Gość: lekarz IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 12.11.09, 01:34 Lekarz powinien miec pager. By nie tylko byc w pracy ale byc do dyspozycji 8 godzin. Jak nie to dowidzenia. Po kontroli obecnosci powinna nastapic kontrola jakosci. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Negative Re: Szpitalna lista obecności IP: *.chello.pl 12.11.09, 01:54 Czas juz skonczyc te prowizorke, jaka jest publiczna sluzba zdrowia. Lekarze siedza na duzyrze godzine czasem dwie, a potem reszte dnia w prywatnych przychodniach. I jak tu moze byc normalnie? Czy nie ma madrego ktory by to wszystko unormalizowal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Szpitalna lista obecności IP: *.smrw.lodz.pl 12.11.09, 06:14 moze ktos w koncu zrobi porzadek w sluzbie zdrowia, ale zaczalbym od glowy czyli pani minister ktorej zaslugi sa "niewyobrazalne"!!!!!!!!!! CZAS NA REFORME SLUZBY ZDROWIA - taka prawdziwa!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Szpitalna lista obecności IP: *.cdma.centertel.pl 12.11.09, 13:27 A moze własnie trzeba zaczać od dołu.Może sie okazać,że lekarzy jest za duzo a nie za mało, ,że rzeczywiste koszty sa mniejsze i za te same pieniadze z NFZ mozna wykonać wiecej usług.Moim zdaniem w szpitalach i przychodniach trzeba przeprowadzić audyt mówiacy o wykorzystaniu budynków , sprzętu i ludzi.Każdy księgowy policzy o ile droższy jest sprzet wykorzystywany 8 godz dziennie od tego pracującego na dwie zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 07:39 Warto się przyjrzeć poradni kardiologicznej w tym szpitalu. Tam też lekarze przychodza do pracy jak chca i wychodzą również, a pacjent czeka godzinami lub jest odsyłany do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obowiązkowa Szpitalna lista obecności IP: *.toya.net.pl 12.11.09, 07:39 pracuję w innym łódzkim szpitalu.kopernik nie jest pierwszą placówką w której dokładnie kontroluje się godziny pracy.dawno już skończyło się późniejsze przychodzenie i wcześniejsze wychodzenie świata lekarskiego.jeszcze tylko zlikwidujmy ich arogancję,lenistwo,wygórowane zdanie o sobie,wtedy będzie dobrze.przepraszam dobrych lekarzy,tacy na szczęście też istnieją! Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Tu i tam 12.11.09, 09:15 Z tego co pamiętam z ciemnego okresu mojego życia zawodowego, to normą w niektórych specjalizacjach, zwłaszcza zabiegowych, jest 'dzień pracy' trwający powiedzmy od 8:15 do 13:00, liczony oczywiście, jako pełny etat. Lekarzy pęta się po klinikach co niemiara. Zabiegi, które może wykonać nieco bardziej zaawansowany specjalizant z instrumentariuszką robi dwóch specjalistów + młody. Za Ważnym Profesorem na wizycie lezie ogon 20(!) lekarzy, uszeregowanych wg hierarchii dziobania. Itd. W UK konsultanci zjawiają się w (państwowej) robocie tak koło 7:30 - 8:15. Mało który wychodzi przed 18:30. Mają za to, jeśli ktoś ma dostęp do prywatnej praktyki i chce, zagwarantowane 'prywatne sesje', tzn cztrogodzinne moduły, kiedy to nie pracują w NHS, tylko idą do prywatnego szpitala. Jest to zawarowane kontraktem i oczywiście za ten czas NHS nie płaci. Tyle, że mając wyłącznie ten państwowy etat, można się utrzymać. Konkretnie ląduje się z zarobkami w górnych 10% tutejszego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tam i tu Re: Tu i tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 09:31 Tyle, że mając wyłącznie ten państwowy etat, można się utrzymać. > Konkretnie ląduje się z zarobkami w górnych 10% tutejszego > społeczeństwa. I tu jest pies pogrzebany panowie dyrektorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Żaden pies, to złodziejstwo 12.11.09, 12:33 Obecnie w Polsce lekarze zarabiają całkiem nieźle, ale w dalszym ciągu pracują na kilku "etatach". Krótko mówiąc: płacić wam zaczęli, a teraz jest krzyk, bo zaczynają WYMAGAĆ. Lekarze powinni dużo zarabiać i powinni uczciwie pracować. Nie wierzę jednak, by zdemoralizowane jednostki zaczęły pracować uczciwie tylko dlatego, że dostaną podwyżkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Żaden pies, to złodziejstwo IP: *.bielanski.med.pl 12.11.09, 14:45 Człowiek albo pracuje dobrze,albo źle. I wielkość pensji nie ma tu znaczenia.Zauważ,że na przestrzeni lat zarobki podskoczyły każdemu,ale w prasie pisze się tylko o wzroście uposarzenia lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Nie zbaczaj z tematu 12.11.09, 16:30 Gość portalu: XYZ napisał(a): > Człowiek albo pracuje dobrze,albo źle. Nie o tym rozmawiamy! Artykuł dotyczy CZASU PRACY, a nie jakości pracy. Etat oznacza 8h, a nie 3,5. > I wielkość pensji nie ma tu znaczenia. Trochę ma. Mam inne wymagania od ciecia, a inne od profesora. ;-) > Zauważ,że na przestrzeni lat zarobki podskoczyły każdemu, ale > w prasie pisze się tylko o wzroście uposarzenia lekarzy. Zauważyłem coś innego: Pensje lekarzy W STOSUNKU DO ŚREDNIEJ wzrosły wręcz radykalnie. Oznacza to, że lekarz może się całkiem przyzwoicie utrzymać nie biorąc łapówek i nie pracując na wielu etatach. Zauważyłem też najzwyczajniejszy NIEDOBÓR kadry lekarskiej - do pracy się ściąga rozmaitych emerytów, konowałów itp. Aha, i "uposażenia" - samo "ż". ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Nie zbaczaj z tematu 13.11.09, 23:38 > Pensje lekarzy W STOSUNKU DO ŚREDNIEJ wzrosły wręcz > radykalnie. Radykalnie to takie fajne określenie. Podobnie jak "niemiłosiernie" albo "skandalicznie", np. skandalicznie niskie płace lekarzy. > lekarz może się całkiem przyzwoicie utrzymać nie > biorąc łapówek i nie pracując na wielu etatach. Wiesz to bardzo dobrze, bo jesteś lekarzem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agag Re: Tu i tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:16 > Tyle, że mając wyłącznie ten państwowy etat, można się utrzymać. > > Konkretnie ląduje się z zarobkami w górnych 10% tutejszego > > społeczeństwa. > I tu jest pies pogrzebany panowie dyrektorzy. No ja przepraszam , skończmy juz z mitem , że lekarze zarabiaja grosze. W moim szpitalu lekarz zarabiaok 10 tys. !!!!I z tego co wiem to nie jest najwyższa pensja , w innych zarabiaja lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu i tu Re: Tu i tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:38 Chyba na kontrakcie z dyżurami i bez zusu opłaconego. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agag Re: Tu i tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:47 Nie na żadnym kontrakcie , ale fakt ,z dyżurami. A to zmienia postać rzeczy ? Jeden dyżur 1000zł, świąteczny 1500. Niezbyt wiele trzeba ich mieć , żeby dobrze zarobić . Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Tu i tam 13.11.09, 23:44 > A to zmienia postać rzeczy ? A nie? Policz, ile lekarz zarabia za godzinę swojej pracy i najlepiej porównaj to wynagrodzeniem prawnika lub urzędnika państwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Tu i tam 12.11.09, 14:39 Pojecie zarobku lekarza jest starannie maskowane. Chodzi o wynagrodzenie z etatu podstawwego bez dyzurow, a te wynagrodzenia sa bardzo spokojne. Pracodawca powinien wymagac wylacznosc pracy tylko dla siebie ale wtedy musi placc prawdziwa pensje, zupelnie inna niz obecnie. Doktory odpoaxzna, pacjenci sie do nich latwiej dostana i tlok na jezdniach bedzie mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Tu i tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 11:07 A kto zarabia w UK więcej? Lekarz czy dyrektor szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Tu i tam 12.11.09, 14:42 Naturalnie, lekarz specjalista zarabia wiecej. Tak samo mamy w Szwecji, specjalista zarabia za 8 godz. dziennie wiecej niz dyrektor jego szpitala a nawet wiecej niz premier. Poza tym szkolenia z zachowanym wynagrodzeniem, finansuje pracodawca. jest to logiczne gdy lekarz ma tylko jednego pracodawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Ano właśnie IP: *.bielanski.med.pl 12.11.09, 14:49 I to co napisałeś powinno być wytłuszczone grubą trzcionką. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: Tu i tam (nieco off topic, ale w odpowiedzi) 12.11.09, 19:21 W UK nie ma w zasadzie czegoś takiego, jak 'dyrektor szpitala'. Najbliższy temu pojęciu będzie pewnie przewodniczący trustu (trusty liczą od jednego do kilku szpitali). W przeciwieństwie do zarobków lekarzy, które w NHS wynikają z dość przejrzystych taryfikatorów, ówże przewodniczący, czy jak go tam lokalnie nazywają, dostaje tyle, ile przyzna mu rada nadzorcza trustu. Z reguły to spore pieniądze, rzędu 200 tys funtów/rok, zatem ok. 2x jakie-takie zarobki konsultanckie. Bodajże coś koło tego, co zarabia premier. Wysokie zarobki mają też Chief Executive Officers (to w truście jakby szef kompanii we wojsku) i paru kluczowych dyrektorów 'tematycznych' (np finansowy). Jest natomiast duży rozdźwięk między paroma tuzami z samej góry zarządu trustu a całą resztą urzędasów - średni personel zarządzajacy zarabia zdecydowanie mniej niż lekarze, a urzędniczy żywiołek drobniejszego płazu sporo mniej, niż pielęgniarki. Odpowiedzialność menadżerska wydaje się być bardziej rozmyta, niż w Polsce, a biurokracja wbrew pozorom bardziej rozbudowana i zagmatwana. Z drugiej strony menadżer, który położył trust (finansowo lub pod względem jakości opieki) może zastanawiać się nad emigracją do Zimbabwe czy na Białostocczyznę, natomiast praca konsultanta stabilnością przypomina etat Benedykta XVI. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.creosote Konowałom wydaje się, że są ponad prawem 12.11.09, 10:02 Nie znam żadnej innej grupy zawodowej, w której z takim lekceważeniem podchodzi się do swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: Konowałom wydaje się, że są ponad prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:47 (mr.creosote napisał: > Nie znam żadnej innej grupy zawodowej, w której z takim lekceważeniem podchodzi > się do swojej pracy.) A ja znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woocash Re: To lecz się sam albo zdychaj tępy chu.u!! IP: *.umed.lodz.pl 12.11.09, 15:28 Jeśli mówisz, że to konowały, to jesteś biedny intelektualnie człowieku. To, ze urywaja sie wczesniej, nie znaczy, że nie wykonuja dobrze swojej pracy. A poza tym trzeba cos do gara wkładać i żyć godnie w stosunku do pracy jaką sie wykonuje i odpowiedzialności jaka się ponosi. To wstyd dla tego kraju, że tacy wybitni specjaliści muszą zapitalać na kilku etatach zamiast wrócić po pracy do domu, sączyć browara i mieć czas dla rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: To lecz się sam albo zdychaj tępy chu.u!! 12.11.09, 18:48 Gość portalu: Woocash napisał(a): > Jeśli mówisz, że to konowały, to jesteś biedny intelektualnie > człowieku. To, ze urywaja sie wczesniej, nie znaczy, że nie wykonuja dobrze swojej pracy. Wprost przeciwnie , urywanie się z pracy to właśnie niewykonywanie nalezycie swojej pracy(jest taka ciekawa ksiązka Kodeks Pracy). Jeżeli chcesz pracować kiedy chcesz i ile chcesz zatrudnij się na kontrakcie albo otwórz prywatną praktykę. Tylko to dużo bardziej ryzykowne ,a na dodatek ZUS trzeba płacić samemu. >A poza tym trzeba cos do gara wkładać i żyć godnie w stosunku do pracy jaką sie wykonuje i odpowiedzialności jaka się ponosi. Powiedz jaką to ponosisz odpowiedzialność. Jak coś nie pójdzie w leczeniu to stratny jest tylko pacjent. Lekarz na ogół nie ponosi żadnej odpowiedzialności. O odpowiedzialności moralnej mi nie mów. Ciężko w nią uwierzyć biorąc pod uwagę ,że Ty jesteś prawie Bogiem którego nie obowiązują reguły,a reszta to zwykłe bydło które nie jest w stanie docenić Twojej boskości. Odpowiedz Link Zgłoś
mircool5 Re: To lecz się sam albo zdychaj tępy chu.u!! 12.11.09, 22:36 Ci bardziej rozsądni próbują (często z powodzeniem)leczyć się sami.Mają chociażby większe pole do manewru z lekami.Nie naciskają na nich przedstawiciele farmaceutyczni.Co do biedy,nie znam żadnego biednego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:07 Za próbę wprowadzenia rejestracji czasu pracy zwolniony został dyrektor jednego z łódzkch szpitali, ta próba pewnie też zakończy się fiaskiem, ale trzeba próbować , Może kolejna będzie sukcesem i w szpitalu będzie normalnie jak w każdym innym większym zakładzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nisha Szpitalna lista obecności IP: 212.182.66.* 12.11.09, 12:17 Brawo!!! Oby takie kontrole objeły wszystkie szpitale w polsce. Oczekiwanie na wizyte u specjalisty skrócilo by się w znacznym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:50 ([i][i]Gość portalu: nisha napisał(a): > Brawo!!! > Oby takie kontrole objeły wszystkie szpitale w polsce. Oczekiwanie na wizyte u > specjalisty skrócilo by się w znacznym stopniu.) Ja dodam jeszcze żeby takie kontrole objęły wszystkich prezesów, urzędasów, profesorów,posłów, dyrektorów........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Szpitalna lista obecności IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 12:17 A co z jakością pracy. Na obchodzie wieczornym lekarz w 4 osobowej sali popełnia 4 błędy. Jedną pacjentkę informuje, że wyjdzie do domu następnego dnia (a pacjentka ma następnego dnia zabieg), drugą informuję, że następnego dnia będzie miała zabieg (który wykonano w dniu obchodu), co do dwóch pozostałych pacjentek -nie ma pojęcia co one w ogóle tutaj robią. W pełni zadowolenia lekarz opuszcza pokój, niezmiernie zdziwiony faktem, że 3 pacjentki proszą o leki nasenne (co jest uzasadnione ich stanem i wcześniej uzgodnione z lekarzem prowadzącym: dwie czekają na zbieg a trzecia na diagnozę ze wskazaniami na nowotwór). Pytanie - po co ten lekarz tam polazł? Na innych obchodach w tej samej sali zdarzały się pytania: co pani w ogóle tutaj robi? Aż się chce odpowiedzieć, że badania socjologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarka Re: Szpitalna lista obecności IP: *.146.18.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.11.09, 13:10 To prawda, nie powinien udzielać błędnych informacji. Ja odsyłam pacjentów z pytaniami do lekarza prowadzącego w następnym dniu. A lekarz na dyżurze przecież nie zna pacjentów.Wie tylko to co mu lekarz prowadzący przekazał. A w szpitalu jest po to, aby zareagował jak coś się z chorym dzieje.Wtedy przegląda się historie chorób i sprawdza co dany pacjent robi w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:00 "Autor: Gość: A. IP: *.adsl.inetia.pl A co z jakością pracy. Na obchodzie wieczornym lekarz w 4 osobowej sali popełnia 4 błędy. Jedną pacjentkę informuje, że wyjdzie do domu następnego dnia..." A co z jakością pracy? Jeśli opiekun klienta w banku wprowadza w błąd udzielając błędnych informacji dotyczących oprocentowania lokat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans klos Szpitalna lista obecności IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.09, 12:17 a ja w niemczech mam 6 euro za godz dyzuru na reke pracuje z reguly min godzine lub dwie dluzej za free a pensje mam porownywalna z polska.lekarze w pl nie maja zle nie wyjezdzajcie acha jeszcze tylko dodam ze mam miesiace ze 14 dyzurow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Szpitalna lista obecności IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.09, 12:43 Jestem ja najbardziej "za" jeśli w innych branżach listy obecności są czymś zupełnie naturalnym i spełniają swoją rolę, dlaczego mielibyśmy odpuszczać lekarzom. A sytuacje że jest niby na w szpitalu na etacie, a w danym momencie przyjmuje prywatnie są nagminne. Mam nadzieje że ten proceder się wkrótce ukróci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pielęgniarka Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 12:44 Takie kontrole powinny być prowadzone w każdej państwoeej placowce Służby Zdrowia. Pracuję jako pielęgniarka i znam to z własnego doświadczenia.W moim zakłdzie lekarz pracujący na 1/2 etatu przychodzi do pracy dwa razy w tygodniu na godzinę. Ja muszę pracować dwa razy w tygodniu po 12 godzin mając też umowę na połowe etatu.Lekarze nie liczą się z nikim,to najbardziej snobistyczna grupa zawodowa jaką znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarka Re: Szpitalna lista obecności IP: *.146.18.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.11.09, 13:16 A ja przychodzę 2 x w tygodniu na 5 godzin. Ale taka była umowa z dyrektorem. On nie miał więcej pieniędzy i uzgodniliśmy , ze będę pracować krócej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:03 hhhhhhhhhhhGość portalu: pielęgniarka napisał(a): Trzeba było zostać lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkt Szpitalna lista obecności IP: *.prz.rzeszow.pl 12.11.09, 13:18 Kontrolować konowałów i to nie tylko za czas pracy - ale za efekty ich roboty! Podobno ich praca jest "odpowiedzialna" - tylko który jakąkolwiek odpowiedzialność za swoją robotę faktycznie ponosi? Czy w ogóle ktokolwiek kiedykolwiek pokusił się o ocenę merytoryczna jakości pracy doktorków? Czy istnieją jakiekolwiek do tego wskaźniki?Czy będziemy zdani zawsze tylko na "plotki w miescie" albo nieoficjalne wypowiedzi na forach w internecie? A co do sposobów kontroli - same karty to za mało - linie papilarne albo siatkówka oka wskazane - karty będą wzajemnie sobie podbijać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: llllllllll Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:12 ////Autor: Gość: jkt IP: *.prz.rzeszow.pl 12.11.09, 13:18 Kontrolować konowałów i to nie tylko za czas pracy - ale za efekty ich roboty! Podobno ich praca jest "odpowiedzialna" - tylko który jakąkolwiek odpowiedzial//// Kontrolować deweloperów ( prezesów,bankowców, dyrektorów, kierowników, profesorów, urzędników, posłów....)i to nie tylko czas pracy, ale za efekty ich roboty! Podobno ich praca jest "odpowiedzialna" - tylko czy który z nich za bylejakoś kiedykolwiek odpowiedział. Nie ,dostał odprawę w niewyobrażalnej wysokości. Jak widać można wszystkich krytykować. Również tych co namiętnie na forach krytykują:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Szpitalna lista obecności IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 14:35 Zgadzam się w 100%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emerytka Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:21 Brawo.Nareszcie lekarze zaczną pracowac tyle za ile im się płaci. Wprowadzic ten system we wszystkich szpitalach i przychodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:28 I bardzo dobrze! A gdyby tak sprawdzić listę o 14-tej? Ręczę , nie byloby żadnego lekarza, poza dyzurnymi . Beszczelność tej grupy zawodowej nie ma granic. Co mnie obchodzą ich inne prace? Ja do mojej drugiej pracy lecę z jęzorem na brodzie i tak ukladam grafik , żeby nic nie kolidowało ze sobą. A tu chcieli, zarabiać dobrze, żeby nie było łapownictwa , żeby nie pracować na 4 etatach . Zarabiaja dobrze, dalej kasę biorą , dalej pracują wymigując sie od obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Płocczanka Re: Szpitalna lista obecności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 13:33 Świetny pomysł urzędnik, sprzedawca i wiele innych zawodów muszą być w konkretnych godzinach pracy w Zakładzie. Dlaczego ma to nie obowiązywaę w Placówka Zdrowia brawo Panie Dyrektorze. Niestety w moim mieście jest różnie, gdy chodziłam do lekarza w szpitalu by dowiedzieć sie o stan chorego NIGDY nie było Lakarza nie zależnie o której godzinie byłam. Więc niestetety z doświadczenia wiem że wpadają najczęściej na wykonanie operacji a i potwierdzają to kolezanki tam pracujęce. Choc nie poprę pejdżerów bo każdy ma swój wymiar czasu pracy i musi miec czas na odpoczynek i sprawy prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ono Szpitalna lista obecności IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 13:45 Pamiętam kilka lat temu, jeden z poznańskich szpitali wprowadził elektroniczne karty wejść i wyjść, ale tylko dla personelu średniego i niższego. Lekarze nie wyrazili zgody, uważali, że oni są kimś wyjątkowym w pracy. Dyrekcja na to poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wi Szpitalna lista obecności IP: *.prz.rzeszow.pl 12.11.09, 14:14 Swietnie!! Tak trzymac. Na drzwiach pani doktor w Szpitalu MSW w Rzeszowie pisze, ze przyjmuje od 11-13, ale rejestracja jest tylko od 12-13. "Bo pani doktor jest tylko od 12-13". To dlaczego pisze inaczej? Cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:15 powinno sie wprowadzić im karty czasu pracy i kontrole wejść i wyjść i już, moim zdaniem to kwestia mentalności jak im się da dużo kasy to i tak będą chcili pracować na kilku etatach bo przecież mogą zarobić drugie tyle, inna sprawa to taka,że mniemanie o sobie mają gigantyczne, ale jak coś spieprzą to nie ich wina i za nic nie odpowiadają, a pozatym proszę zauważyć ,że jakoś nie chcą pomimo swojego marudzenia odchodzić to prywatnych klinik ani nie chcą ich zakładać? Pytanie dlaczego? bo już tak nie można kombinować, robić badań na państwowym sprzęcie, naganiać sobie pacjentów itp. Wiele firm prywatnych zastrzega w umowach o prace,że jesli ktoś zamierza pracować na innym etacie powinien zawiadomić pracodawce, oraz zakaz pracy dla konkurencji! Odpowiedz Link Zgłoś
agatamichalina Re: Szpitalna lista obecności 12.11.09, 14:32 mam koleżankę, może nawet przyjaciólkę. lekarkę. Dobra kobicina, wewsi, w której mieszkamy leczy co biedniejszych za darmo. Pracuje też w szpitalu. I wiecie, gdybym jej powiedziała, ze jest PRACOWNIKIEM, otworzyłaby oczy ze zdumienia. To kwestia poczucia bycia elitą i do tego elitą, ktora nie jest odpowiedzialna przed nikim, bo przecież jest elitą i sama wie co dobre, a co złe. Nieuprawnione przekonanie, w szczegolności dzisiaj, kiedy studia medyczne, na poziomie odpowiednika magistra są raczej studiami zawodowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czyżby początek końca "pracy" lekarzy na kilku 12.11.09, 14:30 etatach i przez 24 godziny na dobę?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz O, naiwni ludzie IP: *.bielanski.med.pl 12.11.09, 14:31 Widać że ze Służbą Zdrowia nie macie nic wspólnego. Lekarze wychodzą wcześniej z pracy, bo tak tę pracę organizuje im dyrekcja.Praktycznie w każdym oddziale szpitalnym po godzinie 13.00 nie ma już nic do roboty.Podobnie jest w przychodniach przyszpitalnych, a dyrekcja świetnie o tym wie.Dlaczego oficjalnie zasłania się niewiedzą? Ponieważ NFZ nie płaci za nadwykonania i przyjmowanie większej ilości pacjentów narazi szpital czy przychodnię na straty.Z drugiej strony, jeśli dyrekcja przykręci lekarzom " śrubę" ci mogą wypomnieć dyrekcji pozostawanie po dyżurze. Zgodnie z normami Unii lekarz zobowiązany jest do zakończenia pracy dyżurowej o godz 8.00.Praktycznie, codzienne obowiązki zmuszają każdego dyżuranta do pozostania w szpitalu do 9.00-10.00 rano , za co nie ma płacone. O tym jakoś się nie mówi.Każdy widzi wcześniejsze wychodzenie z pracy ,nie widząc nadgodzin które bezinteresownie wypracowujemy. Dlaczego dyrekcja nie zwolni więc np 20% personelu lekarskiego? Ano dlatego,że wówczas nie było by komu dyżurować w szpitalu / zmniejszenie ilości lekarzy nie pozwoli na zamknięcie dyżurów /.Takie są realia.Weźcie też pod uwagę ,że nie wszystkie zabiegi operacyjne daje się wykonać ściśle w godzinach pracy. Lekarz o 15.35 nie odejdzie od stołu operacyjnego ,pozostawiając pacjenta z otwartym brzuchem. To nie administracja,gdzie pisanie na maszynie można zostawić sobie na jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Re: O, naiwni ludzie IP: *.bielanski.med.pl 12.11.09, 14:38 A dyrektor Timler się ośmiesza.Biedak, nie zauważył,że 2x/w tygodniu przed gabinetem podległej mu przychodni świecą pustki? Z pewnością istnieje inne ,nieformalne wytłumaczenie absencji pani doktor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agag Re: O, naiwni ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:45 To prawda o czym piszesz, pięknie zaowalowana. Ja zacytuje mojego dyrektora , dużego szpitala specjalistycznego, ale nie zabiegowego( to ważne , bo tu nikogo z otwartym brzuchem się nie zostawi) -- LEKARZE SĄ NIE DO RUSZENIA. Co znaczy mniej więcej tyle jak,, bóg kubie tak kuba bogu,,. Odpowiedz Link Zgłoś
mircool5 Re: O, naiwni ludzie 12.11.09, 22:50 Prawie się popłakałem.Najgorsze jest to,że ty sam w to wierzysz.Poczytaj trochę tych komentarzy.Skoro lekarze to tacy fachowcy,to dlaczego w naszym kilkusettysięcznym mieście jeżeli chcesz iść do specjalisty pytasz wszystkich dookoła kto jest dobry?I znajdujesz tego jedynego,może kilku,może żadnego.Kierowca karetki zobowiązuje się nie świadczyć pracy dla konkurencji.U lekarzy to norma.Bez kontaktów i renomie ze szpitali "na mieście" nie ma racji bytu.Umiejętne żenienie państwowego z prywatnym to recepta na przyzwoity zarobek.Ten z etatu i ten z zakamuflowanych łapówek wnoszonych w "numerkach"w prywatnych gabinetach.Mowa jest srebrem,a milczenie złotem. Odpowiedz Link Zgłoś
mircool5 Re: O, naiwni ludzie 12.11.09, 22:55 Jeszcze jedno.To,że nie masz co robić po 13-tej nie zwalnia Cię z obowiązku świadczenia pracy.I drugie.Widać u Ciebie arogancje dla pracowników administracji.Typowe dla osób z rozbuchanym ego(czytaj lekarzy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownk Kopernika Szpitalna lista obecności IP: *.toya.net.pl 12.11.09, 14:42 I BARDZO DOBRZE!!! Tylko zacznijcie od ORDYNATORÓW bo podejrzewam, że lista obecności dotyczy tylko i wyłącznie młodszych lekarzy w tym szpitalu, którzy i tak wykorzystywani są jako tania siła robocza. W miarę uzyskiwania stażu pracy i zdobywania kolejnych stopni specjalizacji lekarze coraz mniej tam robią i wcześniej wychodzą z pracy do swoich gabinetów, a swoje obowiązki władczym tonem w trybie rozkazującym przelewają na młodszych kolegów. A większość ORDYNATORÓW oddziałów w tej placówce to już są "ŚWIĘTE KROWY" - zastanawia mnie w ogóle po co oni tam są? REKORDZISTĄ jest pewien Pan, który w tym samym czasie jest i ORDYNATOREM na państwowym oddziale, i KIEROWNIKIEM prywatnej placówki medycznej działającej w obrębie szpitala (SZPITALNA TAJEMNICA POLISZYNELA). W efekcie - nie uchwytny, bo albo jest "TU" albo "TAM" i nie robi NIC. Ciekawa jestem czy do niego też przyjdą Panie z kadr:)!!?? Panie Dyrektorze Timller - RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 15:01 Jednym słowem - jaja wielkanocne - tylko dlaczego tak wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Destruktor Szpitalna lista obecności IP: *.vlan85.architor.lubman.net.pl 12.11.09, 14:48 Autorom artykułu polecam zatem kontakt ze szpitalem w Warszawie przy ulicy Płockiej (Leczenia chorób płuc i gruźlicy). Tutaj będą mieli przykład jak "zjednoczona" w złej intencji załoga potrafi zrobić na złość dyrekcji, jak moim zdaniem, nadgorliwy Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) nadinterpretował prawo i sprawił, że system ewidencji bazujący na liniach papilarnych stał się drogim bezużytecznym gadżetem. Wychodzi na to, że w Warszawie to samo prawo jest be a tam cacy... Odpowiedz Link Zgłoś
ml2403 Szpitalna lista obecności 12.11.09, 14:48 Różne rzeczy można robić byle z głową. Cały proceder wcześniejszego wychodzenia polega na tym, że lekarze nie godzą się na niską pensję i dorabiają. Jak im sie tego zabroni, będa się domagać wyższej, albo pójdą we włośki strajk i będą przyjmować pacjentów bardzo dokładnie. Efekty łatwo sobie wyobrazić. W oddziałach zabiegowych jest inna sprawa, często wychodzi sie przed końcem pracy ale bywa, że zostaje sie do nieplanowanego zabiegu dużo poza limit. Jeżeli tu przykręci sie śrubę, to bdzie dramat. Każdy powie ani minuty dłużej i trzeba bedzie odkładać zabiegi i jeszcze wydłużać kolejkę. Nie ma dwóch zdań, lekarze maja wystarczająco dużo argumentów by zemścić się na takim dyrektorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Czkawka Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 15:27 A ja chciałbym aby traktowano mnie jak nauczyciela ( 17h pracy w tygodniu i 2 miechy wakacji + rok na poratowanie zdrowia albo sędziów ( Brak składek na zus + stan spoczynku zamiast emerytury itd). Że co? Ja mam mniej odpowiedzialną pracę? Albo mniej umie? Może o tym pogadamy? To by rozwiązało problem nadmiaru lekarzy. Ale władzunia się na to nie zgodzi. A może? Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Szpitalna lista obecności 12.11.09, 18:33 Gość portalu: dr Czkawka napisał(a): > A ja chciałbym aby traktowano mnie jak nauczyciela ( 17h pracy w > tygodniu i 2 miechy wakacji + rok na poratowanie zdrowia Zostań nauczycielem z jego pensją >albo sędziów ( Brak składek na zus + stan spoczynku zamiast emerytury itd). Zostań sędzią Że co? Ja mam mniej odpowiedzialną pracę? Albo mniej umie? > Może o tym pogadamy? To by rozwiązało problem nadmiaru lekarzy. Ale > władzunia się na to nie zgodzi. A może? Problem w tym ,że nauczyciele i sędziowie mają swoje uprawnienia legalnie. Lekarze swoje uprawnienia(dziwne godziny pracy) nielegalnie.I wogóle sie tym nie przejmują bo SIĘ IM NALEŻY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 22:02 Nie przejmują się bo nie ma czym. Lekarz to zawód wolny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Szpitalna lista obecności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 22:32 Nielegalne to są takie właśnie przywileje. Zwłaszcza nauczycieli. Czym się różnią korepetycje od leczenia w prywatnym gabinecie? KASY FISKALNE DLA NAUCZYCIELI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szpitalna lista obecności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 12:32 > Problem w tym ,że nauczyciele i sędziowie mają swoje uprawnienia legalnie. Tyle, że dostali je zamiast podwyzki. Jak sprawa przyschła, wołaja o podwyżkę i nie chcą oddać tych uprawnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Destruktor Re: Szpitalna lista obecności IP: *.vlan85.architor.lubman.net.pl 13.11.09, 10:19 Oczywiście, że każdy lekarz znajdzie sposób aby dokuczyć dyrektorowi .... i vice versa. Lekarze w sumie choć to dziwi tez ludzie i: 1) mają kredyty, czyli zarabiać na kredyty muszą a z lewych pieniążków ciężko wykazać zdolność kredytową, 2) doświadczenie pokazuje, że jak przechodzą na kontrakty albo tworzą NZOZ i podpisują umowę z tym samym dyrektorem to sami potrafią nagle liczyć! sami ograniczają liczbę "fachowców" potrzebnych na oddziale ... czyli można lepiej i normalnie prawda? 3) lekarze mają swoje prywatne gabinety, które w 90% świeciły by pustkami jak by nie pracowali w szpitalu i nie mieli możliwości załatwiania pobytów i zabiegów, nie będzie miał etatu w szpitalu to pójdzie z torbami, mało którego stać na to żeby wybudować gabinet z salą operacyjną czy zabiegową z pełnym wyposażenie i spełnianiem reżimów itd.. RYNEK ZWERYFIKUJE!! 4) Ci co pracują w SPZOZach powinni sporą część swojego wynagrodzenia mieć uzależnione od tego co i jak zrobili w swojej jednostce, w NZOZach nikogo nie dziwi % od wypracowanego kontraktu to dlaczego ma dziwić w SPZOZach? Inna złotówka? Inaczej się leczy? 5) Nie lubię prawników są chyba tak samo mocno zmanierowani i zdemoralizowani co medycy ale wychodzi na to, że prawnicy mogą okazać się sprzymierzeńcem reform w słuzbie zdrowia, może nie tyle reform co EGZEKWOWANIA PRAW PACJENTÓW I PILNOWANIA PONOSZENIA KONSEKWENCJI ZA NIEDBALSTWO, ŁAPÓWKARSTWO I BŁĘDY WYNIKAJĄCE Z IGNORANCJI WSZYSTKIEGO I WSZYSTKICH. I jeszcze braci medycznej przypominam. Wykształciliście się (99% z Was) za nasze pieniądze. Moje, moich rodziców i wszystkich wokoło. To tak apropo Waszych wymagań co do zarobków. Chcecie zarabiać więcej? Proszę bardzo ale po pierwsze musicie nauczyć się pokory i zauważyć w końcu że Wy jesteście dla pacjentów a nie pacjenci dla Was, a po drugie zapłaćcie za swoją naukę wg. rynkowych stawek. Za studia, staże, specjalizacje itd.. a wtedy nie powiem żadnego słowa złego na Wasze wymagania i podejście. Co najwyżej będę się modlić żeby nie musieć kiedyś trafić do Waszych drogich gabinetów albo ... wykupie polisę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośliwe bydlę Re: Szpitalna lista obecności IP: *.lodz.msk.pl 13.11.09, 23:47 Wiesz, komuszku, Szwedzi lekarzom zapłacą dwa razy więcej. I jeszcze podziękują, że ci chcą u nich pracować. A ty będziesz przychodził do lekarza grzeczny i potulny- bo będzie to jeden z dwóch w powiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Szpitalna lista obecności 14.11.09, 00:42 Gość portalu: złośliwe bydlę napisał(a): > Wiesz, komuszku, Szwedzi lekarzom zapłacą dwa razy więcej. I jeszcze podziękują > , > że ci chcą u nich pracować. > A ty będziesz przychodził do lekarza grzeczny i potulny- bo będzie to jeden z > dwóch w powiecie. Otóz nie drogi Panie doktorze . Jak będę chory to zadzwonię do Pana Doktora ,a Pan doktor z walizeczkęą w zębach do mnie przyjedzie. Postawi diagnozę , zaordynuje leczenie ,wystawi rachunek, grzecznie podziękuje za otrzymane pieniązki i wróc do domu życząc mi powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z normalnego kraju Re: Szpitalna lista obecności IP: *.static.sonofon.dk 14.11.09, 17:14 Komuszek mowisz o lekarzu tybetanskim... On postawi diagnoze, ba postawi Cie na nogi... I jak zwykle wezmie pieniazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z normalnego kraju Re: Szpitalna lista obecności IP: *.static.sonofon.dk 14.11.09, 17:25 Komuszku mowisz pewnie o doktorze tybetanskim. On postawi diagnoze, ba postawi Cie na nogi... I pewnie jak zwykle wezmie pieniazki... Odpowiedz Link Zgłoś
mircool5 Re: Szpitalna lista obecności 12.11.09, 23:00 Człowieku!! Tutaj piszemy o tym,że lekarzy nie ma w pracy w godzinach jej świadczenia.A ty,że pracują darmo po godzinach.Nie rozśmieszaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Re: Szpitalna lista obecności IP: *.radom.pilicka.pl 13.11.09, 09:22 JAk się podpisało umowę o pracę to trzeba ponosić konsekwencje. Być w pracy w zapisanych terminach, żądać wypłaty za nadgodziny. Uciekanie z pracy i/lub spóźnianie się do niej jest naruszeniem umowy a w stosunku do klientów=pacjentów wykazywaniem się brakiem kultury osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szpitalna lista obecności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 12:30 > Różne rzeczy można robić byle z głową. Cały proceder wcześniejszego > wychodzenia polega na tym, że lekarze nie godzą się na niską pensję > i dorabiają. Jeżeli ja nie godzę się na niska pensję, to nie podpisuję umowy. Jeśli podpisał umowę, to się godzi. > W oddziałach zabiegowych jest inna sprawa, często wychodzi sie przed > końcem pracy ale bywa, że zostaje sie do nieplanowanego zabiegu dużo > poza limit. Jeżeli tu przykręci sie śrubę, to bdzie dramat. Każdy > powie ani minuty dłużej i trzeba bedzie odkładać zabiegi i jeszcze > wydłużać kolejkę. Elektroniczny system wyłapuje takie rzeczy. Dzięki temu, to, że zostanie dłużej dzis, innym razem legalnie będzie mógł wyjśc wcześniej, ale w ustalonych godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś