lennon1 13.01.04, 15:14 tylko bezsmakowe wędliny zaakceptowane przez UE. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 15:26 NIe tylko. Banany pastewne tez. Napromieniowane jajka, wyroby pseudomiesne itp. rowniez Cie czekaja.. Jedyna szansa, to zmiana systemu od srodka.. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 15:37 tak! przyjdą kolesie z UE, usiądą na tobie i będą ci je wpychali do ust i nie będziesz miał wyboru - będziesz musiał je jeść? a na poważnie. skutkiem jakiego leku są ataki, które zmuszają cię do pisania takich bzdur publicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 15:46 Może nie będą mi wpychali. Wystarczy, że pozamykają wszystkie zakłady co produkują inaczej. Właśnie przyjechała grupa inspektorów z UE. Smakuje Ci to co produkują zakłady zweryfikowane przez UE? I jeszcze jedno – zauważyłem, że tylko Ty nie piszesz bzdur publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 16:09 lennon1 napisał: > Może nie będą mi wpychali. Wystarczy, że pozamykają wszystkie zakłady co > produkują inaczej. Właśnie przyjechała grupa inspektorów z UE. > Smakuje Ci to co produkują zakłady zweryfikowane przez UE? a które są zweryfikowane? jem wędliny z różnych bo lubię eksperymentować i jakoś jeszcze kiełbasy, która nie miałaby smaku nie znalazłem... nie rozumiem tylko jak ci niemcy, słynący z zamiłowania do mięs różnego typu mogli się pogodzić z przejściem na produkty bezsmakowe... ale to pewnie tajny spisek unii przeciwko polsce i w innych państwach które nie znoszą polski i chcą ją kupić, zniszczyć i wykorzystać jedzą smakowe wędliny i tylko u nas będą inne - żebyśmy się potruli! :DDD jest jeszcze hipoteza, że pieprzysz jak potłuczony elpeerowiec ale to nic pewnego. > I jeszcze jedno – zauważyłem, że tylko Ty nie piszesz bzdur publicznie. to nie możliwe - jakichkolwiek by ci nie podawać argumentów to ty ich nie zauważasz także tego też nie byłbyś w stanie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 17:38 Mam propozycje napisz to wszystko do siebie co napisałeś do mnie i przeczytaj sobie na głos. -że pieprzysz jak potłuczony -jakichkolwiek by ci nie podawać argumentów to ty ich nie zauważasz także tego też nie byłbyś w stanie zauważyć Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 00:57 lennon1 napisał: > Mam propozycje napisz to wszystko do siebie co napisałeś do mnie i przeczytaj > sobie na głos. > -że pieprzysz jak potłuczony tak jakbym pisał gruzinowi że jest gruzinem a potem miałbym to przeczytać sobie... > -jakichkolwiek by ci nie podawać argumentów to ty ich nie > zauważasz także tego też nie byłbyś w stanie zauważyć no bo tak jes,t ale czemuż to pisać skoro to pominiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 15:59 Gray.. Nikt Ci nie bedzie wpychal. Ale juz teraz zeby zjesc kawalek dobrej kielbasy trzeba sie niezle naszukac. Ja na przyklad znalazlem w Lodzi sklep, ktory sprzedaje wedliny z dziczyzny. Po sprobowaniu tego zadne tam Pamso ani Kawiks juz nie smakuje. Pamietam jak moja rodzina przed 89 wyjezdzala na wies w poszukiwaniu miesa, wedlin. Wtedy nie bylo tego w sklepach. Teraz mamy duzo w sklepach, ale niestety nie jest to kielbasa. Polecam zajrzez do skladu produktow ktore kupujesz. Przestraszysz sie chlopie. Gwarantuje Ci.. BTW. Co oni Wam zrobili w Lodzi z chlebem? Rownie paskudny chleb w Polsce jadlem tylko w Warszawie.. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 16:14 choduj świnie, poluj na dzika, siej zboże, wyrabiaj masło itp. itd. a jak ci się nie chce tego robić to jedz to co jest w sklepie za rozsądne pieniądze albo idź do frykadeli i wydaj pół pensji na wędzoną świńską girę. poprzestawiało się, oj poprzestawiało. Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 16:37 Tak. Oczywscie. Mozesz jest tanie wedliny w sklepie. Tylko sie nie interesuj co w nich jest. Moge sie zalozyc, ze w tej kupionej we Frykadeli polowie swini chemii bedzie nie tak bardzo mniej. Nikt nie zmusza Cie do jedzenia swinstwa. Najgorsze jest to, ze te swinstwo bedzie usankcjonowane w pewnym sensie prawnie. Bylem na swieta na Slasku. Zajadalem sie tam zwyklym, mieszanym chlebem. Na moje pytanie w Lodzi czy nie maja normalnego chleba tylko takie cos dmuchane biale Pani sie zdziwila. Po chwili dopiero sama sie zorientowala, ze kiedys jadla inny chleb. Taki z ostra skorka, popekany, pachnacy.. To, ze czasy sie zmieniaja, to ze ludzie sie zmieniaja OK, ale to, ze jedzenie sie zmienia na coraz gosze. Dziwne to w swiecie, w ktorym ludzie zwracaja baczna uwage na 'zdrowe odzywianie' itp. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 18:28 masz rację jakość wedlin w większości sklepów jest tragiczna - no ale tak jest jak się za wszelka cenę tnie koszty - a jak chce się kupić cos dobrego to trzeba zapłacić więcej ( i najpierw się naszukać) a wracajac do pytania sadzę że uniaa tutaj niewiele zmieni - co najwyzej może (choć nie musi) zmienić conieco na lepsze.. choćby ze względu na konieczność trzynmania się jakichkolwiek standardów, bo jak z tym jest w tej chwili to chyba kazdy czuje. przy okazji lennon, kupiłes kiedys wedline w supermarkecie? naprawdę uwazasz że moze być gorzej? PS orientman daj mi namiar na priv do tego sklepu..:) Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 18:38 Wędliny z supermarketu na drugi dzień nie zje nawet piec czy kot. Wędlinę kupuje w małych sklepach ale sprzedawcy zastanawiają się co będzie z dostawcami do nich po wejściu do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 20:22 lennon1 napisał: > Wędliny z supermarketu na drugi dzień nie zje nawet piec czy kot. > Wędlinę kupuje w małych sklepach ale sprzedawcy zastanawiają się co będzie z > dostawcami do nich po wejściu do UE. dużo osób się boi unii, fakt zmiany czekaja nas duże ale te naprawdę duże będą trwały lata. myslę że akurat w dziedzinie, której dotyczy ten temat zmian nie będzie - choć jeżeli pojawiła by się gdzieś w łodzi taka hiszpańska kiełbasa (qwrcze nie pamietam nazwy Odpowiedz Link Zgłoś
piter_ka Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 20:27 vladip napisał: > lennon1 napisał: > > > > dużo osób się boi unii, fakt zmiany czekaja nas duże ale te naprawdę duże będą > trwały lata. myslę że akurat w dziedzinie, której dotyczy ten temat zmian nie > będzie - choć jeżeli pojawiła by się gdzieś w łodzi taka hiszpańska kiełbasa > (qwrcze nie pamietam nazwy Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 01:10 orientman napisał: > Tak. Oczywscie. Mozesz jest tanie wedliny w sklepie. tak. oczywiście. mogę jest tanie wędliny w sklepie. > Moge sie zalozyc, ze w tej kupionej we Frykadeli polowie swini chemii bedzie > nie tak bardzo mniej. połowy portfela też. > Nikt nie zmusza Cie do jedzenia swinstwa. a ciebie do jedzenia nie_świństwa. > Najgorsze jest to, ze te swinstwo bedzie usankcjonowane w pewnym sensie > prawnie. jeszcze raz o niemcach i reszcie europy, która teraz je świństwa. btw - szynka którą moja matka przywiozła z włoch bardzo mi smakowała jak na bezsmakowe świństwo. > Bylem na swieta na Slasku. Zajadalem sie tam zwyklym, mieszanym chlebem. Na > moje pytanie w Lodzi czy nie maja normalnego chleba tylko takie cos dmuchane > biale Pani sie zdziwila. śląsk zaprasza. z drugiej strony to ciekawe - łódź musi być jakimś miejscem eksperymentów UE, w którym produkują dmuchany chleb i patrzą jak na niego reagują miejscowe króliki doświadczalne. > To, ze czasy sie zmieniaja, to ze ludzie sie zmieniaja OK, ale to, ze jedzenie > sie zmienia na coraz gosze. Dziwne to w swiecie, w ktorym ludzie zwracaja > baczna uwage na 'zdrowe odzywianie' itp. no właśnie dziwne, że większość europy źre bezsmakową wędlinę i dmuchany chleb i w ogóle nie zwraca na to uwagi - musi spisek przeciwko narodowi polskiemu i jego suwerenności itp. Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 09:54 gray napisał: > > jeszcze raz o niemcach i reszcie europy, która teraz je świństwa. btw - szynka > którą moja matka przywiozła z włoch bardzo mi smakowała jak na bezsmakowe świńs > two. > A czy to byla szymnka parmenska na ktora Wlosi zdobyli 'immunitet' przed grzebaniem w niej przez wyslannikow z Brukseli? U nas tez tak mozna, ale trzeba chciec, a nie wyklocac sie kto ma to robic jak w przypadku oscypka. > > śląsk zaprasza. z drugiej strony to ciekawe - łódź musi być jakimś miejscem > eksperymentów UE, w którym produkują dmuchany chleb i patrzą jak na niego > reagują miejscowe króliki doświadczalne. Fakt. To dziwne. Moze roznica jest w tym, ze w Lodzi ludzie kupia byle gowno, wazne, ze tanio. > > no właśnie dziwne, że większość europy źre bezsmakową wędlinę i dmuchany chleb > i > w ogóle nie zwraca na to uwagi - musi spisek przeciwko narodowi polskiemu i jeg > o > suwerenności itp. Matko Boska. Gray! Czy Ty potrafisz podyskutowac, czy zawsze musi byc tak jak Ty chcesz? Czy ktokolwiek z nas pisze o spisku? Kurna widziales jak Niemcy przyjezdzaja do Polski i wywoza kilogramami kielbase, ogorki kiszone, kapuste kiszona itp, bo u nich tego sie nie da jesc? Ja widzialem. Moja matka ostatnio brala ze soba 5 kg kiszonej kapusty oraz frankfuterki dla Niemcow, bo takie zlozyli zamowienie. Ze o kupowaniu w Polsce 'leberwustu', ktory jest niby najbardziej niemieckim z wyrobow nie wspomne. Wyjrzyj czasem zza monitora, rozejrzyj sie dookola, idz na zakupy i sprawdz jak to wyglada. Siedzenie za komputerem i poznawanie swiata w ten sposob nie pozwoli Ci na poznanie tego co sie dzieje dookola. Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 15:58 orientman napisał: > A czy to byla szymnka parmenska na ktora Wlosi zdobyli 'immunitet' przed > grzebaniem w niej przez wyslannikow z Brukseli? U nas tez tak mozna, ale > trzeba chciec, a nie wyklocac sie kto ma to robic jak w przypadku oscypka. akurat parmeńska jakoś niebardzo mi smakowała ale była pokrojona w fajne cienkie plasterki. > Fakt. To dziwne. Moze roznica jest w tym, ze w Lodzi ludzie kupia byle gowno, > wazne, ze tanio. może to przez to, że nie mają pieniędzy a może przez to, że im taki odpowiada. z resztą gatunków chleba w sklepach jak mrówków i nic nie odpowiada? > Matko Boska. Gray! Czy Ty potrafisz podyskutowac, czy zawsze musi byc tak jak > Ty chcesz? > Czy ktokolwiek z nas pisze o spisku? w zasadzie to niby nikt ale zawsze w takich dyskusjach zastanawia mnie jeden fakt - znajdywane są dziesiątki a może setki wad unii, ogłaszane są tragedie narodowe co to będzie jak wejdziemy itd. itp. a tymczasem jakoś nikt nie zwróci uwagi na taki szczególik, że w unii już od dawna jest wiele państw, niektóre ze znacznie bardziej rozwiniętymi tradycjami kulinarnymi niż my (z resztą nie chodzi tu jedynie o gotowanie) i one potrafią z tym żyć, i jest im dobrze, i nie narzekają, i po wejściu do unii świat im się nie zawalił. właśnie to mnie dziwi. > Kurna widziales jak Niemcy przyjezdzaja > do Polski i wywoza kilogramami kielbase, ogorki kiszone, kapuste kiszona itp, > bo u nich tego sie nie da jesc? > Ja widzialem. Moja matka ostatnio brala ze soba 5 kg kiszonej kapusty oraz > frankfuterki dla Niemcow, bo takie zlozyli zamowienie. a moja ciotka z mężem jeżdżą spod berlina co tydzień na zakupy wszystkiego bo mówią, że tanie. > Ze o kupowaniu w Polsce 'leberwustu', ktory jest niby najbardziej niemieckim z > wyrobow nie wspomne. > Wyjrzyj czasem zza monitora, rozejrzyj sie dookola, idz na zakupy i sprawdz > jak to wyglada. widocznie dużo się zmieniło od zakupów, które robiłem dziś rano. albo od tych z poniedziałku. ciekawe czy zmieni się coś jeszcze do zakupów piątkowych... :) > Siedzenie za komputerem i poznawanie swiata w ten sposob nie pozwoli Ci na > poznanie tego co sie dzieje dookola. za to doskonale pozwala mi poznać ciekawe toki rozumowania różnych ludzi. nie mówię tu oczywiście o tobie ani o nikim konkretnym, mówię raczej o pewnych masowych punktach widzenia, masowych reakcjach i masowych halucynacjach ale to już temat na inny wątek. > Pozdrawiam serdecznie :) ja również :) Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 15.01.04, 01:10 gray napisał: > > akurat parmeńska jakoś niebardzo mi smakowała ale była pokrojona w fajne cienkie > plasterki. > Ja tez nie lubie. Ma dziwny smak.. > zresztą gatunków chleba w sklepach jak mrówków i nic nie odpowiada? sorry, ale wiele z tego nie mozna nazwac chlebem. mam dwa ulubione. zytni razowy z placu barlickiego i okragly z konstantynowa > > w zasadzie to niby nikt ale zawsze w takich dyskusjach zastanawia mnie jeden > fakt - znajdywane są dziesiątki a może setki wad unii, ogłaszane są tragedie > narodowe co to będzie jak wejdziemy itd. itp. a tymczasem jakoś nikt nie zwróci > uwagi na taki szczególik, że w unii już od dawna jest wiele państw, niektóre ze > znacznie bardziej rozwiniętymi tradycjami kulinarnymi niż my (z resztą nie > chodzi tu jedynie o gotowanie) i one potrafią z tym żyć, i jest im dobrze, i ni e narzekają, i po > wejściu do unii świat im się nie zawalił. właśnie to mnie dziwi. > jeszcze cie wiele zadziwi. moze sie kiedys dowiesz, ze nie tak latwo wyjsc z klubu.. > > a moja ciotka z mężem jeżdżą spod berlina co tydzień na zakupy wszystkiego bo > mówią, że tanie. tanie i o niebo lepsze niz w niemczech.. > > widocznie dużo się zmieniło od zakupów, które robiłem dziś rano. albo od tych z > poniedziałku. ciekawe czy zmieni się coś jeszcze do zakupów piątkowych... :) Na pewno. Ja co zakupy sie dziwie :) > > za to doskonale pozwala mi poznać ciekawe toki rozumowania różnych ludzi. nie > mówię tu oczywiście o tobie ani o nikim konkretnym, mówię raczej o pewnych > masowych punktach widzenia, masowych reakcjach i masowych halucynacjach ale to > już temat na inny wątek. Moze na rozmowy przy piwie? Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Chleb Orientmana 14.01.04, 10:37 Gdzies slyszalem, ze to chleb na Slasku rozni sie od chleba reszty Polski. I nie chodzi tu o skorke, chrupliwosc cy cus takiego, bo i w Lodzi mozna taki dostac. Chodzi o zawartosc kwasu i jest to sprawa wieloletnich przyzwyczajen konsumentow. Dzierżbór chrrrupliwość!!! ps. ja juz sie przyzwyczailem do slaskiego chleba:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Chleb Orientmana 14.01.04, 10:41 Dzierżbór chrupliwość i śląski chleb! P.S. Chyba nastepnym razem przywioze pare bochenkow. Ktos chetny? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
p8 jedzmy gówno 13.01.04, 16:18 miliardy much nie mogą się mylić... a teraz to niby masz SMAKOWE??? śmierdzi, cieknie, słono i tłusto. tu idzie o masowy zbyt, kto zrobi szybciej, ten szybciej sprzeda. nikt się nie będzie pierdolił w dopieszczaniu karmy dla plebsu. ani teraz ani od maja. a jak chcesz dobre wędliny to zahoduj sobie prosiaka w łazience. xxxx Xxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prrrrrrrrrrrrrr Re:jedzta co chceta IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.04, 16:23 nikt nic nie musi ino oddychac i umrzec Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Albo i nie... 13.01.04, 17:42 Ci też "nie mogą" się mylić: www.niejedzenie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 20:42 A ja myślę, że co niektórzy z tu piszących chyba mają za dużo w dupie, mówiąc, że polskie wędliny są niedobre i bez smaku. Unia nie ustala składu wędlin: że ma być tyle tego, tyle tego i tyle tamtego. W to nie wnika - weź sobie za przykład Niemcy czy Austrię. We Francji nie jada się wędlin w takich ilościach, ale i tak są one bardzo dobre. To co Unia będzie temperować - to nieprzestrzeganie przepisów sanitarnych. Nie będzie się wpierdzielać do garnków by zobaczyć co tam gotujemy, tylko, czy nie biegają tam szczury, a czy zamiast mielić mięso producenci nie mielą słoniny zabarwionej krwią... Jeżeli producenci opowiadają bajki o bezsmakowych wędlinach z Unii, tzn. że raczej coś kombinują. Prawda jest taka, że boją się konkurencji z zachodu, która spełania wszystkie wymogi sanitarne. U nas takich zakładów jest naprawdę niewiele: Indykpol, Morliny i parę podobnych. Za dobre jedzenie w sensie wyprodukowanego w warunkach lepszych niż minimum sanitarnego trzeba jednak trochę więcej zapłacić. Tego dotyczy ingerencja Unii. Jeżeli coś Ci nie odpowiada - to miej pretensje do polskich producentów za to, że przez tyle lat nie próbowali dostosować swych zakładów do warunków przyzwoitych, a nie koniecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłylogowany Re: Czy od maja będę musiał jeść ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 22:09 Al-ki, Ty to piszesz tak sam z siebie, czy odrabiasz lekcje? I jeszcze jedno pytanie: byłeś kiedykolwiek dłużej niż parę dni za naszą zachodnią granicą? Jeżeli nie to wiec, że tacy np. Niemcy mający wszystkie normy Unijne od lat, a zdaniem Twoim i do Ciebie podobnych jedzący wspaniałe przetwory mięsne, kiedy spróbowali naszych PRAWDZIWYCH wędlin, uznali że dotąd jedli gówno. Nie mówię tego od tak, nie powtarzam zasłyszanych plotek, jestem w RFN regularnie od lat, wiem co mówię. Żarcie jakim karmią ludzi w UE jest z naszego punktu widzenia niestrawne. Wędliny bez względu na nazwę i markę, że o cenie nie wspomnę, mają identyczny smak. Plastikowy zresztą. Identyczny z tym, co oferują w Tesco, Hypernovej czy innych marketach. Standart to góra 50% mięsa, a reszta to woda i chemikalia. I nie wyjeżdżaj mi tu z Lepperami lub Giertychami. Bo choć nie jest mi z nimi po drodze, to w wypadku kiedy mówią o ochronie POLSKICH norm żywnościowych, twierdzę iż poprostu mają rację. Zawracanie głowy ludziom o sanitarnych aspektach sprawy, jest odwracaniem kota ogonem. Tak naprawdę chodzi o wycięcie z rynku Polskich producentów. Szczerze Ci życzę, abyś do końca swoich dni miał możliwość jedzenia takich kiełbas, jakie jedli Twoi dziadkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 16:12 Gość portalu: byłylogowany napisał(a): ) Al-ki, Ty to piszesz tak sam z siebie, czy odrabiasz lekcje? -- Nie no, piszę sam z siebie. Nie mniej wiedzę o UE posiadam. ) I jeszcze jedno ) pytanie: byłeś kiedykolwiek dłużej niż parę dni za naszą zachodnią granicą? -- Nie byłem. To muszę przyznać. Zachód w "praktyce" znam tylko z opowiadań znajomych i z podręczników. Ubolewam nad tym, bo chciałbym, by moja opinia była jak najbardziej obiektywna. Na razie jednak opieram się na tym, co wiem, co słyszałem i czego się nauczyłem. Może Cię to razić i to rozumiem. ) Jeżeli nie to wiec, że tacy np. Niemcy mający wszystkie normy Unijne od lat, ) a zdaniem Twoim i do Ciebie podobnych jedzący wspaniałe przetwory mięsne, kiedy ) ) spróbowali naszych PRAWDZIWYCH wędlin, uznali że dotąd jedli gówno. Nie mówię ) tego od tak, nie powtarzam zasłyszanych plotek, jestem w RFN regularnie od lat, -- Nie sądzę by powiedzieli, że jedli gówno. Nie powiedziałem że, Niemcy jedzą lepsze żarcie od nas. Zauważ, że ja powiedziałem czemu mają służyć ingerencje unijne w dziedziny żywności. Jeżeli nasze jedzenie jest lepsze, to znaczy, że mamy lepsze surowce. Trudno się temu dziwić. U nas nie karmi się drogimi mączkami, zawierającymi podobno wszystkie składniki pokarmowe w odpowiednich ilościach względem siebie, tylko zlewkami. Ale naturalnymi. Nawet za granicą wiedzą, że my Polacy mamy najbardziej ekologiczne rolnictwo spośród wszystkich krajów przyszłej, 25-narodowej Unii. ) wiem co mówię. Żarcie jakim karmią ludzi w UE jest z naszego punktu widzenia ) niestrawne. Wędliny bez względu na nazwę i markę, że o cenie nie wspomnę, mają ) identyczny smak. Plastikowy zresztą. Identyczny z tym, co oferują w Tesco, ) Hypernovej czy innych marketach. Standart to góra 50% mięsa, a reszta to woda i -- Unia nie ustanawia proporcji w wędlinach. To jest tylko i wyłącznie w rękach producentów. Unia sprawdza, czy jak powinno być 50% mięsa, to czy tam ono jest. Każdy producent ma prawo wymyślić własny rodzaj kiełbasy i wrzucać co tam chce i ile chce. Unia sprawdzi jedynie czy w składzie jest to, co ma być i czy jest wykonywana w warunach dopuszczonych przez organy sanitarne ( również będące pod nadzorem unijnym ). Nie widzę w tym nic złego. Nie pogorszy się jakość naszych wyrobów, jeśli firmy wędliniarskie wyposażą się w to, w co powinny, np system HACP, który jest u nas rzadkością. W zasadzie to wystarczy, że dostosują się do polskich wymogów, najbardziej zaostrzonych w Europie. ) chemikalia. I nie wyjeżdżaj mi tu z Lepperami lub Giertychami. Bo choć nie jest ) mi z nimi po drodze, to w wypadku kiedy mówią o ochronie POLSKICH norm ) żywnościowych, twierdzę iż poprostu mają rację. Zawracanie głowy ludziom o ) sanitarnych aspektach sprawy, jest odwracaniem kota ogonem. Tak naprawdę chodzi ) o wycięcie z rynku Polskich producentów. Szczerze Ci życzę, abyś do końca ) swoich dni miał możliwość jedzenia takich kiełbas, jakie jedli Twoi dziadkowie. -- Wycięcie polskich producentów...gdyby stosowali się do tych norm sanitarnych, które są wymagane, jestem pewny, że po 1 maja producenci europejscy ponieśliby druzgocącą porażkę w starciu z polskimi. Ale jeżeli prezesi wolą wydawać kasę na głupoty, samochody i wakacje dla siebie zamiast inwestować w nowy park maszynowy to ich działka. Nie potrafią wykorzystać wielkiego atutu jakim są polskie surowce ( czytaj świnie, krowy, kury i kurczaki itd...) I jeszcze jedno: wskaż mi, gdzie wyjechałem z Giertychem i Lepperem oraz sugerowałbym pisanie postów ze słownikiem w ręku. Odpowiedz Link Zgłoś
loel Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 16.01.04, 02:06 Gość portalu: byłylogowany napisał(a): > Al-ki, Ty to piszesz tak sam z siebie, czy odrabiasz lekcje? I jeszcze jedno > pytanie: byłeś kiedykolwiek dłużej niż parę dni za naszą zachodnią granicą? > Jeżeli nie to wiec, że tacy np. Niemcy mający wszystkie normy Unijne od lat, > a zdaniem Twoim i do Ciebie podobnych jedzący wspaniałe przetwory mięsne, kiedy > > spróbowali naszych PRAWDZIWYCH wędlin, uznali że dotąd jedli gówno. Nie mówię > tego od tak, nie powtarzam zasłyszanych plotek, jestem w RFN regularnie od lat, wiem co mówię. Żarcie jakim karmią ludzi w UE jest z naszego punktu >widzenia niestrawne. Wędliny bez względu na nazwę i markę, że o cenie nie >wspomnę, mają identyczny smak. Plastikowy zresztą. widocznie trzeba wiedziec co kupować, jadałem niemieckie wędliny i były OK > Hypernovej czy innych marketach. Standart to góra 50% mięsa, a reszta to woda i chemikalia. Zdaje sie że właśnie taka jest norma eropejska, ale to minimum, za jakość trzeba płacić, jak sie kupuje w hipermakecie szynke za 15 złotyych, albo i taniej, to nie mozna sie za duzo spodziewać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konus Re: Czy od maja będę musiał jeść ? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 14.01.04, 15:16 Al-ki a Ty jadles te wedline francuska czy importowana?chyba tylko dlatego Ci smakowalo bo francuskie.Dobre francuskie to tylko sa sery i tez nie z kazdego regionu,Baj Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 15:49 Hm...z importu, bo przywiózł mi ją mój brat z Francji :) Jest to raczej obiektywna ocena, ponieważ ja Francuzów i wszystkiego co francuskie ( poza Linuksem Mandrake ) nie lubię. Mój braciszek długo mnie namawiał do skosztowania tej wędliny i muszę przyznać, że było to dobre. A co do serów - myślę, że one nie są dobre, tylko najlepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart OT IP: *.tpnets.com 13.01.04, 20:58 Może i okupacja UE nam dobrze zrobi, bo my jako naród jesteśmy zgrani tylko będąc w niewoli. Wtedy się zintegrujemy - wewnętrznie. Odpowiedz Link Zgłoś
blissy Re: OT 13.01.04, 22:01 Człowieku czy ty się przeczytałeś? czy ty wiesz co ty piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: OT IP: *.tpnets.com 14.01.04, 10:05 Słowo "okupacja" może i źle dobrałem, ale uporczywie mi przychodzi na myśl. Chodzi mi o to, że jak polska wejdzie do UE, to może naród będzie bardziej zgrany a dodatkowo skończy się złodziejstwo "a górze". Odpowiedz Link Zgłoś
blissy Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 22:04 właśnie sobie jem kanapeczkę z szyneczką (chyba z supermarketu) i nie narzekam... dobre, szczególnie z ogóreczkiem. a jeśli chodzi o chlebek z Łodzi (bo ktoś tam pytał) to może akurat byłeś w nie tej piekarni co trzeba. u mnie jest dobry... Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 23:31 Ja sie pytalem. Poprosze na priv adres piekarni. Z gory dziekuje :) Vladip. Przekazac? BTW. Dobry zytni chleb sprzedaja w jednej z budek na Placu Barlickiego. Tylko, ze okolo 14 jest juz za pozno :( Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 13.01.04, 23:40 akurat pieczywa jadam naprawdę niewiele a w sklepie koło mnie jest całkiem niezłe... a za tamten adres dzięki wielkie..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
piter_ka Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 07:31 orientman napisał: > Dobry zytni chleb sprzedaja w jednej z budek na Placu Barlickiego. Tylko, > ze okolo 14 jest juz > za pozno :( To własnie polski biznes. Po co sprzedawać po 14? Po co klient pracujący do 16 ma kupować dobre pieczywo? Przecię łatwiej jest klienta olać a później ew.protestować przeciwko supermarketom, unii, żydokomunie itp... Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 09:57 Nie.. Budka czynna do 17 albo nawet 18, ale po 14 juz na zytni razowy ciezko sie zalapac. Chociaz udalo mi sie kiedys okolo 17 jeszcze kupic.. A naprawde polecam, bo nie ma on nic wspolnego w smaku z tymi 'zytnimi', ktore sprzedawane sa w wiekszosci budek. Odpowiedz Link Zgłoś
b00g13 Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 00:29 eee, chleb u nas nie jest taki zły, byłem niedawno we francji tam to dopiero g.wno jedzą, a we włoszech (tego nie wiem nie byłem) podobno to już papier. jednak trudno zaprzeczyć, trzeba mieć swoją piekarnię zaznajomioną, albo jak się komu chce to może na rynku bałuckim poszukać, nie zdradzę gdzie bo mało mają ale jak już przywiozą to palce lizać - prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Czy od maja będę musiał jeść ? 14.01.04, 09:47 W Arezzo jadłem chleb, który wypieczono bez dodawania soli. Tzn. jadłem to za wiele powiedziane. Ugryzłem raz i odłożyłem - to było niejadalne. Za to prosciutto jest jak najbardziej OK i mam nadzieje, że po wejściu do UE będzie tańsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat28 Re: Czy od maja będę musiał jeść ? IP: *.interserwer.pl 14.01.04, 15:23 Wlosi rzeczywiscie maja straszny chleb. Ale we frncuskich sieciach hipermarketow w Polsce tez sprzedaje sie g.wno - chleb wygladajacy jak wata, ktory na drugi dzien do niczego juz sie nie nadaje. Ale zaraz po upieczeniu ladnie wyglada, jest bialy, wiec ludzie kupuja. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Czy od maja będę musiała jeść ? 14.01.04, 16:07 Bo ja bym wolała nie...;) Jedzenie jest kaloryczne... Tak serio, to jakoś mnie smak wędlin snu z powiek nie spędza. Im gorsze, tym większa szansa, że wreszcie przestanę jeść mięcho;) Odpowiedz Link Zgłoś