Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian T...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 12:05
LAMENT PANA RADCY
NAD „BASZTĄ KOŚCIUSZKI”

/T. Boy Żeleński/


Pan radca myśli,
Rachuje, kryśli
I mruczy: A to fatalność!
Miejże tu, człeku,
W dwudziestym wieku
W naszym Krakowie „realność”.

Tu nikt nie zgadnie
Co na łeb spadnie,
Od czego krzykną mu: wara!
Tu każdy kątek
Pełen „pamiątek”,
Ot, nawet plac piwowara!

To istna heca
Z tym gruntem Gőtza!
Człek płaci grosik gotowy,
Za swe pieniądze
Może, jak sądzę,
Hotelik miastu wznieść nowy.

Gdzie tam! Nie dadzą!
„Moralną władzą”
Otoczą każdy dziś placyk!
Lada Noskowski
Lub Warchałowski
Rządzi się w mieście jak kacyk!

Z tych panów łaski
Te całe wrzaski,
Te jakieś baszty, zabytki -
I przez te bunty
Najlepsze grunty
Chcą zmienić na nieużytki!

Dzieją się cuda!
Ot! Stała buda,
Pies nie zatroszczył się o to.
Aż w jednej chwili
Coś w niej odkryli:
To świętość! relikwia! złoto!

- „Tu, pod tą gruszką
Drzemał Kościuszko!!”
Dopieroż robi się skweres!
- „A pod tą drugą
K o ł ł ą t a j H u g o
Załatwiał mały interes!”

Chcę kłaść fundament,
Ci dalej w lament:
„Na Boga! Nie tykaj gruszki!”
I płać ty, człeku,
Po całym wieku
Koszta rebelii Kościuszki!

A to mi racja!
Dziś demokracja,
Nikt w takie głupstwa nie wgląda;
Czy tam Kopernik,
Czy inny piernik -
Kto tego w sklepiku żąda!?

Na rany boskie!
Te Poniatoskie
Już kością w gardle mi stają -
Ja jestem kupiec,
Nie żaden głupiec:
Co mam wspólnego z tą zgrają?!

Więc tak się święci
Za moje chęci?
Milsze wam stare rudery?
Człek zdrowie straci,
Wolej dopłaci,
Idźcie do ciężkiej - Kopery!

Pisane w r. 1909

Cóż...taka jest po prostu rzeczywistość...szara. Kino "Tatry" ledwo zipie,
kino "Cytryna" wyniosło się ze swojej siedziby, to samo będzie z biblioteką
pewnie. Pieniądz rządzi światem niestety, a właściwie prawa rynku i ekonomia.
Nie ma zainteresowania płatną wypożyczalnią, skoro są darmowe biblioteki
rejonowe, i kilkanaście antykwariatów w całym mieście, gdzie za 1-5zł można
kupić książkę.
    • Gość: Ludwi Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian T... IP: *.comarch.com 28.01.10, 12:33
      Skoro przeciętny Polak czyta 1,5 (a może i mniej) książki na rok (nówka
      kosztuje coś koło 25-29 PLN) to łatwo policzyć że za góra dwa miesięczne
      abonamenty zaspokoi swoje roczne potrzeby, po co więc ma płacić przez kolejne
      10 miesięcy?
    • wodn_ik Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian T... 28.01.10, 12:38
      1.Komercyjne wypożyczanie książek może naruszać prawa autorskie.
      Lepiej gdyby Panie sprzedały bibliotekę miastu, które zrobi z niej
      publiczna wypożyczalnię, ale na większej powierzchni - zbiory są
      duże, lecz nie można ich przejrzeć (tylko katalog). Panie mogłyby
      tam pracować.
      2.Oto zadanie dla komisarza, małe nakłady pożyteczny i znaczący
      efekt.
      • Gość: gość Tak, tak, komisarz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 13:05
        ...spadnie z nieba na Łódź,załata każdą dziurę w asfalcie, wyremontuje
        kamienice,da pracę rzeszom bezrobotnych, zasiłki niedołęgom i obibokom,umorzy
        długi niepłacącym czynszów,przykryje kołderką do snu i od tej pory miasto będzie
        mlekiem i miodem płynące, po prostu Ziemią Obiecaną.
        :))))))))))))))))))))))))))))))))
    • and_nowak Skansen, tyle że z właścicielem 28.01.10, 13:20
      1. Od ostatnich kilkudziesięciu lat mamy biblioteki publiczne, DARMOWE i LEPIEJ
      WYPOSAŻONE. Rozsiane niemal po całym mieście.

      2. Kolejną konkurencją są antykwariaty, płaci się tylko gdy się korzysta, opłaty
      porównywalne i książka zostaje. Można też ją odsprzedać, co jeszcze poprawia
      ekonomię.

      3. Dzieci czytają Harrego Pottera i Władcę Pierścieni! KUPUJĄ i czytają. Bo
      książki są w księgarniach, bo ceny są - jak widać - przystępne.

      Tak więc pozostaje sentyment, JEDNO wspomnienie Tuwima ...i prywatny interes do
      dotowania.
      Nie wiem, jaką potrzebę załatwiał tam Tuwim, ale widzę lepsze sposoby na
      wydawanie publicznych pieniędzy. Np. publiczna biblioteka.

      • Gość: tak Re: Skansen, tyle że z właścicielem IP: 212.191.129.* 28.01.10, 13:40
        tu nie chodzi o interes a o lokal i miejsce z ktorym sie wiaz juz pean historia.
        pisania o interesach Tuwima jest postepowaniem nielogicznym z 1 powodu - stawia
        to nas wobec wypozyczalni w takich relacjach w jakich mial z nią Twuim. My
        jesteśmy spadkobiercami tej historii a nie jej uczestnikami, a do spadkobierocw
        nalezy utrzyamnie - pamieci i tozsamosci. To przeciez takei logiczne
      • Gość: mara Re: Skansen, tyle że z właścicielem IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 16:53
        Już jeden prywatny interes miasto postanowiło utrzymywać z naszych podatków, czyt. 1 mln zł. Teraz nieudacznik z MOSiR-u namaszczony koleś Kropy i "Sepleniaka", chce następnych 4 mln. Więc ja mówię VETO i wolę, aby utrzymać za kilkaset złotych prywatną bibliotekę, bo nie będzie to studnia bez dna jak ŁKS i inwestycja być może się zwróci w abonamentach. Bo na to, że inwestycja w zaściankowy klub się zwróci nie możemy liczyć, gdyż jego sympatycy w większości nieźle opanowali skoki przez płot.
      • kol.3 Re: Skansen, tyle że z właścicielem 28.01.10, 18:43
        Biblioteki publiczne nie są lepiej wyposażone. Poszłam do biblioteki
        w pobliżu miejsca zamieszkania, same harlekiny, księgozbiór nie
        odnawiany od lat, coś tam znalazłam po długich poszukiwaniach, a pani
        bibliotekarka od razu podsuwa mi pudełeczko, żeby wpłacić na biedną
        bibliotekę, oczywiście nie jest to obowiązkowe,ale nieco
        zobowiązujące, a odmawianie krępujące.
        O ile wiem biblioteka prywatna ma mało czytelników, i przypuszczam,
        że gdyby nawet miasto pomogło, to i tak nie da się interesu dłużej
        prowadzić. Antykwariaty są rzeczywiście konkurencją, sama kupuję na
        Piotrkowskiej co tydzień cokolwiek do czytania. Uwielbiam się grzebać
        w książkach.
    • mineyko Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian T... 28.01.10, 17:07
      Hej, hej kulturalni zwolennicy Camerimage, co wy na to?
      Cooo, lepsze od książek latające kolorowe obrazki na ekranie?
      No nieee?
    • Gość: mól Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian T... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 21:43
      sprawę może uratować mix biblioteki i kawiarni;
      ... pod rozwagę
      • ewaty Re: Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian 28.01.10, 23:21
        Ehm, pozwolę sobie się wypowiedzieć, jako, że mój post był cytowany w
        artykule:).
        Należę do tej biblioteki od ósmego roku życia, co nie wykluczało, np.
        wypożyczania książek z biblioteki szkolnej. Nie, publiczne biblioteki
        nie mają równie bogatego księgozbioru, tak, tu księgozbiór można
        przejrzeć, tylko trzeba być zaufanym czytelnikiem, który niczego nie
        rąbnie ( a sporo stamtąd ukradziono, oj sporo).
        Próbowałam, z ciekawości, na allegro, w antykwariatach wyszukać
        niektóre ze starszych pozycji- nie ma i już.
        To najstarsza prywatna wypożyczalnia nie tylko w Łodzi, z tego, co
        poczytałam - w Europie! Uważam, że o taki żywy zabytek powinno się
        zawalczyć.
        Co do pomysłów na łączenie z kawiarnią, miejscem spotkań itp.,
        niestety, ten lokal się na to kompletnie nie nadaje.
        Swoją drogą, wiecie co się przyczyniło do upadku tego miejsca? Budowa
        ŁTR-u (łodzianie wiedzą o co chodzi). Rozwalenie na rok torowiska na
        Zachodniej/Kościuszki spowodowało odpływ czytelników. Starsze
        pokolenie po prostu nie miło jak dojechać...
        • Gość: jezyk7 Re: Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 23:02
          Wybacz takie podłe stwierdzenie, ale bez ŁTRu i tak długo by
          biblioteka nie przezyła - umarłaby z czytelnikami. Prywatna
          biblioteka musi mieć coś lepszego niż publiczne biblioteki (nie tylko
          księgozbiór) i nie może być taka droga! Tak... 32 zł koszt znikomy.
          Dla mnie studentki - wcale nie tak bardzo znikomy.

          pzdr,

          jezyk7
          • ewaty Re: Czy zniknie biblioteka, w której bywał Julian 08.02.10, 16:21
            Tylko, że za 32 złote miesięcznie możesz mieć 20 książek (abonament
            oznacza możliwość wypożyczenia codziennie jednej książki, za kolejną
            dopłaca się), gdy to porównać do ceny JEDNEJ książki z księgarni, to
            nie wydaje mi się to wygórowane.
Pełna wersja