wróciłem z kopernikiem jako ostatni

19.07.09, 21:07
witam w piątek jako ostatni zadowoleni klienci kopernika wracaliśmy z hurghady
do katowic był to ostatni samolot, chyba tylko dzięki egipskim rezydentom
którzy co mogli jeszcze to robili żeby nas wysłać do domu w tej sytuacji
wprawdzie już nie mieli środków do odbierania nas z hoteli ale dzwonili do
każdego hotelu i recepcja informowała nas że jest do nas telefon z którego
dowiedzieliśmy się że został na lotnisku utworzony punk informacyjny gdzie nas
każdego kierowano do konkretnego samolotu ,byłem w albatros palace i nie
mieliśmy żadnych kłopotów przez całe dwa tygodnie wręcz chyba była to
najlepiej zorganizowana impreza na jakiej byłem w egipcie a jeżdżę tam od
kilku lat ale może to sprawa samych rezydentów egipskich których inne biura
mogłyby im pozazdrościć nie będę wymieniać nazw, mieliśmy przykrą sprawę trzy
dni przed końcem jednej pani która przyleciała z Katowic podczas animacji w
basenie zmarł mąż na zawał rezydent wykazał się niesamowitą odpowiedzialnością
załatwiał wszystko w sądach ambasadzie anulował w hotelu wszystkie jej
rachunki telefoniczne gdzie dzwoniono do polski ,ambasady na prawie 400$ więc
wielki szacunek mam do pana AHMED MAHMOUD który na koniec na lotnisku
żegnając się z nami powiedział że zrobił co mógł ale pracy już nie znajdzie bo
tak tam jest że skoro jego biuro splajtowało to się jako rezydent nie
sprawdził życzę mu powodzenia i ten post jest dla niego
    • veryhapppy Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 19.07.09, 22:53
      zgadzam sie z Toba w 100%, ja tez duzo podróżuje ale takich rezydentow jakich mial Kopernik to jeszcze nie spotkałam, jest mi cholernie zal ze tak sie stalo, sama miałam wylecic z tym biurem do Egiptu no ale niestety nie zdazylam, szkoda kasy ale najbardziej zal mi utaconych wakacji z tak zgrana egipa Kopernika,
      szacun dla Ahmeda jak i Mostafo - mam nadzije ze see you
      • monjan Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 11:24
        ja tez podrozujac z kopernikiem mialam fajnych rezydentów
        • colin1974 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 11:44
          Potwierdzam latamy od 15 lat i w tym roku pierwszy i ostatni raz z
          Kopernikiem ale złego słowa nie powiem.
    • jackylu Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 17:57
      Jezeli ktoś qumaty zAlfastar czyta te posty to powinien je
      wykorzystać i wywalic arabskich rezydentów którzy obecnie tam
      pracują na zbity pysk . A że qumatych ludzi tam nie ma wiec tacy
      pajace jak Ayman Farauk i Basha bedą dalej tam pracować . Z
      ciekwoscią pzreczytałem Twój post , współczuję tej Pani i jednak po
      tymco napisałeś są jescze normalni Egipcjanie pracujacy w obsłudze
      turystów bo po ostatnim pobycie w Destert Rose z Alfastar zacząłem w
      to wątpić . Co ciekawe byłem na lotnisku w piątek , wylatywałem do
      Rzeszowa o 13.20 i nic nie wiedzieliśmy , a klimat na lotnisku był
      raczej senny . Dopiero w Polsce dowiedzieliśmy się co się dzieje z
      Kopernikiem
      • ka_ja1 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 19:11
        Oj tak Ayman Farouk tez zapadł mi w pamięć! Przy odprawie przy
        wylocie wtrącił się do dyskusji między mna a panem który nadawał
        bagaż ( wiadomo chodziło o nadbagaż ) ja dyskusje prowadze a ten
        cały Ayman z pyskiem na mnie żebym płaciła tyle i tyle a nie kolejke
        tamowała. Rezydent k***a nikt go o pomoc nie prosił a ten jeszcze
        działał na naszą szkodę!!! Oj jak sobie go wypżyczyłam.....uff
        normalnie purpurowy był z wsciekłości bo jak to baba na niego
        wrzeszczy!!!??? Widok wart milion $ hahahaha.
        powinn go wywalis z Alfy na zbity pysk!
        • jackylu Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 21:25
          Dzięki za info bo juz miałem wątpliwości że jestem samotny w swojej
          ocenie Alfastar i ich rezydentów . Ciekaw jestem czy ktoś jescze
          dołączy .Pozdrawiam
          • ffrubka Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 21:46
            ja mogę jedynie dodać, że w ubiegłym roku byliśmy w SSH z Kopernikiem i wszystko
            było OK, a rezydent po prostu bombowy!! Bardzo miły, otwarty i zaradny
            egipcjanin imieniem Karam - mam nadzieję, że znajdzie się w ekipie innego biura :)
    • sebcioo Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 22:25
      Jestem pelen podziwu jak mozna splodzic belkotliwy tekst na 1200 znakow bez ANI
      JEDNEJ kropki, bez wielkich liter, bez ladu i skladu. Zenada i wstyd.
      • veryhapppy Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 23:00
        a jednak mozna,
        markar72 czytając Twoją wypowiedz łezka mi sie w oku pojawila, naprawde zal mi tych chlopakow
        • 45s11 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 20.07.09, 23:54
          Czytając post -ka_ja1-,upewniłem się, dlaczego to tak nas POLAKÓW nigdzie nie lubią !!!!!!!!!!!!!!
          • jackylu Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 10:07

            Co ci się nie podoba w tym co napisała ??? że nie pozowliła sobą
            pomiatać byle obsrańcowi w koszulce Alfastar ? Że turyści z Polski
            zaczyają wymagać odpowiednego traktowania ? Napisz kogo lubią
            Egipcjanie ?? Oni lubia dolary a dolary to też MY . Ja na wczsasach
            nie jestem od lubienia . A moje $$$ mają taki sam kolor jak innych i
            to kwestia poczucia własnej wartości czy dasz sobą pomiatać czy
            nie .
            • 45s11 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 20:06
              Skoro -jak napisał jackylu-dolary to też MY i kogo lubią Egipcjanie,więc pytam
              dlaczego lubią Niemców
              i innych turystów z Zachodniej Europy,a nie naszych
              "dupków" którzy uważają się za dolary !!!!!!
          • ka_ja1 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 13:34

            45s11 napisał:

            > Czytając post -ka_ja1-,upewniłem się, dlaczego to tak nas POLAKÓW
            nigdzie nie l
            > ubią !!!!!!!!!!!!!!

            Ojojo nawet nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałam.
            Szkoda! Rezydenta zobaczyłam 1 raz podczas wylotu ( nie korzystam z
            pomocy rezydentów i nie kupuje u nich fakultetów i z nimi nie
            zwiewdzam itp. Na lotnisku równiez nie prosiłam o pmoc pomimo ze Pan
            który odprawiał mój bagaż zażadał prawie 100 euro za 5 kg nadbagazu.
            Załatwiałam sprawe po swojemu pojawił sie niejaki Farouk i
            podniesionym głosem mówi że natychiast mam zapłacić 100 euro a jak
            nie to udać sie do Kierownika lini lotniczych. Skoro uważasz że tak
            praca rezydenta powinna wyglądą to winszuje.....

            Mógł sie przynajmniej nie odzywać nawet nie był o to proszony....
            Dupek i tyle!

            • ocean-1 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 13:41
              > Ojojo nawet nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałam.
              > Szkoda! Rezydenta zobaczyłam 1 raz podczas wylotu ( nie korzystam z
              > pomocy rezydentów i nie kupuje u nich fakultetów i z nimi nie
              > zwiewdzam itp. Na lotnisku równiez nie prosiłam o pmoc pomimo ze Pan
              > który odprawiał mój bagaż zażadał prawie 100 euro za 5 kg nadbagazu.
              > Załatwiałam sprawe po swojemu pojawił sie niejaki Farouk i
              > podniesionym głosem mówi że natychiast mam zapłacić 100 euro a jak
              > nie to udać sie do Kierownika lini lotniczych. Skoro uważasz że tak
              > praca rezydenta powinna wyglądą to winszuje.....
              >
              > Mógł sie przynajmniej nie odzywać nawet nie był o to proszony....
              > Dupek i tyle!

              Ka_ja1 a ja myślę, że jednak Twoja wina :). Nie poszłaś na spotkanie, nie kupiłaś wycieczki, nie zarobił na Tobie :P. A tak se mógł to odbić na Tobie i może jakieś 50% by spłynęło do jego kieszeni, więc rachunek zysków i strat by się zgodził :)
              • ka_ja1 Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 18:12
                ocean-1 napisała:

                > > Ojojo nawet nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałam.
                > > Szkoda! Rezydenta zobaczyłam 1 raz podczas wylotu ( nie
                korzystam z
                > > pomocy rezydentów i nie kupuje u nich fakultetów i z nimi nie
                > > zwiewdzam itp. Na lotnisku równiez nie prosiłam o pmoc pomimo ze
                Pan
                > > który odprawiał mój bagaż zażadał prawie 100 euro za 5 kg
                nadbagazu.
                > > Załatwiałam sprawe po swojemu pojawił sie niejaki Farouk i
                > > podniesionym głosem mówi że natychiast mam zapłacić 100 euro a
                jak
                > > nie to udać sie do Kierownika lini lotniczych. Skoro uważasz że
                tak
                > > praca rezydenta powinna wyglądą to winszuje.....
                > >
                > > Mógł sie przynajmniej nie odzywać nawet nie był o to proszony....
                > > Dupek i tyle!
                >
                > Ka_ja1 a ja myślę, że jednak Twoja wina :). Nie poszłaś na
                spotkanie, nie kupił
                > aś wycieczki, nie zarobił na Tobie :P. A tak se mógł to odbić na
                Tobie i może j
                > akieś 50% by spłynęło do jego kieszeni, więc rachunek zysków i
                strat by się zgo
                > dził :)


                Dokładnie!!! W autokarze wioząc nas na lotnisko pamietał kto jak
                ubrany i gdzie był na wycieczkach od niego:))) całkiem niezle!
                Na pytanie a wy dziewczyny nic nie zwiedzałyście
                odpowiedziałysmy....jasne tyle że same 4 dni w luksorze!
                Czytałam o trudnościach jakie rezydenci potrafią robić "takim"
                turystom, ale pierwszy raz sie z tym spotkałam i pewnie gdyby nie
                nadbagaż nadal bym tego nie doświadczyła.
                Nawet nie skojarzyłam tego zajścia z chęcia odwetu....ehhh!!!
    • natder Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 21.07.09, 23:38
      Ja mam troszkę inne zdanie nt.rezydenta Kopernika. My wróciliśmy z
      Albatros Palace w niedzielę, 5 dni przed planowanym zakończeniem
      turnusu.
      W czwartek wieczorem pod drzwi pokoju wsunięto nam kartkę z
      informacją, że następnego dnia do 11 musimy opuścić hotel i
      zostaniemy przeniesieni do 3*** hotelu El Tabya. Oczywiście pierwsze
      co zrobiliśmy to telefon do rezydenta. Już wiedzieliśmy że Kopernik
      ogłosił upadłość i wcześniej zdążyliśmy sprawdzić, że nasz pobyt
      został opłacony. Mieliśmy zapewnienie od kierownika hotelu że nic
      nam nie grozi gdyż należności za pobyt są uregulowane. Ahmed
      poinformowany o tych "anonimach" powiedział, że nic o nich nie wie i
      że mamy spać spokojnie. W piątek pojawiły się kolejne anonimy ale
      przestaliśmy już naszemu rezydentowi wierzyć że nie ma o nich
      pojęcia - bo przecież ktoś dokładnie musiał wiedzieć, pod które
      drzwi te liściki wsunąć, nie wyobrażam sobie, że ktoś z ulicy wszedł
      do hotelu i dostał informację którzy z hotelowych gości są klientami
      Kopernika i które pokoje zajmują. Zresztą już na sam koniec, kiedy w
      hotelu zjawił się kompletnie nie znający sytuacji Konsul Ahmed sam
      przyznał się, że jest autorem owych listów.
      Mocno protestowaliśmy przeciwko przeniesieniu nas na ostatnią noc do
      innego hotelu, zaproponowaliśmy że zapłacimy za nasze pokoje i że na
      własny koszt dojedziemy na lotnisko. Zostaliśmy ochrzanieni że nie
      chcemy korzystać z jego pomocy, której udziela nam z dobroci serca
      zupełnie bezinteresownie. Już po powrocie do kraju dowiedzieliśmy
      się że rezydenci byli jedynymi osobami które wiedziały w jakich
      hotelach znajdują się poszczególni turyści bo z biura Kopernika
      Marszałek takiej informacji nie uzyskał.
      Po pojawieniu się Konsula okazało się że pieniądze które były
      przelane na nasz pobyt nagle wyparowały. Pytaliśmy jak jest to
      możliwie - pokrętne wyjaśnienia Konsula i Rezydenta widzieli wszyscy
      na materiale który pojawił się w mediach.
      Po wszytskim co widzieliśmy i usłyszeliśmy mnie raczej trudno
      przyłączyć się do tych pochwalnych peanów ale też i sytuacja w
      której się znaleźliśmy była mało komfortowa. Jak się kogoś przyłapie
      na kłamstwie to raczej trudno uwierzyć w jego uczciwość.
      • dorota_marek_wawa Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 22.07.09, 11:29
        Wasz przypadek dowodzi, ze trzeba zmienic przepisy. Bo czy to normalne, zeby turysta, juz bedac zakwaterowanym w hotelu nie mial w reku zadnego powtwierdzenia, ze jego pobyt zostal oplacony? Wiadomo, jak sie nie ma w reku papierka, to niczego sie nie udowodni.
        • natder Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 22.07.09, 12:10
          O zmianie przepisów mówi się dużo i od dawna tyle że nic z tego nie
          wynika. Mam nadzieję, jednak że z tego wszystkiego wyniknie choć
          jedna dobra rzecz i wreszcie przepisy zmienią się tak, by chronić
          interesy turystów.

          Niestety nie mamy pewności co stało się z pieniędzmi za nasz pobyt
          bo nie dysponujemy żadnymi dokumentami właśnie. Wiemy jedynie, że
          kiedy Kopernik przelał pieniądze za nasz pobyt równocześnie opłacił
          pobyt osób które przyleciały kilka godzin po nas z innego polskiego
          lotniska, więc Oni już nie czekali na zakwaterowanie.
          Cały czas powtarzano nam że upadłość Kopernika nie jest naszym
          problemem, bo to nie my jesteśmy stroną dla hotelu tylko biuro.
          Niestety od momentu kiedy w hotelu zjawił sie Konsul obsługa
          przestała z nami rozmiawiać. Już wcześniej uzgodniliśmy że zapłacimy
          za resztę pobytu sami, cena wynosiła 75$ za pokój dwuosobowy. Jak
          tylko pojawiła się rzekoma "pomoc" nagle cena za pokój wzrosła do 150
          $ a potem zablokowano nam karty do pokoi. Wtedy wiedzieliśmy już że
          musimy sie wynosić. Wyniesiono nasze bagaże przed hotel, odcięto nam
          opaski a wierzcie że pracownicy hotelu robili to ze łzami w oczach.

          Kolejna rzecz która mnie nie daje spokoju to przekwaterowanie nas do
          innego hotelu na ostatnią noc. Teoria o zgrupowaniu turystów w
          jednym miejscu pada bo byliśmy tylko w 24 osoby z Albatros Palace.
          Byłam w różnych hotelach, także tych o niskim standardzie ale Hotel
          Roma powalił nas na kolana chociaż ma 4 gwiazdki. Syf, kiła i
          mogiła. Nikt z nas tam nie spał, nie mył się i nie jadł. Zabraliśmy
          dzieci do McDonalda żeby mogły coś zjeść i zrobiliśmy zakupy, które
          potem oczywiście zabroniono nam wnieść do hotelu. I tu następuje
          najbardziej szokujący moment: nocleg w pokoju dwuosobowym w Romie
          kosztuje 120$ za dwójkę, w pięciogwiazdkowym Albatrosie prawie
          połowę mniej. Nie wiem kto i dlaczego podjął decyzję o
          przekwaterowaniu nas, może chodziło o to by przyjaciele i znajomi
          królika zarobili coś na tej całej chorej sytuacji. Nurtuje mnie fakt
          czy polski Konsul miał rozeznanie w sytuacji czy tak samo jak my
          wszyscy został nabity w butelkę.

          Od kilku lat jeździmy do krajów arabskich i był to nasz 4 pobyt w
          Egipcie. Każdy oczywiście ma prawo do własnego zdania ale ja
          osobiście po tym wszystkim nie wierzę w bezinteresowność rezydenta.
          Faktem jest jedynie że oddał nam pieniądze za wykupione fakultety
          ale gdyby tego nie zrobił to naprawdę nie wiem, czy przeżyłby
          konfrontację ze zdenerwowanymi, zmęczonymi i rozczarowanymi
          turystami...
    • razyroza Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 22.07.09, 09:57
      Współczyje bardzo osobom,które zostały poszkodowane wręcz oszukane
      przez Kopernika.Ja byłam z nimi dwa razy w Egipcie i osobiście byłam
      zadowolona.Ostatnio to było w maju,ale wiadomo że wtedy jeszcze było
      wszystko w porządku z biurem.Przyłączam się jednak też do pochwał
      rezydentów.O takich rezydentów powinno starać się każde biuro.Może
      rzeczywiście w sytuacji nieciekawej Ahmed zachował się nie fair,ale
      wobec tego jak zachowałby się rezydent który w normalnych sytuacjach
      nie interesuje się ludzmi.Oczywiście nie usprawiedliwiam go.Jednak
      też szkoda mi ich bardzo jeżeli rzeczywiście będą mieć teraz
      problemy w pracą.Moim zdaniem inne biura same powinny prosić ich
      żeby u nich pracowali.To takie moje osobiste zdanie.Życze powodzenia
      osobom poszkodowanym przez Kopernika i rezydentom w Hurghadzie.
      • veryhapppy Re: wróciłem z kopernikiem jako ostatni 22.07.09, 22:33
        razyroza podpisuje sie pod Twoja opinia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja