Jak Łódź grała w Wielkiej Orkiestrze Świąteczne...

11.01.04, 21:44
Fjnie ,że chociaż raz w roku w naszym miescie jest tak zajefajnie.
Wrzucałem coś do puszki na każdej orkiestrze(raz dawno temu po powrocie z podróży biegałem o 23 po mieście i szukałem wolontariuszy) teraz uczę tego mojego syna i mam nadzieje ,że moi potomkowie bedą tak robić do końca świata i o jeden dzień dłużej.
sie ma.
    • piter_ka Jak Łódź grała w Wielkiej Orkiestrze Świąteczne... 11.01.04, 21:45
      Chociaż raz w roku w naszym miescie jest tak zajefajnie.
      Wrzucałem coś do puszki na każdej orkiestrze(raz dawno temu po powrocie z podróży biegałem o 23 po mieście i szukałem wolontariuszy) teraz uczę tego mojego syna i mam nadzieje ,że moi potomkowie bedą tak robić do końca świata i o jeden dzień dłużej.
      sie ma.
      • nowy.nie.nowy PO CO TE FAJERWERKI? 11.01.04, 21:49
        Ciekaw jestem ile pieniędzy poszło z dymem i hukiem w powietrze.

        Sądzę, że to setki tysięcy .

        Dlatego uważam , że lepiej będzie jeśli pomogę indywidualnie chorym dzieciom

        niz dam Owsiakowi aby sobie postrzelał na wiwat.
        • piter_ka Re: PO CO TE FAJERWERKI? 11.01.04, 21:55
          nowy.nie.nowy napisał:

          > Ciekaw jestem ile pieniędzy poszło z dymem i hukiem w powietrze.
          >
          > Sądzę, że to setki tysięcy .
          >
          > Dlatego uważam , że lepiej będzie jeśli pomogę indywidualnie chorym dzieciom
          >
          > niz dam Owsiakowi aby sobie postrzelał na wiwat.



          miałem skomentować i coś ci wysmarować , ale... nie warto
        • Gość: Wiedziałem . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:56
          Żadnego innego podejścia nie spodziewałem sie po Tobie. Wyślij pieniążki na
          caritas albo dla Rydzyka-oni napewno "dobrze" je wykorzystają.
          Ewentualnie, zrób tak, jak napisałeś, pomóż indywidualnie-napewno jesteś w
          stanie samodzielnie ufundować przynajmniej jeden specjalistyczny sprzęt dla
          ratowania życia chorych dzieci...
        • michal.ch Re: PO CO TE FAJERWERKI? 12.01.04, 08:03
          nowy.nie.nowy napisał:

          > Ciekaw jestem ile pieniędzy poszło z dymem i hukiem w powietrze.
          >
          > Sądzę, że to setki tysięcy .
          >
          > Dlatego uważam , że lepiej będzie jeśli pomogę indywidualnie chorym dzieciom
          >
          > niz dam Owsiakowi aby sobie postrzelał na wiwat.

          Ty naprawdę jesteś zdrowo kopnięty w głowę. I się potem dziwisz, że ludzie
          omijają cię szerokim łukiem. Pretensje możesz mieć do samego siebie.
        • Gość: Abo Re: PO CO TE FAJERWERKI? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 22:59
          Jaki setki tysięcy? Człowieku, myślisz, że na tym się zarabia?????????
          Fajerwerki zasponsorowała TVP Łódź, a człowiek, który je przygotował poświęcił
          własny czas, a wiem co mówię, i nie zarobił na tym nic.
          • sqrt Re: PO CO TE FAJERWERKI? 13.01.04, 01:06
            Gość portalu: Abo napisał(a):

            > Jaki setki tysięcy? Człowieku, myślisz, że na tym się zarabia?????????
            > Fajerwerki zasponsorowała TVP Łódź, a człowiek, który je przygotował
            poświęcił
            > własny czas, a wiem co mówię, i nie zarobił na tym nic.


            Nie rozumiesz tego co czytasz?

            Sam napisałeś , że fajerwerki zasponsorowała TVP Łódź.
            Czyli - wydała na nie pieniądze.

            I te pieniądze pofrunęły w powietrze.

            A mogły wspomóc wiele chorych dzieci.

            A w skali ogólnopolskiej na pewno było tych fajerwerków
            za setki tysięcy złotych.

            Wystarczyło spojrzeć na pokaz warszawski.

            Naprawdę tak trudno docierają do Ciebie tak proste zdania?
            • Gość: Abo Re: PO CO TE FAJERWERKI? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 01:38
              docieraja do mnie proste słowa, tylko jedno pytanie - gdyby nic się nie działo,
              czy ktoś by przyszedł?
              • Gość: Alek Re: PO CO TE FAJERWERKI? IP: *.toya.net.pl 13.01.04, 08:51
                Czyli ludzie idą na orkiestrę bo "cos się dzieje" (fajerwerki) a nie z chęci
                pomocy dzieciom?
                Tak?

                No to ładną wydajesz opinię o społeczenstwie.

                Widocznie sam taki jestes.

                A poza tym to te fajerwerki byly juz na koniec imprezy.

                Prawda?
    • the_elviz Wolisz pomóc indywidualnie??? 12.01.04, 00:02
      czyli podejrzewam nic nie zrobisz, nawet palcem nie ruszysz. Ognie są od
      sponsorów, bo sama orkiestra raczej by nie dała na to kasy.
      • nowy.nie.nowy Re: Wolisz pomóc indywidualnie??? 12.01.04, 08:26

        Jasne , że ognie są od sponsorów.

        Ale powiedzcie po co te fajerwerki?

        Przecież ye pieniądze które sponsorzy przeznaczyli na ognie

        można by było spożytkować w inny sposób.

        Można by za te pieniądze uratować niejedno życie dziecka.

        A tak .... poszło z dymem setki tysięcy złotych.

        PO CO?
        • michal.ch Re: Wolisz pomóc indywidualnie??? 12.01.04, 08:30
          Po to, żeby zrobić nastrojową atmosferę zabawy. W końcu ludzie powinni się w
          tym dniu cieszyć.
Pełna wersja