Gość: Kinderman IP: 91.193.160.* 15.12.09, 22:49 Warto by zapytać (p)Kropiwnickiego co o tym myśli, ciekawe jakie poglądy ma nasz prezydent?Chyba można się domyślać, łatwiej będzie podjąć decyzję na referendum17stycznia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: anana Parytet mnie nie obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 23:23 Niejednokrotnie jak naukowiec się angażuje w zmianę rzeczywistości to traci na tym jego krytycyzm naukowy i zdolność opisywania rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkadiusz Parytet mnie nie obraża IP: *.toya.net.pl 16.12.09, 00:06 Proponuję w każdej dziedzinie życia wprowadzić zasadę parytetu. A co niech tam wszędzie będzie "po równo". 50% nauczycielek, opiekunek, pielęgniarek, nianiek, szwaczek a drugie tyle niech stanowią mężczyźni. Nigdy nie podpisałbym się pod jakimkolwiek parytetem, chyba że byłby to parytet inteligencji, wiedzy, doświadczenia. Wówczas podpiszę się obiema rękami. Aha postuluje 10% miejsc w sejmie Najjaśniejszej Rzeczpospolitej przeznaczyć dla leworęcznych, dalsze 60% miejsc dla blondynów...Zgroza człowieka ogarnia, kiedy o tym kto dostanie się do sejmu decyduje zawartość majtek niż głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega adiunkt jestem za parytetem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:52 Ależ w Polsce właśnie zawartość majtek decyduje o awansie zawodowym czy społecznym. Parytety mają temu przeciwdziałać. Nie może być tak, że w Polsce jest ponad 50% kobiet w społeczeństwie, a tylko 14% w parlamencie. Myślisz, że coś innego niż majtki, wspólne picie wódki i wspólna gra w piłkę nożną z premierem - decydują o awansie politycznym w Polsce? To wykazujesz naiwność. Podam przykład z własnej firmy. W zarządzie są 4 osoby, w tym 3 kobiety. Zgadnijcie, z kim chcą zawsze rozmawiać klienci? Z tym, kto zna się na danym problemie (bo jest merytoryczny podział obowiązków)? Otóż nie - zawsze chcą rozmawiać z facetem (czyli ze mną), bo przecież jak facet, to się zna, a jak baba - to głupia jest i niegodna zaufania. Tymczasem panie, z którymi pracuję, są w swoich dziedzinach po stokroć lepsze ode mnie (tak jak ja od nich - w swojej). Ale decydują... majtki. Niestety - taka jest właśnie, antyrównościowa sytuacja w społeczeństwie. I tak, potrzebujemy narzędzi, które pozwolą to zmienić. Nikt nie zauważa, ze ta ustawa nie nakazuje, by w Sejmie było 50% kobiet. Ta ustawa ma nakazywać, by na listach wyborczych było 50% kobiet, a więc - by politycy dali ludziom możliwość wyboru. MERYTORYCZNEGO wyboru. Polityka to zabawa chłopców. Spoconych, słabo przygotowanych merytorycznie, nieprzyzwyczajonych do ciężkiej pracy chłopców. Spójrzcie realistycznie wokół siebie. Naprawdę uważacie, że w Polsce nie ma lepszego kandydata na premiera niż Tusk, lepszego kandydata na prezydenta niż Kaczyński, lepszego kandydata na prezydenta Łodzi niż Kropiwnicki? To są właśnie ci spoceni, podnieceni polityką chłopcy. Pewnie prezydentem Polski mogłaby być prof. Łętowska, premierem - prof. Huebner, prezydentem Łodzi - prof. Fornalczyk. I pewnie Polska lepiej by dzięki temu wyglądała. Profesor Łętowska zadbałaby o jakość prawa i wysokie standardy moralne w polityce, byłaby do bólu merytoryczna i świetnie reprezentowałaby nasze państwo za granicą. Profesor Huebner postawiłaby z głowy na nogi polską gospodarkę. Profesor Fornalczyk zrobiłaby porządek z miejskimi finansami, sprywatyzowałaby zbędne spółki komunalne, przyciągnęłaby nowych inwestorów, zadbała o jakość przestrzeni publicznej. Ale te znakomite kobiety nie zrobią w Polsce kariery politycznej, bo nie piją nocami wódki ze spoconymi, podekscytowanymi duperelami chłopcami. One są od ciężkiej pracy. Oni - od "uświetniania", od "wartości", od "strategii". Rozejrzyjcie się wokół: dupa, nie strategia, że tak powiem :) Dlatego potrzebujemy parytetów. Dajmy ludziom możliwość wyboru! I pozdrawiam oczywiście Panią Izę Desperak. Jestem Pani fanem od lat, niestety - nigdy nie mieliśmy okazji porozmawiać. Uważam, że robi Pani świetną robotę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezportek Jestem za parytetem! Zawsze i wszedzie, a co! IP: *.unassigned.ntelos.net 16.12.09, 17:30 Najlepszy parytet, to 50% kobiet na liscie, na kazdej liscie, wszedzie. I juz, i nie bedzie zaden adiunkt insynuowal, ze jakas przebrzydla meska kreatura wpycha sie na sile, gdzie nie powinna. Jesli w rządzie, sądzie, i gdziebądzie zobaczymy po rowno kobiet i nie-kobiet, wtedy kretynizm parytetu moze w drodze objawienia stanie sie jasny nawet dla lewactwa. Jeszcze wsrod pedofili, woznicow, homoseksualistow i gwalcicieli zaprowadzimy parytet i spoko. Gdy przyjdzie wieszac morderce, do pary dostanie kobiete, a kazda rodząca bedzie miala obok faceta z lapanki, ktoremu sie natnie krocze, wstrzyknie oksytocyne i kaze wrzeszczec niczym kot w marcu, lub fanatyk parytetu w amoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tja... Parytet mnie nie obraża IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 00:19 Droga Pani, Pani tok myślenia mnie powala. Rozwijając takie rozumowanie powinniśmy wprowadzić "automatem" na listy wyborcze leśnych dziadków, wojujących ekologów czy przedstawicieli dowolnego środowiska, które uważa, że powinno dostać szansę. W moim otoczeniu jest mnóstwo kobiet, które zaszły bardzo daleko w polityce, biznesie, sztuce... Nikt ich na siłę nie promował, nie faworyzował. A tu proszę: postuluję/nie wstydzę się postulować/zachęcam bo... jestem kobietą. Od dłuższego czasu przyglądam się Pani działalności, słucham też opinii osób, które miały z Panią kontakt. I powiem szczerze, że takie roszczeniowo-parytetowe klimaty bardzo nam wszystkim szkodzą. A teraz mały test. Post napisała czy napisał? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
incipit A socjolog, więc wyobraża sobie, że społeczeństwo 16.12.09, 06:50 A socjolog, więc wyobraża sobie, że społeczeństwo jest bezmózgie i trzeba nim sterować. Jak każdy szaman, pop, ksiądz i paru innych chętnych do manipulowania społeczeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: A socjolog, więc wyobraża sobie, że społeczeń IP: 212.160.102.* 16.12.09, 07:36 czy wśród kobiet będzie zapewniony parytet dla blondynek ? te wredne brunetki są gotowe wziąć całą władze dla siebie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bkruchy Re: A socjolog, więc wyobraża sobie, że społeczeń IP: *.abb.pl 16.12.09, 09:35 Nie 'socjolog' tylko 'socjolożka' - jak sama siebie określa, ale już Dr Iza Desperak jest adiunktem, a nie adiunktką. Osobiście uważam, że nie powinno się feminizować nazw niektórych zawodów, w dodatku tych prestiżowych. Nazwy te z reguły pochodzą z łaciny - przyrostek logos to mądrość, wiedza, więc chociażby z szacunku do tego języka kojarzonego ze starożytnią cywilizacją i początkiem nauki jaką znamy dzisiaj, powinno zachować się tradycyjne nazewnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Mnie niby też nie obraża 16.12.09, 08:09 bo nie w kategorii obrazy się poruszamy. Po prostu wolałabym, żeby nie było wątpliwości co do moich kompetencji, gdybym znalazła się na liście wyborczej. A takie by się pojawiły, gdybym znalazła się na niej po wprowadzeniu parytetu. Nic mi nie stoi na przeszkodzie w robieniu kariery politycznej, poza tym, że nie chcę jej robić. A gdybym zechciała, to jakiś młody wilczek w spodniach, zakładam, że gorszy ode mnie merytorycznie, mógłby mnie wygryźć z listy tylko dlatego, że ma spodnie? Czy naprawdę tak się dzieje dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: Mnie niby też nie obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:27 > chcę jej robić. A gdybym zechciała, to jakiś młody wilczek w spodniach, > zakładam, że gorszy ode mnie merytorycznie, mógłby mnie wygryźć z listy tylko > dlatego, że ma spodnie? Czy naprawdę tak się dzieje dzisiaj? tak właśnie się dzieje, bo np. młody wilczek wychlał więcej wódki z kim trzeba, podczas gdy ty musiałaś np. zająć się dziećmi albo ugotować obiad. a młodemu wilczkowi obiad ugotowała mamusia ;-) serio wierzysz, że na listy dostają się ci najbardziej kompetentni? straszna naiwność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Mnie niby też nie obraża IP: *.toya.net.pl 16.12.09, 10:00 Wybryki się zdarzają ale naprawdę nie ma co przesadzać. Ciekawe z kim Z. Janowska piła wódkę kiedy trzeba było. No przecież to jest Wasze, Drogie Panie zdanie. Bez układu nie ma wejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: Mnie niby też nie obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:15 bez układu wejście jest znacznie trudniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A jeśli umiem wychlać więcej od wilczka 16.12.09, 10:06 i jeszcze go odnieść do domu? Obiady gotuje się na spółkę, a jak się nie chce, to się nie żre, proste. Dzieci też są wspólne i obowiązki opiekuńcze takoż. Wierzę, że na listy wpisywani są ci kandydaci, którzy mają szansę wygrać. Gorzej, wiem to. Strasznie to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: A jeśli umiem wychlać więcej od wilczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:15 > Obiady gotuje się na spółkę, a jak się nie chce, to się nie żre, proste. Dzieci > też są wspólne i obowiązki opiekuńcze takoż. tak, tak. zwłaszcza w praktyce. poczytaj sobie o zaangażowaniu polskich mężczyzn w ojcostwo i opiekę nad osobami starszymi. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Dobra. Powiedz mi jeszcze 16.12.09, 21:16 jak ta kobieta, która nie ma czasu na działalność w partii (niechby tam polegające na chlanie i rozkładanie nóg), nagle znajdzie ten czas, gdy trafi na listę z parytetu i zostanie wybrana? Nagle ego jej tak podskoczy, że się wreszcie ogarnie? Zmieni męża? Ożeni się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: Mnie niby też nie obraża IP: 212.160.102.* 16.12.09, 10:44 > tak właśnie się dzieje, bo np. młody wilczek wychlał więcej wódki z kim trzeba, równie dobrze młoda suczka może rozłożyć nogi... i tak też często się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: Mnie niby też nie obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:46 widocznie jednak nieczęsto, skoro kobiet na listach jest tak mało ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: Mnie niby też nie obraża IP: 212.160.102.* 17.12.09, 07:43 > widocznie jednak nieczęsto, skoro kobiet na listach jest tak mało ;-) widocznie nie są przygotowane do poświęceń tak dobrze jak mężczyźni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
giancarloregio Parytet mnie nie obraża 16.12.09, 08:12 pójdźmy dalej. Wprowadźmy parytet na MACIERZYŃSTWO!!!! A co niech się Stwórca martwi. Te parytety płciowe to oznaka słabości kobiet. Jeszcze nie widziałem, żeby faceci bili się o parytety. Chcę wygrać, to walczę!!! Żenada. Już tym parytetowym garkotłukom w głowach (niżej) się poprzewracało. "Jakaż ja jestem słaba, malutka i głupiutka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda no przecież właśnie walczysz o to IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.09, 09:27 żeby parytetów nie było strach zajrzał w męskie oczka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka_m Re: no przecież właśnie walczysz o to IP: 212.160.102.* 16.12.09, 10:00 > strach zajrzał w męskie oczka? dokładnie, strach zajrzał w męskie oczka. strach przed babami, które ryczą przed kamerą, twierdząc że ona to z miłości zrobiła, bo on jej kwiaty kupował i miły był i wogóle... parytet do więcej takich głupich bab. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: no przecież właśnie walczysz o to IP: *.toya.net.pl 16.12.09, 10:04 Jaki strach, o czym Ty mówisz. Skoro budujemy jednostki uprzywilejowane, które zawsze mają mieć klepnięte miejsca w sejmie bo są kobietami to może zajmijmy się też niepełnosprawnymi, chorymi, obcokrajowcami etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: no przecież właśnie walczysz o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:10 klepnięte miejsca w sejmie? przeczytaj se, kolo, projket ustawy o parytetach :-) typowy mężczyzna - nie ma pojęcia, o co chodzi, ale musi zabrać głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: no przecież właśnie walczysz o to IP: *.toya.net.pl 16.12.09, 12:27 Gdy pewna kobitka wetknęła mi listę do podpisania ja się zapytałem o co chodzi. TAK WŁAŚNIE MI TO UARGUMENTOWAŁA - CHODZI O TO, ABY W SEJMIE BYŁO TYLE FACETÓW ILE FACETEK. Nie podpisałem tego czegoś. Ale i tak bym nie podpisał. W demokracji każdy ma równe prawa i tak być powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Parytet mnie nie obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:28 bardzo dobry tekst, całkowicie się zgadzam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rodak.z.kurduplowa Parytet 16.12.09, 10:09 Jestem jak najbardziej za równym traktowaniem płci, tylko że parytet nie rozwiązuje problemów z nim związanych, a dorzuca następny z demokracją.... Wydaje mi się, że jedynie okręgi jednomadatowe zlikwidują problem. Przed nimi wszystkie partie bronią się jak przed ogniem, bo trzeba by zacząć reprezentować wyborców, a nie linię partii. Mam wrażenie, że przy takim rozwiązaniu kwestia parytetu wogóle by nie wypłynęła. Zresztą jak wyobrażę sobie w sejmie potrojoną ilość Sobeckich, Kemp, czy Wróblów to ciarki mnie przechodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Re: Parytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:12 > wogóle by nie wypłynęła. Zresztą jak wyobrażę sobie w sejmie > potrojoną ilość Sobeckich, Kemp, czy Wróblów to ciarki mnie > przechodzą... rozumiem, że z grupy głupich i niekompetentnych posłów przeszkadzają ci tylko kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
rodak.z.kurduplowa Re: Parytet 16.12.09, 10:53 Oczywiście, że nie! Jest tam cała masa im równych i głupszych mężczyzn, ale dyskusja jest właśnie o parytecie dla kobiet, więc trudno o nich nie pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Parytet mnie nie obraża IP: *.opera-mini.net 16.12.09, 10:53 Mam tylko nadzieje, ze w ramach jednej listy beda dwa pierwsze miejsca. Przeciez to nie do pomyslenia, zeby tylko jeden samiec byl „jedynka”... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołom Parytet mnie nie obraża IP: 77.255.243.* 16.12.09, 12:07 Nie wiem dlaczego w Sejmie, Senacie, radach gmin najwięcej kobiet reprezentuje partie, które nie stosują parytetów (swego czasu LPR). A poza tym w Polsce jest więcej kobiet, więc parytet 50 do 50 też jest niesprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba UFF, znów IP:91.193.160* gończy Jońsko-Makowskich IP: *.lodz.mm.pl 18.12.09, 00:46 Jak jeteś taki ciekawy - to zapytaj KROPY. W przeciwieństwie do Waszej Kadencji 1998-2002 w Zarządzie KROPY są dwie kobiety, a u Was ile było? : Matusiak, Panas, Jagiełło, Klimczak, Skwarka, Walczak - to chyba SAMI FACECI, chociaż bez jaj!!! Więc nie bądź CIEKAWY, bo to Wam nie służy!!!! Niedługo kolor papieru toaletowego będziecie wiązali z Kropiwnickim, a na Wasze Referendum wybiera się coraz mniej ludzi - MIESZKAŃCY ZACZĘLI MYŚLEĆ DLACZEGO TAK BARDZO WAM ZALEŻY NA TYM REFERENDUM 8 M- CY PRZED WYBORAMI. Odpowiedz Link Zgłoś