Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Polski?

05.01.10, 15:05
Może to, że nie będzie ubiegał się po raz trzeci w wyborach lokalnych oznacza, że będzie starał się o fotel prezydenta całego kraju?

Czy akcji zbierania podpisów pod wolnym w św. Trzech Króli nie można interpretować jako próby kupienia sobie elektoratu w skali kraju? Przecież to nie miało nic wspólnego z Łodzią...

Zagłosowalibyście na Kropiwnickiego, gdyby kandydował?

:-)
    • dziad_borowy Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 15:17
      hehe
      autentycznie zabawne :)
      Dzierżżż!!!
      • miejskie_narty Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 15:42
        Miło mi, że Cię rozbawiłem:-)
    • markus.kembi Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 15:37
      Dla niego na pewno dobre stanowisko - po świecie by polatał, wieńce by składał, pomniki odsłaniał, miałby obstawę, którą mógłby wyzywać bezkarnie od takich i owakich. A największą radochę by miał z bycia zwierzchnikiem sił zbrojnych i widoku tysięcy panów w mundurach (a więc i czapkach) stojących przed nim na baczność.

      Ale co z biednym Włodkiem? Konstytucja RP nie przewiduje, jak w USA, miejsca dla wiceprezydenta.
      • miejskie_narty Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 15:44
        Coś mi mówi, że dla Włodka też by się jakaś pałacowa fucha znalazła.
        • hrabia.mileyski Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 15:50
          Muszę przyznać, że wykazujesz się coraz większym sprytem.
          Albo ja mam uczulenie.
          • miejskie_narty Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 16:02
            Wiesz, towarzysze płacą, więc muszę się starać;-)
            • hrabia.mileyski Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 16:04
              Tylko pozazdrościć towarzyszy...
            • dziad_borowy Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 16:06
              Wyklęty powstań, ludu ziemi,
              Powstańcie, których dręczy głód.
              Myśl nowa blaski promiennymi
              Dziś wiedzie nas na bój, na trud.
              Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
              Przed ciosem niechaj tyran drży!
              Ruszymy z posad bryłę świata,
              Dziś niczym, jutro wszystkim my!


              Do kos!!!!
              Dzierżżż!!!!
              • jeszczeja.jeszcze Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 16:14
                Ale to przecie Kropa jest fachowcem od rozprzestrzeniania myśli
                komunistyczno socjalistycznej i ma na to papiery
              • hrabia.mileyski Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 16:14
                dziad_borowy napisał:
                > Do kos!!!!

                Byleby tylko ów okrzyk bitewny nie trafił do ludu najbardziej bitnego, czyli do
                kiboli i im podobnych rzezimieszków. Im się kosy same w rekach otwierają, wzywać
                nie trzeba.
              • miejskie_narty Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:15
                Dziadzie bierz śruby, ja zaganiam włókniarki i na Belweder!

                Instalujemy Kropiwnickiego!


                • hrabia.mileyski Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:18
                  miejskie_narty

                  Na początku byłeś sprytny, a nawet dowcipny, teraz już jesteś wręcz brutalny! A fe..
                  • miejskie_narty Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:22
                    Tak to w życiu bywa. Wielu miłych chłopców okazuje się krwiożerczymi brutalami :-)
                • dziad_borowy Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:21
                  Sruby i opony. My tu lubimy palic opony.
                  Dzierżż!!!
                  • miejskie_narty Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:24
                    Opony też. Niech gore, gore!
                  • hrabia.mileyski Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:26
                    dziad_borowy

                    Z tobą problemu jak widać nie ma, bo zachowujesz się jak mężczyzna - śrubki i
                    opony nie wymagają parytetu.
                    Ale ten towarzysz powyżej zapragnął "zaganiać" włókniarki. Pomijając omdlałe z
                    wrażenia feministki; ale towarzysz coś taki niemęski babski bokser chyba?
                    • miejskie_narty Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:33
                      Ach, opacznie mnie zrozumiałeś. Nic na siłę, nic z przymusem. I niech będzie, że nie "zaganiam", lecz "skrzykuję". Lepiej? :-)
                      • Gość: kkk Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:40
                        Zganiali to proboszcze do głosowania na kropę a i tak przeszedł taką
                        ilością głosów że trzeba sporo więcej żeby go odwołać, więcej trzeba
                        było żeby doszło do referendum, można śmiać się z ludzi mających
                        odmienne poglądy polityczne, a jak się jest idiotą to nawet trzeba,
                        niech sobie przypomnę ile bigos kiedyś natrzaskał wątków o donaldzie...
                        coś tak 3 dziennie przez jakieś 3 lata z rzędu od 8 rano do 23, i to
                        jakoś mu się smieszne nie wydawało?
                      • hrabia.mileyski Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:44
                        miejskie_narty napisał:
                        I niech będzie, ż
                        > e nie "zaganiam", lecz "skrzykuję". Lepiej? :-)

                        Jak stado bezmyślnych owieczek?
                        A może i baranom coś się dostanie?
                        Nie wypada już kontynuować myśli, bo tło podpowiada, że nawet pasterza można
                        porównać do kozy, trąbki i pewnej części ciała.
                        Bez urazy rzecz jasna.
                        • miejskie_narty Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:48
                          Jak Kropiwnicki do ignorowania referendum. Czy to porównanie zamyka podwątek?
                          • hrabia.mileyski Re: Fidelitko, atakuj ze wschodu! 05.01.10, 16:56
                            miejskie_narty napisał:
                            Czy to porównanie zamyka podwątek?

                            Podwątpiewam, czy to pierwsze zdanie jest najszczęśliwsze dla zamykania czegokolwiek.
                            Bo cała dalsza historia nie zależy od tego, czy Kropiwnicki cokolwiek ignoruje (nawiasem mówiąc skąd ta pewność?), tylko od tego co (i czy) zignorują inni.
                • fidelitka Ale o co chodzi? 05.01.10, 18:35
                  A gdyby tak w drugiej turze spotkali się Kaczyński i Kropiwnicki, to
                  na kogo byśmy zagłosowali?
                  • Gość: m_n Re: Ale o co chodzi? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 23:04
                    Na Tymińskiego!

          • Gość: kkk Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:06
            Bo cenzor to nie zawód ale powołanie i niektórzy mają naturalny dar
            łapania aluzji nawet tam gdzie ich nie ma. Jest to również typowe z
            czasów komuny znane odwracanie kota ogonem, zamiast napisać że byłby
            dobrym i dlaczego (nowy dzień wolny z okazji urodzin świętej
            petroneli przy każdych wyborach na przykład) to jak partia
            nieboszczka: a u was to murzynów biją w domyśle u was w sld. To już
            nawet pytać nie wolno, za stalina też tak było. Teraz widać że komuna
            skazując kropka za próby obalenia ustroju siłą miała rację. Gdyby on
            rządził w tamtych czasach wszyscy sldowcy wylądowali by w kwiaciarni
            witolda.
    • big_news Hm 05.01.10, 16:24















      Nie mówiłem?!
      Chciałoby się zakrzyknąć...
      Ile jeszcze wątków założysz?



      Tak poważnie, to robisz się coraz zabawniejszy. Chociaż, bo ja wiem, czy to
      śmieszne?




      • hrabia.mileyski Re: Hm 05.01.10, 16:27
        Bigi, to już jest śmieszne. A ściślej mówiąc żałośnie śmieszne.
        • Gość: kkk Re: Hm IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:34
          Za komuny na wszystkich malkontentów i bikiniarze był aktyw robotniczy,
          no bo jak to tak naśmiewać się z władzy? Teraz jak widać mamy aktyw
          prawie społeczny, ale za to bardziej gorliwy, wiadomo sld bije murzynów
        • big_news Re: Hm 05.01.10, 16:41
          Nie pozostaje mi nic innego, jak od a do z się zgodzić.
          Chociaż, mimo to, to jest jednak... smutne.
      • miejskie_narty Re: Hm 05.01.10, 16:30
        Nie śmieszy Cię to?

        Mnie śmieszy, ale nie umiem Ci powiedzieć dlaczego. Jeśli masz jakąś hipotezę, to napisz. Oczywiście nie myślę tu o o wirtualnej psychoanalizie dokonanej na mnie, lecz raczej o tym, dlaczego ta myśl może wydawać się śmieszna (Hrabia napomknął, że byłem dowcipny i Dziad się rozbawił przecież), choć przecież Kropiwnicki ma za sobą polityczną karierę "krajową" i ambicje "krajowe" (vide choćby inicjatywa Ś3K).
        • Gość: kkk Re: Hm IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:37
          o szczegółach lepiej sza, ale na pewno nadał by się na papieża
          zwłaszcza że pielgrzymek natrzaskał więcej niż JPII przez cały
          pontyfikat
        • hrabia.mileyski A niech ten kkk też coś ma 05.01.10, 16:40
          Bo łazi za wszystkimi jak smród po gaciach i chyba jest mu jakaś potrzebna
          otucha, bo widać przytulankę mu wyrzucono.
          Otóż, kkk, ty też jesteś sprytny. Ale nieco inaczej, bo włazisz na forum jako
          gość i nie sposób cię wygasić.
          • Gość: kkk Re: A niech ten kkk też coś ma IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:41
            Ktoś musi być sprytny skoro ktoś jest niepełnosprytny, porównania do
            smrodu są na twoim poziomie, więcej się chyba nikt nie spodziewa po
            twoim poczuciu humoru. Ktoś jest sprytny, a ktoś żenujący, sam wybrałeś
        • big_news Re: Hm 05.01.10, 16:44
          Słowa, słowa, słowa...
          Mnie tam rybka.
          Możesz to wszystko ubrać w co i jak tylko zechcesz.

          Nie zmienisz jednego:
          będziesz tylko i wyłącznie zwykłym... propagandzistą.
          Jeśli się w tej roli dobrze czujesz, to na zdrowie.
          Tylko nie piernicz, że robisz to pro publico bono, bo mi zajady nie wytrzymają.
          • Gość: kkk Re: Hm IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 16:46
            Czyli tobie też pis płacił za czarny PR donka? No bo chyba taka mysl to
            z życiowego doświadczenia a nie z palucha wyssana?
          • miejskie_narty Re: Hm 05.01.10, 16:47
            Robię to dokładnie z tych samych pobudek, dla których tych szydziłeś z PO i gloryfikowałeś PIS. :-)

            • big_news Re: Hm 05.01.10, 17:09
              Bo ja wiem, czy to dobre usprawiedliwienie?
              Jeśli wziąć pod uwagę to, jaką miarę bierze się w tym miejscu moje wynurzenia,
              słabe sobie alibi wymyśliłeś.
              • miejskie_narty Re: Hm 05.01.10, 17:25
                > Jeśli wziąć pod uwagę to, jaką miarę bierze się w tym miejscu moje wynurzenia

                A jakie to ma znaczenie? Żadne. Przecież nie rozmawiamy o odbiorze osób trzecich naszych (każdego z osobna oczywiście) wynurzeń, lecz o tym co my sami (każdy z osobna oczywiście) akceptujemy bądź nie.
                • hrabia.mileyski Re: Hm 05.01.10, 18:01
                  miejskie_narty

                  Skoro już bez ogródek przyznałeś, że towarzysze ci płacą, to ty nie bądź frajerem i żądaj podwyżki, póki nie pękną. Żądaj zresztą czegokolwiek.
                  Już wyjaśniam dlaczego.
                  Mignął mi dziś artykulik w lokalnej wyborczej (wybacz, ale linka nie będę szukał), gdzie czarno na białym wykładają, że towarzysze-inicjatorzy tej hucpy zagrali wysoko, czyli vabank.
                  Bo jeśli referendum nie wyjdzie, to głowy ich polecą w trymiga, natomiast jeśli uda im się wmanipulować w to wystarczającą liczbę ludzi, to mają wręcz luksusowy start w wyborach lokalnych, a może nawet w tych większych.
                  Tak też ich kariery znalazły się na ostrym zakręcie i od takich jak ty (między innymi) zależą. Nie daj się robić w trąbę i wznieś swe wymagania na odpowiednio wysoki pułap. Swoją drogą jesteś farciarzem.

                  Tylko w tę doskonałą historię wkrada się poważny zgrzyt. Bo jakim cudem tylu młodych ludzi jest gotowych tańczyć tak, jak im zagra czerwona orkiestra?
                  Czy nie widzą, jak są manipulowani? I to w imię czego? Kilku karier politycznych towarzyszy z SLD?
                  Pytanie retoryczne zresztą. Nie widzą.
                  A w niedługim czasie byłyby normalne wybory i nawet głosując przeciwko Kropiwnickiemu nie mieliby kaca.
                  Bo taki jest sens wyborów w czymś tak chorym nawet, jak ta demokracja.
                  • Gość: kkk Re: Hm IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 18:03
                    Nie mogliby mieć kaca bo nie sposób głosować przeciw kropie w wyborach
                    w których mówił że nie wystartuje.
                  • miejskie_narty Re: Hm 06.01.10, 11:37
                    Tylko w tę doskonałą historię wkrada się poważny zgrzyt. Bo jakim cudem tylu mł
                    > odych ludzi jest gotowych tańczyć tak, jak im zagra czerwona orkiestra?
                    > Czy nie widzą, jak są manipulowani? I to w imię czego? Kilku karier politycznyc
                    > h towarzyszy z SLD?
                    > Pytanie retoryczne zresztą. Nie widzą.
                    > A w niedługim czasie byłyby normalne wybory i nawet głosując przeciwko Kropiwni
                    > ckiemu nie mieliby kaca.
                    > Bo taki jest sens wyborów w czymś tak chorym nawet, jak ta demokracja.

                    Pisałem już o tym Big_newsowi w konkursowym (przypomniałeś mi, żebym go odświeżył;)) wątku, ale jeszcze raz powtórzę:

                    Nie jestem fanem SLD. Uważam, że popełniają teraz spory błąd wywieszając swoje gęby na billboardach reklamujących referendum. Bo dla mnie są dwie perspektywy - partyjna i obywatelska. One oczywiście powiązane są ze sobą, zwłaszcza widoczna jest zależność partii od obywateli (w czasie wyborów), jednak nie mogę zgodzić się na to, żeby jako obywatel patrzeć na miasto z perspektywy partyjnej - dla mnie w referendum liczy się przede wszystkim to, że mieszkańcy mogą bezpośrednio udzielić prezydentowi wotum zaufania bądź go odwołać. Kropiwnicki miał siedem lat, żeby choć trochę pomyśleć o swojej relacji z mieszkańcami. Zaczęło i skończyło się na mazaniu mazakiem po szybie. To, że SLD wykorzystało panującą w mieście powszechną niechęć do prezydenta, zmęczenie nim, brak zgody na wypowiadane przez niego butne dyrdymały, to oczywiście punkt dla nich. Platformersi albo zaspali albo nie wiedzą, co się mówi na ulicy.

                    Uważam, że referendum to dobry przejaw demokracji. Każdy przyszły prezydent wyciągnie nauczkę z dzisiejszej sytuacji, nawet jak Kropiwnicki nie zostanie odwołany. Wydaje się, że powoli nadchodzą takie czasy, że nie wszystko można ciemnemu ludowi wcisnąć, że trzeba się zacząć liczyć z tym, że ludzie sami myślą i wyrażają swoje zdanie.

                    Oczywiście być może na całej akcji skorzysta SLD, z tym trzeba się liczyć. Ale równie dobrze może stracić - jeśli Kropiwnicki nie zostanie odwołany. Dla mnie, i uważam, że tak powinien myśleć każdy mieszkaniec niespecjalnie interesujący się tym, czy prezydent jest prawicowy czy lewicowy, lecz tym, by miasto było efektywnie zarządzane, ważne jest to, wyrazić swoje zdanie na temat tego, jak funkcjonuje miasto. Mniej ważne jest to, że jakieś ugrupowanie (w tym przypadku SLD) będzie chciało zmanipulować mój głos. Muszę z tym żyć. Jeśli SLD (zakładając, że Kropa zostanie wyautowany) będzie usiłowało wmówić w kampanii, że ci, którzy głosowali przeciwko Kropie są powinni oddać głos na SLD, będę tu męczył czytelników forum(i liczył na Twoje protesty), ostrzegając przed tą manipulacją, tak jak teraz ostrzegam przed manipulacją dokonywaną przez zaplecze Kropy, polegającą na dyskredytowaniu idei referendum w ogóle, a tego referendum w szczególności. Dla mnie to oburzające!

                    Z pozdrowieniami.
      • ordynat.uchleja Re: Hm, to zależy, kto byłby jego "wachowskim" 05.01.10, 17:08
        Funkcja kapciowego nie jest wybieralna...
        Myślę, że należy spojrzeć na zagadnienie w ten sposób: powiedz mi gdzie trzyma
        kasę miejską, a wtedy powiem, czy się nadaje...
        • Gość: kkk Jaką kasę? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 17:18
          Właściwe pytanie to gdzie zaciąga kredyty bo kasa jest pusta na kilka
          sezonów do przodu
          • ordynat.uchleja Re: Jaką kasę? 05.01.10, 17:35
            Słuszna uwaga. Wynika z niej, że hipotetyczny kandydat Kropiwnicki sam będąc
            "zakładnikiem" ulokował kilkaset tysięcy mieszkańców dużego miasta w kieszeni
            swojego "dozorcy". Na długo.

            W świetle tego, rozważenie kwestii: kto byłby jego "wachowskim" nabiera jeszcze
            większego znaczenia.
            Przecież wyborcy tego "wachowskiego" nie będą wybierać. A hipotetyczny kandydat
            wybrał już dawno. Niechaj zatem, zanim zgłosi swoją kandydaturę, lub jakąkolwiek
            inną inicjatywę polityczną, wyjaśni ten problem.
            • Gość: kkk Re: Jaką kasę? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 17:43
              Wszyscy są własnością banków, tylko kloszardzi są wolni
              • ordynat.uchleja Re: Jaką kasę? 05.01.10, 17:52
                Gość portalu: kkk napisał(a):

                > Wszyscy są własnością banków, tylko kloszardzi są wolni

                To wiele wyjaśnia.
                Szkoda, że kloszardzi nie głosują...
                • Gość: kkk Re: Jaką kasę? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 18:02
                  Przekupili by ich? Może i głosują, ale podoba mi sie w tym wątku ta
                  niby antyeseldowska agitacja za kolesiem komuchów z ordynackiej
                  www.wybory.com.pl/article/articleview/331/1/11/
                  szkoda że kropek nie brzydzi sie komuchami tak jak jego agitatorzy
                  zwłaszcz jeśli to się jakos opłaca. Tak zapytam retorycznie: czy kropek
                  nauczając ekonomii socjalistycznej był w zgodzie ze swoim katolickim
                  sumieniem czy była to jakas dywersja ideologiczna???
                  • ordynat.uchleja Re: Jaką kasę? 05.01.10, 18:20
                    Gość portalu: kkk napisał(a):

                    > Przekupili by ich? Może i głosują, ale podoba mi sie w tym wątku ta
                    > niby antyeseldowska agitacja za kolesiem komuchów z ordynackiej
                    > www.wybory.com.pl/article/articleview/331/1/11/
                    > szkoda że kropek nie brzydzi sie komuchami tak jak jego agitatorzy
                    > zwłaszcz jeśli to się jakos opłaca. Tak zapytam retorycznie: czy kropek
                    > nauczając ekonomii socjalistycznej był w zgodzie ze swoim katolickim
                    > sumieniem czy była to jakas dywersja ideologiczna???

                    1.Przekupieni kloszardzi nie byliby już WOLNI. Dołączyliby pod tym względem do
                    pozostałych "przedmiotów własności" nie posiadających aktualnie pełnego statusu
                    kloszarda.

                    2. "retorycznie" odpowiem: Kuś wie - Kusia zapytać i będzie jasność w tomacie :)


                    • Gość: kkk Re: Jaką kasę? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 19:04
                      Demokracja korumpuje po prostu
                      • ordynat.uchleja Re: Jaką kasę? 05.01.10, 22:11
                        Gość portalu: kkk napisał(a):

                        > Demokracja korumpuje po prostu

                        Wnikliwa synteza.
                        Co na to ideolog prowadzący ?

                        • Gość: kkk Re: Jaką kasę? IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 22:57
                          To był żart. Co na to ideolog oponent?
                          • ordynat.uchleja Re: Jaką kasę? 05.01.10, 23:06
                            Abdykował :)
    • Gość: kkk Nikt nie odpowiedział na tytułowe pytanie IP: *.toya.net.pl 05.01.10, 18:05
      Wszyscy woleli ucieczkę do przodu, i to najlepszy komentarz do sprawy
    • przyslowie Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 05.01.10, 19:15
      Pomysł nie z tej ziemi!
    • jeszczeja.jeszcze Nikt nie napisze: TAK byłby dobry???? 05.01.10, 19:44
      Nawet jego zwolennicy wolą atakować że referendum to komunistyczny
      wymysł, ale nikt nie posunął sie do tego żeby napisać taki oczywisty
      bzdet, czyli jest jeszcze jakas uczciwość.
      • hrabia.mileyski Twoje pytanio-zdziwienie jest dość symptomatyczne 05.01.10, 20:00
        Łyknąłeś jak młody rekin wątek-pretekst, a nawet nie przesunął ci się cień myśli, że takie rozpoczęcie na nowo czegoś, co na tym forum jest usilnie lansowane jest po prostu bardzo głupie. I absurdalne na dodatek.
        Pytanie, bo o samym autorze pisałem, że stara się być sprytny i chytry jak ten sam lis.
        Czy mu wyszło? Może przeczytaj cały wątek.
        Może mu i wyszło (to m.in. o tobie).
        • jeszczeja.jeszcze Re: Twoje pytanio-zdziwienie jest dość symptomaty 05.01.10, 21:08
          Jesli chodziło mu o wywołanie kołtuństwa i hipokryzji do tablicy to
          mu sie udało, a Twoja czepliwość personalna czyli jak mówisz Twoje
          pisanie o samym autorze jest równie symptomatyczne, jak i to że nikt
          nie odniósł się do pytania tytułowego. Właśnie trawię niesmak po
          przeczytaniu CAŁEGO wątku. Na tym forum już takie rzeczy usilnie
          lansowano że akurat pisanie o referendum nie podpada pod tę
          definicję. I do tej pory usilne lansowanie różnych bzdetów nikomu nie
          przeszkadzało, mozna przecież nie czytać. Nie uczestniczyć w
          dyskusji. Chyba że nie można?
    • Gość: leslaw_m Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols IP: *.lodz.msk.pl 05.01.10, 23:12
      jesli szefem BBN-u zostałby Herr Skrzydlewski- to na pewno !
    • Gość: maciek <a href="http://kropiwnicki.com/" target="_blank">kropiwnicki. IP: 87.118.84.* 06.01.10, 08:18
      kropiwnicki.com/ i wszystko jasne
    • jakub_polewski Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols 09.01.10, 21:14
      miejskie_narty napisał:

      > Może to, że nie będzie ubiegał się po raz trzeci w wyborach lokalnych oznacza,
      > że będzie starał się o fotel prezydenta całego kraju?

      To już wolę Wałęsę ;)

    • Gość: Hania Re: Czy Kropiwnicki byłby dobrym prezydentem Pols IP: *.toya.net.pl 15.04.10, 22:45
      Myślę, że to świetny pomysł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja