miejskie_narty
05.01.10, 15:05
Może to, że nie będzie ubiegał się po raz trzeci w wyborach lokalnych oznacza, że będzie starał się o fotel prezydenta całego kraju?
Czy akcji zbierania podpisów pod wolnym w św. Trzech Króli nie można interpretować jako próby kupienia sobie elektoratu w skali kraju? Przecież to nie miało nic wspólnego z Łodzią...
Zagłosowalibyście na Kropiwnickiego, gdyby kandydował?
:-)