglądał następująco:

            dzień 3 wycieczki- wyruszyliśmy z Hurghady na zwiedzanie zabytków Egiptu. Po
            drodze zbieraliśmy uczestników wycieczki z innych hoteli. Przewodnik Hani jest
            najlepszą opcją tej wycieczki. Dzięki jego zaangażowaniu i wiedzy, udało nam się
            zrealizować wszystkie wycieczki i obejrzeć zaplanowane obiekty. Wg relacji
            spotykanych po drodze uczestników innych grup nie wszystkim się to udało.
            Po drodze mieliśmy obiad na trasie. Ci którzy niezbyt zwracali uwagę na
            zabezpieczenie się przed „zemstą Faraona” czyli zatruciem pokarmowym, mają
            problemy.(polecam lek typu Trilac) Standardowy posiłek na trasie jest w
            restauracjach, gdzie za picie trzeba płacić oddzielnie, nawet za wodę (w sklepie
            butelka 1,5 litra kosztuje 2 do 3 funtów. W restauracji od 8 do12 funtów. Inne
            napoje bezalkoholowe w mniejszych pojemnościach kosztują znacznie więcej.
            Najlepiej zrobili ci, którzy przywieźli alkohol z Polski i używali go w celach
            leczniczo profilaktycznych. Opcja all inclusive obowiązuje tylko w hotelu na
            wybrzeżu.

            Wieczorem zaokrętowaliśmy sięna statek Solaris z trzema pokładami pasażerskimi.
            Powiedziano nam, że statek w zasadzie nie będzie płynął w nocy, więc nie będzie
            problemu wibracji z siłowni. W związku z tym, że statek płynął jednak zbyt
            wolno, opóźnienia nadrabiał w nocy i mieszkający blisko siłowni nie mieli zbyt
            komfortowych warunków do spania. Szczęśliwie nasza kabina znajdowała się na
            środkowym pokładzie pasażerskim w części rufowej :) Także trzeba na to zwrócić
            uwagę przy wyborze kabiny.
            Na statku jest poprawnie działająca klimatyzacja, bardzo fajny mały basen na
            pokładzie górnym, leżaki do opalania, stoliki, bar, czytelnia, bilard 20 funtów,
            możliwość wypożyczenia gier bez dodatkowej opłaty.

            dzień 4-6 - płynęliśmy do Edfu, gdzie zwiedziliśmy świątynię Horusa, następnie
            płyniemy do Kom Ombo, a tam o zmroku zwiedzamy świątynię Sobka. Nasz przewodnik
            Hani jak zwykle doskonale się spisał i opowiadał o wszystkim z wielką pasją.
            Następnie za statku udaliśmy się na wycieczkę fakultatywną autokarem do Abu
            Simbel - naprawdę polecam!

            Poza tym:
            Do obiadu i kolacji, podobnie jak w restauracjach, trzeba było dokupować napoje
            w tym również alkohole. Np 50gr whisky na statku - 50 funtów. Na śniadanie i
            podwieczorek, oraz po powrocie z wycieczek można było napić się kawy i herbaty
            bez dodatkowych opłat.
            Płynąc po Nilu mieliśmy możliwość oglądania z pokładu bez wysiłku mijanych
            krajobrazów i budowli, oraz przejścia statku przez śluzę. Podczas postojów
            organizowano zaplanowane wycieczki, wieczór arabski, wieczór nubijski.

            dzień 7 – Przed wyjazdem na wycieczkę musieliśmy wyprowadzić się z kabin. Bagaże
            zostały na korytarzu. Wybierając się na wycieczkę fakultatywną do wioski
            nubijskiej trzeba tam pojechać rano – wtedy można zobaczyć wszystkie atrakcje.
            Po południu część już jest pozamykana. Nam się udało. Mała wskazówka -
            przewodnik powie, żeby kupić cukierki - dzieci są nimi tak objedzone, że chyba
            lepiej im kupić jakieś kredki, pisaki lub coś w tym stylu.
            Po powrocie z wycieczki mieliśmy czas wolny, który spędziliśmy na pokładzie
            górnym przy basenie i na zwiedzaniu miasta.
            Wieczorem wyjazd na dworzec kolejowy i akcja dostarczenia bagaży na peron.
            Trzeba samemu transportować walizy poprzez dosyć strome schody przejścia
            podziemnego. Tylko 5 osób z naszej grupy miało wykupiony wagon sypialny. Reszta,
            prawdopodobnie dzięki operatywności naszego przewodnika Haniego, miała wagon 1
            klasy, oczywiście w innym pociągu. Pociąg sypialny odjechał z 2 godzinnym
            opóźnieniem. Reszta grupy musiała na nas czekać w Kairze. W pociągu sypialnym
            dostaliśmy bardzo obfitą kolację i śniadanie. Pozostali w 1 klasie i 2 klasie
            museli sami zadbać o siebie jeśli chodzi o kolację. Śniadanie było w formie
            suchego prowiantu w autobusie w Kairze.
            Radziłabym już w Polsce wykupić wagon sypialny, bo można się spokojnie wsypać i
            następnego dnia jest się wypoczętym i gotowym do zwiedzania Kairu.


