Kolejna rozprawa przeciw Pei

IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.04, 03:40
no coz panie peja, nie latwo byc gangsterem. chwdp kazdy glupi umie zawolac.
    • Gość: patataj Peja nie bił ale był bity. IP: *.smrw.lodz.pl 06.01.04, 08:14
      No cóż panie Ziom, chyba niezbyt przyłożył sie pan do powyższej czytanki, z
      której jasno wynika, że Peja był szarpany, ale sam nie inicjował bójki a nawet
      jak uznają oni nie był skory do normalnego w takiej sytuacji rewanżu wobec
      napastników. Zaem mówienie o gangsterce w tym momencie jest bez sensu, chyba,
      że uznaje pan ogólnie każdego rapera za gangstera - nonsens! pozdrowienia.
      • barracuda7110 Re: Peja nie bił ale był bity. 06.01.04, 08:28
        Jakoś trudno mi uwierzyć w te pokrętne tłumaczenia pana Peji... a tak właściwie
        to co może robić p. Peja jak nie rapować ew. nap...ć innych ludzi? On chyba
        skończył tylko podstawówkę.
        • Gość: iLL Co to znaczy 'skończył tylko podstawówkę'? IP: *.pai.net.pl 06.01.04, 09:57
          Nie znam tego Pei, ale poznałem ciebie fiucie. Uprzedzenia to twoje Ja -
          palancie. Skończył, czy nie skończył podstawówkę albo inna szkołe. Co to ma do
          rzeczy? A ty jakie masz wykształcenie? Pewnie kształcisz się na audycjach Radia
          Maryja.
          • gray Re: Co to znaczy 'skończył tylko podstawówkę'? 06.01.04, 10:01

            a tobie jak idzie w tym gimnazjum?
            • Gość: iLL Chłopie mogłbym byc twoim ojcem IP: *.pai.net.pl 06.01.04, 10:06
              • gray no na pewno :D 06.01.04, 10:11

                ale na twoim miejscu, po twojej pierwszej wypowiedzi nie chwaliłbym się za
                bardzo wiekiem bo to tylko pogarsza twoją sytuację :)
                • Gość: iLL Skończ temat! IP: *.pai.net.pl 06.01.04, 10:22
                  Pogarsza moją sytuację! Proszę nie rozczulaj mnie. To ma być groźba, czy coś
                  innego - bo nie rozumiem. Pogorszyc swoją sytuację możesz ty, jeśli ci bardzo na
                  tym zależy. Ale należysz pewnie do grupy ludzi jak 'barracuda'. "Mocny jesteś,
                  ale tylko przez internet".
                  Zdanie rozpoczyna się z wielkiej litery - naukowcu.
                  I zmień sygnaturkę bo jest beznadziejna.
                  • gray Re: Skończ temat! 06.01.04, 11:04
                    Gość portalu: iLL napisał(a):

                    > Pogarsza moją sytuację! Proszę nie rozczulaj mnie. To ma być groźba, czy coś
                    > innego - bo nie rozumiem.

                    noo, ja wiem, że nie nie rozumiesz. peja też pewnie nie rozumiał i dlatego
                    przygrzmocił butelką przez łeb - tak na wszelki wypadek. to taka wasza metoda -
                    kiedy się nie wie co jest grane to lepiej przylać - a nóż ktoś wam groził albo
                    obrażał, nie? ;PP

                    ale ja ci nie groziłem. napisałem jedynie, że wobec prostactwa, którym się
                    popisałeś w swoim pierwszym poście podawanie się za starszego stawia cię jedynie
                    w głupiej sytuacji.

                    > Pogorszyc swoją sytuację możesz ty, jeśli ci bardzo na tym zależy.

                    a podasz jakieś szczegóły? np. w ilu ziomali do mnie wpadniecie itp. itd. ;DDD

                    > Ale należysz pewnie do grupy ludzi jak 'barracuda'. "Mocny jesteś,
                    > ale tylko przez internet".

                    moge powiedzieć ci to samo prosto w oczy.

                    > Zdanie rozpoczyna się z wielkiej litery - naukowcu.

                    wiem - to tylko takie moje 'widzimisię', że piszę małymi ale rozumiem, że jesteś
                    uczulony na tym punkcie ponieważ tobie za coś takiego stawiają chmurki w
                    dzienniczku.

                    > I zmień sygnaturkę bo jest beznadziejna.

                    nie jest beznadziejna - po prostu należysz do grupy 'those who don't' ;P
                    • Gość: iLL Re: Skończ temat! IP: *.pai.net.pl 06.01.04, 11:48
                      > noo, ja wiem, że nie nie rozumiesz. peja też pewnie nie rozumiał i dlatego
                      > przygrzmocił butelką przez łeb.

                      Jasne pewnie tam byłeś i widziałeś. Zastanawiałeś się kiedyś po co są sądy?

                      > tak na wszelki wypadek. to taka wasza metoda

                      'Wasza'? Tzn. czyja? Do ZSMP (jeśli wiesz o co chodzi), ani do PZPR nigdy nie
                      należałem.

                      > a podasz jakieś szczegóły? np. w ilu ziomali do mnie wpadniecie itp. itd. ;DDD

                      ja jestem z tego rocznika, który sprawy brał i bierze w swoje ręce, a to co
                      piszesz świadczy, że jesteś małolatem, bo teraz leje się jednego w kilku, to
                      'WASZA' moda.

                      > wiem - to tylko takie moje 'widzimisię', że piszę małymi ale rozumiem, że
                      > jesteś uczulony na tym punkcie ponieważ tobie za coś takiego stawiają chmurki
                      > dzienniczku.

                      No stawiała pani, stawiała i nie mam jej tego za złe. Tobie nie stawiała i widać
                      jak piszesz. Przynajmniej nie wstydzę się za swoją pisownię. Najłatwiej
                      tłumaczyć nieumięjętność i ignorancję 'swoim widzimisię'.

                      > nie jest beznadziejna - po prostu należysz do grupy 'those who don't' ;P

                      Tak sądzisz?
                      Pewnie miała dawać ci poczucie powagi, albo przewagi. Jeśli tak się czujesz, to
                      fajnie dla ciebie.

                      A zaczęło się od tego, że nie należy oceniać ludzi tylko po wykształceniu. Ale
                      ty tak pewnie nie sądzisz, więc po co ta gadka?
                      • gray Re: Skończ temat! 06.01.04, 16:05
                        Gość portalu: iLL napisał(a):

                        > > noo, ja wiem, że nie nie rozumiesz. peja też pewnie nie rozumiał i dlatego
                        > > przygrzmocił butelką przez łeb.
                        >
                        > Jasne pewnie tam byłeś i widziałeś. Zastanawiałeś się kiedyś po co są sądy?

                        pewnie ty też. i pewnie dlatego tak bardzo lubisz wypowiadać się na czyjś temat
                        nic o nim nie wiedząc -> patrz pierwsze słowa swojego pierwszego postu.

                        > > tak na wszelki wypadek. to taka wasza metoda
                        >
                        > 'Wasza'? Tzn. czyja? Do ZSMP (jeśli wiesz o co chodzi), ani do PZPR nigdy nie
                        > należałem.

                        a co za różnica gdzie należałeś? 'brać sprawy w swoje ręce', jak to ładnie
                        nazwałeś, lubią wszyscy, u których pięść jest naturalnym przedłużeniem
                        argumentów (których zazwyczaj brak)

                        > > a podasz jakieś szczegóły? np. w ilu ziomali do mnie wpadniecie itp. itd.
                        > ;DDD
                        >
                        > ja jestem z tego rocznika, który sprawy brał i bierze w swoje ręce, a to co
                        > piszesz świadczy, że jesteś małolatem, bo teraz leje się jednego w kilku, to
                        > 'WASZA' moda.

                        AFAIR ostatnio biłem się z kolegą w podstawówce i prawdopodobnie poszło o
                        zabranie piórnika. ty jako osoba 'biorąca sprawy w swoje ręce' masz pewnie
                        większy wachlarz doświadczeń.

                        > > wiem - to tylko takie moje 'widzimisię', że piszę małymi ale rozumiem, że
                        > > jesteś uczulony na tym punkcie ponieważ tobie za coś takiego stawiają chmu
                        > > rki w dzienniczku.
                        >
                        > No stawiała pani, stawiała i nie mam jej tego za złe. Tobie nie stawiała i
                        > widać jak piszesz. Przynajmniej nie wstydzę się za swoją pisownię. Najłatwiej
                        > tłumaczyć nieumięjętność i ignorancję 'swoim widzimisię'.

                        no faktycznie.. nie przypominam sobie więcej niż dwóch bań z wypracowań ale
                        skoro tak uważasz to na pewno tak jest.

                        > > nie jest beznadziejna - po prostu należysz do grupy 'those who don't' ;P
                        >
                        > Tak sądzisz?
                        > Pewnie miała dawać ci poczucie powagi, albo przewagi. Jeśli tak się czujesz,
                        > to fajnie dla ciebie.

                        nie, jest dla mnie zabawna ale to miło, że wiesz, że mam nad tobą przewagę ;>

                        > A zaczęło się od tego, że nie należy oceniać ludzi tylko po wykształceniu. Ale
                        > ty tak pewnie nie sądzisz, więc po co ta gadka?

                        wiesz.. właściwie to mnie przekonałeś - nie należy oceniać ludzi po
                        wykształceniu. ty, zdaje się, wykształcenie jakieś masz a głupiś niemiłosiernie
                        a dodatkowo cham bo wyzwać od fiuta i palanta człowieka, o którym nie wie się
                        nic, już w pierwszym poście może jedynie ćwok lubiący brać sprawy w swoje ręce
                        nie tknąwszy ich wcześniej mózgiem.

                        żegnam pANA (podobały się wielkie litery?)
                        • Gość: iLL Ujadaj dalej! IP: *.pai.net.pl 07.01.04, 09:39
                          Tak jak się spodziewałem, zero argumentów tylko szczeniackie ujadanie. Ujadaj
                          piesku. Nie masz żadnych szans, ani w dyskusji (przechodzisz obok tematu, albo
                          nie rozumiesz co się do ciebie pisze), ani w solówce. Ale to "WASZA" przewaga,
                          nie mogę ci pierdolnąć "przez internet". Wiec jak "WY" napiszę coś z angielska -
                          "FUCK OFF" szczylu.
                          • uerbe Phi... 07.01.04, 09:40
                            ...tylko 'fcuk off'??
                          • gray Re: Ujadaj dalej! 07.01.04, 12:27
                            Gość portalu: iLL napisał(a):

                            > Tak jak się spodziewałem, zero argumentów tylko szczeniackie ujadanie.

                            po co mam podawać argumenty skoro nie dostanę od ciebie innych niz 'pierdolnąć
                            ci'?

                            > Ujadaj piesku. Nie masz żadnych szans, ani w dyskusji (przechodzisz obok
                            > tematu, albo nie rozumiesz co się do ciebie pisze), ani w solówce.

                            no widzisz - czas, który ty spędzałeś na 'braniu spraw w swoje ręce' ja wolałem
                            spożytkować na bardziej rozwijające zajęcia.

                            > Ale to "WASZA" przewaga, nie mogę ci pierdolnąć "przez internet".

                            i w związku z tym, że nic innego nie potrafisz jesteś kompletnie bezradny :)

                            > Wiec jak "WY" napiszę coś z angielska - "FUCK OFF" szczylu.

                            ja ciebie też ćwoku :)

                            EOT, PLONK.
                    • Gość: iLL Jeszcze jedna sprawa. IP: *.pai.net.pl 06.01.04, 11:53
                      > kiedy się nie wie co jest grane to lepiej przylać - a nóż ktoś wam groził albo
                      > obrażał, nie? ;PP

                      A jeszcze jedno 'nóż' w tym wypadku to nie nóż, lecz 'nuż', ale ty o tym nie
                      wiesz bo pani nie stawiała ci chmurek.
                      • keridwen Re: Jeszcze jedna sprawa. 07.01.04, 09:44
                        hahaha, coz za zenujacy dzieciak!
          • barracuda7110 ROTFL :D (nt) 06.01.04, 16:44

            • Gość: iLL To polski portal. IP: *.pai.net.pl 07.01.04, 09:31
              A ty co zapomniałeś polskiej mowy, przecież to można powiedzieć po polsku.
              Kolejny "kosmopolita".
              • uerbe O rany, kolejny "prawilny"... 07.01.04, 09:35
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=9661419&a=9661419
              • gray Re: To polski portal. 07.01.04, 12:19

                pewnie stąd kosmopolityczny collage 'pierdolnąć ci' z 'fuck off' :DDD
      • Gość: Nicki Re: Peja nie bił ale był bity (jasne!!!!!) IP: 10.9.32.* 06.01.04, 11:19
        Oczywiście - jasno wynika, że był szarpany. Gdybyś gościu miętowy przed
        napisaniem powyższej opinii sięgnął do "źródeł", to byś mógł sprawdzić w
        poprzednich artykułach, z których "jasno wynika", że Peja zmienia zeznania jak
        kierowca żuka opony na zime.Jacy "oni" i o co ty pieprzysz "....skory do
        normalnego w takiej sytuacji rewanżu wobec napastników"? "Normalnego" baranie?!
        Skoro uznajesz klubowe zadymy jako "normalną sytuacje" to gratuluje, gdybym był
        Twoim starszym bratem, to bym Ci wytatułował "Chwdp", na plecach i nagiego
        wrzucił do komisariatu policji na Sienkiewce.Poza tym, gdybyś oczywiście miał
        czas na sprawdzenie, wiedział byś że Peja był kiedyś oskarżony za podobną
        sprawę. Z moich obserwacji wynika, że to już zakrawa na recydywe (facet
        wcześniej dostał chyba "zawiasy"). W związku z powyższym, można "wykminić",
        że "najżońsza żońsia" Pana Ryszarda z Poznania, stara się jak może żeby jej
        ukochany nie trafił do ciemnej celi z jakimś "przesympatycznym panem", który
        przez najbliższy rok będzie traktował go jako swojego "misia-przytulankę".Oj,
        po roku takiej "przygody" wyda masę kasy na chrurgii plastycznej żeby
        przywrócić zwieracz do prawidłowego funkcjonowania. No i na koniec, jeden z
        lepszych tekstów "Jej zdaniem i pozostałych świadków powołanych przez Peję na
        stolikach nie było butelek. Wszyscy potwierdzili, że to oskarżony został
        popchnięty lub uderzony, ale sam nikogo nie bił." - oczywiście, że nie było
        (jak to zazwyczaj bywa na imprezach tego typu-po prostu nie ma butelek).Dalszą
        część tego zdania, pozostawię bez komentarza.
        Pozdrowienia dla Ciebie (nie wiem, czy jesteś K, czy M, więc przypisałem Ci
        rodzaj męski, jeśli jesteś kobieta, to przepraszam).
    • Gość: Bart Re: Kolejna rozprawa przeciw Pei IP: *.tpnets.com 07.01.04, 21:11
      "Oskarżony o pobicie dwóch osób znany poznański muzyk hiphopowy żalił się na
      dziennikarzy. Jego zdaniem proces bardzo mu zaszkodził."

      Coś się nie zna na hiphopowaniu. Od kiedy to proces SZKODZI hiphopowcowi?
      Przeca to powód do dumy. Jaki to ucisk, jak niesprawiedliwość. Jest o czym
      śpiewać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja