Exim rejs po Nilu

04.06.09, 20:43
28 maja wróciłam z rejsu po Nilu..
Było cudownie wszystko to co widzielismy było super.. Uważam by wycieczka sie
udała to najwaznejsze jest podejscie pilota. Naszym byl Adrian :)) mlody
czlowiek student archreologii ( w poniedzialek bedziemy trymac kciuki za zdany
egzamin)wybralismy opcje 4* HB na statku 3 posilki i popoludniowa kawa:)))
Nikt sie za zatruł jedzenie dobre pokoje sprzatane 2 x dziennie miła
obsługa.... Na forum widzialam zdanie ze statek trzeszczał hihihi nooo prawda
jak płynął i była cisza w nocy to było słychac lekkie trzaski od pracy maszyn
i chodzenie po drewnianej podlodze.... Wszystko jest dopiete na ostatni
guzik....Moim zdaniem to kwintesencja wakacji odpoczynek i zwiedzanie kraju
:))) Jak lubicie cos zobaczyc na wakacjach POLECAM .... Odpowiem na pytania....
    • fazib Re: Exim rejs po Nilu 04.06.09, 21:10
      HB to znaczy half board czyli tylko śniadania i kolacje, czyli w Twojej
      wypowiedzi coś nie pasuje.

      Jak się nazywał statek?
      • bogna71 Re: Exim rejs po Nilu 05.06.09, 09:31
        Na statku zimą było FB, więc podejrzewam, że teraz również:)
        Nasz statek nazywał sie Crocodillo, troche nadgryziony zębem czasu,
        ale daliśmy radę;) Naszym pilotem był Michał-archeolog - trochę
        jednak nie na swoim miejcsu - były różne wpadki.
        Z tym, że wszystkie drobne upierdliwości poszły teraz już w
        niepamięć - zostało wrażenie bardzo przyjemnej imprezy. Ja tez
        polecam taką formę zwiedzania, a lot balonem nad Doliną Królów, to
        już obowiązkowo:)
        • ewma71 Re: Exim rejs po Nilu 05.06.09, 19:33
          To prawda
          w hotelu było HB na statku FB..to tak dla wyjasnienia
          Co do Michała to słyszałam :((( mam znajomych którzy wrócili i mówili ze mieli hmmm drobne kłopoty ze zwiedzaniem :(( bo nie warto bo drogo booo.... Dlatego bardzo sie bałam wyjazdu ... po czytaniu Twoich bogna71 postów po Nefretete.Loty balonem zostały zawieszone od marca wiec niestety nie skorzystaliśmy, ale byliśmy na File jednak na "świetle i dzwięk". Wioska nubijska jest o połowę tansza 30$ bo juz od razu wiadomo ze nie ma czasu na świątynie Izydy... bubel zlikwidowano:))
          bogna71 jakie plany na tegoroczny urlop??? jak mozna zapytac :))
          pozdrawiam
          • bogna71 Re: Exim rejs po Nilu 05.06.09, 21:02
            ewma71 napisała:

            > bogna71 jakie plany na tegoroczny urlop??? jak mozna zapytac :))
            > pozdrawiam

            Za trzy tygodnie wylot do Marsa Alam z Alfa Star do - mam nadzieję;) - Sol Y Mar
            Abu Dabbab:)
            Fajnie, że wyjazd Wam się udał, ja już zapomniałam o niedogodnościach, zostały
            tylko te dobre wspomnienia i zdjęcia:)
            Szkoda, że nie udał Wam się ten balon - może następnym razem.
            Również pozdrawiam:))
            • mattiz Re: Exim rejs po Nilu 09.08.09, 17:09
              temat z dawna nie poruszany, więc dodam Swoja opinię.
              Rejs jest idealnym rozwiązaniem (nawet ten krótki w wersji sfinks) dla tych, ktorzy chcą zwiedzać, oglądać, fotografowac, a nie byczyć sie na plaży, jeść frytki, pić colę za darmo i narzekac, ze gorąco.
              Crocodilo jest przemilym statkiem, kiedy tylko trafilem z niego do 5* hotelu w Hurghadzie (Dana Beach - podobno ekskluzywny - dla mnie kołchoz turystyczny) cknić mi się zaczęlo, za moją slodką mała kajutą, logicznym ppanem dnia, zabytkami i widokami na cos wiećej niz 2tysiące turystów rzucających się na paszę. Szczęsliwie udalo mi sie jeden dzień z Kołchozu przeorganizowac na overday w Kairze, więc Egipt zaliczony ekspresaowo w 7 dni. Z czystym sumieniem polecać będę wszystkim, których lubię ten rejs i Exim, a tym, ktorych nie lubie, będę opowiadac, jaki to syf jest w egipcie, i jak to Niemców, Rosjan i kogo tam jeszcze chcecie, traktują lepiej od Polaków ;-)
              • mattiz Re: Exim rejs po Nilu 09.08.09, 17:29
                No, zeby bylo w porządku - jeszcze troche szczegółów i ocen.
                Przewodnikiem i opiekunem była Grażyna P. - 30 lat w Egipcie robi swoje i na poglady polityczne i na gramatykę polską, ale tez na znajomość realiow Egipskich i języka. Minusik za doś powierzchowną wiedzę o zabytkach, ale za to naprawde swietna organizacja i swietny kontakt z całą grupą. - ocena 8/10
                Organizacja - wielka porażka - utajnienie od początku do końca - ani w jakim hotelu się spi pierwszej ani ostatnie dwie noce, po co zmienac mi 5* Tia heights Safaga, na 5+* w Dana Beach, skoro bylem sam i mialem poczucie krzywdy i ohydy związanej z hotelami Hurghady i Safagi - ohydy - bo po wrażeniach prawdziwie turystycznych kołchozy turystycznie śmieszą.
                Za to organizacja wycieczek na Niluy wyśmienita z zasługą Grażyny, która dala rade zamienic beznadziejną wioskę Nubijska i zdjęcia z zabiedzonym krokodylkiem na Świątynie na file (tzn, tę, ktora stala na file, zanim Nasser nie zbudowal Tamy zatapiając 70 obiektów starożytnych organizacja cześc nilowa 9/10, częśc hotelowa 0, no moze 1/10
                Jedzenie - hotele 3/10, spęd bydła polsko-rusko-niemiecko-francuskiego na wielotysięcznych obiektacvh w gaciach do kąpieli i ręcznikach - 1/10
                Na statku - co prawda FB, wiec dodatkowo platne napoje, ale elegancko, obsluga kelnerska, mila i kameralny nastrój, świetna kuchnia , 9/10
                Wycieczka do Kairu (o organizacji nie wspomnę, bo sam nie wiem, ktora z rezydentek nawalila, ale obstawilbym tę z hotelu, bo zamowila budzenia, a listy nie raczyla sprawdzić, tak czy siak pojechalem) expresowa sprawa, ale warto bylo nawet na te 4 godziny tluc sie autobusem 10 godzin, zeby zobaczyc cos więcej niz górny egipt, no i przewodnikiem był Adrian - idealny przewodnik, zapaleniec i umiejący sprzedać swoją wiedzę - jak można byloby wybierac przewodnika wybralbym jego na calość. Dziekuje Adrian - uratowal chlopak dzien zaczęty awanturą telefoniczną i czekaniem na bus. Polecam Exim z czystym sumieniem.
                Aha - i nie dajcie sie - warto zamienic wioske nubijską na zwiedzanie świątyni, mimo, ze was bedą przekonywac na wioskę. i dowiadujcie sie, czy da sie jechac do Kairu - zwykle overday z hoteli jest w czwartki, wiec, jesli wracacie z rejsu w środę to sie da (po 2 godzinach snu ;-)) Polecam
                No i jak zawsze wszystko zależy od grupy - moja byla suuuuper - dzękuję wam, jesli to czytacie ;-)
                Matti
Pełna wersja