Święto Niepodległości, to dobry dzień dla patri...

IP: *.devs.futuro.pl 11.11.09, 20:17
szkoda, ze nie powiedzieliscie, ze liczba uczestnikow marszu, to bylo
kilkadziesiat osob, ze wygladalo to zalosnie a... te "tlumy" 300 osob liczone
byly co najmniej "stereo" smutek, zal...ale jaki pan taki kram; w razie
watpliwosci sluze amatorskimi zdjeciami
    • Gość: patriota Prezydent Kropiwnicki jest współczesnym Piłsudskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 20:26
      Cieszę się, że Łódź ma prezydenta bohatera, który walczył o wolność,
      zrobił dla Łodzi więcej niż ktokolwiek w historii. Niech Żyje
      Kropiwnicki!!! Kropiwnicki to współczesny Piłsudski, będzie miał nie
      jeden pomnik, a już jest we wszystkich encyklopediach.
      • Gość: tete Re: Prezydent Kropiwnicki jest współczesnym Piłsu IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.09, 20:51
        Kropiwnicki to Piłsudski?
        Widzę podobieństwo w umiłowaniu do używania grubiańskiego słownictwa.
      • ordynat.uchleja Re: Prezydent Kropiwnicki jest współczesnym Piłsu 12.11.09, 11:06
        Piłsudskiego zakapowano i aresztowano w Łodzi mieście.
        Jestem dumny, powiedział Jerzy Kropiwnicki - prezydent Kapusiogrodu.
        Piłsudski nie powiedział nic, bo nie żyje i jako taki stanowi
        doskonały obiekt uwiarygodniania się dla tego dupka.
    • Gość: XYZ Re: Święto Niepodległości, to dobry dzień dla pat IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 21:15
      > szkoda, ze nie powiedzieliscie, ze liczba uczestnikow marszu, to bylo
      > kilkadziesiat osob

      Bardzo smutne, że w Łodzi na obchody tak wielkiego święta chodzi tak mało osób.
      Nie sądzę, by była to wina wyłącznie prezydenta czy organizatorów. Problem leży
      w mentalności ludzi. Niestety, kmiotom i prymitywom się pewnych wartości nie
      wpoi. Przykre, ale może kiedyś sami zmądrzeją. Choć dzisiaj pewnym
      usprawiedliwieniem z pewnością może być pogoda.

      Inna kwestia to właśnie organizacja tego typu imprez w Łodzi. Powinno być to
      rozreklamowane, z zaproszeniami w mediach, prośbami o przybycie i wspólne
      świętowanie. Barwny korowód na Piotrkowskiej, zabawa, świętowanie radosnego
      święta. I oczywiście należy zapewnić mieszkańcom dojazd na uroczystości, a nie
      zamykać ruch tramwajowy na Pietrynie na kilka godzin (ewentualnie wstrzymać
      tramwaje na te 30 min. samego przemarszu). Trudno powiedzieć komuś: "przyjdź,
      zapraszamy, ale mimo że mógłbyś podjechać tramwajem na miejsce świętowania, jako
      gość musisz iść kawał drogi, bo właściwie my jako twoja władza świętujemy sami
      dla siebie, a ty jako nasz gość jesteś tylko niepotrzebną kulą u nogi". A tak to
      niestety wygląda w naszym mieście, niezależnie od rządzącej aktualnie ekipy.
      • Gość: pokój wszystkim Re: Święto Niepodległości, to dobry dzień dla pat IP: *.wroclaw.mm.pl 11.11.09, 21:50
        "Problem leży
        w mentalności ludzi. Niestety, kmiotom i prymitywom się pewnych wartości nie
        wpoi."

        Czemu mnie obrażasz, nie muszę być patriotą, ani budować tego systemu, nie muszę maszerować w pochodzie( w wojsku sie namaszerowałem). Mamy wolność i ja szanuje ludzi uczestniczących w tego typu imprezach choć mój światopogląd jest inny i wole byc niezależny od wszelkich "yzmów". Zatem uszanuj i moją wolę.
        • Gość: gosc Re: Święto Niepodległości, to dobry dzień dla pat IP: *.smrw.lodz.pl 12.11.09, 06:21
          popieram, chcesz czcic sanacyjne swieto to czcij a innych nie obrazaj
          ja obchodze rocznice bitwy pod Grunwaldem 15 lipca
          pozdrowienia dla myslacych
        • Gość: XYZ Re: Święto Niepodległości, to dobry dzień dla pat IP: *.toya.net.pl 12.11.09, 12:14
          Moją intencją nie było obrażanie kogoś, a wskazanie problemu. Ok, w pochodzie
          iść nie musisz, to nie PRL, ale szacunek do tradycji i historii jest
          obywatelskim obowiązkiem. Wiedza o takim święcie jest wg. mnie elementarną
          podstawą uspołecznienia i poczucia wspólnoty narodowej. Inaczej żyjemy w grupie
          egoistów, "sobków", którzy nie potrafią współpracować, nic zrobić razem, a każdy
          nie wychyla się poza czubek własnego nosa. I do takich ludzi nie muszę mieć
          szacunku, do czego mam prawo. Znów nie chcę nikogo obrażać, jedynie wyrażam
          własne zdanie na ten temat.

          Sorry jeśli poczuliście się obrażeni za poprzednie słowa.
          Pozdrawiam.
          • Gość: gośćGG Re: Święto Niepodległości, to dobry dzień dla pat IP: 81.219.114.* 12.11.09, 16:30
            Słusznie. Tak samo powinno się obchodzić 22 lipca
    • Gość: yo Święto Niepodległości-w beznadziejnej Lodzi IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 22:13
      poczytajcie sobie jak wygladala organizacja uroczystosci w Poznaniu-
      choc sa one polaczone z regionalnym swietem wiec zawsze jest duzo
      ludzi,ale Wroclaw,Warszawa,Gdansk,Krakow itd.Jestesmy zasciankiem w
      Polsce,a nasi wlodarze i ludzie z UML to partacze i extremalni
      nieudacznicy,zero pomyslow,zero organizacji az zal o tym pisac
      • Gość: malkontent Re: Święto Niepodległości-w beznadziejnej Lodzi IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 23:24
        Redaktor cos sie przeslizgnał po temacie, bo przed Grobem Nieznanego
        Żołnierza bylo na uroczystościach organizowanych przez Wojewodę ponad
        tysiąc osob i trwało to dwie godziny. A wieczorem była na Piotrkowskiej
        rekonstrukcja z pirotechniką i spiewanki patriotyczne.

        Inna sprawa, że w innych miastach prezydentow stac na poparcie
        świetnych inicjatyw obywatelskich, tylko u nas jest inaczej.
      • minigry.amor.pl Re: Święto Niepodległości-w beznadziejnej Lodzi 12.11.09, 07:48
        > poczytajcie sobie jak wygladala organizacja uroczystosci w Poznaniu-
        > choc sa one polaczone z regionalnym swietem wiec zawsze jest duzo
        > ludzi,ale Wroclaw,Warszawa,Gdansk,Krakow itd.

        Łódź nie musi obchodzić uroczystości polskich, bo Polska nie dba o Łódź.
        Powinniśmy proklamować niepodległość i obchodzić własne, łódzkie święta. Na
        takowych już pojawiają się tysiące osób. Mnie np. nie interesują obchody
        pomysłów szlachty polskiej, wyzyskiwaczy i pijaków. Nie mam zamiaru się z nimi
        utożsamiać. Prowincjonalne miasteczka Gdańsk i Wrocław też mnie nie interesują,
        nigdy nie będą dla mnie autorytatywne.
    • bolas Jak artykuł o 11.XI to czemu zdjęcia z 10.XI ... 12.11.09, 08:52
      ... z capstrzyku niepodległościowego ? Szkoda, bo aż się prosi o zdjęcia z
      faktycznych uroczystości pod katedrą.
    • Gość: dziedzicpruski Święto Niepodległości, to dobry dzień dla patri... IP: 82.160.56.* 12.11.09, 10:12
      Niestety, musze zgodzić sie z jednym juz istniejącym komentarzem -
      dziennikarze z Łódzkiej Wyborczej pokpili sprawę... Po prosty w
      zimny deszczowy dzien pewnie nie chcial sie literek z cieplego
      stolka ruszac i pojechali tylko w jedno, wcale nie najważniejsze
      miejsce. Niestety, nie wybrali sie pod Katedrę, nie odnotowali że
      jest inscenizacja historyczna o 17.30 pod budynkiem Piotrkowska 104,
      nie byli podczas "spiewanek"patriotycznyech...
      Pytanie, kogo pogoda bardziej wystraszyła - dziennikarzy z GW czy
      widzów...
      No ale cos trzeba przecież napisać, żeby na koniec miesiąca przelew
      na konto dostać...
      Oj, leci ta na Łódzka GW na psy, leci... a szkoda..

      A żeby mogli sie dowiedzieć co się i gdzie wczoraj działo, to
      proszę - dwa linki :)

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/69757,swieto-niepodleglosci-w-lodzi,id,t.html

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/69761,11-listopada-zdobyli-posterunek-tak-jak-to-bylo-91-lat-temu,id,t.html

      Ps. Jak to jest, że jedna gazeta widzi "Mimo paskudnej pogody tłumy
      łodzian wzięły udział w środę w uroczystościach z okazji 91.
      rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości." a druga nie?

      Jak dla mnie pała, i to pała z wykrzyknikiem dla piszącego ten
      artykuł..!
    • Gość: kropek Święto Niepodległości, to dobry dzień dla patri... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:43
      A inscenizacji historycznej na Piotrkowskiej 104- przed Urzędem Wojewódzkim to
      nie było?????????
    • Gość: dziedzicpruski Święto Niepodległości, to dobry dzień dla patri... IP: 82.160.56.* 12.11.09, 11:06
      Jeszcze raz ...
      Aby czytelnicy GW nie mieli spaczonego przez dziennikarską
      nierzetelność wizerunku tego, co dzialo się wczoraj w Łodzi polecam
      dwa linki które znalazłem na stronie UW.
      Zapraszam do czytania:

      www.lodzkie.eu/index.php3?str=308&id=2731
      www.lodzkie.pl/lodzkie/news/new98354.html
    • Gość: WERT Na Święto 11 Listopada IP: 217.76.112.* 12.11.09, 16:48
      Począwszy od roku 1990 uwaga społeczna jest rozpraszana przez
      medialną soczewkę na możliwie jak największą ilość nieistotnych,
      celowo sztucznie preparowanych problemów. Od prasy poczynając przez
      TV, radio po Internet inżynierowie od społecznej manipulacji
      wciskają nam zastępcze tematy. Dziś jest to np. rozłam w PiS-ie –
      kompletnie nieistotny temat z punktu widzenia upadku i przyszłej
      likwidacji Polski. Problem z R. Sikorskim, wielkopaństwowym
      obywatelem, który tylko z tego jednego powodu nie powinien zostać
      ministrem. Dlaczego nie był nim w pozostałych swoich ojczyznach?
      Albo, cóż „genialnego” zaświtało obywatelowi D. Tuskowi, który
      efekty swojej dobrze wykonanej pracy (o predyspozycjach
      intelektualnych nie piszę) mógł jedynie obserwować myjąc okna w
      firmie M. Płażyńskiego równie, jak Tusk wybitnego polityka. Poziom
      i rodzaj wykształcenia nie odgrywają znaczącej roli. Inny temat,
      seks-afera z A. Lepperem oskarżonym przez kobietę, która nie
      wiadomo, dla kogo i w jakim charakterze pracowała i pracuje. Nie
      wiadomo też, jaki jest prawdziwy warsztat jej pracy. W świetle tej
      jednej tylko afery żenująco prezentują się: Trybunał Konstytucyjny,
      sadownictwo, całe w Polsce ustawodawstwo, bo nie należy
      pisać „nasze ustawodawstwo”, w ogóle porządek prawno-publiczny.
      Cały medialny śmietnik wspomagany kosmopolitycznym systemem oświaty
      z celowo obniżanym jej poziomem na wszystkich szczeblach nauczania,
      ma nie tylko odwrócić naszą uwagę, ale również ograniczyć możliwość
      rozumienia i postrzegania ważnych problemów społeczno-politycznych
      kraju.
      Jednym z takich podstawowych zagadnień, od których zależy
      prawidłowy rozwój kraju, planowanie tego rozwoju, czyli m.in.
      likwidacja bezrobocia i realizacja społecznego dobrobytu, jest
      system bankowy. Jednak zagadnienie to nie istnieje w mediach i nie
      pojawia się w „politycznych dysputach” tzw. polityków. System
      bankowy ma być niezależny od rządu i sejmu i zapisano to podstępnie
      w konstytucji RP w 1997 r. – reszta jest milczeniem. I media milczą
      o tym, do kogo teraz faktycznie należy system bankowy.
      Osobiście nie toleruję dogmatów tam, gdzie istnieje racjonalne
      wytłumaczenie problemu. Nigdy nie byłem komunistą, nie jestem też
      liberałem, bo nie uznaję systemów społeczno-politycznych budowanych
      na judaistycznej filozofii i dogmaty w polityce i ekonomii
      odrzucam.
      Możliwe, że pisanie podobnych tekstów jest już „musztardą po
      obiedzie”, ale bliska jest mi dewiza marszałka
      J. Piłsudskiego – „być pokonanym, a nie ulec, to zwycięstwo”.

      Prawo w Polsce jest surowe. Z całą brutalnością ściga przestępstwa
      popełniane na kwoty nawet kilkudziesięciozłotowe, ale przestaje
      funkcjonować, gdy kradzież liczymy w miliardach złotych i gdy
      poszkodowanym jest Polski Naród. Choć nazwiska przestępców są
      powszechnie znane. Wypisują je polskojęzyczne gazety grubą czcionką
      na pierwszych stronach. Tylko, że one piszą o bohaterach i twórcach
      polskich przemian, nie o renegatach i złodziejach. Ci bohaterowie
      są do tego stopnia bezczelni i cyniczni, że swoje wyczyny opisują w
      książkach.

      Nasz polski katolicki Kościół, jego Episkopat, od których Naród jak
      zawsze oczekuje rady, mądrej rady, milczy broniąc jedności
      Kościoła. Ale ta jedność jest już tylko pozorem jedności. Nie mamy
      dziś Prymasa z naszego Narodu – owieczki i pasterze są zagubieni,
      zaczynają się rozchodzić i zginą w libertyńskim UE-państwie, gdy
      nikt ich nie ostrzeże przed złem, nie ochroni. Zamilczanie prawdy
      jest takim samym grzechem jak głoszenie kłamstwa. Czy pozorna
      jedność Kościoła katolickiego jest większym dobrem od trwania
      Narodu i Państwa Polskiego? Żeby zachować zdrowie całego organizmu
      Kościoła Katolickiego, chory, zdegenerowany fragment trzeba od
      niego odciąć. To bolesna operacja, ale wydaje się konieczna.

      Wszystkie media, od michnikowych po media o. Dyrektora, który tak
      często powtarza, że „tylko prawda nas wyzwoli” prowadzą nas
      wszystkimi możliwymi ścieżkami tam, skąd nie będzie już powrotu do
      narodowej Ojczyzny.

      11 Listopada wyjdą na trybuny świętować odzyskanie przez Polskę
      niepodległości w 1918 r. wszyscy ci, którzy dziś z mozołem pracują
      nad likwidacją Rzeczpospolitej. Nie obawiają się i nie boją, że
      Naród może te trybuny przebudować na szubienice dla zdrajców Narodu
      i Państwa Polskiego.
      . Mimo, że zostaliśmy oszukani, to nic nie usprawiedliwia naszego
      grzechu bezmyślności w sprawach Ojczyzny.
      Polacy powinni wiedzieć, że likwidacja państwa w naszym przypadku
      oznacza też likwidację Narodu – ten proces rozpoczął się 13 Grudnia
      1981 r. i trwa.

      Umęczony, zgnębiony, okradziony, oszukany Polski Naród zasnął i
      może śni dobry sen o nadziei na lepsze jutro – może jakoś to
      będzie? Ale Bóg nie pomaga tym, którzy nie szanują wysiłku przodków
      i biernie przyglądają się likwidacji Ojczyzny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja