Dodaj do ulubionych

studium prawdy - często bolesnej i trudnej

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 09:19
dlaczego warto wyjechać z kraju :

www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
dzial=0511&forum=POLONIA&wid=3788&aid=3788&layout=2

waściwie nie chodzi już o odpowiedź na pytanie czy, a raczej kiedy i dlaczego .

www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=POLONIA&wid=3788&aid=3788

• Re: Dla jakich pieniedzy warto wyjechac, chocby czasowo, z kraju ?
Gość portalu: frijk 15-05-2001, 18:54:38 odpowiedz na list


3x wiecej niz w kraju + brak strat z tytulu naruszonych wiezi
rodzinnyh lub
uczuciowych. Czyli nie zostawiac narzeczonej i jechac bo sie
rozmysli i beda
duze straty:)

• Re: Dla jakich pieniedzy warto wyjechac, chocby czasowo, z kraju ? adres:
129.212.11.*
Gość portalu: Maciek S 15-05-2001, 22:51:38 odpowiedz na
list odpowiedz cytując

Dokladnie z tych powodow ja nie chce wracac z USA. Mam tu o
wiele wiecej pieniedzy rocznie (nie
mierylem czy 3 czy 30 razy) ale wlasnie zycie jest inne i
inne sa jego koszta. Zawodowo w Polsce w
mojej dziedzinie prawie nie robi sie nic. Nie mam zapedow
naukowych a "przemysl" i jego
rozwiazania zupelnie mi wystarczaja by sie realizowac jako
inzynier. Zona jest ze mna i dzieki mojej
pensji mogla skonczyc w miare porzadny koledz a i na studia
by wystarczylo. Problematyka jest inna
niz w kraju, poniewaz ludzie maja nieco wiecej (chociaz nie
powiedzialbym ze rozumu). Kazdy tutaj
jest mocniej zaangazowany, ale malo narzeka. Narzekanie to
taki polski styl od ktorego odwyklem.
Szkoda zdrowia. Dodatkowo bezpieczenstwo w Polsce odpycha.
Lepiej zyc w miejscu gdzie z
przestepczoscia (nawet drobna) czlowiek prawie sie nie
styka. Jak do rany przyloz... nawet gdy trzeba
na codzien gadac w obcym jezyku i spotykac z innymi
kulturami (zreszta to jest bardzo ciekawe i
motywujace).

Z moich przemyslen wynika ze tu wlasciwie nie chodzi o same
pieniadze a przede wszystkim o
standard zycia na ktory chcemy sobie zapracowac. Owszem do
tego potrzebne sa pieniadze, ale
zaczalbym od pracy, checi (niektorzy pomysla ambicji) i
poczucia bezpieczenstwa. Wszystko daje sie
wypracowac bedac ucziwym. Stamtad gdzie uczciwosc sie nie
odplaca polecam uciekac jesli nie da
sie z tym sprawnie walczyc.

Mieszka sie tam gdzie jest praca i czuje sie bezpiecznie -
to tak realnie. Nieliczni moga powiedziec ze
mieszka sie tam gdzie sie chce - to ci najbogatsi
szczesliwcy, ale od czegos trzeba zaczac...
i to niekoniecznie od kradziezy pierwszego miliona. Chociaz
nie mowie ze ci wszyscy sczesliwsy od
tego zaczeli- prosze mnie dobrze zrozumiec.

Rodzina? Wszystko da sie zalatwic. Mozna scaignac albo
podrozowac regularnie do Polski. Kilka lat
temu myslelismy z zona o zapracowaniu na ziemie i dom w
Polsce (bo w kraju raczej uczwie w
naszych zawodach sie nie da - tak nisko sa oplacane) i
powrocie. Dzis majac juz te ziemie myslimy
jednak o zakupie domu w USA. Roznica bedzie polagala na tym
ze domu tego nie
bedziemy potrzebowali pilnowac jak to zwykle bywa w Polsce -
po prostu nie bedziemy
uwiazani i dalej mozemy podrozowac. Zobaczymy jak sie ulozy.
Roznie bywa i los trzeba przyjmowac z
godnoscia, ale glowe trzymac otwarta. Szczerze mowiac
najbardziej odpowiadaloby mi zycie i praca w
Szwajcarii ale to prawie niemozliwe. Kiedys jednak wroce...
tylko narazie nie wiadomo kiedy.


Obserwuj wątek
      • Gość: dekster Re: studium prawdy - często bolesnej i trudnej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 12:03
        Gość portalu: Snake napisał(a):
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
        dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=928028&aid=928028&layout=2

        > Pozdr


        świetne zestawienie - teraz obraz zaczyna ukałdać sie w całość :

        Dwie perełki :

        • Re: czy zycie w tym kraju ma sens ? co nam grozi ?
        dandelion@poczta.gazeta.pl 25-01-2002 06:23 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        Zycie ma sens w kazdym kraju, a szczegolnie w tym skąd każdy
        pochodzi.Najgorszym wrogiem czlowieka jest on sam.Mam na mysli to,że
        niektórzy
        ludzie moga przenosic sie z kraju do kraju, a i tak będa mieli ciagle
        te same
        problemy. Najwazniejsz jest ten świat jaki sam sobie stworzysz, reszta
        to tylko
        dodatki. PS. Czy w innych krajach jest lepiej???? No nie wiem.
        Czytajcie ich
        gazety to wam wlosy stana na glowie.Optymizm!!! Inaczej siwe wlosy....
        i
        choroba nerwowa.

        i druga :

        • Re: czy zycie w tym kraju ma sens ? co nam grozi ? adres: 212.191.129.*
        Gość portalu: Wojtek 25-01-2002 16:54 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > obserwując ostatnio wszystko to co dzieje się wokół , mam dość !!

        Dokladnie mam te same odczucia. Dochodze do wniosku, ze
        kazdego tygodnia pojawia sie informacja utwierdzajaca mnie w
        przekonaniu, ze zyjemy w kraju absurdow, przyjetych za
        normalnosc. Na kazdym kroku trafiamy na idiotyzmy,
        niekompetencje i cwaniactwo. Bierzemy udzial w wyborach, bo tak
        sie powinno postapic, ale okazuje sie ze nasza opcja defrauduje
        na lewo i prawo, a gdy mamy do nich zarzuty to przyjmuja to za
        padajacy deszcz. Decydujemy sie wtedy zaglosowac na inna opcje
        polityczna, jednak ta dokladnie to samo. Patrze na nich i widze, ze
        to zarozumiali i bezkarni durnie, dewoty i folklor.
        Chcemy ubezpieczyc sie od nieszczesliwych wypadkow, ale
        okazuje sie ze ubezpieczyciel nas okrada. Przepis jest tak
        sformuowany, ze z dnia na dzien zostalismy okradzeni w
        urzedowy sposob. Spieszymy z odwolaniem, ale tu zderzamy sie
        ze sciana niekompetencji i balaganu urzedowego, w ktorym
        najbardziej oczekiwana osoba jest akwizytor damskich pantofli.
        Kierujemy sprawe do sadu, ale tu nasza sprawa tonie na x lat.
        Gdy juz dojdzie do wypadku lub tragedii to pojawiaja sie
        zwyrodniale hieny pijace z naszego nieszczescia, dla ktorych nie
        ma barier etycznych i moralnych, a zwloki nasze czy bliskich sa dla
        nich towarem.
        Na pocieche chyba petko kielbasy, ale uwaga, bo moze byc
        faszerowana Ludwikiem lub trutka na szczury.

        Wada jest zostac wychowanym na czlowieka wrazliwego i
        uczciwego, bo tym kraju trzeba posiadac instynkty zwierzece
        zaprogramowane na brylowanie w absurdzie i brutalna walke o
        byt. Nie daj Boze wojna, bo wojsko jest prowizorka i siedliskiem
        patologii. Wiezienia sa hotelami, a ochroniarze bandytami.
        Katastrofa klimatyczna (odpukac) powinna miec miejsce w
        tygodniu, bo w dni wolne nikt nic nie zrobi. Jest przeciez swieto -
        dzien wolny, a poza tym moglem sie ubezpieczyc. Ale tu kolo sie
        zamyka, bo ubezpieczyciel odmawia wyplaty. Zostalismy okradzeni.
        A nad tym wszystkim roztacza parasol rzad, ktory wyjal wlasnie
        obie rece z nocnika i wsadzil do naszych kieszeni.
        Demagogia? Moze. Moze jest inaczej, mamy przeciez demokracje.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka