zbliżaja się Walentynki...(niestety)

11.02.02, 16:44
niestety to święto jak co roku się zbliża nieubłaganie....jak z reszta co roku...
już prawie wszystkie witryny sklepów przystrojone na czerwono (a w Łodzi wcale nie ma dzielnic czerwonych latarni...), a zakochani szwendaja się po ulicach jak nie wiem gdzie....
Tutaj prosze o wpis tych, co nie lubia tego dnia i obrzadków z nim zwiazanych...
Ja i HuBar już jesteśmy zapisani....kto następny???
    • hubar Re: zbliżaja się Walentynki...(niestety) 11.02.02, 16:46
      Potwierdzam! Łódź czerwona ;-) ok ale nie tak;-)

      pozdrowy
      • saper_ Re: zbliżaja się Walentynki...(niestety) 11.02.02, 17:29
        Ja też się przyłączam do frontu walki z imperialistyczną zarazą. Precz z
        Walentynkami!
    • Gość: geograf Re: zbliżaja się Walentynki...(niestety) IP: 10.0.219.* 13.02.02, 20:35
      przypominam watek ponieważ to okropne święto, za którym nie stoi nic tylko chęc komercjalizacji i ogólnie jest złe, JUŻ JUTRO:((((
      dla wszystkich nie lubiacych tego dnia- wszystkich najlepszych współczuc....
    • Gość: Bianka Re: zbliżaja się Walentynki...(niestety) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.02, 20:39
      Palec do budki, bo za minutkę zamykam kłódkę...
      • Gość: geograf Re: zbliżaja się Walentynki...(niestety) IP: 10.0.219.* 13.02.02, 20:40
        wybacz ale nie rozumiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja