Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:16
ja tam jestem fanką socjalistycznej architektury.. a łódź to takie
miasto jak z komiksu, tyle ze brudne, takie gotham city, tylko
musimy załatwić jakiegoś batmana na miejsce kropka ;-)
    • Gość: maciacho Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: 195.205.148.* 14.09.09, 21:28
      Brawo Panie Kropiwnicki. Z tych Pańskich wyjazdów nic dobrego. Nic
      Pan nie zrobił dobrego dla Łodzi. Jest szaro smutno brudno i
      beznadziejnie. Nie pisze bo tak widze a byłem w dużych miastach
      świata i nie ma porównania do jakiejkolwiek dziury na świecie czy
      nawet w Polsce. Młodzi uciekajcie z tąd bo szkoda młodych lat.
      Lepiej się pracuje i mieszka w innych polskich miastach a pieniądze
      znacznie większe i lepsi pracodawcy. Panu już dziękujemy.
      • Gość: Pink Floyd Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.4web.pl 14.09.09, 21:41
        Jaki jest koń każdy widzi. Gdyby napisali, że Łódź to Paryż Wchodniej Europy, uznałbym ich za niepoczytalnych. Cudowna Warszawa? Znam kilka cudowniejszych miejsc i żadne z nich nie leży w Polsce. Prawda jest taka, że duże polskie miasta są brzydkie, ogarnięte choasem zabudowy i przeraźliwie prowincjonalne. Jedno może być nieco lepsze od drugiego ,ale to tak, jakby porównywać co lepsze: grypa czy angina. Zawsze mnie śmieszą te polskie licytacje o wyższości urody bloków w centrum Wrocławia, Warszawy czy Łodzi. Taka ta Polska po prostu jest. Pozdrawiam.
        • antyliberal22 Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 22:59
          Warszawa się podoba, ale też jest kilka ciekawych wpisów - n.p., że
          w Warszawie je się głównie pizzę i kebaby :) NO ii, że pająki były w
          hotelu warszawskim.
          • Gość: mordechaj Niech pokażą Kropę w czapce, zaraz będzie kolorowo IP: *.egoproducts.com 15.09.09, 10:07
            • Gość: Michał "Gdzie masz czapkę ch.....?" IP: 195.85.196.* 15.09.09, 10:27
              Są ważniejsze sprawy do załatwienia niż martwienie się o wygląd miasta :):):)
          • Gość: hg maja racje! IP: *.4web.pl 15.09.09, 11:34
            Za to w Łodzi co jest do zjedzenia??? kebab z kurczaka w sobie z syropu na kszel?
            Jedź sobie do Wawy i spróbuj kebaba z baraniny zrobionego w czystm miejscu gdzie nie ma much polecam bo w Łodzi kebabów nie jem nie dość, że w syfie robione to ochydne.
            Poza tym ja się dziennikarzom nie dziwię, Wy mieszkańcy Łodzi w takiej mieszkaliście i taką zakceptowaliście.
            Ja mam szczęście pochodzić z zadbanego, kolorowego miasta z rynkiem i zabytakmi sprzed 700 lat i do brudnej śmierdzącej Łodzi z gównami psów na chodnikach i treawnikach Nie przywyknę nigdy.
            • Gość: szczery śmierdzące jedzenie to jest właśnie w warszawie IP: *.lodz.mm.pl 15.09.09, 13:11
              nie tylko na centralnym. do jedzenia w manufie lub na piotrkowskiej
              to cała wiejsko warszawska gastronomia się nie umywa - drogo i
              brudno czyli po warszawsku.
              • Gość: obiektywny Re: śmierdzące jedzenie to jest właśnie w warszaw IP: *.wip.pl 15.09.09, 13:33
                Mam wrażenie ze masz jakiś komples Warszawy.
                Nie wiem jak ty ale ja nie jadam kebabów na centralnym.
                Znam w obu maistach miejsca gdzie naprawde moza dobrze i niedrogo
                zjeśc. Zaówno w Łodzi jak i wawie sa świetne knajpki.
                Pewnie cię bardzo zaskoczę, albo uznasz mnie za wariata, ale pod
                względem jakości jedzenia i ilości kanjp z ciekawym żarciem to
                Warszawie żadne miasto nie dorasta. Ani Kraków ani Wrocław ani też
                Łódź.
                Tyle ze trzeba chcieć czegoś więcej niż kebab na centralnym.
                • zigzaur Re: śmierdzące jedzenie to jest właśnie w warszaw 15.09.09, 14:39
                  Warszawa nie ma zabytków sprzed 700 lat. Zatem nie w Warszawie mieszka autor posta.
                  • Gość: Kpc21 Re: śmierdzące jedzenie to jest właśnie w warszaw IP: *.xdsl.centertel.pl 15.09.09, 17:14
                    A czy autor tego posta napisał, że mieszka w Warszawie? Przecież Łódź i Warszawa
                    to nie są jedyne duże miasta w Polsce.
              • kosmiczny_swir Jedzenie w maufakturze jest drozsze niz w Warszawi 17.09.09, 12:59
                Jedzenie w maufakturze jest drozsze niz w Warszawie na starowce. Jakosc tu i tu
                jest srednia. Restauracje na Piotrkowskiej tez sa drozsze niz w centrum Warszawy.

                O Lodzi ogolnie - centrum Lodzi to pomnik XIX kapitalizmu a blokowiska to pomink
                komunizmu. Lodzi jest zywym dowodem ze zarowno komunizm jak i kapitalizm to
                poronione pomysly.
            • Gość: warszawiak Re: maja racje! IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 19:04
              zapraszam na starą pragę. tam psich gówien duuuuuuużo więcej niż w
              Mieście Łodzi! Zapweniam. Wiem, bo tam mieszkam (niestety).
        • Gość: zibbie Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:14
          Warszawa ze sterczącym ruskim ch...em pośrodku (socrealistyczny motyw falliczny)
          nigdy nie będzie dla mnie polskim miastem, prawdziwą stolicą jest Kraków,
          Warszawa jest symbolem wszystkiego co złe w naszej historii, kulturze i
          państwowości.
          • prorok_lebioda Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 17.09.09, 15:57
            Ch... to ty masz zamiast mózgu. Szkoda marnować klawiatury na takich typków.
      • Gość: leon Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.grs-k0.g1.pl 14.09.09, 22:12
        Brawo! Rewelacyjna postawa godna...prawdziwego Polaka, a może raczej polaczka...
        Najlepiej ponarzekać, popsioczyć i uciekać, nic nie robiąc, żeby się poprawiło.
        Wystarczy, że takie podejście ma prezydent tego miasta... Widocznie autor tej
        wypowiedzi to człowiek z podobnym charakterem jak nasz (tfu!) prezydent... Jemu
        już dziękujemy i za takie głosy na forum także.
        • Gość: Pink Floyd Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.4web.pl 14.09.09, 22:25
          Nie histeryzuj. Krytyka rzeczywistości wcale nie musi być nihilistyczna i podszyta beznadzieją. To że mam złe zdanie o Łodzi nie oznacza, że ją opuszczę czy nic dla niej nie zrobię. To raczej przejaw zdrowego rozsądku i umiejętności oceny ile jeszcze należy zrobić. Dużo bardziej niebezpieczne jest to co przejawia się w Twojej wypowiedzi - lokalny patriotyzm. Dzięki niemu mamy dalej szansę krytykować krytyków Łodzi, oczerniać inne miasta i szczycić najdłuższą ulicą, placem o niespotykanym kształcie czy czymś równie mało istotnym dla ROZWOJU naszego miasta. Pozdrawiam
          • kretynofil No dobrze, ale tak na powaznie... 15.09.09, 08:58
            Czego sie spodziewacie po Lodzi? To miasto jest na straconej pozycji; przemysl wlokienniczy przyciagnal tu mase ludzi, ale tego impetu nie dalo sie utrzymac - i miasto sie wyludnia co zawsze bedzie sie wiazalo z upadkiem.

            Lodz jest zbyt duzym miastem i jest zbyt blisko Warszawy. Nic sie nie da na te dwie rzeczy poradzic...

            I rzeczywiscie - Lodz jest brzydka. Mieszkalem tam przez cale dziecinstwo (do dwudziestego roku zycia), mieszkalem tez przez kilka lat we Wroclawiu i w Warszawie - i musze sie zgodzic: Lodz to naprawde paskudne miasto, na ktore nikt nie ma pomyslu... Najgorsze jest to, ze Lodz z roku na rok wyglada coraz gorzej, jest coraz bardziej martwa i gnijaca - a wszelkie inicjatywy by to zmienic przypominaja sen pijanego wariata, najlepszym przykladem jest tu nowa filharmonia ;)

            Rzecz w tym, ze zamiast rozpaczac lub bronic slepo tego miasta, trzeba miec pomysl na to czym bedzie Lodz za dwadziescia lat. Na pewno nie bedzie juz drugim najwiekszym miastem w PL, na pewno nie bedzie centrum biznesowym; nie bedzie tez sypialnia manufaktury ani europejska stolica hipermarketow.

            Zacznijcie o tym dyskutowac - co jest unikalnego w Lodzi, co mozna wykorzystac do jej rozwoju. Bez tego bedziecie dreptac w miejscu stawiajac kolejne koszmarki...

            Moje propozycje: Lodz jako polskie centrum zdrowego stylu zycia (przeciez macie tyle zieleni - wystarczy na tym sie skupic!), moze bohemy artystycznej? Kontrast z wiesniawa moglby byc atrakcyjny w tym kontekscie...
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze, ale tak na powaznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:16
              > I rzeczywiscie - Lodz jest brzydka.

              Brzydka - niebrzydka - rzecz względna... Zależy jak się oceni - Kolega niedawno
              po podróży rowerem po południu Europy stwierdził, że Split to brzydkie miasto...
              Trochę mnie to zdziwiło, więc zacząłem dopytywać gdzie był - okazało się, że
              głównie na dworcu, bo byli juz zbyt zmęczeni, żeby zobaczyć coś więcej...

              > mieszkalem tez przez kilka lat we Wroclawiu i w
              > Warszawie - i musze sie zgodzic: Lodz to naprawde paskudne miasto

              Nie wiem jak we wrocławiu, za długo tam nie przebywałem ale skoro stwierdzasz,
              że warszawa jest ładnym miastem w stosunku do Łodzi - to małe nieporozumienie....

              > Najgorsze jest to, ze Lodz z roku na rok wyglada coraz gorzej, je
              > st coraz bardziej martwa i gnijaca - a wszelkie inicjatywy by to zmienic
              > przypominaja sen pijanego wariata, najlepszym przykladem jest tu
              > nowa filharmonia ;)

              Tu raczej wypowiadasz się w kwestii, o której nie masz zielonego pojęcia... Otóż
              wszelkie inicjatywy by coś zmienić są ucinane przez urzędników i władze...
              Notabene Manufaktura powstała mimo sprzeciwu urzędników i władz...
              Po prostu ludzie muszą dorosnąć do tego, że władza to nie tylko darmozjady, ale
              często i szkodniki, więc jednak miast machać ręką, a ktokolwiek będzie - troche
              pokradnie, ale da żyć, trzeba ludzi przestawić na tok myślenia, potrzebny nam
              gospodarz.


              > Zacznijcie o tym dyskutowac - co jest unikalnego w Lodzi, co mozna
              > wykorzystacdo jej rozwoju. Bez tego bedziecie dreptac w miejscu
              > stawiajac kolejne koszmarki...

              Unikalnego w Łodzi jest dużo - przede wszystkim różnorodnośc, brak monolitu,
              tylko trzeba zacząć od remontów, wtedy będzie można to zobaczyć...
              • kretynofil No i sie zaczyna :) 15.09.09, 09:33
                Tak jak sie spodziewalem, zamiast dyskusji o przyszlosci zaczyna sie lokalny patriotyzm :)

                > Brzydka - niebrzydka - rzecz względna...

                Tak to mozna gadac o kobietach. Z miastami jest troche inaczej ;)

                Chodzi o jakis charakter. Brzydota, nawet najgorsza, moze byc atutem, jesli jest odpowiednio zaprezentowana... Lodz jest miastem "pomiedzy" - pomiedzy wspaniala secesja a paskudnym socrealizmem, pomiedzy lewica (z reguly wybory parlamentarne wygrywala w Lodz lewica) a prawica (i nagle, ku*wa, kropa), pomiedzy biznesem a slumsami, pomiedzy sypialnia a miastem zyjacym wiecznie, pomiedzy filmowka a WSHE.

                Ta przecietnosc, ten paskudny kompromis na kazdym kroku sprawia ze Lodz jest nieciekawa i jako nieciekawe miasto nigdy nie uczyni ze swojej szpetoty atutu.

                > Nie wiem jak we wrocławiu, za długo tam nie przebywałem ale skoro stwierdzasz, że warszawa jest ładnym miastem w stosunku do Łodzi - to małe nieporozumienie..

                Nie twierdze ze Warszawa to ladne miasto. Twierdze, ze ma charakter, nawet jesli jest to ku*wiarsko-szmaciarski charakter, to jednak jest.

                > wszelkie inicjatywy by coś zmienić są ucinane przez urzędników i władze...

                Tak to mozna sobie gadac.

                > Unikalnego w Łodzi jest dużo - przede wszystkim różnorodnośc, brak monolitu, tylko trzeba zacząć od remontów, wtedy będzie można to zobaczyć...

                Bzdura. Jesli chodzi o roznorodnosc, to Wroclaw czy Warszawa bija ja na glowe.

                Ty caly czas nie rozumiesz, ze te zalety Lodzi, ktore podkreslasz nie sa niczym wyjatkowym. Remonty tutaj nic nie zmienia - chociaz istotnie sa potrzebne - bo jedynie poprawia odbior Lodzi przez "wciaz" mieszkancow, ale dla kogos z zewnatrz to nadal bedzie miasto, ktore jest mniej roznorodne, mniej ciekawe, mniej klimatyczne, mniej przebojowe. Przez takie myslenie Lodz sie bedzie coraz bardziej wyludniac...

                Zeby sie sprzedac trzeba miec "killer feature" - a tego wlasnie Lodzi brakuje... Moze raczej: pomyslu na to brakuje Lodzianom.
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No i sie zaczyna :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:48
                  > > Brzydka - niebrzydka - rzecz względna...
                  >
                  > Tak to mozna gadac o kobietach. Z miastami jest troche inaczej ;)

                  Niekoniecznie...

                  > Chodzi o jakis charakter. Brzydota, nawet najgorsza, moze byc atutem,
                  > jesli jest odpowiednio zaprezentowana...

                  Ale po co chwalić się brzydotą... Tak właśnie chwalono się w czasach prlu. Do
                  tego stopnia, że odnawiane teraz kamienice - nierzadko malowane w kolory w
                  takie, jakie miały przed wojną są uważane za pstrokaciznę nie przystającą miastu
                  - hahaha.

                  > Ta przecietnosc, ten paskudny kompromis na kazdym kroku sprawia ze
                  > Lodz jest nieciekawa i jako nieciekawe miasto nigdy nie uczyni
                  > ze swojej szpetoty atutu.

                  Ale po co robić atut ze szpetoty?

                  > > wszelkie inicjatywy by coś zmienić są ucinane przez urzędników i władze..
                  > Tak to mozna sobie gadac.

                  Można, ale takie są fakty. Pomysł na zmianę charakteru ulicy Piotrkowskiej
                  pochodzi jeszcze z lat 70-tych ubiegłego wieku, wszyscy oficjalnie chcą go
                  wprowadzić, ale jednoczesnie całość jest blokowana...

                  Gierki w sprawie stworzenia planów sieci dróg rowerowych, do których pRezydent
                  był zobligowany przez radę miasta itd... mnożyć można... Gierki Kaczyński - Tusk
                  to na prawdę wyglądaja jak niewinne zabawy przy tym co dzieje się w Łodzi, stąd
                  kolejna próba (teraz raczej inspirowana politycznymi przesłankami) odwołania
                  pRezydenta...
                  • kretynofil No dobrze, niech zostanie... 15.09.09, 10:42
                    ...po staremu ;)

                    Narzekaj dalej...

                    > Ale po co chwalić się brzydotą...

                    Po co? Czasami nie ma innego wyjscia. Lodz nie rozbuduje sie jak Warszawa, bo nigdy nie bedzie miala takich srodkow. W Lodzi znienacka nie powstanie kilka dobrych uczelni. W Lodzi nie zrobi sie nagle klimat - a juz na pewno nie przyczyni sie do tego zmiana wladzy (ale o tym pozniej).

                    Zrozum - jesli nie ma srodkow na remont, a czesto tak bywa, to trzeba umiec poradzic sobie z tym co jest. Pamietam z mlodosci ze najpopularniejsze knajpy to Partes (Szafa), Rolling Stone, ale tez Uayo i Dada. Wybacz, ale zasoby finansowe pierwszych dwoch klubow mialy sie nijak do pozostalych dwoch - tamte poradzily sobie tworzac unikalny klimat w zniszczonych lokalach. Byles kiedys w Atelier u Aniola? Straszna mordownia, ale przeurocza. Bar Ania na Struga przy Piotrkowskiej? Tez naprawde niesamowite miejsce, ze stalymi bywalcami i zwalajacym z nog piwem "rznietym". Oczywiscie, mozna wszystkie knajpy zrobic na wzor pobliskiego Wall Street (tak to sie nazywalo) czy Nautilusa - i stracic klientow.

                    Tak mniej wiecej w mikroskali wyglada zarzadzanie miastem. Jak nie ma kasy trzeba sie ratowac pomyslem - i taka jest przyszlosc Lodzi, bo czego jak czego, ale wielkich inwestycji raczej nie przybedzie...

                    Dlatego uwazam ze ta brzydote trzeba w jakis sposob "polerowac" ;)

                    > Tak właśnie chwalono się w czasach prlu

                    Ostatnio bylem kilka dni w Lisbonie - i, przyznam szczerze, nie wiedzialem ze tam byl PRL ;) W Brukseli tez go chyba nie bylo - a tam sie tez nie zabija starego klimatu... Piwo w musztardowkach, szafy grajace i inne takie ;)

                    Nie rozumiesz jednego - nie ma nic bardziej blednego niz proba "oswietlenia" miasta kilkoma supernowoczesnymi budynkami posrod oceanu slumsow. Ten eksperyment przerobila Warszawa, wyglada to paskudnie - po co powtarzac ten blad? Zobacz sobie czeska Prage - tam nowoczesnosc jest dyskretna, nie zaburza charakteru i ukladu miasta... A co do pomyslu - zobacz co robi sie na warszawskiej pradze, oczywiscie, tam budzet jest wiekszy - ale proba zachowania charakteru dzielnicy jest swietnym pomyslem...

                    > Ale po co robić atut ze szpetoty?

                    Bo Lodz zawsze byla budowana jako miasto robotnicze, z natury szpetne. I to wlasnie jest tego miasta charakter. Oczywiscie, mozna to wszystko zaorac i zbudowac od nowa - ale efekty beda oplakane...

                    Zrozum - na negacji historii nikt jeszcze nie zbudowal przyszlosci.

                    > Można, ale takie są fakty. Pomysł na zmianę charakteru ulicy Piotrkowskiej pochodzi jeszcze z lat 70-tych ubiegłego wieku, wszyscy oficjalnie chcą go wprowadzić, ale jednoczesnie całość jest blokowana...

                    Ale czego sie spodziewasz? Ze cale miasto bedzie placilo za kolejna renowacje Piotrkowskiej? Przeciez to sie mija z celem. Ile razy mozna poprawiac ta ulice, olewajac jednoczesnie to, co dzieje sie zaledwie kilometr od niej?

                    Lodz to nie wies, zeby miala jedna ulice z karczmami ;)

                    > Gierki w sprawie stworzenia planów sieci dróg rowerowych, do których pRezydent był zobligowany przez radę miasta itd... mnożyć można...

                    Mozna. Mozna na takiej tabliczce mnozenia spedzic cale zycie.

                    A prawda jest prosta, ze sparafrazuje czyjas genialna sygnaturke:

                    Wladzy nie mozna zmienic. Mozna zmienic wladze, ale to niewiele zmienia.

                    Zrozum - w Lodzi nic sie nie poprawi jesli odejdzie Kropa. Przyjdzie inna cholera i dalej bedzie robila to samo... Jesli Lodz ma sie zmienic, to jego mieszkancy musza wiedziec czego chca...
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze, niech zostanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:02
                      > > Ale po co chwalić się brzydotą...
                      >
                      > Po co? Czasami nie ma innego wyjscia. Lodz nie rozbuduje sie jak Warszawa,
                      > bo nigdy nie bedzie miala takich srodkow. W Lodzi znienacka nie powstanie
                      > kilka dobrych uczelni. W Lodzi nie zrobi sie nagle klimat - a juz na pewno
                      > nie przyczyni sie do tego zmiana wladzy (ale o tym pozniej).

                      Ale co ma piernik do wiatraka? Po co maja powstawać kolejne uczelnie?

                      > Zrozum - jesli nie ma srodkow na remont, a czesto tak bywa, to trzeba
                      > umiec poradzic sobie z tym co jest.

                      Zrozum, że jeśli wypowiada się na temat, o którym nie ma się pojęcia , to jedyne
                      co to można się pośmiać... Kwestia jest taka, że środki ą, tylko lokowane
                      dziwnie. Ale musiałbys najpierw się zapoznać z tym co się dzieje i jak topione
                      są kolejne miliony w dziwne inwestycje. Ale lepiej napisać uważając się za
                      wszystkowiedzącego, że pieniędzy zapewne nie ma....

                      > Tak mniej wiecej w mikroskali wyglada zarzadzanie miastem. Jak nie ma kasy
                      > trzeba sie ratowac pomyslem - i taka jest przyszlosc Lodzi, bo czego jak
                      > czego, ale wielkich inwestycji raczej nie przybedzie...

                      Ale tu na prawdę nie są nagle potrzebne wielkie inwestycje...

                      > > Tak właśnie chwalono się w czasach prlu
                      >
                      > Ostatnio bylem kilka dni w Lisbonie - i, przyznam szczerze, nie wiedzialem >
                      ze tam byl PRL ;) W Brukseli tez go chyba nie bylo - a tam sie tez nie
                      > zabija starego klimatu... Piwo w musztardowkach, szafy grajace i
                      > inne takie ;)

                      Tuś mnie zabił - doprowadzenie budynku do stanu, jaki miał przed PRL-em,
                      nazywasz zabijaniem starego klimatu? - No to gratuluję...

                      > Nie rozumiesz jednego - nie ma nic bardziej blednego niz proba
                      > "oswietlenia" miasta kilkoma supernowoczesnymi budynkami posrod
                      > oceanu slumsow. Ten eksperyment przerobila Warszawa, wyglada to
                      > paskudnie - po co powtarzac ten blad? Zobacz sobie czeska Prage
                      > - tam nowoczesnosc jest dyskretna, nie zaburza charakteru i ukladu
                      > miasta... A co do pomyslu - zobacz co robi sie na warszawskiej
                      > pradze, oczywiscie, tam budzet jest wiekszy - ale proba zachowania
                      > charakteru dzielnicy jest swietnym pomyslem...


                      Ale o co Ci chodzi? Znaczy co to, że wybudowano halę sportową (szkoda, że nie
                      ciut lepiej, ale i tak fajnie), to źle, bo zaburza opacznie przez Ciebie
                      rozumiany charakter miasta?

                      > > Ale po co robić atut ze szpetoty?
                      >
                      > Bo Lodz zawsze byla budowana jako miasto robotnicze, z natury szpetne. I
                      > to wlasnie jest tego miasta charakter. Oczywiscie, mozna to wszystko
                      > zaorac i zbudowac od nowa - ale efekty beda oplakane...

                      Nie - takie farmazony wmawiały władze PRLowskie, a Ty uwierzyłeś... Zobacz park
                      na Zdrowiu - został stworzony przed wojną. Zobacz park Helenów. Zobacz pałace
                      budowane przez fabrykantów. No ale jeśli Łodzi się nie zna, to można mówić tylko
                      o tej robotniczej części...

                      > Zrozum - w Lodzi nic sie nie poprawi jesli odejdzie Kropa. Przyjdzie inna
                      > cholera i dalej bedzie robila to samo... Jesli Lodz ma sie zmienic, to
                      > jego mieszkancy musza wiedziec czego chca...

                      To sie poniekąd zgadza, ale gdy mieszkańcy wiedzą czego chcą, a władza tego nie
                      realizuje, no to jest problem... I wtedy należy tą władzę zmienić, by nie
                      utrudniała...


                      • kretynofil No i nadal bez konkretow... 15.09.09, 11:47
                        > Ale co ma piernik do wiatraka? Po co maja powstawać kolejne uczelnie?

                        Po nico. Przeciez tego nie postuluje. Pokazuje tylko ze nie mozna sie wzorowac na Krakowie (nie ta historia), nie mozna sie wzorowac na Wroclawiu (nie ten poziom uczelni, nie ten poziom kulturalny), czy na Warszawie (bo najwiekszego biznesu Lodz, nawet wyremontowana, nie przyciagnie).

                        > Zrozum, że jeśli wypowiada się na temat, o którym nie ma się pojęcia

                        To znaczy? Gdzie przejawia sie moj "brak pojecia"?

                        Ja tylko mowie, ze w Lodzi nie ma pomyslu na to miasto - ani na szczeblu wladz, ani "na ulicy". Jest tylko narzekanie...

                        A o Lodzi wiem duzo, bo moja rodzina nadal tam mieszka, wiec mam okazje sluchac o kolejnych remontach, pomyslach wladz itd. Nie wiem skad to przekonanie, ze jak sie w Lodzi nie mieszka, to nie mozna miec zdania na temat tego miasta...

                        > Kwestia jest taka, że środki ą, tylko lokowane dziwnie.

                        Konkret?

                        > Ale tu na prawdę nie są nagle potrzebne wielkie inwestycje...

                        Wybacz, ale jakbys chcial wyremontowac cale centrum to byc potrzebowal budzetu Warszawy/Krakowa/Wroclawia/Poznania - razem wzietych...

                        Ja mowie ze na te inwestycje nie ma szansy - nie mowie ze sa potrzebne. Czego niestety, tak jak z uczelniami, nie zrozumiales...

                        > Ale lepiej napisać uważając się za wszystkowiedzącego, że pieniędzy zapewne nie ma....

                        No to sobie ulzyles. A konkrety? Na co sa pieniadze i na co, Twoim zdaniem, powinny byc przeznaczone?

                        > Tuś mnie zabił - doprowadzenie budynku do stanu, jaki miał przed PRL-em, nazywasz zabijaniem starego klimatu? - No to gratuluję...

                        Przepraszam, o jakim budynku mowisz? O jakims konkretnym?

                        > Ale o co Ci chodzi? Znaczy co to, że wybudowano halę sportową (szkoda, że nie ciut lepiej, ale i tak fajnie), to źle, bo zaburza opacznie przez Ciebie rozumiany charakter miasta?

                        Nie, ku*wa, wisi mi ta hala sportowa, bo nowe obiekty zawsze powstaja i zawsze powstawac beda.

                        Chodzi mi o paranoiczne zarzadzanie przestrzenia. Najpierw Baltyk walnal jakiegos potwora, potem zbudowali atrape myjni samochodowej, ktora to zaslonila - a brame obok stoi ogrodek piwny.

                        Ja nie mowie ze pewne rozwiazania sa lepsze czy gorsze - wazna jest spojnosc koncepcji. Dlatego pytam: jaka funkcje ma spelniac Lodz jako miasto? Co ma zatrzymac w nim Twoje dzieci? Niechec do wladzy?

                        > Nie - takie farmazony wmawiały władze PRLowskie, a Ty uwierzyłeś... Zobacz park na Zdrowiu - został stworzony przed wojną. Zobacz park Helenów. Zobacz pałace budowane przez fabrykantów. No ale jeśli Łodzi się nie zna, to można mówić tylko o tej robotniczej części...

                        Naprawde, rozbawiles mnie. Napisze to jeszcze raz, skoro nie zrozumiales: znam Lodz doskonale, bo mieszkalem tam przez 2/3 swojego zycia. I tak, znam te wszystkie parki, znam te palacyki - ja to wszystko widzialem, podobalo mi sie - ale to sa pojedyncze obiekty. Ja sie pytam: co dalej z tym miastem? Co w nim bedzie za dwadziescia, trzydziesci lat?

                        > To sie poniekąd zgadza, ale gdy mieszkańcy wiedzą czego chcą, a władza tego nie realizuje, no to jest problem...

                        No to w takim razie powiedz mi czego chca mieszkancy. Chetnie uslysze - bo z moich doswiadczen to mieszkancy najbardziej chcieli dostac prace w wiesniawie, gdzie mieszka teraz 80% z nich - a reszta, jak ja, na zmywaku ;)
                        • Gość: Kruszyna Re: No i nadal bez konkretow... IP: 78.8.192.* 15.09.09, 12:30
                          > No to w takim razie powiedz mi czego chca mieszkancy. Chetnie uslysze - bo z mo
                          > ich doswiadczen to mieszkancy najbardziej chcieli dostac prace w wiesniawie, gd
                          > zie mieszka teraz 80% z nich - a reszta, jak ja, na zmywaku ;)
                          Z moich bliskich znajomych sztuk 1 dojeżdża do Warszawy do pracy - od jakichś
                          trzech lat. Przeprowadzki do stolicy nie planuje. Reszta ma pracę w Lodzi, jesli
                          na nią narzeka to ją zmienia. Dokładnie tak, jak sie to robi na całym świecie...
                          • kretynofil A co robia, jesli moge zapytac? 15.09.09, 12:36
                            Bo moi znajomi wyjechali glownie dlatego ze w Lodzi dla nich nie bylo pracy zgodnej z oczekiwaniami. I tez znam jednego takiego oszoloma, ktory juz chyba z szesc lat jezdzi jak ta ciota dwa razy dziennie do wiesniawy ;) Pozdrowionka, Señor ;)
                            • Gość: Kruszyna Re: A co robia, jesli moge zapytac? IP: 78.8.192.* 15.09.09, 13:05
                              Pracują w różnych działach: w bankowości - od oddziałów po centralę, w finansach
                              i ubezpieczeniach - różne analizy, audyty i controlling, w szeroko pojętej
                              informatyce - od administratorów, poprzez grafików i programistów, wykładowcy
                              na łódzkich uczelniach, nauczyciele w szkołach... to tak na szybko.
                              Jedyna osoba, która dojeżdża, pracuje w bankowości - bo scentralizowało
                              windykację i zajęcia rachunków do stolicy.
                              • kretynofil Ale co robia? 15.09.09, 13:12
                                Pytam bo to jest istotne: czy robia analizy dla centrali w Warszawie (wniosek jest oczywisty), czy raczej sa autonomicznymi jednostkami, ktore maja caly przekroj specjalistow...
                                • Gość: Kruszyna Re: Ale co robia? IP: 78.8.192.* 15.09.09, 13:18
                                  To drugie. No, po pracownikach oddziałów nie ma co oczekiwać, że nie mają
                                  ścisłego kontaktu z centralą.
                                  • kretynofil Czyli co? 15.09.09, 13:22
                                    Sa pracownikami w autonomicznych oddzialach pracujacych dla centrali gdzie indziej?

                                    Przepraszam, czy to forum humorum?
                                    • Gość: Kruszyna Re: Czyli co? IP: 78.8.192.* 15.09.09, 13:26
                                      A co? Oczekujesz, że podam Ci nazwę firmy i stanowiska, na których pracują? Nie,
                                      nie podam. Musisz przyjąć do wiadomości, że są w Łodzi firmy, które mają tu
                                      swoje centrale i pracują dla siebie.
                                      • Gość: Łukasz Re: Czyli co? IP: *.4web.pl 15.09.09, 14:22
                                        Przeczytałem całą Waszą debatę i niestety nie zgadzam się do końca z
                                        Kretyniakiem. Rozumiem twoje argumenty, są słuszne. Wiele rzeczy dostrzegasz w
                                        bardzo ciekawy sposób. Mam to szczęście, że również nie mieszkam obecnie w
                                        Łodzi, chodź jest to moje rodzinne miasto.

                                        Twoim głównym tokiem rozumowania było, co zaoferuje mi miasto za 20-30 lat? Jak
                                        będzie wyglądało, czym będzie przyciągało do życia, czy będzie kolorowe czy
                                        szare itd. W swoich przemyśleniach opisujesz stare, kultowe miejsca na mapie
                                        Łodzi, gdzie można było w miłym towarzystwie 10 lat temu napić się piwka...

                                        Niestety, muszę Cie srogo rozczarować, bo według badań (przytoczę źródło jak
                                        tylko odnajdę) miasta za 10-20 lat nie będą przyciągały klimatem tylko
                                        nowoczesnymi centrami handlowymi... W zasadzie będą to małe samowystarczalne
                                        punkty handlowe, gastronomiczne, biurowce, hotele itd. Pozostała część miasta
                                        będzie służyła swoją użytecznością Tylko i wyłącznie mieszkańcom (czyli, szybkie
                                        rozładowanie ruchu, sprawny transport) - także, patriotyzm lokalny w pełni. Ktoś
                                        będzie chwalił piękne parki, ale nikogo innego to nie zainteresuje... bo jego
                                        ciekawość zaspokoi prywatne centrum. Dzisiaj już widać pewne przykłady (Złote
                                        Tarasy w Wawie, Stary Browar w Poznaniu, Silesia w Katowicach) Niestety wciąż te
                                        przybytki przegrywają ze spragnionymi charakteru miasta turystami (bo czyż jest
                                        coś milszego niż samodzielne zwiedzanie uliczek?) z czasem jednak, za sprawą
                                        coraz to większych inwestycji, coraz ciekawszych pomysłów marketingowych samotne
                                        zwiedzanie odejdzie do lamusa.

                                        Także, czy lansowane przez Ciebie na siłę - pomysł na miasto będzie za 20 lat
                                        komukolwiek potrzeby poza garstką mieszkańców? Spytaj jakiegokolwiek Warszawiaka
                                        czego potrzeba mu do szczęścia? Kolorowych kamienic, strzelistych wieżowców?
                                        bzdura - najpewniej odpowie, że dobrej pracy i ... szerokich ulic (ewentualnie
                                        kilkunastu linii metra i sprawnej komunikacji). Z czasem idea czas to pieniądz
                                        jeszcze bardziej nabierze na znaczeniu.

                                        Przeciętny mieszkaniec będzie chciał się dostać do pracy szybko, zrobić zakupy w
                                        centrum handlowym i wrócić do domu. I to bez wyjątków, czy to będzie
                                        Wrocławianin czy Łodzianin. Jeżeli jeden będzie odwiedzał drugiego to jego
                                        punktem zainteresowania okaże się oferujące wszystko (również zabytki danego
                                        miasta i jakąś tam historię) centrum handlowe, a nie lokalny pub na drugim końcu
                                        miasta.

                                        Owszem, nie mówię, że nie pojawią się wyjątki od tej reguły, wspomniana Praga
                                        zawsze będzie oferować urokliwy klimat kamienic i głównego mostu. Budapeszt
                                        będzie nas raczył, coraz to nowymi atrakcjami nad brzegiem Dunaju... ale polskie
                                        miasta - nie zaoferują nic.

                                        Nasze dzieci będą mieszkać w zwykłych szarych strefach, otoczonych zakładami
                                        produkcyjnymi oraz strefami handlowymi. Które z miast zrozumie jako pierwsze, że
                                        nie warto się stroić i malować, tylko czas zacząć się rozwijać, wygra całą tą
                                        batalię.
                                        • Gość: no name Re: Czyli co? IP: *.4web.pl 15.09.09, 14:44
                                          Proszę cie ! Złote Tarasy to zwykła badziewna GALERIA HANDLOWA, w
                                          której bolą oczy od sztucznego swiatła i siedzą nastolatki na
                                          wagarach! Wszyscy moi znajomi (przed 30-stką i zaraz po) NIE
                                          umawiaja sie w centrach handlowych, ale w knajpach,herbaciarniach,
                                          kawiarniach , bo centra handlowe najzwyczajniej nieludzko ich
                                          męczą, odzierają z intymnosci, serwuja hałas, ból głowy i
                                          niesustajacy przepływ narodu . Kult zwiedzanai centrum handlowego
                                          jest moze istotny, ale dla nastolatków, które wydaja kasę rodziców.
                                          Turystyka ZAWSZE działa tak samo - chcesz coś zobaczyć albo chcesz
                                          leze do gory dupa na plazy. Centrum handlowe masz u sibeie, nie
                                          bedziesz jechał do Krakowa oglądać identycznego . A Manufakturę tez
                                          mam u sibie, nie pojechałąm do W-wy, zeby siedzieć na tyłku w
                                          Złotych Tarasach, Dzizas Krajst!
                                          • Gość: obiektywny Re: Czyli co? IP: *.wip.pl 15.09.09, 15:16
                                            Dokładnie
                                            Cenrtra handlowe zawsze będa tylko centrami handlowymi. Nie pojade z
                                            Łodzi do Warszawy aby oglądać Złote Tarasy, tak samo jak nie pojade
                                            z Warszawy do Poznania aby zwiedzać stary Browar. Takie rzeczy się
                                            zwiedza przy okazji.
                                            Miasta turystyczne to żywe ulice, wydarzenia i architektura a nie
                                            centra hanlowe i biurowce
                                            • Gość: dupa Re: Czyli co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 18:45
                                              trzeba podcierać dupy porządnie. Bo potem wyłazi jeden z drugim na
                                              ulicę a gó wno ciągnie się za nim niczym smród wolności.
                    • Gość: obiektywny Re: No dobrze, niech zostanie... IP: *.wip.pl 15.09.09, 11:28
                      Może jestem prymitywny, ale mi warszawskie wiezowce sie podobają i
                      kilka z nich chetnie widziałbym przy Piłsudskiego.
                      • kretynofil Hihihihi :) 15.09.09, 11:50
                        > Może jestem prymitywny, ale mi warszawskie wiezowce sie podobają i kilka z nich chetnie widziałbym przy Piłsudskiego.

                        Nie jestes prymitywny. To nie w tym rzecz.

                        Pytanie tylko: walna te wiezowce i co w nich bedzie? Kebabownie? Montownie? Szwalnie?
                        • iluminacja256 Re: Hihihihi :) 15.09.09, 12:49
                          Nikt ci na to nie odpowie , bo nikt nie ma ZADNEGO pomysłu.

                          Moim zdaneim , Łódz ma teraz ogromną szansę w postaci roku 2016 -
                          mozemy stworzyć przeciwage dla zulstwa, pijaków, mentów, ochlapusów,
                          meneli, bezrobotnych i dzieci w beczkach w postaci wypromowania
                          JEDYNEGO co w tym miescie zawsze zaczyan sie swietnie , z duzym
                          potencjałem, zwłaszcza młodych ludzi - KULTURY. Zrobić z miasta
                          kulturowo-rozrywkowe zagłebie z nauką w tle, jakim było w latach 90-
                          tych ( chyba najlepszych latach Łodzi) to by było coś.

                          Szansa jest ogromna, ale obawiam sie , ze , przepraszam za
                          sformułowanie - rozpieprzymy ja w drobny mak.
                          • kretynofil Tomek twierdzi ze jest ;) 15.09.09, 13:01
                            Znaczy sie: poprawic komunikacje miejska i zbudowac parkingi ;)

                            Ja tez uwazam ze Lodz byla naprawde fajnym miastem w latach 90-tych, zwlaszcza dlatego ze bylem wtedy szczeniak i moglem w pelni cieszyc sie knajpowym zaglebiem. Problem w tym, ze z knajp wyroslem, poszedlem na studia - i pierwszy dramat to UL, wynioslem sie do Wroclawia na UWr, drugi dramat to rynek pracy dla "umyslowych" w Lodzi, pojechalem pracowac do wiesniawy...

                            A co do kultury to sie zgadzam, to jest ogromny potencjal - ale znowu, potrzebna jest koncepcja. Nie sciagniesz artystow jesli nie beda mieli pracy z ktorej da sie wyzyc; nie sciagniesz firm do promocji kultury, jesli ich target nie bedzie mieszkal w Lodzi...
                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Tomek twierdzi ze jest ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:07
                              > Znaczy sie: poprawic komunikacje miejska i zbudowac parkingi ;)

                              Widzisz, chciałeś jakieś wyrywki, podałem kilka, i się czepiesz, że to całość...
                              A widzisz różnicę, między wykonano pracę - zrobiono studium rozwoju i
                              zaproponowano pewne rzeczy, a przyjęto i je realizują? Jak napisałem - takich
                              projektów wykonano w ostatnim czasie kilka. Ciężko pisać o szczegółach, tym
                              bardziej, że nie zdecydowano, które warto by wykonać.

                              > drugi dramat to rynek pracy dla "umyslowych" w Lodzi, pojechalem pracowac
                              > do wiesniawy...

                              możliwe, że dla umysłowych nie ma pracy, dla osób z odpowiednimi umiejętnościami
                              jest...
                              • Gość: Kruszyna Re: Tomek twierdzi ze jest ;) IP: 78.8.192.* 15.09.09, 13:17
                                > Widzisz, chciałeś jakieś wyrywki, podałem kilka, i się czepiesz, że to całość..
                                > .
                                Tomek ma racje pisząc, że kilka koncepcji jest. Bo jest. Jest koncepcja Nowego
                                Miasta (Frank Gehry się za to ma wziąć), są koncepcje rewitalizacyjne
                                poszczególnych ulic, jest koncepcja budowy parkingów (Park & Ride), jest
                                koncepcja likwidacji ruchu samochodowego na Kilińskiego, jest koncepcja
                                przebudowy Placu Wolności, jest koncepcja wydłużenia linii tramwajowej na
                                Olechów... Jest koncepcja Łodzi jako miasta kultury. Jest koncepcja Łodzi jako
                                centrum logistycznego. Ileś koncepcji jest. Tylko: czy one na pewno wszystkie
                                dobrze będą służyć miastu? Tylko czy to można nazwać wizją? Tu Łodzianie mają
                                wątpliwości. I tu psioczą na władze. Bo nawet jak coś władze wymyślą, to z
                                realizacją gorzej....
                              • kretynofil Nie, nie prosilem o wyrywki... 15.09.09, 13:20
                                ...tylko o wersje, o ktorej mozna podyskutowac na forum.

                                Zrobiono studium rozwoju? To ja sie pytam o kierunek tego rozwoju. Bo ze cos tam sie poprawi (w sensie komunikacja) to fajnie - ale w jakim celu?

                                Bo, mam nadzieje ze to rozumiesz, to jest tylko krok na jakiejs drodze - i ja sie pytam: dokad ta droga prowadzi...

                                > możliwe, że dla umysłowych nie ma pracy, dla osób z odpowiednimi umiejętnościami jest...

                                No, dajesz, dajesz, czekam na to caly czas ;) Jeszcze wiecej wycieczek osobistych i kompleksow, zeby argumentacja byla "pelniejsza". Pokaz mi, synu, gdzie w Lodzi bede robil kariere w konsultingu (i nie mam na mysli calych trzech stanowisk w Accenture Technology Services w PEKAO SA), gdzie bede mogl sie rozwijac w srodowisku na styku biznes-IT.

                                I tak, juz na studiach studiach szukalem pracy w Lodzi i mialem do wyboru nastepujace oferty: mlodszy klepacz PHP, mlodszy przepinacz kabli UTP, mlodszy asystent starszego klepacza w HTML, oraz mlodszy klepacz C++ w dynamicznie zwijajacej sie firmie z segmentu bankowosci detalicznej. Wybralem ostatnia oferte i po dwoch miesiacach pozegnalem sie z wszystkimi dwoma kolegami z dzialu IT i pojechalem do pracy gdzie indziej ;)
                                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie, nie prosilem o wyrywki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:29
                                  > No, dajesz, dajesz, czekam na to caly czas ;) Jeszcze wiecej wycieczek osobisty
                                  > ch i kompleksow, zeby argumentacja byla "pelniejsza". Pokaz mi, synu, gdzie
                                  > w Lodzi bede robil kariere w konsultingu

                                  A skąd ja mam wiedzieć? Ja nie jestem biurem poszukiwania pracy, dla chcących
                                  zrobić karierę w konsultingu. Natomiast elektroników-projektantów w firmie, z
                                  która współpracujemy kilka lat poszukiwano, bo zespół cały czas był niepełny.
                                  Nie chodziło o to, że nie było chętnych, ale o to, że większość z nich nie miało
                                  koniecznych umiejętności.
                    • Gość: Kruszyna Re: No dobrze, niech zostanie... IP: 78.8.192.* 15.09.09, 11:30
                      > Bo Lodz zawsze byla budowana jako miasto robotnicze, z natury szpetne.
                      Chłopie, Łódź była budowana jako miasto robotnicze, ale tu nawet domy robotnicze
                      projektowali wielcy architekci, z taką samą dbałością o detal jak w przypadku
                      pałaców. Choć oczywiście były to budynki mniej luksusiaste, ale
                      architektonicznie piękne! I one stoją do dziś, idź sobie obejrzyj choćby domy
                      robotnicze Heinzla na Tuwima, że już nie wspomnę o bardziej znanych realizacjach
                      jak Księży Młyn.
                      Łódź jest miastem pięknie zaprojektowanym, i przemyślanym, a najlepiej dowodzą
                      tego zdjęcia wykonane z lotu ptaka. Większy problem Łódź ma teraz, bo nie ma
                      nikogo, kto miałby swoją wizję i chciał ją zrealizować, szanując jednocześnie
                      historię miasta. Teraz to się robi tak punktami, a tu przebijemy ulicę, a tam
                      coś odremontujemy, tu wybudujemy halę, a Piotrkowska przecież powinna być
                      deptakiem, no ale może tylko w niektórych godzinach... Nawet plan
                      zagospodarowania przestrzennego to za mało, choć krok w dobrym kierunku. Łodzi
                      potrzebny jest po prostu kolejny Rembieliński.
                      • kretynofil Ale przeciez ja o tym mowie... 15.09.09, 11:56
                        > Łódź jest miastem pięknie zaprojektowanym, i przemyślanym, a najlepiej dowodzą tego zdjęcia wykonane z lotu ptaka.

                        No to w takim razie musicie zainwestowac w lepsze lotnisko, zeby zameldowani w Lodzi mogli sobie w ramach "odreagowania" "przyjemnosci" mieszkania w tym miescie, popodziwiac "z lotu ptaka" - bo z perspektywy psiego gowna, ladujacego na chodniku, to miasto jest po prostu paskudne.

                        > I one stoją do dziś, idź sobie obejrzyj choćby domy robotnicze Heinzla na Tuwima, że już nie wspomnę o bardziej znanych realizacjach jak Księży Młyn.

                        Ratunku... Mam wrazenie ze wszyscy bardziej inteligentni ludzie wyjechali z Lodzi. Tak, ja wiem ze macie kilka perelek - plywajacych w otchlani bezsensu i burdelu...

                        Nie mozna wiecznie zyc tym, ze kiedys Lodz byla wielkim miastem z pieknymi zabytkami - trzeba o nie dbac i starac sie wykorzystac potencjal ktory zapewniaja...

                        I tu sie zgadzamy: brak wizji (wbrew temu co pisze Tomek), bezsensowne inicjatywy, ktore jeszcze bardziej dziela to miasto, narzekanie na wladze i ciagle paradowanie w starych portkach, ktore sie juz wytarly - to wlasnie Lodz...
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ale przeciez ja o tym mowie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:01
                          Jak widzę odreagowujesz dzieciństwo. Żądasz z jednej strony, by w komentarzach
                          podać Ci opracowania wykonane przez kogoś, ale nie wprowadzane w życie, a z
                          drugiej, twierdzisz, że żadnej wizji nie ma. No bo jej nie znasz... Tu właśnie
                          obecnie jest przedstawione upychanie, ponieważ władza nie może się zdecydować na
                          konkretne działania. Więcej władza nie moze zdecydować się nawet na remont
                          kamienic, którymi zarządza, te które sa remontowane, to w większości przez
                          prywatnych właścicieli. Nietrafione inwestycje - choćby zakup Brusa, o
                          przekrętach przy budowie Fali nie wspomnę... Wystarczy prześledzić dokładnie na
                          co wydawane były pieniądze i w jaki sposób, i szybko zauważymy na co się
                          rozchodzą...
                          • kretynofil Ale ja caly czas pytam: 15.09.09, 12:06
                            Jaka ma byc Lodz w 2050 roku?

                            Po prostu. Pytam jak widzicie swoje miasto... A Ty mi o deptaku, o Tuwimie, o Zdrowiu. Tak, te wszystkie rzeczy tam beda nadal w 2050, ale czym bedzie Lodz? Miastem nietrafionych inwestycji? Miastem, ktore pogrzebal Kropa przy milczacej aprobacie mieszkancow?
                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ale ja caly czas pytam: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:15
                              > Po prostu. Pytam jak widzicie swoje miasto... A Ty mi o deptaku, o Tuwimie, o Z
                              > drowiu. Tak, te wszystkie rzeczy tam beda nadal w 2050, ale czym bedzie Lodz?

                              Tego nie wie nikt, jak będzie wyglądała Łódź za 40 lat. Są co najwyżej wizje
                              rozwoju w pewnych kierunkach. Więc może skonkretyzuj o co Ci chodzi.

                              > Miastem, ktore pogrzebal Kropa przy milczacej
                              > aprobacie mieszkancow?

                              Nie tylko Kropa, do tej pory nie było dobrego gospodarza....
                              • kretynofil Ale to jest przeciez proste pytanie... 15.09.09, 12:34
                                Jaka funkcje w skali kraju ma spelniac Lodz za -dziesiat lat.

                                Tego jestem ciekaw - nawet jesli to nie jest oficjalne stanowisko, tylko Twoje wlasne. Wyobraz sobie ze chcesz zeby Lodz byla miastem ladnym, czystym, zadbanym i przyjaznym dla mieszkancow, a ja jestem "nieokreslonym inwestorem", ktory pomoze Ci to osiagnac.

                                Twoje zadanie jest proste: powiedz mi dlaczego mialbym rozmawiac z Lodzia, a nie Poznaniem, Wroclawiem czy Warszawa. I postaraj sie byc w tym realista...

                                > Nie tylko Kropa, do tej pory nie było dobrego gospodarza....

                                No prosze Cie, Warszawa tez ich nie miala bo ani Kaczynski ani Bufetowa to nie gospodarze. Wroclaw tez jest wyremontowany raczej "przypadkiem" - dzieki inwazji Papcia Chmiela i powodzi ;)
                                • Gość: dupa Re: Ale to jest przeciez proste pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 18:48
                                  nie w tym rzecz, pytenia jest źle postawione. Potrzeba więcej
                                  papieru, papier wszystko zdzierży, zwłaszcza toaletowy, niech każdy
                                  osraniec dostanie po rolce, a wtedy to się stanie i się nie
                                  odstanie - nastąpią przemiany - stać nas przecież na cud.
                                • ojca Re: Ale to jest przeciez proste pytanie... 17.09.09, 18:18
                                  kretynofil napisał:


                                  > No prosze Cie, Warszawa tez ich nie miala bo ani Kaczynski ani Bufetowa to nie
                                  > gospodarze.

                                  Nie porównuj Wawy, która zawsze będzie do przodu.

                                  Wroclaw tez jest wyremontowany raczej "przypadkiem" - dzieki inwazj
                                  > i Papcia Chmiela i powodzi ;)

                                  B.Zdrojewski i wszystko jasne, Łodzi jest właśnie taki ktoś potrzebny.

                        • Gość: Kruszyna Re: Ale przeciez ja o tym mowie... IP: 78.8.192.* 15.09.09, 12:19
                          No to w takim razie musicie zainwestowac w lepsze lotnisko, zeby zameldowani w
                          > Lodzi mogli sobie w ramach "odreagowania" "przyjemnosci" mieszkania w tym miesc
                          > ie, popodziwiac "z lotu ptaka" - bo z perspektywy psiego gowna, ladujacego na c
                          > hodniku, to miasto jest po prostu paskudne.
                          Ja tam się nie zniżam do poziomu psiej kupy. Patrzę i pod nogi, i patrzę w górę,
                          i widzę wszystko to co Łódź oferuje dobrego, ale jednocześnie nie umykają mi jej
                          problemy.
                          I łagodnie przyjmuję opinie ludzi, którzy mówią mi, że się dobrze czują w
                          Warszawie, Barcelonie i Berlinie, ale do Łodzi ich nie ciągnie, bo słyszeli, że
                          jest tam dużo budynków z czerwonej cegły, a tego nie trawią. Bo wiedzą, czego
                          potrzebują do szczęścia. I nie pitolą mi głupot, że jest robotniczo brzydkie....
                          I tu sie zgadzamy: brak wizji (wbrew temu co pisze Tomek), bezsensowne inicjaty
                          > wy, ktore jeszcze bardziej dziela to miasto, narzekanie na wladze i ciagle para
                          > dowanie w starych portkach, ktore sie juz wytarly - to wlasnie Lodz...
                          Łodzianie nie bez powodu narzekają na władze miejskie, ale jednocześnie sami są
                          ludźmi dość aktywnymi, tu jest bardzo dużo inicjatyw społecznych. Łodzianie
                          walczą o to miasto, na miarę swoich możliwości.
                          W latach 70-tych wyszła taka książka "Łódź 2000" Lucjusza Włodkowskiego, o tym,
                          jak w roku 2000 bedzie wyglądać Łódź. I w sumie, poza osławionym metrem,
                          większość rzeczy albo się wydarzyła, albo się dzieje - więc mamy nieduży
                          poślizg. Niektórych rzeczy dobrze, że nie zrealizowano, jak osiedle Teofilów D:
                          po choinkę za domkami pakować kolejne wieżowce?
                          Tomek ma rację, że nawet obecnie plany rozwoju miasta są. Tyle, że miasto się
                          nimi nie chwali zbytnio, bo z rozwojem one mają niewiele wspólnego i raczej nie
                          będą miały pozytywnych, długofalowych skutków dla Łodzi. Łodzianie są tego
                          świadomi, i dlatego narzekają, i dlatego inicjatywna znienawidzonej lewicy
                          spotkała się z dużym poparciem...
                          • kretynofil A ile czasu mieszkalas... 15.09.09, 12:38
                            ...w innych miastach?

                            Pytam bo to calkiem istotne. Czasami pewne problemy latwiej dostrzec z perspektywy...

                            A co do czerwonej cegly, to ja ja uwielbiam - a wyjechalem nie dlatego ze inne miasta bardziej mi sie podobaly, tylko dlatego ze nie widzialem dla siebie miejsca w tym miescie...
                            • Gość: Kruszyna Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 15.09.09, 13:22
                              O wiele za długo :) Wiele lat mieszkałam w Szczecinie. Nawet przy uwzględnieniu
                              skali miasta, zapewniam Cię, że w Łodzi żyje mi się i lepiej i przyjemniej. I za
                              choinkę nie planuję się wyprowadzać.
                              • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.09, 23:06
                                > O wiele za długo :) Wiele lat mieszkałam w Szczecinie. Nawet przy uwzględnieniu
                                > skali miasta, zapewniam Cię, że w Łodzi żyje mi się i lepiej i przyjemniej.

                                Taa chyba w Szczecinku koło Koszalina, a nie w Szczecinie.
                                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 17.09.09, 23:08
                                  Czemu nie wierzysz komuś, że mieszkał w Szczecinie i po przeprowadzce
                                  czuje się w Łodzi nie gorzej?
                                  • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.09, 23:31
                                    To nie jest kwestia wiary, tylko tego ze akurat tez znam dobrze te dwa miasta i
                                    musze niestety powiedzieć że Łódź mimo wiekszej liczby mieszkańców i centralnego
                                    położenia wypada przy Szczecinie blado.
                                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 08:26
                                      Widzisz, a ja również często bywam w Szczecinie i odnoszę inne wrażenie. Jedyne
                                      co, to poprawiła się tam komunikacja publiczna (za to zdrożały taksówki - był
                                      okres, że często tam taniej wychodziła jazda taksówką niż komunikacją miejską),
                                      natomiast za rządów Kropiwnickiego i jego przy**sów jakość usług łódzkiej
                                      komunikacji zbiorowej spadła na łeb na szyję... Co do meritum, znam osobę, która
                                      pisała tamten komentarz i zaręczam, że mieszkała bardzo długo w szczecinie - bo
                                      od urodzenia...
                                      • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 13:32
                                        Łódź - 750 000 mieszkańców
                                        Szczecin - 410 000 mieszkańców

                                        W Łodzi jest wieksze bezrobocie (Łódź 7-8%, Szczecin 4-5%), cieżej o prace,
                                        stosunkowo niższe zarobki w wielu dziedzinach, wieksze korki, połączenia
                                        kolejowe, dojazd pociagiem i znaczenie Łodzi na mapach kolejowych masakra.
                                        Jeżeli chodzi o walory turystyczne, urode miasta, liczbe zabytków, czystość,
                                        zieleń tutaj to już wogóle Łódź jest na straconej pozycji wzgledem Szczecina.
                                        Niestety musze wam powiedziec ze wybraliście sobie złego kozła ofiarnego.
                                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 13:46
                                          > W Łodzi jest wieksze bezrobocie (Łódź 7-8%, Szczecin 4-5%), cieżej o prace,

                                          Zależy jakiej pracy szukasz... Jak ja szukałem i tu i tam, bo miałem możliwość
                                          prostej przeprowadzki do szczecina, w lodzi znalazłem bez problemu, w szczecinie
                                          niekoniecznie. Nie każda praca jest wszędzie... Stopa bezrobocia w szczecinie
                                          się teraz zmieni - dynks stocznia, choc i tak są w o niebo lepszej sytuacji niż
                                          Łódź była w latach 90-tych...

                                          > stosunkowo niższe zarobki w wielu dziedzinach,

                                          w jednych gorsze, w innych lepsze...

                                          > dojazd pociagiem i znaczenie Łodzi na mapach kolejowych masakra.

                                          obecnie tak, obecnie z Łodzi lepiej jeździć autokarami, tam jest konkurencja, to
                                          i łatwiej znaleźć jakieś połączenia, niestety PKP to dno...

                                          > Jeżeli chodzi o walory turystyczne, urode miasta, liczbe zabytków

                                          uroda, to rzecz bardzo względna, ilość zabytków, trzeba by sprawdzić w spisie,
                                          musiałbym kogoś spytać, ale nie zdziwiłbym się, gdyby w Łodzi było ich więcej...

                                          > czystość,
                                          > zieleń tutaj to już wogóle Łódź jest na straconej pozycji wzgledem Szczecina

                                          W Łodzi jest brudno w wielu miejscach, ale w szczecinie wcale czyściej nie
                                          jest... Co do zielenii - tu też w Łodzi jest jej dużo więcej...

                                          > Niestety musze wam powiedziec ze wybraliście sobie złego kozła ofiarnego.

                                          żaden kozioł ofiarny... Po prostu, jeśli ktoś mieszkał lata w szczecinie,
                                          sprowadził się do Łodzi, może miec chyba swoje zdanie na ten temat?

                                          • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 14:56
                                            Oczywiscie po upadku stoczni bezrobocie napewno wzrosnie, ale wydaje mi sie ze i
                                            tak bedzie niższe niż w Łodzi, bo to "tylko" pare tysiecy ludzi na ponad 400
                                            tys. Druga sprawa nie mowilem ze Szczecin jest czysty, ale jednak bardziej
                                            czysty niż Łódź. Jeśli chodzi o zabytki to zależy co okreslisz zabytkiem. Sa
                                            zabytki i zabytki. Zabytkami można nazwać fabryki, ale nie można porównywać tego
                                            do takich zabytków jak zamki i kościoły itp. Łódź jest miastem przemysłowym z
                                            którego na siłe chce sie zrobić miasto zabytkowo-turystyczne. Jeżeli chcesz z
                                            każdej fabryki i każdego przemysłowego obiektu robić zabytek wyjdzie na to że
                                            Łódź jest bardziej zabytkowa od takich miast jak Kraków, Wrocław, Poznań czy
                                            Gdańsk a przecież dobrze wiesz ze tak nie jest. Zauważ że obcokrajowcy sa
                                            bardziej obiektywni od tubylców, to ich zdanie ma wieksze znaczenie niz
                                            lokalnych patriotów, którzy niestety sa nieobiektywni. W 2011 Szczecin z tego co
                                            wiem bedzie organizował mistrzostwa Europy w pływaniu, a w 2013 znowu beda
                                            regaty. Szczecin po ostatnich regatach 2007 jako miasto był raczej chwalony niż
                                            krytykowany przez przyjeznych z kraju i ze świata i nie został obrzucony błotem
                                            tak jak Łódź jak myslisz dlaczego tak jest? Sam odpowiedz sobie na to pytanie
                                            kolego. Pozdrawiam!
                                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 15:19
                                              > Łódź jest miastem przemysłowym z
                                              > którego na siłe chce sie zrobić miasto zabytkowo-turystyczne.

                                              Nic nie chce się robić na siłe, jak turysta będzie chciał, to przyjjedzie, więc
                                              na jaką siłę?

                                              > Sa zabytki i zabytki. Zabytkami można nazwać fabryki, ale nie można
                                              > porównywać tego do takich zabytków jak zamki i kościoły itp

                                              A czemu nie? Kilka z wielu przykładów:
                                              pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Piotrkowska_250_Lodz.jpg
                                              pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Biala_Fabryka2.jpg&filetimestamp=20050502183533
                                              Dodatkowo - na Łodzkich nekropoliach można znaleźć (niestety rozszabrowane w
                                              latach 60-tych) takie okazy jak:
                                              pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kaplica_Karola_Scheiblera_w_%C5%81odzi.JPG&filetimestamp=20080523185806
                                              > Łódź jest bardziej zabytkowa od takich miast jak Kraków, Wrocław, Poznań
                                              > czy Gdańsk a przecież dobrze wiesz ze tak nie jest.

                                              Zależy jak na to spojrzeć, niektóre rzeczy sa takie, że ciężko szukać gdzie
                                              indziej, a taki wawel - to w europie podobnych zamków tego jest mnóstwo...

                                              Jak pojedziesz do Łęczycy, to - fakt zamek jest fajny, ale dużo fajniejsze jest
                                              zabytkowe więzienie - niedawno zamknięte (przerobione w średniowieczu z
                                              Klasztoru), bo ma ciekawą historię, przez co różne przebudowy sprawiły, że jest
                                              rzeczywiście ciekawostką, którą warto obejrzeć.

                                              > W 2011 Szczecin z tego co wiem bedzie organizował mistrzostwa Europy w
                                              > pływaniu, a w 2013 znowu beda regaty. Szczecin po ostatnich regatach 2007
                                              > jako miasto był raczej chwalony niż krytykowany przez przyjeznych z kraju
                                              > i ze świata i nie został obrzucony błotem tak jak Łódź jak myslisz
                                              > dlaczego tak jest?

                                              Łódź błotem obrzucana jest przez dziennikarzyny z wyborczej jedynie. Taka jest
                                              prawda. Może marzą o posadach w wa-wie? Ja rozumiem konstruktywną krytykę - taką
                                              robią inne periodyki i to nawet dobrze - wiadomo co poprawić, ale łódzkie gw ani
                                              nie uczestniczy w życiu miasta, a jedyne co potrafi to szukać wszędzie afer w
                                              łodzi...
                                        • Gość: Kruszyna Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 18.09.09, 15:45
                                          Z wszystkiego, co wymieniles, moge zgodzic sie jedynie z wiekszymi
                                          korkami. Ale to wynika ze skali miasta, więc ani to nie przytyk dla
                                          Łodzi, ani mniejsze korki zaleta dla Szczecina. W Łodzi jest 360 tys.
                                          samochodów, czyli jakieś 0,8 szczecinian. Z praca to w sumie, tak jak
                                          wszedzie, zalezy, czy szukasz czegos od razu, czy czegos konkretnego
                                          za konkretne pieniadze; polaczenia kolejowe akurat Łódź ma lepsze, a
                                          co istotne, podczas jazdy pociagiem do Łodzi, ludzie wsiadaja na
                                          trasie, podczas jazdy do Szczecina - jedynie systematycznie wysiadaja
                                          i do samego miasta dojezdza garstka.
                                          Uroda miasta - Łódź jest znacznie ładniejsza, bo w Szczecinie jedynie
                                          ładne sa Jasne Błonia i Wały Chrobrego, i nic poza tym. Przy czystosci
                                          musisz uwzglednic skale miasta, czyli w Łodzi jest spoko. A z zielenia
                                          to trafiles jak kula w płot, akurat Łódz jest na 2 miejscu w kraju pod
                                          względem terenów zielonych :)
                                          A i historie Łódź ma ciekawsza...
                                          • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 16:14
                                            polaczenia kolejowe akurat Łódź ma lepsze, a
                                            > co istotne, podczas jazdy pociagiem do Łodzi, ludzie wsiadaja na
                                            > trasie, podczas jazdy do Szczecina - jedynie systematycznie wysiadaja
                                            > i do samego miasta dojezdza garstka.

                                            W którym miejscu przepraszam ma lepsze? Chyba tylko do Warszawy :)))))))
                                            Szczecin ma dobre połączenia prawie ze wszystkimi miastami Polski, a także
                                            miedzynarodowe z Berlinem, Lubecka, Amsterdamem itp. Do Szczecina i ze Szczecina
                                            jeżdżą Expesy, Intercity, tanie linie kolejowe a do Łodzi co? Z Poznania czy
                                            Wrocławia nie mówiac juz o innych miastach pociag sie tak turla że można pawia
                                            puścić. Wszystkie krajowe i miedzynarodowe linie omijaja Łodz szerokim łukiem
                                            wiec nie snuj tutaj demagogi. Garstka ludzi? Teraz już wiem napewno że pomyliłaś
                                            Szczecin ze Szczecinkiem :))))

                                            > Uroda miasta - Łódź jest znacznie ładniejsza, bo w Szczecinie jedynie
                                            > ładne sa Jasne Błonia i Wały Chrobrego, i nic poza tym. Przy czystosci
                                            > musisz uwzglednic skale miasta, czyli w Łodzi jest spoko.

                                            :))))))))))))))))))) Z której strony??? Wały Chrobrego, Zamek, kościoły, Jasne
                                            Błonie, Cmentarz Centralny (jeden z największych i najpiękniejszych w Polsce,
                                            centrum gwiazdziste place, szerokie aleje, dzielnice willowe, aleja fontann,
                                            park kasprowicza, wiecej odrestaurowanych XIX-wiecznych kamienic. Wez nie
                                            kompromituj sie dziewczyno. Moge tobie nawet pokazac w statystykach atrakcji
                                            turystycznych na którym miejscu jest Szczecin a na którym Łódź :))) Rozumiem ze
                                            chcesz bronic swojego miasta ale tak jak mowiłem wybrałaś złego kozła ofiarnego :)

                                            A co do korków, przez Szczecin da sie jako tako przejechać ponieważ historyczne
                                            centrum Szczecina jest dobrze rozplanowane, sa ronda i szerokie aleje miedzy XIX
                                            wieczna zabudowa i duzo zieleni czego w Łodzi nie ma. Pozdrawiam:)
                                            • Gość: Kruszyna Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 18.09.09, 16:33
                                              Do Szczecina i ze Szczecin
                                              > a
                                              > jeżdżą Expesy, Intercity, tanie linie kolejowe a do Łodzi co?

                                              Tak, tak, jezdza tak, ze musialam reklamacje skladac:) Super
                                              normalnie...:)

                                              :))))))))))))))))))) Z której strony??? Wały Chrobrego, Zamek,
                                              kościoły, Jasne
                                              > Błonie, Cmentarz Centralny (jeden z największych i najpiękniejszych
                                              w Polsce,
                                              > centrum gwiazdziste place, szerokie aleje, dzielnice willowe, aleja
                                              fontann,
                                              > park kasprowicza, wiecej odrestaurowanych XIX-wiecznych kamienic.

                                              No dobra, do listy moge dopisac jeszcze Cmentarz Centralny, ale tylko
                                              tylko ta stara czesc:) Nie kaz mi podziwiac poligonu:)No i
                                              najwyrazniej nie widziales ani Cmentarza Zydowskiego w Łodzi, ani
                                              Starego Cmentarza... :) Wiec z czym do ludzi?
                                              A, podobno Różankę zrobiliście. Szkoda, ze biedna Pani Startek tego
                                              nie doczekała...
                                              No i weź się schowaj, bo i szczecińskie dzielnice willowe, i kamienice
                                              XIX wieczne to pikuś przy łódzkich.

                                              A co do korków, przez Szczecin da sie jako tako przejechać ponieważ
                                              historyczne
                                              > centrum Szczecina jest dobrze rozplanowane, sa ronda i szerokie
                                              aleje miedzy XI
                                              > X
                                              > wieczna zabudowa i duzo zieleni czego w Łodzi nie ma.

                                              No i gadaj z takim.. Ja mu tłumaczę, jak komu dobremu, że w Łodzi
                                              lepiej i zieleni więcej, a ten dalej swoje. I tu jakoś statystyka nie
                                              działa na niego, no..:)
                                              A tak wogole, to z tym planowaniem w Szczecie tak dobrze nie jest.
                                              Pamietam takie wydawnictwo z lat 70-tych, o tym jak Szczecin bedzie
                                              wygladał w roku 2000. I przypominam sobie, że tam podstawową formą
                                              komunikacji miały być poduszkowce. Rozumiem, że to one tak wam korki
                                              rozładowały? Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że ograniczacie się do
                                              prymitywnych samochodów?:)
                                              Natomiast w Łodzi takie wydawnictwa są zrobione tak, ze z ich autorów
                                              kpić sie nie da:)
                                              • Gość: Gosc Re: A ile czasu mieszkalas... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.09, 17:14
                                                Wiesz co ci powiem, żeby zakończyć ta jałowa dyskusje? Masz we wszystkim racje
                                                Łódź jest najpiekniejsza i najczystsza w Polsce, macie super połaczenia ze z
                                                wszystkimi miastami i super nowoczesne pociagi w kazda czesc Polski i dziesiatki
                                                połaczen do każdego miasta, dalej tkwij w tym swoim zaślepieniu tylko znowu sie
                                                nie dziw po nastepnej imprezie ze twoje miasto zostaje obrzucane błotem, a na
                                                twoja rozgrzana głowe zostanie wylany poraz kolejny kubeł zimnej wody, a Łódź
                                                bedzie sie dalej staczac, gnic i wyludniać az wkońcu zniknie z mapy Polski,
                                                zostaniesz tylko ty i kropiwnicki. Niech Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław,
                                                Poznań i Szczecin sie schowaja bo Łódź i tak jest najlepsza i najpiekniejsza
                                                :)))))))) powodzenia
                                                • Gość: Kruszyna Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 18.09.09, 17:23
                                                  Wiesz co ci powiem, żeby zakończyć ta jałowa dyskusje?

                                                  Dla mnie ona nie jest jałowa, ja mam argumenty.

                                                  tylko znowu sie
                                                  > nie dziw po nastepnej imprezie ze twoje miasto zostaje obrzucane błotem,

                                                  No coz, mnie interesuje bardziej rzeczywistosc niz image. A rzeczywistosc miałeś
                                                  przedstawioną kilka postów wyżej.

                                                  Niech Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław,
                                                  > Poznań i Szczecin sie schowaja bo Łódź i tak jest najlepsza i najpiekniejsza

                                                  Juz sie schowały:) Dziekuje i powodzenia!

                                                  • Gość: z innego miasta Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: *.177.wmc.com.pl 18.09.09, 20:03
                                                    argumenty masz kiepskie, Gosc ma niestety racje a ty narazie sie tutaj
                                                    kompromitujesz dziecko drogie :)
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 18.09.09, 21:02
                                                    A cos po za frazesami?
                                                  • Gość: Kruszyna Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 18.09.09, 21:08
                                                    Przyjmuje do wiadomości twoją ocenę moich argumentów :) Oczekuje jednak nieco
                                                    bardziej rzeczowych argumentów i braku spoufalania się.
                                                  • Gość: z innego miasta Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: *.177.wmc.com.pl 19.09.09, 12:13
                                                    Dlaczego wymagasz ode mnie rzeczowych argumentów skoro sama(sam) bredzisz ze az
                                                    sie tego bełkotu czytać nie chce, a argumentów nie masz zadnych. Cały czas
                                                    mowisz jaka to Lodz jest wspaniała, a fakty sa zupełnie inne. Moge nawet
                                                    posłużyć linkami zeby udowodnić tobie ze nie masz racji. Z tym porównywaniem
                                                    skali Łodzi w stosunku do innych miast to tez strzał w stope, akurat to że Łodz
                                                    jest taka duza to jest jej najwieksze przekleństwo a nie zadna zaleta i
                                                    porównujac twoja skale miasta to Łodz w porównaniu do Wrocławia, Poznania i
                                                    wspomnianego przez ciebie Szczecina wypada katastrofalnie, no chyba ze
                                                    porównujesz ja do Szczecina z lat 80-tych. Zajrzałem na strone pkp i sie okazuje
                                                    ze twoja Lodz ktora to ma niby tyle polaczen to w rzeczywistosci pustynia
                                                    kolejowa a tranzytowy dworzec to macie... w Kutnie :))))) Ze Szczecina co chwila
                                                    jazdza pociagi w kierunku Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Warszawy,
                                                    Trójmiasta, Torunia itd. a także zagranica, a w Łodzi tylko do Warszawy reszta
                                                    kierunków to totalna bryndza. Z ta garstko ludzi tez mnie rozbawiłaś to tak
                                                    jakbys powiedziała ze w Gdyni tez wysiada garstka bo jest albo pocztkowym albo
                                                    koncowym przystankiem :))) Moze pochwal sie też siecia hotelowa madralo? Macie
                                                    tam w tej Łodzi jakis 5-gwiazdkowy hotel bo w Szczecinie takie sa :) Albo hotele
                                                    takich znanych sieci jak Novotel czy Radisson SAS, bo w Szczecinie sa,
                                                    sprawdzałem :) Udowodnij to że Łódź jest bardziej zielona i ładniejsza
                                                    architektonicznie od Szczecina czy innych miast bo odnosze wrażenie ze
                                                    bełkocesz, poprzyj to jakimis zrodłami bo ja juz mam linki przygotowane i
                                                    udowodnie tobie ze gadasz bzdury :)
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 19.09.09, 12:25
                                                    > Moge nawet
                                                    > posłużyć linkami zeby udowodnić tobie ze nie masz racji.

                                                    I gdzie te linki?

                                                    > Z tym porównywaniem
                                                    > skali Łodzi w stosunku do innych miast to tez strzał w stope, akurat
                                                    to że Łodz
                                                    > jest taka duza to jest jej najwieksze przekleństwo a nie zadna
                                                    zaleta i
                                                    > porównujac twoja skale miasta to Łodz w porównaniu do Wrocławia,
                                                    Poznania i
                                                    > wspomnianego przez ciebie Szczecina wypada katastrofalnie, no chyba
                                                    ze
                                                    > porównujesz ja do Szczecina z lat 80-tych

                                                    Konkrety - bo na razie ogólniki i farmazony, bez ładu i składu...

                                                    > Zajrzałem na strone pkp i sie okazuje
                                                    > ze twoja Lodz ktora to ma niby tyle polaczen to w rzeczywistosci
                                                    pustynia
                                                    > kolejowa a tranzytowy dworzec to macie... w Kutnie :)

                                                    A kto pisze, że PKP w Łodzi jest wspaniałe? Z tego co czytałem, to
                                                    wynika, że w szczecinie z tym nie jest różowo... Zresztą sam też byłem
                                                    ofiarą kłamstw na dworcu, ze opóźnienie będzie półgodzinne, gdy od
                                                    konduktora w pociagu dowiedziałem się, że wtedy było juz wiadomo było,
                                                    że będzie godzinne, a przez to spóźniłem się na przesiadkę, gdybym
                                                    wiedział wcześniej o skali opóźnienia, alternatywnym środkiem
                                                    transportu mógłbym tam dotrzeć. Po prostu PKP działa wszędzie źle, a
                                                    że chwilowo gdzieś ciut lepiej, nie ma to większej róznicy.

                                                    > Udowodnij to że Łódź jest bardziej zielona i ładniejsza
                                                    > architektonicznie od Szczecina czy innych miast bo odnosze wrażenie
                                                    ze
                                                    > bełkocesz, poprzyj to jakimis zrodłami bo ja juz mam linki
                                                    przygotowane i
                                                    > udowodnie tobie ze gadasz bzdury :)

                                                    Na razie to Ty bełkoczesz... Jak można udowodnić, że coś jest
                                                    ładniejsze/brzydsze - skoro to są odczucia osobiste. Można natomiast
                                                    pokazać, że w Łodzi jest więcej zieleni. Czy ciekawsza architektura -
                                                    to tez zależy kto i czego poszukuje. Na pewno w lodzi jest co
                                                    podziwiać od strony tak architektonicznej, jak i planistycznej.



                                                  • Gość: z innego miasta Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: *.177.wmc.com.pl 19.09.09, 14:14
                                                    Standard życia w poszczególnych miastach: Poznań, Wrocław, Kraków, Gdańsk,
                                                    Szczecin w czołówce, Łódź w ogonie:
                                                    www.papilot.pl/article/4338/Gdzie-w-Polsce-zyje-sie-najgorzej.html
                                                    Łódź na ostatnim miejscu pod wzgledem atrakcyjnosci turystycznej:
                                                    lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1022532.html
                                                    zarobki Łódź na ósmym miejscu jak na 2-3 miasto w Posce słabiutko, minimalnie
                                                    gorsza jest od was Bydgoszcz:
                                                    www.bankier.pl/wiadomosc/Wynagrodzenia-w-miastach-wojewodzkich-mniejszych-miastach-i-wsiach-1726946.html
                                                    strony pkp chyba nie musze ci wysyłac, masz te linki zreszta i tak wiem ze zaraz
                                                    powiesz ze to wszystko zakłamane i wszyscy sie uwzieli na twoje biedne
                                                    pokrzywdzone miasto, ja spadam bo nie mam czasu tutaj wisiec cały dzien.
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 19.09.09, 19:00
                                                    Piekne linki, a teraz spójrz na szczegóły, pomyś o czym tu rozmawiamy i
                                                    wróc. Choćby na szczegóły tego co było w Przekroju, a więc szczegółowo
                                                    co było porównywane. Szymne tytuły, to świetna rzecz, ważna jednak po
                                                    za szumnym tytułem jest treść. A tej jak widzę nie przeanalizowałeś.
                                                  • Gość: Gosc Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.09, 12:13
                                                    Widze ze dyskusja dalej sie ciagnie :) mam tylko pytanie do Ciebie Kaczus.
                                                    Dlaczego w kwestii połączeń kolejowych mówicie nie na temat? Przecież cały czas
                                                    jest tutaj mowa o połaczeniach kolejowych z reszta kraju, a ty i Twoja koleżanka
                                                    cały czas gadacie o tym że gdzie indziej pociag sie spóznił, czy na dworcu ktoś
                                                    was oszukał, takie coś mogło sie zdarzyć wszedzie, a mowa jest zupełnie o czym
                                                    innym i to o czym wy mowicie odbiegajac od tematu nie jest zadnym
                                                    usprawiedliwieniem tego ze Łódź to kolejowe szambo i nigdzie z niej nie można
                                                    dojechać oprócz Warszawy. Zobacz nawet że expresy z Warszawy do Wrocławia jezdza
                                                    okrezna droga przez Poznań :)
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 20.09.09, 17:26
                                                    Ponieważ przyznałem rację, że kolej działa źle - zreszta nie raz
                                                    wyrażałem o tym zdanie na łódzkich forach. Po prostu wiem, że gdzie
                                                    indziej działa tylko trochę lepiej (jeśli lepiej). Więc po co ciągnąć
                                                    temat - jest z koleją w Lodzi bardzo źle, gdzie indziej jest źle i nie
                                                    jest to chluba dla Polski, ani dla Łodzi. Ale na poprawę tego faktu,
                                                    dopuki nie będzie konkurencji - nie widzę szans. A w wątku wolałbym
                                                    trzymac sie faktów. Fakty sa takie, że w Łodzi jest brudno, ale jest
                                                    też mnóstwo uroczych miejsc. Ktoś nie może zrozumieć, że nie ma
                                                    niczego bez wad, a skoro tak, to jest kwestia wyboru tego co bardziej
                                                    nam się podoba. Koleżanka napisała, że podoba jej się bardziej Łódź
                                                    niż Szczecin, podała szczątkowe informacje dlaczego, a ktoś inny
                                                    próbuje udowodnić, jak to szczecin jest super, a Łódź nie, bo w
                                                    szczecinie jest coś, a w Łodzi nie ma. Można obrócić też w inna stronę
                                                    - w lodzi są rzeczy, których próżno szukać w Szczecinie. Coś może się
                                                    bardziej podobać, a cos mniej. W statystykach i artykułach, które
                                                    podał ktoś wcześniej znajdujemy: "Nie zmienia to jednak faktu, że Łódź
                                                    wypada bardzo źle nie tylko w porównaniu z Warszawą, Krakowem czy
                                                    Wrocławiem, ale też z Katowicami i Szczecinem." No a ja z mojego
                                                    punktu widzenia nie mogę się z tym zgodzić i pominę tu Łódź, żeby nie
                                                    być, że może patrzę z punktu Łodzianina, Ale dla mnie jasnym jest, że
                                                    w Krakowie jest wiele ciekawych miejsc, i tych oczywistych jak Wawel,
                                                    czy Nowa Huta, ale i Bagry i wiele jeszcze innych, jednak z tą
                                                    przyjaźnością bym nie przesadzał. Pomijam fakt, że za cenę hostelu w
                                                    Krakowie - miałem pokój studio w Katowicach w hotelu 3 gwiazdkowym,
                                                    ale to właśnie w Krakowie padłem ofiara overbookingu. Jakość
                                                    śniadania, jakie jest w cenie noclegu, należy jedynie przemilczeć, bo
                                                    w hotelach niższej kategorii i o wiele tańszych w Katowicach, to co
                                                    otrzymujemy w cenie, to miód w gębie. Więc widzisz - w zależności,
                                                    czego szukasz, takie atrakcje znajdziesz, a kompleks typu Nikiszowiec
                                                    jest urokliwy. Dlatego, jak dla mnie ocena jest zależna od tego co
                                                    będę oceniał, czy to co mogę zobaczyć (tu będę się wahał), ilość
                                                    zabytków, i ciekawych miejsc, tu jednak góruje Kraków, jakość obsługi
                                                    - tu jednak w Katowicach było mi lepiej. Tak samo ocena koleżanki,
                                                    gdzie jej się lepiej mieszka, jest przez pewien pryzmat. Jedne rzeczy
                                                    punktuje bardziej - inne mniej. Ktoś jednak tego nie potrafi przełknąć
                                                    i próbuje udowodnić, jaka to Łódź jest be, a Szczecin super. A ja
                                                    pisałem o ielu zaletach i tu i tu, jednak ktoś z uporem maniaka
                                                    próbuje powiedzieć, że ponieważ brak w Łodzi zamku, to jest kiepskie
                                                    miasto do wszystkiego....
                                                  • Gość: z innego miasta Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: *.177.wmc.com.pl 20.09.09, 20:22
                                                    my tutaj nie rozmawiamy o jednostkowych i indywidualnych gustach, tylko o tym ze
                                                    w opini ogromnej wiekszosci ludzi zarówno Polaków jak i obcokrajowców, Łódź
                                                    wypada zle, najgorzej ze wszystkich dużych miast. Pora sciagnac wkońcu te różowe
                                                    okulary, bo sam wiesz ze jako łodzianin jestes nieobiektywny, rozejzec sie
                                                    dookoła i zrobić cos by ta negatywna opinie na temat miasta zmienic, a nie ze wy
                                                    bedziecie mówili jak to w Łodzi jest wspaniale i jaka to Łódz jest wspaniała
                                                    mimo ze fakty na każdym kroku o tym przecza. Czas wkoncu zabrac sie za prace na
                                                    rzecz miasta, a nie wszczynac wojny Łódź vs Warszawa, Łódź vs Poznań, Wrocław,
                                                    Szczecin itd. Wystarczy spojrzec kilkadziesiat postów wyżej jak swoje kompleksy
                                                    łodzianie lecza naskakujac na Wrocław wiedzac ze to miasto wyprzedza was o dobre
                                                    kilka lat i na kazdym przyjezdnym zrobi wieksze wrazenie bo jest miastem
                                                    turystycznym, bardziej czystym i odpicowanym. Fabryka ze starówko, zamkiem i
                                                    sredniowieczna zabudowa nie wygra. Spojrz tez od kiedy w Lodzi macie lotnisko,
                                                    to swiadczy o tym jak Lodz była zawsze zacofana wzgledem innych duzych miast,
                                                    ale dobrze ze wkoncu powstało. Troche pokory i rozsadku. Robcie wszystko by
                                                    zmienic wizerunek Lodzi a nie wszczynacie wojny Lodz kontra reszata Polski,
                                                    tylko dlatego ze ktos powiedzial wam prawde prosto w oczy i pokazal gdzie leży
                                                    problem, takie oburzanie sie i zakłamywanie rzeczywistosci waszemu miastu nie
                                                    pomaga a skutek jest wrecz odwrotny.
                                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kruszyna argumenty masz kiepskie IP: 78.8.192.* 20.09.09, 21:44
                                                    > Pora sciagnac wkońcu te różowe
                                                    > okulary, bo sam wiesz ze jako łodzianin jestes nieobiektywny,
                                                    > rozejzec sie dookoła i zrobić cos by ta negatywna opinie na temat
                                                    > miasta zmienic, a nie ze wy bedziecie mówili jak to w Łodzi jest
                                                    > wspaniale i jaka to Łódz jest wspaniała mimo ze fakty na każdym
                                                    > kroku o tym przecza.

                                                    Nie - to co robimy, pokazujemy, że GW pokazuje tylko te złe strony
                                                    łodzi, stąd kiepski PR. I pokazujemy, że po za tym, że trzeba wziąć
                                                    się do roboty (m.innymi wczoraj akcja GPO sadzenia trawy przy jednym z
                                                    klubów w łodzi, oraz zbieranie podpisów pod kilkoma petycjami, by
                                                    tamten zakątek wyglądał lepiej, tym bardziej, że jest w pobliżu
                                                    pięknej budowli sakralnej, jak juz ktoś lubi oglądac kościoły, oraz w
                                                    okolicy kilku innych historycznych miejsc) i poprawic, to co jest do
                                                    poprawienia. Tylko, że niestety np GW - o czym już pisałem - potrafi
                                                    pisać tylko o tym co złego dzieje się w Łodzi, o rzeczach ciekawych i
                                                    pozytywnych milczą. Ktoś wykazał w innym komentarzu, że przynajmnej
                                                    niektórzy wypowiadający się w artykułach, to osoby wymyślone przez
                                                    dziennikarza GW.

                                                    > Wystarczy spojrzec kilkadziesiat postów wyżej jak swoje kompleksy
                                                    > łodzianie lecza naskakujac na Wrocław wiedzac ze to miasto
                                                    > wyprzedza was o dobre

                                                    Gdyby to była prawda wrocławianie nie wchodziliby na Łódzkie forum i
                                                    nie robili złego PR-u - nie tylko na tym forum, ale i na innych jest
                                                    kilku takich, którzy dokładnie to robią...

                                                    > Fabryka ze starówko, zamkiem i
                                                    > sredniowieczna zabudowa nie wygra.

                                                    U jednych wygra - u innych nie. Wszystkim nie dogodzisz...

                                                    > Spojrz tez od kiedy w Lodzi macie lotnisko,
                                                    > to swiadczy o tym jak Lodz była zawsze zacofana wzgledem innych
                                                    duzych miast,
                                                    > ale dobrze ze wkoncu powstało.

                                                    No może nie tak wcześnie jak niektóre, ale działa nieprzerwanie od
                                                    września 1925.

                                                    > Troche pokory i rozsadku. Robcie wszystko by
                                                    > zmienic wizerunek Lodzi a nie wszczynacie wojny

                                                    Na razie to pokory brakuje kilku osobom wchodzącym na forum, gadającym
                                                    głupoty, którzy nawet nie potrafią podstawowych faktów sprawdzić...

                                                    > tylko dlatego ze ktos powiedzial wam prawde prosto w oczy i pokazal
                                                    > gdzie leży problem,

                                                    no właśnie - problem w tym, że pokazał to oczym wiemy imputując
                                                    jeszcze mnóstwo innych rzeczy, o których nie ma najmniejszej wiedzy.
                                                    Czerpie informacje jedynie z tego, co mu sie wydaje.

                                                    > oburzanie sie i zakłamywanie rzeczywistosci waszemu miastu nie
                                                    > pomaga a skutek jest wrecz odwrotny.

                                                    Jedyne oburzenie jest wtedy, gdy ktoś gada/pisze głupoty.

                                • Gość: Kruszyna Re: A ile czasu mieszkalas... IP: 78.8.192.* 18.09.09, 14:06
                                  Dokladnie tak jak przeczytales - w Szczecinie. A takich miasteczek jak
                                  Szczecinek to ja wybitnie znie znoszę...:)
              • Gość: obiektywny Re: No dobrze, ale tak na powaznie... IP: *.wip.pl 15.09.09, 10:08
                Może Warszawa nie jest piękna, ale ma zdecydowanie więcej
                uporządkowanej i zadbanej przestrzeni miejskiej. Pamiętaj że centrum
                Warszawy to nie tylko PKiN i dworzec Centralny, ale równeiż całe
                śródmieście południowe z MDMem, Muranów, Saska Kepa, Żoliborz, i
                Powiśle. Warszawa ma zdecydowanie mniej ruder w centrum miasta i
                zdecydowanie mniej krzywych i dziurawych chodników. Zobacz jak
                wyglądaj nowoczesnie zabudowane ulice Grzybowska czy Jana Pawła.
                Zobacz jak uporządkowane są okolice Starego miasta i traktu
                Kólewskiego

                A jesli do tego porównamy główne ulice a więc Piotrkowską do
                Krakowskiego Przedmieścia to dopiero widac jak gigantyczna przepaśc
                dzieli te dwa miasta.
                Zdaje sobie sprawę że Warszawa ma zupełnie inne środki na rozwój,
                ale w Łodzi ewidetenie widac brak wizji
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze, ale tak na powaznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:22
                  Jeśli Łódź oceniasz jedynie przez pryzmat Piotrkowskiej, to jak oceniać Warszawę
                  szerzej?

                  > Zdaje sobie sprawę że Warszawa ma zupełnie inne środki na rozwój,
                  > ale w Łodzi ewidetenie widac brak wizji

                  Dobrze, że to zauważyłeś... I nie tyle brak wizji - bo wizja jest - brak woli
                  politycznej by którąś z wizji zrealizować....
                  • iluminacja256 Re: No dobrze, ale tak na powaznie... 15.09.09, 10:35
                    Nie kolego , on zestawił Piotrkowską z Krakowskim Przedmiesciem - i
                    niestety, z bólem serca musze mu przynzac racje - Krakowskie
                    Przedmiescie wraz z Nowym Swiatem , pomimo, ze jest na nim ruch
                    samochodowy, a nawet jeżdzą autobusy jest całkowicie wyremontowanie
                    na pucu glanzu, a przede wszystkim CZYSTE! Idziesz Piotrkowską i
                    widzisz, ze jak stał gdzieś zabrany kosz na smierci , to bruk jest
                    cztery razy czystszy!
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze, ale tak na powaznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:42
                      Ale czy ktoś neguje, że Piotrkowska powinna być bardziej zadbana? Może tak
                      przeczytac calość dyskusji, a nie podpinać się pod jedną wypowiedź? Przedpiszca
                      pisał, by Warszawy nie utożsamiać jedynie z centrum, ale tak odnosi się do Łodzi.
                  • kretynofil To w takim razie pytam: 15.09.09, 10:52
                    > I nie tyle brak wizji - bo wizja jest - brak woli politycznej by którąś z wizji zrealizować....

                    Jaka jest ta wizja? To nie zlosliwosc, po prostu pytam - bo jak zyje, nie pamietam zeby byla jakakolwiek wizja Lodzi...
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To w takim razie pytam: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:06
                      Zależy czyja wizja - jeśli chodzi o tą sprzed ponad 30 lat, to np Piotrkowska
                      miała być deptakiem. Były tam też plany 2 linii metra, ale to teraz nierealne.
                      Centrum miało być przede wszystkim centrum kulturalno - rozrywkowym. Zbyt dużo
                      by o tym pisać - jest na ten temat dość grube opracowanie, które miałem
                      szczęście/niesczęście przeczytać. Teraz również takowe opracowania powstały -
                      zmodyfikowane, uwzględniające obecne realia, tyle, że nie są realizowane...
                      • kretynofil Sprzedaj mi ta wizje w kilku punktach... 15.09.09, 12:02
                        A gadanie o deptaku na Piotrkowskiej jest troche smieszne - bo jesli cala koncepcja miasta to pare kilometrow kostki Bauma, to ja przepraszam ;)

                        Co z sypialniami na obrzezach? Co z zaniedbanymi dzielnicami wokol Kilinskiego, Gdanskiej, Wolczanskiej? Co z okolicami dworcow kolejowych? Co z parkami miejskimi? Co z zapewnieniem powierzchni biurowej? W ktora strone ma sie rozrastac miasto? W jakim segmencie rynku bedzie wygrywac? Logistyka? Przemysl? Uslugi? A moze wrecz przeciwnie - centrum kulturalno-artystyczne?

                        Deptak, ku*wa. To jest wizja dla Bedonia czy Galkowka, nie dla Lodzi...

                        Teraz mi przyszlo do glowy - Lodz przypomina supernowa. Najpierw wielka koncentracja ludnosci, piekne centrum, przekroczenie masy krytycznej, eksplozja i migracja ludnosci na obrzeza (Radogoszcz, Teofilow, Olechow, Retkinia)...
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Sprzedaj mi ta wizje w kilku punktach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:11
                          Zależy o którym opracowaniu - bo jak wspomniałem - jest ich kilka. Choćby w
                          Łodzi przydałoby się centrum badawcze z prawdziwego zdarzenia, tak, by małe i
                          srednie firmy nie musiały z każdym badaniem, testem ect musiały jechać do
                          Poznania, czy Gdańska - bo jest to dość duża inwestycja w czas. Jakbyś przejrzał
                          katalog firm, to zauważyłbyś, że powstało trochę prężnych małych i średnich firm
                          w Łodzi i okolicach. Kolejna rzecz to komunikacja zbiorowa, system parkingów,
                          ścisła współpraca z miejscowościami ościennymi. Kolejny punkt to rewitalizacja
                          centrum. To są hasła łączące te wszystkie opracowania, dalej trzeba się zagłębić
                          właśnie w szczegóły. Tu one się różnią w tym jak tego dokonać.
                          • kretynofil No dobrze... 15.09.09, 12:44
                            > Choćby w Łodzi przydałoby się centrum badawcze z prawdziwego zdarzenia, tak, by małe i srednie firmy nie musiały z każdym badaniem, testem ect musiały jechać do Poznania, czy Gdańska

                            Dobry pomysl - ale kosztowny. Czy jestes pewien ze sie zwroci?

                            > Jakbyś przejrzał katalog firm, to zauważyłbyś, że powstało trochę prężnych małych i średnich firm w Łodzi i okolicach.

                            Konkrety? Nie chodzi mi o nazwy, bo to bez sensu - bardziej branze i zasieg dzialania (miasto/region/wojewodztwo/kraj/EU?).

                            > Kolejna rzecz to komunikacja zbiorowa,

                            W swoim czasie - po zmianie na system pietnastotramwajowy - byla chyba najlepsza w PL, i tu przyznaje racje, tu Kropa zawalil.

                            > system parkingów

                            Przewidujesz wzrost populacji i "motoryzacji" miasta? Pytam. Zwlaszcza ze te "parkingi" troche sie kloca z komunikacja miejska.

                            > ścisła współpraca z miejscowościami ościennymi.

                            W celu?

                            > To są hasła łączące te wszystkie opracowania

                            To nawet nie sa hasla. To sa pobozne zyczenia, ktorym brakuje jednej podstawowej rzeczy: uzasadnienia. Co ma Lodz, jako miasto, miec z tego wszystkiego.

                            To troche tak, jakby zapytac czlowieka kim chce byc i jak chce to osiagnac a on by odpowiedzial "chce byc mlody, piekny i bogaty" ;)
                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:55
                              > Dobry pomysl - ale kosztowny. Czy jestes pewien ze sie zwroci?

                              Jest duża szansa, że tak. Powiem więcej - politechnika chyba to zrozumiała i
                              wymienia sprzęt badawczy na nowszy, spełniający obecne normy, by również (po za
                              kształceniem) właśnie udostępnić ten sprzęt firmom.

                              > Konkrety? Nie chodzi mi o nazwy, bo to bez sensu - bardziej branze
                              > i zasieg dzialania (miasto/region/wojewodztwo/kraj/EU?).

                              Zasięg głownie to Polska z małymi wyjątkami. Obecnie w Łodzi jest np.
                              kilkanaście firm, które koegzystując produkuja elektronikę przemysłową. Niszowa
                              produkcja - daje zatrudnienie w Lodzi i w kilku miastach w Polsce pracę dla
                              kilku tysięcy osób (jeśli policzyć wszystkie firmy). Powstaje tu sprzęt -
                              poczynając od projektu po wykonanie - tyle, że w kilku róznych firmach, bo tak
                              jest łatwiej i każda firma może zająć się tez usługami dla innych firm.

                              • kretynofil Pare tysiecy miejsc pracy? 15.09.09, 13:10
                                W calej Polsce?

                                No to chyba sie nie dogadamy :) Tak samo mozna uznac ze przyszloscia warszawy (na ktorej trzeba budowac przyszlosc tego miasta) sa uslugi zarzadzania powierzchniami plaskimi, bo tyle jest sprzataczek w wiesniawie ;)

                                Nie, Tomek, nie rozumiemy sie... Ty mowisz o rzeczach lokalnych, o jakichs drobiazgach o ktorych slyszales prawdopodobnie dlatego ze albo u nich pracujesz, albo robia to Twoi znajomi.

                                Ja sie pytam o rozwoj miasta a Ty mowisz o deptakach, parkingach, rewitalizacji, kilku firemkach - to wszystko fajnie, ale wlasnie przez takie myslenie Lodz umiera i bedzie umierac dalej...

                                Zrozum: to wszystko co piszesz mialoby sens w odniesieniu do miejscowosci o populacji miedzy 50.000 a 100.000 osob, gdzies w srodku Mazur czy Podlasia, a Lodz jest kilka razy wieksza i lezy w centrum PL, niedaleko Warszawy... Tak jak pisalem wczesniej: Lodz musi sie skurczyc zeby sie dopasowac do horyzontow swoich mieszkancow. Ten proces bedzie bolesny, polowe zabytkow przy okazji szlag trafi, ale za piecdziesiat lat Lodz wroci do realistycznych dla siebie rozmiarow...
                                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Pare tysiecy miejsc pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:21
                                  > No to chyba sie nie dogadamy :) Tak samo mozna uznac ze przyszloscia warszawy (
                                  > na ktorej trzeba budowac przyszlosc tego miasta) sa uslugi zarzadzania powierzc
                                  > hniami plaskimi, bo tyle jest sprzataczek w wiesniawie ;)

                                  podałem przykład jednej z branż - na koegzystencje małych i średnich firm...

                                  > Ja sie pytam o rozwoj miasta a Ty mowisz o deptakach, parkingach, rewitalizacji
                                  > , kilku firemkach - to wszystko fajnie, ale wlasnie przez takie myslenie Lodz u
                                  > miera i bedzie umierac dalej...

                                  Przez dywersyfikację? Nie Łódź zaczęła umierać, przez to, że był monolit i jedna
                                  z branż zaczęła mieć kłopoty...

                                  > Zrozum: to wszystko co piszesz mialoby sens w odniesieniu do miejscowosci o pop
                                  > ulacji miedzy 50.000 a 100.000 osob, gdzies w srodku Mazur czy Podlasia, a Lodz
                                  > jest kilka razy wieksza i lezy w centrum PL, niedaleko Warszawy... Tak jak pis
                                  > alem wczesniej: Lodz musi sie skurczyc zeby sie dopasowac do horyzontow swoich
                                  > mieszkancow. Ten proces bedzie bolesny, polowe zabytkow przy okazji szlag trafi
                                  > , ale za piecdziesiat lat Lodz wroci do realistycznych dla siebie rozmiarow...

                                  Skoro tak twierdzisz...



                                • Gość: obiektywny moje spostrzeżenia do dyskusji IP: *.wip.pl 15.09.09, 13:24
                                  Dziwne pragniesz wielkiej wizji odmainy miasta, czyli czegoś
                                  nierealnego w polskich warunkach a jednocześnie krytykujesz wiezje
                                  zmiany przez drobne kroki takie jak własnie remonty pojedycznych
                                  ulic budynków czy placów.
                                  Pomyśla że gdyby w 2000 roku wyremontowano Piotrkowską na wzór
                                  Warszawskiego przedmiescia a nastepnie konsekwetnie co dwa lata
                                  remontowano kolejną ulice w bezpośrednim sąsiedztwie to dziś
                                  mielibyśmy piekny kwartal miasta kórym moglibyśmy sie szczycić przez
                                  całą Polską.
                                  Pszesz po co nam wizowce skoro nie ma biznesu. A jak ma biznes skoro
                                  w 800 tyś mieście nie ma ani jednego nowoczesnego hotelu 5
                                  gwaizdkowego i raptem jeden biurowiec klasy A
                                  Własnie potrzebne sa zmiany małymy kroczkami. Postawmy pare
                                  birowców, pare hoteli i odnówmy kilka sąsiadujących ze sobą ulic tak
                                  aby stworzyć normlany zadbany kompleks miejski w centrum.

                                  Wtedy siła rozpędu miasto zacznie się rozwijać
                                  A jak mamy teraz?
                                  Dlaczego miasto zaniedbane? Bo nie ma pieniedzy
                                  Dlaczego nie ma pieniędzy? Bo nie ma dużego biznesu
                                  Dlaczego nie ma dużego biznesu? Bo jest zaniedbane

                                  No i mamy zaklęty krąg który nie możemy przerwać
                        • iluminacja256 Re: Sprzedaj mi ta wizje w kilku punktach... 15.09.09, 12:43
                          >Co z parkami miejskimi?

                          Jesli chodzi o parki miejskie to są to JEDYNE wspaniałe naprawdę
                          miejsca w Łodzi i choc widziałam wiekszosc polskich duzych miast
                          ZADNE nie ma tak ładnych, ciekawie zaprojektowanych i ZDROWYCH 9
                          roslinnosc!) parków. Brakuje mi tylko ogrodu japońskiego , o czym
                          już wspomionałam w jakimś watku oraz parkowych ogródków w centrum -
                          dlaczego ogródek Rolling Stone'a jest JEDEN?
                          • kretynofil To ja sie nie zgadzam... 15.09.09, 12:47
                            W sensie: parki sa cudowne, to prawda.

                            Rzecz w tym, ze to jest "zasob" (mysle o resource), ktory nie jest w zaden sposob wykorzystany. Moze poznanska Malta nie jest az tak urokliwa, ale jednak sluzy mieszkancom, bo przy jej aranzacji pomyslano i o turystach i o tubylcach.

                            A parki w Lodzi sa. I, niestety, tylko tyle.
                            • iluminacja256 Re: To ja sie nie zgadzam... 15.09.09, 12:58
                              >parki w Lodzi sa. I, niestety, tylko tyle.


                              Naprawdę? A czym sa niby polówki czyli poklazy filmów na wolnynm
                              powietrzu w parkach, jak nie czymś dla łodzian i dla turystów?

                              Czym jest Yoga w parkach jako imoprezy masowe ? (Zródliska)

                              Co za problem , zeby ogród botaniczny wreszcie wszedł we wspólprace
                              z ambasada japońska i zrobił tam ogód japoński , który moze na
                              siebie zacząć zarabiać ( jest taki gosc, który mieszka w Łodzi i
                              promuje kulturę Japonii, nie pamietam nazwiska, bo jest takie, z
                              etrudno zapamietać - wreszcie miejsce zaczełoby zyć, nie tylko
                              dzieki roslinom)i stronie w internecie jak sprzed 97 roku.

                              Co za problem, zeby wpuscić cześć jakiegoś festiwalu w park?

                              Malta jest jedna , a parków tysiace w Polsce.

            • jacek2216 Re: No dobrze, ale tak na powaznie... 15.09.09, 16:29
              Pomysłów na miasto jest dużo,problem w tym, że decydenci nigdy nie chcą tych
              pomysłów słuchać.
      • Gość: budżet na promocje Czyli wydajemy 20 mln rocznie na . IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.09.09, 22:14
        .promocję brudnego miasta? To moze trzeba je najpierw wydać na farbę
        do fasad i dopiero wtedy zapraszać gości.

        W biznesiejest np zasada że najpierw trzeba mieć gotowy produkt a
        dopiero potem go reklamować. I tej kolejności nie można odwracać.

        Opinia gości z zagranicy jest najlepszą oceną tego co mamy dzisiaj.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Czyli wydajemy 20 mln rocznie na . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:15
          > W biznesiejest np zasada że najpierw trzeba mieć gotowy produkt a
          > dopiero potem go reklamować. I tej kolejności nie można odwracać.

          Dobrze, że Bill Gates o tym nie wiedział, bo M$ nigdy by nie powstał... On
          najpierw sprzedał dosa, a dopiero pozniej go kupil :)
    • Gość: anna Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:35

      ja jestem fanką socjalistycznej architektury i w ogole naszego
      łódzkiego gotham city, czekam na batmana..
      • Gość: dupa Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 18:50
        ja też lubię Gomułkę, jest mi także bliski.
    • Gość: prof. Strojny Re: Media o Łodzi: syf, kiła i mogiła IP: *.chello.pl 14.09.09, 21:36
      kobieto o czym Ty piszesz? Co z tego że jesteś fanką socjalistycznej
      architektury...może również ustroju (?) :lol: Przecież tu chodzi że stan
      techniczny i standardy architektoniczne większej ilości budynków są po prostu
      przerażająco, tragicznie niskie. Łódź to nie żadne kultowe miasto z komiksu, nie
      takie były odczucia dziennikarzy. Łódź to w zasadzie wyludniający się grajdołek
      o ekonomii zbliżonej do 200 tys miast w naszym kraju. Bredzenie o batmanie jest
      żenujące...przecież jest już Kropiwnicki
    • Gość: yo Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 21:38
      No cóż,ekipa prezydenta Kropiwnickiego od 7 lat nie dostrzega
      strasznie zniszczonych chodników w całym centrum miasta.Dotyczy to
      również Piotrkowakiej gdzie betonowa kostka lata swej świetności
      straciła co najmniej 8 lat temu.Urzednicy nie dostrzegają również
      strasznie znieszczonych nawierzchni ulic w śródmieściu a taże "lasu"
      ochydnych zardzewiałych i pokrzywionych słupków których całe
      szpalery grodzą chodniki i ulice śródmiejskich ulic.Widocznie
      idealnie wtopiły się w otoczenie zrujnowanych i brudnych elewacji
      miasta.
      A przecież nasz prezydent bardzo często podróżuje wraz z osobami tow
      z UML,i musi dostrzegac róznicę lub przynajmniej rozwiązania które
      funkcjonuja na zach i płd Europy.Dlaczego przez 7 lat nie stworzono
      planu przebudowy małej architektury śródmiescia.Czemu nie ma
      kopleksowej renowacji terenów zielonych w centrum?,lub jak już urząd
      decyduje się i płaci za rekultywacje np fragmentu trawnika, powierza
      prace firmą drogim i bez doąwiadczenia,które po wykonaniu prac nie
      maja obowiązku opieki nad tym co zrobiły.
      Bez przebudowy małej arch i dbania o czystość ciągów komunikacyjnych
      centrum miasta nigdy nie dołączymy do kategorii A miast w Polsce, a
      co za tym idzie skazujemy sie na marazm i oceny które niestety
      utrwalaja obraz biednego szarego smutnego i nijakiego miasta.
    • blq Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesadził. 14.09.09, 21:39
      Musiał mieć hiszpański dziennikarzyna pecha, gdyż 90% pociągów "Łódź-Warszawa"
      to nowoczesne PESY, których Hiszpanie też by się nie powstydzili.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: 78.8.192.* 14.09.09, 21:52
        Te pesy dobre są jako podmiejskie pociągi na trasy nie dłuższe niż
        godzina jazdy... Do wa-wy jedzie się trochę dłużej, więc bym nie
        przesadzał. Łódx od dawna leży niestety zaniedbana - jesli chodzi o
        komunikacje... No ale takich widać Łodzianie wybierają p.osłów i
        rajców, że o p.Rezydencie miasta nie wspomnę...
      • Gość: . Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 21:54
        > Musiał mieć hiszpański dziennikarzyna pecha, gdyż 90% pociągów "Łódź-Warszawa"
        > to nowoczesne PESY, których Hiszpanie też by się nie powstydzili.

        Pod warunkiem, że kursowałyby na podrzędnej linii metra, a nie na najważniejszej
        linii międzymiastowej w kraju.
        Z resztą od pewnego czasu na pesach uruchamianych jest znacznie mniej pociągów,
        przypuszczalnie około połowy.
        • Gość: Łódź - malkontenci Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:09
          Jak zwykle o Łodzi wypowiadają się mieszkańcy mniejszych miast, typu Wrocław,
          Poznań, no ja wiem ale nadal jest tu więcej mieszkańców niż u Was, przypominam
          że Łódź się tak nie wyludnia jak Wam się wydaje, z Łodzi na emigrację wyjechało
          ok. 50 tys. mieszkańców, przy ok. 29 z Krakowa, także miejcie to na uwadze.
          • Gość: Łódź 2016 Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:14
            Tylko Łódź! Spoko, centrum się zrewitalizuje, kwestia czasu, ciekawe co wtedy
            powiecie, bo w Łodzi będzie masa super kamienic, stylowych ulic, a co u Was?
            Jeden rynek?...i masa kościołów, faktycznie dla społeczeństwa, które robi się
            coraz bardziej ateistyczne kościoły są atrakcyjne;) ja wolę Łódź, miasto które
            miało w historii już 853.000 mieszkańców i Kraków i inne o takiej liczbie mogą
            pomarzyć, miasto filmów na których wychowywali się wasi rodzice (m.in. daleko od
            szosy), miasto dwóch znanych klubów piłkarskich, z których jeden jako ost. grał
            w fazie grupowej LM z Polski, miasto z dwoma dobrymi halami sportowymi, czego o
            Waszych miastach powiedzieć nie można, miasto o największej sieci tramwajowej,
            wady są, jasne jest syf i brudno, ale u Was nie ma?
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: 78.8.192.* 14.09.09, 22:21
              Rozumiem patriotyzm lokalny itp. Ale jako mieszkaniec Łodzi - wolałbym
              ponarzekać, jesli mialoby to pomóc i ruszyć tylki pewnych osób... Bo
              sieć tramwajowa kurczy się w zastraszającym tempie, dzięki naszym
              rajcom. Remontowane w większości sa fasady - wejdź sbie w bramy
              niektórych kamienic... Syf i bród tez nie ma co tu wypominać innym, że
              też mają, popatrzmy na miasta na zachodzie... Z nich bieżmy przykład.
              U nas cieszymy się z toi toia postawionego na drodze do lunaparku,.
              tam w srodku lasu można znaleźć murowana toaletę, czystą, czynna,
              nieśmierdzącą, w której wszystko działa... Taka różnica kulturowa...
              Nie patrzmy więc może na wa-we, czy Kraków, ale na dobre wzorce. I do
              nich równajmy.
              • Gość: Pink Floyd Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.4web.pl 14.09.09, 22:27
                Brawo !!! Lepiej bym tego nie ujął. :)
            • Gość: menton Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.ms.lnet.pl 15.09.09, 00:27
              nie chcę Cię martwić, ale Łódź o takiej liczbie może też już tylko
              pomarzyć, a kwestią czasu jest aż Wrocław będzie od nas większy, nie
              tylko Kraków i Warszawa.

              Poza tym argument o liczbie mieszkańców jest idiotyczny. "Lubię Łódź,
              bo mieszkało w niej więcej ludzi niż w Krakowie" - nie wiem jak to
              wytłumaczyć jak nie kompleksami.
            • swan_ganz chłopie.. Do 2016 to wam się to miast rozsypie 15.09.09, 00:56
              i nawet pył z niego nie pozostanie... :-)

              Tak na marginesie; Łódź jest rzeczywiście bardzo brzydkim miastem i
              zadne odmalowanie fasad kamienić tego nie zmieni. W kategorii na
              najbrzydzsze miast Polski możecie śmiało konkurowac z Bydgoszczą
              • Gość: zaqu Re: chłopie.. Do 2016 to wam się to miast rozsypi IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 01:41
                pochwal się z jakiego miasta jesteś pewnie ze stolycy.
              • Gość: EL Re: chłopie.. Do 2016 to wam się to miast rozsypi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.09.09, 06:28
                Akurat Bydgoszcz to bardzo ładne miasto. Zarówno bulwary nad Brdą czy starówka,
                w przeciwieństwie do warszawki czy festung breslau nie zbudowana w latach
                50-tych XX w. Ten artykuł to celowe działanie gazety, tylko z nazwy "Łódzkiej"
                obsadzonej przez V kolumnę, zwłaszcza z centusiogrodu (naczalstwo). Były inne
                znacznie pochlebniejsze o Łodzi komentarze, lecz nie pasuje to do czarnego PR
            • Gość: bolek tu macie Ukraine. polecam IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.09, 03:13
              www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=953344
            • Gość: Pazdzioch Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:56
              Łódź 2016 większej bzdury to dawno nie czytałem
          • Gość: amg Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:28
            Łódź się właśnie nam zaje***** wyludnia. Brak perspektyw i wszechobecny syf
            robią swoje - mamy kilkukrotnie większy spadek ludności w miastach w porównaniu
            do "konkurencji".
          • Gość: menton Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.ms.lnet.pl 14.09.09, 22:34
            Tak tak, natomiast aglomeracja Mexico City ma ponad 25 mln mieszkańców,
            więc nie przesadzajcie, jest tam bardzo fajnie! nie szkodzi że połowa
            to slumsy.
            • Gość: hehe Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:44
              mówiąc krótko - mam brudne gacie, ale inni jeszcze brudniejsze!
      • Gość: only men Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 00:13
        blq napisał:

        > Musiał mieć hiszpański dziennikarzyna pecha, gdyż 90%
        pociągów "Łódź-Warszawa"
        > to nowoczesne PESY, których Hiszpanie też by się nie powstydzili.


        jak pech to pech... Wyślijmy mu wyrazy współczucia zaznaczjąc, ze
        mamy już w Polsce (w 3. RP) aż 20 nowoczesnych pociągów, a tylko
        5000 przestarzałych. Dopiszmy, ze zmieniamy ten stan rzeczy, bo 10
        lat temu mieliśmy tylko 15 nowoczesnych pociągów, a przestarzałych
        aż 10 000.
        • Gość: Mati Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:02
          Gwoli sprawiedliwości - w sprawach kolejowych Hiszpanie też nie mają
          wiele do zaoferowania. Jakieś dziesięć lat temu jeździłem na
          interrailu po Europie i akurat Hiszpanom nie zazdrościłem - druga
          najgorsza kolej po Włoszech. Bardzo słabe połączenia, niespecjalne
          pociągi (nie czułem się w nich lepiej niż w polskich, standard miały
          pewnie podnieść przestarzałe telewizory, na których puszczali film
          po hiszpańsku), buractwo w kasach i horrendalnie drogie bilety
          (mieliśmy większą dopłatę do pociągu niż w innych krajach razem
          wziętych, wliczając to tgv we Francji). Sumując: uwzględniając
          stosunek cena-jakość, nawet wtedy wolałem polską kolej.
          • Gość: życzliwy Re: Łódź jak Łódź, ale z tymi pociągami to przesa IP: *.Red-217-125-236.dynamicIP.rima-tde.net 15.09.09, 10:46
            To może powinieneś wrócić po tych 10 latach...

            W zastraszającym tempie rozbudowująca się sieć AVE (nowsze, szybsze i ładniejsze
            od francuskich TGV), dobre Alvie czy Avanty, nawet na podmiejskich trasach
            małych miast flota pociągów jest nowa. Buractwa w kasach obecnie brak, a i tak
            możesz to olać bo masz Internet i kasy automatyczne (w Polsce rzeczy jeszcze
            nieznane). Zgodzę się, że bilety na pociągi AVE są dość drogie, ale one mają
            konkurować z samolotami! Pociągi regionalne są natomiast dość tanie (z Barcelony
            do Girony jedzie się niewiele drożej, niż z Warszawy do Skierniewic).
    • Gość: kk A te bzdury cieszą Wyborczych kłamców:))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 22:20
      No bo Hiszpania, a szczególnie Słowenia i Litwa to kraje czyste,
      pachnące i błyszczące tak jak ich mieszkańcy często się myjący o
      czym można przekonać się spotykając ich w Łodzi:)))myślicie
      dziennikarzyny że ja łodzianie są golce dzięki wam bliskiej władzy
      to nie znają tych krajów i nie wiedzą jak tam jest:)))ale takie
      bzdury w graj Wyborczej która z radościa pracuje na negatywny
      wizerunek Łodzi w Polsce i poza nią:)))chyba że ma w czym innym
      interes to wówczas nagle robi woltę i Łódź jest cacy:)))
    • berger.m Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 22:23
      Skoro wspomnianym w artykule dziennikarzom Łódź kojarzy się z socjalistyczną
      architekturą (która akurat dominuje w tej "cudownej Warszawie", a nie w
      Łodzi), a pociągi wydają się tak odstawać od hiszpańskich standardów (co
      bardzo wątpliwe), to w zasadzie nie są oni partnerami do dyskusji.

      Jednak słowa o "rozlatujących się fasadach" należy zadedykować obecnym władzom
      Miasta, które przez 7 lat rządów nie potrafiły rozpocząć rewitalizacji
      zabytkowego Śródmieścia. Ale trudno oczekiwać, by je rewitalizowały, skoro w
      ogóle nie widzą tego problemu! Promocja to nie wszystko! To, co wartościowe,
      docenią jedynie koneserzy w sytuacji, gdy jest ukryte za warstwą brudu lub/i
      rozwalone.
      • Gość: amg Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:31
        Wejdź sobie człowieku na wiadukt na Kopcińskiego i popatrz z góry na to "piękne,
        niesamowite i unikalne w skali świata, zabytkowe" Stare Miasto. Tu nie ma
        czego ratować.

        Niech się biorą szybciej za te Nowe Centrum...
        • brite Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 22:52
          > Niech się biorą szybciej za te Nowe Centrum...

          O naiwny...
        • berger.m Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 23:20
          Gość portalu: amg napisał(a):

          > Wejdź sobie człowieku na wiadukt na Kopcińskiego i popatrz z góry na to (bla
          bla bla)

          Ależ znalazłeś reprezentacyjny punkt widokowy :P A skoro widzisz z Kopcińskiego
          Stare Miasto, to masz niezły peryskop :D
        • jakub_polewski Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 15.09.09, 06:18
          Gość portalu: amg napisał(a):

          > Wejdź sobie człowieku na wiadukt na Kopcińskiego i popatrz z góry na to "piękne
          > ,
          > niesamowite i unikalne w skali świata, zabytkowe" Stare Miasto.

          To bardzo interesujące, ale mam dwa pytania:

          Gdzie z wiaduktu na Kopcińskiego widać Stare Miasto?

          Od kiedy widok na PKP i arcydzieła myśli socjalistycznej na gruzach rozebranych
          pierzei przy Narutowicza i Kilińskiego to jest Łódź XIX-wieczna? :D

          Sorry, ale dawno nie byłem równie zdumiony czyjąś "argumentacją" ;)
      • bogda35 Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 15.09.09, 09:12
        Renowacja fasad w budynkach prywatnych to nie taka prosta sprawa i akurat tu
        urząd niewiele może zrobic w istniejącym stanie prawnym.Jest kosztowna a wielu
        włascicieli ,zwłaszcza mających lokatorów płacących czynsze symboliczne -nie
        stac na remonty.W Krakowie urząd miejski chciał dawac na ten cel pożyczki czy
        dotacje włascicielom- ale zaprotestowała izba obrachunkowa- sprawa toczy się w
        kolejnych instancjach.Prawda jest taka że albo lokatorzy będa płacić czynsze
        umożliwiające utrzymanie i remonty budynków albo będzie dalsza degradacja.Ale
        kazda podwyżka czynszów jest oczywiście połączona z wylewaniem krokodylich łez i
        efektownymi protestami w telewizji - więc nie dziwcie się że jest jak jest.A w
        ogóle to organizacje inżynierów budownictwa od wielu lat alarmują że istniejąca
        substancja mieszkaniowa niszczeje gwałtownie wymagając remontów nie tylko fasad
        ale wolimy budowac nowe potworki architektoniczne ogrodzone od pospólstwa i
        snobistycznie zwane "apartamentowcami" niż przyziemnie zająć sie tym co jest.A
        "socjalistyczna" architektura przynajmniej urbanistycznie organizowała
        przestrzen publiczną poprawnie - podczas gdy teraz w zabudowie miast nie ma
        żadnej spójnej myśli tylko chaos i bezsens (brak podstawowej infrastruktury jak
        szkół,przedszkoli,komunikacji dostosowanej do rosnącej ilości mieszkańcow,place
        zabaw dla dzieci ogradzane tylko dla apartamentów i.t.d.)Sami sobie taki los
        gotujemy - niestety.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:18
          > Renowacja fasad w budynkach prywatnych to nie taka prosta sprawa i akurat tu
          > urząd niewiele może zrobic w istniejącym stanie prawnym.

          Może zrobic, tylko nie chce....

          > Jest kosztowna a wielu
          > włascicieli ,zwłaszcza mających lokatorów płacących czynsze symboliczne -nie
          > stac na remonty.

          Najbardziej zaniedbane budynki, to te zarządzane przez miasto...
    • Gość: WB Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:24
      Uwazam , ze lodz jest szara jak zul ktory chodzi po niej .
      Straszne miasto... Jeden HOTEL **** << CZTEROGWIAZY NIE PIEC !! >>
      SMIECHU WARTE , LUDZI WYGLADAJA JAK Z OSWIECIMIA......!!!! SZARO I
      PANURO .....!! JAK W ROSJI , O PRZEPRASZAM LODZ BY CHCIALA BYC JAK
      ROSJA!
      • Gość: no name Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.4web.pl 14.09.09, 22:36
        PRZEPRASZAM LODZ BY CHCIALA BYC JAK
        > ROSJA!

        No wiesz, coś mi się wydaje, ze az takich aspiracji terytorialnych
        nie mamy :P

        SZARO I
        > PANURO .....!!

        Szaro latem - bardzo intrygujące...
      • Gość: muezza Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.centertel.pl 14.09.09, 22:44
        A co na to lekarz?
        • Gość: hehe łódź jest pienkna!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:43
          nikomu siem nie podoba, ale to dlatego, ze wszyscy siem nie
          znajom :D hehe
          • Gość: no name Re: łódź jest pienkna!! IP: *.4web.pl 15.09.09, 08:55
            A co ty w tej Łodzi znasz oprócz barów na Piotrkowskiej?

            Wydaje ci się, ze Londyn składa się z samego Piccadilly Circus, a
            Warszawa ze Starego Miasta?
            • Gość: menton Re: łódź jest pienkna!! IP: *.ms.lnet.pl 15.09.09, 09:43
              ok, ale typowy turysta przyjeżdżający na weekend nie widzi
              wspaniałych ruin fabryk, ani klimatu ukrytego pod grubą warstwą syfu,
              nie pozna znakomitej historii wielu zabytków ukrytych pośród walących
              się kamienic, ale taki turysta potrzebuje przyjaznej przestrzeni
              miejskiej, w której może spędzić popołudnie - i od tego powinno być
              centrum - i tego właśnie brakuje. Brakuje przestrzeni miejskiej na
              europejskim poziomie, a brudu takiego próżno szukać w zadbanych
              centrach (rynek i okolice) Krakowa czy Poznania. W Warszawie też jest
              syf choć mniejszy niż u nas.

              Dlatego takie opinie turystów są na wagę złota! - pokazują to, czego
              nie chcemy w ogóle dopuścić do naszych uszu. To nie jest atak na
              nas!!! Nie trzeba na to reagować zacietrzewieniem, oburzeniem, fochem
              i stwierdzeniem "A U WAS TO MOŻE JEST PIĘKNIE CO!?" - oni mówią co
              widzą, jak odczuwają to miasto - warto ich słuchać i działać tak, aby
              powodów do narzekań mieli coraz mniej.
    • Gość: piotr Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:47
      PESY - to też zabytek, niestety
    • antyliberal22 Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 22:58
      faktycznie wszyscy piszą o zaniedbanych budynkach w Łodzi, paru o
      kiepskich drogach, wymieniają jednak też manufakturę jako coś
      wspaniałego, podoba im się nocne życie miasta zazwyczaj, ale ja
      jestem przerazony co będą pisać gdy przeniosą się na finały do
      Katowic! Bo tam nie ma imprezowej ulicy - jak Piotrkowska, nie ma
      eleganckiego centrum handlowego w stylu manufaktury, nie ma
      porządnego placu, a zaniedbanych budynków też nie brakuje, to może
      być straszne dla nas Polaków, bo jakby nie patrzeć będzie to
      utożsamiane z całą Polską przez czytelników. A najśmieszniejsze, ze
      Katowice za te finały wybuliły 6 milionów - za 6 baniek dostaną
      totalnie po łebie. Inaczej być nie moze.
      • Gość: andy Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.as.kn.pl 15.09.09, 17:22
        Manufaktura robi wrażenie i mogłaby być świetnym miejscem zabawy, gdyby nie
        zamykali wszystkich lokali o 23... porażka - impreza się rozkręca, a tutaj
        trzeba kończyć.
        Piotrkowska podobnie, na dodatek jeżdżące samochody i motocykle - bez sensu, a
        mogłoby to być ciekawe miejsce. Przydałoby się jeszcze dokończyć remonty fasad.
    • Gość: mat Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.lodz.mm.pl 14.09.09, 22:58
      poczekajcie jeszcze 10 lat, jak nie bedzie przepisów nakazujacych
      właścicelom dbać o kamienice to dopiero miasto bedzie sliczne, tynki
      odpadną bedzie znow widac cegły. Masakra.
      • bogda35 Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 15.09.09, 09:21


        > poczekajcie jeszcze 10 lat, jak nie bedzie przepisów nakazujacych
        > właścicelom dbać o kamienice to dopiero miasto bedzie sliczne, tynki
        > odpadną bedzie znow widac cegły. Masakra.
        jak możesz nakazac włascicielom dbac o budynki z których czynsze nie pokrywaja
        bieżących kosztów utrzymania ? O co tu pretensje do Kropiwnickiego ?To w końcu
        radni decydują na co wydac forse - dlaczego do nich nie macie pretensji ?
    • wybitniemadry to sie nazywa polski syf 14.09.09, 22:59
      ulice i kamienice nie remontowane od czasu wojny, polski syf jest szokujacy dla cywilizacji zachodniej
      • ulther Re: to sie nazywa polski syf 15.09.09, 13:43
        Za brak remontow kamienic trzeba podziekowac komunistom, ktorzy choc to
        miasto robotnicze, serdecznie go nienawidzili bo bylo symbolem preznego
        kapitalizmu. Stawiali bloki a zapomnieli o Srodmiesciu a amnezja
        zarazila i wladze demokratyczne i tak juz nie ma porzadnych remontow od
        niemal 70 lat.
    • Gość: ja, łodzianka Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.4web.pl 14.09.09, 23:00
      Mamy jedno wyjście: PÓJSĆ NA REFERENDUM I WYWIEŹĆ KROPIDŁO NA TACZCE GNOJU.
      Tak jak Jagnę u Reymonta!!!
      • Gość: mudin Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.lodz.mm.pl 14.09.09, 23:16
        Trochę nie na temat. Byłem dziś na meczu ze Słowenią. Muszę powiedzieć, że
        organizacja jest na wysokim poziomie, atmosfera też. Nowa hala - super. Niestety
        obok hali - szpecący stadion ŁKS (na szczęście duży baner przykrył starą halę
        :), zepsuta Łódź Kaliska, fajny park i Fala. I takich sprzeczności jest w Łódź
        mnóstwo. Kwartały miasta wyglądające jak w '45, a obok żyjące miejsca jak
        Manufaktura. Władze miasta robią za mało w kierunku zachowania (wprowadzenia!)
        estetyki miasta.
        A tak naprawdę najgorsze wrażenie robią końskie kupy pozostawiane przez patrole
        Staży Miejskiej. A kropek tyle mówi o sprzątaniu po swoich pupilach...Swoją
        drogą nie wiem po co te patrole na kibiców koszykówki...

        • Gość: no name Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.4web.pl 15.09.09, 08:47
          Wszyscy , którzy tu mówia, z e Łodz jest szara i brzydka, po prostu
          nie znają miasta i tyle. Znaja prostokąt ulic - Piotrkowska,
          Sienkiewicza, Piłsudskiego , Zeilona.

          A wlasnei wystarczy wymienić co przy tej hali jest - z jednej stony
          przepięny park Poniatowskieog, roplanowany od A do Z i zadbany, z
          drugiej strony, od Krzemienieckiej 10 minut piechota ogród
          botaniczny - miejsce równie piekne i totalnie nienane - a potem sie
          tacy umawiaja na randke pod Kebabem i nawet nie wiedza, gdzie to
          jest!
      • Gość: biatch polska to tylko agencja towarzystka europy !! IP: *.14.89-79.rev.gaoland.net 15.09.09, 10:36
        tam sie jedzie bzykac tanie glupie naivne ale ladne POleczki !!
        kurestwo jest uwazane za najlatwiejszy towar na swiecie !!

    • Gość: berek Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.197.13.50.threembb.co.uk 14.09.09, 23:17
      chyba te zagraniczne media nie byly w aberdeen, nie widzialy slumsow glasgow
      czy manchesteru. Tam jest dopiero syf
      • Gość: amg Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 23:23
        Fakt, wszędzie są slamsy. Ale nigdzie w samym centrum miasta, jak w Łodzi...
        • Gość: japi Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 00:16
          Bo Łódź jest takim miastem, ma największy odsetek tkanki mieszkaniowej w cetrum
          z wszystkich miast europejskich. Pod tym względem jest nr 1 w Europie i czołówką
          światową.
    • Gość: Lubelski Takie guvno jak Łódź nigdy nie była ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:37
      Takie gownienne miasto jak Łódź nigdy nie było ładne, żadna mi
      nowina, a reklamowanie zaszczanej Pierdowskiej to pure nonsense
    • antyliberal22 Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 14.09.09, 23:41
      ja wcześniej przejrzałem hiszpańskie artykuły i blogi dziennikarzy i
      nawet zacytowałem kilka opinii na tym forum, ale na mnie nawrzeszeli
      lokalni patrioci-idioci. Prawdopodobnie niektórzy wychodzą z
      założenia, ze jak wrzasną do lustra dziesieć razy "jestem piękny!!"
      to wszyscy dookoła też będą tak sądzili.
      A do rzeczy - wszyscy powtarzają zaklęcie p.t. zorganizujmy coś , bo
      to świetna promocja. Promocja dla Polski. Miasta domknęły budżet
      imprezy Eurobasket wpłacając po kilka milionów, bo to będzie świetna
      promocja. No to mamy "promocję". Okazuje się, ze nie tylko
      słowo "Poland" pojawiło się przy okazji opisów imprezy, nie tylko
      herby miast na oficjalnej stronie FIBA, ale i doniesienia o
      dziurawych drogach, brudzie, walących się kamienicach i innych
      rzeczach tego typu.
      Jednym słowem - żeby promować to trzeba mieć najpierw co - pewnych
      rzeczy się nie przeskoczy.
    • adamowski1 Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice 15.09.09, 00:01
      Stare pociągi?,ale kilka nowoczesnych tramwajów,ile ich jeździ po Łodzi? a ile
      jeszcze za granicą? tego nie wiem,w każdym bądź razie w MPK montują
      intensywnie te "Bombardiery" i zarabiamy krocie na ich sprzedaży.To akurat
      fragment ze snu Kropiwnickiego,dalej śniło mu się że nie mamy rozkopanych ulic
      i po mieście można normalnie się poruszać, a do hali Arena Łódź można
      dojechać z Widzewa w 15 minut.Obudziło go nagłe hamowanie jego kierowcy,gdyż w
      korku na Mickiewicza jakiś zniecierpliwiony Litwin zajechał mu drogę i w tym
      momęcie Kropek zatęsknił za Brukselą albo za Hajfą.
    • Gość: Arkadiusz Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 00:03
      Łódź jest miastem kontrastów. Szpetoty i piękna, zieleni i betonu,
      socjalistycznych bloków i secesyjnych kamienic, rozlatujących się fasad i
      zrewitalizowanych familioków.

      Brud i nieporządek jest w każdym mieście bez względu na lokalizację. Kto
      trochę podróżuje ten o tym doskonale wie i tyle w temacie.

      Najłatwiej wejść na forum kliknąć, że w ogóle Łódź to tragedia i wszystkie
      inne miasta to jest przestrzeń wypucowana na glanc, gdzie sami uśmiechnięci
      ludzie, bloków nie stawiano, kamienice pomalowane na różowo a ulice to
      drogowa poezja dla kół samochodów. Warszawa - przecież to sama komunistyczna
      architektura. Wrocław - spina się na bycie fajnym miastem a również syf i
      malaria nie są mu obce.

      Gdyby każdy z internetowych maruderów nie śmiecił, dbał o swoją najbliższą
      okolicę to nasze miasto byłoby najpiękniejsze, w myśl starej zasady: żądasz
      czystości - zachowaj ją sam.

      Pozdrawiam łodzian.
    • sobolewicz_sobol I tak w kolo do 20 lat... 15.09.09, 00:04
      Niestety, najbardziej nasze problemy bez owijania w bawelne moga nam wskazac
      obcokrajowcy. My sami czesto nie mamy juz sily, ani checi, zeby starac sie cos
      zmienic w naszym miescie. A wladze miasta, no coz, robia malo, albo niewiele.
      W naszym miescie - i nie interesuje mnie zbytnio jak jest w innych duzych
      miastach Polski, przynajmniej na razie - widac na pewno jedno. Brak
      jekiejkolwiek spojnej wizji dotyczacej przyszlosci. Ciagla prowizorka,
      gaszenie pozarow i tak zwany tumiwisizm. Nie chce oceniac prezydenta
      Kropiwnickiego, kazdy ma na jego temat swoja opinie. Jednak patrzac z
      perspektywy lat Łódż nie miala nigdy od upadku PRLu, wladzy, ktora jasno
      powiedzialaby mieszkancom, co i jak chce zrobic, aby miasto wreszcie stalo sie
      silnym i waznym osrodkiem. Aby chcialo sie w nim mieszkac ze wzgledu na
      szanse, ktore oferuje, ktore moga stac sie udzialem wszystkich jego
      mieszkancow. W zamian mamy jedynie rodzynki w zakalcu, ktore niestety, ale nie
      moga poprawic ogolnego smaku.
      Jedyne czego nie potrafie tylko zrozumiec to tolerancji wladz miejskich dla
      brudu i balaganu, ktory panuje w miescie. Ciekawe czy tak samo jest w domach i
      mieszkaniach naszych samorzadowcow? Bo czasem patrzac na to co dzieje sie w
      kolo wydaje sie, ze PRL ma sie calkiem dobrze. Skoro miasto jest niczyje i
      nikt za nie nie odpowiada glowa to przeciez po co w ogole o nie dbac?
      • ulther Rewitalizacja!!! 15.09.09, 16:14
        No to trzeba jasno Lodzianom powiedziec, ze palaca potrzeba jest
        konsekwentna REWITALIZACJA miasta. Ten proces powinien byc podstawa
        kazdego programu wyborczego kazdej partii, ktora chce walczyc w Lodzi
        o wladze. Troska o rewitalizacje lodzkiego Srodmiescia powinna byc
        dzielona rowniez przez samorzad wojewodztwa, ktorego siedziba
        znajduje sie wlasnie w Centrum. Rewitalizacja powinna objac
        Piotrkowska na calej dlugosci i jej ulice oscienne (Gdanska,
        Wolczanska, Kosciuszki, Zachodnia, Zielona, Struga, 6 Sierpnia,
        Jaracza, Rewolucji 1905, Sienkiewicza, Kilinskiego, Wschodnia,
        Polnocna itd...).

        Rewitalizacja powinna byc lodzkim priorytetem!
    • Gość: Menton = lol Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 01:01
      Faktycznie menton, Twój wpis pokazał jak boli Cie, że łodzian było jest i będzie
      więcej i jaki masz na tym punkcie kompleks
    • Gość: Łódź - pociągi Re: Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 01:03
      Nadmienie tylko, że tak nowoczesne pociągi, które należą do Łodzi! a jeżdża na
      trasie Łódź - W-wa nie ma ani Wrocław ani Kraków, ani Poznań.
    • Gość: Lietuvos Rytas rul Hi IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 01:08
      I love Lodz and this city! Labas vataras!
    • Gość: zakochany w Łodzi Media o Łodzi: Stare pociągi i szare ulice IP: 86.43.68.* 15.09.09, 01:26
      Ale żadne inne miasto nie wywoluje tak skrajnych opini i na tym
      polega jego wyjatkowosc.To miejsce albo sie kocha albo nienawidzi.
      Jeszcze nadejdzie czas swietnosci dla tego miasta, ale trzeba rozbic
      postkomunistyczny i postsolidarnosciowy beton we wladzach, bo jest
      on chyba najgrubszy ze wszystkich duzych miast.Potrzeba u władzy
      mlodych ludzi z jajami ktorzy wiedza jak sie promuje miasta i
      zwiedzili troche swiata i zobaczyli o co biega. TURYSTYKA -
      festiwale, koncerty, wesołe miasteczka, imprezy sportowe, kompleksy
      rekreacyjne, dobre zarcie i alko to interesuje turystow, a nie
      Radegast czy Litzmanstadt getto, pomniki bohaterow, poleglch,
      zasluzonych, ofiar, zywych, martwych, ocalalych, swietych,
      blogoslawionych, przesladowanych, wygnanych itp itd.z całym
      szacunkiem dla ofiar holocaustu,wysiedlen, i calego zla ale zycie
      toczy sie dalej i trzeba zyc w rytmie samby a nie marsza zalobnego.
      Odwolanie Kropy 3X TAK
      Łódź, to brzmi dumnie
    • Gość: Kocham Łódź Łódź - Europejska Stolica Kultury 2016! IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 01:38
      i tyle w temacie :)
      • ulther Łódź - ESK 2016 - TAK JEST:) 15.09.09, 15:58
        Mysle, ze Ci wszyscy wroclawscy frustraci, ktorzy jeszcze nigdy nic nie
        wygrali mimo tego, ze pieknie wypucowali ryneczek (Panowie, zostal Wam
        jeszcze niesamowicie zazulony dworzec:P) zazdroszcza nam dynamicznych
        dzialan na rzecz ESK.

        BRAWO LODZ! Najwspanialsze miasto w PL:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja