Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my

07.01.10, 12:32
Uprzejmie proszę o sensowne zagospodarowanie tego wątku, w którym można, a
nawet trzeba, opisywać i wpisywać:


- fakty
- wydarzenia
- decyzje
- odwołania
- skargi
- sprawy sądowe
- skandale
- afery
- urzędników
- opinie
- doświadczenia
- przejścia
- żale
- anegdoty
- dowcipy
- kawały
- określenia
- epitety
- inwektywy
- i temu podobne

pod adresem instytucji państwowej, zwanej "ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ
SPOŁECZNYCH"
, w skrócie - ZUS.

Serdecznie zapraszam.

Emeryci i renciści wszystkich grup - łączmy się!
    • big_news Re: Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my 07.01.10, 12:45
      ...
      - epitety
      - inwektywy
      ...


      A po kiego?
      • osram.a.nie.tungsram Re: Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my 07.01.10, 14:15
        big_news napisał:

        > ...
        > - epitety
        > - inwektywy
        > ...
        >
        >
        > A po kiego?

        Oj, szczęśliwiec z Ciebie! Wnioskować można po Twoim wpisie, że do emerytury czy
        renty masz jeszcze bardzo, bardzo daleko! Pozazdrościć!
        Warto jednak, byś już teraz wiedział, że obecnie pracujący
        dwudziestoparolatkowie będą mieć świadczenia o 1/4 niższe od tych wypłacanych
        obecnym emerytom. O ile w ogóle będą one wypłacane, bowiem czołowi polscy
        ekonomiści są wyjątkowo zgodni w swych prognozach, że ZUS upadnie i to w
        najbliższych 3 - 6 latach.
        • big_news Re: Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my 07.01.10, 14:33
          Znaczy co, ponieważ (przypuszczalnie) nie muszę raz w miesiącu (albo i częściej)
          fatygować się do ZUS-u i prowadzić tam wątpliwej przyjemności konwersacji, to
          łatwiej przychodzi mi rezygnować z puszczania wiąch pod adresem tej instytucji,
          czy jak?
          Znaczy wszyscy emeryci (i renciści jednocześnie, jak założyciel wątku chociażby)
          klną ten ZUS na czym świat stoi i jest to stosowne, wręcz oczekiwane?
          Hm.
          Bo ja wiem...
          Tak mi się wydaje, że epitety i inwektywy mają raczej słabą moc przekonywania do
          swoich racji, ale może być i tak, że się na tym nie znam.
          Poza wszystkim:
          ZUS jaki jest, każdy widzi.
          Tak mi się tylko, głupiemu(?) wydaje, że jego sytuacja, czy może zasoby, którymi
          dysponuje i jeszcze sporo innych spraw, jakby nie do końca od niego samego (tego
          ZUS-u) zależy...
          No, ale, powtarzam - niekoniecznie mam rację, może jak się rzuci mięchem pod tym
          zusowskim adresem, to się ludziom natychmiast świadczenia podniosą, a panie w
          okienkach będą rozpromienione w moment.
    • osram.a.nie.tungsram Re: Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my 07.01.10, 18:22
      Wyrażam wielką radość z tego faktu, że od 1 stycznia 2010 roku nastały w ZUS
      podwyżki!

      Ponad 35 mln złotych rozda w tym roku szefostwo ZUS na podwyżki dla prawie
      50-tysięcznej armii urzędników zakładu. W centrali ZUS biurokraci już zarabiają
      średnio 5705 złotych. Niemal dwa razy więcej niż średnia pensja krajowa. A teraz
      ich pensje wzrosną nawet o 114 złotych na miesiąc. Przeciętne wynagrodzenie w
      całym ZUS to teraz 3264 złotych.

      - ZUS trzeba zamrozić - wzywa czołowy polski ekonomista Robert Gwiazdowski.

      Najubożsi emeryci, których jest w Polsce prawie 700 tysięcy, będą dostawać od
      marca o 28 złotych więcej niż teraz, czyli w sumie 703 złote (ale brutto!).

      To skandal, że instytucja, która ma już 6,6 miliarda złotych długów, w czasach
      kryzysu rozdaje swoim pracownikom podwyżki i wyda na nie w 2010 roku przeszło 35
      mln złotych. Ale cóż, urzędnicy śmieją się emerytom i rencistom w nos, gdyż taki
      luksus uważają za coś normalnego. Układ zbiorowy zawarty między władzami ZUS a
      pracownikami gwarantuje bowiem tym drugim coroczne podwyżki. Związkowcy z ZUS
      grożą, że gdyby tych podwyżek nie było, to rozpoczęliby strajk!

      Niestety, nie ma sposobu na to rozpasanie kasty biurokratów!

      Jeszcze raz Robert Gwiazdowski: - Oszczędności w ZUS powinny polegać nie tylko
      na zamrożeniu pensji. Część zadań, jak np. obliczanie kapitału początkowego,
      powinny wykonywać komputery. A pracownicy, którzy teraz wykonują te zadania,
      zwolnieni, bo generują tylko niepotrzebne koszty!

      A Gwiazdowski wie doskonale, co mówi. Był bowiem szefem rady nadzorczej ZUS. On
      i inni czołowi polscy ekonomiści prognozują, że ZUS upadnie. I to w ciągu
      najbliższych 3-6 lat!

      Pogonić tę bandę!
      ----------------------------------------------------------------
    • vladip Re: Zakład Ubezpieczeń Społecznych a my 07.01.10, 23:43
      ja tam znam tylko, że
      ZUS = Zanim Umrzesz Spokorniej
      ale nie wiem czy to kawał, inwektywa czy może fakt
Pełna wersja