Wojna z podzielnikami ciepła

IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 29.01.04, 23:17
a u nas na Jagiełły nie ma takich problemów - płacimy coraz mniej za ciepło
ale są tacy co coś kombinują (typu polewanie wskaźnika wodą)i im wychdzi
więcej
    • Gość: MG Re: Wojna z podzielnikami ciepła IP: 213.17.181.* 30.01.04, 08:11
      Temu panu, co ustanowil rekord, tez wychodzilo malo. Teraz musi doplacic tylko
      2,8 tys zl.
    • Gość: sp Re: Wojna z podzielnikami ciepła IP: *.res-polona.com.pl 30.01.04, 12:14
      Podzielniki to tylko chwyt psychologiczny. Żaden mądry aparat nie określi
      ilości ciepła zużywanego przez indywidualnego odbiorcę blokowiska.
      Spółdzielnie zamawiają określoną z góry moc i za to płacimy. Oszczędności
      jakimi wykazują się spóldzielnie wcale nie są zasługą podzielników zależą tylko
      od ilości zamówionego ciepła i automatyki pogodowej na węźle. Co zamówią i tak
      musi być rozliczone, niezależnie od ilości wybitych punktów. Im, ogólnie mniej
      punktów nabiją mieszkańcy bloku tym ten punkt będzie droższy. Widać to jasno w
      blokach w których zdjęto podzielniki. Musieli dobrze pilnować wszystkich
      rachunków, bo wystarczy że administracja spółdzielni, w celu udowodnienia
      własnych racji zamówi większą moc i już rachunki skaczą w górę, zupełnie
      niezależnie od oszczędzania i komfortu cieplnego. Płacą tyle samo bo zamówiona
      moc jest taka sama a pozbyli się wrzoda na d... i corocznej udręki dochodzenia
      własnych praw.
      • Gość: Spółdzielca Re: Wojna z podzielnikami ciepła IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.04, 22:57
        Ludzie, czy wszyscy powariowaliście? Spółdzielnia to jesteście wy, lokatorzy,
        wszyscy razem!. Jeżeli wasz Zarząd kombinuje na boku waszym kosztem to trzeba
        ich wywalić na zbity pysk, zrobić audyt (zwany lustracją) i jeżeli okaże się,
        że Zarząd był niegospodarny lub nieuczciwy, wysłać zawiadomienie o popełnieniu
        przestępstwa do prokuratury. Do tego oczywiście potrzena jest solidarność
        lokatorów a ta jest jak na lekarstwo. Każdy potrafi tylko narzekać bo
        narzekanie jest proste i tanie! Z mojej obserwacji wynika, że numery z
        podzienikami są powszechne w całej Polsce bo reakcja "lokatorów - członków
        spółdzielni" jest praktycznie żadna poza narzekaniem. Wszechwładny Zarząd
        spółdzielni mieszkaniowej jest najdlużej trzymającym się reliktem komunizmu, w
        którym zawłaszcono spółdzielnie. Dzieje się tak, gdyż ludzie są w swojej masie
        bezwolni, jak (nie obrażając nikogo indywidualnie) stado baranów. Najwyższy
        czas przywrócić spółdzielniom ich statutową funkcję, tj. organizację
        gospodarczą w której właścicielami (co prawda tylko 1 głosu na głowę) są ich
        członkowie. Zapewniam wszystkich, że istnieją w Polsce spółdzielnie
        mieszkaniowe, w których sami rządzą się ich członkowie a nie uzurpatorzy w
        Zarządzie. Zarząd jest tylko ciałem wynajętym do pracy tak jak dozorca czy
        konserwator, czyli WASZYM SŁUŻĄCYM!
    • Gość: J.G. Myślę,że to nie całkiem tak IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 01.02.04, 05:05
      Może Łódż rządzi się innymi prawami,ale myślę,ze nie.We Wrocławiu też mamy te
      problemy,ale filozofia tego jest całkowicie inna.Spółdzielnie płacą za
      faktyczne odczyty opomiarowanych węzłów cieplnych.Natomiast podzielniki
      instalowane na kaloryferach służą,zgodnie z nazwą,do sprawiedliwego podziału
      tych odczytów.Problem w tym,że na najniższym szczeblu dyspozycji dowolnie się
      to komplikuje.Np.dzieli się na 2 części,ale,w zależności od /.../,w różnych
      proporcjach/np.50%-50%,ale można też75%-25%,czy 30%-70%/.Pierwsze cyfry to tzw
      opłata stała,drugie w/g odczytów.Cena 1 GJ może się b.różnić w jednej czy
      drugiej grupie.A ci,którzy nie mają podzielników płacą średnią, tj.pierwsza
      grupa + srednia powiększona o współczynnik/kolejne widzimisię/ w/g drugiej
      grupy.I może być tak,że przy komforcie nieoszczędzania ciepła wychodzi taniej.
      Dodam jeszcze,że te proporcje mogą być różne nawet w poszczególnych klatkach
      schodowych,mimo wspólnego węzła.
    • Gość: ola UWOLNILAM SIE OD SPOLDZIELNI !!!!!!!!!! IP: *.esmerk.com 02.02.04, 09:54
      Boze dzieki!!! Uwolnilam sie od spoldzielni, sprzedalam moje mieszkanie w
      blokach (szkoda mi tylko tych ludzi co kupili. Nigdy w zyciu zadnych
      blokow!!!!!! Niech sie prezesi cmokna w d....e. Za te same pieniadza zbuduje
      sobie pol blizniaka i zaden jeb...c nie bedzie mi dyktowal ile mam placic za
      ogrzewanie i smieci!!! Ludzie uzywajcie mozgi gotowy plan na domek kosztuje
      1,100 zl a dzialka 10,000!!!
      • orientman Re: UWOLNILAM SIE OD SPOLDZIELNI !!!!!!!!!! 02.02.04, 10:28
        To moze sie pochwalisz gdzie i jak? :)
    • Gość: essex Re: Wojna z podzielnikami ciepła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 09:29
      Łatwo pisać, spółdzielnia to wy- zamówcie audyt czyli lustrację. Lustratorzy
      to przeważnie prezesi spóldzielni, którzy lustrują nawzajem swoje spóldzielnie
      i każda ma w ten sposób doskonałe wyniki. Spółdzielnie działają poza kontrolą
      organów takich jak NIK, dlatego jest to doskonały teren do nadużyć, to są
      prawdziwe mafie trudne do zlikwidowania. Z podzielnikami jest tak, że ludzie
      oszczędzają drastycznie, tzn. w ogóle nie włączają kaloryferów przez pół zimy
      a i tak niemało płacą. Moja znajoma która ma tak zwane ciepłe mieszkanie
      (wewnętrzne) włącza kaloryfery na koniec grudnia. Co mają jednak robić ci,
      którzy mają mieszkania szczytowe chłodne. Prymitywne w gruncie rzeczy
      mieszkania w blokach co miesiąc kosztują horrendalne pieniądze.
      • Gość: sp Re: Wojna z podzielnikami ciepła IP: *.res-polona.com.pl 03.02.04, 10:10
        Essex ma rację, dlatego trzeba to niemieckie świństwo z Polski wyprowadzić. Jak
        widać nie uda się tego zrobić w ramach jednego bloku - chyba że na siłę i jak
        mnie poinformowała administracja spółdzielni - nielegalnie. Można to zrobić
        tylko globalnie i bardzo pozytywnym znakiem jest powstanie w Łodzi Zrzeszenia,
        które będzie mogło w tym pomóc, bo jak na razie łatwiej się wyprowadzić niż
        zdjąć podzielniki.
        • Gość: J.G. Po co jakieś stowarzyszenia,związki etc.??? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 04.02.04, 02:11
          Jeszcze raz,bo wydawało mi się,że to nie problem i nie pisałem.
          NIE MA ŻADNYCH PODSTAW PRAWNYCH,by zmusić do założenia podzielników.Nie trzeba
          nikogo prosić.Wystarczy odmowa/nawet,jeśli jest zainstalowany/Tylko wtedy
          rozliczanie,jak napisałem wcześniej.Nie musi być zbiorowa odmowa,wystarczy"że
          ja nie chcę".Zresztą dotyczy to również tzw.anteny zbiorczej.
          • Gość: sp Re: Po co jakieś stowarzyszenia,związki etc.??? IP: *.res-polona.com.pl 04.02.04, 08:51
            J.G., oczywiście, że każdy może zdjąć podzielniki kiedy tylko zechce, nie ma
            takiego prawa co by zmusiło chłopa do noszenia spódnicy, tak samo jest z
            podzielnikami. Ale wg prawa energetycznego obowiązek rozliczenia ciepła między
            lokatorów ma administracja. Może to robić dowolną metodą, byle zgodna z prawem
            a prawo mówi tylko, że odbiorca (odbiorcą jest administracja) nie może zapłacić
            za więcej ciepła niż zużył. Administracje interpretują ten przepis bardzo
            dowolnie i drogą uchwały zarządu wprowadzają bardzo wymyślne sposoby rozliczeń,
            wg których osoba nieopomiarowana płaci 1,5x lub 2x więcej niż lokator
            opomiarowany płacący najwyższe stawki. W uchwale znajduje się nawet takie
            kuriozum jak to, że nawet jak większość lokatorów zdejmie podzielniki, to będą
            płacić te karne stawki a opomiarowana reszta będzie płacić wg podzielników. I
            tu znowu dochodzimy do sądu, bo trzeba taką uchwałę zaskarżyć w sądzie, jeżeli
            się będzie miało na to pieniądze. A na dobrą sprawę to jak udowodnić, że
            administrator zdziera ze mnie więcej. Ani jedna ani druga strona tego nie
            udowodni. A kto wygra w sądzie? Znacznie większe sznse będzie miał prezes,
            który łowił rybki z sędzią niż głupi, szary lokator. To tak jak z ta babą, jak
            postanowi, że masz donaszać jej kiecki (dla niej czysty zysk) a ty nie chcesz
            tego robić, to jedynym wyjściem będzie zmiana baby.
Pełna wersja