Dodaj do ulubionych

a gdzie wątek założony przez Layle??

14.04.09, 22:07
czy mi się wydaje czy zniknął :/ .. nie no to forum jest naprawdę
zajebiste!!!!!! ludzie się produkują.. zostało by może dla następnych, którym
może te posty bardziej przemówiły by do głowy niż Layli.. a tu nagle 'cyk'
'cyk' i nie ma... :|
Obserwuj wątek
        • sashamari Re: No własnie,prosimy o wyjasnienie... 15.04.09, 19:39
          no i mamy kolejny dowód na to jak bardzo PRAWDA W OCZY KOLE
          taka prośba do Ciebie Layla, bądź na tyle w porządku, że jak już rozszyfrujesz
          swojego Habisia to podziel się.. wierz mi czasami warto przyznać się do błędu :)
          życzę powodzenia!!
          • layla-pl Re: Layla 15.04.09, 20:10
            Sashamari co nazywasz prawda która kole mnie w oczy?
            Miałam dwa powody aby prosic Shakirre o usuniecie mojego wątku.
            Jednym był fakt ze pewne osoby klasyfikuja moje uczucia do
            wizyty u psychiatry i nie tylko. Pojawiły sie ozoby ktore próbuja mnie poniżyc.
            Nie wiem dlaczego bo ja nikomu nic złego nie powiedziałam ale jesli juz to zrobiłam to "nieświadomie" i nie kierujac moich słow konkrenie do danej osoby.
            • fewelina5 Re: Layla 15.04.09, 21:14
              Chodzi o to, że "zwinęłaś manatki", że tak powiem,gdy nie mogłaś już
              znieść głosów krytycznych wobec twego podejścia do sprawy. Świadczy
              to o dużym stopniu emocjonalności i zaangażowania w twoją wizję
              wiadomej osoby i związku. Nie zarzucam ci wycofania twojego
              watku,masz do tego prawo. Ale swiadczy to również o braku
              dystansu,co zazwyczaj nie wychodzi na dobre. Nie zauważyłam też,
              żeby ktoś ciebie tu ciebie poniżał czy obrażał. Ze swej strony, w
              kontekście twoich problemów mam jedną radę: nie działaj pochopnie i
              gorączkowo, daj sobie czas. "Co ma wisieć nie utonie",jak niekórzy
              mawiają. A więc czasem lepiej zostawić sprawy swojemu biegowi. Poza
              tym, każda opinia może być cenna, ja zawsze chętnie wysłuchuje
              wszytskich.
              • lani-2012 Re: Layla 16.04.09, 20:17
                fewelina5 napisała:

                > Chodzi o to, że "zwinęłaś manatki", że tak powiem,gdy nie mogłaś już
                > znieść głosów krytycznych wobec twego podejścia do sprawy. Świadczy
                > to o dużym stopniu emocjonalności i zaangażowania w twoją wizję
                > wiadomej osoby i związku. Nie zarzucam ci wycofania twojego
                > watku,masz do tego prawo. Ale swiadczy to również o braku
                > dystansu,co zazwyczaj nie wychodzi na dobre. Nie zauważyłam też,
                > żeby ktoś ciebie tu ciebie poniżał czy obrażał. Ze swej strony, w
                > kontekście twoich problemów mam jedną radę: nie działaj pochopnie i
                > gorączkowo, daj sobie czas. "Co ma wisieć nie utonie",jak niekórzy
                > mawiają. A więc czasem lepiej zostawić sprawy swojemu biegowi. Poza
                > tym, każda opinia może być cenna, ja zawsze chętnie wysłuchuje
                > wszytskich.


                zgadzam się z Tobą
                • layla-pl Re: Layla 16.04.09, 20:50
                  To nie tak.
                  Nie juz mam siły przekonywac wszystkich.
                  Napisałam ze miałam dwa powody. Jeden opisałam ale tak naprawde to ten drugi
                  powód nie pozostawił mi wyboru.
                  • lani-2012 Re: Layla 17.04.09, 09:06
                    Wiesz Layla ten drugi powód pewnie ma na imie Ahmed.
                    Człowiek zawsze ma wybór tylko czasami dokonuje tych właściwych
                    a czasami podejmuje złe decyzje.
                    Skoro zdecydowałaś sie wyjechac moze to i dobrze przejrzysz sama na oczy.
                    Co do obrażanoa to wiesz mi ze zostałaś potraktowana wjątkowo łagodnie.
                    Poczytaj sobie wątki gdzie naprawdę osoba mozne poczuc sie obrażona.
                    Uwierz mi Layla ze wszystkie forumowiczki naprawdę chciały Ci pomóc
                    po to żebyś zaoszczędziła sobie nerw na jakiegoś gagatka.
                    Przemyśl jednak decyzje przywrócenia wątku chociażby dla dziewczyn które
                    poleca następnym czarterem do Egiptu.

            • sashamari Re: Layla 17.04.09, 13:37
              Och Layla ciężki przypadek :) na pewno nie chciałam Cię urazić bądź poniżać. A
              to, że niektórzy wysłali by Cię do psychiatry.. hm.. wiem osobiście w jakim
              amoku byłam ja po powrocie i ten psychiatra to może przesada, ale na pewno ktoś
              Ci musi pomóc i mówię całkiem poważnie.. to widać po Twoich postach, które są
              pełne emocji.. nawet nie wiesz jak dobrze je rozumie i jak dobrze wiem co
              czujesz i co się dzieje w Twojej głowie.
              Pisząc żebyś uważała i lepiej dała sobie spokój chciałam Ci jedynie zaoszczędzić
              problemów.. zupełnie nie rozumie dlaczego to wszystko co tu przeczytałaś do
              Ciebie nie trafia.. :(
              Nie będę już więcej pisać bo to widzę nie ma sensu Ty wiesz swoje i jeszcze
              denerwujesz się, że musisz nas do czegoś przekonywać.. Ja jestem PEWNA, że ten
              Twój luby to oszust i ładnie Cię urabia.. Czy naprawdę myślisz, że jesteś taka
              wyjątkowa.. on ma 27 i czekał właśnie jak to Ty się cudownie zjawisz mówiąc, że
              to właśnie z Tobą chce mieć dzieci, że jesteś tą jedyną.. oj..
              A jeżeli chodzi o wyjazd bo widzę, że już decyzja podjęta.. to podziwiam.. na
              pewno jak pojedziesz do czegoś między wami dojdzie – o ile już nie doszło –
              pamiętaj o tym, że gumy pękają albo, że różnie z nimi bywa (raz są raz ich nie
              ma – oni o to nie dbają) a HIV to poważna choroba nie wiem czy jesteś szczepiona
              przeciwko żółtaczce ale ta typu C jest również przenoszona drogą płciową, że nie
              wspomnę o chorobach wenerycznych, a że Twój kolega na pewno miał bogaty przegląd
              przez panienki z całej europy i nie tylko to różnie z nim może być.. ja mojego
              poprosiła o zrobienie badań, może przed wyjazdem poproś go też zawsze to coś :/
              I takie pytanie jaki ma kolor auta?
              Pozdrawiam gorąco, to co napisała wyżej naprawdę nie jest złośliwe – może kiedyś
              to zrozumiesz..
                • lani-2012 Re: Layla 17.04.09, 19:01
                  Pewnie i tak zrobisz jak będziesz chciała albo gorzej zrobisz
                  tak jak on Ci powie ba nakaze i nie pozostawi wyboru.
                  Faceci nie lubią gdy im sie odmawia kiedy juz zainwestowali.
                  Jak juz o tym wspomniano to ja przypominam tylko
                  pamiętaj o zabezpieczeniu.

                    • layla-pl Re: Layla 18.04.09, 18:40
                      blue.riko napisał:

                      > Layla jak tam sprawy sie maja??????

                      Sprawy mają sie tak że postanowiłam jechac do niego a dokładnie wrócic.
                      Nie ukrywam ze w duzej mierze na maja decyzje wpłynęły jego telefony.
                      Kiedy z nim rozmawiałam i powiedziałam ze nie wiem ze nic nie wiem ze mam teraz tak wiele problemów z rodzicami to tak krzyknął Layla ze chyba na plażach w Sharm go słyszeli. Powiem szczerze ze prawie mnie przestraszył.
                      Rozłączyłam sie ale po dziesięciu telefonach odebrałam ponownie.
                      A i pytałam go o te cztery żony. Odpowiedział ze w jego życiu owszem sa trzy kobiety. Jest to matka siostra i oczywiście ja. Nie zaprzeczał nie tłumaczył sie zbytnio. Powiedział ze jak przylece to moze bede miała okazje poznac jego rodzine bo moze beda w Hurghadzie ale nie obiecuje.
                      Ja naprawde wierze w to co przeczytałam i to co pisza dziewczyny o oszustach z Egiptu. Przeczytałam to forum i zakodowałam sobie wątki o kasie o wizie o umierającej rodzinie.
                      Świadoma jestem ze to ze jesteśmy niepowtarzalni i każdy człowiek jest inny nie świadczy o tym ze jesteśmy wyjątkowi i spotyka nas coś wyjątkowego.
                      Ktoś uświadomił mi za co bardzo dziękuje ze tak naprawde nie wiele wiem o kulturze i obyczajach w krajach arabskich a zupełnie nic nie wiem o kobietach żyjących w krajach arabskich.
                      Bliska mi osoba zawsze mówi ze ludzie nie żyją tak jak chca ale tak jak potrafią. Czy ja będe umiała tam życ nie wiem. Z resztą nie będę wybiegac w tak daleka przyszłośc.
                      Nie wiem dlaczego zależy mu tak żebym przyjechała na juz.
                      Ale pewnie dowiem się na miejscu. Tak bardzo chcę zebym wróciła zebym nie zajmowała sie pakowaniem tylko kupiła bilet i przyleciała. On mi wszystko kupi co będę potrzebowała i niczego mi nie zabraknie.
                      Mogłabym pisac i pisac ...
                      Mogłabym opowiedziec kazda godzine spędzona z nim i przytoczyc kazda rozmowe.
                      Ale to pewnie nic nie zmieni. Lece 30 kwietnia.
                      A podjętą decyzje napewno zweryfikuje czas.
                      Sashamari wiem ze dobrze mi zyczysz i ze mnie nie obrazasz piszac tak.
                      Wiem ze chcesz mnie ostrzec ze ktos moze mi wyrzadzic krzywde.
                      Jestem bardzio Ci wdzięczna za Twoje słowa. Pytałaś o kolor samochodu
                      mój ulubiony czarny.
                      To tyle jeszcze raz serdecznie dziękuje i pozdrawiam

                      • adgam73 Re: Layla 23.04.09, 17:27
                        hej Laya , jedziesz do Hurgady do swojego chłopaka , ja tez :) :) :)
                        zobaczymy co z tego wyjdzie , ja wylatuje 24.04 daj znać kiedy ty ,
                        moze umwóimy sie na kawe w Hurgadzie i wymieniemy opinie.
                        nie znam całej sparwy , ale z towich wypowiedzi , mhh chyba cie
                        rozumie .
                              • anja.4 Re: Layla 12.05.09, 15:32
                                Każda dziewczyna ma wspomnienie cudownego tygodnia!!!!!!
                                Po tygodniu jesteś w stanie powiedzieć ze to wspaniały facet

                                • layla-pl Re: Layla 12.05.09, 17:49
                                  anja.4 napisała:

                                  > Każda dziewczyna ma wspomnienie cudownego tygodnia!!!!!!
                                  > Po tygodniu jesteś w stanie powiedzieć ze to wspaniały facet
                                  >

                                  Tak mogę to powiedzec ze jest wspaniałym facetem a nawet już moim narzeczonym.
                                  Kocham go z całego z serca i ze wszystkich sił.
                                    • layla-pl Re: Layla 12.05.09, 18:10
                                      Zaakceptowała.........marzenie
                                      Oni uważają ze ja nie wiem co robię ze jestem głupia naiwna i nie wiem co to
                                      życie i ze jestem ślepo zakochana i ze w miemaniu mojego taty popełniam
                                      mezalians itd
                                      Przez tydzień pakowałam sie wynosząc po trochu moje ubrania pakując sie w jej
                                      walizkę.
                                      Nie chciałam ich denerwowac a i tak bym poleciała. Więc wysłałam im sms kiedy
                                      wylądowałam w Hurghadzie.
                                  • zara-1 Re: Layla 12.05.09, 18:19
                                    layla-pl napisała:
                                    >
                                    > Tak mogę to powiedzec ze jest wspaniałym facetem a nawet już moim narzeczonym.
                                    > Kocham go z całego z serca i ze wszystkich sił.

                                    Narzeczonym????
                                    To co świadczył się
              • layla-pl Re: Layla 19.04.09, 21:40
                blue.riko napisał:

                > Mozesz opisac jak wyglądasz?????
                > Lecisz z W-wy


                Mogę ale tego nie zrobie bo nie ma takiej potrzeby.
                Powiem tylko ze mam "duże czarne oczy" reszte pozostawiam Twojej wyobrażni.
                A co piszesz ksiązke? Brak tytułu?
                Moja propozycja "LAYLA"
                Tylko prosze o szcześliwe zakończenie.
                A i proszę z dedykacją "dla Forumowiczek"
                Oczywiście żartuje ;)
                Pozdrawiam Layla
                • rubio.3 Re: Layla 19.04.09, 22:00
                  layla-pl napisała:

                  > blue.riko napisał:
                  >
                  > > Mozesz opisac jak wyglądasz?????
                  > > Lecisz z W-wy
                  >
                  >
                  > Mogę ale tego nie zrobie bo nie ma takiej potrzeby.
                  > Powiem tylko ze mam "duże czarne oczy" reszte pozostawiam Twojej wyobrażni.
                  > A co piszesz ksiązke? Brak tytułu?
                  > Moja propozycja "LAYLA"
                  > Tylko prosze o szcześliwe zakończenie.
                  > A i proszę z dedykacją "dla Forumowiczek"
                  > Oczywiście żartuje ;)
                  > Pozdrawiam Layla
                  to moze do okulisty trzeba isc layla bo duze czarne oczy nic tu nie pomoga

                • 2.baby Re: Layla 20.04.09, 00:49
                  Muszę Cię zmartwić. Taka książka już istnieje. Prawie bo tytuł
                  jest"LEYLA" autorstwa Feriduna Zaimoglu, więc raczej wymyśl inny
                  tytuł
                  • layla-pl Re: Layla 20.04.09, 18:09
                    2.baby napisała:

                    > Muszę Cię zmartwić. Taka książka już istnieje. Prawie bo tytuł
                    > jest"LEYLA" autorstwa Feriduna Zaimoglu, więc raczej wymyśl inny
                    > tytuł

                    Zmartwiłaś mnie:)
                    pozdrawiam Layla
                • blue.riko Re: Layla 20.04.09, 16:11
                  layla-pl napisała:
                  > A co piszesz ksiązke? Brak tytułu?

                  Co tak nerwowo, nie miałem nic złego na mysli.
                  Wydaje mi się ze byliśmy w tym samym czasie w Sea Gull.
                  Jeśli twoja koleżnka jest blondynką a Ty brunetką wnioskuje
                  po "czarnych oczach" to napewno się spotkaliśmy.
                  Oględnie mówiąc jesteście bardzo ładne i młode dziewczęta.
                  Co was tak urzekło w Arabach przecież w Polsce jest wiele facetów.
                  Daj sobie spokój z tą miłością.
                  • rubio.3 Re: Layla 20.04.09, 21:41
                    blue.riko za kobietą nie nadąrzysz więc tak myślę że daruj sobie porady w sensie
                    " skończ z tą miłością" do nas to nie trafia a im więcej przy tym cierpimy tym
                    więcej nas to uczy na przyszłość. Takie życie niestety przykre to ale prawdziwe.
                    Pozdrawiam
      • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 16:37
        Ale to chyba było oczywiste że wróci, co niby miała by tam robić, habibi pracę
        jej miał znaleźć , a do tego czasu utrzymywać? No aż takiej bajki to bym się nie
        spodziewała. Napisała że nie zaszyfrowany, wspaniały człowiek i być może tak
        jest . Dziewczyna ma 22 lata i jak pisała na początku ma prawo o sobie decydować
        i bardzo dobrze niech decyduje, mnie się też kiedyś wydawało że wszystkie rozumy
        pozjadałam ale to było baardzo dawno temu i życie mi pokazało gdzie jest moje
        miejsce. teraz się 15 razy zastanawiam zanim coś postanowię, a o ewentualnej
        emigracji do Egiptu to chyba nawet Layla pomyśli 10 razy. Mam taką nadzieję
        przynajmniej
      • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 17:54
        lani-2012 napisała:

        > Layla miałaś zostać w Egipcie a wnioskuje ze wróciłaś.
        > To co zmienił zdanie?
        > A moze on chce zamieszkać w Polsce?

        Tak zgadza się ale wróciłam bo mam teraz egzaminy i muszę je pozaliczac.
        On nie chcę mieszkac w Polsce. Wspomniałam o tym ale nawet nie ma mowy zeby tu
        się przerowadził. Powiedział ze to jest wykluczone.
    • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 18:39
      Zara jak ktoś juz napisał to był tylko tydzień bo niestety
      nie miałam gotówki zeby wykupic dwa tygodnie.
      To był cudowny tydzień.
      Myślałam przez forum będe patrzyła na niego inaczej
      ale nie stał mi się jeszcze bardziej bliższy.
      Tak ośwadczył mi się ale to jest długa historia.
    • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 19:43
      Kiedy dał mi pierścionek byłam tak zaskoczona ze nawet go nie przyjełam.
      Powiedziałam ze nie wiem jak dla niego ale dla mnie dużo znaczy.
      I chce aby był pewien tego co robi. Byłam przerażona bo pierścionek nadal był w mojej dłoni ale nie na palcu a on milczał nic nie powiedział. Ta cisza trwała chyba prawie gdzinę a on nawet nie patrzył na mnie tylko w tv. Poprostu nic nie mówił a ja nie wiedziłam co zrobic było mi głupio to mało powiedzine ze tak sie zachowałam. Poprostu wyszłam z mieszkania i wróciłam do hotelu a pierścionek zostawiłam na ławie. I wiecie co on mnie nie zatrzymał jak wychodziłam.
      Myślałam ze serce mi pęknie jak wracałam do hotelu . Byłam zła na siebie ze tak sie zachowałam bo przeciez chyba tego chciałam po to przyleciałam do Egiptu do niego i dla niego. NIe mogłam uwierzyc ze tak postąpiłam. Chciałam wrócic i cofnąc czas.
      Kiedy byłam juz w hotelu zadzonił i porosił abym wyszła do niego.
      Stał jak nigdy przed samochodem i czekał. Kiedy podeszłam wział mnie tylko za ręke i dał mi pierścionek i powiedział ze on jest dla mnie a jak zmienię zdanie to wiem gdzie mieszka.
      Wróciłam do pokoju i poszłam na kolacje.
      Wieczorem poszałam do niego.
      I oczom nie wierzyłam. Wiem teraz ze on był pewien tego ze przyjde.
      Pokój wyglądał cudnie. Świece i muzyka.
      I wtedy zostałam pierwszy raz na noc u niego.
      Ale niestety zaskocze wszystkich bo mimo ze w jednym łóżku to do niczego między nami nie doszło.
      Kiedy u niego nocowałam pierwszy raz tak wyrażnie i głośno słyszałam modlitwe nad ranem. Powiem szczerze ze zrobiło to na mnie ogromne wrażenie.




      • lani-2012 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 20:51
        Layla nigdy nie myślałaś ze on ma to wszystko zaplanowane.
        Jesteś młodziutka nie masz doświadczenia a on to wykorzystuje na każdym kroku.
        Myślisz ze Cię nie zdradza ze jest Ci tam wierny i czeka kiedy znów przylecisz.
        I nie chcę mi sie wierzyc ze nic między wami nie zaszło.

          • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 21:27
            Layla ja wiem, że nikt i nic Ci do rozsądku nie przemówi.. ale jakoś wierzyć mi
            się nie chce, że do niczego nie doszło :/.. a jeżeli doszło polecam wizytę u
            lekarza (bez złośliwości). Tak jak któraś dziewczyna napisała wcześniej.. nie
            myślisz, że on ma to wszystko z góry zaplanowane jak piszesz o historii z
            pierścionkiem czy nie widzisz tego, że on tak Tobą zamanipulował i doskonale
            wiedział, że wrócisz..! Oni są doskonałymi manipulatorami!! Powiedz dlaczego
            jesteś na to taka ślepa?! Nie czujesz tego, nie analizujesz jego zachowań.. :(
            BOŻE!!
            Pisałam kiedyś do kobiety która tam żyje o moim 'habisiu' bo też trafił mi się
            bogatszy, myślałam, że u nich to w miarę normalne, ale teraz już wiem, że nie i
            tylko zastanawiam się skąd on miał do cholery na to wszystko pieniądze w
            Egipcie.. auto, aparat, laptop, mieszkanie, dobre ubrania.. odpisała: "Ludzie sa
            to nieciekawi - jak sama zauwazylas - zero zasad moralnych, liczy sie tylko
            kasa. Jak myslisz, za co ten twoj lovelas kupil samochod, ubrania ?" może Ty
            sobie też odpowiesz na to pytanie.. albo przynajmniej się zastanowisz.. Swojego
            czasu się zastanawiałam po co mu ja skoro jestem młoda, nie mam pieniędzy, nie
            zarabiam.. do tej pory nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie..
            może potrzebował odskoczni, nie mam pojęcia wolałam się o tym nie przekonać..
            tak a propo ja też mam pierścionek,
            także dalej Ci życzę dużo rozwagi i DYSTANSU!
          • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 21:29
            anja.4 napisała:

            > Nie wierze w czyste intencje tego habisia a Ty lepiej posłuchaj rodzicow.
            > I co bedziesz tak latac 2 czy 3 razy do roku do Egiptu po to zeby ponownie
            > przezyc ten tydzien. Nie warto szkoda czasu i pieniedzy.


            Nie będe latac 3 razy w roku bo nie mam na to środków.
              • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 21:52
                Pytałam sie go gdzie pracuje i czy pracuje bo teraz tez cały tydzień był ze mną. Czasami znikał na 2 godziny mówił ze musi coś załatwic i zaraz wraca.
                Ładnie mi zaraz 2 godziny.
                Powiedział ze nie pracuje w hotelu ze jego rodzina prowadzi mały biznes w Kairze
                sklepy z pamiątami i z olejkami
                • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 22:07
                  layla-pl napisała:

                  > Pytałam sie go gdzie pracuje i czy pracuje bo teraz tez cały tydzień był ze mną
                  > . Czasami znikał na 2 godziny mówił ze musi coś załatwic i zaraz wraca.
                  > Ładnie mi zaraz 2 godziny.
                  > Powiedział ze nie pracuje w hotelu ze jego rodzina prowadzi mały biznes w Kairz
                  > e
                  > sklepy z pamiątami i z olejkami

                  Layla!! Przecież on ewidentnie coś ukrywa! samochód z małego biznesu rodzinnego
                  i możliwość niepracowania przez cały tydzień!!
                  Obiecałam sobie, że się już nie odezwę w tym wątku, ale nie potrafię! Może
                  dlatego, że tak bardzo przypominasz mi mnie sprzed paru miesięcy, może dlatego,
                  że jesteś młoda i tą przygodą naprawdę możesz sobie spiepszyć życie.. Dlaczego
                  ja to widzę a Ty nie?! i po co Ci to wszystko! Może chodzi też o to, że moi
                  rodzice zaakceptowali.. i już ich miałam z głowy nie musiałam się tym problemem
                  przejmować także mogłam się skupić tylko na rozmyślaniu o nim.. może dlatego
                  doszłam do innych wniosków, że miałam na to więcej czasu nie musiałam się
                  jeszcze przejmować rodzicami i nie koncentrowałam się bardziej na tym 'co tu
                  zrobić żeby z nim być' tylko na tym 'jakim on jest człowiekiem i czy dałoby się
                  z nim żyć' oj.............przemyśl to..
                  • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 18:04
                    Anja on nie prawi mi komplementów przy każdym słowie.
                    Owszem zdarza sie ze czasami mówi mi coś wyjątkowego.
                    Nie zawsze potrzebne są słowa aby okazac komus swoje zaiteresowanie czy powiedziec cos miłego. Dziewczyny czuja pewne rzeczy tak tez jest w moim przypadku. Widze jak patrzy na mnie jak łagone sa jego oczy kiedy mnie prztulała kiedy mnie całuje po włosach. Jaki ma wyraz jego twarz kiedy podaje mi śniadanie do łóżka i jak jego oczy śmieją sie.
                    To jak przyciąga mnie do siebie kiedy np jesteśmy na jakimś disco i podchodzi jego kolega wtedy odległośc między nami odrazu zanika. Widze jak wybiera coś pysznego dla mnie w sklepie. Dba o to czy jest mi zimno czy nie. Kiedy puszcza moje ulubione piosenki chociaż sam za nimi nie przepada. To ze daje mi poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji i nie myśle tu o pieniądzach. To ze wiesza moje ubrania do szafy. To sa błachostki i drobnostki w życiu codziennym ale ja to widzę. Czuje jak patrzy na mnie jak mnie dotyka. Słuszę w jakim tonie odnosi sie do mnie.
      • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 23:22
        no na to pytanie to chyba nikt nie jest w stanie Ci odpowiedzieć tylko on .
        pamiętaj że Tulipan też był podobno przystojny i wyskakiwał z pierścionkiem na
        drugim spotkaniu a potem wszyscy wiedzą jak było , i po cholerę się tak
        wydurniał. takie pogrywanie sobie z uczuciami innych być może uzależnia co nie
        których osobników kobiety zresztą też tak robią bardzo często, ale życzę Ci
        wszystkiego dobrego i mam nadzieję że albo się wszystko skończy dobrze albo w
        najgorszym wypadku się czegoś w życiu nauczysz w sensie doświadczenia. Pozdrawiam
        • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 12.05.09, 23:35
          a poza tym Ci co znają ich mentalność wiedzą , że oni bardzo lubią plotkować o
          wszystkim wiedzą , kto z kim jak i kiedy. Siedzą potem wieczorem w kawiarni na
          shishy i mają o czym sobie opowiadać i śmiać się z kobiet, bo wiem że tak jest
          niestety. Pierścionek, świeczki i inne romantyczne bajery, naprawdę jest to
          niewielki wydatek a dla dobrej zabawy i podciągnięcia statystyk wśród kolegów
          warto zainwestować. Też nie wierzę , że żyje z firmy rodzinnej a nawet gdyby to
          musieliby naprawdę niezły interes robić na tych pamiątkach a to nierealne. Tam
          też istnieje handel narkotykami ,i inne trochę pewnie mało legalne interesy ,
          jeśli ma czas siedzieć z Tobą cały tydzień to jest coś na rzeczy może. Ale to
          wszystko co napisałam to tylko moje spostrzeżenia i wiedza przekazana mi od
          źródeł tam mieszkających. Buziaki Layla
          • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 00:13
            rubio.3 napisała:

            > a poza tym Ci co znają ich mentalność wiedzą , że oni bardzo lubią plotkować o
            > wszystkim wiedzą , kto z kim jak i kiedy. Siedzą potem wieczorem w kawiarni na
            > shishy i mają o czym sobie opowiadać i śmiać się z kobiet, bo wiem że tak jest
            > niestety. Pierścionek, świeczki i inne romantyczne bajery, naprawdę jest to
            > niewielki wydatek a dla dobrej zabawy i podciągnięcia statystyk wśród kolegów
            > warto zainwestować. Też nie wierzę , że żyje z firmy rodzinnej a nawet gdyby to
            > musieliby naprawdę niezły interes robić na tych pamiątkach a to nierealne. Tam
            > też istnieje handel narkotykami ,i inne trochę pewnie mało legalne interesy ,
            > jeśli ma czas siedzieć z Tobą cały tydzień to jest coś na rzeczy może. Ale to
            > wszystko co napisałam to tylko moje spostrzeżenia i wiedza przekazana mi od
            > źródeł tam mieszkających. Buziaki Layla

            zgadzam się z Tobą.. też pomyślałam o narkotykach chociaż nie wiem jak to z tym
            tam jest! Powiem szczerze po powrocie myślałam, że taki status materialny auto,
            'ładne' ubrania to znowu nic nadzwyczajnego.. ale przekonałam się, że tak nie
            jest i to właśnie najbardziej mnie zainteresowało bo chyba nigdzie nie jest to
            możliwe żeby ktoś miał tyle czasu wolnego, utrzymywał się ze sklepu i to na tak
            dobrym poziomie już nie mówiąc w Egipcie. Bóg jeden wie czym oni tak naprawdę
            się zajmuj.. z drugiej strony nie wierze, że ten 'mój' dorobił się takich
            pieniędzy na hojnych turystkach (tym bardziej, że ode mnie nie chciał nic) a
            jeżeli na nich to musiały być kobity bardzo szczodre..
            Dokładnie pierścionek, świeczki.. oj oni potrafią nie takie rzeczy.. zresztą
            spotkałam się z paroma wpisami: 'ta moja znajomość jest jak z filmu' to było
            pierwsze co przychodziło mi do głowy, ale po czasie okazało się, że nie tylko ja
            miałam takie odczucia :)Oni potrafią zadbać o to żeby było niezapomniane......
            • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 01:06
              narkotyki są oczywiście dla turystów i nie nazywa się to np hasz tylko capucino
              i każdy zainteresowany wie o co chodzi. to są łatwe pieniądze jak na całym
              świecie. dlatego tak trochę jak Layla napisała że on znikał na chwilę / to ich
              "zaraz" to bukra się chyba nazywa , która może trwać dowolną ilość czasu i dla
              nas to kosmos i wogóle nie według naszego zegarka / to nie wierzę , że w tym
              czasie był w hurtowni pamiątek na zakupach do rodzinnego interesu. A chyba tak
              jest, że na samochód to naprawdę niewielu sobie może pozwolić, tym bardziej że
              dostępu do starych 10 letnich żęchów z enerdówka / żart / to oni chyba nie mają
              i bankowo nie interesują ich takie samochody. Oooo Toyota to tak. Znam takiego
              jednego co naciąga dziewczyny jak złoto i niestety na samochód to on se musi
              jeszcze dużo ponawijać , jak chce przed śmiercią kupić. Tym bardziej że wszędzie
              jest tak , że apetyt rośnie w miarę jedzenia, od ciuszków i wynajętego kąta z
              kolegami się zaczyna a potem to studnia bez dna. Sashamar turystki potrafią być
              hojne i to bardzo , zależy tylko od bajery jeśli już mówić o tym targecie co
              tylko ma kasę dawać , wiem że 500 $ to niektóre wyciągają z portfelika tak nie
              wiele myśląc a jak nie portfelik to bankomat jest pod ręką przecież / i broń
              boże nie piszę z własnego doświadczenia, bo dość mam darmozjadów w Polsce,
              którzy nagle zapomnieli po co im bozia ręce dała, bo na pewno nie do pracy,
              także ja nie ta broszka od sponsoringu/ . Dobry kit i podatny grunt to potęga.
              No przykre to ale taka rzeczywistość jest
            • beata7.0 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 01:13
              hmm pierścionek:)
              Też dostałam, nie zaręczynowy, ale mój M. sam nosił go od kilku
              miesięcy, ściągnął i dał mi któregoś dnia. Z jakimiś egipskimi
              znakami, ichsiejszym pismem. Żadne zaręczyny, ale zaznaczył, że to
              coś znaczy:)Motyw pierścionka widzę jakoś żywy:)
              M. od jakiś 3 miesięcy nie mieszka juz w Hurgadzie, (był tam jakieś
              półtorej roku) często rzuca mimochodem (jak czasami rozmawiamy), że
              napatrzył się na mega zepsucie w tej miejscowości. Myślę, że nawet,
              jak trafiają tam dobrzy chłopcy, łatwość kombinowania i mnogość
              chętnych kobiet psuje ich strasznie...
              • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 01:32
                wiesz Beata zgadzam się zasadniczo ale trzeba trafić na taki grunt , który w ten
                cały syf wsiąknie. Zdarzają się rodzynki , że widzą to wszystko i nawet oni sami
                tego nie rozumieją, jak to jest możliwe.Prawda to czy nie , nie mnie oceniać oby
                jakiś kręgosłup tzw moralny ktoś zachował bo faktycznie zdarzają się wyjątki.
                Jeden na tysiąc ale jest.W Polsce jest tak samo jak ktoś ma parcie na kasę to
                jest w stanie się zeszmacić do nieprawdopodobnego poziomu ,żeby tylko dulary,
                dulary były , ale są też tacy, którzy kochają i lubią swoją pracę i nawet jak
                jej nie muszą wykonywać to i tak walczą i jest to ich pasja, w Egipcie jest tak
                samo. Przykre to z tymi dularami ale prawdziwe a w Polsce to widać jak nie wiem co.
                • beata7.0 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 02:09
                  No ich też szokują czasami skala tego procederu. Ale osobiście
                  widziałam, jak jedni faceci naśmiewali się ze swojego kumpla, który
                  zakochał się w Polce z Poznania, że głupi jest i zachowuje się jak
                  niedojrzały smarkacz. Siedzielimy w kilka osób w Spicy (nprzeciw Sea
                  Gula), koleś wyciąga komórkę, pisze sms, my rozmawiamy, wtedy on
                  nagle pyta: "Jak sie pisze "Im Ur husband"? kuple smieją się pod
                  nosem, ale literują..Pytam go, co to za dziewczyna, on, że jego
                  ukochana, pobiorą sie w i ogóle. Pytam, skąd ona jest, on..."eeee,
                  nie pamieta miasta". Pytam jak ma na imię wybranka...on sie zamyślił
                  kilka sekund, pytam: Czy też zapomniał?. Kumple w śmiech i nie dali
                  mu już skończyć. Później powiedział, że miała na imię Agnieszka, on
                  był zakochany, ale strasznie to jakaś dziecinada była. Czekał na
                  wize od niej:)

                  Widziałam też, jak dobry kumpel mojego M poszedł ze swoja wybranką
                  (brzydka jak noc Rosjanka, starsza od niego), po wspólnej kolacji z
                  nami, na zakupy..wiadomo, kto fundował. Patrzę na swojego
                  M.pytająco? A on: "A co mam mu powiedzić?..ich sprawa".

                  A, poznałam jednego, mega zorganizowanego kochaneczka:)(pisałam juz
                  o tym gdzieś) Rozmawiałam z nim raz w życiu, zaraz przed wyjazdem z
                  Hurg. Powiedział: pewnie się już nigdy nie zobaczymy, powiem Ci, jak
                  to u nas wygląda:
                  Sam miał 6 dziewczyn (tak twierdził), 5 z Polski, 1 z Niemiec.
                  Mówił, że każdej wyznawał miłość, z każdą spał, jak przyjeżdżała.
                  Ostatnio na topie była jakaś Ania z Katowic, ponoć fajna i chwilowo
                  była jedyna. Pytam, skąd to wyrachowanie? a on: same zdradzają
                  swoich facetów z Polski i wszystkie oszukuja. Wszystkie są taki
                  same...Żony poszuka sobie egipcjaniki.Na koniec podszedł bliżej i
                  powiedział: "U R really beautifull. Ur eyes look like sea", mało nie
                  padłam:):):) Gdyby Mój M to wtedy widział;P
                  No cóż...
          • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 21:07
            lani-2012 napisała:

            > Layla proponuje zebyś zobaczyła listę kontaktów w jego telefonie
            > i moze smsy.
            > Moze zrozumiesz ile kobiet on zna i z iloma kobietami pisze.


            Mam przejrzec jego telefon. Takich rzeczy sie nie robi.
            Ja tez bym nie chciała aby on czytał moje sms chociaz nie mam nic do ukrycia.
            Chociaz myśl jest nie zła. Ale raczej nie mam takiej sposobności.
            Wiem ze napewno zna.
            Pamiętam jak byliśmy juz nie pamiętam w jakiej dyskotece ale jakaś laska nagminnie cały czas nam "towarzyszyła" Miałam wrażenie ze dziwnie się na mnie patrzy a napewno patrzyła sie na niego. Ale może to tylko moje wrażenie.
              • misiek82.1 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 21:36
                layla-pl napisała:

                > Przejrzałam wszystkie możliwe strony od photoblogu po kunstkamere
                i czarne list
                > y
                > i go nie znalazłam.
                Ja tez szukałm wszedzie nic nie znazłam i przesłałam zdjecie kilka
                miesiecy czekałam bo nikt nie pisał az tu pewnego dnia napisała
                jedna dziewczyna i dowiedziałm sie o nim prawde , gdy go spytałm o
                to nie zaprzeczył .
                • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 21:48
                  no właśnie to że go nigdzie nie ma to nie oznacza, że jest taki święty. Znam
                  takiego jednego kolekcjonera co ma kobiet mnóstwo, wiele z nich oszukał mówiąc
                  o miłości i przeznaczeniu , wyciągał kasę i też nigdzie jego buziaczka nie
                  pokazały kobitki, teraz robi jakieś grubsze przekręty więc jest szansa że się
                  pojawi ale to pewnie na rosyjskich stronach , bo jakoś ten target mu najbardziej
                  pasuje.
      • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 20:30
        Ma wady i ja je widzę.
        Szczególnie kiedy pytam się go o coś. Denerwuje się bo albo muszę pytac dwa
        razy albo pytac -słyszysz mnie mozesz mi odpowiedziec.
        A dostaje odpowiedz -tak słysze. Więc ponownie pytam a on mówi ze- przecież wiesz kochanie albo -ze rozmawialiśmy juz o tym. Z tym ze on i wtedy nie dał mi odpowiedzi. I tak dookoła.
        Kiedy pytam czy może mi coś wyjasnic to on-a co tu wyjaśniac.
        Dla niego jest wszystko oczywisce a dla mnie zagadką.
        Mam nerwy kiedy słyszę zaraz będę. A mija prawie godzina.
        Raz mi okazał złośc kiedy spotkaliśmy jego znajomego a on tak z nim rozmawiał zacięcie. I poprostu zagadałam do tego kolegi tak grzecznościowo a on był oburzony ze jak mogłam.
        Do tej pory nie wiem co takiego powiedziałam przeciez sam mnie przedstawił.
        • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 20:48
          no kochana to ciężka praca przed Tobą, bo to o czym piszesz że cię denerwuje to
          niestety rzeczywistość a nie wady Twojej miłości. Nic się prawdopodobnie nie
          dowiesz na temat konkretnych rzeczy , bo on Ci prawdy nigdy nie powie bo i po co
          ? A zaraz będę a wraca za pół dnia to standard, też się trzeba przyzwyczaić tak
          jest i koniec a Ty sobie czekaj ile chcesz
        • zara-1 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 22:18
          layla-pl napisała:

          > Raz mi okazał złośc kiedy spotkaliśmy jego znajomego a on tak z nim rozmawiał z
          > acięcie. I poprostu zagadałam do tego kolegi tak grzecznościowo a on był oburzo
          > ny ze jak mogłam.
          > Do tej pory nie wiem co takiego powiedziałam przeciez sam mnie przedstawił.

          Poprostu jest zazdrosy tylko zeby nie okazał sie zaborczy.
        • czerwonyfartuszek Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 22:59
          No właśnie , my pytamy a oni nie chcą odpowiedzieć, pytanie dlaczego tak postępują? Sama się tym zadręczam, czy to tak jest że z kobieta się nie dyskutuje? Ja też nie mogę niczego wyegzekwować. A jak już odpowie to tak, że nie wiadomo co z tą odpowiedzią zrobić, ewentualnie można sobie ją wsadzić...
          • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 23:17
            czerwonyfartuszek napisała:

            > No właśnie , my pytamy a oni nie chcą odpowiedzieć, pytanie dlaczego tak postęp
            > ują? Sama się tym zadręczam, czy to tak jest że z kobieta się nie dyskutuje? Ja
            > też nie mogę niczego wyegzekwować. A jak już odpowie to tak, że nie wiadomo co
            > z tą odpowiedzią zrobić, ewentualnie można sobie ją wsadzić...

            dokładnie, ich odpowiedzi bywają mało konkretne.. a jak kolejny raz pytałam
            gdzie będziemy mieszkać bo ja w Egipcie na pewno nie a w Polsce go nie widzę..
            to odpowiadał: "ze mną nawet na pustyni" - mało satysfakcjonująca odpowiedź.. :|
            dla mnie osoby dość mocno stąpającej po ziemi, powiedziałabym BULLSHIT!!!!!!!!!
              • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 22:33
                2.baby napisała:
                > To i tak dobrze bo my na księżycu:-)

                :D:D:D no.. na pustyni chyba moglibyśmy mieć troszkę lepsze warunki ;)
                nie no żałuje, że nie zapisywałam tych ich ‘złotych myśli’

                Szalonaburza napisała:
                >Jeżeli wymigują się od odpowiedzi, to znaczy, że takiej nie mają.
                >Kiedy Egipcjanin jest na prawdę zakochany i ma poukładane w głowie, sam się
                >pochwali, że wynajął/kupił super gniazdko. Jeżeli nie, znaczy, że oczekuje, że
                >to zakochana i na pewno bardzo przedsiębiorcza Europejka wszystko załatwi.

                Tzn. jeżeli chodzi o mieszkanie nie było problemu jeżeli ja przyjeżdżam do niego
                do Egiptu i tam z nim zostaje.. tylko ja tego nie chciałam i cały czas wierciłam
                mu dziurę w brzuchu oczekując jakiś konkretów.. a on zawsze się tak pięknie
                uśmiechał mówiąc, że ze mną będzie wszędzie szczęśliwy a przy tym myśląc, że
                mnie to bierze :).., ale dokładnie tak jak piszesz jak migają się od odpowiedzi
                to takowej zwyczajnie nie mają i właśnie tu są te niedomówienia o których pisałam..

            • szalonaburza Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 09:37
              > dokładnie, ich odpowiedzi bywają mało konkretne.. a jak kolejny raz pytałam
              > gdzie będziemy mieszkać bo ja w Egipcie na pewno nie a w Polsce go nie widzę..
              > to odpowiadał: "ze mną nawet na pustyni" - mało satysfakcjonująca odpowiedź.. :
              > |
              > dla mnie osoby dość mocno stąpającej po ziemi, powiedziałabym BULLSHIT!!!!!!!!!
              >

              Jeżeli wymigują się od odpowiedzi, to znaczy, że takiej nie mają.
              Kiedy Egipcjanin jest na prawdę zakochany i ma poukładane w głowie, sam się
              pochwali, że wynajął/kupił super gniazdko. Jeżeli nie, znaczy, że oczekuje, że
              to zakochana i na pewno bardzo przedsiębiorcza Europejka wszystko załatwi.
        • misiek82.1 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 21:03
          Dobrze by było zebys wystawiła jego zdjecie bo mozesz duzo sie
          dowiedziec z kim masz do czynienia , mozesz podpisac np. to jest
          kelner z hotelu X przeciez nie musisz pisac ze to twój chłopak ,ja
          tez miałam opory przed wysłaniem zdjecia , ale teraz nie załuje.
      • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 23:09
        layla-pl napisała:
        >Ma wady i ja je widzę.
        >Szczególnie kiedy pytam się go o coś. Denerwuje się bo albo muszę >pytac dwa
        >razy albo pytac -słyszysz mnie mozesz mi odpowiedziec.
        >A dostaje odpowiedz -tak słysze. Więc ponownie pytam a on mówi ze- >przecież
        wiesz kochanie albo -ze rozmawialiśmy juz o tym. Z tym ze >on i wtedy nie dał mi
        odpowiedzi. I tak dookoła. Kiedy pytam czy >może mi coś wyjasnic to on-a co tu
        wyjaśniac.
        >Dla niego jest wszystko oczywisce a dla mnie zagadką.

        Pewnie głupie pytania - czytaj: niewygodne - zadajesz, także po co ma
        odpowiadać.. niekoniecznie traktowałabym tą przypadłość jako wadę.. tylko jako
        jego ‘zlewactwo’ wobec Twojej osoby..

        >Mam nerwy kiedy słyszę zaraz będę. A mija prawie godzina.

        To ma być ta kolejna wada, tak? Wiesz co wadą dla mnie może być to, że facet
        chrapie.. tak pół żartem pół serio.. ale, że mówi, że zaraz wróci kiedy ja nie
        wiem gdzie wychodzi i po co a zostawia mnie samą na długi czas to bardziej bym
        powiedziała, że mnie nie szanuje.. a tyle pisałaś o tym szacunku.. nie mówiąc
        miłości a chyba jak się kogoś kocha to również szanuje i mówi o wszystkim a nie
        owija w bawełnę.. i coś ukrywa

        >Raz mi okazał złośc kiedy spotkaliśmy jego znajomego a on tak z nim >rozmawiał
        zacięcie. I poprostu zagadałam do tego kolegi tak >grzecznościowo a on był
        oburzony ze jak mogłam.
        >Do tej pory nie wiem co takiego powiedziałam przeciez sam mnie przedstawił.

        No zaborczość już prędzej nazwałabym wadą, ale wydaje mi się, że to akurat Ci
        się podoba. Fajnie tak jak facet jest zazdrosny? Oj jaka to ja wyjątkowa..? To
        takie rajcujące.. ale wiesz na krótką metę… później ta jego zazdrość może się
        zacząć już inaczej przejawiać.. A czy naprawdę zazdrosny? Może pilnuje swojej
        ‘zdobyczy’, albo w ten sposób również może udowodnić jak to BARDZO mu zależy –
        taka manifestacja uczuć..

        >Przejrzałam wszystkie możliwe strony od photoblogu po kunstkamere i >czarne listy
        >i go nie znalazłam.

        Błagam!! To akurat jeszcze o NICZYM nie świadczy.. zobacz ile chociażby jest
        dziewczyn na forum a ile zdjęć na fotoblogu..

        >Pamiętam jak byliśmy juz nie pamiętam w jakiej dyskotece ale jakaś >laska
        nagminnie cały czas nam "towarzyszyła" Miałam wrażenie ze >dziwnie się na mnie
        patrzy a napewno patrzyła sie na niego. Ale >może to tylko moje wrażenie.

        Może wrażenie, a może to jakaś była, albo go znała.. szkoda, że jej nie
        zapytałaś dlaczego się tak przygląda może dowiedziałabyś się czegoś więcej..
        Chociaż to kolejna podejrzana sprawa jeżeli chodzi o habisia..
        Z każdym Twoim kolejnym postem koleś wydaje mi się bardziej podejrzany.. a jego
        intencje nie do końca czyste..

        beata7.0 napisała:
        >hmm pierścionek
        >Też dostałam, nie zaręczynowy, ale mój M. sam nosił go od kilku
        >miesięcy, ściągnął i dał mi któregoś dnia. Z jakimiś egipskimi
        >znakami, ichsiejszym pismem. Żadne zaręczyny, ale zaznaczył, że to
        >coś znaczy Motyw pierścionka widzę jakoś żywy

        No dość popularny motyw z pierścionkiem :) mój teoretycznie też nie był
        zaręczynowy tylko miał mi o nim przypominać, taka pamiątka.. i przez wątek Layly
        przypomniało mi się o nim leżał gdzieś na dnie szuflady, założyłam go dziś i
        miałam fatalny dzień :| bo jeszcze nie pisałam o tym ale mój był ‘czarodziejem’
        musiałabym kiedyś opisać ten wątek.. trochę mnie to przeraża powiem szczerze..
        bo głupia wierze w takie rzeczy :(, ale pierścionka już więcej nie założę..

        rubio.3 napisała:
        >A chyba tak jest, że na samochód to naprawdę niewielu sobie może >pozwolić, tym
        bardziej że
        >dostępu do starych 10 letnich żęchów z enerdówka / żart / to oni >chyba nie mają
        >i bankowo nie interesują ich takie samochody. Oooo Toyota to tak.

        No oczywiście, że stare graty ich nie interesują.. tak samo w przypadku
        zegarków, aparatów.. ubrań..
      • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 23:11
        Sakala nawet nie wiesz jak bardzo ubolewam ze nie mogę z nimi porozmawiac o tym co czyje czego tak pragnę.
        Tego co mnie dręczy. Ale to oni postawili ten mur. To oni nie chcą słyszec
        co mnie cieszy i z kim jestem szcześliwa. Bo jak córka sznowanego .....
        moze związac sie z Arabem.
        • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 23:22
          layla-pl napisała:

          > Sakala nawet nie wiesz jak bardzo ubolewam ze nie mogę z nimi porozmawiac o tym
          > co czyje czego tak pragnę.
          > Tego co mnie dręczy. Ale to oni postawili ten mur. To oni nie chcą słyszec
          > co mnie cieszy i z kim jestem szcześliwa. Bo jak córka sznowanego .....
          > moze związac sie z Arabem.

          BOŻE! Jakby tylko oni wiedzieli, że to, że jest Arabem to w tym wszystkim
          najmniejszy problem.. to by biedni chyba posiwieli..!!
          • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 13.05.09, 23:30
            sashamari napisała:

            > layla-pl napisała:
            >
            > > Sakala nawet nie wiesz jak bardzo ubolewam ze nie mogę z nimi porozmawiac
            > o tym
            > > co czyje czego tak pragnę.
            > > Tego co mnie dręczy. Ale to oni postawili ten mur. To oni nie chcą słysze
            > c
            > > co mnie cieszy i z kim jestem szcześliwa. Bo jak córka sznowanego .....
            > > moze związac sie z Arabem.
            >
            > BOŻE! Jakby tylko oni wiedzielhai, że to, że jest Arabem to w tym wszystkim
            > najmniejszy problem.. to by biedni chyba posiwieli..!!

            Sashamari dlaczego uważasz ze to ze jest Arabem jest najmnieszym problem.
            Właśnie w tym jest problem.
                • sashamari Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 00:01
                  Layla uważam, że fakt bycia Arabem nie jest najgorszy przy tym kim on naprawdę
                  może być w życiu.. a myślę, że zwykłym oszustem i naprawdę nie chce być złośliwa!
                  Jeżeli chodzi o moją historie to zaczynałam ją kiedyś już dla Ciebie pisać..
                  dałam Ci znać na priva, ale wtedy nie odpisałaś i myślałam, że Cię to nie za
                  bardzo interesuje.. a ja chciałam Ci ją opowiedzieć dlatego, że nasi habisie są
                  w tym samym wieku my w tym samym a ich zachowania dość zbliżone.. Moje
                  zachowanie było bardzo podobne do Twojego.O nim nie dowiedziałam się niczego
                  złego, również nigdzie nie znalazłam jego zdjęcia a i w googlach nie figurował
                  kiedyś skontaktowałam się z dziewczyną z Holandii, która go poznała i
                  powiedziała, że nikogo nie podrywał z nikim się nie umawiał i był całkiem w
                  porządku na tyle na ile ona zdołała zaobserwować, starałam się go sprawdzić, ale
                  niczego się nie dowiedziałam.. Ale jak dla mnie było zbyt wiele niedomówień! Za
                  dużo pytań - na które nie poznałam odpowiedzi.. przecież to nie jest normalne.
                  Coś mi nie grało.. i to bardzo nie wiem co bo z jego strony teoretycznie
                  wszystko w jak najlepszym porządku. Później też samo rozmyślanie o tym, że
                  jeżeli nie jest oszustem to jak można by stworzyć z kimś o totalnie innej
                  kulturze udany związek.. bo wiadomo na początku jest miłość ale to bardzo szybko
                  przemija.. a później?! Ja mam już za sobą dość długi związek bo 4 letni z trochę
                  starszym ode mnie facetem i wiem, że to wszystko tak pięknie z czasem wcale nie
                  wygląda.. chyba nie chciałam się kolejny raz tak przejechać i zawieść za dużo
                  mogłam stracić i wolałam to potraktować jako dobrą przygodę.. szkoda życia..
              • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 08:02
                Nie stac mnie to fakt.
                > Mam wziąsś urlop dziekanski na rok i poleciec do Egiptu. Takie mamy plany
                Layla mam nadzieję , że do czasu podjęcia tej decyzji o dziekance dowiesz się
                prawdy o nim, bo będzie to najgłupsza decyzja chyba w Twoim życiu. Jeśli jest
                tak cudnie to wytrzymacie do końca studiów a kasę na wyloty choćby dwa razy do
                roku zorganizujesz, nie musisz do hotelu możesz przecież mieszkać u niego. Po
                tym co się czyta prawdopodobieństwo powrotu ze złamanym sercem to będzie happy
                end, gorzej jak wrócisz ze zszarganymi nerwami i kołomyją w głowie a wtedy
                kontynuacja życia w Polsce będzie bardzo trudna, postaraj się racjonalnie myśleć
                habiś nie zając nie ucieknie, pokaż rodzicom że studia, a przede wszystkim oni i
                Ty sama dla siebie jesteście ważni. Jak nie będziesz stawiać wszystkiego co z
                nim związane na ostrzu noża to z czasem i oni podejdą do tego związku spokojnie.
                Ale nie szalej na każdą ich próbę ingerencji w to wszystko tylko spokojnie
                rozmawiaj. No i jak pisałam to Ty musisz przede wszystkim pokazać że Ci nie
                odbiło tylko że jesteś mądra. Ja wiem że taka wielka miłość jest ślepa, bo też
                tak miałam z Polakiem, po dwóch miesiącach od poznania wyprowadziłam się z domu
                , kontakt z rodzicami się urwał bo cały czas mi mówili zastanów się on taki
                śmaki , owaki , co Ty robisz , niestety nie widziałam tego a jednak okazało się
                prawdą. Powrót do normalnych kontaktów był bardzo trudny. I wierz mi jestem
                bardzo dorosłą kobietą bo dobijam do czterdziestki i nigdy już bym tak nie
                zrobiła. Pozdrawiam
                • troma Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 09:57
                  Ja tam sadze ze prozne wasze przekonywania. Ona i tak wie lepiej od wszystkich,
                  co tam jakies 40letnie zgredy wiedza o dzisiejszym zyciu. Dostanie po dupie,
                  wroci z podwinietym ogonem, moze nawet pojawi sie na forum jeszcze, gdzie
                  nastepna layla bedzie robila to samo co ona kiedys. Tak bylo, jest i bedzie.
                  • mieczdamoklesa Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 10:48
                    troma napisała:

                    > Ja tam sadze ze prozne wasze przekonywania. Ona i tak wie lepiej
                    od wszystkich,
                    > co tam jakies 40letnie zgredy wiedza o dzisiejszym zyciu. Dostanie
                    po dupie,
                    > wroci z podwinietym ogonem, moze nawet pojawi sie na forum
                    jeszcze, gdzie
                    > nastepna layla bedzie robila to samo co ona kiedys. Tak bylo, jest
                    i bedzie.

                    Oby tylko nie wrocila z suvenirem w postaci bezowego bobaska, bo nie
                    brazowy habibi bedzie doplacal do tego cale zycie a jej
                    znienawidzony(dzis) tatus.
                • anja.4 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 14:57
                  Chcesz zamieszkać z nim a za co będziesz tam żyła.
                  Myślisz ze on będzie cię utrzymywał.
                  Miłośc miłością ale realia życia tam są inne niz tobie się wydają.
                  Sądzisz ze nadal będzie taki cudowny i wspaniały.
                  Ja mieszkałąm tam prawie pół roku i wszystkie koszty kryłam ze
                  swojej kieszeni.

                  • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 14.05.09, 21:53
                    anja.4 napisała:

                    > Chcesz zamieszkać z nim a za co będziesz tam żyła.
                    > Myślisz ze on będzie cię utrzymywał.
                    > Miłośc miłością ale realia życia tam są inne niz tobie się wydają.
                    > Sądzisz ze nadal będzie taki cudowny i wspaniały.
                    > Ja mieszkałąm tam prawie pół roku i wszystkie koszty kryłam ze
                    > swojej kieszeni.
                    >
                    >
                    To dlaczego się zgodziłaś abyś to tylko Ty płaciła.
                    Powinnaś z nim porozmawiac aby on tez dokładał sie do rachunków.
                      • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 15.05.09, 15:30
                        anja.4 napisała:

                        > To zapytaj się swojego wspaniałego habisia czy będzie dokładał się
                        do twoich
                        > lotów do Egiptu??

                        Anja nie mam zamiaru pytać go o żadne pieniądze. Trudno mi
                        powiedzieć czy dał by mi je ale myśle ze tak chociaż nie wykluczam
                        ze było by inaczej. Trudno mi zrozumieć dziewczyny które same płacą
                        za wszystko.
                        Kupują prezenty nie "prezenciki". Zyja tak z chłopakiem kilka
                        miesięcy a kiedy sie roztają to są zawiedzione nie "uczuciowo" ale
                        czują się oszukane i wykorzystane finansowo.
                        Przecież można kupić chłopakowi koszulkę bo będzie miło jej i jemu
                        kiedy będzie ją nosił. Ale żeby kupować telefony i inne drogie
                        zabawki a przede wszystkim dawać gotówkę. Co to za facet który przez
                        pół roku nie poczuwa się do obowiązku dokładać sie do mieszkania czy
                        jedzenia. Są rożne sytuacje można starcić pracę i może tak być
                        miesiąc ale pół roku.
                        Chyba ze nie które dziewczyny inwestują w związek tak jak w
                        nieruchomość a kiedy związek się rozpada wtedy obliczają ile
                        pieniędzy straciły.Kiedy leciałam do Hurghady miałam tylko 30$ i nie
                        sądze aby tak kwota była wyznacznikiem wartości mojej miłości do
                        niego. Nie wiem może się myle ale uczuć chyba nie da się kupić.
                        Pozdrawiam
                          • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 00:02
                            Anja nie atakuj mnie przeciez to nie ja mieszkałam z Toba przez te 6 miesięcy.
                            Nie będę mu nic kupowac.
                            Chociaż kupiłam mu coś. Jest to zwykły rzemyk- "bransoletka" na rękę.
                            Nawet nie wiesz jaki był zadowolony ze go otrzymał. Powiedział ze nigdy go nie zdejmie do dnia kiedy założy obrączkę. Takze jak spotkasz w Hurghadzie chłopaka z rzemykiem to będzie ten "wspaniały habiś".
                            Naprawdę przykro mi ze Cię to spotkało.
                            Ale jak pisałm ja bym mu nie dała pieniędzy bo zwyczajnie ich nie mam.
                            I na samym początku musiałam bym zwyczajnie zrezygnowac bo nie stac by mnie było na taką miłosc.
                            Co do patrzenia w oczy. To nawet bardzo często i nie widzę w nich kłamsta.
                            Pozdrawiam

                            • anja.4 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 18:16
                              Layla to nie jest atak z mojej strony. Nawet nie wiesz ile jest skrzywdzonych
                              dziewczyn które nie udzielają sie na forach.
                              Zastanów się skąd on ma pieniądze..... Od kobiet które go sponsorują a on ich czaruje tak jak Ciebie albo i lepiej.
                              Zależy im tylko na seksie i kasie. Zupełnie nie liczą się z uczuciami kobiet z Europy. Obiecują ,składają deklaracje ale to są tylko puste słowa.
                              Oni potafią byc boscy w łóżku ku zadowoleniu kobiet ale nie wierz w to ze sypia tylko z tobą.
                              • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 20:05
                                Co do seksu. Napisałas wcześniejszych wpisach ze on przespał się ze mną
                                to nie prawda . Ja pragnęłam tego tak samo jak on wiec trudno stwierdzic kto z kim sie przespał.
                                Nawet jeśli jutro zerwał by ze mną kontakt nie żałowałabym tego i postąpiłabym tak samo. Dlatego ze wtedy wiedziałam czego chcę i pragnę.
                                Oprócz jego uczuc a jeśli nawet twierdzisz ze jego uczuc nie było to były moje nie zapominaj o tym. I skoro mamy "wspólne"
                                doświadczenia to wiesz ze nie myślą tylko o sobie.
                                On mi nic nie obiecuje i nie składa mi pustych deklaracji.
                                I wiem o tym ze napewno miał inne kobiety i nie dlatego ze mi o tym powiedział ale dlatego ze wiem. Nawet jesli je miał to az tak bardzo mi to nie przeszkadza bo jest to normalne ze się ma byłe czy byłych mam tylko nadzieje ze są w czasie przeszłym bo teraz jest ze mną.
                                • rubio.3 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 16.05.09, 20:23
                                  wiesz Layla mam wrażenie że bardzo przez te dwa miesiące "wydoroślałaś" piszę w
                                  cudzysłowie bo nie mogę teraz znaleźć innego słowa ale nie mam nic złego na
                                  myśli. Masz rację , że to są wasze doświadczenia i ważne, że w danym momencie
                                  uważałaś , że to co robisz jest tym czego pragniesz, bo to nie sprowadza nas
                                  /jakby to pewnie wtopek nazwał /do poziomu materacy /z całym szacunkiem dla
                                  wtopka/ tylko do świadomych swoich czynów kobiet, bo poparte naszymi uczuciami
                                  / i nie ma znaczenia że ta druga strona być może realizuje jakiś swój plan/ .
                                  Tylko najgorsze jest to ,że przez tą odległość nie wiemy czy te wszystkie
                                  kobiety to byłe czy obecne jeszcze. A tygryski najbardziej nie lubią jak nie
                                  wiedzą o co kaman.
                                  • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 24.05.09, 23:41
                                    Jeśli/ kiedy zostanę jego zonką to pierwsza się dowiesz jesli tego sobie życzysz.
                                    Obiecanki -jakie obiecanki. Uważasz ze nasze plany to jakieś puste obiecanki.
                                    Kocham go i jeśli przez małżeństwo był by mi jeszcze bardziej bliższy to oczywiście ze tak. Ale napewno nie będzie to decyzja jednej nocy. Tak myślę ze on tam czeka i może jestem głupia ale w to wierzę. Kto ma wierzyc w jego uczucie jak nie ja przecież napewno nie Ty.
                                    Dwa dni temu dostałam mail od dziewczyny w którym pisała ze zna dobrze mojego A. ze sypia z nim. Że jaki to on jest w łóżku itd. Był to dosc wulgarny mail.
                                    Nie wierzyłam ze ta wiadomosc jest mojej skrzynce.
                                    Przez prawie dwa dni nie odbierałam telefonu od niego a telefon nie przestawał dzwonic.Chociaż nie wierzyłam w to co przeczytałam ale i tak miałam dwa dni wycięte przez głupi żart dopiero kiedy przeczytała go moja koleżanka to potwierdziła ze to są jakieś brednie bo nie mam w nim zadnych informacji. Wierze w niego, wierzę ze mnie nie kłamie.
                                    Pozdrawiam
                                          • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 25.05.09, 22:37
                                            Lani a co mam odpowiedziec. Ze dziewczyny maja racje
                                            ze moze to prawda i ze jak ktoś napisał jest coś na rzeczy. Uważasz ze jestem
                                            tak ślepa ze nawet nie chcę dopuścic do siebie takiej myśli. Myśle o tym a nawet
                                            ostatnio częsciej niz bym chciała. Moze ktoś kto tylko czyta to jest mu łatwiej
                                            ocenic sytuacje i powiedziec ze jestem ślepa i dlatego czytam to forum czytam
                                            historie dziewczyn mimo ze mu ufam i kocham.Nie chodzi o to ze dla mnie jest
                                            dobry i wszystko inne mnie nie obchodzi i koniec kropka. To nie tak. Pozdrawiam

                                            • dalia155 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 25.05.09, 23:05
                                              layla moim zdaniem powinnas napisac cos wiecej o nim ,wysłac zdjecie
                                              jesli jest wporzadku facet to nic sie nie stanie ,pocztaj sobie mój
                                              watek ile sie dowiedziałam o nim a gdyby nie to forum to dalej bym
                                              zyła w nieswiadomosci bo pieknie mówic i pisac to on tez
                                              potrafi.czytam co piszesz i tez uwazam ze cos jest na rzeczy z tym
                                              twoim facetem .......... sprawdz go ,daj sobie troche czasu jesli
                                              cie naprawde kocha to bedziecie razem
                                              • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 26.05.09, 16:06
                                                dalia155 napisała:

                                                > layla moim zdaniem powinnas napisac cos wiecej o nim ,wysłac zdjecie
                                                > jesli jest wporzadku facet to nic sie nie stanie ,pocztaj sobie mój
                                                > watek ile sie dowiedziałam o nim a gdyby nie to forum to dalej bym
                                                > zyła w nieswiadomosci bo pieknie mówic i pisac to on tez
                                                > potrafi.czytam co piszesz i tez uwazam ze cos jest na rzeczy z tym
                                                > twoim facetem .......... sprawdz go ,daj sobie troche czasu jesli
                                                > cie naprawde kocha to bedziecie razem


                                                Dalia a czy Twój tłumaczy Ci się jak gdzieś wychodzi czy tylko mój nie czuje takiej potrzeby?
                                                • dalia155 Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 26.05.09, 17:26
                                                  layla-pl napisała:


                                                  > Dalia a czy Twój tłumaczy Ci się jak gdzieś wychodzi czy tylko mój
                                                  nie czuje ta
                                                  > kiej potrzeby?
                                                  layla kiedy byłam u niego nigdy nie wychodził sam ,jak gdzies
                                                  wychodzilismy to zawsze razem, raz tylko był taki przypadek ze
                                                  poszedł sam ale wczesniej powiedział mi gdzie idzie i dlaczego musi
                                                  tam pójsc i ze wróci za godzine i wrócił tak jak powiedział, nawet
                                                  chciał zebym z nim poszła ale ja nie chciałam ,pózniej wieczorem
                                                  rozmawiał o tej sprawie z kolega i wtedy pomyslałam sobie ze mnie
                                                  nie okłamał.layla przemysl dobrze to co chcesz zrobic bo przerwiesz
                                                  studia , stracisz dobre relacje z rodzicami a on i tak tego nie
                                                  doceni i moze byc tak za jakis czas ,ze nie bedziesz miała za co z
                                                  egiptu wrócic .
                                                  • layla-pl Re: a gdzie wątek założony przez Layle?? 26.05.09, 18:06
                                                    No niestety ale u mnie jest inaczej.
                                                    Owszem spędzamy ze sobą prawie 24h na dobę i
                                                    co wieczór wychodzimy zawsze gdzieś , nie jest tak ze siedzimy w mieszkaniu.
                                                    Jednak zdarza się że kiedy jesteśmy razem ktoś zadzwoni i on wychodzi i ze zaraz
                                                    będzie. Niestety ale nie znam arabskiego i nie rozumiem o czym rozmawia.Zdarzyło
                                                    się kilka razy ze kiedy jedziemy autem on jedzie gdzieś i mówi ze umówił się z
                                                    kimś i musi tam jechac. Ale zawsze ja zostaje w samochodzie.
                                                    Nawet jak chcę isc to on mówi ze mam zostac.Kiedyś kwitłam tak prawie pól
                                                    godziny byłam wściekła. Ale kiedy mówię mu ze zostawił mnie samą ze ktoś mógł mi
                                                    coś zrobic ze sama byłam w obcym miejscu to on ze nikt mi nic nie zrobi bo zabił
                                                    by kazdego jesliby chocby dotknął mnie.A poza tym jestem w jego aucie i nic mi
                                                    się nie stanie.
                                                    Pozdrawiam