        • bell82 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 29.12.08, 22:44
          papcio a ty czytaj ze zrozumieniem - chyba okresliłam jasno w
          odpowiedzi ze chodzi o jakies absurdalne rzeczy typu pokoj przy
          ulicy czy niedobry obiad - przeciez to sie zdarza nawet w
          najlepszych hotelach.. to ze kucharz miał gorszy dzien to chyba nie
          jest wina biura i do tego sie odniosłam.
          • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 12:52
            Chciałam tylko dopisać, że w mojej wypowiedzi nie narzekam na jedzenie, oprócz
            jednego posiłku w Luksorze (ale na to mogłabym przymknąć oko). Co do rejsu
            statkiem to byliśmy zakwaterowani na Solaris i wszystko było w porządku -
            jedzenie nawet baaardzo :) Zwróciłam uwagę na dostawkę, ponieważ jeśli jadą 3
            dorosłe osoby wzrostu powyżej 175 cm to jedna z nich się nie wyśpi. Co do
            narzekania, hmm... Płaci się spore pieniądze za takie przyziemne rzeczy jak
            czyste łóżko i tym podobne, myślę są niezastąpione. Rejs po Nilu był wspaniałym
            doświadczeniem, a wycieczki dobrze zorganizowane dzięki Haniemu (jego opowieści
            pozostaną w mojej pamięci na długo).
            Winą biura jest fakt, iż pomimo wykupienia pobytu w Hurghadzie i zapłacenia
            dodatkowo za hotel spędziliśmy tak tlyko 1,5 dnia. Wiem, że program się zmienia,
            ale standard powinien zostać ten sam. A hotel Grand Sharm w Sharm El Sheikh
            dawno przestał go spełniać... Żałuję tylko, że część pobytowa była na końcu
            wycieczki, ponieważ zatarła trochę niesamowite wrażenia z objazdówki.
          • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 12:55
            Chciałam tylko dopisać, że w mojej wypowiedzi nie narzekam na jedzenie, oprócz
            jednego posiłku w Luksorze (ale na to mogłabym przymknąć oko).
            Co do rejsu statkiem to byliśmy zakwaterowani na Solaris i wszystko było w
            porządku - jedzenie nawet baaardzo :) Zwróciłam uwagę na dostawkę, ponieważ
            jeśli jadą 3 dorosłe osoby wzrostu powyżej 175 cm to jedna z nich się nie wyśpi.
            Co do narzekania, hmm... Płaci się spore pieniądze za takie przyziemne rzeczy
            jak czyste łóżko, posprzątana łazienka i prysznic z ciepłą wodą.
            Rejs po Nilu był wspaniałym doświadczeniem, a wycieczki dobrze zorganizowane
            dzięki Haniemu (jego opowieści pozostaną w mojej pamięci na długo). Z rozmów z
            innymi uczestnikami objazdówek, którzy byli z innymi przewodnikami, wynikało, iż
            nie mieli tak różowo.
            Winą biura jest fakt, iż pomimo wykupienia pobytu w Hurghadzie i zapłacenia
            dodatkowo za hotel spędziliśmy tak tylko 1,5 dnia. Wiem, że program się zmienia,
            ale standard powinien zostać ten sam. A hotel Grand Sharm w Sharm El Sheikh
            dawno przestał go spełniać... Żałuję tylko, że część pobytowa była na końcu
            wycieczki, ponieważ zatarła niesamowite wrażenia z objazdówki.
      • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 13:08
        Jeśli uważasz, że narzekam zobacz czy ta łazienka jest adekwatna do ceny jaką
        płacisz w biurze za wycieczkę.

        www.holidaycheck.pl/detail-Opinie_Hotel+Grand+Sharm+Resort+Grand+sharm+koszmar-ch_hb-id_1227355.html?typ=1
    • marilla43 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 29.12.08, 23:39
      dzień 9 – Po południu po zwiedzeniu Muzeum Narodowego, grupa zostaje
      podzielona. Część jedzie do Hurghady, a część do Sharm el Shaikh

      Do Hurghady jedzie grupa która wykupiła "Egipt w Przekroju".
      Do Sharm jadą turyści którzy mają wykupiony "Egipt od A do Z".
      Proszę przeczytać plan wycieczki na stronie Alfa Star.
      Sama byłam z Alfą na takim rejsie było - SUPER.
      • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 13:01
        Owszem, ale według umowy zawartej z Alfa Star mając wycieczkę Egipt od A do Z w
        Sharm mieliśmy spędzić tylko kilka dni, a przedłużyło się o 2 więcej, a potem na
        koniec samlotem polecieliśmy do Hurghady i byliśmy tam o godz. 16:00 (słońce
        zachodzi o 17:00. Następnie musieliśy wstać o świcie i jechać na lotnisko, aby
        polecieć do Polski. Totalna strata czasu.
        • woktjek Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 13:48
          Czyli 9 dnia pojechaliście do SHS - i to się zgadza z programem; 10,
          11 i 12 byliście w SHS w hotelu 4* bez dopłaty za wybór hotelu -
          zgodnie z programem; 13 dnia mieliście płynąć do HRG do Sea Gull'a a
          polecieliście 14 dnia? Czyli straciłaś 1 noc w Sea Gull'u z 3 za
          które dopłaciłaś?
          • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 14:15
            Hotel Grand Sharm nie było nawet w katalogu Alfa Star... To, że ma napisane 4*
            egipskie nie znaczyło, że taki standard - powiedziałabym, że do naszej 1
            gwiazdki pod względem pokoju było daleko.
            Owszem wyjazd się opóźnił o 1 noc, co się przełożyło na to, że 13 dnia o
            godzinie 12 gdy staliśmy spakowani przed recepcją poinformowano nas, że tego
            dnia nie popłyniemy promem, tylko następnego mamy być gotowi rano żeby polecieć
            na lotnisko. Więc z powrotem z walizkami poszliśmy do pokoju. 14 dnia przyjechał
            po nas samochód zawiózł na lotnisko i tam nas zostawiono samych - nie mieliśmy
            biletów, ani informacji z której bramki lecimy, do kogo mamy się zgłosić etc.
            Czekaliśmy na lotnisku jakieś 3 godziny, próbując się dowiedzieć czegoś, aż w
            końcu zjawił się przedstawiciel Alfa Star i wsiedliśmy w samolot. W Hurghadzie
            do hotelu dotarliśmy o 16:00. A by następnego dnia o świcie znów jechać na lotnisko.
            Tak, była tylko to jedna noc, ale oprócz tego 2 dni urlopu przepadły.
    • radioaktywny Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 13:26
      Byłem na rejsie z Alfą. Nocowaliśmy w tym samym hotelu w Kairze. Wrażenia mam
      zupełnie odmienne; wielkie, bogato urządzone pokoje. Łóźka bardzo wygodne. Może
      byłismy jednak w różnych hotelach, choć wklejony link pokazuje ten sam. Widok za
      oknem był nieszczególny-na podwórko, ale nie zaprzątałem sobie tym głowy bo
      tylko jedna noc. Dla niktórych to zaleta w tym mieście bo cicho, ja jednak
      uważam to za wadę bo wolę słyszeć arabski gwar. Gdybym był dłużej z pewnością
      zmieniłbym pokój na taki "od ulicy".
      Z moją obsesją mieszkania "od ulicy" budzę zdumienie egipcjan i stukanie się w
      czoło naszych rodaków, którzy potrzebują izolacji od miejsca do którego jadą, a
      nie przeszkadzają im krzyki dobiegające z basenów, czy wrzaski i bluzgi
      pijanych, w języku dla nas zrozumiałym.
      W każdym razie mój kłopot polega na tym, że za każdym razem gdy jestem w Egipcie
      muszę się głośno domagać pokoju "z widokiem na meczet" a wszyscy mi wciskają
      klucze od pokojów, w których jest albo jak w grobie, albo słychać śpiewy lub
      "sapania" zza ścian.
      Acha, raz byliśmy w trzy osoby, z dostawką. Pokój jaki dostaliśmy, na życzenie
      był od frontu, olbrzymi, z jednym podwójnym i jednym pojedyńczym łóżkiem.
      Wszystkie były normalnych rozmiarów, żadnych ławek, kanap, czy legowisk w kącie,
      przy łazience;)
      • aeki Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 16:03
        założycielu wątku. Jak miałeś w Kairze 2 łazienki to miałeś 2 pokoje. Sam w
        nim spałem i jest tak ,że jest wspólny pokój dla dwóch pozostałych
        indywidualnych pokoi z łazienkami. Byłem jako singiel, i jak mi arab chciał to
        wytłumaczyć ,to go nie słuchałem i mu krzyknąłem że chcę być sam. W sumie miałem
        3 pokoje z 2 łazienkami, gdzie w jednej sr...m , a w drugiej się kapałem.

        Nie piszcie że obiad był niedobry, bo może to sąsiadom b smakowało.

        Statek ma to do siebie że warczy i kołysze.

        Zdjęcia z łazienki pokazują że forumowicz nie poznał ducha Egiptu.

        Pokoje od ulicy. Mają stać puste ??? Gwarantowali nocleg na hamaku na plaży z
        wachlującą arabką ???

        Ceny na statku. Nikt, o ile pamiętam , nie zmuszał do kupowania.
        • bravo494 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 16:37
          Zawsze znajdzie się osoba narzekająca.
          Obiad w Luksorze jedliście w hotelu George z takim wsiórskim
          basenem, rzeczywqiście jedzenie nie rewelacyjne ale można sobie
          dorzucić do narzekania na wszystko i na wszystkich


          LUDZIE PO CO WY JEZDICIE NA TĄ ZAGRANICE SKORO WSZYSTKO JEST TAK
          ŻLE???
        • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 30.12.08, 16:38
          W Kairze mieszkałam w pokoju salon + sypialnia, były 2 łazienki - jedna zalana
          wodą druga bez żarówki etc. co opisałam wcześniej.

          Statek warczy i kołysze, dlatego można poprosić o kabinę dalej od silnika :)

          Co do ducha Egiptu - nie każdy miał przyjemność się z nim zaprzyjaźnić. Znajomi
          wyjeżdżający z niemieckiego biura, za taką samą cenę mieli wspaniałe warunki,
          nie wspomnę już o łazience. Wcale nie trzeba się godzić na taki standard.
    • iszkariota objazdówka z Alfa Star - egipski koszmar 30.12.08, 17:43
      A tak w ogóle zauwazyłaś że byłaś w Egipcie?
      Masz inne zdjęcia prócz zardzewiałych rur w klopie?
      Chciałbym zobaczyć coś wiecej, może jakąś zrujnowaną piramidę, zepsutego
      sfinksa, śmierdzące moczem groby egipskich monarchów, czy brązową kupę w sali
      hypostylowej Karnaku?
      Wklej link - omówimy i te problemy podróży:/
      Z jakimi liniami lotniczymi leciałaś? Jeśli egipskimi to pewnie przeżyłaś piekło
      na niebie...
      Wspomniałaś gdzieś, że byłaś z rodzicami. Nie masz poczucia skazania ich na
      poniewierkę i przeputania dorobklu ich życia?
      • evelinkam Re: objazdówka z Alfa Star - egipski koszmar 30.12.08, 18:34
        Nie będę polemizować z takimi argumentami... Jeśli czytałeś moje wcześniejsze
        wpisy to zauważyłeś, że z części objazdowej mam miłe wspomnienia :) Egipt jest
        piękny razem z jego kulturą i zabytkami. Chodzi mi tylko o nabijanie w butelkę
        przez biuro Alfa Star i brak poszanowania klienta. Jeżdżę po świecie dość dużo i
        gdy wiem, że nie powinnam oczekiwać zbyt wiele, wtedy nie narzekam. ZThat's all.
        • andrzejlitwicki Re: objazdówka z Alfa Star - egipski koszmar 31.12.08, 00:16
          cyt. "Jeśli uważasz, że narzekam zobacz czy ta łazienka jest adekwatna do ceny jaką
          płacisz w biurze za wycieczkę..."

          co tam łazienka. zobacz jaka fauna czeka mnie w hotelu który sobie wybrałem.
          cholera, nie uważałem na biologii, myślisz, że to może być skoczek pustynny?...

          www.holidaycheck.pl/detail-Zdjecia_Hotel+Imperial+Shams+Abu+Soma+Unser+Haustier-ch_ub-id_1156402440.html?ebene=hid#bildwechsel
          • ptasznikos Re: objazdówka z Alfa Star - egipski koszmar 28.01.09, 10:04
            Nie mam nic do tego biura, już parę wyjazdów mam za sobą i powiem jedno - jeśli
            ktoś chce narzekać, to zawsze się znajdzie. A ponieważ trudno mieć pretensje do
            siebie, więc narzeka się na biuro (nie mówię konkretnie do evelinkam, ale
            ogólnie: czasami ludzie narzekają na takie rzeczy że skóra cierpnie)
    • dziurka.pl Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 06.02.09, 14:05
      Witam wszystkich!
      A nam wycieczka się udała, chociaż po tych wszystkich komentarzach
      jechaliśmy z duszą na ramieniu. Ale było naprawdę świetnie.
      Wykupiliśmy "Egpit Starożytny" + odpoczynek (hotel 5* all inclusive -
      hotel przyznawany na miejscu).
      Od razu po przylocie czekało na nas 4 rezydentów, którzy porozwozili
      nas paroma autobusami po hotelach. Trafiliśmy do hotelu Al Nabila w
      Makadi ( całkiem fajny hotel). Tam spędziliśmy jeden dzień i
      udaliśmy się na wycieczkę po Nilu. Cały pierwszego dzień
      zwiedzaliśmy Luksor i okolice (obiad był w porządku). Wieczorem
      zostaliśmy zookrętowani na statku "Golden Boat", nasze bagaże już na
      nas czekały. W oczekiwaniu na przyznaie kajut poczęstowano nas
      herbatą. I jak się okazało statek był całkiem fajny, obsługa bardzo
      miła i chętna do pomocy. Przewodnika też mieliśmy wspaniałego
      (Abdul). Po powrocie do Hurghady zostaliśmy tym razem zakwaterowani
      w hotelu, który był obok hotelu w którym byliśmy na początku. Hotel
      nazywa się Serenity Makadi Heights i mieści się w Makadi 30km od
      Hurghady (nie ma problemu, że pokój będzie od ulicy, bo jest to
      pustyna). Hotel jest naprawdę świetny (można zobaczyć fotki w
      internecie).Mieliśmy podgrzewany basen oraz wspaniałą rafę koralową.
      Pokoje duże i czyste. Obsługa bardzo miła , forma all inclusive nie
      do przejedzenia i nie do przepicia. Nie wiem , czy to my jesteśmy
      szczęściarzami, czy po prostu na forum piszą tylko zawsze osoby
      niezadowolone, że jest tak mało opini pozytywnych.
      Jedyny minus dla Alfa Staru to to , że zmienili nam godzinę powrotu
      z 14 na 7.30 (nie mieli pełnego obłożenia ze Szczecina do Egiptu).
      Pozdrawiam i życzę wszystkim takich udanych wakacji jak nasze.
    • viwi01 Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 06.02.09, 16:34
      Ja także właśnie wróciłam z objazdówki z Alfa Star i mogę
      powiedzieć tylko jedno...BRAWO ALFA STAR!!!! Było rewelacyjnie.
      Wszystko na plus. Mieliśmy nie mieć posiłków w samolocie a były,
      mieliśmy mieć w Kairze hotel 4* a był 5*, mielismy nie mieć w
      pociągu do Asuanu przedziałów sypialnych a były. Było cudownie.
      Następnym razem tylko z Alfa Star!!!
      • 40rwp Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 06.02.09, 18:20
        My również dwa lata temu byliśmy na tej samej objazdówce z Alfą i wróciliśmy
        bardzo zadowoleni.Naszym przewodnikiem równiez był Hanny-do dziś wspominamy jego
        opowieści.Jechałam spełnic swoje największe marzenie-zobaczyć Egipt-i dzieki
        Alfie spełniło sie ono w 100%.Nic nie było w stanie zepsuć mi tej podróży, a
        również do niektórych rzeczy można się było przyczepić.Ale byłam na to wszystko
        przygotowana dzięki życzliwym forumowiczom i ich radom.Taki jest
        Egipt!!!!!!!!!!!!To jest jego urok!
        My byliśmy tak zadowoleni ,ze postanowiliśmy wówczas,że jeśli do Egiptu
        pojedziemy ponownie to tylko z Alfą. I w maju jedziemy Egipt-Jordania-Izrael.Już
        nie moge się doczekać.
        • parapecikk Re: objazdówka z Alfa Star - koszmar hotelowy 09.02.09, 11:11
          Wydaje się że Alfa Star wywiązuje się ze swoich obowiązków dobrze :) Wiadomo że
          ktoś kto chce wypocząć i nastawia się na prawdziwy wyjazd, zwiedzanie - nie
          będzie psuł sobie i innym humoru jakimiś drobiazgami... Nic nie jest idealne,
          dlatego tym bardziej cieszą mnie głosy wyrażające taki entuzjazm i zadowolenia.
          Ludzie oby dalej tak pozytywnie!!
Pełna wersja