Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za...

17.12.09, 20:44
Zabójcze mirabelki zostały unicestwione. To wielki sukces, ale nie
wolnosię zatrzymać w pół drogi. Podobnie zbrodnicze plany mają
kasztanowce. Co jesień zrzucają swoje owoce na chodniki, pod nogi
spacerujących obywateli. Pragną one (kasztanowce) abyśmy potykając
się na kasztanach łamali kończyny czy rozbijali łby. Czas to
skończyć. Do dzieła ogrodnicy miejscy. wytnijmy je.
    • Gość: aa Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.retsat1.com.pl 17.12.09, 20:51
      Gdy kwitły było pięknie. Gdy spadały owoce, dozorcy nie nadążali sprzątać.
      Rozdeptywało się je strasznie. Niemiło stąpa się po czymś takim, ile muszek
      przy tym i przykrego zapachu ;) Nie wie tego ten, co nie ma tego pod oknami.
      • zbig1113 Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są 18.12.09, 11:15
        Oczywiście, chodzi się po tym niezbyt miło. Ale zabójcze śliwki, to
        chyba lekka przesada.
        • Gość: pytam się Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: 80.48.253.* 18.12.09, 14:43
          drzewa leżą pocięte i MARZNĄ ???!
          kto to pisał?
          • frankyy Z czego tera zrobie śliwowice??? łobuzy 18.12.09, 16:07
    • Gość: mikro_klik Wycinają, ale chyba mózgi. i to hurtem... IP: 212.191.69.* 17.12.09, 21:23
      Zawsze jak czytam o drzewach owocowych wyciętych w imię jakiegoś tam
      bezpieczeństwa to myślę sobie: ok, starszym ludziom się nudzi i
      wymyślają takie kretynizmy, żeby jeszcze pokazać, że żyją, są obecni
      w życiu publicznym i mają coś "ważnego" do powiedzenia. Ale kto do
      cholery siedzi w tych spółdzielniach jeśli przyklaskuje takim
      popieprzonym ideom??? Czy Wam też drodzy prezesi mózg wyparował?!
      Jakim to trzeba być umysłowym pokurczem, żeby przyjąć tok
      rozumowania rozhisteryzowanego emeryta, któremu nic do roboty więcej
      nie zostało jak uprzykrzać życie innym poprzez takie dyrdymały.
      swoja drogą koło mnie też wycięli, bo "dzieci łaziły po drzewach".
      Straszne:/
      • Gość: CEDRYCZĄTKO umysłowe pokursze - true, true ... IP: *.toya.net.pl 18.12.09, 00:16
      • Gość: aaa Re: Wycinają, ale chyba mózgi. i to hurtem... IP: *.retsat1.com.pl 18.12.09, 17:33
        A miałeś lub masz takie drzewka pod swoim oknem, przy chodniku koło domu, lub
        przy przystanku? Takie drzewa to w ogrodzie powinny mieć miejsce, a nie przy
        chodniku. Wykop je sobie i posadź koło siebie ;) Zobaczymy co powiesz za jakiś czas.
    • Gość: kolo Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 21:29
      Betonową pustynią będziemy bo miastem zarządzają skończeni idioci. Od osiedli na
      prezydencie kończąc. Kurwa.
      • Gość: kolo Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 21:32
        No nie mogę dojść do siebie. Czy do jasnej cholery w tym wielkim mieście nie ma
        żadnych tęgich umysłów? Czy musi rządzić miernota intelektualna? Jak ja się do
        tego nie nadaję, to się do tego nie rwę. Szkoda, że samokrytyka to dzisiaj coś
        niespotykanego.
        • Gość: tgrz1 Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 22:00
          ukłony jak mówią młodzi SZACUN
        • Gość: abc ;) Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 23:00
          może i rządzi miernota intelektualna ale nie podciągaj pod nią kogoś, kto
          zdecydował się wyciąć kilka drzew... nie znam nikogo komu chodzenie po tych
          'małych i nieszkodliwych owocach' sprawiałoby przyjemność. a sprzątanie tego na
          bieżąco jest niewykonalne. a jeśli Ty lubisz zapach rozkładających się owoców,
          ciągnący się brud pod podeszwami i ohydną paćkę pod nimi.. wyrazy szacunku ;]
      • Gość: ert Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 23:50
        nic dodać, nic ująć...
    • Gość: Jacek S Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 22:02
      Bezmozga holota! Obciac nalezy lapy kretynow, ktorzy wydali taka decycja.
      Czlowiek to najbardziej autodestrukcyjny gatunek z zyjacych na tej umeczonej
      planecie. Ilez jaskrawych dowodow trzeba jeszcze??
      Bydlo i sku...synstwo, rece opadaja:-(
    • Gość: Szok! Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 22:29
      Mirabelki na głównej stronie łódzkiej GW. Camerimage w opałach, kibolskie bydło ryczy w magistracie a tu qrwa...ć mirabelki. Ludzie co się dzieje?
    • Gość: łodziak Skończeni debile! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:15
      Jakim trzeba być skończonym debilem, żeby skarżyć się na mirabelki a jakim
      skompromitowanym trepem, żeby wycinać drzewka na osiedlu! szkoda gadać! W tym
      mieście potrzebna jest dyktatura, która która to psychiczne towarzystwo postawi
      na baczność. Ludzie którzy boją się drzew i mirabelek powinni się poważnie
      przejąć swoim chorym stanem psychiki i najlepiej skierować się do najbliższego
      zakładu leczenia fobii.
      • Gość: lutek z luton Re: Skończeni debile! IP: *.wroclaw.mm.pl 18.12.09, 21:15
        Popieram!
    • Gość: cedryk Boże broń przed kretynami IP: *.toya.net.pl 18.12.09, 00:14
      z tej i innych spółdzielni.
    • Gość: gość Wycinają mirabelki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 00:26
      śliwki rosną we Wrocławiu wzdłuż Odry. Bardzo przyjazne krzaki, latem można
      ugryźć kawałek miasta
    • Gość: nieroby z łodzi Administracja ma zawsze problem jak musi pracować IP: *.toya.net.pl 18.12.09, 00:44
      To oczywiste że dozorca ma problem jak musi sprzątać - przecież wolałby brać
      kasę za nic :))) Ale czy my powinniśmy się godzić na dyktat chamów, prostaków,
      i nierobów z administracji ???

      Na moim osiedlu też mieli problem - z wywiezieniem skoszonej trawy...
      ADMINISTRACJA PRZEZ TRZY MIESIĄCE KISIŁA TRAWĘ I LIŚCIE W PLASTIKOWYCH WORKACH
      POROZRZUCANYCH PO CAŁYM OSIEDLU - DACIE WIARĘ ??? :))))
    • Gość: xxx Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.toya.net.pl 18.12.09, 01:25
      gdy spadają liście i przyjdzie deszcz można się na tym poślizgnąć i coś sobie
      złamać, nie wolno nam tak ryzykować, należy natychmiast wyciąć wszystkie
      drzewa w mieście, łącznie z tymi w parkach, tam zagrożenie jest przecież
      zwielokrotnione!
    • izabeli Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... 18.12.09, 03:14
      Znamy ten "problem", znamy. U nas tez na podwórku wycięli jedna mirabelke -
      ale dlatego, że ponoć jakieś insekty chodziły po murze... bo to, panie, teraz
      nie ma środków na insekty, ino wycinka musi być! Ciąć, rżnąć, niszczyć, burzyć
      ... - wolność po łódzku. Przycinać drzew się nie da, oczywiście, od razu musi
      być do goła wycięte! Dziadek sadzi drzewo, aby wnuk się cieszył jego cieniem i
      owocami, a wnuk ma gdzieś i cień i owoce - pracować się kuśwa nie chce i
      posprzątać spady, a juz broń Boże, aby jaśnie-lokatorzy może pomogli i razem
      coś zrobili...
      Obserwuje bolejąc, jak z cmentarzy znikaja piękne zdrowe drzewa, bo liście
      zrzucaja jesienią i brudzą nagrobki! Brzóz juz nie ma (na Kurczakach!), za to
      jest cmentarz stepowy, gdzie słońce pali - ale listek żaden nie spada i jest
      ślycznie! Jak pod tymy blokamy byndzie - ptak nie usiądzie zimą , nic nie
      zapachnie wiosną... Moda na iglaki.
      Bardzo dobrze, że piszecie w GW o tym życiu miasta, gazeta po to jest, aby
      rejestrować codzienność.
    • Gość: retkinia-południe S.m. retkinia - południe IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 09:30
      Bardzo podobna akcję przeprowadza się na terenie S.M. Retkinia -
      Południe. Wycina się tam wszystko bez jakiejkolwiek logiki i
      uzasadnienia. Przycinane drzewa po takiej akcji juz nigdy nie
      osiagna pierwotnego stanu - one zostały po prostu bezpowrotnie
      ZNISZCZONE. Przycinka zajmuja się firmy które nie maja bladego
      pojęcia jak to sie powinno prawidłowo robić. Nie wiem na jakich
      zasadach panowie prezesi S.M. Retkinia-Południe wybierali te firmy,
      ale myslę ze jest to jeden z powodów do przeprowadzenia niezbednej
      kontroli w tym folwarku.
      Poza tym sprawa dewastacji zieleni z polecenia włodarzy S.M.
      Retkinie-Południe powinien zająć się Wydział Ochrony Środowiska
      • Gość: sylwiasrd Re: S.m. retkinia - południe IP: *.toya.net.pl 19.07.13, 07:49
        Niestety czytając wypowiedzi muszę wcisnąć swoje przysłowiowe trzy grosze.
        Z mężem staraliśmy się o przycięcie jednego z drzew i muszę przyznać że sama Administratorka w Spółdzielni Retkinia Południe , zgłosiła się od Organów Ochrony Środowiska i ku naszemu niezadowoleniu otrzymaliśmy odmowę. Z czasem jak sprawa została przez nas przemyślana to doszliśmy do wniosku że Pani Administratorka jedynie wywiązała się ze swoich obowiązków więc nie mogę podpisać się pod poprzednią wypowiedzią .
        • Gość: :] Re: S.m. retkinia - południe IP: *.retsat1.com.pl 20.07.13, 19:29
          Drzewa owocowe (w tym mirabelki) można wycinać do woli. Nie są objęte ochroną.

          W przypadku innych drzew (czytaj NIEOWOCOWYCH) na wycinkę konieczne jest otrzymanie stosownego zezwolenia i wniesienia odpowiedniej opłaty. Wycięcie bez zgody karane jest wysokimi karami. Nie raz już w mediach pojawiała się informacja o nałożeniu (zgodnie z prawem) przez Wójta opłaty 100.000, 500.000 czy wyższych na biednego emeryta za to że wyciął drzewo na swojej działce.
          Takie mamy prawo.

          Zatem wycięcie nieprzeszkadzającej mirabelki TAK.
          Wycięcie bezmyślnie zasadzonej przez sąsiada 5, 10 czy 50 lat temu "choinki" już NIE.
    • Gość: Annabella Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.sggw.waw.pl 18.12.09, 10:37
      mieszkam na Ursynowie na ul.Puszczyka-u nas było tak samo.Mirabelki
      rosły ponad 25 lat - kiedy było lato i poprzedni dozorca nie
      podlewał ich kiedy były małe (miał nadzieję ,że uschną), nosiłam
      wodę w kuble. Następca (były piękne , dochodziły do 2 pietra,
      pięknie pachniały a starsi ludzie zbierali owoce) robił wszystko
      żeby je unicestwić. W końcu przekonał spółdzielnię ,że to mieszkańcy
      chcą wycinki, co nie było prawdą. Oczywiście trochę spadów trzeba
      było zamiatać. Jeśli się nie chce spzratać, zamiatać, myć okien to
      nie trzeba podejmować się cieciowania. Poprzedno wyciła też orzech,
      bo też mu przeszkadzał - najlepiej wszystko zabetonować ku uciesze
      wszystkich cieciów itd. itp...
      • Gość: Architekt krajobra Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: 80.54.39.* 18.12.09, 12:47
        Większość miejskich drzew jest chora, słaba i pokaleczona przez tego typu zabiegi. Urzędowi Miasta czy Spółdzielni Mieszkaniowej nie zależy na tym aby mieć "specjalistę" od tego typu zadań, woli jednorazowo, raz w roku zapłacić firmie nieświadomie dewastującej (bo jak inaczej to nazwać?) zieleń miejską zapłacić za "przycinanie" i "wycinanie" niż utrzymywać etat osoby która się na tym zna i może zaproponować rozwiązania alternatywne, która zatroszczy się o zieleń w sposób który sprawi że będzie ona służyła a nie przeszkadzała mieszkańcom. Ma za to ogrodników miejskich (czy inne tego typu etaty) którzy zajmują się "papierologią" i "spychologią" stosowaną.
        Drzewa w mieście:
        -filtrują powietrze
        -akumulują cześć spalin na liściach,pniach (spójrzcie kiedyś jakie czarne są liście od spodu oraz pnie np lip albo klonów które rosną przy drodze)
        -dają cień
        -dają dodatkowy tlen w betonowej dżungli
        -tworzą miejsca wypoczynku
        -odpowiednio "prowadzone" nie zagrażają bezpieczeństwu - ich wycinka to świadectwo bezradności, braku wiedzy i odpowiedzialności za to jak dysponujemy nasza przestrzenią i zielenią miejską
        -drzewa i krzewy to darmowa bariera dźwiękowa, wiatrowa, śniegowa, kształtują przestrzeń użytkową
        -drzewa to miejsce gniazdowania gatunków ptaków które zjadają komary, me(u)szki i inne "robale" dokuczające człowiekowi
        -drzewa i krzewy budzą w nas doznania estetyczne, przyroda może tylko i wyłącznie bronić się swoim pięknem...niczym więcej.

        Moja propozycja: zainwestować w wiedzę na ten temat (zatrudnić na zlecenie specjalistę (a nie urzędnika) z którym można konsultować decyzje o zieleni miejskiej).
        Zamiast wycinać mirabelki należałoby (moim zdaniem):
        -wykluczyć czasowo ten odcinek drogi z ruchu pieszo-rowerowego (do momentu zakończenia zrzucania owoców), na pozostały czas (wiosna, wczesne lato i jesień uatrakcyjnić (np budki dla ptaków, czasowa ławeczka, kwiaty sezonowe, krzewy ozdobne) w ten sposób budując przyjazne nastawienie mieszkańców
        -posadzić pod drzewami krzewy które będą dodatkowa ozdobą i będą "przyjmowały" spadające mirabelki
        -od strony gdzie poruszają się piesi i rowery założyć tymczasowo i na wybrane miejsce drzewa siatkę która "oplata drzewo" a która kieruje owoce na trawnik/pod pień
        -zapłacić stówkę więcej cieciowi żeby te owoce raz dziennie zmiatał
        -"przerwać" owoce na gałęziach nad chodnikiem jak są jeszcze zielone
        - przerzedzić drzewo(mirabelki b.dobrze znoszą cięcie)

        Może nie są to "cudowne" rozwiązania ale nie trzeba wycinać drzew i korzystają na tym wszyscy.

        Macie jakieś inne propozycje? Skoro urzędnicy ich nie mają wola w pień wyciąć wszystko?

    • mirgrab Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... 18.12.09, 11:12
      Kilku cieciom nie chce się sprzątać chodnikow a miasto zaraz wycina drzewa które rosną od kilkudziesięciu lat.Proponuję wyciąć wszystkie drzewa w mieście.Bedzie jesienią spokój, nie trzeba będzie sprzatąć liści.Coraz więcej mamy jakichś "dziwnych" ludzi we władzach miasta.
    • slakoc Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... 18.12.09, 11:16
      Z chęcią kupię z 10 mirabelek
    • Gość: orlik wszyscy prezesi S.M. to chamstwo naleciałe ze wsi IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 11:24
      tak jest przynajmniej na Retkinii.
      Niedługo wytną dęby i kasztanowce bo to w koncu drzewa owocowe
      (wydaja owoce nieprawdaż?) i poslizgnąc tez sie mozna na tych
      owocach i złamac coś albo zabic nawet.
      Szczytem prostactwa i buractwa jest zarzad "retkinia-południe",
      niezmienny od wielu, wielu lat jak cyrankiewicz.
      prezesi toporni, nawet w spoldzielni internetu nie maja, wiec na nic
      moje pisanie, do zakłutych łbów i tak nic nie dotrze.
      CHŁOP ŻYWEMU NIE PRZEPUŚCI!- takie jest ich główne motto
    • Gość: marta Re: Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 11:32
      Czuję się bezpieczniejsza. Teraz mogę spokojnie wieczorem przejść przez park,
      bez strachu, że znikąd pod mą stopą pojawi się groźna śliwka i dokona
      bezwzględnego ataku na mą, niczego niepodejrzewającą, osobę.
    • Gość: polo Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.ingcarlease.pl 18.12.09, 11:37
      ... A TO POLSKA WŁAŚNIE...
      Brak słów. Za miotłę chwicić i wąż ogrodowy w ostateczności i raz na da dni chodnik oczyścić... ŻENADA!!!
    • Gość: col Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: *.toya.net.pl 18.12.09, 11:55
      jasne, wyciąć.
      bo trudniej jest znaleźć przyzwoitego zarządcę, gospodarza, czy po prostu
      samemu posprzątać opadające owoce...
    • Gość: becia Wycinają mirabelki, bo ich zdaniem śliwki są za... IP: 212.182.38.* 18.12.09, 12:09
      Drzewa mirabelek nie mają kolców. Może ktoś je pomylił z tarniną -
      ale to są raczej krzewy, a nie drzewa, a na owocach trudno byłoby
      się poślizgnąć.
      Mirabelki są najbardziej cenione we Francji. Owoce sa najdroższe ze
      wszystkich śliwek.
      Dlaczego pani doktor podejrzewa że nikt ich nie zbiera? Rosną przy
      drodze, czy też rzutuje na innych swoje upodobania?
      No i piękny ogród Mirabel w Salburgu.
    • arahat1 kto klonuju idiotow i po co?zagadka stulecia 18.12.09, 12:18

    • Gość: Retkinianin Zarząd SM Zagrodniki jest zabójczy dla drzew! IP: *.uni.lodz.pl 18.12.09, 12:22
      Jestem mieszkańcem tego osiedla i od dłuższego czasu obserwuje jak
      w wielu miejscach włodarze spółdzielni Zagrodniki niszczą drzewa i
      to bardzo różne.

      Z wyksztalcenia jestem technikiem ogrodnikiem i przeraża mnie jak
      widze regularnie przrprowadzanie przycinki drzew [czytaj ogołacenie
      drzew!!!] w okresach, gdy nie powinno sie tego robić
      i "specjaliści" wyposażenie w piły motorowe "profesjonalnie"
      [czytaj: jak im wygodnie] tną co uda się im sięgnąć.

      Patrząc na ten proceder zastanawiam się czy rzeczywiście w mieście
      nikt nie kontroluje co sie robi z rosnącymi drzewami?

      Czyba już najwyższy czas na kontrole i kary...
    • adwach A teraz.... 18.12.09, 12:32
      A teraz będą pitolić, że im strasznie wieje w czasie zimy :) Oj jakie głupie
      te ludziska!!!!!
    • Gość: przyrodnik józef Wyciąć betonowe bloki.. IP: *.wroclaw.mm.pl 18.12.09, 21:13
      Zauważyliście kochani że wróbli coraz mniej? To znak że chemią zniszczyli robaczki któremi żywiły się te istotki. Chemia nas zniszczy najdrożsi.
Pełna wersja