Zaraz zamachną się na moją mniejszość

08.01.10, 10:47
Ta mniejszość, to palacze.
Wedle różnorakich badań, palący w Polsce to obecnie ok. 40% populacji.
Już wkrótce sejm ma uchwalić rygorystyczny zakaz palenia papierosów w bardzo
szerokiej przestrzeni publicznej. Od knajp i restauracji, poprzez przystanki
komunikacji miejskiej i dworce, przez parki i miejsca wypoczynku, także
zakłady pracy, na klatkach schodowych kończąc. Lista jest mocno długaśna,
sprowadza się do tego, że ćmochać bez karnych konsekwencji można będzie
praktycznie wyłącznie w domu. Bo nie przewiduje się umożliwienia tworzenia
stref wydzielonych, wszelki palarnie mają pójść do lamusa.
Od razu coś wyjaśnię:
w pełni zdaję sobie sprawę z faktu, że palenie specjalnie zdrowe nie jest.
No, ale co w tych czasach zdrowe pozostało?
Mało co, lub zgoła nic.
Żarcie jakie jest - każdy wie. Zwłaszcza ci, którzy pamiętają, że kiedyś żeby
zrobić 1 kg szynki należało w tym celu zużyć przynajmniej 1,10 kg mięsa, a
dzisiaj wystarczy do tego celu mieć najwyżej 60 dkg chabaniny i już mamy
szyneczkę jak się patrzy.
Że kiedyś chleb składał się wyłącznie z mąki, wody i drożdży, dzisiaj
zastępuje się te składniki ulepszaczami udającymi naturalne składniki.
Że kiedyś żółty ser to był ser, a nie zakolorowana i przyprawiona solą
parafina, że przestanę wreszcie wyliczać, bo nie zamierzam nikomu odbierać
apetytu.
W każdym razie - żyjemy w państwie, w którym co i rusz różne mniejszości
upominają się o poszanowanie swoich praw. I, najczęściej, spotykają się one
(przynajmniej z tych polit poprawnych środowisk) z przychylnym (to mało
powiedziane, ale już tam) odzewem.
Gazety, telewizornie, radia śmakie i owakie, grzmią o konieczności głaskania a
to tych, a to tamtych. I dobrze.
Wczoraj w stacji WSI24 skonfrontowano panią Czubaszek (palaczkę od 12 roku
życia, która zresztą powzięła noworoczne postanowienie, iż będzie kopcić po
kres dni swoich) oraz pana Cymańskiego, który wziął i rzucił w kąt palenie z
rok temu, a obecnie forsuje najmocniej jak się da te nowe kretyńskie przepisy.
Kto mnie jako tako zna ten wie, że gdy idzie o polityczne zapatrywania to o
wiele bliżej mi do p. Cymańskiego niż do p. Czubaszek. Jednak wczoraj
całkowita moja sympatia była przy pani satyryk, pan poseł wyłącznie mnie
irytował, chętnie trzepnąłbym tego neofitę w ucho.
No dobra, ale o co mi chodzi przede wszystkim, bo już za mocno się rozkręciłem
i większość z moich potencjalnych czytelników już dawno zmieniła kanał.
Otóż:
twierdzi się, że palacze rujnują budżet państwa, bo chorują częściej i ciężej
i to biedne państwo i jego umęczeni obywatele muszą partycypować w leczeniu
palących głupków, przeznaczając na to ciężki szmal.
Nie zgadzam się z tym!
Dlaczego?
To proste.
Obciążenie każdej paczki papierosów stanowi ok. 88% jej ceny. Z 10 zł jakie
płaci palacz, 8,80 zł trafia do budżetu państwa. Co roku z tej okazji ja i moi
towarzysze niedoli, odprowadzamy coś około 8% wszystkich zysków wspólnej kasy.
I teraz tak:
jestem coraz bliższy rzucenia fajek (przede wszystkim z powodów...
ekonomicznych, wyczerpuje się powoli moja cierpliwość, zbyt wyśrubowano ceny
papierosów, za chwilę paczka będzie kosztowała tyle co pół litra gorzały, to
już kuriozum), tym sam Skarb Państwa straci. Straci podwójnie, bo bardzo
prawdopodobne jest, że wskutek tej decyzji dłużej pociągnę na tym łez padole,
ZUS zmuszony będzie w przyszłości dłużej mnie utrzymywać. Niech podobnych mnie
znajdzie się nagle kilkanaście procent nałogowców, braknie mnóstwa szmalu na
wydatki celowe państwa.
Ta decyzja to strzał już nie w stopę, ale w kolano. Rząd, a z nim wszystkie
parlamentarne ugrupowania, robią kuku nie tylko mnie, ale także wszystkim tym,
którzy na palaczy patrzą z odrazą.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, może pomniejszy, ale pokazujący jak się
w świecie przemieściła ośrodki decyzyjne, kto aktualnie ma najwięcej do
gadania. Jeszcze całkiem niedawno byli to min. potentaci tytoniowi, raptem w
rękach dwóch rodzin zgromadzone był praktycznie wszystkie nikotynowe koncerny.
Dzisiaj dyktuje pisanie ustaw lobby farmaceutyczne. Guma Nicorette pokonała
Marlboro, plastry antynikotynowe położyły na łopatki Camele.
A gdzie w tym wszystkim moje mniejszościowe prawa, czy koś się za mną
wstawi? Póki palę mogliby się w mainstreamie o mnie zająknąć, ale chyba nie
mam co na to liczyć, prawda? Pigularze już mnie docisnęli buciorem, czy ktoś
się ze mną jeszcze solidaryzuje?
    • Gość: koneser_życia Powoli nasi rządzący wprowadzają idee Kononowicza IP: *.anonymouse.org 08.01.10, 11:23
      - żeby niczego nie było wolno !

      Nie pić, nie palić, nie bzykać, nie jeść dużo itp.

      Za to modlić się , chodzić do kościółka, mieć dużo dzieci, żyć biednie ale
      godnie, pracować dużo i ciężko - tego chce chrześcijańska prawica.

      I bedzie pokolenie metroseksualnych lalusiów z pomadą na włosach, paznokciami po
      pielegnacji ... siedzących w knajpach nudnych jak oni sami - czystość moralna i
      duchowa przez rezygnację ze wszystkiego

      aleluja
      • dziad_borowy Re: Powoli nasi rządzący wprowadzają idee Kononow 08.01.10, 11:29
        Tak po prawdzie nie jest to kwestia prawicy, chrzescijanstwa,
        moralnosci czy wiary tylko efekt ogolnopolskiego zamienienia mozgu z
        klejem do drewna.
        Dzierżż!!!!
      • big_news Re: Powoli nasi rządzący wprowadzają idee Kononow 08.01.10, 11:35
        Jak dla mnie, to w tym poście nastąpiło takie przemieszanie z poplątaniem, że
        zupełnie nie wiem kogo kolega wini za taki stan rzeczy.
        Ale możliwe, że to wynik mojej ociężałości umysłowej, spowodowanej jaraniem.
        Jeśli tak, jeszcze bliższa będzie mi myśl powiedzenia - Good Bye moje kochane
        papieroski...
    • dziad_borowy Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:27
      Pieprzona poprawnosc odebrala wszystkim od lewa do prawa mozgi. A
      juz tacy, co rzucili to teraz najwieksze, radykalne sk... . Paranoja
      jest w tym projekcie kilka rzeczy. Smierdzi mi (bardziej niz moje
      fajki nawet) sprawa lobbingu kolesi od plastrow. Zakaz
      elektronicznych fajek jest po prostu bezsensowny. Przy nich odpada
      kwestia trucia innych, zapachu i wszystkie dajace sie zrozumiec
      argumenty. Pozostaje sam argument finansowy, ludzie rzucajacy fajki
      beda skazani na ochydne i nieskuteczne gumy, po ktorych osobiscie
      chce mi sie rzygac. Nastepnie mamy zakaz palenia gdziekolwiek bez
      mozliwosci robienia palarni. Zrozumialbym nakaz stref dla
      niepalacych ale przy dopuszczeniu mozliwosci zorganizowania
      pomieszczenia dla palaczy. Eliminujac bzdurne sytuacje, z ktorymi
      mielismy do czynienia teraz, ze strefa dla niepalacych byl stolik
      gdzies w kacie znow pozbywamy sie problemow z truciem i
      smierdzeniem. I teraz bedziemy mieli bary, kluby i inne lokale z
      ludzmi okupujacymi wejscie, ciekawe czy to bedzie przyjemne dla obu
      stron sporu fajkowego. Kwestia mniejszych obrotow, lacznie z
      zamykalniem lokali jest oczywista, bo przetrenowana u pionierow tego
      szalu. A co do argumentu finansowania chorych palaczy to od kiedy
      liczymy kto ile wklada do koszyka zdrowotnego i ile z niego pobiera?
      Jesli o mnie idzie moge smialo stanac do takich rozrachunkow,
      wkladam duzo, a juz nie beda mi zabierac na cherlakow z grypa,
      grubasow i ich klopotow z cholesterolem, bezmyslnych kierowcow ze
      strzaskanymi czaszkami czy alkoholikow w majakach.
      Az musze zapalic.
      Dzierżż!!!
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:30
        Kto by pomyślał, że w ramach łączącej nas mniejszości, również tyle wspólnych
        przemyśleń mamy?
        ;)
      • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:39
        Panowie, sam już nie wiem co powiedzieć. Wymyka mi się jedynie, że coraz
        trudniej żyć jak człowiek w tym przeklętym totalitarnym świecie.
        Napisaliście wystarczająco dużo, więc pójdę i ja zapalić.
        W kuchni, bo lepsza wentylacja.
        • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:43
          hehehehe
          Jeszcze jeden, i to na dodatek jak!, "spokrewniony" współciemiężony.
          Ja wyłącznie w kuchni jaram;)
          • dziad_borowy Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:45
            Pol Polski jara w kuchni, jak mawial pewniem spec od reklamy.
            Dzierżżż!!!
            • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:55
              hehehe
              Na co to człowiekowi przyszło.
              I jeszcze słówko o e-papierosie.
              To też jest niezły przekręt, znaczy faktyczne zabronienie ich sprzedaży.
              Chociaż tu muszę uczciwie przyznać, że ja jeszcze nie zdołałem się do
              e-papierosa przekonać. Jakoś nie mogę się nim napalić. Poza tym pykając to cudo,
              zwyczajnie... nie mam umiaru. Bo jeżeli normalny pet w którymś momencie się
              kończy i trzeba go zgasić, to tu się pyka i pyka i pyka, aż się cały wagon
              wypyka, co skutkuje przedwczesną wymianą kartridża;)
          • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:50
            Z tymi mniejszościami jest jakiś kłopot, który wymaga regulacji.
            Pamiętam doskonale, jak w 2005 roku, po wygranej PIS tu, na tym portalu natychmiast i to zdecydowaną większością (taki to portal) wykuto definicję, jakoby demokracja to przede wszystkim poszanowanie praw mniejszości.
            Niechby to teraz ktoś spróbował powtarzać!
            • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 11:57
              Trafna uwaga!
              Tyle, że w tym miejscu mało co dziwi;)
      • aaa202 Elektroniczne papierosy 08.01.10, 12:32
        mają być w ogóle zakazane, czy też potraktowane na równi z
        normalnymi? Nie znam projektu.

        Chciałabym też spytać obeznanych o e-papieros. Mam zamiar obdarować
        nim brata ale zupełnie nie znam się na materii. Są jakiś marki, są
        lepsze, gorsze, tańsze, droższe, łatwiejsze w ekspoloatacji?

        Sama nabrałam ochoty na dymka.

        • Gość: kkk Re: Elektroniczne papierosy IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 12:37
          Jeśli chodzi o e-papierosy z nimi jest jak z samochodami, czym większy
          tym lepszy, i małe prawie nie dymią a duże naprawdę moga zmylic
          palacza, ja dzięki nim zerwałem z paleniem. Polecam model PEN czyli
          duży firmy mild, bo collinsy wyglądaja tak samo ale psują się na potęgę
          • aaa202 A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 12:50
            dużo drożej wychodzi palenie? (w tym wypadku pytam tylko o
            kartridże, bo zestaw startowy funduje siora, czyli ja) Chodzi o to,
            żeby rzecz nie poleciała w kąt i naprawdę była używana. Trochę
            głupio zabrzmiało, biorąc pod uwagę, że mówimy o używce. No, ale ja
            brata nie zamierzam wychowywać, niech pali skoro lubi/musi.

            Znalazłam sprzedaż internetową, zestaw Mild Pen kosztuje dwie setki.
            Naziemnie gdzie to się kupuje? Bo mi ta mapka na stronie nie odpala.
            • big_news Re: A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 13:08
              Zakładając, że brat będzie palił mniej więcej tyle samo co dotychczas, to
              wyjdzie mu dużo taniej.
              Bo jeden kartridż = pi razy oko paczka fajek, a kartridż kosztuje niespełna 4
              zł, co przy cenie paczki fajek ok 10 zeta mówi samo za siebie. Jak kupi
              kartridże hurtem, to wyjdzie jeszcze taniej.
              • dziad_borowy Re: A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 13:50
                A jak kupi w tysiacach, zeby po zakazie trzepac na nich dealersko kase to juz
                zupelne grosze.
                Dzierzż!!!
                • big_news Re: A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 14:00
                  Ale wtedy prawdopodobnie będzie tylko nielegalnym dealerem. Jak ci od ziół, a
                  nie bryczek, chociażby, więc za specjalnie długo może nie mieć możliwości
                  wychodzenia na swoje. No, chyba, że zmyślnie towar zdołuje i już po
                  wyjściu zacznie robić ponownie kokosy.;)
                  • dziad_borowy Re: A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 14:04
                    Trzeba sie zgadac z jakims dealerem zarowek, i przejac know-how. Ten mi znany
                    dilo ma jeszcze ok. tysiaca zarowek, wiec zamierza jeszcze podzialac. Sa
                    mozliwosci, nalezy dzialac.
                    Dzierżżż!!!
                    • aaa202 Żarówki gruszki we wszystkich nominałach 08.01.10, 14:10
                      widziałam tydzień temu na przystanku 99 przy Zgierskiej/Sędziowskiej
                      w stronę miasta. Miasta Łódź, nie miasta Zgierz.
                      • dziad_borowy Re: Żarówki gruszki we wszystkich nominałach 08.01.10, 14:14
                        A byly sprzedawane spod wieczka pudelka?
                        Dzierżżż!!!!
                      • big_news Re: Żarówki gruszki we wszystkich nominałach 08.01.10, 14:15
                        Żarówki na przystanku?!
                        Coś wypasiony ten przystanek musi być;)
                        • aaa202 ma się rozumieć, w kiosku na przystanku, 08.01.10, 14:22
                          papierosy, pornosy i żarówki. Wszystkie towary pierwszej potrzeby,
                          wszystkie wkrótce nielegalne.
                          Na Okęciu wiszą tabliczki o zakazie przewozu wydawnictw i
                          przedmiotów "nieprzyzwoitych", albo jakoś tak, nie pamiętam
                          dokładnie. Ponieważ pojęcie "nieprzyzwoitość" zaliczam do kategorii
                          pojęć płynnych, nie wiem, czym aby zakazu nie złamała. Truję się tym
                          do dzisiaj.
                          • aaa202 nie wiem, dlaczego tu się wkleiło. 08.01.10, 14:22
                            • aaa202 O, już dobrze. A było na dole wątku. 08.01.10, 14:23
                            • big_news Re: nie wiem, dlaczego tu się wkleiło. 08.01.10, 14:27
                              Sorki za odpowiedź, zatem.
                          • big_news Re: ma się rozumieć, w kiosku na przystanku, 08.01.10, 14:26
                            Aaa, zaświtało mi, który to kiosk.
                            Tam faktycznie mydło i powidło jest.
                            Na dodatek z okolicy zniknęła kioskowa konkurencja, więc gość został prawie
                            kioskarskim monopolistą.
                            A niech handluje czym się da. W końcu tylko ludziom ulży.
                            A na lotniskach to ja mało przebywam, więc i ichnie przepisy mało mnie
                            wzruszają, tym samym z prawem tam obowiązującym na bakier nie jestem.
                            Nie mam trujących dylematów.
                    • big_news Re: A w porównaniu z tradycyjnymi fajkami 08.01.10, 14:14
                      Trzeba interes przenieść do lasu.
                      Tylko po kiego w lesie... żarówki?
                      Bo już e-faje są tam do przyjęcia. Nie da rady nimi zaprószyć ognia;)
            • Gość: kkk e-papieros wychodzi taniej IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 17:27
              Kartridże są drogie i mało wydajne, kupuje się je raz na miesiąc-dwa a
              potem uzupełnia się takim płynem za 20-30 złotych pojemnik o różnych
              smakach, tyle że palaczowi najlepiej się pali marlboro smak albo jakiś
              tytoniowy. Ja próbowałem smakowych i lipa, kawowy jest okropny a cherry
              wręcz smakuje, przepraszam za skojarzenie, rzygowinami. Mentolowych
              nigdy nie lubiłem więc nie próbowałem. Ten płyn to na 2 tygodnie
              powinien wystarczyć.
              • aaa202 A ten płyn 08.01.10, 17:50
                to firmowy, czy tak jak tani tusz do drukarek, który ludzie kupują z
                oszczędności, a po dwóch doładowaniach mają drukarkę do wyrzutki?
                • Gość: kkk Re: A ten płyn IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 18:52
                  I taki i taki, cenowo nie ma aż tak wielkich różnic. Trzeba
                  spraktykować samemu, ja wolę podrabiany(choć oba chińskie, hehe) bo
                  gęstszy jest i w moim ulubionym smaku. Na początku jeszcze miałem lekką
                  panikę nałogowca jak zapomniałem tej sztucznej fajki wychodząc z domu,
                  ale teraz juz mi przeszło i palę raz na 2-3 dni. Dobre to jest, znam
                  wiele osób które dzięki temu przestały palić.
        • hrabia.mileyski Re: Elektroniczne papierosy 08.01.10, 12:39
          Jeśli dobrze słyszałem, to zakazane. Totalnie.
          Podobno trzeba lat badań by wykazać, że "dym" w postaci bodajże pary wodnej nie
          jest szkodliwy dla zdrowia.
        • big_news Re: Elektroniczne papierosy 08.01.10, 12:44
          Mam i palę e-papierosa, ale ani polecić, ani odradzić nie mogę. W każdym razie
          napalić si nim nie mogę, ale ja w ogóle dużo i mocnych fajek jaram, więc
          możliwe, że dlatego. To jest indywidualna sprawa, każdy palacz ma do tego inny
          stosunek.
          Jest mnóstwo forów, na których wypowiadają się ludzie, na oko z 90% opinii jest
          pozytywnych.
          Są różne marki (ale chyba wszystkie robią Chińczycy), różne ceny, różna moc. Na
          początek trzeba średnio zainwestować ok. 2 stów.
          Ogólnie ta fajka jest... zdrowa, bo nie ma tam żadnych innych prócz nikotyny
          substancji, a są i takie kartridże (to taki "ustnik", w którym jest
          "kwintesencja" fajora), które i nikotyny nie mają, wdycha się zupełnie czysty
          dymek (parę raczej).
          Bodaj na Piotrkowskiej 77 jest sklep, w Manufakturze także. Popytaj i tam.
          • aaa202 Mój brat pali ogromnie dużo 08.01.10, 12:53
            2 paczki, czasem ponad, to norma w dniu wolnym, w dni robocze mniej,
            bo w pracy nie może mu walić z japy.

            Jaką to ma woń? Innymi słowy: czym wali z e-japy?
            • big_news Re: Mój brat pali ogromnie dużo 08.01.10, 13:05
              To nie ma żadnej woni.
              Nie czuć nic ani od palacza, ani z papierosa.
              Bezwonne ustrojstwo to jest:)
        • big_news Dokładnie rzecz biorąc, 08.01.10, 12:50
          mam takie coś:
          mild.pl/
          • aaa202 Właśnie tę stronę oglądam. 08.01.10, 12:54
          • dziad_borowy Re: Dokładnie rzecz biorąc, 08.01.10, 13:12
            Taka fajna e-palaczka i jej zakaza. Skandal.
            Dzierżżż!!!!
            • aaa202 O którą chodzi, bo są trzy, 08.01.10, 13:29
              1) nogi bez tułowia
              2) w kapelutku
              3) pontonie wary
              • dziad_borowy Re: O którą chodzi, bo są trzy, 08.01.10, 13:48
                Moze to dziwnie zabrzmi ale nogi bez tulowia :) Ja mam przebogata wyobraznie,
                takze reszta to pan pikus, wszystko zaklepane, zdrowy calosciowy wyglad ma
                dziewucha. Jesli chodzi o kapelutek to tez zlego slowa dac nie pozwole, choc nie
                padam na e-kolana, natomiast pani w stroju mikolajosniezynki (dlaczego pontonie
                wary, to jakis łodzianizm?) mi nie lezy, bo jest troche z taniego pornola.
                Dzierżżż!!!
                • aaa202 Paznokcie ma szpiczaste. 08.01.10, 14:00
                  Pontonie wary mogą być łodzianizmem, czemu nie. Łodzianizmów ci u
                  nas dostatek, ale i ponton przyjmiemy. Pątą.
                  • dziad_borowy Re: Paznokcie ma szpiczaste. 08.01.10, 14:07
                    Ach, pontonie wary!!!! Juz kumam. Toz to swietnie wspolgra z moim pornolem. To
                    jednak nie lodzianizm, tylko moje opoznienie w rozwoju. Lekkie bo lekkie ale jednak.
                    Dzierżżż!!!
      • aric Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 13:05
        dzirżżż dziadzie po latach.:)

        ja tylko siem chciałem przywitać z dawno nieczytanym, oczywiście z mojego
        powodu, można nazwać, po fachu kolegą, gdyż przy lasach teraz zamieszkuje.:)

        a co do tematu, wszelakie wielkie ograniczanie swobód palenia jest złem, bo
        zakrawa o rasizm, ale co zrobić, gdzieś tam na górze ludzie się nudzą, a
        przecież za coś brać nasze pieniądze muszą.

        nie paliłem rok, od 2 miesięcy popalam ponownie, ale znów trzeba będzie
        przestać, bo kasy mało, a te coraz droższe, jednak nigdy nie potępię palaczy
        gdyż wiem co znaczy nałóg i przyjemność czerpana z dymka.:)
        • dziad_borowy :-)))))))))))))))) 08.01.10, 13:18
          Otototo nie ma co byc swietszym od papieza. Wielce cwaniaki krucjate teraz robia.
          Dzierżżżjeżżżż!!!!
        • szprota Aricu, daj pyska! 08.01.10, 20:39
          No sto lat, albo i dłużej, a nie dalej jak wczoraj macałam Jeże Winampem!
          • big_news O! Szprota! 08.01.10, 20:42
            Nie to, że się wpylam, ale miło wiedzieć, że dychasz:)
            • szprota Re: O! Szprota! 08.01.10, 20:52
              Dycham, dycham i pykam camelka ;) (9 zł, póki co).

              Bardzo ciekawa dyskusja, muszę powiedzieć!
              Od siebie dodam, że śmierdzi mi czosnek. Nie taki świeży w potrawie, tylko taki
              przetrawiony, jak kto mi nim w autobusie chuchnie. Może by też zakazać?
              • przyslowie Re: O! Szprota! 08.01.10, 21:01
                Ja już wolę wdychać czosnek.
                • szprota Re: O! Szprota! 08.01.10, 21:23
                  przyslowie napisała:

                  > Ja już wolę wdychać czosnek.

                  Osobiście, jak mam wybierać, to wolę, żeby nic mi nie śmierdziało. A śmierdzi mi
                  mnóstwo. Starsze panie nie przestrzegające zasad higieny intymnej. Przepocone
                  byczki. Spaliny. Środki dezynfekujące w mojej pracowej toalecie. Piwsko w
                  knajpie. Wspomniane przetrawione czosnczysko. Zakazać, a co!
                  • przyslowie Re: O! Szprota! 08.01.10, 21:32
                    Szproto, cierpisz chyba na coś takiego jak zespół nadwrażliwości
                    zapachowej.
                    Mnie głowa boli od zapachu pasty do podłóg i od siekiery nikotynowej.
                    Robię wszystko, by tolerować zapach czosnku. Funkcjonuję wtedy
                    prawie na bezdechu.

                    A zapachy odzwierzęce: piżma, futer i nie tylko?
                    • szprota Re: O! Szprota! 08.01.10, 21:47
                      przyslowie napisała:

                      > Szproto, cierpisz chyba na coś takiego jak zespół nadwrażliwości
                      > zapachowej.
                      > Mnie głowa boli od zapachu pasty do podłóg i od siekiery nikotynowej.
                      > Robię wszystko, by tolerować zapach czosnku. Funkcjonuję wtedy
                      > prawie na bezdechu.
                      >
                      > A zapachy odzwierzęce: piżma, futer i nie tylko?

                      A nie, nie, nie będziemy mnie tu diagnozować. Czyli przeciwnicy palaczy cierpią
                      na zespół nadwrażliwości zapachowej?
              • big_news Re: O! Szprota! 08.01.10, 21:08
                O!
                Świetny pomysł!
                Bo ja czosnku nie trawię.
                Taki mam dziwny ustrój.
                Ale nie, nieeee!
                Nie zakazywać go, ani trochę.
                Nie z mojego powodu, w każdym razie;)
              • witoldzbazin Re: O! Szprota! 09.01.10, 21:28
                szprota napisała: > Od siebie dodam, że śmierdzi mi czosnek.

                Mi wszystko śmierdzi Poza dymem..a mimo to nie mówię won gdy poczuję coś innego :-)
                • Gość: kkk Re: O! Szprota! IP: *.toya.net.pl 10.01.10, 12:15
                  Nieprawda, mówisz... Jak tylko poczujesz słońce peru
    • Gość: fa Nie ma już pedałów, cyganów, murzynów, żuli IP: *.aof.su 08.01.10, 11:39
      są kochający inaczej, romowie, afrykańczycy, bezdomni.

      Porawność polityczna w dzisiejszym wydaniu jest jak faszyzm - zrównuje wszystko subtelnie.

      Mniejszość palaczy przjdzie do podziemia.....
      • big_news Re: Nie ma już pedałów, cyganów, murzynów, żuli 08.01.10, 11:45
        Ale może doczekamy się, jako mniejszość, zamiast określenia "smrodziarze",
        sympatycznego - miłośnicy błękitnego dymka (w skrócie, chociażby: Moby Dick);)
      • miejskie_narty zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:47
        To dopiero jest tragedia. (Fajki, odkąd rzuciłem, jakoś mnie nie ekscytują:-))
        • big_news Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:49
          To też jest lepsza granda.
          No, ale, mimo wszystko, w tym wątku mowa jest o pogwałceniu praw mniejszości, a
          nie większości, jaką stanowili niewątpliwie posiadacze normalnych żarówek;)
          • hrabia.mileyski Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:51
            Można zrobić Brukselę w bambuko, produkując żarówki 97 watowe!
            • big_news Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:59
              Nie wiem czy się to uda.
              Oni tam, zdaje się, już zamiarują zakazać także siedemdziesiątekpiątek. Tylko
              patrzeć, jak normalne żarówki da radę robić wyłącznie w podziemiu.
          • dziad_borowy Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:52
            U dealera zarowkowego taka stuwatowka po 2,70 stoi. Tylko ostroznie
            przy transancji, sciany maja uszy, uwazajcie!
            Dzireżż!!!
            • miejskie_narty Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:57
              Ale z własnej produkcji czy z Holandii (nie, Holandia odpada, może z Afganistanu albo z Pakistanu)? :-)
              • hrabia.mileyski Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 12:04
                Chyba jeszcze można posiadać, w niewielkiej ilości i na własny użytek.
                • miejskie_narty Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 12:05
                  Tylko dopóki się nie wypalą! :-)
                  • hrabia.mileyski Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 12:24
                    miejskie_narty napisał:

                    > Tylko dopóki się nie wypalą! :-)

                    No to nie palić, tylko posiadać.
                • big_news Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 12:14
                  Lada moment mogą zapukać do oszalałych (oszołomionych?) chomików gromadzących
                  "przestarzałe" przedmioty trójki społeczne, czy jak tam w tej Łunii będzie się
                  to nazywać. Potem w głównym wydaniu Faktów, Wydarzeń i Wiadomości pokaże się to
                  nienawistne podziemie i wytknie palcami;)
            • hrabia.mileyski Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 11:59
              I komu taka ekologiczna żarówka wadziła?
              Bańka szklana i drucik.
              Ekologom (chłe chłe..)
            • big_news Re: zapomniałeś o żarówka stuwatowych! 08.01.10, 12:00
              Jeszcze jeden dowód na... jewropejskie standardy.
    • Gość: cenzor_poprawności Afrykańczyk Bambuś - wiersz IP: *.141.152.46.78.clients.your-server.de 08.01.10, 12:14
      Afrykańczyk Bambuś
      w Afryce mieszka
      kolorową ma skórę ten nasz koleżka
      uczy się pilnie przez całe ranki
      ze swej afrykańskiej pierwszej czytanki.

      A gdy do domu ze szkoły wraca,
      psoci figluje to jego praca,
      aż mama krzyczy Bambusiu łobuzie,
      a Bambuś kolorową nadyma buzię

      Mama powiada napij się mleka
      a on na drzewo mamie ucieka
      mama powiada choć do kąpieli
      a on się boi, że kolor zmieni

      Lecz mama kocha swojego synka,
      bo dobry chłopak z tego afrykańczyka,
      szkoda, ze Bambuś kolorowy wesoły,
      nie chodzi razem z nami do szkoły.
    • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 14:41
      Ja Ci wytlumacze czemu akurat ten zakaz jest potrzebny z punktu widzenia
      niepalacego.

      Oto po dobroci nie przestaniecie jarac w kajpach, na przystankach i innych
      miejscach publicznych.
      Mam gdzies Wasze zdrowie. Jedyne co mnie interesuje, to fakt, ze papierosy
      SMIERDZA! SMIERDZA - tylko i az tyle.

      Czy w ramach poszanowania mniejszosci zezwolisz mi na rozpylanie smrodu kupy na
      przystanku autobusowym, w knajpie itd? Nie - to sorry, ale ja tez nie mam
      zamiaru wachac twojego smrodu tylk dlatego, ze nikt nie ma jaj, zeby tego
      NARKOTYKU po prostu zakazac.

      Tak jak zakazane sa inne narkotyki.

      I dla jasnosci - nie chce zakazywac w ogole fajek, uwazam, ze to zle, ze coraz
      wiecej absurdalnych zakazow jest wprowadzanych.

      Ale z tym jednym sie zgadzam w 100%. Po prostu mam dosc smierdzacych ubran po
      powrocie z knajpy.
      • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:07
        To co napisałeś jest niesprawiedliwe i urąga zasadzie równego traktowania obywateli.
        Bo skoro palący wspomagają państwo jak mogą (bodajże ok 14 miliardów rocznie z akcyzy za fajki), to tez mógłbyś się wysilić, wspomagając chociaż (krajowych rzecz jasna, nie chińskich) producentów mydła i proszków do prania.
        Postaraj się trochę i nie marudź już jak stara baba.
        I nie chodź już do knajp, to (jak widać) źródło wszelkich zaraz i frustracji.

        Perfumeria, cholera, się odezwała. Wymoczkowata jakaś.
        • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:22
          hrabia.mileyski napisał:

          Piszesz bzdety.
          Nie czujesz jak smierdzisz i tyle.

          Co do knajp, to faktycznie unikam takich, w ktorych jest zaczadzenie totalne i
          rzygac sie chce.
          Tym bardziej, ze fajki coraz drozsze i palicie coraz gorszy syf - glownie
          przemyt ze wschodu.
          A to to juz tak smierdza, ze szkoda gadac.

          Proponuje szanownym palaczom pojechac gdzies za granice - odrazu Was wywala z
          tymi smierdzacymi petami , nawet z knajpy w ktorej wolno palic.

          Ale kto Was kiedy widzial za granica...
          Palcie sobie w swoich piwiarniach na Wschodniej, Lipowej i na kawiarence na
          Fabrycznym - z innych miejsc WON!
          • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:34
            wojtek800 napisała:
            Ale kto Was kiedy widzial za granica...
            WON!

            Z ciebie, Wojtek, to maczo, a nie jakiś tam wymoczek.
            Jak już się tego piwska nażłopiesz, to nawet śmierdzieć nie chcesz.

            A propos zagranicy: palacze nigdzie nie jeżdżą, za to kupili sobie telewizory
            (żeby tego smrodu po okolicy nie roznosić) i cóż tam zobaczyli?
            Ano zagranicę. A tam widzą De Niro ("Zdążyć przed północą" chyba to się
            nazywało), który co robi?
            De Niro tylko jara.
            Wchodzi do samolotu - najpierw zapala faję, wchodzi do autobusu - to samo, w
            hali odlotów/przylotów - już nie chce się gadać. W knajpie to nawet zjeść nie
            zdążył.
            I takie to były przykłady z tej zagranicy. Hadko było patrzeć, a film nie był
            przedwojenny, ani nawet sajensfikszyn.
        • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:25
          >To co napisałeś jest niesprawiedliwe i urąga zasadzie równego traktowania
          obywateli.

          Tak dla jasnosci.

          To co powyzej napisales(o tej rownosci) wlasciwie wystarcza, by uznac, ze nie
          rozumiesz w ogole jak dziala jakakolwiek instytucja, o tworze takim jak panstwo
          w ogole nie wspominajac. I do czego sie ta rownosc odnosi.


          • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:37
            > To co powyzej napisales(o tej rownosci) wlasciwie wystarcza, by uznac, ze nie
            > rozumiesz w ogole jak dziala jakakolwiek instytucja, o tworze takim jak panstwo
            > w ogole nie wspominajac. I do czego sie ta rownosc odnosi.
            >

            Oto jaki Wojtek dał mi wykład. Blisko pięt go już mam.
            Ja się równie naukowym wykładem nie odwzajemnię, bo jak i co wykładać talibom?
            Oni by resztkę wolności ludzkiej sprzedali za dezodorant.
            • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 16:30
              hrabia.mileyski napisał:
              >
              > Oto jaki Wojtek dał mi wykład. Blisko pięt go już mam.
              > Ja się równie naukowym wykładem nie odwzajemnię, bo jak i co wykładać talibom?
              > Oni by resztkę wolności ludzkiej sprzedali za dezodorant.

              Taka smutna prawda.
              Caly czas nie chwytasz, ze to nie jest zamach na Ciebie, smierdzacy palaczu, ale
              odzyskanie swiezego powietrza przez ludzi, ktorzy nie chca tego wachac.
              Przykladzik specjalnie dla Ciebie:

              Wyobraz sobie, ze pod Twoim oknem cale dnie ktos wali mlotem pneumatycznym w
              chodnik. W koncu ktos madry zarzadza, ze walenie mlotem moze byc, nie ma sprawy
              - co kto lubi.
              Ale walic mozna tylko tak, zeby nie przeszkadzalo to tym, ktorzy tego nie lubia.

              Lapiesz?
              • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 16:50
                wojtek800 napisała:

                > hrabia.mileyski napisał:
                > >

                Co ja miałem napisać?
                Acha, żaden polemiczny wykład; napiszę tylko co mnie śmieszy.
                Niektórzy nie zdają sobie sprawy z komizmu, jaki (na forach szczególnie) tworzą, nie bardzo wiedząc, jakich to form grzecznościowo/niegrzecznościowych używać.
                Taki przykład, którym zainspirował mnie kolega Wojtek:
                A teraz Ci wygarnę, Ty skunksie, Ty śmierdzielu!

                Koniec przykładu.
                • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:01
                  hrabia.mileyski napisał:

                  > wojtek800 napisała:
                  >
                  > > hrabia.mileyski napisał:
                  > > >
                  >
                  > Co ja miałem napisać?
                  > Acha, żaden polemiczny wykład; napiszę tylko co mnie śmieszy.
                  > Niektórzy nie zdają sobie sprawy z komizmu, jaki (na forach szczególnie) tworzą
                  > , nie bardzo wiedząc, jakich to form grzecznościowo/niegrzecznościowych używać.
                  > Taki przykład, którym zainspirował mnie kolega Wojtek:
                  > A teraz Ci wygarnę, Ty skunksie, Ty śmierdzielu!
                  >
                  > Koniec przykładu.


                  Ale ja nie chce Ci przywalic!
                  Ja opisuje fakt zastany. Nic innego.

                  To troche tak, jakbys Ty mi chcial przywalic stwierdzjac:
                  Ty zwalisty brunecie w czapce!

                  W autobusie jest instrukcja, ze nie wolno przewozic rzeczy niebezpiecznych dla
                  innych, w tym zracych, cuchnacych itd.

                  Nie pisal tego nikt z mysla o palaczach, po prostu w naszej kulturze smrod jest
                  jednoznacznie po stronie zlej. ;)
                  Tak, nie bojmy sie tego powiedziec - smrod jest zly. Ze smrodem sie walczy i sie
                  go nie akceptuje!

                  A Ty, tak jak inni palacze(nic osobistego) po prostu smierdzicie.
                  I co gorsza, chcecie zeby inni tez smierdzieli.
                  A figa!
                  • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:28
                    wojtek800

                    Ty się skup i czytaj treść, a nie litery.
                    Ja tu o formach literackich piszę(że tak to nazwę). I chyba wyraźnie to zaznaczyłem.

                    Naprawdę nie chcę ci dokuczać, ale niewiele kapujesz z tej naszej "rozmowy".
                    Na razie.
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:37
        Widzę jedno:
        nawet niepalenie nie gwarantuje ani dobrego wychowania, ani odrobiny rozsądku.
        Że już o takim drobiazgu jak dbałość o poszerzanie wolności demokratycznych, a
        nie jej okrajanie, nie wspomnę.
        Nie bój nie bój, za moment dobiorą się do Twojej dupy. W taki albo śmaki sposób.
        I nawet wtedy nie zaprotestujesz, bo już zostałeś urobiony. Na "oświeconego"
        niewolnika.
        Aha.
        Na Zachodzie zdarza mi się bywać.
        Jasne, tam też para niewolników nie brakuje. Ale już np. restauratorzy o swoją
        klientelę dbają. Także tą palącą. Tylko głupi zrezygnuje za bezdurno z zarobków.
        No, ale skąd Ty masz o tym wiedzieć?
        • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 16:34
          big_news napisał:

          > Widzę jedno:
          > nawet niepalenie nie gwarantuje ani dobrego wychowania, ani odrobiny rozsądku.
          > Że już o takim drobiazgu jak dbałość o poszerzanie wolności demokratycznych, a
          > nie jej okrajanie, nie wspomnę.
          > Nie bój nie bój, za moment dobiorą się do Twojej dupy. W taki albo śmaki sposób
          > .
          > I nawet wtedy nie zaprotestujesz, bo już zostałeś urobiony. Na "oświeconego"
          > niewolnika.
          > Aha.
          > Na Zachodzie zdarza mi się bywać.
          > Jasne, tam też para niewolników nie brakuje. Ale już np. restauratorzy o swoją
          > klientelę dbają. Także tą palącą. Tylko głupi zrezygnuje za bezdurno z zarobków
          > .
          > No, ale skąd Ty masz o tym wiedzieć?


          Ja lapie wiecej niz Ci sie zdaje, duzo wiecej...

          I co do wolnosci/niewolnikow itd.
          Bedziesz mogl palic pety? TAK
          Bedziesz je mogl kupic w sklepie? TAK

          Wiec gdzie masz problem? Ze nie posmrodzisz innym na przystanku/ulicy/knajpie?
          Znajdz sobie inne zajecie ktore uprzykrza innym zycie. Na ten przyklad zacznij
          dmuchac w gwizdek na przystanku. Tak samo wkurw... ale jeszcze dozwolone.
          Jak sie znajdzie takich gwizdaczy pare milionow, to tez zakazemy, bez obaw.
          A ty na pluszowym krzyzu bedziesz znow mogl krzyczec o wolnosci!
          • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 16:44
            No to wreszcie chociaż mamy jasność.
            Należysz do tych, którzy ZAKAZUJĄ?!

            Zmartwię Cię:
            tacy nigdy nie są wieczni.
            Mają tylko takie złudzenie, że będą ZAKAZYWAĆ już zawsze, że wyłącznie od nich
            będzie zależeć co, komu i gdzie będzie wolno.
            Kapujesz? To tylko ułuda.
            Jak się prawdziwi macherzy Tobą znudzą, jak już Cię niczym cytrynę
            wycisną, dostaniesz kopa w dupala i tyle.
            Problem jest w jednym:
            wtedy, kiedy Ty upomnisz się o swoje, nikt nawet w Twoim kierunku nie spojrzy.
            Kto by chciał z niewolnikami gadać, brać ich postulaty pod uwagę?
            Już jesteś stracony, biedaku.
            • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:09
              big_news napisał:

              > No to wreszcie chociaż mamy jasność.
              > Należysz do tych, którzy ZAKAZUJĄ?!
              >
              > Zmartwię Cię:
              > tacy nigdy nie są wieczni.
              > Mają tylko takie złudzenie, że będą ZAKAZYWAĆ już zawsze, że wyłącznie od nich
              > będzie zależeć co, komu i gdzie będzie wolno.
              > Kapujesz? To tylko ułuda.
              > Jak się prawdziwi macherzy Tobą znudzą, jak już Cię niczym cytrynę
              > wycisną, dostaniesz kopa w dupala i tyle.
              > Problem jest w jednym:
              > wtedy, kiedy Ty upomnisz się o swoje, nikt nawet w Twoim kierunku nie spojrzy.
              > Kto by chciał z niewolnikami gadać, brać ich postulaty pod uwagę?
              > Już jesteś stracony, biedaku.

              Zanim rozerwiesz koszule i rzucisz sie ja Rejtan, odpowiedz sobie na te proste
              pytania.
              Mozesz palic? TAK
              Kupic mozesz? TAK

              Wiec o co chodzi?

              To, ze sobie wypiszesz na forum jakies bzdety o tym 'ze inne szatany tu byly',
              przemysl sobie w jakiej sprawie to piszesz.

              Bo jak ktos 46 raz w ostatnim roku pisze o 'ojczyznie ratowaniu', to jest juz
              conajmniej 40 raz smieszny.
              A jak przyjdzie to prawdziwego ratowania, to nikt go nie bedzie sluchal.
              Wiec dla jasnosci:
              Palenie w domu - prosze Cie uprzejmie. Tam se mozesz nawet znoscic smieci, robic
              kupe w stolowym i sikac do wanny.

              W publicznym - WON.

              Swoja droga, to nie wiem czemu nie protestujecie, bo np. w US itp jarac nie
              mozna. A w kolejce czasem postac ze dwie godzinki trzeba.
              Moze jakas glodoweczka?
              • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:21
                Ty tak poważnie z tym łaskawym zezwoleniem?
                Naprawdę mogę robić w domu co mi się żywnie podoba?
                A do kiedy tak superowo będzie, kiedy się Wam odmieni?
                Bo wiesz, ja tam cokolwiek pamiętam, to i owo czytałem, historię jak cię mogę
                znam. Więc z żadnym absolutnie trudem nie przychodzi mi wyobrazić sobie, że za
                chwilę przyleziesz już bez tego ciepła, jakie jeszcze dzisiaj z Ciebie emanuje i
                powiesz:
                a od teraz śmierdziuchu* palić w chacie możesz tylko w dni parzyste. Albo w
                nieparzyste, jak Cię najdzie taka fantazja.
                I co wtedy, będę musiał się cieszy z tej zupełnie nowej łaskawości?
                A to wszystko jest możliwe, łaskawco, bo kto Cię tam wie, czy Ty nie jesteś moim
                sąsiadem z góry i nie będzie Ci nagle przeszkadzać fakt, że dym z mojej fajki
                dostaje się do naszego wspólnego przewodu kominowego, a Ty akurat przebywasz w
                mieszkaniu we wtorki, czwartki soboty?
                Kij Cię tam wie, Panie Szanowny, więc wsadź se Pan te wszystkie swoje łaskawości
                w to miejsce, w którym plecy tracą swoją szlachetną nazwę.


                *Widziałem kiedyś taki film wojenny, w którym jeden Szwab wyzwał od śmierdziucha
                strasznie sponiewieranego więźnia obozu koncentracyjnego, bo ten, wyimaginuj
                sobie!, wziął i popuścił w pasiaste spodnie z bólu...
                • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:37
                  Ale o czym prawisz, waszmosciu?

                  Daj znac, co u Ciebie w sprawie nakotykow.
                  Bo widze, ze jak najbardziej za i w pelnej rozciaglosci. Tu mi jestes kamratem :)
                  A pety - wiecej rzec sie nie da niz to, ze one po prostu smierdza.
                  A - jak pisalem w liscie do hrabiego - smrod w naszej kulurze jest po stronie
                  zla. I ze zlem walczymy, sie ustrzegamu i a sio!

                  Teraz tak na goraco mysl mi wpadla do glowy!
                  Ci biedni ludzie, co kolo ubojni czy innej smieci spalarni mieszkac im przyszlo.
                  Przeciw czemu oni tak protestuja? Ze im smierdzi!?

                  Fanaberia...
                  • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:52
                    Chcesz o narkotykach?
                    No to masz:
                    jak znajdziesz tylu palaczy fajek, którzy wyłącznie z tej racji, że są
                    zwolennikami niebieskiego dymka znaleźli się na Centralnym, ilu "rezyduje" tam
                    narkomanów z powodu swojego nałogu, to daj cynk.
                    Jak znajdziesz tylu palaczy z głodem nikotynowym, ilu jest chętnych do zrobienia
                    laski dla prochów, daj znać.
                    Jak udowodnisz, że np. prowadzenie samochodu po wypaleniu paczki fajek jest
                    równie niebezpieczne, jak po wciągnięciu kreski, nie bój się, oznajmij to tu.
                    Jak ci, którzy zakazują tego i owego, którym tak chętnie wtórujesz, przyzwolą na
                    handel narkotykami w sklepach, na prawach równych wyrobom tytoniowym,
                    natychmiast nas zawiadom.
                    Wtedy pogadamy.
                    Aha.
                    Żebyś Ty wiedział co jeszcze śmierdzi!
                    I to jeszcze jak?!
                    Może nie przyjdzie Ci to główki, ale mnóstwo z tych rzeczy sam osobiście
                    aplikujesz sobie co dnia.
                    Ty jednak jesteś jak ten koń w swoich końskich okularach. Pokazali mu kierunek,
                    przyłożyli batem, więc gna i gna i gna...
                    Aż się potknie.
                    • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 18:13
                      A wiec nie.

                      No smuci mnie to powaznie.
                      Taki fan mniejszosci!

                      I te argumenty!
                      Od reki znajduje Ci baby robiace laski za 20, bo brak na wodke!
                      Wypadki samochodowe po piwku? No prosze Cie...
                      To co? Zakazujemy!?

                      Smieszne jest to porownywanie mnie do jakis koni, niewolnikow itd.
                      Przyznam, ze to naprawde paradne ;)

                      Otoz moj drogi Bigusiu, ktory stroi sie w piorka obroncy wolnosci osobistej
                      ;)Czemuz to nie chcesz sie zgodzic na to, zebym ja sobie mogl zasadzic troche
                      marychy i popalic jej w domowym zaciszu. Tak jak ty te swoje smierdzace pety!
                      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 18:25
                        Biednyś, boś... głupi.
                        Wyskakiwanie z Murzynami, szukanie odwrotnych "argumentów" w celu ucieczki od
                        odpowiedzi na pytania, spoufalanie się (jaki ja dla Ciebie Biguś, trąciłeś się
                        ze mną szklanką, czy jak?). Wiesz co?
                        Tak się gada w gimnazjum, co najwyżej.
                        A Twoje marzenia o posadzeniu sobie maryśki zupełnie mnie nie obchodzą.
                        Nie będę już powtarzał pytań, które jednocześnie pokazują jak "fajną" sprawą
                        jest obcowanie z nimi.
                        Nie będę, bo tu w życiu podatnego gruntu nie znajdę.
                        • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 18:59
                          No ale w czym problem?

                          Dajesz 'argumeny', to Ci odpowiadam.

                          Prawda jest taka:
                          Swego czasu, zezwolono na publiczne uzywanie narkotyku jakim sa papierosy.
                          Dzis juz bardzo dokladnie wiadomo, ze jest to narkotyk, szkodliwy dla zdrowia itd.
                          Ale brakuje chetnych, do wystawienia mordy za delegalizacja.

                          Tak jak nie brakuje chetnych za delegalizacja dopalaczy - tutaj jest czarny lud
                          dopiero. A i Bigus z Hrabia sie uklonia, wszak to ich 'wolnosci'(heheh) nie tyka.

                          Wiec nie placzcie tak mocno, bo po prostu w calej tej akcji nie chodzi o jakas
                          wolnosc, tylko o czyste powietrze. Amen.
                          • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:06
                            To amen, to z którego kościoła?
                            Nie ważne. I tak wiem.
                            Jeszcze tylko napisz, że prowadzenie bryki na haju jest równie bezpieczne jak po
                            wypykaniu paczki fajek i będzie git.
                            A z tym Bigusiem nie przesadzaj, krów razem nie pasaliśmy.
                            • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:25
                              big_news napisał:

                              > To amen, to z którego kościoła?
                              > Nie ważne. I tak wiem.
                              > Jeszcze tylko napisz, że prowadzenie bryki na haju jest równie bezpieczne jak p
                              > o
                              > wypykaniu paczki fajek i będzie git.
                              > A z tym Bigusiem nie przesadzaj, krów razem nie pasaliśmy.

                              Panie Bigi.
                              Pan nie kumasz.
                              Ja jestem za calkowitym zdelegalizowaniem tego gowna. CALKOWITYM. Cos na wzor
                              Tajlandi - masz przy sobie? Na 20 lat do przeludnionej klatki. Chciales
                              sprzedac? Z klatki juz nie wyjdziesz.
                              I nic mnie nie obchodzi, ze to moze miec marny skutek, tzn. nie dziala. Kara ma
                              bolec karanego!

                              A Pan, Panie Bigoslawie, chcac byc czystym moralnie(takie tutaj szatki
                              przywdziewasz), musisz poprzec delegalizacje tego smierdzacego swinstwa jakim sa
                              papierosy. Bo to po prostu narkotyk, taki jak inny. Odbiera zdrowie, wolnosc i
                              rozum.
                              Taraz jasno, Panie Bigi, zwany tym, co Spisek Farmaceltow Dostrzegl i Slepcow
                              Ostrzeglal Ale Ci go Mieli Za Klauna?

                              Bo inaczej jestes zwykly Kali i nic wiecej.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość IP: *.warszawa.mm.pl 08.01.10, 15:08
      Palenie jet groźniejzedla niepalących niżdlapalcych. Dlatego. Nie mogę
      się doczekać zakazu palenia WSZĘDZIE! I uznaniu nikotyny za taki sam
      narkotyk,jak każdy inny. :)
      • hrabia.mileyski Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:19
        Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

        > Palenie jet groźniejzedla niepalących niżdlapalcych.

        I po to właśnie wymyślono papierosy. Zaraz prawie po Sparcie, by eliminować słabe geny.

        I jeszcze po coś wymyślono pismo, ale już nie pamiętam przeciwko komu miał ten wynalazek służyć.
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 15:38
        Jasne jasne.
        A ile kasy w związku z tym niepaleniem niepalący tracą!
        Jak wzbogacają budżet państwa!
        Wiesz co? Jak Cię lubię, tak pomyślałabyś choć moment nim rąbniesz coś takiego...
      • aaa202 Czyli żeby ustrzec się negatywnych skutków palenia 08.01.10, 15:39
        trzeba zacząć palić?
        • hrabia.mileyski Re: Czyli żeby ustrzec się negatywnych skutków pa 08.01.10, 15:44
          Właśnie tak. Wreszcie rozsądna myśl.
        • big_news Re: Czyli żeby ustrzec się negatywnych skutków pa 08.01.10, 15:48
          Bingo!
          • hrabia.mileyski no i w końcu rzecz niebagatelna: 08.01.10, 16:16
            Na moim wyrobie tytoniowym brak jakiegokolwiek śladu Chińczyków.
            Stoi jak byk: Made in UE.
            Ale to nie wszystko. Wspomagam również NATO poprzez koncern British-American Tobacco, w dodatku Polska S.A.!
            Znak towarowy należy do American Cigarette Co.

            Podsumujmy: płacę państwu polskiemu podatek, daję zarobić polskiemu pracownikowi, wspieram UE i NATO i przyczyniam się do zacieśniania przyjaźni i współpracy międzynarodowej, pozostając głębokim i szczerym patriotą.
            To mało?
            Jednym zaciągiem tyle spraw załatwionych.
            I co przeciwstawią konsumenci chińskich dezodorantów, którym wciąż śmierdzi?
            • big_news Re: no i w końcu rzecz niebagatelna: 08.01.10, 16:21
              Oni?
              Nic.
              Nie dość, że nie mają takich argumentów jak my, palacze, to jeszcze za to, że
              więcej niż oni wkładamy do wspólnej kasy (o bezpieczeństwie naszych granic już
              nawet nie wspomnę), zwyczajnie nas obsobaczą.
              Ot, może jednak zaciąganie się tytoniem przynosi zbawienne skutki?
              Mógłby to ktoś rzetelnie zbadać.
              • hrabia.mileyski Trochę poważniej 08.01.10, 16:38
                Wiesz, Bigi, że my tu w rzeczywistości o zacieśnianiu się granic wolności i prawa wyboru prawimy.
                Jak widzisz są tacy, którzy tego nie pojmują i chyba nie ma już dla nich ratunku, bo chyba rzeczywiście darwinowskie prawa o przetrwaniu gatunku powinny tu zadziałać. I nie w sensie fizycznym, bo od natury zdołaliśmy się jako tako uniezależnić.
                Tylko problem w tym, że proces nie zadziała, bo jest ten twardy argument większości. To żaden argument, jeśli rozum jest tu przedmiotem rozważań, lecz tak świat jest dziś skonstruowany, że niemal zawsze już będziemy w mniejszości.
                Jeśli przytomność umysłu pozwoli.
                • big_news Re: Trochę poważniej 08.01.10, 16:50
                  Nie mogę się z Tobą nie zgodzić, choćbym nie wiem jak chciał.
                  To wszystko prawda.
                  I tylko dwie sprawy:
                  mnie już nawet tych niewolników nie jest żal. Sami sobie kopią grób i kij im
                  gdzie należy.
                  Ale za to mam chyba, mimo wszystko, więcej od Ciebie optymizmu.
                  To wszystko nie może zakończyć się samozagładą. Rozum i chęć przetrwania
                  zwyciężą. Dowodów mamy na to bez liku, a niektóre z nich z zupełnie jeszcze
                  niedawnych czasów. Każdy autorytaryzm upada. Każdy. Nawet taki zabarwiony dla
                  niepoznaki w tęczowe kolory, chociaż każdy rozsądny wie, jaka jest jego
                  naturalna barwa.
                  • hrabia.mileyski Re: Trochę poważniej 08.01.10, 17:02
                    big_news napisał:
                    Ale za to mam chyba, mimo wszystko, więcej od Ciebie optymizmu.

                    Jest jeszcze gorzej, Bigi.
                    Dla mniejszości, czyli akurat nas, też ratunku nie widzę.

                    Jestem pesymistą, bo chyba się starzeję. A potem potop.
                    • big_news Re: Trochę poważniej 08.01.10, 17:07
                      Nie będzie tak źle.
                      Ile to już pokoleń przed nami nie widziało dla siebie ratunku.
                      Ile?
                      Damy radę.
                      Przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy... opętańców.
              • wojtek800 Re: no i w końcu rzecz niebagatelna: 08.01.10, 16:53
                big_news napisał:

                > Oni?
                > Nic.
                > Nie dość, że nie mają takich argumentów jak my, palacze, to jeszcze za to, że
                > więcej niż oni wkładamy do wspólnej kasy (o bezpieczeństwie naszych granic już
                > nawet nie wspomnę), zwyczajnie nas obsobaczą.
                > Ot, może jednak zaciąganie się tytoniem przynosi zbawienne skutki?
                > Mógłby to ktoś rzetelnie zbadać.


                Heh.
                Do Was obu.
                Zalozmy, ze Wy tak na powaznie.

                Co do badan:
                txtwriter.com/Onscience/OSpictures/smokingcancer2.2.jpg
                Opis zbedny.

                en.wikipedia.org/wiki/File:Cancer_smoking_lung_cancer_correlation_from_NIH.svg\
                Opis zbedny.

                Ludzie, co Wy chcecie udowodnic i komu?
                Bardzo, bardzo gdzies mam fakt, ze jestescie po prostu nalogowcami i nawet nie
                jestescie w stanie zrozumiec, ze jestescie po prostu niewolnikami petow. I to
                slabymi, bo nie potraficie(tak, nie potraficie) sie z tych szponow wyzwolic.

                Wszelka gadka o tym, ze 'ja lubie palenie', 'nie chce przestac palic' itd,
                wynika tylko i wylacznie z tego, ze Wy po prostu nie wiecie jak to jest NIE
                PALIC. Palicie pewnie z lat juz nascie/dziesiat, to skad ma taka wiedza w
                Waszych przepalonych mozgach sie znalesc?

                Sorry za dosadnosc, ale inaczej sie nie da.
                Jak ktos jest chory, to sie z nim nie dyskutuje o sposobach lecznia, tylko je
                aplikuje, niezaleznie jak by to delikwenta bolalo.

                Wiec na slowo musiscie uwierzyc, ze Wy tak naprawde palic nie chcecie, ale
                musicie, bo to nalog.

                Zapytajcie sie jakiegos cpuna z centrlnego, czy on naprawde chce tak zyc. Lubi
                obciagac w kiblu za 20 zeta? Lubi spac z robalami?
                Wedlug niego - i Was - tak! To jego sposob na zycie.

                Wiec prosze teraz ladnie przytaknac, ze przepis zabraniajacy palenia w miejscach
                publicznych jest jak najbardziej dobry, sluszny i jakze potrzebny.

                Dziekuje.
                • big_news Re: no i w końcu rzecz niebagatelna: 08.01.10, 17:05
                  Proszę uprzejmie.
                  Dla podbudowania własnego ego, dla umocnienia przekonania o nieomylności, dla
                  zabicia w sobie ostatnich tchnień świadomości o tym, że jesteś tylko bezwolnym
                  przytakiwaczem tych, co to najchętniej zakazali by ludziom wszystkiego, możesz
                  tu sobie pod np. moim adresem naskrobać każdą, nawet najbardziej piramidalną bzdurę.
                  Możesz ze mnie zrobić śmierdzącego typa, możesz mi naurągać, możesz ustawić mnie
                  na samym dole społecznej drabiny, a siebie w kontrze na jej szczycie, możesz
                  fałszywie zbić każdy mój argument.
                  Proszę uprzejmie.
                  Jeśli przyniesie Ci to wszystko ulgę i ukojenie, jeśli w ten wcale nie ode mnie
                  zależny sposób poczujesz się lepszym, pisz śmiało.
                  Pokaż na co Cię stać. Udowodnij co wyniosłeś z domu i ze szkół, miejmy czarno na
                  białym ile w Tobie jest pokładów empatii, jaki z Ciebie prawdziwy demokrata.
                  Proszę bardzo i tuszę, że będzie tego wszystkiego dużo dużo więcej.
                  Na zdrowie.
                • hrabia.mileyski Re: no i w końcu rzecz niebagatelna: 08.01.10, 17:08
                  wojtek800 napisała:
                  Wiec prosze teraz ladnie przytaknac

                  Przytakniemy ci Wojtek, przytakniemy we wszystkim, czego zażądasz.

                  Tyle, że my nie o tym rozmawiamy.
                • Gość: kkk Re: no i w końcu rzecz niebagatelna: IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 18:13
                  A co ma piernik do wiatraka? To juz nie można lubić swoich nałogów?
    • Gość: sic! A ubóstwo umysłowe i smród potu i wiecej mi IP: *.anonymouse.org 08.01.10, 16:38
      przeszkadza niż palacze. Do tego dochodzą jeszcze ekstremaliści - faszyści spod
      różnych znaków - eko, żywienie, religia, polityka.

      Przez nich niedługo wszytko będzie zabronione - bedziemy żyć długo i umrzemy zdrowo.
    • wojtek800 Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:18
      Chlopaki, Wy takie drazliwe jestescie, ze az strach! :)

      Nie robie z Was(Ciebie i Ciebie) smierdziela i nie ustawiam Was (Ciebie i
      Ciebie) na samym dole drabiny.

      Smierdzieli robie z palaczy en masse!

      A z innej beczki, ale sasiedniej.
      Rozumiem, ze Wy jestescie za legalizacja - bo ja tak!
      Toz to tylko poszerzenie przestrzenie wolnosci.

      Tak samo, trzeba zlikidowac opresyjne zusy, gusy i inne usy - no nie?

      Ehh, smutne to, ze w sumie nie glupie chlopy takie bzdety pisza, bo im palic
      zabronia.
      Co to sie zacznie dziac, jak Wam zabronimy w ogole uzywac! To sie dopiero
      odezwie placz i zgrzytanie zebami ;)


      • hrabia.mileyski Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:22
        Jeśli chodzi o narkotyki - z nimi precz. Absolutnie.

        Chyba dobrze odczytałem sugestię o "legalizacji"?

        Na dziś mam dość.
        • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:30
          hrabia.mileyski napisał:

          > Jeśli chodzi o narkotyki - z nimi precz. Absolutnie.
          >
          > Chyba dobrze odczytałem sugestię o "legalizacji"?
          >
          > Na dziś mam dość.

          No to szkoda, ze masz dosc.
          Bo strasznie mnie zadziwilo Twoje absolutne nie dla legalizacji narkotykow!
          Bo jak to! Przeciez to indywidualna sprawa co, kto i gdzie!
          Chce sie truc? A prosze bardzo, tylko poprosze akcyze i vatu 22%. W promocji
          mamy dzis fifki, a igla gratis.

          No co Wy, chlopcy? Jak isc to po calosci - w imie wolnosci osobistej!
        • witoldzbazin Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:51
          hrabia.mileyski napisał:

          > Jeśli chodzi o narkotyki - z nimi precz. Absolutnie.
          >
          > Chyba dobrze odczytałem sugestię o "legalizacji"?
          >
          > Na dziś mam dość.

          ja bym POzwolił..np.taki senator PO w sukience niech ćpa...ale za szkody na
          własnym ciele niech płaci sam
          • Gość: kkk Re: Do Hrabiego i do Biga. IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 18:06
            Witia on jest najlepszym przykładem akurat że ćpanie jest drogie, ale
            ile radości dostarcza, ten widok jak go panienki lekkiego prowadzenia
            malują... Bezcenne. To było nawet zabawniejsze niż taśmy jak Oleksy
            bredzi po wódeczce, to było lepsze niż Kwas w katyniu, on przebił
            wszystko
            • witoldzbazin Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 18:26
              Gość portalu: kkk napisał(a):

              > Witia

              wolę Wiciu skoro już tak się przymilasz hehehehe
              • Gość: kkk Re: Do Hrabiego i do Biga. IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 18:54
                Nie ma sprawy witoldzie:)) Widziałem ostatni jak walczysz z jakimś
                zapijaczonym ryjem na kraju. I to twardo.
      • big_news Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:29
        Tak sobie w tej chwili pomyślałem, po tym kabotyńskim jak Wam zabronimy w
        ogole uzywac!
        , że w gruncie rzeczy to od Ciebie Wielki Guzik zależy. Ty jak
        ta kupa przykleiłeś się do okrętu i gardłujesz: płyniemy!
        Z Ciebie jest mały, maleńki, wręcz tyci trybik i tylko korzystasz z okazji, żeby
        dodać sobie powagi, ustawić się po stronie możnych tego świata.
        Słowem - biedulek.
        Nie wiem, to pewnie nie do wyjaśnienia, swoisty paradoks, ale zaczynam Cię... lubić.
        Tak jak każdego robaczka, który nie wie co czyni. A w każdym razie, nie wie
        jakie kompromitujące go głupoty wypisuje.
        • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:41
          Wyluzuj, chlopie!

          Gdzie Rzym a gdzie Krym to ja wiem , hehe.
          Masz nieznosna maniere podnoszenia kazdej sprawy do rangi konstytucyjnej ;)

          Wyciagnac sie cholera z Ciebie nie da, co w sprawie narkotykow? Tak, nie ,
          czesciowo?

          I na duzym marginesie: kiedy w histori swiata miales Ty wiecej wolnosci niz
          teraz? Ehhh, daj mi jeszcze tylko wyklad, ze za komuny to sie zylo ;))

          Aha!
          Prosba bys w koncu dal znac co z tymi narkotykami - wielce mnie to frapuje.
          • big_news Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 17:57
            Masz tam wyżej co myślę o tak wyczekiwanych przez wolnościowca (hehehehehehe,
            paradne) narkotykach.
            A tak poza tym tematem to my się skądś znamy?
            Bo sobie nie przypominam, więc może nie wyjeżdżaj z tekstami w rodzaju:
            > Masz nieznosna maniere podnoszenia kazdej sprawy do rangi konstytucyjnej, czy
            > Ehhh, daj mi jeszcze tylko wyklad, ze za komuny to sie zylo,
            bo mogę dostać zajadów ze śmiechu, a to nic miłego.
            Tobie się zdaje, że coś wiesz, a wiesz jeno tyle, ile zjesz. Czyli..., no, chyba
            jako duży chłopczyk, już wiesz co.
            • Gość: kkk Re: Do Hrabiego i do Biga. IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 18:10
              Ale tu akurat racja że lubisz robić z igły widły, no ale przykład musi
              być wyrazisty a fraza nośna retorycznie. Inaczej dyskusja by była
              zimna.
            • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 18:20
              big_news napisał:

              > Masz tam wyżej co myślę o tak wyczekiwanych przez wolnościowca (hehehehehehe,
              > paradne) narkotykach.

              Hmm, ale ja nie jestem wolnosciowcem, mistrzuniu!
              Ja ten zakaz popieram! Popre nawet - a co! - zakaz sprzedazy papierosow w
              sklepach spozywczych, kioskach ruchu itp.
              A dzis juz Ci gwarantuje - na znana melodie, razem - ".. juz za kilka lat, za
              lat pare... !" ;)

              > A tak poza tym tematem to my się skądś znamy?
              > Bo sobie nie przypominam, więc może nie wyjeżdżaj z tekstami w rodzaju:

              No ale co ja zrobie, ze tak to wyglada :)
              Mam nadzieje, ze aluzje zrozumiesz (Hrabia, Ty tez!):
              wojciechsadurski.salon24.pl/142515,przeciek-z-redakcji-faktu-felieton-niedzielny
              Dobrze to ujal ;)
              • big_news Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 18:30
                No tak, Sadurski.
                Mógłbym się spodziewać prócz tego "autoryteta" jeszcze tylko Passenta,
                Żakowskiego albo innego Krzemińskiego (tego lub drugiego, obaj siebie warci), a
                może i Kuczyńskiego. Same Tuzy, hehehe.
                To tłumaczy właściwie już wszystko.
                I zupełnie nie dziwi w tej sytuacji.
                • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 18:55
                  No tak.

                  A tak na powaznie, chlopcy, pytanko:

                  Znalezliscie juz winnego tego, ze Wasze zycie jest... no takie jakie jest? ;)

                  W kregu podejrzanych siebie widzicie, czy to tylko ONI?
                  • big_news Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 19:08
                    A co, szukasz _swojego_ winnego?
                    W lustro rzuć okiem.
                    • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 19:16
                      Ehh.

                      Bigusiu.
                      Nieladnie jest odpowiadac pytaniem na pytanie.

                      A wracajac do pytania - to jaka odpowiedz?
                      Bo ja generalnei nie narzekam. A juz dziwactwem by byla proba udawadaniania, ze
                      palacz mi psuje komfort zycia.
                      Przeciez wlasnie sie tej natretnej muchy-smierdziuchy pozbywam ;)
                      • witoldzbazin Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 19:25
                        wojtek800 napisała:> Przeciez wlasnie sie tej natretnej muchy-smierdziuchy
                        pozbywam ;)

                        nie masz POjęcia o paleniu...zapewne kadzidełek też nie używasz?
                        żyj i daj żyć innym...POlecam:-)
                        • wojtek800 Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 19:29
                          Nie, kadzidelek tez nie uzywam.

                          A zyc Ci przeciez daje! Przeciez mozesz sobie zasmradzac dom do woli!
                          Tak jak pisalem - w swoim domu robisz nawet kupe w stolowym. Masz Pan chec? A
                          sluze Cie uprzejmie.

                          Ale w publicznym(pociag, sklep, knajpa, itd)? WON!
                          • witoldzbazin Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 20:29
                            wojtek800 napisała: > Ale w publicznym(pociag, sklep, knajpa, itd)? WON!

                            komuna już to regulowała...dla palących lub nie

                            i ja chętnie pojadę,zakupię,wypiję w takim obrazie rzeczywistości...na razie nas
                            idiotycznymi przepisami:-)
                      • big_news Re: Do Hrabiego i do Biga. 08.01.10, 19:26
                        Koleś.
                        Nieładnie to zacząłeś Ty.
                        Wyżej wyłuszczyłem już te niestosowności.
                        Jeżeli ja teraz robię to co robię, to wyłącznie z powodu przystosowania się do
                        Twojej "konwencji".
                        Ale, ponieważ, nie bierzesz żadnych nauk, zatrzymałeś się na "poziomie"
                        gimnazjalisty-pierwszoklasisty, chyba dam sobie spokój.
                        Teraz zostało już tylko to, co Ci odpowiada najbardziej, czyli młócka z przewagą
                        napie...nki.
                        Mnie uwłacza ten rodzaj forumowej wymiany, wolę przeznaczyć czas na kogoś
                        zdecydowanie rozumniejszego.
                        Zatem - baj baj.
    • witoldzbazin Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:49
      big_news napisał:

      > Ta mniejszość, to palacze.

      by żyło nam się lepiej hehehe...ale wiadomo że wszystkie te kroki PO robi POd
      publiczkę jak kastrowanie pedofilii,zakaz picia na ulicach

      Wiesz Bigi...chodząc PO cmentarzu POsłowie PO mają różne POmysły ustaw hehehe
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 17:59
        Aż się boję na cmentarz chodzić.
        Żeby mi co głupiego do łba nie wpadło;)
        Dobrze, że mamy mroźną zimę, bez konieczności nic mnie tam nie pogna.
      • przyslowie Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 18:55
        A w mieszkaniu Gęsickiej działy się różne rzeczy.
        • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:08
          Znowuż Ci się wątki pomerdały...
          • przyslowie Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:48
            Nic się nie pomerdało (chyba że piesek ogonem pomerdał), bo nie mam
            żadnych wizji.
            Ale skoro Longeta o cmentarzu zaczął, to ja w odpowiedzi - o
            mieszkaniu pewnej niepewnej pani.
            • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:58
              Aha.
              No tak.
              Znów... Murzyni.
              Rzeczywiście, w Twoim przypadku to normalka, słowem - nic się nie pomerdało.
              Sorki.
            • witoldzbazin Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:26
              przyslowie napisała: > mieszkaniu pewnej niepewnej pani.

              Julki od Dorsza?
              hehehehe
              • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:31
                Nie dobijaj Przyslowie.
                Po tym co się dzieje z jej ukochaną partyją, po tym jak dzisiaj koalicjant wbił
                krwawy nóż w Donka plecy, dziewczyna może się już nie podnieść;)
                • przyslowie Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:54
                  Nic nie jest obecnie w stanie mnie dobić po tym, jak Jarek
                  unicestwił politycznie Gosia.
                  • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 21:11
                    Niewiele potrzebujesz do szczęścia.
                    Ale..., żebyś się jeszcze nie zdziwiła.
              • przyslowie Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:53
                Longi, nie udawaj, że nie wiesz.
    • przyslowie Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 18:51
      Bigusiu, i jak mam się z Tobą solidaryzować (palić zaczęłam
      wcześniej niż Maria Czubaszek), skoro sam twierdzisz, że papierosy
      zaczynają rujnować Cię ekonomicznie?
      A palenie bierne jeszcze bardziej jest szkodliwe.
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 19:03
        Ty jak Lavinka.
        Palenie jest be, ale niepalący mają jeszcze gorzej.
        Zgłupieć można.
    • vauban Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:51
      Nie mogę się rozpisywać, bo zaraz biegnę po fajki, ale: tak jest ! Palacze, nie
      palmy komitetów, zakładajmy własne ! Mój dym i moje prawo !
      • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 20:52
        Kup na zaś;)
      • szprota Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 21:02
        Ja jestem gotowa nawet coś okupić w ramach protestu ;)

        Temat był wałkowany wielokrotnie, dorzucę garść przemyśleń od siebie.
        Problemem, według mnie, nie jest palenie jako takie, tylko fakt, że dym z
        papierosa może przeszkadzać. No, może, mnie przeszkadza, jak coś jem i ktoś mi
        pali albo jak jestem w kimś w samochodzie (mam chorobę lokomocyjną i dym
        potęguje mdłości).
        Ale człowiek dobrze wychowany i otwarty na innych zorientuje się, czy i kiedy
        może komuś przeszkadzać. Dokładnie tak samo, jak wyłapuje, kiedy nietaktem jest
        spytanie o rodziców i powstrzymuje się od żartowania o kaszalotach przy osobie
        puszystej.
        Nazwijcie mnie idealistką, ale jestem przekonana, że zakazami nie wychowamy
        ludzi. Jeśli kto nie wyniósł kindersztuby z domu czy innej grupy odniesienia,
        zakazy sprawią tylko, że będzie kombinować, jak je omijać. Mieliśmy to przez
        kilkadziesiąt lat i do tej pory mamy społeczeństwo kombinatorów, cwaniaków i
        domorosłych prawników.

        Co do planowanego zakazu e-fajek, to mam pytanie do biegłych w temacie: czy
        kartridże są akcyzowane? Bo jeśli nie, to chyba mamy odpowiedź, czemu ma służyć
        ten zakaz :)
        • big_news Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość 08.01.10, 21:10
          Podpisuję się pod Twoimi przemyśleniami.
          Kartridże nie mają akcyzy.
          I... nie będą miały.
          Unicestwią je, te farmaceutyczne kartele.
          Łapkami naszych polityków, oczywista.
        • Gość: kkk szproto!!! IP: *.toya.net.pl 08.01.10, 21:15
          E-papieros to taka nazwa w istocie jest to inhalator elektryczny, więc
          jako taki nie jest akcyzowany.
          • szprota Re: szproto!!! 08.01.10, 21:26
            Gość portalu: kkk napisał(a):

            > E-papieros to taka nazwa w istocie jest to inhalator elektryczny, więc jako
            taki nie jest akcyzowany.

            No - to i jesteśmy w domu. Jak zwykle chodzi o pieniądze, tylko żeby to łyknęły
            Lavinki i Przysłowia, należy wytrzeć sobie gębę dobrem obywateli.
            • przyslowie Re: szproto!!! 08.01.10, 21:36
              Szproto, moja koleżanka z pracy też była taką zatwardziałą palaczką
              jak Ty, a dziś już z trzeci rok nie pali.
              Znam coraz więcej takich ludzi.
              • big_news Re: szproto!!! 08.01.10, 21:42
                Ale nikt jej nie przymuszał, co nie?
                Nikt nie okroił jej kawałka podłogi, prawda?
                Rozumiesz o co idzie ta gra, czy ani w ząb?
              • szprota Re: szproto!!! 08.01.10, 21:49
                przyslowie napisała:

                > Szproto, moja koleżanka z pracy też była taką zatwardziałą palaczką jak Ty, a
                dziś już z trzeci rok nie pali.
                > Znam coraz więcej takich ludzi.

                ...No i..?
              • dziad_borowy Re: szproto!!! 10.01.10, 12:06
                A ja znam kolezke, ktory z szesc bulek zjada na sniadanie!
                Dzierżżżż!!!!
    • Gość: Chlip Zaraz zamachną się! IP: *.toya.net.pl 09.01.10, 00:37
      Ta mniejszość, to niebezpiecznie jeżdżący kierowcy.
      Wedle różnorakich badań, niebezpiecznie jeżdżący kierowcy w Polsce to obecnie
      ok. 40% populacji.
      Już wkrótce sejm ma uchwalić rygorystyczny zakaz niebezpiecznego jeżdżenia
      samochodem w szerokiej przestrzeni publicznej. Od parkingów i uliczek
      osiedlowych, poprzez drogi miejskie na autostradach kończąc. Lista jest mocno
      długaśna,
      sprowadza się do tego, że jeździć stwarzając zagrożenie dla innych bez karnych
      konsekwencji można będzie praktycznie wyłącznie w domu na komputerze. Bo nie
      przewiduje się umożliwienia tworzenia stref wydzielonych, wszelkie tory
      wyścigowe mają pójść do lamusa.
      Od razu coś wyjaśnię:
      w pełni zdaję sobie sprawę z faktu, że niebezpieczna jazda specjalnie zdrowa nie
      jest.
      No, ale co w tych czasach zdrowe pozostało?
      Mało co, lub zgoła nic.
      Żarcie jakie jest - każdy wie. Zwłaszcza ci, którzy pamiętają, że kiedyś żeby
      zrobić 1 kg szynki należało w tym celu zużyć przynajmniej 1,10 kg mięsa, a
      dzisiaj wystarczy do tego celu mieć najwyżej 60 dkg chabaniny i już mamy
      szyneczkę jak się patrzy.
      Że kiedyś chleb składał się wyłącznie z mąki, wody i drożdży, dzisiaj
      zastępuje się te składniki ulepszaczami udającymi naturalne składniki.
      Że kiedyś żółty ser to był ser, a nie zakolorowana i przyprawiona solą parafina,
      że przestanę wreszcie wyliczać, bo nie zamierzam nikomu odbierać apetytu.
      W każdym razie - żyjemy w państwie, w którym co i rusz różne mniejszości
      upominają się o poszanowanie swoich praw. I, najczęściej, spotykają się one
      (przynajmniej z tych polit poprawnych środowisk) z przychylnym (to mało
      powiedziane, ale już tam) odzewem.
      Gazety, telewizornie, radia śmakie i owakie, grzmią o konieczności głaskania a
      to tych, a to tamtych. I dobrze.
      Wczoraj w stacji WSI24 skonfrontowano panią Czubaszek (Niebezpieczna za kółkiem
      od 12 roku życia, która zresztą powzięła noworoczne postanowienie, iż będzie
      jeździć jak wariat po kres dni swoich) oraz pana Cymańskiego, który wziął i
      rzucił w kąt niebezpieczną jazdę z rok temu, a obecnie forsuje najmocniej jak
      się da te nowe kretyńskie przepisy.
      Kto mnie jako tako zna ten wie, że gdy idzie o polityczne zapatrywania to o
      wiele bliżej mi do p. Cymańskiego niż do p. Czubaszek. Jednak wczoraj całkowita
      moja sympatia była przy pani satyryk, pan poseł wyłącznie mnie irytował, chętnie
      trzepnąłbym tego neofitę w ucho.
      No dobra, ale o co mi chodzi przede wszystkim, bo już za mocno się rozkręciłem i
      większość z moich potencjalnych czytelników już dawno zmieniła kanał.
      Otóż:
      twierdzi się, że niebezpiecznie jeżdżący kierowcy rujnują budżet państwa, bo
      powodują wypadki i to ciężkie i to biedne państwo i jego umęczeni obywatele
      muszą partycypować w leczeniu połamanych głupków, przeznaczając na to ciężki szmal.
      Nie zgadzam się z tym!
      Dlaczego?
      To proste.
      Obciążenie każdego litra benzyny stanowi ok. 88% jej ceny. Z 10 zł jakie płaci
      szybko spalający paliwo uliczny rajdowiec, 8,80 zł trafia do budżetu państwa. Co
      roku z tej okazji ja i moi
      towarzysze niedoli, odprowadzamy coś około 8% wszystkich zysków wspólnej kasy.
      I teraz tak:
      jestem coraz bliższy rzucenia niebezpiecznej jazdy (przede wszystkim z
      powodów... ekonomicznych, wyczerpuje się powoli moja cierpliwość, zbyt
      wyśrubowano ceny paliwa, za chwilę litr benzyny będzie kosztował tyle co pół
      litra gorzały, to już kuriozum), tym sam Skarb Państwa straci. Straci podwójnie,
      bo bardzo prawdopodobne jest, że wskutek tej decyzji dłużej pociągnę na tym łez
      padole,
      ZUS zmuszony będzie w przyszłości dłużej mnie utrzymywać. Niech podobnych mnie
      znajdzie się nagle kilkanaście procent piratów drogowych, braknie mnóstwa szmalu
      na wydatki celowe państwa.

      Ta decyzja to strzał już nie w stopę, ale w kolano. Rząd, a z nim wszystkie
      parlamentarne ugrupowania, robią kuku nie tylko mnie, ale także wszystkim tym,
      którzy na niebezpiecznych kierowców patrzą z odrazą.


      i tak dalej...
      • wojtek800 Re: Zaraz zamachną się! 09.01.10, 15:22
        Chcac byc konsekwentnym musze to napisac!

        W jadalnym, swoim 18 letnim Golfem Dwojka, mozesz sobie nawet jezdzic po
        segmencie, a do przedpokoju z piskiem opon wjezdzac na recznym.
        A to wszystko bez pasow, a nawet ze smierdzacym petem w gebie! :)

        Ale z publicznego - WON!

        i tak dalej...

        :-)
    • Gość: smoker To zróbmy knajpy - Only for smokers ! IP: *.anonymouse.org 09.01.10, 06:38
      będzie w nich dużo ciekawiej niż w tych gogusiowych abstynenckich.

      Dekadencja zobowiązuje.

      Wtedy niepalący nie muszą wchodzić do takich knajp.
      • wojtek800 Re: To zróbmy knajpy - Only for smokers ! 09.01.10, 14:26
        W domu sobie mozesz zrobic nawet knajpe dla robiacych kupe w stolowym!

        A z publicznego - WON!

        Eh, smierdzacy palacze. Nawet mi Was nie zal ;)
        Wasz marsz zalobny w tony 'wolnosc, wolnosc mi zabieraja' jest naprawde zabawny.
        Kiedy do Was dotrze, ze to nie jest zabieranie Waszej wolnosci (i godnosci!)
        osobistej?

        To po prostu odzyskanie - po latach! - swiezego powietrza w przestrzeni
        publicznej.

        Co za wspanialy poczatek roku! :-)
    • Gość: Susanna Re: Zaraz zamachną się na moją mniejszość IP: *.toya.net.pl 21.04.10, 18:05
      A już myślałam, że masz inną mniejszość na myśli.
Pełna wersja