jaki hotel w Taba?

02.05.09, 23:14
ktory hotel polecicie w Taba?
    • jot.be Re: jaki hotel w Taba? 03.05.09, 13:31
      El Wekala Three Corners.
      Ja polecam z czystym sumieniem (choć byłem w zimie...).
      Bardzo dobre jedzenie, żadnych "zemst", przyzwoite pokoje, ładny basen.
      Jeden mały minus - kawałek do plaży ale co 15 minut jeździ bus lub "miejski"
      autobusik. Jedzie chyba 3 minuty.
      Za to na tyłach hotelu jest małe "miasteczko" - kilkanaście sklepików.
      W pozostałych hotelach w Tabie nie ma NIC...

      Pozdr
    • miriam_73 Re: jaki hotel w Taba? 03.05.09, 21:32
      W samej Taba Heights - zdecydowanie Hyatt. W poblizu - Radisson SAS. Ew. nad
      samą granicą też są przyzwoite hotele (Moevenpick albo Hilton).

      Wekala jest bez sensu - nie jest nad samym morzem. Ponieważ w Tabie w zasadzie
      poza plażowaniem niewiele jest do zrobienia, to najsensowniej jest wybrac hotel
      przy plaży.
      • agnena Re: jaki hotel w Taba? 03.05.09, 22:26
        no właśnie a RadisSon Sass?
        • miriam_73 Re: jaki hotel w Taba? 03.05.09, 23:11
          Ok. Byłam w październiku ub. roku. Cisza, spokój.
          • agnena Re: jaki hotel w Taba? 04.05.09, 13:20
            a jak z zemstą faraona w ty hotelu? czy można wszystko jeść? jak jest rafa?czy
            jest butelkowana woda mineralna? a spokój najważniejszy!!!!!!!!chcę jechać do
            Petry daltego Taba jak długo trwa podróz ?
            • miriam_73 Re: jaki hotel w Taba? 04.05.09, 14:22
              Żadna z nas (byłyśmy w 3 osoby dorosłe, w tym dwie panie "żołądkowo" bardzo
              wrażliwe) nie odczuwała żadnych dolegliwości. Jedzenie zupełnie niezłe,
              urozmaicone, wieczorem kuchnia tematyczna (meksykańska, arabska, owoce morza,
              itp), codziennie inna. Śniadania - standard, b duży wybór wszelkich płatków,
              pieczywa, naleśniki, jajka, itp. Woda - na starcie dostałysmy chyba 3 butelki
              "zapieczetowane" a potem jest cały czas woda dostepna w dużych pojemnikach z
              dozownikami (takich jak u nas Eden i podobne) na korytarzach w bungalowach, a w
              pokojach są dzbanki, kubeczki oraz czajnik i kawa oraz herbata. Nie słyszałam
              też, aby komuś ze znajomych cokolwiek dolegało. Poza tym oczywiście sa
              dystrybutory przy barach przy basenie i na plaży, oprócz tego sa gazowane soft
              drinki, piwo, soki z kartonu, wszelkie mieszańce z lokalnymi drinkami (przy
              basenowym barze robia pyszną Krwawą Mary). Animacje bnie za bardzo, wieczorem
              bywa ciut nudno jesli ktoś oczekuje duuuuzo rozrywek, ale na wypoczynek miejsce
              bardzo dobre.
              Rafa taka sobie, plaża jest długa, można spacerowac wzdłuż brzegu, na wysokości
              kafejki beduinskiej jest zrobione sztuczne "gładkie zejście do morza, w lewo i w
              prawo od niego są rafy, ciekawsze w lewo, w ub. roku sporo młodych muren się tam
              kręciło, regularnie piękne skrzydlice, masa blazenków. Ja nie narzekałam, w
              zasadzie cały czas siedziałam w wodzie.

              Do Petry jechałam w taki sposób, że odebrali nas spod hotelu, przetranferowali
              do mariny w Taba Heights (10 min.), tam odprawa egipska, na katamaran,
              płynęlismy ok 50 min, potem bardzo sprawna i szybka odprawa jordanska w Tala Bay
              obok Akaby i stamtąd tranfer autokarem do Wadi Musa, ok. 3 godzin (z jednym
              postojem ok 30 min.), obiad jedliśmy w Wadi Musa w Moevenpicku. Zwiedzanie
              teoretycznie w grupie, z tym, że myśmy po prostu potwierdziły tylko godzine
              zbiórki i odjazdu a potem odebrały bilety i poszłysmy sobie na własną rękę.
              Do hotelu wróciłysmy ok 22, tak, że jeszcze załapałysmy się na koncówkę kolacji
              (do 22.30), tak późno, z uwagi na to, że Egipcjanie się strasznie guzdrali z
              odprawą na powrocie (ca setka Rosjan z których każdy nieomal chciał "zachować"
              pełną wizę, więc to trwało strasznie długo). Podobnie sprawnie i wygodnie wyjazd
              do Izraela - droge, w porównaniu z Sharm skraca się po ok. 3 godziny w każdą stronę.
    • edyta_bo Re: jaki hotel w Taba? 04.05.09, 14:09
      myu spędziliśmy 2 tygodnie w Hiltonie i byliśmy bardzo zadowoleni,
      długo by pisać, można poczytać opinie np. na holidaycheck
      • agnena Re: jaki hotel w Taba? 04.05.09, 16:08
        w zeszłym roku byłam w yazz mirabel i wszystko było tam robione z wody
        mineralnej, ja mam strasznie wrazliwe wnetrznosci dlatego pytam o jedzenie
        ,własnie dlatego Taba bo bliżej do Petry 3 godziny to dużo, dziekuję za info,
        animacji zbytnio nie lubię........ juz nie mogę się doczekać wygrzewania kostek
        hihi ,i te rybki ja godzinami siedziałam w wodzie jeszcze raz dziękuję
Pełna wersja