big_news
17.09.09, 13:59
70 lat temu - wiadomo, wlazła do Polski z buciorami i swoją "kulturą"
"wyzwoleńcza" armia.
Mija ledwie dwadzieścia lat, jak możemy nieco (tylko, ale zawsze) swobodniej
oddychać.
Dzisiaj (co bez wątpienia znamienne) prezydent państwa, któremu Polacy zawsze
byli przychylni, ma ogłosić... oddanie nas w pacht Rosji. Inaczej nie da się
zinterpretować rezygnacji z usadowienia u nas i w Czechach Tarczy Antyrakietowej.
Tak oto historia zatoczyła koło.
Biedny ten kraj. Z takimi sąsiadami, z takimi sojusznikami, z takimi władzami...
Właściwie, odkąd pamiętam, byłem optymistą. Dzisiaj coś jakby we mnie pękło.
Zaczynam czarno widzieć. Na własny użytek pocieszę się, że to tylko ta data
burzy moją wiarę w przyszłość, że jutro będzie lepiej:/