miejskie_narty
22.01.10, 11:46
gdzie toczy się jakaś rozmowa mniej więcej o Łodzi i jest ona na tyle "niebranżowa", niedogmatyczna i nieortodoksyjna, by można było czytać ją (i może pisać w niej) bez znajomości szczegółowych przepisów prawa budowlanego/komunikacyjnego/prasowego (;-)) oraz bez znajomości TWA z jednej strony, z drugiej zaś bez narażania się na kontakt nadmierną ilością trollowatych, przypadkowych osobników?
Jakiś blog, jakieś forum, jakaś grupa dyskusyjna?
Albo inaczej: czy oprócz tego forum jest gdzieś w interencie jakakolwiek żywa dyskusja nierygorystycznie branżowa i adoracyjna?