A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia stuleci

06.11.09, 19:48
a

Wyimek z wczorajszego DF:

"29.07.90

H. Krall opowiada, że pod jej domem na Ursynowie właśnie otworzyli sklep IKEA, widzi go z okna. Kolejki niesamowite. Co tam jest takiego? Co to jest ten gust szwedzki?"

Śmieszne, nie? Tylko nie wiem, dlaczego.:-)


Całość: wyborcza.pl/1,75480,7225123,Jak_Jadzka_miala_wstawic_zeby___20__Antologia_reportazu.html?as=4&ias=8&startsz=x
    • paralentum Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 20:09
      Daj spokój nie rozumiesz bo to taka chyba prasa kobieca jakby.
    • Gość: sikawiak Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st IP: 81.168.185.* 06.11.09, 20:35
      Jak dla mnie to wyjatkowy prymityw i bezguście.
      Prostacki styl.
      Może dla tych dziwaków z surowych rejonów północy to i jest piękne
      ale dla ludzi wychowanych w naszej części europy-????.
    • big_news Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 20:49
      Może i w tym gustu nie ma.
      Może i to wszystko zajeżdża wiochą.
      Może i to pachnie tandetą.
      Może to i obciach, poruta i śmiech pusty.
      Może.
      Może, bo pewności żadnej nie ma.
      A do tego..., a do tego w całym świecie marka jest znana.
      Każdy średnio zorientowany wie, że to jest szwedzkie.
      Że IKEA, to pochodzi z konkretnego kraju, że komuś stamtąd się chciało zaprząc
      do produkcji dla IKEA pół naszego globu, ale to Szwecja jest tą MARKĄ.
      Fajnie byłoby, gdyby to jakiś nasz ziomek zorganizował TAKIE przedsiębiorstwo,
      żeby to nasi projektanci, nasi stolarze, nasi elektrycy, nasi FACHOWCY składali
      się na Narodowy Sukces.
      A tak, to żal...
      • Gość: zachwycony Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st IP: *.astral.lodz.pl 06.11.09, 20:56
        Nie siej defetyzmu. Jesteśmy przedmurzem chrześcijaństwa i jego opoką, JPII był
        Polakiem, a nie Szwedem, wreszcie obaliliśmy komunizm, czym wyzwoliliśmy pół
        Europy, a niektórzy utrzymują że świata.
        I jak się ma do tego jakaś IKEA ?
        Za to wszystko co zrobiliśmy dla świata powinni oni, i inni dawać nam towary za
        darmo, prosząc o przyjęcie i dziękując za możliwość służenia awangardzie wśród
        narodów ziemi!
        • przyslowie Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 21:02
          A jakie marki ma Szwecja: Nobel, Bergman, ABBA i co jeszcze?
      • przyslowie Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 21:00
        My, Polacy też mamy długą listę światowej renomy marek: Kopernik,
        Curie-Skłodowska, Chopin, Wałęsa....
        • paralentum Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 21:06
          Ale oni mają volvo i saab a my polonez i syrena. Jest tu pewna
          dysproporcja.
        • big_news Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st 06.11.09, 21:07
          No.
          Tylko zarabiać niespecjalnie się na tym da.
          • Gość: sikawiak Re: A propos nadchodzącego łódzkiego otwarcia st IP: 81.168.185.* 06.11.09, 21:47
            Dlatego w pewnym momencie skończylismy z taka awangardą techniczną-
            motoryzacyjną.
            Myślę, że jednak to my mamy więcej do zaoferownia światu jak
            Szwedzi. Można powiedziec, że do cywilizoanych rejonów europy już
            dawno Ich ciągneło. No bo po co wzieli udział w wojnie 30-to letniej.
            U nas jednak klimat łagodniejszy i wszędzie bliżej no i po twardym.
    • aaa202 Jedna moja st 06.11.09, 22:39
      uętegodentka wyznała, iż jej papa ma firmę produkującą meble dla
      Ikei i że jest to współpraca nad wyraz satysfakcjonująca. Ale oni w
      domu jikeji nie majoł, lepsze majoł, co to się nie rozpenka po
      jednom lecie. Pragnę jednak dodać, że ten talerz pomarańczowy to ja
      nadtłukłam, że sam z siebie nigdy by się nie rozpękł, klopsik.
      • miejskie_narty Ja tam też ikeę lubię 06.11.09, 23:20
        zwłaszcza różne biurowe pierdoły. Mam nawet podstawkę między laptop a kolana za 50 peleenów, z którą moja styczność ogranicza się do potykania o nią się i jej czasem odkurzania, a mimo to uważam, że był to dobry zakup.

        Poza tym, gdy potrzebowałem zwykłych regałów na książki, to wyszło mi, że u nas nie dość że ohydne, to drogie. I naprawdę, uwzględniając cenę, czas, wachę i jako tako subiektywnie pojętą estetykę wyszło mi, że bardziej mi się kalkuluje wsiąść w samochód i podjechać do Janek. I mimo że było to ładnych parę lat temu regały ani nie zgniły, ani nie załamały się pod ciężarem książek i kurzu. No ale poczekam jeszcze z 45 lat i wydam wiążącą o nich, a tym samym o ikei, opinię. Ale do tego czasu pojadę i kupię lampkę. Albo foremki na lód. Albo składane skoroszyty z tektury.

        I zgadzam się z Bigim, że szkoda, że nasi czegoś nie takiego nie wymyślą. Chociaż dziwię się, że nie wie On, że najtrudniej wymyślić najprostsze rzeczy. I to tak, żeby składały się do płaskiego pudła:-)
        • big_news Re: Ja tam też ikeę lubię 07.11.09, 07:52
          A wiesz, że w tym coś jest.
          Znaczy jak o to wciśnięcie w jak najmniejsze opakowanie idzie.
          Bo przecież sporo z tego asortymentu dla IKEA Polacy robią, więc problem raczej
          nie leży po stronie produktów, a właśnie ich "spudłowania".
          A poza tym to nie wątpię, iż doskonale kumasz o co mi idzie. O to mianowicie, że
          u nas nie znalazł się ani jeden taki swojski I. Kamprad, który by sprzedał pod
          jednym dachem tak szeroki asortyment różności, co to produkowane nawet w Malezji
          albo na Wyspach, kojarzyłyby się wyłącznie z Krajem nad Wisłą. A przy tym ludzie
          zajadaliby się schaboszczakiem, bigosem i flakami, a nie drętwym łososiem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja