Gość: nikt
IP: *.toya.net.pl
17.12.09, 18:37
W konstytucji powinien byc zapis mowiacy o tym kiedy czlowiek przestaje byc
czlowiekiem. Wtedy mozna by bez problemu wprowadzic kare smierci. Nie byloby
wtedy sprzeciwow ze to niehumanitarne etc - w koncu taki ktos nie bylby juz
czlowiekiem. Po co trzymac kogos takiego we wiezieniu? Takie "osoby" powinno
sie od razu wykluczac ze spoleczenstwa. Zadna resocjalizacja tutaj nie pomoze.
Ludzie nie czuja sie bezpieczni na ulicy bo kary sa nieadekwatne do
popelnianych przestepstw. A przestepcy smieja sie wymiarowi prawa prosto w
oczy, co powoduje ze inni tez chetnie moga sprobowac krasc, zabijac etc. A
mysle ze nie tak powinno byc. A okreslenie, ze zyjemy w cywilizowanym
kraju/swiecie ma dotyczyc wlasnie ludzi a nie kogos kto postepuje tak jak ci
oskarzeni. Bo oni i wszyscy im podobni nie maja nic wspolnego z cywilizownaym
swiatem/zachowaniem etc.