Dodaj do ulubionych

Najgorsza poczta w Łodzi

21.01.10, 15:30
Zainspirowany
wątkiem
o poczcie nr 77 w Krakowie
proponuję stworzenie listy najgorzej
działających poczt w Łodzi. Możemy przy okazji wpisywać też te najlepsze, choć
nie mam pewności, czy będą jakiekolwiek typy.
Jako najgorszą w Łodzi typuję Łódź 12 w pawilonie róg Pabianickiej i
Odrzańskiej. Wieczne kolejki, fatalna organizacja pracy, niemiłe urzędniczki.
--
Schloß
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Najgorsza poczta w Łodzi 21.01.10, 16:05
      W czym miałby ten ranking pomóc albo czemu zapobiec?
      Co z tego, że dowiem się, iż poczta X jest tragiczna, skoro i tak muszę
      odbierać awizowane przesyłki na "swojej" poczcie i mimo tego, że znają mnie tam
      od kilkunastu lat, to i tak robią problemy (np. nie wydają listów poleconych
      adresowanych na osobę bliską), ma mi się polepszyć samopoczucie, bo ktoś tam ma
      jeszcze gorzej?
      Przyznam, że nie rozumiem tego wątku.
    • Gość: Maciej dhl IP: 67.159.44.* 21.01.10, 22:07
      Jak chcesz zobaczyć kolejki to idź do siedziby DHL na św. Teresy. Dwa
      stanowiska a zawsze obsługuje tylko jedna kobita. Organizacja ich pracy też woła
      o pomstę do nieba. Poczta to pikuś.
        • nett1980 Re: dhl 22.01.10, 12:18
          > Paczta jak poczta .. ale kidy bym nie poszedł, czy do południa czy
          > też po południu to wiecznie moherowe kolejki...dżizus.
          Bo mlodzi, to wszystko przez internet zalatwiaja.
          --
          "Aż 57 proc. mężczyzn w Polsce ma wspólnego przodka w linii męskiej,
          który żył ok. 10 tys. lat temu nad Morzem Czarnym."
            • parkomat paczkomat! 26.01.10, 18:12
              > Nie wszystko da się przez internet załatwić.
              > Odbierz np. paczkę.

              Na szczęście Inpost wymyślił PACZKOMATY.

              PACZKOMAT ma następujące zalety w stosunku do Poczty Polskiej:

              1. odbierasz paczkę w miejscu, które sam sobie wybierzesz, a nie na jedynej
              poczcie przy dworcu Kaliskim

              2. o tym, że paczka nadeszła, powiadamia Cię email i SMS, a nie awizo zostawione
              przez listonosza, który będzie Ci wmawiał, że na pewno nie było Cię w domu

              3. paczkomat jest czynny całą dobę, a nie np. do 18

              4. do paczkomatu raczej nie ma kolejki

              5. paczkomat nie robi sobie przerwy na malowanie paznokci, drugie śniadanie albo
              stemplowanie papierków, tak jak panie na poczcie

              6. paczkomat wyda Ci Twoją przesyłkę na podstawie kodu z SMS-a bez zbędnych
              pytań, na przykład bez konieczności pokazywania dowodu, upoważnienia od żony,
              KRSu firmy, pieczątki

              7. paczkomat nie będzie robił głupich komentarzy przy wydawaniu przesyłki
              nadanej przez sex-shop :-)

              8. za przesyłkę do paczkomatu zapłacisz w sklepie internetowym co najmniej
              połowę mniej niż za przesyłkę Pocztą Polską

              Howgh.
    • aaa202 Miałam różne przejścia z Pocztą 22.01.10, 12:35
      Właśnie raczej z Pocztą niż z pocztą.

      Jednakowoż na poczcie na Rajdowej mojej matce zginęło wiele rzeczy,
      nadane paczki nie doszły, nie przyszła też umowa na prowadzenie
      konta i nieaktywna karta kredytowa oraz 13 wyciągów z tejże. Doszedł
      dopiero 14., w którym stało, że na karcie powstał dług - opłata za
      13 wyciągów z karty.

      Zresztą było śledztwo, mieszkańcy rejonu składali zaznania na
      policji i zdaje się, że trochę się polepszyło.

      W sumie nie dojadły mi nigdy ani urzędniczki, ani kolejki. Jak się
      chwilę postoi, popatrzy na ludzi, pomoże staruszce wybrać drobne z
      piterka, zmusi się do uprzejmości wobec urzędniczki, która ma ochotę
      wzrokiem odparować pół ludzkości, to proporcje w życiu wracają.
    • Gość: zteofilowa Re: Najgorsza poczta w Łodzi IP: *.pzu.pl 22.01.10, 15:19
      Ja stawiam na Łódź-64; wieczorem jak się chce odebrać awizo to stoi
      się w gigantycznej kolejce, a inne okienka puściutkie. Na awizie
      jest info, że możesz przyjść w tym samym dniu po 19tej, a przed 20
      jeszcze nie chcą tego listu wydać. Na drugim miejscu Łódź-49 w
      Urzędzie Miasta Łodzi. Zagęszczenie pracowników pierwsze po
      Hongkongu, a organizacja jakby z Porto w czasie sjesty.
    • dziad_borowy Re: Najgorsza poczta w Łodzi 22.01.10, 15:38
      Nie wiem jak tam w Łodzi teraz ale kiedys korzystalem z poczty na Lumumby i
      glownej. Zawsze bylo ok, chociaz wielu na ta druga narzeka bardzo.
      Obecnie mam w Borach wytypowana taka najgorsza poczte, pech chcial, ze jest to
      moja poczta. Ilekroc tam jestem w kolejce sa jakies 2-3 osoby, a czeka sie 15-30
      min. Paranoja. Oczywiscie z poleconymi nie mam wyboru ale gdy wysylam poczte
      taki wybor juz mam i dlatego ten watek jest przydatny, nie mowiac juz o tym, ze
      bardziej przydatny niz jakies polityczne brednie.
      Dzierżżż!!!!
    • Gość: mchantloup Re: Najgorsza poczta w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:00
      Może nie najgorsza, ale z ciekawym personelem ;-)
      Poczta na Tatrzańskiej przy Przybyszewskiego.
      W okienku od paczek i listów siedzi zazwyczaj taka duża kobieta z ogrooooomnym
      cycem. Ma zawsze lekko rozpięta koszulę, a cyc widać, gdyż siedzi kobiecina
      nieco niżej i petent zaglądając do okienka trafia centralnie okiem w cyc.

      Dodam, że zawsze jest do kobieciny kolejka...Dziadki przeważnie.
        • camelot Re: Poczta UJSCIE przy Pabianickiej 26.01.10, 17:57
          Ja przyłączam się do nadania tytułu najgorszej poczty w Łodzi poczcie nr 12 przy
          ulicy Ujście i Pabianickiej. Najprostsza tam czynność urasta do długotrwałego
          stania w ogonku. Kupno znaczka czy koperty to minimum 15 minut. Odebranie listu
          poleconego to tez stanie w kolejce plus stanie przy okienku w momencie gdy pani
          urzędniczka leci na zaplecze z awizem i znika na 3 do 5 minut. Zastanawiam się
          wtedy czy poszła ona szukać tego listu do miasta w którym go nadano. Poprostu
          jest tam nieprzyjemnie. Tylko dlaczego taka mała poczta obsługuje taki olbrzymi
          rejon miasta od torów kolejowych aż do granic Rzgowa i Ksawerowa?
    • parkomat Re: Najgorsza poczta w Łodzi 26.01.10, 18:37
      Najgorszą pocztą w Łodzi była poczta na Zielonej 30-coś, na przeciwko pl.
      Barlickiego.

      To tam jak kiedyś wszedłem o godz. 19.45 z paczką (poczta była czynna do 20.00)
      to pani myjąca podłogę wydarła się na mnie "a co to jest?", a pani z okienka
      zawołała do drugiej, pokazując na mnie PALUCHEM - "ty, zobacz go! zobacz go!
      TERAZ z paczką przyszedł!"

      To tam, w czasach jak jeszcze poczta przejmowała się zasadą, że priorytet nadany
      przed godz. 17.00 musi dojść do adresata na drugi dzień (obecnie jest tak, że
      priorytet nadany przed 15.00 powinien dojść na drugi dzień, no chyba żeby nie
      doszedł), jedno z dwóch okienek do nadawania listów było zamykane o 16.45, a w
      drugim pani o godz. 17.00, idealnie równo z nadaniem szóstego krótkiego sygnału
      w radio błyskawicznie (czasem nawet w trakcie stemplowania przesyłek od jednej
      osoby) i z tryumfem w oczach przestawiała datownik na 18.00 i rzucała się
      zawiązywać worek pocztowy z priorytetami (który potem leżał pod ścianą z godzinę
      lub dłużej, zanim po niego przyjechał samochód).

      Na szczęście te pocztę zlikwidowali i tę fajniejszą część załogi przenieśli na
      Legionów róg Żeromskiego, a gdzie przenieśli tę gorszą część to nie wiem, mam
      nadzieję, że ich już nigdy nie spotkam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka