FD4K: "Ziemia obiecana" w fabryce

IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.09.09, 22:14
Wszystko świetnie, tylko organizatorzy festiwalu z Krakowa nie
znają łódzkich realiów. Jest spora grupa osób, dla których 60 zł za
bilet, to dużo. Wejściówki mają bardziej ludzką cenę.
Próbowałam dzisiaj obejrzeć ten mocno reklamowany, przygotowany
specjalnie na zamówienie festiwalu spektakl, ale mnie nie
wpuszczono. Odesłano około 20-30 osób (włączając wolontariuszy
pracujących przy festiwalu). Podobno reżyser nie zgodził się, aby
ktokolwiek stał, więc sprzedano 3 (!) wejściówki...
Takie gwiazdorskie podejście mocno zniechęca potencjalnego widza.
    • and_nowak Po co ta informacja? 11.09.09, 09:53
      Po raz kolejny dowiadujemy się, że odbywa się Święto Sztuki, przez Bardzo Duże S.
      Święto jest dla Wybranych.
      To nie jest przedstawienie, które można obejrzeć, O NIE! Biletów NIE MA. Byle
      prostaczek się nie dostanie.

      Bo to jest Sztuka dla samej Sztuki. Na widowni są tylko Godni. Oni mają
      Zaproszenia, sami są ze świata sztuki.

      A nam prostym ludziom pozostaje tylko o tym przeczytać w gazecie. Och,
      zapomniałem: JESZCZE ZAPŁACIĆ. Bo Sztuka jest organizowana z publicznej kasy.
      Pomijając bilety i sponsorów.
    • Gość: łodziaczka FD4K: "Ziemia obiecana" w fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 12:51
      Proszę nie podawać fałszywych informacji o możliwości wykupienia wejściówki.
      Byłam wczoraj na tym spektaklu. Tłum młodych ludzi, w tym wolontariuszy, stał
      ponad godzinę po wejściówki. W ciągu dnia otrzymali w biurze festiwalu
      informację, że od godz. 20.00 będą sprzedawane wejściówki po 20 zł na miejsca
      stojące. Odstali swoje i odeszli z kwitkiem, mimo że wolne miejsca na widowni
      były. Kilka miejsc wolnych było w moim sąsiedztwie.
      Na konferencji prasowej pani dyrektor zachęcała do wolontariatu, informując,
      ze wolontariusze będą mieli możliwość oglądania spektakli. Łódzcy
      wolontariusze nie mają tej możliwości. A na wczorajszym spektaklu byli młodzi
      ludzie, którzy wejściówki dostali w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Jaki jest
      cel tego festiwalu? Bo o dialogu trudno mówić. Łódzką młodzież uczy się
      kłamstw nie dialogu. Rozumiem, że dla pana Klaty łodzianie składają sie z
      wystających po bramach bezrobotnych i pijanych matek zataczających się z
      dziećmi po brudnych ulicach i dlatego przywiózł z Ziemi Odzyskanej na pramierę
      Ziemi Obiecanej własną publiczność, ale ten festiwal nie powinien jednak
      pogardzać łodzianami.
      • Gość: pio Re: FD4K: "Ziemia obiecana" w fabryce IP: *.rev.snt.net.pl 11.09.09, 14:33
        Ilez emocji w relacji z rezyserem. Skoro wybieralas sie na spektakl
        autorski, to z uznania, badz zainteresowania projektem. Gdy sie nie
        udalo dostac do srodka - Klata gardzi, Klata pomiata. Pierwszy raz
        slysze, zeby wlasna niezaradnoscia o bilety obarczac rezysera
        spektaklu. W samolocie jest limit miejsc, w kinie jest, u Madonny
        jest i u Michaela, u Klaty byc nie moze? Trudno, ale bywaja
        spektakle, gdzie chetnych wiecej niz miejsc na widowni. Z tego
        powodu opluwac artyste, ktorego sie chcialo podziwiac - zalosne.
        Inna sprawa, ze wolontariusze zasluguja na wynagrodzenie swej dobrej
        i szlachetnej pracy - to odpowiedzialnosc jednak lodzkich
        organizatorow.
    • Gość: fan 4 kultur FD4K: "Ziemia obiecana" w fabryce IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.09, 10:08
      Nie wiem co się stało z mim ulubionym festiwalem. Nie ma juz 4
      kultur, nie ma festiwalu, jest kilka wydarzeń na które nie sposób
      się dostać.
      Szanowni dyrektorzy festiwalu - opamiętajcie się, jeszcze nie jest
      za późno.

    • Gość: nudny Re: FD4K: "Ziemia obiecana" w fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 20:00
      nie rozumiem... czemu nie chcieli?
Pełna wersja