wojtasko1970
05.01.09, 19:29
Właśnie wróciłem z tygodniowego pobytu w Egipcie - mieszkaliśmy z
żoną w hotelu Radisson Sas w Tabie. Hotel raczej przeciętny - 3
gwiazdki to max.(miał mieć 4,5 gwiazdki), choć obsługa, nie powiem,
stara się; impreza sylwestrowa to niewypał (nawet nie było szampana
w cenie!), a skończyła się ok. 2 w nocy (od 00.15 personel już
zaczął w zasadzie sprzątanie!). Wokół hotelu nic nie ma. Mieliśmy 2
wycieczki fakultatywne (płatne) - do Kairu (męcząca - długa jazda) -
ale polecam oraz do Izraela (Jerozolima) - były obawy, ale nic się
nie stało i było naprawdę super. Konkluzja - jeśli zamierzacie
pojechać fakultatywnie do Izraela i troszkę uciec od cywilizacji -
to można jechać do Taby.