Gość: obojętny IP: *.zolnierza.NAT.zsi.pl 09.01.04, 21:21 NIEWOLNIKÓW DO ROBOTY (BRUDNEJ) BĘDZIE POTRZEBA, A TAKA DO TEGO TYLKO PRZYGOTOWUJE. EKSTRA SZKOŁY NA ZACHODZIE, I NIETYLKO, SĄ TRADYCYJNE, WYMAGAJĄ OD UCZNIÓW PRACY ITP. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jk Re: Nowość w łódzkiej oświacie IP: *.toya.net.pl 11.01.04, 18:53 taka szkoła absolutnie nie służy nauce, ciekawe jak zdadzą egzaminy dla VI klas!!! to są metody równie pomysłowe i odkrywcze jak nowości NFZ> czy u nas naprawdę nikt nie rozumie że lepiej wykorzystać to co już dawno sprawdzono!!?? okaże się że to taka sama bzdura jak wychowanie bezstresowe od którego już dawno wszyscy na świecie uciekli, a u nas nadal jest wygodne - bo to oznacza bezstresowe wychowanie = żadne wychowanie, i urosła masa żle wychowanych chamskich młodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
yaa Re: Nowość w łódzkiej oświacie 12.01.04, 11:13 Małe dzieci zawsze łatwiej uczą się poprzez zabawę -to jest znane od dawna i nie ma w tym nic dziwnego. Na tym polega np. "nauka" w przedszkolu. Nie jestem pewien czy w szkole dzieci nie są za duże żeby tak zdobywać wiedze, ale może. W każdym razie trochę dziwne, że w II klasie dzieci uczą się cyferek, bo cyferki poznają 4-5 latki w przedszkolu. Pozdrawiam Yaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitty Re: Nowość w łódzkiej oświacie IP: *.toya.net.pl 12.01.04, 15:10 jest to kolejny eksperyment z góry skazany na niepowodznie. proponuje w ogóle wszystkie dzidziny życia podporządkować zabawie i będzie super! szkoda mi tylko dzieci,które za takie "nowatorskie pomysły" DOROSŁYCH będą płaciły w przyszłości (np. na egzaminie na koniec 6 klas).szkoła uczy życia,które z której strony by nie patrzeć nie jest pasmem zabaw.(:>) wprowadzanie elementów zabawy na lekcjach jest moim zdaniem OK ale całkowite zastąpienie tradycyjnych metod przez nią jest nieodpowiedzialnością ze strony dyrektora! ale... to tylko moje skromne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Re: Nowość w łódzkiej oświacie 12.01.04, 23:06 Artykuł jest nieco "rozentuzjazmowany" - i widać, że dziennikarz kompletnie się na pedagogice zabawy nie zna. Ba, przyciął uzyskane informacje w zgrabnie brzmiący, ale niemerytoryczny artykulik. Po pierwsze - pedagogika zabawy nie jest nowością na gruncie łódzkim, zwłaszcza w wielu placówkach, gdzie zabawa dominuje - przedszkolach, świetlicach środowiskowych, terapeutycznych i innych jest wykorzystywana od wielu lat. SP 70 jest pierwszą szkoła, która tę metodykę włącza w sposób stały do swojej pracy. Po drugie - jest to metoda wspierająca, aktywizująca, stosowana z, a nie zamiast. Po trzecie - zdjęcie w gazecie pochodzi z uroczystości otrzymania przez szkołę patronatu KLANZY, a nie z jakiejś lekcji - byłam - widziałam. A najważniejsze - to nie jest pójście na łatwiznę; wymyślić dobrą zabawę jest trudniej, niż skorzystać z gotowych podręczników lub zeszytów ćwiczeń. Wszystkim pedagogom zabawy - z 70 i nie tylko, którzy to wyzwanie podjęli, życzę powodzenia i wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś