med_max
24.01.04, 14:07
Na razie nie mam nic ważnego do powiedzenia, więc nic nie mówię. Chyba że
ktoś o coś zapyta a ja będę znał odpowiedź, to odpowiem. Może tylko jedno.
Mój pies nauczył się dawać mi do zrozumienia kocim mruczeniem, że chce jeść.
Ale czy to kogoś interesuje?
Właściwie to co Was najbardziej interesuje? Polityka? Przecież to bzdura do
kwadratu.Politycy zawsze będą pchać system polityczny na skraj obrzydzenia.
Już Burke mówił, że niezbywalnym prawem demokracji jest prawo wybranych
posłów (tam mandarynów) do nieliczenia się ze zdaniem wyborczym. I nad czym
tu debatować?
Pisanie o sobie czy o innych czy może komentowanie? A jeśli komentarze, to
czy jesteście tolerancyjni dla innego niż Wasz sposobu patrzenia na świat?
Po miesiącach pisania na tym forum stwierdzam, że to sport dla twardzieli.
Trzeba być naprawdę odpornym psychicznie aby znieść te wszystkie
zawłaszczania jedynie słusznych zdań, roszczenia sobie prawa do narzucania
swojego światopoglądu, te niemiłe słowa wypowiedziane zupełnie bez powodu,
tylko dlatego, że ja jestem inny i sądzę inaczej. Śmiało można zaliczyć
uczestnictwo na Forum do sportów ekstremalnych. Ilu już wysiadło? Moi mili!
Bądźcie dla siebie mili!