Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyją

IP: *.lodz.mm.pl 08.09.09, 16:06
Szkoda ich, nie wiem jak się teraz czuje osoba która do nich zadzwoniła. Współczucia.
    • Gość: mendieta Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyją IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 18:05
      Właśnie jechaliśmy na meczyk Widzewa z chłopakami i widzieliśmy ten
      wypadek napewno sobie wyobrażacie jak ten maluszek wyglądał
      czołóweczka z tirem szkoda osób.
    • Gość: gość. Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyją IP: 195.116.80.* 08.09.09, 18:11
      Wyrazy współczucia dla tej rodziny. Tyle nieszczęść na raz.Zyczę im
      dużo wytrwałości w pokonaniu bólu spowodowanego tą tragedią.
    • Gość: SonQo To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni ? IP: *.chello.pl 09.09.09, 12:24
      jaki cel miała bozia, żeby dowalić temu osiemnastolatkowi ? Hmm cóż, skoro bóg
      jest sprawiedliwy to i te śmierci musiały być. Ciekawe czy gdyby więcej na
      tacę dawał to coś dałoby się z tym zrobić ?
      • atreck Re: To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni 09.09.09, 16:03
        Nie ma sprawiedliwości na tym swiecie.
      • Gość: ;( Re: To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 18:00
        to jest moja bliska rodzina...bozia? Bóg wrzechmogący? kochający i duzo by
        słodzic co nie? nie dość ze pozbawił moja ciocie domu to w ciągu paru minut
        zabrał jej męża i synka który ma 4.5 roku a nie jak napisali 8!!! ;(
        • atreck Re: To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni 09.09.09, 20:54
          4,5? Przyjacielu czy oby napewno wiesz o kogo chodzi? Młodszy miał 8
          lat i był usmiechniętym, ciekawym życia chłopaszkiem.
          • Gość: ;( Re: To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 19:08
            przepraszam pomyliło mi sie w pisaniu...mój bład... tak damian ma 8, miał miec w
            tym roku komunię, Szymon ma 19. szymek sobie radzi byliśmy u niego pomoc
            otrzymał niesamowita. ale gorzej z ciocia Ewa szybko sie nie wyleczy... czas
            leczy rany
        • Gość: x Re: To tragedia. Mimo to spytam, co na to wierni IP: *.izacom.pl 09.09.09, 22:33
          Sugerujesz, że to Bóg spalił ten dom, a następnie wepchnął auto pod
          ciężarówkę? Nie bluźnij, bardzo Cię proszę... Jest jeszcze na tym
          świecie szatan, i to on odpowiada za całe zło.
          • fleshless przepraszam, że w takim wątk, ale mam pytanie do x 09.09.09, 23:32
            > Jest jeszcze na tym
            > świecie szatan, i to on odpowiada za całe zło.

            a skąd szatan?
            skoro bóg jest początkiem wszystkiego, to i szatan musi od niego pochodzić? ;>
          • Gość: SonQo buhahahaaaa :))) jaha tak sobie tłumacz IP: *.chello.pl 22.09.09, 21:05
            j.w.
    • Gość: x Re: anno IP: *.izacom.pl 09.09.09, 22:34
      Dlaczego sugerujesz, że za wypadek odpowiada osoba, która zadzwoniła
      z informacją o pożarze?
      • Gość: ;( Re: anno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 19:17
        osoba która zadzwoniła do kierowcy(Andrzeja.K) to była jego żona(Ewa.K)skąd
        miała wiedzieć że będzie miał wypadek?
    • atreck Re: Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyj 14.09.09, 22:25

      A wiesz jak się czuje matka po stracie syna? Byłaś/eś dziś na
      cmentarzu? To trzeba było być. Obarczanie Ewy za to że zadzwoniła
      jest conajmniej niepoważne. To chyba normalny odruch, że jak cos się
      złego nam dzieje, to dzwonimy do najbliższej nam osoby.
      Co się wydarzyło w maluchu, po telefonie, jak zareagował Andrzej, o
      czym rozmawiał z synem, co obaj mysleli, co się działo na drodze,
      tego się nie dowiemy. To zabrali ze sobą.
      • Gość: r Re: Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:43
        trzeba było być? nie każdy mógł być...;( niektórzy nie mogli dojechac, mimo że
        Andrzej i Damianek były są i będą osobami ważnymi w ich życiu. Nie byłam/em bo
        nie mogłam/em dojechac ale mimo to modlę się za ich dusze.
    • Gość: ehh Re: Spieszyli się do pożaru. Ojciec i syn nie żyj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 18:41
      przykro mi. Bardzo nie zręczna sytuacja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja