Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbijek?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 23:13
W tym naszym cudnym mieście?
    • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 16.01.04, 23:16
      Umawiaj się z innymi lesbami w domu i daj normalnym ludziom wreszcie spokój!
      • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 23:20
        Pana nie pytam.
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 16.01.04, 23:21
          Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

          > Pana nie pytam.

          Dlatego nie odpowiedziałem.
          • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 23:23
            I lepiej niech Pan nie odpowiada.
            • marcin_76 Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:00
              nie wiem gdzie ten klub ale wiem jedno, ze Wasze miasto wydało na swiat
              wspaniałee kobiety.jedna złamała mi serce właśnie i sie o niej
              wybieram......wiwat Łódź
              kielczanin
            • teufel Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 10:01
              Zus: To groźba!!
              • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 10:09
                teufel napisał:

                > Zus: To groźba!!

                Tylko niech nie rzuca we mnie Lilpopem! ;-)
                • teufel Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 18:35
                  Moim Lilpopem?? NIE dam!!
      • Gość: Minnie Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 00:06
        A pan niby jest normalny?
        • marcin_76 Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:14
          Gość portalu: Minnie napisał(a):

          > A pan niby jest normalny?
          oczywiście , ze normalny.....
          • Gość: Minnie Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 09:08
            Oj, ale to nie było do pana Marcina_76...Do 'zusmanna' pytanie skierowałam :)
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:16
          Gość portalu: Minnie napisał(a):

          > A pan niby jest normalny?

          Na szczęście. I cieszę się z tego. A ciekawe kto się cieszy z bycia homo...
          • Gość: uhm Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 00:19
            Schizofrenicy też się cieszą z tego ,że są normalni.
            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:23
              Gość portalu: uhm napisał(a):

              > Schizofrenicy też się cieszą z tego ,że są normalni.

              Być może, widać wiesz lepiej. Różnica między mną a nimi polega na tym, że ja
              jestem a oni się tylko cieszą.
              • Gość: Albo ty Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 00:29
                jesteś ,a oni są normalni.
          • yat Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:41
            A pytałeś, czy ktos się cieszy, że takie masz sądy?

            Co to znaczy - normalny?

            Jakbyś się czuł, gdyby hetero stanowili tylko ~5% społeczeństwa i wszyscy
            zachowywali sie względem nich tak, jak teraz większość wzglęem homo?

            Czy jakiś gej czy lesbijka zrobili ci w zyciu coś złego?

            Czy po prostu przejawiasz tu swój "rasizm", w tym wypadku homofobiczny?



            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 09:20
              yat napisało:

              > A pytałeś, czy ktos się cieszy, że takie masz sądy?
              >
              > Co to znaczy - normalny?
              >
              > Jakbyś się czuł, gdyby hetero stanowili tylko ~5% społeczeństwa i wszyscy
              > zachowywali sie względem nich tak, jak teraz większość wzglęem homo?
              >
              > Czy jakiś gej czy lesbijka zrobili ci w zyciu coś złego?
              >
              > Czy po prostu przejawiasz tu swój "rasizm", w tym wypadku homofobiczny?

              Rozumiem, że to do mnie więc odpowiem.

              a. Nie pytałem, dlatego nie zakładam wątków "Dlaczego jeszcze istnieją kluby
              dla gejów i lesbijek". Wy też nie pytaliście a narzucacie się tu ze swoimi
              orientacjami. Od tego jest czat gejowski.

              b. Normalny: "zgodny z normą, taki jaki powinien być. O człowieku: zdrowy
              psychicznie, nie będący kaleką." (Słownik Współczesnej Polszczyzny). Nie
              uważałem do tej pory, że homo są kalekami ale jak widać nie miałem dotąd
              pełnej wiedzy na ten temat. Dzięki, yat za zwrócenie na to uwagi!

              c. Czułbym się zagrożony ze strony wszechobecnych gejów. Z 5% dam sobie radę,
              z 95% raczej bym nie dał. Teraz czuję się bezpieczny więc homofobem nie jestem.

              d. Nie, nie zrobili bo stronię od nich. Nie mieli okazji. Choć jeden kiedyś
              się narzucał ale mu grzecznie odmówiłem.

              e. Nie jestem rasistą ani "rasistą" ani homofobem. Vide moje poprzednie wątki,
              np. nt nauczyciela geja.
              • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 10:29
                zusmann napisał:

                > Rozumiem, że to do mnie więc odpowiem.
                >
                > a. Nie pytałem, dlatego nie zakładam wątków "Dlaczego jeszcze istnieją kluby
                > dla gejów i lesbijek". Wy też nie pytaliście a narzucacie się tu ze swoimi
                > orientacjami. Od tego jest czat gejowski.
                >

                Aha,czyli rozumiem,że znalazł się kolajny który rozumuje w stylu: nie obchodzi
                mnie orientacja seksualnma innych,ale najlepiej aby homoseksualiście siedzieli
                cicho w swoich domach i nie puszczali pary z ust. Prawda? A niby czemu nie
                możemy pisać o sobie, otwarcie, gdzie indziej poza czatem gejowskim? (getto??).
                A niby czemu hetero mogą tu pisać o "najbardziej szalonych miejscach gdzie
                uprawialiście seks", czy chociażby komentować "zwykłe" kluby muzyczne? No czemu?
                Wiesz jak to się nazywa?

                > c. Czułbym się zagrożony ze strony wszechobecnych gejów. Z 5% dam sobie radę,
                > z 95% raczej bym nie dał. Teraz czuję się bezpieczny więc homofobem nie jestem.
                >

                a niby w jaki sposób czułbyś się zagrożony?czułbyś się zagrożony,bo wyobrażałbyś
                sobie,że się do Ciebie dobierają,chcą Ciebie w łóżku?Wiesz...czy oby nie masz
                wygórowanego zdania o sobie?
                Na takiej zasadzie mogę ja powiedzieć,że czuję się zagrożony w otoczeniu
                kobiet...no a nie?Przecież pewnie każde coś chce ode mnie.


                > d. Nie, nie zrobili bo stronię od nich. Nie mieli okazji. Choć jeden kiedyś
                > się narzucał ale mu grzecznie odmówiłem.
                >

                a wiesz,że nie uogólnia się?a hetero to niby są inni?Może zapytajmy Forumowych
                Pań czy kiedykolwiek w miejscu publicznym nie zdażyło im się być podrywanym..nie
                rpzed inne kobiety,ale przez "prawdziwych mężczyzn".

                > e. Nie jestem rasistą ani "rasistą" ani homofobem. Vide moje poprzednie wątki,
                > np. nt nauczyciela geja.

                jesteś nietolerancyjny. to wszystko.
                • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 12:13
                  geograf napisał:

                  > Rozumiem, że znalazł się kolejny który rozumuje w stylu: nie obchodzi
                  > mnie orientacja seksualna innych, ale najlepiej aby homoseksualiści siedzieli
                  > cicho w swoich domach i nie puszczali pary z ust. Prawda? A niby czemu nie
                  > możemy pisać o sobie otwarcie, gdzie indziej poza czatem gejowskim? (getto?)
                  > A niby czemu hetero mogą tu pisać o "najbardziej szalonych miejscach gdzie
                  > uprawialiście seks", czy chociażby komentować "zwykłe" kluby muzyczne? No
                  czemu? Wiesz jak to się nazywa?


                  Nie. Znalazł się kolejny, któemu wszystko jedno jakiej jesteś orientacji
                  seksualnej ale który nie lubi rozhisteryzowanych facetów krzyczących
                  wokół: "Zauważcie nas! Jesteśmy normalni! Chcemy większych praw!" Wyobraź
                  sobie reakcję homoseksualistów ana plakaty z napisami "My jesteśmy hetero!"
                  Wyobraź sobie reakcję na wątek "Czy są w Łodzi kluby ale tylko dla hetero?"

                  I nie getto tylko czat gejowski dla zainteresowanych osób a to różnica. Tak
                  jak czat muzyczny, motoryzacyjny, randkowy. O miejscach, w których
                  "uprawialiśmy seks" nie pamiętam, żeby ktoś się rozpisywał w jakiś szczególny
                  sposób, a możliwe, że było to na innym forum. Nie chce mi się teraz szukać.
                  Nie wiem jak "to" się nazywa. Na pewno nie homofobia ani brak tolerancji więc
                  może podpowiedź poproszę.

                  > Niby w jaki sposób czułbyś się zagrożony? czułbyś się zagrożony, bo
                  wyobrażałbyś sobie, że się do Ciebie dobierają, chcą Ciebie w łóżku?Wiesz...
                  czy oby nie masz wygórowanego zdania o sobie? Na takiej zasadzie mogę ja
                  powiedzieć, że czuję się zagrożony w otoczeniu kobiet... no a nie? Przecież
                  pewnie każde coś chce ode mnie.


                  Czułbym się zagrożony (mowa była o 95% homo w społeczeństwie) tym, że nie mam
                  szans na stworzenie normalnej rodziny, znalezienie żony i szczęśliwe życie.
                  Zakłądając, że z tych 5% hetero połowa (2,5%) to kobiety i ograniczając się do
                  jakiegoś przedziału wiekowego (np. 20-30 lat) miałbym jakieś 0,2% szans
                  oczywiście gdyby tylko WSZYSTKIE były chętne i wolne... Nie czułbyś się
                  zagrożony?


                  > Wiesz, że nie uogólnia się? Hetero to niby są inni? Może zapytajmy Forumowych
                  > Pań czy kiedykolwiek w miejscu publicznym nie zdażyło im się być
                  podrywanymi... nie przez inne kobiety, ale przez "prawdziwych mężczyzn".


                  Uogólnia się. Na przykład ja to robię. Uogólnia się w przypadku kiedy jakieś
                  zjawisko jest powszechne. A kobiety podrywane? Im to imponuje, jest im to
                  potrzebne i chcą tego jeżeli tylko nie jest to nachalne. A jeżeli chodzi o
                  nieodpowiednią formę? Na pewno były. Hetero prawdopodobnie nie są inni pod tym
                  względem. Nigdy nie mówiłem, że są.


                  > jesteś nietolerancyjny. to wszystko.


                  Wystarczy, że poczytasz moje posty a dowiesz się z nich, że nie jestem. Co nie
                  znaczy, że mi się wszystko podoba.
                  • Gość: Ciekawa Przeczytaj jeszcze raz o "Ganimedesie"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 12:57
                    Zusmann,jakbyś się pokusił jeszcze raz przeczytac wątek o klubie "Ganimedes" to
                    zauważyłbyś ,że to klub ,do którego przychodzą i geje i lesbijki,a nie "Klub
                    dla pedałów i lesb"
                    • zusmann Re: Przeczytaj jeszcze raz o "Ganimedesie"! 17.01.04, 13:07
                      Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                      > Zusmann,jakbyś się pokusił jeszcze raz przeczytac wątek o klubie "Ganimedes"
                      to zauważyłbyś ,że to klub ,do którego przychodzą i geje i lesbijki,a
                      nie "Klub dla pedałów i lesb"

                      Chciałoby się napisać: "nieprawda" ale nie wiem, nie byłem, opieram się tylko
                      na tym co w gazecie pisali. Że nie "przychodzą" ale "dla".
                      • Gość: Ciekawa Zusmann!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 13:16
                        Przeczytaj sobie na samym dole tematu mój post do Ciebie i zechciej mi tam
                        odpowiedzieć,jeśli możesz!
                    • geograf Re: Przeczytaj jeszcze raz o "Ganimedesie"! 17.01.04, 13:10
                      Mało tego.a jakie liczne grono par heteryckich przychodzi do tego klubu.
                      Do Narragansetu to nawet wspominać nie trzeba.
                      Taka prawda.Widziane na własne oczy i zapewne dzisiaj wieczorem znów ujrzane
                      zostanie.
                  • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 13:08
                    zusmann napisał:

                    >
                    > Nie. Znalazł się kolejny, któemu wszystko jedno jakiej jesteś orientacji
                    > seksualnej ale który nie lubi rozhisteryzowanych facetów krzyczących
                    > wokół: "Zauważcie nas! Jesteśmy normalni! Chcemy większych praw!" Wyobraź
                    > sobie reakcję homoseksualistów ana plakaty z napisami "My jesteśmy hetero!"
                    > Wyobraź sobie reakcję na wątek "Czy są w Łodzi kluby ale tylko dla hetero?"
                    >

                    Wyobraź sobie,że gdyby społeczeńśtwo było homonormatywne (a naszczeście takie
                    nie jest!) to i takie plakaty by się pojawiały.
                    Widzisz...sęk w tym,że Ty widzisz tylko hasła,a nie widzisz powodu ich
                    stosowania,używania,wykrzykiwania,walki o pewne rzeczy. Konstytucja stanowi,że
                    wszyscy w tym państwie są równi wobec rpawa. Bzdura. Jeżeli jesteś homo, żyjesz
                    z partnerem od "x" czasu,a on trafi do szpitala-jako osoba obca nie masz prawa
                    go odwiedzać (chociaż i tak wszystko zależy od personelu). Gdy partner umrze,to
                    niekiedy majątek,który wypracowaliście rpzez długi okres waszego życia-zaleznie
                    od tego,czyj on był-przepada i trafia najczesciej do rodziny,niekiedy do
                    rodziny,która całkowicie odcięła się od niego,po usłyszeniu rpawdy.
                    Można mnożyć przykłądy...Homosekualiście po rpostu chcą tego,co im się należy.
                    Chcą żyć normalnie...

                    > I nie getto tylko czat gejowski dla zainteresowanych osób a to różnica. Tak
                    > jak czat muzyczny, motoryzacyjny, randkowy.

                    ale napisałeś,że to jest miejsce do rozmów gejów. do otwartych rozmów. a niby
                    czemu mielibyśmy twego nie robić na "ogólnych" forach/czatach? czy wszystko musi
                    być bibliotecznie poszufladkowane?

                    >O miejscach, w których
                    > "uprawialiśmy seks" nie pamiętam, żeby ktoś się rozpisywał w jakiś szczególny
                    > sposób, a możliwe, że było to na innym forum.

                    To było na tym Forum,tyle że dawno...niestety nie mogę znaleźć.

                    > Czułbym się zagrożony (mowa była o 95% homo w społeczeństwie) tym, że nie mam
                    > szans na stworzenie normalnej rodziny, znalezienie żony i szczęśliwe życie.
                    > Zakłądając, że z tych 5% hetero połowa (2,5%) to kobiety i ograniczając się do
                    > jakiegoś przedziału wiekowego (np. 20-30 lat) miałbym jakieś 0,2% szans
                    > oczywiście gdyby tylko WSZYSTKIE były chętne i wolne... Nie czułbyś się
                    > zagrożony?
                    >

                    Widzisz,sęk w tym,że ja jestem w tych 5%,więc mnie nie musisz pytac jak bym się
                    czuł.Tyle tylko,że nie rozumiem przykładu przez Ciebie podanego....co ma piernik
                    do wiatraka?A co mają powiedzieć homoseksualiści,którzy jakoś muszą sobie ułożyć
                    życie?i ukłądają. Niedawno poznałem parę gejowską z ...50-letnim stażem!


                    > Uogólnia się. Na przykład ja to robię. Uogólnia się w przypadku kiedy jakieś
                    > zjawisko jest powszechne.

                    tjaaaa...podobno Polacy to złodzieje,brudasy i pijaki.Rozumiem,że takie zjawisko
                    jest powszechne na Zachodzie.Ale czy to prawda?

                    Mam pytanie. Znasz jakiegoś geja,lesbijkę?

                    A kobiety podrywane? Im to imponuje, jest im to
                    > potrzebne i chcą tego jeżeli tylko nie jest to nachalne.

                    ulala...niejedna kobieta przynajmniej obraziła by się na Ciebie...
                    na tyle poznałem kobiety,że moge powiedzieć,że reprezentujesz czysto męski punkt
                    widzenia:-)

                    A jeżeli chodzi o
                    > nieodpowiednią formę? Na pewno były. Hetero prawdopodobnie nie są inni pod tym
                    > względem. Nigdy nie mówiłem, że są.

                    a widzisz...sam przyznałeś,że włąściwie niczym się nie różnią hetero od homo.
                    Różnią się tylko osobą westchnień. I tyle.Czy to aż taka wielka różnica?

                    > Wystarczy, że poczytasz moje posty a dowiesz się z nich, że nie jestem. Co nie
                    > znaczy, że mi się wszystko podoba.

                    wiesz..z mojego punktu widzenia zupełnie inaczej wyglądają Twoje słowa.
                    Inaczej,niż o sobie myślisz.
                    • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 13:37
                      geograf napisał:

                      > Konstytucja stanowi, że wszyscy w tym państwie są równi wobec prawa. Bzdura.
                      Jeżeli jesteś homo, żyjesz z partnerem od "x" czasu, a on trafi do szpitala
                      jako osoba obca nie masz prawa go odwiedzać (chociaż i tak wszystko zależy od
                      personelu). Gdy partner umrze, to niekiedy majątek, który wypracowaliście
                      przez długi okres waszego życia - zaleznie od tego, czyj on był - przepada i
                      trafia najczesciej do rodziny, niekiedy do rodziny, która całkowicie odcięła
                      się od niego po usłyszeniu rpawdy. Można mnożyć przykłady. Homosekualiści po
                      prostu chcą tego, co im się należy. Chcą żyć normalnie...


                      Argument o majątku jest oczywiście wymyślony przez środowiska gejowskie, ne
                      jest natomiast wcale problemem. Osoby hetero przed ślubem też mają takie same
                      prawa (rozumiem, że chodzi o to, że hetero MOGĄ a homo NIE MOGA się
                      zalegalizować). Nic prostszego: wystarczy spisać testament. Wtedy nie tylko
                      to, co się należy (część majątku) ale CAŁOŚĆ można przepisać na partnera.

                      > Napisałeś, że czat gejowski to miejsce do rozmów gejów. Do otwartych rozmów.
                      A niby czemu mielibyśmy tego nie robić na "ogólnych" forach/czatach? czy
                      wszystko musi być bibliotecznie poszufladkowane?


                      Nie musi, ale wtedy jesteście u siebie i nikt Wam nie przeszkadza. Ani Wy
                      nikomu. Wasz wybór. To tylko dobra rada i podpowiedź.


                      > Widzisz, sęk w tym,że ja jestem w tych 5%, więc mnie nie musisz pytać jak
                      bym się czuł. Tyle tylko, że nie rozumiem przykładu przez Ciebie podanego...
                      Co ma piernik do wiatraka? A co mają powiedzieć homoseksualiści, którzy jakoś
                      muszą sobie ułożyć życie? I układają. Niedawno poznałem parę gejowską z...
                      50-letnim stażem!


                      Możesz im ode mnie pogratulować. Przykład ma tyle, że wtedy czułbym się inny,
                      wyobcowany, niepewny, zrezygnowany, nieszczęśliwy etc etc. A wszystko byłoby
                      winą tego, że 95% społeczeństwa to homoseksualiści. Dlatego rozumiem
                      heterofobów, że są rozgoryczeni tylko nie rozumiem, dlaczego my mamy na tym
                      tracić czy czuć się winni. To nie nasza wina, że Was jest mniej tylko natury.
                      Przypadku.


                      > Podobno Polacy to złodzieje, brudasy i pijaki. Rozumiem, że takie zjawisko
                      > jest powszechne na Zachodzie. Ale czy to prawda?

                      Myślę, że chodziło Ci o taki odbiór, wyobrażenie czy stanowisko. Zjawisko
                      takie raczej na Zachodzie nie występuje. Tam jest porządek. A do tych trzech
                      cech dodałbym jeszcze: lenie. Czy się z tym zgadzam? Tak. Biorąc pod uwagę
                      procent w/w zachowań to jesteśmy krajem przodującym w Europie. Niestety. Ale
                      to samo można powiedzieć o Grekach na przykład a na pewno nie wszyscy tacy są.

                      > Mam pytanie. Znasz jakiegoś geja, lesbijkę?

                      Znam. Kilku gejów. Czterech na pewno. Widziałem więcej ale nie rozmawiałem.
                      Lesbijek ujawnionych nie znam, myślę, że jest ich mniej niż facetów. W Turcji
                      naoglądałem się za to pederastów na każdym kroku ;-) Tam jest ich podobno 25%!


                      >> A kobiety podrywane? Im to imponuje, jest im to potrzebne i chcą tego
                      jeżeli tylko nie jest to nachalne.

                      > ulala... niejedna kobieta przynajmniej obraziła by się na Ciebie...
                      > Na tyle poznałem kobiety, że moge powiedzieć, że reprezentujesz czysto męski
                      punkt widzenia :-)

                      Pochlebia mi to ;-) Ale akurat nie znam kobiety, która powiedziałaby mi, że
                      nie lubi być adorowana, wielbiona i zauważana przez mężczyzn.


                      >> A jeżeli chodzi o nieodpowiednią formę? Na pewno były. Hetero
                      prawdopodobnie nie są inni pod tym względem. Nigdy nie mówiłem, że są.

                      > A widzisz... sam przyznałeś, że właściwie niczym się nie różnią hetero od
                      homo. Różnią się tylko osobą westchnień. I tyle. Czy to aż taka wielka różnica?

                      Przyznałem. Że "prawdopodobnie" i że "pod tym względem". A różnica jest
                      zasadnicza, inaczej nie byłoby podziału na orientacje ;-)

                      >> Wystarczy, że poczytasz moje posty a dowiesz się z nich, że nie jestem. Co
                      > nie znaczy, że mi się wszystko podoba.
                      >
                      > wiesz... z mojego punktu widzenia zupełnie inaczej wyglądają Twoje słowa.
                      > Inaczej, niż o sobie myślisz.

                      Masz prawo do swojego punktu widzenia. Ale tylko ja wiem co myślę i jaki
                      jestem więc wszelkie oceny są z gruntu nietrafione.
                      • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 13:43
                        oczywiście,testament jest rozwiązaniem.
                        Jest tylko jedno ALE:
                        rodzina nie płaci wcale,albo płaci bardzo mały podatek spadkowy.
                        OBCA osoba (jaką w świetle prawa jest ten przykłądowy partner) płaci
                        kilkunastoprocentowy.Nie pamiętam liczb.
                        Co Ty na to?


                        "Dlatego rozumiem
                        > heterofobów, że są rozgoryczeni"
                        A czym mają być rozgoryczeni??
                        W przeciwieństwie do hetero, homo WIEDZĄ,że inna orientacja istnieje, wiedzą,że
                        takie jest życie i niby przeciw czemu się mają buntować?demagogię siejesz.
                        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 14:13
                          geograf napisał:

                          > oczywiście, testament jest rozwiązaniem.
                          > Jest tylko jedno ALE:
                          > rodzina nie płaci wcale, albo płaci bardzo mały podatek spadkowy.
                          > OBCA osoba (jaką w świetle prawa jest ten przykładowy partner) płaci
                          > kilkunastoprocentowy. Nie pamiętam liczb.
                          > Co Ty na to?

                          Jeżeli jest tak jak piszesz to zalegalizowanie związku da parom homo te kilka
                          procent zysku. Ale: nadal bez testamentu partner dostanie zaledwie cząstkę, bo
                          resztę dostaną rodzice i rodzeństwo zmarłego. Zawsze lepiej spisać testament
                          niż podzielić się z rodziną majątkiem. Moim zdaniem rozmowa na ten temat w
                          ogóle jest nie na miejscu bo w przypadku śmierci mojej żony nie obchodziłoby
                          mnie co się stanie z jej "majatkiem". Miałbym o czym myśleć. Jest jeszcze inne
                          wyjście: kupować wszystko na rachunki imienne podając nazwiska obu osób albo
                          po połowie. Wtedy 50% majątku przypada nam nawet w przypadku nagłej śmierci.

                          > "Dlatego rozumiem heterofobów, że są rozgoryczeni"

                          > A czym mają być rozgoryczeni? W przeciwieństwie do hetero, homo WIEDZĄ, że
                          inna orientacja istnieje, wiedzą, że takie jest życie i niby przeciw czemu się
                          mają buntować? Demagogię siejesz.

                          HETEROFOBÓW. Nie pisałem ani słowem o HOMO. Nie każdy homo zapewne jest
                          heterofobem.
                          • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 14:25
                            zusmann napisał:

                            > Jeżeli jest tak jak piszesz to zalegalizowanie związku da parom homo te kilka
                            > procent zysku. Ale: nadal bez testamentu partner dostanie zaledwie cząstkę, bo
                            > resztę dostaną rodzice i rodzeństwo zmarłego. Zawsze lepiej spisać testament
                            > niż podzielić się z rodziną majątkiem. Moim zdaniem rozmowa na ten temat w
                            > ogóle jest nie na miejscu bo w przypadku śmierci mojej żony nie obchodziłoby
                            > mnie co się stanie z jej "majatkiem". Miałbym o czym myśleć. Jest jeszcze inne
                            > wyjście: kupować wszystko na rachunki imienne podając nazwiska obu osób albo
                            > po połowie. Wtedy 50% majątku przypada nam nawet w przypadku nagłej śmierci.
                            >

                            jeżeli umrze Ci żona (przez lewe ramie splunąć,odpukać. Nie życzę tego) i nagle
                            okaże się,że nie msasz gdzie mieszkać,że jej rodzina (która Ciebie
                            nienawidzi)zabiera Ci połowe majątku wypracowanego również Twoimi
                            rekami-myślisz,że nie będziesz myślał o tym? Owszem,wpierw będzie szok..ale
                            szybko przyjdą do głowy elementarne pytania:"co dalej".
                            A uwierz mi,że w niektórych rpzypadkach homoseksualistów rodziny szybko sobie
                            przypomną o "wyrodnym synu/córce".
                            Smutna rzeczywistość.
                            Testament niewiele załatwia..rodzina-w niektórych przypadkach-może starać się go
                            podważyć..i co wtedy?
                            nie jestem zwolennikiem MAŁZEŃSTw homoseksualnych. Jestem zwolennikiem
                            LEGALIZACJI związków na zasadzie konkubinatu i dania mieszkającym ze sobą parom
                            (płci obojga) chociż części praw,zarezerwowanych do tej pory wyłącznie dla
                            małżeństw.
                            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 14:30
                              geograf napisał:

                              > nie jestem zwolennikiem MAŁZEŃSTW homoseksualnych. Jestem zwolennikiem
                              > LEGALIZACJI związków na zasadzie konkubinatu i dania mieszkającym ze sobą
                              > parom (płci obojga) chociż części praw,zarezerwowanych do tej pory wyłącznie
                              > dla małżeństw.


                              Też jestem ZA. To nie podlega dyskusji. Ludzie mogą jak na razie swobodnie
                              wybierać z kim chcą spędzić życie.
              • michael00 Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 10:46
                zusmann napisał:

                >(...)
                > Nie pytałem, dlatego nie zakładam wątków "Dlaczego jeszcze istnieją kluby
                > dla gejów i lesbijek". Wy też nie pytaliście a narzucacie się tu ze swoimi
                > orientacjami. Od tego jest czat gejowski.
                > (...)

                Ale:

                Dlaczego łódzkie "homo" nie mogą pisać na łódzkim forum? I w dodatku jeszcze poruszając zagadnienie czysto łódzkie - o łódzki lokal.

                Na tym forum nader często pojawiają się wątki o tematyce zupłenie niezwiązanej z Łodzią i jakoś do tej pory to uchodziła za ... normalne.

                Co do narzucania się - w sumie to o niemal każdym można by tu powiedzieć, że się narzuca ze swoimi różnymi opiniami, czy zapatrywaniami, czy orientacjami.

                Tak więc proszę się tu nie narzucać ze swoimi orientacjami, od tego jest czat heterowski ... mógłby ktoś powiedzieć.
                • zusmann O! Trochę się tego nazbierało! ;-) 17.01.04, 12:19
                  Widzę, że jest duże zapotrzebowanie na moje posty więc spróbuję na wszystkie
                  wasze odpowiedzieć.

                  michael00 napisał:

                  > Dlaczego łódzkie "homo" nie mogą pisać na łódzkim forum? I w dodatku jeszcze
                  poruszając zagadnienie czysto łódzkie - o łódzki lokal.

                  Mogą. I robią to. A ja mogę się na ten temat wypowiadać. Co robię.

                  > Na tym forum nader często pojawiają się wątki o tematyce zupełnie nie
                  związanej z Łodzią i jakoś do tej pory to uchodziły za... normalne.

                  Nad tym boleję. Też jestem przeciw.

                  > Co do narzucania się - w sumie to o niemal każdym można by tu powiedzieć, że
                  się narzuca ze swoimi różnymi opiniami, czy zapatrywaniami, czy orientacjami.

                  Można. Od tego jest forum.

                  > Tak więc proszę się tu nie narzucać ze swoimi orientacjami, od tego jest
                  czat heterowski... mógłby ktoś powiedzieć.

                  Nie ma takiego czatu. Bo hetero nie czują się inni.
                  • geograf Re: O! Trochę się tego nazbierało! ;-) 17.01.04, 12:50
                    zusmann napisał:

                    > Nad tym boleję. Też jestem przeciw.
                    >

                    jesteś zwolennikiem całkowitej segregacji?

                    > Nie ma takiego czatu. Bo hetero nie czują się inni.

                    hmmm...byłeś kiedyś na gejowskim czacie?
                    najczesciej takowy nie różni sie wiele od "seks", "erotyka" etc. etc. tylko że
                    na gejowskim facet szuka drugiego faceta..ot co, całą prawda.
                    Jak to nie czuję się inni? a te różne "tematyczne" czaty heteryckie..SM i tak
                    dalej...?

                    Teraz patrzysz na ludzi tylko rpzez pryzmat seksualności. Ale zarówno na czacie
                    "seks" można pogadać normalnie,a nie tylko pisac o seksie,tudzież się na niego
                    umawiać, tak i na gejowskim czacie nie tylko o jedno chodzi...
                    • zusmann Re: O! Trochę się tego nazbierało! ;-) 17.01.04, 13:01
                      geograf napisał:

                      > jesteś zwolennikiem całkowitej segregacji?

                      Nie wiem o jaką segregację Ci chodzi. Jestem za pisaniem na forum łódzkim o
                      sprawach łódzkich lub z Łodzią związanych a takich, które nie pasują na
                      PodForum PoŁ.

                      > > Nie ma czatu hetero. Bo hetero nie czują się inni.

                      > hmmm... byłeś kiedyś na gejowskim czacie?
                      > najczesciej takowy nie różni sie wiele od "seks", "erotyka" etc. etc. tylko
                      że na gejowskim facet szuka drugiego faceta... ot co, całą prawda.
                      > Jak to nie czuję się inni? a te różne "tematyczne" czaty heteryckie... SM i
                      tak dalej...?
                      > Teraz patrzysz na ludzi tylko przez pryzmat seksualności. Ale zarówno na
                      czacie "seks" można pogadać normalnie, a nie tylko pisac o seksie, tudzież się
                      na niego umawiać, tak i na gejowskim czacie nie tylko o jedno chodzi...

                      Nie wiem, chyba byłem (onet). Było niewielu ludzi i raczej - sorry - ale
                      pisali o seksie. U lesbijek to samo. Naprawdę. Dlatego się dziwię, że skoro
                      piszesz, że nie różni się wiele od pokoju "seks" czy "erotyka" to homo
                      zakładają sobie swoje pokoje. Wyżej wymienione nie są tylko dla hetero. Moga w
                      nich przebywać wszyscy a homo sie sami izolują. To jest to, co ja
                      nazywam "heterofobią". Jeśli chodzi o SM "i tak dalej" to nie są to pokoje
                      hetero tylko właśnie SM albo "tak dalej". Nie wrzucaj zboczeń do jednego worka
                      z orientacjami seksualnymi, które są tylko dwie bo dwie mamy na Ziemi płcie.
                      • geograf Re: O! Trochę się tego nazbierało! ;-) 17.01.04, 13:15
                        mylisz się.
                        geje pisują o seksie w innym miejscu,niż hetero z prostego powodu:łatwiej trafić
                        na osobę,która się szuka.
                        to wszystko.
                        a jeżeli ktoś jest fobiczny,to niektórzy hetero,którzy wchodzą na tego typu
                        czaty tylko po to,aby powypisywać sporo inwektyw...
                        Nie rozumiem zarzutu heterofobii.
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 09:28
          Gość portalu: Minnie napisał(a):

          > A pan niby jest normalny?

          marcin_76 już za mnie odpowiedział, ale powtórzę: oczywiście, że normalny. I
          cieszę się z tego. Dziękuję przypadkowi, że tak jest. To tyle, jak widzisz nic
          na temat gejów i lesbijek więc nie jestem ANTY tylko jestem zadowolony, że to
          nie ja.
          • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 10:30
            nie,oczywiście, nie jesteś ANTY,ale najchętniej zabroniłbyś im pisać,bo "oni nie
            są normalni,a ja tak".
            Skoro przeszkadzają Ci takie wątki,to po co w ogóle do nich zaglądasz,co?
            a może sam boisz się,że...:>
            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 12:22
              geograf napisał:

              > nie, oczywiście, nie jesteś ANTY, ale najchętniej zabroniłbyś im pisać,
              bo "oni nie są normalni, a ja tak".

              Skąd wiesz? Gdzieś tak napisałem, czy kłamiesz?

              > Skoro przeszkadzają Ci takie wątki, to po co w ogóle do nich zaglądasz, co?
              > a może sam boisz się,że... :>

              Zaglądam bo forum jest po to, żeby je czytać i polemizować. Nie ukrywam się
              pod anonimem ani nie kryję ze swoimi poglądami. Nie mam się czego wstydzić.
      • yat Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 00:38
        Zusmann, homofobie. Jak nie chcesz, to nie czytaj.
        • szprota Yat, to coś więcej niż homofobia:/ 17.01.04, 01:25
          To nieuleczalny debilizm!
          I tak, bardzo chcę być nieuprzejma i wulgarna. Nie mam ani odrobiny zgody na
          taką nietolerancję, jaką prezentuje Zusmann.
          • zusmann Re: Yat, to coś więcej niż homofobia:/ 17.01.04, 09:33
            szprota napisała:

            > To nieuleczalny debilizm!
            > I tak, bardzo chcę być nieuprzejma i wulgarna. Nie mam ani odrobiny zgody na
            > taką nietolerancję, jaką prezentuje Zusmann.

            Proszę o jeden post, który świadczy o tym, że jestem nietolerancyjny. Jeden
            jedyny post gdzie napisałem, że nie toleruję homo. Jeden post, z którego
            możnaby wywnioskować, że się boję zalewu pedałów (lesbijki są OK jak dla mnie).
            Inaczej sama sobie wystawisz złe świadectwo.
            • geograf Przykład: 17.01.04, 10:35
              zusmann napisał:

              > Proszę o jeden post, który świadczy o tym, że jestem nietolerancyjny. Jeden
              > jedyny post gdzie napisałem, że nie toleruję homo.

              alez proszę.drugi post w tym wątku:
              "Umawiaj się z innymi lesbami w domu i daj normalnym ludziom wreszcie spokój!"
              Przypominam,że homo to określenie dla ludzi,którzy czują pociąg fizyczny i
              psychiczny do własnej płci. Czyli homo są zarówno geje, jak i LESBIJKI.

              >Jeden post, z którego
              > możnaby wywnioskować, że się boję zalewu pedałów (lesbijki są OK jak dla mnie).

              Ależ widzisz..homofobia to nie tylko "strach przed zalewem pedałów" (hmm..swoją
              drogą.oglądasz telewizję?chodzisz do teatru?biedaku..to muszą być dla Ciebie
              tortury...).
              Homofobia to:
              "Homofobia jest uprzedzeniem, a więc uwarunkowaną społecznie awersyjną (wrogą,
              negatywną) postawą wobec gejów i lesbijek, opartą wyłącznie na ich orientacji
              seksualnej, ignorującą indywidualne cechy poszczególnych członków grupy. Jest
              uwarunkowana społecznie, tzn. nabywana jest od dzieciństwa w toku socjalizacji
              przebiegającej w społeczeństwie stygmatyzującym homoseksualizm.
              Homofobia manifestuje się poprzez negatywne uczucia kierowane przeciwko gejom i
              lesbijkom (od wrogości, wstrętu i obrzydzenia przez pogardę, pobłażliwość,
              lekceważenie aż po wyniosły protekcjonalizm) oraz przez wiarę w stereotypy, tzn.
              nadmiernie uogólnione, najczęściej fałszywe przekonania na temat cech i zachowań
              osób homoseksualnych. Homofobia może też przejawiać się w postaci wrogich
              zachowań wymierzonych przeciwko ludziom homoseksualnym, począwszy od
              poniżających żartów, obraźliwych wyzwisk, poprzez nierówne traktowanie w pracy i
              rozmaitych sytuacjach społecznych aż po zbrodnie nienawiści, a nawet
              ludobójstwo. Przejawianie się uprzedzenia w czynach nosi nazwę dyskryminacji."
              www.kampania.org/homofobia/
              > Inaczej sama sobie wystawisz złe świadectwo.

              To Ty sobie wystawiasz złe świadectwo pokazując jakim jesteś "prawdziwym
              menszczyznom".
              Czemu lesbijki są OK,a geje nie?
              Bo lesbijka Ciebie nie poderwie,a poza tym dwie liżace się panie na pornosie to
              sama przyjemność dla heteryka, a gej nie dosyć,że może Ciebie poderwać,to
              jeszcze jest taki nieestetyczny etc. etc.?
              Zastanów się nad tym,co piszesz.
              • zusmann Re: Przykład: 17.01.04, 12:41
                geograf napisał:

                > drugi post w tym wątku:
                > "Umawiaj się z innymi lesbami w domu i daj normalnym ludziom wreszcie
                spokój!" Przypominam, że homo to określenie dla ludzi, którzy czują pociąg
                fizyczny i psychiczny do własnej płci. Czyli homo są zarówno geje, jak i
                LESBIJKI.

                Chciałem odpisać, że obalam Twój dowód, ale sam go sobie obaliłeś ;-) Dzięki
                za pomoc. Zacytowałeś fragment, który mówi o tym, że mnie ten wszechobecny
                temat już męczy a nie, że nie toleruję lesbijek. O lesbijkach również niżej.


                > Ależ widzisz... homofobia to nie tylko "strach przed zalewem pedałów"
                (hmm... swoją drogą oglądasz telewizję? Chodzisz do teatru? Biedaku... to
                muszą być dla Ciebie tortury...).

                Nie widze związku. Wtręt bez sensu. Rozwiń go może. Oglądam, chodzę (bardzo
                rzadko, wolę kino). Nie widzę w tym nic męczącego.

                > "Homofobia jest uprzedzeniem, a więc uwarunkowaną społecznie awersyjną
                (wrogą, negatywną) postawą wobec gejów i lesbijek, opartą wyłącznie na ich
                orientacji seksualnej, ignorującą indywidualne cechy poszczególnych członków
                grupy. Jest uwarunkowana społecznie, tzn. nabywana jest od dzieciństwa w toku
                socjalizacji przebiegającej w społeczeństwie stygmatyzującym homoseksualizm.
                Homofobia manifestuje się poprzez negatywne uczucia kierowane przeciwko gejom i
                lesbijkom (od wrogości, wstrętu i obrzydzenia przez pogardę, pobłażliwość,
                lekceważenie aż po wyniosły protekcjonalizm) oraz przez wiarę w stereotypy,
                tzn. nadmiernie uogólnione, najczęściej fałszywe przekonania na temat cech i
                zachowań osób homoseksualnych. Homofobia może też przejawiać się w postaci
                wrogich zachowań wymierzonych przeciwko ludziom homoseksualnym, począwszy od
                poniżających żartów, obraźliwych wyzwisk, poprzez nierówne traktowanie w pracy
                i rozmaitych sytuacjach społecznych aż po zbrodnie nienawiści, a nawet
                ludobójstwo. Przejawianie się uprzedzenia w czynach nosi nazwę dyskryminacji."

                Nieprawda. Pewnie spisałeś to z jakiejś strony o homoseksualistach. Oni (Wy?)
                lubią tworzyć wokół siebie atmosferę zagrożenia.
                Fobia: "chorobliwy i uporczywy lęk, któremu towarzyszą przykre objawy
                fizjologiczne: migotanie serca, suchość w ustach, poty, omdlenia". Zapewniam
                Cię, że nie mam żadnego z tych objawów. To co Ty opisałeś wygląda na jakąś
                homonienawiść.

                > Wystawiasz sobie złe świadectwo pokazując jakim jesteś "prawdziwym
                > menszczyznom". Czemu lesbijki są OK, a geje nie? Bo lesbijka Ciebie nie
                poderwie, a poza tym dwie liżace się panie na pornosie to sama przyjemność dla
                heteryka, a gej nie dosyć, że może Ciebie poderwać, to jeszcze jest taki
                nieestetyczny etc. etc.? Zastanów się nad tym, co piszesz.

                Pisze się "prawdziwym mężczyzną". Dzięki, że to zauważyłeś. Nie pisałem, że
                lesbijki są OK, tylko, że moim zdaniem są OK. Tzn, że mi nie przeszkadzają,
                nie odrzuca mnie na ich widok. Mogę mieć swoje zdanie? Dzięki.
                Poza tym gej też mnie nie poderwie, nie bierze mnie to. A czy jest
                nieestetyczny? Czasem śmieszny, czasem żałosny, czasem normalny. Nieestetyczny
                jest już DLA MNIE widok dwóch facetów zaledwie prowadzących się za ręce.
                Widzę, że się rozumiemy. Odgadujesz moje myśli.
                • michael00 Definicje i płcie 17.01.04, 12:54
                  zusmann napisał:

                  > (...)


                  > Fobia: "chorobliwy i uporczywy lęk, któremu towarzyszą przykre objawy
                  > fizjologiczne: migotanie serca, suchość w ustach, poty, omdlenia". Zapewniam
                  > Cię, że nie mam żadnego z tych objawów. To co Ty opisałeś wygląda na jakąś
                  > homonienawiść.

                  fobia ż I, DCMs. fobii; lm D. fobii (fobij)
                  psych. ?uporczywy, chorobliwy lęk przed określonymi przedmiotami lub sytuacjami?
                  gr.
                  (SJP - PWN). Tu nie mówią o objawach :). Ale z definicjami jest tak, że można sobie własne tworzyć, co kiedyś ja poznałem na tym forum :-)

                  > (...)
                  > a poza tym dwie liżace się panie na pornosie to sama przyjemność dla
                  > heteryka

                  Ale dla heteryczki już nie taka wielka :/
                  • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 13:12
                    michael00 napisał:

                    > fobia ż I, DCMs. fobii; lm D. fobii (fobij)
                    > psych. uporczywy, chorobliwy lęk przed określonymi przedmiotami lub
                    sytuacjami (SJP - PWN).

                    Tu nie mówią o objawach :). Ale z definicjami jest tak, że można sobie własne
                    tworzyć, co kiedyś ja poznałem na tym forum :-)

                    U mnie mówią. Praktyczny Słownik Współczesnej Polszczyzny, tom 11, str. 373.

                    > > a poza tym dwie liżace się panie na pornosie to sama przyjemność dla
                    > > heteryka

                    > Ale dla heteryczki już nie taka wielka :/

                    Pewnie już nie taka. Ale może dwaj faceci tak? Znam kilka, którym się to
                    podoba.
                    • Gość: Ciekawa Re: Definicje i płcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:13
                      Zusmann,o ile wiem jesteś mężczyzną ,więc skąd u licha wiesz co się podoba
                      kobietom ,zarówno lesbijkom ,jak i heteroseksualistkom?A zresztą,czy coś ci
                      mówi określenie biseksualizm?
                      • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 14:22
                        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                        > Zusmann, o ile wiem jesteś mężczyzną, więc skąd u licha wiesz co się podoba
                        > kobietom, zarówno lesbijkom, jak i heteroseksualistkom? A zresztą, czy coś
                        ci mówi określenie biseksualizm?

                        Jestem. A wiem od kobiet. Rozmawiam z nimi od kiedy skończyłem 15 lat. Nie
                        pamiętam, żebym pisał o tym co myślą lesbijki. Nie znam żadnej osobiście
                        (mając jednocześnie tego świadomość). Mówi mi biseksualizm. Michał Wiśniewski,
                        Freddie Mercury i inni.
                        • geograf Re: Definicje i płcie 17.01.04, 14:27
                          ja również rozmawiam z kobietami uwierz mi-nie wszystkie są takie same. Część
                          lubi być zdobywana,lubi czuć się tą,o którą się starają..ale niektóre-i to spora
                          część-jest odwrotnością takowej..nie w sensie,że same lubią chłopaka
                          poderwać...mają inne wartości..ot co.
                        • Gość: Ciekawa Re: Definicje i płcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:36
                          No i mamy sedno.Każdemu człowiekowi ergo każdej kobiecie podoba się coś
                          innego ,więc nie można powiedzieć ,że kobietom jako całej grupie podoba coś,a
                          coś innego budzi w nich obrzydzenie.Wszystko jest uwarunkowane indywidualnie,na
                          szczęście!
                          • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 14:50
                            Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                            > No i mamy sedno.Każdemu człowiekowi ergo każdej kobiecie podoba się coś
                            > innego, więc nie można powiedzieć, że kobietom jako całej grupie podoba coś,
                            a coś innego budzi w nich obrzydzenie. Wszystko jest uwarunkowane
                            indywidualnie, na szczęście!

                            Patrząc na ludzki charakter całościowo, każdy z nas jest inny. Ale są reguły i
                            Z REGUŁY większość rzeczy ma zdecydowanie więcej zwolenników niż przeciwników
                            lub odwrotnie. Np. taki hałas, jaskrawe kolory, słodycze, podwyżka czy
                            zabijanie na ulicach. ;-) Ja nie piszę, że WSZYSTKIM tylko, że OGÓLNIE rzecz
                            biorąc.
                            • Gość: Ciekawa Re: Definicje i płcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:58
                              Takie "Ogólnie" to bardzo często początek końca.Są pewne reguły;demagogicznie
                              można rzec,że regułą była nienawiść do Żydów w Hitlerowskich Niemczech,choć
                              zapewne istnieli jacyś Niemcy ,którym Żydzi w niczym nie przeszkadzali.Zresztą
                              kto ustanawia owe "z reguły"?Z czyjej reguły?
                              • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 15:14
                                Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                                > Są pewne reguły; demagogicznie można rzec, że regułą była nienawiść do Żydów
                                w Hitlerowskich Niemczech, choć zapewne istnieli jacyś Niemcy, którym Żydzi w
                                niczym nie przeszkadzali.

                                Rozumiem Twój tok rozumowania, ale akurat w tym przypadku niezupełnie ;-)
                                Akurat nienawiść do Żydów prezentowała mniejszość Niemców. Tak jak mniejszość
                                Polaków była świadomymi komunistami w latach powojennych. Terror i
                                totalitaryzm nie pozwalały na dowolny wybór.


                                > Zresztą kto ustanawia owe "z reguły"? Z czyjej reguły?

                                Z niczyjej ;-) Tak po prostu jest. Ludzie większościowo coś lubią albo nie.
                                • Gość: Ciekawa Re: Definicje i płcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:25
                                  Otóż nie Zusmannie.Reguły ustanawia społeczeństwo,a konkretniej
                                  wychowanie.Wiesz ,kto był najbardziej żarliwym wyznawcą Hitlera?
                                  Młodzież.Wychowana na elementarzach z czytanakmi o złym Żydzie,potem
                                  indoktrynowana w Hitlerjugend,wierząca w nową religię aryjską i w konsekwencji
                                  gotowa umierać dla Fuhrera.Wychowanie to 3/4 człowieka,dlatego nie mów mi ,że
                                  tak po prostu jest,bądź nie jest.
                                  • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 15:31
                                    Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                                    > Otóż nie Zusmannie.Reguły ustanawia społeczeństwo,a konkretniej
                                    > wychowanie.

                                    Nie wspomniałem słowie o regułach ustanawianych. Napisałem, że ludzie mają
                                    jakiś stosunek do konkretnej rzeczy i z reguły pewna opcja stanowi zdecydowaną
                                    większość. Jeśli chodzi o reguły ustanawiane (zasady, zwyczaje) to nie ma z
                                    czym polemizować, bo jest tak jak piszesz.
                                    • Gość: Ciekawa Re: Definicje i płcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:39
                                      No to o jakich innych regułach niż zwyczaje piszesz?Bo ja napisałam ,że
                                      zwyczaje człowieka są konsekwencją wychowania,więc nie jestem w stanie
                                      zrozumieć jaki "ludzie mogą mieć stosunek do konkretnej rzeczy" ,który
                                      całkowicie abstrahuje od ich wychowania?
                                      • zusmann Re: Definicje i płcie 17.01.04, 18:23
                                        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

                                        > No to o jakich innych regułach niż zwyczaje piszesz?

                                        "Z reguły" czyli "przeważnie, zwykle, głównie". W tym sensie, a nie w
                                        sensie "zgodnie z regułą, zasadą, zwyczajem."
                • geograf Re: Przykład: 17.01.04, 13:32
                  1. co do telewizji-hmmm...szkoda,że polskie gwiazdy szklanego,i nie tylko,ekranu
                  nie ujawniają swojej orientacji (na zachodzie był jakiś czas temu swego rodziju
                  "ruch" ujawniania (się) gwiazd mediów...to znacznie zmieniło pogląd na
                  homoseksualizm tam).

                  2. polska hipokryzja (choć nie jest to akurat przytyk do Ciebie, Zusmann): dwóch
                  facetów zaledwie prowadzących się za rękę jest już od razą (najczesciej,nie
                  tylko w Twoim przypadku),ale mało kto narzeka, mało komu przeszkadzają pary w
                  miejsach publicznych,które wręcz "bada sobie migdałki".
                  cóż.
                  • zusmann Re: Przykład: 17.01.04, 13:56
                    Wiem, że wielu aktorów, pisarzy, piosenkarzy i w ogóle artystów to
                    homoseksualiści. Widocznie mają lepsze predyspozycje do sztuki. I chwała im za
                    to, że dają siebie szerokiej publiczności. Sam słucham często Skunk Anansie z
                    ich wokalistką Skin (les), lubię Queen z Freddiem i nie miałoby dla mnie
                    znaczenia gdyby Krzysztof Majchrzak był pederastą. Ludzi oceniam nie za to kim
                    są ale jacy są.

                    Jeśli chodzi o estetykę, odrazę... Dla mnie np. widok dziecka z cieknącym mu z
                    nosa gilem jest odrażający. A dla jego matki może to być najpiękniejszy widok
                    na świecie. Kolejny przykład to karmienie piersią w miejscu publicznym (np w
                    takiej Galerii Łódzkiej) albo wlaśnie to co piszesz: badanie migdałków. Swego
                    czasu w GŁ była za szybą liżąca się para hetero, która wzbudzała we mnie
                    straszną odrazę (nie tylko we mnie). Miała to być zachęta do odwiedzenia
                    sklepu z bielizną chyba w Walentynki. Ludzie odwracali głowy...
            • szprota A proszę cię uprzejmie: 17.01.04, 19:56
              Chociażby tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=10036509&a=10036931
              De facto wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Twojego nicka,a nietolerancyjna
              wypowiedź sama się znajdzie.
              I chciałabym na marginesie zauważyć, że słowó "pedał" jest co najmniej
              dyskryminujące. Gdybym administrowała to forum, usunęłabym tę wypowiedż jako
              niezgodną z netykietą.
              • zusmann Re: A proszę cię uprzejmie: 17.01.04, 20:28
                Możesz jaśniej? Czy chodzi ci o fragment "Homo tak, dziwadło nie"? Czy o
                ten: "Orientacja seksualna to prywatna sprawa każdego człowieka"? A może o to,
                że "orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy"? Bo może jeszcze chodzić ci
                o ten fragment: "niedopuszczalne natomiast jest "polowanie" na (na przykład
                homoseksualistę) nauczyciela".

                Wskaż dokładnie.
                • szprota Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić nie trza 17.01.04, 20:34
                  No, ale to aqrat nil novi.
                  Plugawię sobie klawiaturę, cytując:
                  "Nauczyciel mabudzić szacunek więc nie może to być pedałkowata ciotka w obcisłej
                  koszuli w kwiaty, spodniach ze skaju i z kolczykami w uszach ale "normalny"
                  (czytaj: zwyczajny) pedał nikomu chyba nie wadzi."
                  "ile do homoseksualistów nasze społeczeństwo już się zaczyna powoli
                  przyzwyczajać to do np. biseksów czy transów (nie mówiąc już o innych
                  zboczeniach)..."
                  No comments.
                  • zusmann Re: Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić nie 17.01.04, 20:44
                    Dlatego ci trochę pomogłem, chciałem podprowadzić do celu ale jak widzę nadal
                    błądzisz... Nadal bowiem nie wiem, gdzie jestem nietolerancyjny dla "gejów i
                    lesbijek". Choć jeden fragment poproszę. Trochę się pogubiłaś i nie wiesz co
                    piszesz. Skończ więc się męczyć i idź się przespać, nie powiem nikomu, że się
                    pogubiłaś.
                    • zamek czuję wstręt, ale trudno 17.01.04, 21:00
                      Nie będę wyszukiwał twoich wypowiedzi na temat homoseksualistów, bo po powyższym
                      poście nawet nie muszę. Obrażasz ludzi na lewo i prawo, i to niezależnie od
                      preferencji w jakiejkolwiek dziedzinie, jak widać. To po prostu wstrętne i
                      uwłaczające. Co gorsza, ty wiesz, co piszesz i piszesz to zupełnie świadomie.
                      Zupełnie świadomie udowadniasz ze słowa na słowo, że jesteś bezbrzeżnym
                      ordynusem, godnym wyłącznie całkowitej pogardy.
                      Ty się "trochę" nie pogubiłeś. Ty się pogubiłeś całkowicie i chamstwo zalało ci
                      oczy.
                      • zusmann Też czuję wstręt, ale trudno 17.01.04, 21:12
                        ;-) Kolejny człowieczek nie gotowy do dyskusji potrafiący za to na ślepo
                        rzucać oskarżeniami. A może nie chodzi o to co piszę, tylko o to, że mam rację
                        i że ktoś ci bliski nie potrafi zapanować nad emocjami i się skupić na tym co
                        pisze i na tym co ja piszę? Zastanów się dobrze, potem jednak poczytaj moje
                        posty, na koniec masz prawo zabrać głos. Ale najpierw przemyśl wszystko
                        dokładnie i zastanów się co chcesz napisać bo ten twój post nie wnosi nic
                        nowego.

                        Aha, poczytaj też inne posty i moje odpowiedzi na nie. Policz sobie ile razy
                        mnie obrażano a ile razy ja obrażałem ;-) Powodzenia życzę.

                        P.S. Chyba ustanowię jakąś nagrodę dla kogoś kto wykaże, że obrażam ludzi na
                        lewo i prawo. Hehe, rozbawiło mnie to ;-) Tylko co to może być? Czekam na
                        propozycje na maila.
                    • szprota Ratunku! Ślepy mnie prowadzi! 17.01.04, 21:10
                      Nikim innym nie jesteś, skoro nie widzisz, gdzie jesteś nietolerancyjny. Używasz
                      określeń typu "pedał", "ciota", "zboczenie" i jesteś święcie przekonany, że to
                      przejaw tolerancji - zatem wykazujesz się albo bezbrzeżną ignorancją (ale
                      prześledziwszy ten wątek wiem, że już kilka osób poinformowało cię, czym jest
                      tolerancja i jak się do niej mają twoje wypowiedzi); albo, co już nadmieniłam,
                      totalną odpornością na wiedzę i argumenty, ergo: debilizmem. Smutne jest to, że
                      wszystko wkazuje na to, iż jesteś niereformowalny i twojego schorzenia nie da
                      się wyleczyć...
                      A co do ciepłej uwagi, że znów powstrzymując mdłości, zacytuję "Skończ więc się
                      męczyć i idź się przespać, nie powiem nikomu, że się pogubiłaś", to bardzo się
                      cieszę, że poza wszystkim okazałeś się także i chamem. Piękny zestaw, można
                      powiedzieć: wzorzec Ciemnogrodzianina. Nic tylko organizować wycieczki,
                      pokazywać cię jako curiosum nie z tej ziemi i trzapać grubą kasę.
                      • zusmann Ratunku! Ślepą ktoś prowadzi! 17.01.04, 21:23
                        szprota napisała:

                        > Używasz określeń typu "pedał", "ciota", "zboczenie" i jesteś święcie
                        przekonany, że to przejaw tolerancji - zatem wykazujesz się albo bezbrzeżną
                        ignorancją (ale prześledziwszy ten wątek wiem, że już kilka osób poinformowało
                        cię, czym jest tolerancja i jak się do niej mają twoje wypowiedzi); albo, co
                        już nadmieniłam, totalną odpornością na wiedzę i argumenty, ergo: debilizmem.

                        Znów nie czytasz uważnie albo nie rozumiesz treści. Ale nie naśmiewam się z
                        ciebie, chcę pomóc. A ty mnie obrażasz. Używałem słowa "pedał" jako potocznego
                        określenia odangielskiego wyrazu "gej". Nie obraźliwie ale w dbałości o
                        polszczyznę. Rozumiem, że u progu Unii trzeba sie z polskiego wycofywać.
                        Zacząłem więc używaćsłowa "homoseksualista".

                        Słowa "ciota" użyłem w poście o WIDZENIU PEDAŁKOWATEGO NAUCZYCIELA PRZEZ
                        UCZNIÓW (przykład - toruńska budowlanka). Nie jest to moje określenie
                        homoseksualistów. Słowa "zboczenie" o ile dobrze pamiętam użyłem tylko w
                        przypadku "SM i tak dalej" jak to napisał Geograf. Możesz się nie zgadzać, że
                        SM (nie chodzi o Sclerosis Multiplex bynajmniej) to zboczenie. Ja uważam
                        inaczej.


                        > Smutne jest to, że wszystko wkazuje na to, iż jesteś niereformowalny i
                        twojego schorzenia nie da się wyleczyć...

                        Nie mam się z czego leczyć. Jak wiesz, jestem normalny. A czy niereformowalny?
                        Mam swoje poglądy i jak ktoś mi pisze, że ich nie mam albo, że mam inne to nie
                        dziwne, że mam go za durnia.

                        > A co do ciepłej uwagi, że znów powstrzymując mdłości, zacytuję "Skończ więc
                        się męczyć i idź się przespać, nie powiem nikomu, że się pogubiłaś", to bardzo
                        się cieszę, że poza wszystkim okazałeś się także i chamem. Piękny zestaw, można
                        > powiedzieć: wzorzec Ciemnogrodzianina. Nic tylko organizować wycieczki,
                        > pokazywać cię jako curiosum nie z tej ziemi i trzapać grubą kasę.

                        Ależ ja naprawdę ci radzę, żebyś się przespała bo rano może trochę ochłoniesz
                        i usiądziesz ze świeżym umysłem do komputera. Nie wiem, gdzie tu chamstwo. W
                        swoim pierwszym, porannym poście mnie obraziłaś nie czytając moich postów a
                        teraz twierdzisz, że jestem chamem bo nie umiem dyskutować ze zdezorientowaną
                        kobietą.
                        • szprota Buahahaaaahaha! 17.01.04, 22:07
                          >Używałem słowa "pedał" jako potocznego określenia od angielskiego wyrazu "gej".
                          Nie obraźliwie ale w dbałości o polszczyznę.
                          Możesz mi wyjaśnić, jakim cudem udaje ci się pozostawać przy przekonaniu, że nie
                          czytam uważnie, gdy cytuję całe fragmenty wypowiedzi i mimo to twierdzić, że nie
                          masz z czego się leczyć?
                          Słowo "pedał" jest obraźliwe niezależnie od tego, czy uważasz je za potoczne.
                          Piszesz "Skończ już pisać" - zaiste, przejaw to kultury, że o zasobie argumentów
                          nie wspomnę -i dziwisz się zarzutowi chamstwa. No comments.
                          Rzadko to robię, ale tym razem sobie pozwolę
                          EOT
                          • zusmann Re: Buahahaaaahaha! 17.01.04, 22:35
                            szprota napisała:

                            > Możesz mi wyjaśnić, jakim cudem udaje ci się pozostawać przy przekonaniu, że
                            nie czytam uważnie, gdy cytuję całe fragmenty wypowiedzi i mimo to twierdzić,
                            że nie masz z czego się leczyć?

                            Oczywiście, że mogę. Wynika to z tego, że cytujesz nieodpowiednie fragmenty.


                            > Słowo "pedał" jest obraźliwe niezależnie od tego, czy uważasz je za potoczne.

                            Być może. Do mnie tak nikt nie mówi więc nie wiem jaka byłaby moja reakcja.
                            Ale jak już pisałem zmieniłem na inne.


                            > Piszesz "Skończ już pisać" - zaiste, przejaw to kultury, że o zasobie
                            argumentów nie wspomnę -i dziwisz się zarzutowi chamstwa. No comments.

                            Radze ci skończyć bo źle to wygląda. Radzę też odpocząć. To źle? A argumenty,
                            jak na razie żelazne, mam w postaci twoich i moich postów. Co nie raz i nie
                            dziesięć przytaczałem. Znów nie uważasz.
                            • szprota Zusmannie drogi... 18.01.04, 21:37
                              Ok, ok, miało być EOT, jestem gotowa na zarzut niekonsekwencji - może choć raz
                              twoje zarzuty będą zgodne z prawdą, a to już bylaby ciesząca oko odmiana.
                              Bądź łaskaw wyjaśnić mi, na jakiej zasadzie cytuję nieodpowiednie fragmenty
                              twoich wypowiedzi.Dlatego, że wykazują twój brak tolerancji czarno na białym?
                              Wiem, powinnam te cytaty dobierać wedle innego klucza: spożycia nabiału albo
                              przeprowadzania staruszek przez ulicę, ale kłopot polega na tym, że zaczęliśmy
                              dykutować o czymś innym.
                              Przyznaję, że poniosło mnie w pierwszym poście, ale jak zobaczyłam tekst o
                              lesbach mających siedzieć w domu, to zrobiło mi się ciemno przed oczami. I nie
                              obchodzi mnie, że według ciebie to źle wygląda. Twoja wypowiedź wygląda dużo
                              gorzej, a jakoś nie było ci wstyd jej opublikować.
                              Bądź tak dobry, na jakiego się kreujesz ze swoimi radami i odpuść je sobie.
                              Gdybym ich szukała, pisałabym na forum Psychologia, a nie tu.
                              Nie wiem, jakie masz argumenty na swoją tolerancję, ja widzę tylko dwa: "jestem
                              tolerancyjny" i "nie uważasz" - to dopiero ślicznie wygląda.
                              • zusmann Re: Zusmannie drogi... 18.01.04, 23:12
                                szprota napisała:

                                > Bądź łaskaw wyjaśnić mi, na jakiej zasadzie cytuję nieodpowiednie fragmenty
                                > twoich wypowiedzi. Dlatego, że wykazują twój brak tolerancji czarno na
                                białym?

                                Nie, dlatego, że zarzucasz mi coś, czego nie umiesz potwierdzić moimi
                                wypowiedziami. Przy każdym twoim cytacie pisałem ci gdzie popełniłaś błąd więc
                                nie będę tego powtarzał. Doczytaj sobie.


                                > Wiem, powinnam te cytaty dobierać wedle innego klucza: spożycia nabiału albo
                                > przeprowadzania staruszek przez ulicę, ale kłopot polega na tym, że
                                zaczęliśmy dykutować o czymś innym.

                                Nie wiem czy to co piszesz ma jakiś sens, ja go nie odnajduję w tym zdaniu...


                                > Przyznaję, że poniosło mnie w pierwszym poście, ale jak zobaczyłam tekst o
                                > lesbach mających siedzieć w domu, to zrobiło mi się ciemno przed oczami. I
                                nie obchodzi mnie, że według ciebie to źle wygląda. Twoja wypowiedź wygląda
                                dużo gorzej, a jakoś nie było ci wstyd jej opublikować.

                                Tak, wygląda dużo gorzej. Miałem nadzieję, że dzięki niej ten wątek zostanie
                                skasowany.


                                > Bądź tak dobry, na jakiego się kreujesz ze swoimi radami i odpuść je sobie.
                                > Gdybym ich szukała, pisałabym na forum Psychologia, a nie tu. Nie wiem,
                                jakie masz argumenty na swoją tolerancję, ja widzę tylko dwa: "jestem
                                > tolerancyjny" i "nie uważasz" - to dopiero ślicznie wygląda.

                                Być może powinnaś tam zacząć pisać. Na pewno jakbyś tam pisała to chciałabyś
                                coś z tego wynieść i czytałabyś uważniej, mniej byś się podniecała, więcej
                                miałabyś pokory i więcej rzeczy byś przemyślała przed napisaniem. To mogłaby
                                być dobra kuracja. Poważnie mowię, nie ironicznie i prześmiewczo. To nie jest
                                żadna rada tylko propozycja tym razem.
                                • michael00 Nie dla kasowania wątków! 18.01.04, 23:16
                                  zusmann napisał:


                                  > Tak, wygląda dużo gorzej. Miałem nadzieję, że dzięki niej ten wątek zostanie
                                  > skasowany.

                                  Wątkowym skrytokasowaczom - nie!

                                  Mnie się nie podoba to kasowanie wątków. Niech sobie idę do ławki nawet jakiejś, niech tam nie będzie można dalej pisać, ale niech będą do poczytania, bo tak to niesprawiedliwe - jedni co siedzą tu na okrągło mogą czytać, a pozostali nie zdążą :(
                                  • zusmann Re: Nie dla kasowania wątków! 18.01.04, 23:20
                                    No dobra, to nie... Wycofuję się z tego... Wiem, niektórzy pracują po 12 ha/de.
                                    • michael00 Re: Nie dla kasowania wątków! 18.01.04, 23:21
                                      zusmann napisał:

                                      > No dobra, to nie... Wycofuję się z tego... Wiem, niektórzy pracują po 12 ha/de.

                                      No właśnie :-)
                                • szprota Re: Zusmannie drogi... 19.01.04, 12:48
                                  zusmann napisał:


                                  > Nie, dlatego, że zarzucasz mi coś, czego nie umiesz potwierdzić moimi
                                  > wypowiedziami. Przy każdym twoim cytacie pisałem ci gdzie popełniłaś błąd
                                  więc nie będę tego powtarzał. Doczytaj sobie.
                                  Owszem, pisałeś:-Ja tego nie napisałem!
                                  Zaprzeczanie wbrew oczywistym faktom nie jest oznaką zdrowia psychicznego.

                                  > Nie wiem czy to co piszesz ma jakiś sens, ja go nie odnajduję w tym zdaniu...
                                  To Twój problem, że nie rozumiesz zdań podrzędnie złożonych, nie mój.

                                  > Być może powinnaś tam zacząć pisać. Na pewno jakbyś tam pisała to chciałabyś
                                  > coś z tego wynieść i czytałabyś uważniej, mniej byś się podniecała, więcej
                                  > miałabyś pokory i więcej rzeczy byś przemyślała przed napisaniem. To mogłaby
                                  > być dobra kuracja. Poważnie mowię, nie ironicznie i prześmiewczo. To nie jest
                                  > żadna rada tylko propozycja tym razem.
                                  Zusmannie, aniś mi bratem, ani swatem, byś mógł pisać mi, co powinnam, czego
                                  nie. Powtarzam, nie życzę sobie,ani rad, ani propozycji, nie oczekuję tego po
                                  tym forum, a diagnoz też bądź łaskaw nie stawiać, bo ośmieszasz się jeszcze
                                  bardziej.
                                  Jeśli o pokorze mówi człowiek, który nie waha się używać określeń
                                  dyskryminujących, to raczej jemu przydałaby się kuracja.
                                  W innym miejscu tego wątku stwierdziłeś, że ot, nie jesteś hipokrytą, tylko
                                  swoją opinię wyraziłeś. To czemu tak reagujesz, gdy ja "niehipokrytycznie"
                                  wyrażam swoje obrzydzenie poglądami, jakie prezentujesz? Nieprzyjemnie, gdy to,
                                  w jaki sposób się wyrażasz, ktoś zastosuje wobec ciebie? (pozwolę sobie na
                                  radę, w końcu jesteśmy prawie rówieśnikami: przemyśl to)
                    • geograf Re: Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić nie 18.01.04, 15:37
                      gdzie jesteś nietolerancyjny?
                      W UOGÓLNIANU.
                      Znasz ledwie 4 gejów. Bardzo mi przykro z powodu tego,że są to akurat 4
                      przegięte cioty,ponieważ odnosze wrażenie,że tylko taką opinię posiadasz o
                      ludziach orientacji homoseksualnej.
                      Ja również mam znajomych-nauczycieli. Nie tylko są lubiani w swoich szkołach,ale
                      jeden z nich wzbudza szczególny szacunek u swoich uczniów i to on dostał nagrodę
                      dyrektora za sympatię uczniów...

                      Przykro mi,że jedyne wyobrażenie jakie masz homoseksualistach-to przegięte
                      "dziewczynki"
                      • zusmann Re: Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić??? 18.01.04, 18:47
                        Widzisz... Już chciałem napisać, że szkoda grochu do rzucania o tą ścianę,
                        którą jest Twoje nastawienie do mnie, bo we wszystkim co napiszę widzisz to co
                        chcesz widzieć i nie czytasz dokładnie treści. Ale podsunąłeś mi sposób w jaki
                        mogę Ci coś wytłumaczyć jeśli tylko znajdziesz tyle czasu, żeby się nad tym co
                        piszę zastanowić.

                        Znam zaledwie 4 gejów. Nie są to, jak piszesz, "przegięte cioty"
                        ani "dziewczynki". Nie wszyscy. I nie każdy gej taki jest, choć większość
                        takich facetów to geje. Natomiast, DO JASNEJ CHOLERY, pisałem, że ktoś kto tak
                        się ubiera, zachowuje, mówi, chodzi, NIE ZDOBĘDZIE SZACUNKU UCZNIÓW!!!
                        Napisałem również, że GEJ MOŻE BYĆ BEZ PRZESZKÓD NAUCZYCIELEM NAWET W-Fu W
                        GRUPIE CHŁOPCÓW byleby był dobrym nauczycielem i wzbudzał taki sam szacunek
                        jak inni nauczyciele!

                        Czy wy czytacie moje posty?! Czy aż tak się boicie poruszania tematu
                        homoseksualizmu przez heteryków, że nie czytacie co oni piszą tylko uciekacie
                        w kąt i rzucacie oskarżenia? Widać, że jesteście bardziej uprzedzeni do nas
                        niż my do was!
                        • geograf Re: Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić??? 18.01.04, 20:43
                          nie.
                          widzisz-problemem jest to,że Ty sam sobie zaprzeczasz. równeiż w tym wątku.
                          W jednym poście piszesz jedno, w drugim co innego.

                          co z tego,że teraz napisałeś:"
                          Natomiast, DO JASNEJ CHOLERY, pisałem, że ktoś kto tak
                          > się ubiera, zachowuje, mówi, chodzi, NIE ZDOBĘDZIE SZACUNKU UCZNIÓW!!! "

                          (akurat wczesnie napisałeś p;rosto z mostu: NIE może być nauczycielem.subtelna
                          różnica).
                          Wiesz na czym polega moje rpzyczepienie się?na tym,że takim tekstem zakłądasz,że
                          KAŻDY taki jest. Botaka ustawa dotyczyłąby WSZYSTKICH. a uwierz mi: przegięci
                          albo nie zostaną zatrudnieni,ale w obliczu niżu najszybciej zostaną zwolnieni.
                          autosegregacja, bez ingerencji "z Wiejskiej" i Twoich "trafnych" spostrzeżeń.
                          • zusmann Re: Inteligentnych ludzi za rączkę prowadzić??? 18.01.04, 22:44
                            "Ja piedrolę, jakiś Ty tępy!" chciałoby się powiedzieć, ale nie sprowokujesz
                            mnie bo ja mam dużo cierpliwości. Wytłumaczę raz jeszcze:
                            Kolejny raz, jak niejaka szprota zresztą, przytaczasz fragment, którego nie
                            rozumiesz albo przekręcasz jego wymowę tak, żeby nie przyznać mi racji.

                            Otóż: NIE MOŻE ZOSTAĆ NAUCZYCIELEM KTOŚ KTO UBIERA SIĘ, ZACHOWUJE, MÓWI,
                            WYGLĄDA jak "PRZEGIĘTA CIOTA" (jak mówisz) PONIEWAŻ NIE WZBUDZI ON
                            UZNANIA/SZACUNKU/POWAŻANIA u DZIECI I MŁODZIEŻY (UCZNIÓW czyli). NIE MOŻE!
                            Nawet dla swojego własnego dobra! A już na pewno dla dobra szkoły i nauczania.
                            Nigdzie nie napisałem, że gej nie może być nauczycielem, na boga!

                            Tak jak nie może (tu już na podstawie przepisów) zostać nauczycielem osoba o
                            zniekształconej twarzy, wyraźnych bliznach na fizjonomii, odrażająca, budząca
                            strach wyglądem itp. Powtarzam to w kółko i może w końcu nauczysz się tego na
                            pamięć, żeby kiedyś wiernie mnie zacytować.

                            Poza tym nie mówiłem ani słowa o ustawie. Tacy ludzie nie powinni być
                            przyjmowani do szkół. Na przykład do klas powyżej 1-3. Ale to suwerenna
                            decyzja dyrekcji. Nie zakładam, że każdy taki jest (nawet, że każdy gej taki
                            jest) ale zakładam, że każdy TAKI gej sobie ze zdobyciem szacunku nie poradzi.
                            To tylko moja opinia a nie projekt ustawy, zastanów się nad tym również.

                            Zawód nauczyciela jest zbyt ważnym zawodem, żeby pozwolić sobie na ośmieszanie
                            go i na eksperymenty.
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 09:22
          yat napisał:

          > Zusmann, homofobie. Jak nie chcesz, to nie czytaj.

          Nie chcę ale czytam, bo mnie tu obrażają różne szmaty. I to nie do Ciebie, yat.
          • Gość: Minnie Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 10:33
            I pewnie domagasz się szacunku? Jak mozna szanować kogoś, kto nie szanuje
            innych? Nazywasz ludzi szmatami. I jeszcze raz powiem: pedały sa przy np.
            rowerach.
            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 12:51
              Gość portalu: Minnie napisał(a):

              > I pewnie domagasz się szacunku? Jak mozna szanować kogoś, kto nie szanuje
              > innych? Nazywasz ludzi szmatami. I jeszcze raz powiem: pedały sa przy np.
              > rowerach.

              Ależ skąd! To byłoby sprzeczne z moimi zasadami! Szacunek należy się komuś ZA
              COŚ a nie "z urzędu". Ludzi nazywam po imieniu, więc szmaty szmatami, pedałów
              pedałami.

              Nie lubię używać obcych słów a słowo "gej" to słowo obce. Poza tym "gej" nie
              oznacza wcale homoseksualisty tylko homoseksualistę, który akceptuje swoją
              seksualność, manifestuje ją ubiorem, zachowaniem, okazywaniem uczuć w
              miejscach publicznych.

              Słowo "pedał" jest potocznym określeniem "homoseksualisty". Jeżeli komuś to
              nie odpowiada, mogę używać słowa "pederasta", z którego "pedał" się wywodzi,
              choć to też jest obce słowo.
              • michael00 Definicji cd. 17.01.04, 13:04
                zusmann napisał:


                > Nie lubię używać obcych słów a słowo "gej" to słowo obce. Poza tym "gej" nie
                > oznacza wcale homoseksualisty tylko homoseksualistę, który akceptuje swoją
                > seksualność, manifestuje ją ubiorem, zachowaniem, okazywaniem uczuć w
                > miejscach publicznych.

                A skąd ta definicja?

                > Słowo "pedał" jest potocznym określeniem "homoseksualisty". Jeżeli komuś to
                > nie odpowiada, mogę używać słowa "pederasta", z którego "pedał" się wywodzi,
                > choć to też jest obce słowo.

                To nie tak tochę. Słowo "pedał" to wulgarny synonim słowa "pederasta", oczywiście potoczne określenie też, ale dodatkowo z wydźwiękiem pejoratywnym
                • zusmann Re: Definicji cd. 17.01.04, 14:27

                  Widocznie nie w każdym słowniku jest ta sama definicja. Ale większość
                  słowników pewnie pisali hetero, co?
              • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 13:34
                tyle tylko,że pederastia to zupełnie coś innego niż homoseksualizm. Mam
                nadzieję,że znasz antyczne pochodzenie tego słowa?
                To,że pedał wywodzi sie od słowa pederastia dowodzi tylko jak ciemny jest ten naród.
                Gej-oznacza osobę,która MINIFESTUJE swoją orientacje?
                Boże...a cóż to za definicja?Twoja:-)
                Hmm...
                • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 14:46
                  geograf napisał:

                  > Pederastia to zupełnie coś innego niż homoseksualizm.

                  Wł. Kopaliński, Słownik Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych:
                  "Pederasta: homoseksualista, homoerota; mężczyzna uprawiający pederastię,
                  stosunki płciowe z mężczyznami".

                  Czyli ktoś kto jest "homo" ale nie uprawiał jeszcze stosunków z mężczyznami
                  NIE JEST PEDERASTĄ. Myślałem, że inicjacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy.

                  "Homoseksualizm: homoerotyzm, inwersja seksualna, popęd płciowy do osobników
                  tej samej płci".

                  Czyli masz rację, homoseksualista to prawiczek, pederasta to doświadczony...
                  kto? Umówmy się, że gej na tą chwilę okoliczność. Tę.


                  > Mam nadzieję, że znasz antyczne pochodzenie tego słowa? To, że pedał wywodzi
                  sie od słowa pederasta dowodzi tylko jak ciemny jest ten naród.

                  Znam. To dzisiejszy pedofil ukierunkowany na chłopców. Ale to antyczna
                  definicja, nie dzisiejsza.


                  > Gej oznacza osobę, która MINIFESTUJE swoją orientację? Boże... a cóż to za
                  definicja? Twoja :-)

                  Słownikowa. Ja tylko zbieram fakty. Chętnie poznam inną definicję. No i
                  właściwe polskie słowo zamienne dla wyrazu "homoseksualista". Z ciekawości. No
                  i żeby nie obrażać tych, którzy mają inne słowniki.
                  >
              • szprota No patrz, jak się zgadzamy! 18.01.04, 21:57
                Zusman się skompromitował pisząc:
                Ludzi nazywam po imieniu, więc szmaty szmatami, pedałów pedałami.
                A ja debilów debilami, homofobów homofobami a osoby nietoleranycjne osobami
                nietolerancyjnymi.
                • zusmann Re: No patrz, jak się zgadzamy! 18.01.04, 22:53
                  Nie uważam, że się skompromitowałem tym, że nie jestem fałszywy. Jestem
                  szczery i nie mam powodu kłamać. Ale to twoja opinia. Być może fałsz ci
                  odpowiada.

                  A nazywać możesz sobie kogo chcesz i jak chcesz, to wolny kraj. Tylko
                  pamiętaj, że możesz się ośmieszyć tak jak w tym wątku na przykład.
                  • szprota Bardziej niż ty ośmieszyć się nie dam rady./nt 19.01.04, 12:37

                    • zusmann Haha, jakaś ty durna i uparta ;-) 19.01.04, 18:27
                      Przypomniałem sobie na jakiej podstawie oskarżyłaś mnie o debilizm i
                      nietolerancję ;-) Podałaś nawet link do mojego postu, haha! Przytoczę esencję:

                      "Jeżeli szukasz odpowiedzi na pytanie czy "innych" powinno się zatrudniać
                      jako nauczycieli albo czy nie powinno się ich zwalniać po "ujawnieniu się" to
                      moim zdaniem orientacja seksualna NIE MA TU NIC DO RZECZY. Nauczyciel ma
                      budzić szacunek więc nie może to być pedałkowata ciotka w obcisłej koszuli w
                      kwiaty, spodniach ze skaju i z kolczykami w uszach ale "NORMALNY" (ZWYCZAJNY)
                      PEDAŁ NIKOMU CHYBA NIE WADZI.

                      Powinni o tym wiedzieć inni nauczyciele ale NIE MAJĄ PRAWA wiedzieć o tym
                      dzieci i ich rodzice. Orientacja seksualna to PRYWATNA SPRAWA każdego
                      człowieka i wystarczy nadzór, NIEDOPUSZCZALNE JEST "polowanie" na (np.
                      homoseksualistę) nauczyciela ze strony szkoły. Wiadomo, że w połowie szkół WFy
                      dla chłopców prowadzą nauczycielki i nikt nie ma nic przeciwko. A gdyby
                      prowadził gej? Chyba ZALEŻNOŚĆ JEST TAKA SAMA.

                      Trudno wyobrazić sobie sytuację, że dobry nauczyciel śpiewu, rysunku
                      czy zajęć teatralnych jest gejem i ZOSTAJE PRZEZ TO WYRZUCONY ZE SZKOŁY.
                      BYŁOBY CHORE rezygnować z dobrego nauczyciela tylko dlatego, że podobają mu
                      się faceci.

                      HOMO TAK, DZIWADŁO NIE. Szacunek do pedagoga rzecz podstawowa."


                      Jeżeli czytając to po raz kolejny, po raz kolejny uznasz, że jest to post
                      PRZECIWKO HOMOSEKSUALISTOM to juz nie wiem czym cię można leczyć. Ale to już
                      nie mój problem. Heterofobia jest jak widać bardzo groźna i zaraźliwa...
                      • bartuch SORRY, RYBENKO 19.01.04, 19:52
                        Wiesz, jak Cie lubie:-)))Ale Zusmann ma nawet nie sto, a 200 procent racji w tym poscie.
                        Podpisuje sie pod nim bez najmniejszych zastrzezen. Nie dajmy sie zwariowac. Caluje w
                        czolko.
                        • szprota SORRY, Bartuszku 20.01.04, 15:59
                          Ale właśnie ze względu na sympatię do Ciebie, lepiej na ten temat nie
                          dyskutujmy.
                          :*

                          PS Nadal czekam na mejla :P
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 09:24
          yat napisał:

          > Zusmann, homofobie. Jak nie chcesz, to nie czytaj.

          A o tym, że homofobem nie jestem parę postów wyżej. Polecam natomiast mój post
          o heterofobii, którą tu prezentujesz. Czujecie się zagrożeni ze strony hetero
          to rozmawiajcie na swoje tematy na swoich forach. Nikt tam nie będzie zagladał.
          • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 10:38
            kto czuje się zagrożony?
            rozmawiamy i rozmawiać będzie tam,gdzie będziemy bywać,a nie tam,gdzie będzie
            miejsce nam wskazane,czyli w getcie.
            Zagrożony przez hetero?przecież przytłaczające większośźć ludzi jest takiej
            orientacji..musiałbym nie wychodzić z domu...
            poczucie zagrożenia?Tak,w tym heteronormatywnym społeczeństwie można dostać w
            pysk i nie tylko za to,że nie preferujesz "suczek".

            Szkoda gadać..
            • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 17.01.04, 14:59
              geograf napisał:

              > kto czuje się zagrożony?
              > rozmawiamy i rozmawiać będzie tam, gdzie będziemy bywać, a nie tam, gdzie
              będzie miejsce nam wskazane, czyli w getcie.

              Yat się czuje. Tak przynajmniej wynika z jego postów.

              > Zagrożony przez hetero? przecież przytłaczająca większość ludzi jest takiej
              > orientacji... musiałbym nie wychodzić z domu... Poczucie zagrożenia? Tak, w
              tym heteronormatywnym społeczeństwie można dostać w pysk i nie tylko za to, że
              nie preferujesz "suczek".

              Jakich "suczek"? Bo nie wiem czy to jest jakieś kolejne, wewnętrzne,
              określenie homoseksualistów? Wydaje mi się obraźliwe dla nich. I nie napisałem
              chyba, że to Ty jesteś heterofobem. Na razie nie mam powodów.

              > Szkoda gadać..

              To jak w końcu? Będziecie gadać czy nie? Męska decyzja! ;-)
      • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 11:05
        Co tu dużo deliberować ,Zusmann,jesteś homofobem.I wbij sobie do głowy,że
        to ,co oglądasz na pornolach,to nie lesbijki,a dwie "kurwy" grające w
        pornolu,które zrobią wszystko,jeśli im się za to zapłaci.
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 15:18
          Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

          > Co tu dużo deliberować, Zusmann, jesteś homofobem. I wbij sobie do głowy, że
          > to, co oglądasz na pornolach, to nie lesbijki, a dwie "kurwy" grające w
          > pornolu, które zrobią wszystko, jeśli im się za to zapłaci.

          Właśnie, z braku chęci do rozmowy jesteś w błędzie i nie ma jak Cię z niego
          wyprowadzić. A pornoli nie oglądam, nie jestem dojrzewającym nastolatkiem.
          • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:32
            No to już zupełnie sobie zaprzeczyłeś.Twierdzisz,że nie znasz osobiście żadnych
            lesbijek,nie oglądasz reklamówek na TVN typu "Gorące lesbijki Hela i Zocha
            czekają na Ciebie wspaniały mężczyzno",ale raz każesz im się spotykać u siebie
            w domu,a potem twierdzisz,że podoba Ci się właściwie,jak się całują.Może
            wskazana byłaby odrobina konsekwencji?
          • alko4 Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 30.04.04, 12:04
            Hehe zusman, ładna wojenka, ale bez szans na zwycięstwo. Nie wolno się kopać z
            koniem. Z pederastami nie ma co dyskutować bo cierpią na jakąś manię
            prześladowczą, podnoszą larum, że jesteś jakimś homofobem albo jesteś
            nietolerancyjny a stąd do inwektyw typu "hitlerowiec" już niedaleko. Nie
            pompujmy już tego wątku, niech umrze śmiercią naturalną. Ale 100% poparcia.
            Pozdr.
    • zwawy_dymitr Lesbijki, szkruca, lesbijkami! 17.01.04, 01:19
      A klubu dla anonimowych puzonistów jak nie było, tak nie ma!!!
    • panna_marple Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla detektywów? 17.01.04, 01:22
      Zgroza!
      Za moich czasów tak nie bywało!
      Idę dokończyć frywolitkę.
    • Gość: Minnie Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 10:45
      "Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy chcą zobaczyć i
      wystarczająco dużo ciemności, dla tych, którzy mają odwrotne upodobania"
      Blaise Pascal (cytat pożyczam od Yarro, mam nadzieję, że się nie obrazi)
    • zmanierowany.edek zusman, zusman, trzymaj się! 17.01.04, 11:53
      Popieram zusmana. Nie mam nic do pederastów czy lesbijek, niech sobie istnieją.
      Ale na Boga - nie zmuszajcie mnie, by mi się to podobało. Kiedy myślę o związku
      dwóch osobników tej samej płci, bierze mnie po prostu obrzydzenie. I mam do
      tego prawo. Takie samo, jak pederaści do myślenia o mnie per: homofob. Niech
      sobie myślą, nie interesuje mnie to.
      • michael00 Czy osoby tolerancyjne tolerują nietolerancję?(bt) 17.01.04, 12:01
        • Gość: Ciekawa Tolerancyjna Łódź?????????????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 12:09
          Jeśli Łódż jest tolerancyjna to ,albo mamy do czynienia z żartem,albo to jest
          oksymoron.Wystarczy popatrzeć na gwiazdy Dawida na synagodze, nie mówiąc o
          homoseksualistach ...
          • Gość: Minnie Re: Tolerancyjna Łódź?????????????????? IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 12:11
            Ale miło jest sobie mysleć jacy to jeteśmy toelrancyjni i wspaniali :)
            • endomedia był taki klub 17.01.04, 12:22
              nazywał sie szpilka .
              na podwórku - kilka bram za siódemkami w strone centralu, w piwnicy, po
              schodach schodziło się ku niemu. Niewielki -klika-moze-naście stolików.
              Nie wiem, czy był z zewnątrz oznakowany.
              I...nie wiem, czy wciąż istnieje, to dane z marca ubiegłego roku.
              • Gość: Ciekawa Re: był taki klub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 12:25
                Właśnie wczoraj się dowiedziałam,że już nie istnieje.Tylko nikt nie wie
                dlaczego,czy plajta,czy ludzie nie przychodzili.Ale byłam parę razy i dobrze
                wspominam ;)
                • geograf Re: był taki klub 17.01.04, 13:45
                  zlikwidowano z powodu decyzji właścicielki.
                  Forum nie jest dobrym miejscem na takie rzeczy.
                  Po prostu-zlikwidowano.
                  Niestety,bo faktycznie miłe miejsce to było...
                  Swoją drogą-mówi się,że lokal po "starym" Ganimedesie miałyby przejąć lesbijki...
                  aha..jakaś łódzka lesbijka (twórczyni m.in. La Strady) otworzyła swój nowy
                  lokal..oczywiście całkowicie nie nastawiony na jakąkolwiek orientację.
                  Piotrkowska 107. Ktoś był?
                • Gość: Ciekawa Re: był taki klub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 10:40
                  BTW:
                  Ktoś tu pisał o jakiejś knajpie Piotrkowska 107,należącej do tej babki,która
                  startowała z "La Stradą".Był tam ktoś i coś napisze,albo choć poda ,jak to
                  miejsce się nazywa?[Bo wbrew pozorom w Łodzi jest wiele pubów,ale takich
                  naprawdę fajnych i pzryjemnych,to już wcale nie jest tak wiele...}
          • geograf nie uogólniaj. (no txt) 17.01.04, 13:37

      • geograf Pederastia,definicja 17.01.04, 13:39
        Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA


        PEDERASTIA [gr.], męski homoseksualizm, a szczególnie zachowania seksualne
        dorosłego mężczyzny wobec młodzieńca; w obiegowym znaczeniu pederastia jest
        rozumiana wyłącznie jako kontakty doodbytnicze między mężczyzną a młodzieńcem.


        Pederastia-jest to związek dorosłego mężczyzny,z młodym (15-18 lat) chłopakiem.
        Ludzie..znajcie znaczenie słów,których używacie.
        • michael00 Re: Pederastia,definicja 17.01.04, 13:46
          Słownik Języka POlskiego, PWN
          pederastia ż I, DCMs. ~tii, blm
          <<uprawianie stosunków płciowych między mężczyznami; homoseksualizm męski>>
          • Gość: CiekawA pOLONISTYKA SIĘ KŁANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 13:51
            Wiesz,to może podaj rok wydania?
            • michael00 Re: pOLONISTYKA SIĘ KŁANIA 17.01.04, 14:16
              Rok wydania faktycznie nieco nieświeży:
              "Hasła pochodzą z trzytomowego Słownika języka polskiego PWN, opracowanego autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN i wydanego w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka. W 1992 r. ukazało się jego wydanie zmienione oraz tom suplementowy, który połączono z tomami zasadniczymi w 1995 r. ".
              Dobrze wiedzieć, że lekko nieświeże jajeczko PWN serwuje. Jestem mądrzejszy.

              A w najnowszym jaka jest definicja?
              • Gość: Ciekawa Re: pOLONISTYKA SIĘ KŁANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:25
                Zwracam uwagę,ze <pederastia> jako słowa o obcym pochodzeniu w pełni zostaje
                zdefiniowane w "Słowniku Wyrazów Obcych" PWN ,2003

                pederasta (z gr. paid-erast &eukos;s -miłośnik dzieci) czyli mążczyzna
                utrzymujący stosunki płciowe z chłopcami w okresie pokwitania (15-18lat) .To
                chyba coś zmienia?
      • piter_ka Re: zusman, zusman, trzymaj się! 17.01.04, 14:13
        zmanierowany.edek napisał:

        > Popieram zusmana. Nie mam nic do pederastów czy lesbijek, niech sobie istnieją.
        >
        > Ale na Boga - nie zmuszajcie mnie, by mi się to podobało. Kiedy myślę o związku
        >
        > dwóch osobników tej samej płci, bierze mnie po prostu obrzydzenie. I mam do
        > tego prawo. Takie samo, jak pederaści do myślenia o mnie per: homofob. Niech
        > sobie myślą, nie interesuje mnie to.



        100% poparcia dla zusmana.
        Nie wyobrazam sobie ,zeby smakowało mi piwo kiedy obok całuje się dwóch facetów.
        Jeżeli 95% ludzi jest hetero, a 5% homo to na jakiej podstawie to 5% jest normą?
        • michael00 Re: zusman, zusman, trzymaj się! 17.01.04, 14:19
          piter_ka napisał:

          > (...)
          > Nie wyobrazam sobie ,zeby smakowało mi piwo kiedy obok całuje się dwóch facetów

          I ja to rozumiem. Ja np. nie wyobrażam sobie, żeby mogło mi smakować całowanie się z facetem, kiedy obok ktoś pije piwo.

          > Jeżeli 95% ludzi jest hetero, a 5% homo to na jakiej podstawie to 5% jest normą
          > ?

          Normą jest to całe 100%.
          • geograf Re: zusman, zusman, trzymaj się! 17.01.04, 14:29
            michael00 napisał:

            > Normą jest to całe 100%.

            w takim razie żyjemy w nienormalnym społeczeństwie:-)
            i dobrze.bez różnorodności nie byłoby postępu.
        • Gość: Ciekawa Re: zusman, zusman, trzymaj się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 14:29
          Jeśli dla mnie normą są jasnowłose ,niebieskookie kobiety,to dlaczego istnienie
          Murzynek ma być nazywane normą?Wiesz jak to się nazywa?Demagogia niskich lotów.
    • Gość: Minnie Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 17.01.04, 12:39
      A tak w ogóle to ciekawa rzecz: pytanie dotyczyło klubu dla lesbijek, a
      rozpętała sie dyskusja na temat: 'zusmann homofobem jest czy nie' :)
    • Gość: Ciekawa Odpowiedź dla Zusmanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 13:02
      Założyłam wątek po wątku o "Ganimedesie",aby dowiedzieć się ,czy jest w mieście
      jakieś miejsce w stylu zamkniętego już lokalu "Szpilki". Miejsce ,gdzie mogą
      przychodzić zarówno homo,jak i hetero,ale jeśli pocałuję dziewczynę to nikt nie
      będzie się na mnie 20 minut patrzył ,a jakiś pijany facet nie zacznie mnie
      wyzywać.Nie rozumiem Zusmann,o co Ci chodzi?
      • piotrekmk Re: Odpowiedź dla Zusmanna 17.01.04, 13:18
        No więc odpowiadając n atwoje pytanie postawione w pierwzsym poście:
        są dwa kiejsca gdzie mozesz bez niczego pocałować dziewczynei są to
        Narraganset i Ganimedes.

        posdruffka!!
      • geograf Re: Odpowiedź dla Zusmanna 17.01.04, 14:05
        chciałbym tylko powiedzieć,że jest to naturalna ewolucja wątku...
        zmiana tematyki w czasie jego trwania.
        Cóż.podyskutować lubię.
        Niech tylko dyskutant rozumie słowa,których używa (pederastia!) i niech nie
        ukrywa swojej homofobii pod płaszczykiem "heterofobii" homoseksualistów.
        • zusmann Re: Odpowiedź dla Zusmanna 17.01.04, 18:31
          geograf napisał:

          > chciałbym tylko powiedzieć,że jest to naturalna ewolucja wątku...
          > zmiana tematyki w czasie jego trwania.
          > Cóż.podyskutować lubię.
          > Niech tylko dyskutant rozumie słowa,których używa (pederastia!) i niech nie
          > ukrywa swojej homofobii pod płaszczykiem "heterofobii" homoseksualistów.


          Zgadzam siew zupełności. Starałem się wytłumaczyć wszystkim co to jest
          pederastia i jaka jest różnica między pederastą a homoseksualistą.

          PEDERASTIA - stosunki płciowe między mężczyznami
          HOMOSEKSUALIZM - popęd płciowy do osobników tej samej płci
          HOMOSEKSUALISTA - osoba czująca popęd płciowy do osobników tej samej płci
          PEDERASTA - homoseksualista-mężczyzna uprawiający stosunki z innymi mężczyznami

          Czyli homoseksualista jest bierny, pederasta aktywny. Odpowiednikiem pederasty
          jest zachodnie słowo "gej".

          Definicje pochodzą ze Słownika Wyrazów Obcojęzycznych Wł. Kopalińskiego.
          • geograf Re: Odpowiedź dla Zusmanna 17.01.04, 18:50
            tjaaa...
            a Ty dalej swoje...
            żałosne.
            • zusmann Re: Odpowiedź dla Geografa 17.01.04, 19:29
              Słuchaj, ja sam nie wiedziałem o tym! Ale mnie to nie interesowało tak bardzo.
              Dla mnie to jedno i to samo ale widać nie. Pretemsje do Kopalińskiego.
    • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 20:24
      Napiszę sama do siebie 100 post,nie rozumiejąc dlaczego tak prosty i rzeczowy
      wątek osiągnął 100 postów...
      • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 20:54
        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

        > Napiszę sama do siebie 100. post, nie rozumiejąc dlaczego tak prosty i
        rzeczowy wątek osiągnął 100 postów...

        Dla mnie to też ciekawa sprawa ;-) Jeszcze nikt nigdy nie namówił mnie do
        napisania 50 postów w parę godzin ;-) A tu wszyscy nagle chcieli usłyszeć moją
        opinię. Cieszę się. Mam nadzieję, że na wszystkie posty odpisałem. Nie
        chciałbym nikogo pozostawić w nerwowym oczekiwaniu.

        A heterofobom (nie tylko homoseksualnym) radzę się nie łamać. Nadejdą jeszcze
        lepsze czasy ;-) Heteroseksualiści nie są wcale tacy źli, naprawdę. Większości
        z nich nie obchodzi co i z kim robicie.

        Szkoda tylko, że wypowiadają się tu też paranoicy i analfabeci niepotrafiący
        czytać postów ani przedstawiać argumentów do polemiki :-(
        • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 21:02
          Zusmann ,ale ja generalnie lubię w ogóle ludzi,bo dlaczego miałabym ich nie
          lubić?.Nie lubię się kłócić o poglądy,bo w gruncie rzeczy nie o to chodzi,a
          jedynie o to,czy ktoś jest dobrym człowiekiem ,czy wręcz przeciwnie.I
          już.Jakbyś mnie spotkał na ulicy ,to przyszłoby Ci do głowy wszystko,ale nie
          to ,że mam dziewczynę.
          • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 21:29
            Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

            > Zusmann, ale ja generalnie lubię w ogóle ludzi, bo dlaczego miałabym ich nie
            > lubić? Nie lubię się kłócić o poglądy, bo w gruncie rzeczy nie o to chodzi,
            a jedynie o to, czy ktoś jest dobrym człowiekiem, czy wręcz przeciwnie. I
            > już. Jakbyś mnie spotkał na ulicy, to przyszłoby Ci do głowy wszystko, ale
            nie to, że mam dziewczynę.

            Gratuluję ;-) Na pewno nie przyszłoby mi to do głowy a pewnie nawet byśmy się
            polubili gdybyśmy się poznali. Czego nadal Tobie i sobie życzę ;-)
            • camelot Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 21:34
              Ludzie czy na proste może kontrowersyjne pytanie nie można odpowiedzieź
              prosto, że jest lub nie ma. Po co tłuc pianę taką jaką tłucze np. ZUSMAN. Nie
              lubisz lesbijek to Twoja sprawa. A może lubisz chłopców???
              • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 21:39
                Przeczytaj wątek to porozmawiamy.
                • camelot Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 21:44
                  Tylko byłem ciekawy reakcji. A ten deszcz to ?????
                  • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 17.01.04, 21:51
                    camelot napisał:

                    > Tylko byłem ciekawy reakcji. A ten deszcz to ?????

                    Ten deszcz to sygnaturka. Przenośnia mi się podoba.

                    Poważnie przeczytaj wątek. Dowiesz się paru ciekawych rzeczy - m.in. że
                    lesbijki mi nie przeszkadzają, kto bije pianę i że nie wolę chłopców ;-)
                    • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 18.01.04, 15:44
                      w rzeczy samej, Camelot. Przecyztasz typowy przykłąd polskiej hipokrycji
                      (heteroseksualnego faceta).
                      Lesbijki OK.
                      a dwóch facetów chociażby trzymających się za rękę już są obrzydliwi..
                      szkoda klawiatury...:/
                      • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 18.01.04, 18:54
                        geograf napisał:

                        > Lesbijki OK.
                        > A dwóch facetów chociażby trzymających się za rękę już są obrzydliwi..
                        > szkoda klawiatury...:/
                        >

                        Dla mnie są. Tak jak parę innych rzeczy. Mogę mieć swoje zdanie? Nie muszę się
                        poddać nurtowi gejowsko-populistyczno-hedonicznej mody? Dziękuję.
                        • geograf Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 18.01.04, 20:50
                          ale czy ja coś Ci nakazuję?
                          ja tylko mówię,że to hipokryzja.
                          to wszystko.
                          i ja chyba zakończę dysputę z Tobą,bo jesteś trudnym przypadkiem..
                          no chyba,że znowu jakąś rewelacją zaskoczysz nas na Forum..
                          pozdrawiam
                          • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesb 18.01.04, 22:59
                            geograf napisał:

                            > ale czy ja coś Ci nakazuję?
                            > ja tylko mówię,że to hipokryzja.
                            > to wszystko.

                            Mylisz się. Znów. Hipokrytą byłbym gdybym był gejem i mówił, że nie lubię
                            gejów. Gdybym kłamał i mówił, że nie znoszę kłamców. Gdybym mówił, że lubię
                            lesbijki a pokazywałbym je palcami na ulicy. To jest hipokryzja.
            • Gość: up, Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 17:41
    • Gość: kaz Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.toya.net.pl 18.01.04, 21:43
      Nie ma klubu w łodzi bo w łodzi nie ma lisbijek.
      • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 22:03
        Czyżby znowu jakieś nożyczki?
        • zusmann Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij 18.01.04, 23:01
          O co chodzi z tymi nożyczkami? Tak z ciekawości pytam, nie z hipokryzji ani
          braku tolerancji ani homofobii (uprzedzam ataki geografa).
          • Gość: Ciekawa Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 23:10
            Ja do Kaza ,bo on tak:"Nie ma klubu,bo nie ma lisbijek"
            Uderz w stół,a nożyczki się odezwą.Jak tak dalej pójdzie to wątek osiągnie 200
            postów.Jesteśmy na dobrej drodze.Bijemy jakiś rekord?Może "Express" o nas
            napisze ,hi,hi...
            • zusmann Jak w końcu z tym pubem??? 18.01.04, 23:34
              To jest czy nie ma??? Bo nabiliśmy już 137 postów a jakoś odpowiedzi może ze
              dwie w miarę konkretne padły ale nie na 100% pewne ;-)

              Skoro już nie usunęli tego wątku (NIECH NIE USUWAJĄ! MICHAEL PROSI!) to może
              ktoś wreszcie odpowie na pytanie z postu numer 1??? Ciekawa czeka od dwóch
              dni! Teraz to już sam jestem Ciekawy ;-)
              • cedryk2003 Re: Jak w końcu z tym pubem??? 19.01.04, 00:06
                Heh no wlasnie ;P Ja tez chce wiedziec gdzie jest jakis pub dla lesbijek, moze
                moznaby jakas przekabacic ? ;]]
                • zusmann Re: Jak w końcu z tym pubem??? 19.01.04, 00:23
                  Ciężko będzie, wiesz...? One nie za bardzo lubią facetów ;-) O! Przepraszam!
                  Uogólniam, ale tak na użytek tylko tej jednej odpowiedzi!
                  • zusmann Re: Jak w końcu z tym pubem??? 19.01.04, 00:24
                    Ale pomyśl! Jeśli byłby pub TYLKO dla lesbijek to byłyby tam TYLKO kobiety!
                    ISTNY RAJ na pozór! ;-) Ale jak już się dostaniesz po znajomości do środka to
                    żadna nawet na Ciebie nie spojrzy ;-( Czy to nie irytujące???
                    • cedryk2003 Re: Jak w końcu z tym pubem??? 19.01.04, 00:26
                      Hrhrhrhrhrh ;]
                      No ale caly widz polega na tym zeby wlasnie przekabacic ;P Nadzieja ... ;
    • geograf odpowiedź: 19.01.04, 00:37
      Zusmannie-odpowiedź padła już wyżej,czytaj uważnie.
      NIE, nie ma ju ż w mieście Łodzi lokalu pokroju "Szpilek",czyli prowadzonych
      przez lesbijki,dla lesbijek,ale z wpuszczaniem do srodka wszystkich.

      Istnieją dwie dyskoteki gejowskie (co nie znaczy,że wpuszczani są tam sami geje
      i lesbijki;wpuszczani są wszyscy (no może poza od razu rzucającymi się w oczy
      ludźmi,którzy mało gdzie są mile widziani...do Zusmanna-np. ludzie w strojach
      joggingowo-sportowych),hetero pary nie są rzadkością!) oraz jeden pub typu "men
      only".

      to wszystko,niestety.
      • cedryk2003 Re: odpowiedź: 19.01.04, 00:40
        Kurcze, ja myslalem ze jest ganimedes tylko, a co poza nim jest ?
        • geograf Re: odpowiedź: 19.01.04, 00:48
          a o poczciwym Narraganset to nie pamiętasz?
          Toż to stare bydle i 3 razy zmieniało już swoją lokalizację:P

          pub-należy do tych samych ludzi,co Narraganset.
          After Dark.
          • cedryk2003 Re: odpowiedź: 19.01.04, 01:00
            A fakt! Narraganset. Taaaak. Jasne no moze i racja narraganset. Tam gdzie sie
            idzie tak daleko no tak fakt. Zagłębie pedalskie w łodzi ;P
      • zusmann Re: odpowiedź: 19.01.04, 00:44
        geograf napisał:

        > Zusmannie-odpowiedź padła już wyżej, czytaj uważnie.

        Czytałem, czytałem wczoraj, ale pamięć już nie ta ;-(

        > NIE, nie ma już w mieście Łodzi lokalu pokroju "Szpilek", czyli prowadzonych
        > przez lesbijki, dla lesbijek, ale z wpuszczaniem do srodka wszystkich.

        A szkoda... Ciekawa sprawa zapewne. Dla Ciekawej zwłaszcza, bo pytała.

        > Istnieją dwie dyskoteki gejowskie (co nie znaczy, że wpuszczani są tam sami
        geje i lesbijki; wpuszczani są wszyscy (no może poza od razu rzucającymi się w
        oczy ludźmi, którzy mało gdzie są mile widziani... do Zusmanna - np. ludzie w
        strojach joggingowo-sportowych), hetero pary nie są rzadkością!) oraz jeden
        pub typu "men only".

        Nie ubieram się w w/w strój ale i tak się nie wybieram. Nie przepadam za
        pubami w ogóle.

        > to wszystko,niestety.

        Łączę się w żałobie...
        • zusmann Jeszcze 6 postów.... 19.01.04, 00:47
          ...i ten wątek awansuje na ÓSME miejsce w historii Łódzkiego Forum pod
          względem ilości wypowiedzi ;-)

          Jam to, nie chwaląc się, uczynił ;-)
        • geograf Re: odpowiedź: 19.01.04, 00:52
          cóż..ciekawa niech przyjdzie do którejś z dyskotek..wczoraj w Narragansecie
          widziałem sporo par lesbijskich.
          Przecież nie ma problemu...

          a ironizować, Zusmannie, nie masz po co. Idealną sytuacją byłby przykład
          chociażby Danii.W Kopenhadze są podobno 3 puby "gejowskie",nawet nie
          dyskoteki-podobno-bo nie ma takiej potrzeby...tam we wszystkich dyskotekach
          panuje pełna dowolność i frywolność.
          ale o czym tu mowa..o Zachodzie.My jesteśmy na dalekim wschodzie..


          co do rankingu:
          skąd ten ranking? ja pamiętam,że były swego czasu o wiele dłuższe wątki...sporo
          ich było, a 150 postów ma zapewnić tak zaszczytne miejsce w pierwszej 10-tce?
          dziwne.
          • zusmann Re: odpowiedź: 19.01.04, 01:02
            Nie wiem, nie byłem, jadę w wakacje z rowerem, więc pewnie po pubach nie
            pochodzę.

            Ranking - nie ranking... Ustawiłem wątki wg liczby wypowiedzi. Wyszło, że ten
            jest na 9. miejscu. Może już teraz nawet na 8.
            • mamadoo Re: odpowiedź: 19.01.04, 23:50
              Śledzę ten wątek już od paru dni i ogarnia mnie coraz większe obrzydznie.
              Bardzo podobają mi się strategie wypowiedzi typu:
              "Ja to nic do (i tu pada nazwa omawianej mniejszości), jestem tolerancyjny ale
              jak tylko pomyślę (mniejszośc) że mogę ich tylko zobaczyć to jestem przeciwny
              ich istnieniu.
              I zauważyłem jeszcze jedno: tolerancja u wielu się kończy na tematach
              (przpraszam za określenie) o szeroko rozumianej dupie. Wydaje mi się również,
              że dla wielu podstawową i jedyną cechą innego człowieka jest jego
              seksulność.Nic innego właściwie się nieliczy, tylko: z kim sypia, jak
              często....zajrzeć komuś do sypialni to podstawa.
    • szprota Glossa do tematu 20.01.04, 16:06
      I to, że tak powiem, mój ostatni wpis na tym wątku. Nieemocjonalny, dla odmiany:
      www.przeglad-tygodnik.pl/
      • Gość: Święty Mikołaj Re: Glossa do tematu IP: *.cable.wanadoo.nl 20.01.04, 19:26
        Kochamśnieg bo on tylko na mnie pada...
        by królik
    • Gość: up Re: Czyli obecnie nie ma żadnego klubu dla lesbij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 17:11
    • keridwen po przejrzeniu watku stwierdzam niesmialo, 28.04.04, 08:27
      ze zussman niestety jest nietolerancyjna swinia i zasluguje [przynajmniej ode
      mnie] na odcienie szarosci.
      • zusmann Re: po przejrzeniu watku stwierdzam niesmialo, 29.04.04, 23:10
        Napisałaś: "po przejrzeniu". Spróbuj PRZECZYTAĆ. Najlepiej dokładnie.

        Pozdrawiam po świńsku.
    • aard Ależ błotnisty wątek... mniam! :-) 28.04.04, 10:46
      Szkoda, ze temat taki nieciekawy :-p

      A tak na poważnie: Zusmann wykazał się na tym wątku skrajną nietolerancją i
      homofobią. To źle świadczy o nim i o naszym społeczeństwie, które go na swojej
      piersi wyhodowało. Ale ponadto zaprezentowałodporność na argumenty i
      zaprzeczanie rzeczywistości. To pierwsze świadczy co najwyżej o braku
      inteligencji lub uporze, ale to drugie raczej o chorobie psychicznej.

      Przepraszam, że się wtrącam, ale skoro już przeczytałem ten wątek, to
      chciałbym, żeby nie było cienia wątpliwości, że mimo faktu iż jestem pojebany,
      całkowicie potepiam prezentowaną przez Zusmanna postawę.

      Dzierzbór tak na poważnie, a co!
      • zusmann Re: Ależ błotnisty wątek... mniam! :-) 29.04.04, 22:20
        Hehe, kolejny debil ;-)
        • Gość: Ciekawa Doprawdy ,znów wyciągnął ktoś mój wątek.,więc... IP: 62.233.181.* 30.04.04, 10:36
          Pragną poinformować zainteresowanych,ze od założenia wątku na łodzkiej mapie
          gejowsko-lesbijskiej niewiele (a raczej nic) się nie zmieniło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja