Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe

29.01.10, 02:45
"Ulice" Przygraniczna kazdy moze obejrzec sobie w google. Dla leniwych: to
piaszczysta droga gruntowa prowadzaca w sporej czesc przez las. W sam raz na
spacer na Malinke.

Dobrze wiedziec na co policja wydaje nasze pieniedze. Przeciez przez takich
bandziorow strach w nocy wyjsc z domu.
    • Gość: normalny obywatel Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 08:13
      W Niemczech jest dozwolone 0.5 promila alkoholu,we Francji,Anglii i innych
      krajach jeszcze więcej.Czy my jesteśmy gorsi?A statystyki o wypadkach mówią co
      innego.Natomiast statystyki o przestępstwach są znakomite-chyba o to chodziło.
      • Gość: jazmig Policja polowała na rowerzystów z wioski IP: *.gl.digi.pl 29.01.10, 16:42
        a tu taki klops - dobrze im tak.
        • Gość: tyfus "pijani rowerzysci wioza smierc" swietny tytul :D IP: *.devs.futuro.pl 29.01.10, 18:31
          chyba na ramie ja wioza ;) biorac pod uwage zawrotne predkosci z jakimi sie
          poruszaja. prawda jest tak, ze to powinno byc karalne, ale na pewno nie w ten
          samo sposob, co jezdzenie po pijaku samochodem. taki pijany rowerzysta jak w
          kogos wjedzie, o ile sam sie wczesniej nie wywali, raczej na pewno go nie
          zabije- odwrotnie niz samochodem. wprawdzie jego zachowanie, nieprzewidziane
          ruchy na drodze, moga spowodowac wypadek, ale najbardziej prawdopodobne jest, ze
          to wylacznie oni w nim zgina (pod warunkiem, ze kierowca samochody jechal z
          dozwolona predkoscia. w przeciwnym razie mozna mowic o obupolna winie). tacy
          pijani rowerzysci na drodze zagrazaja tylko speedujacym siostra milosierdzia,
          ktore wybierajac pomiedzy drzewem, a pijakiem, wybiora to drugie.
          • Gość: marduk Re: "pijani rowerzysci wioza smierc" swietny tytu IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 22:39
            Niestety... może się zdarzyć i tak, że trzeźwy kierowca będzie chciał
            uniknąć uderzenia w rowerzystę, straci panowanie nad kierownicą (bo w
            końcu tego go na kursie nie uczyli) i skończy na drzewie czy latarni,
            które zgodnie z prawami Murphy'ego na pewno tam będą. A rowerzysta
            odpowiednio zaprawiony to nawet nie zauważy, w końcu rower sam zna
            drogę do domu...
            • grooken Re: "pijani rowerzysci wioza smierc" swietny tytu 01.02.10, 02:34
              no to lecimy w drugą stronę:
              a gdyby tak pieszy szedł ulicą pijany i wymusił na kierowcy samochodu wjechanie
              na latarnię?
            • garnek_z_neolitu Trzezwy pies 01.02.10, 12:44
              Dawno temu byl przypadek, ze kierowca autokaru rypnal w drzewo, przez co
              poginela wiekszosc pasazerow. Powodem byl pies, ktory nagle wybiegl na droge a
              kierowca chcial go ominac i stracil panowanie nad pojazdem. Z tego co wiem, nie
              zakazano posiadania psow, zarowno trzezwych, jak i pijanych.

              Wypadki sie zdazaja, ale to nie znaczy, ze sa norma. Rowerzysta z reguly nie
              jest zagrozeniem dla kierowcy, podobnie jak pies, kot, ptak, pieszy itd. A ze
              czasem komus szajba odbije, na to zadne prawo nie poradzi.
            • Gość: benek ach ta akcyjność wpędzająca do wiezienia IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 20:00
              > Niestety... może się zdarzyć i tak, że trzeźwy kierowca będzie chciał
              > uniknąć uderzenia w rowerzystę, straci panowanie nad kierownicą (bo w
              > końcu tego go na kursie nie uczyli)

              Kierowca ma nie tylko kierownice ale i hamulce oraz pedał gazu.
              Jęsli zblizą się do rowerzysty to ma zachować odległośc co najmniej 1 metra co w
              praktyce oznacza ze powinien zmienić pas na ten do rychu w przeciwną stronę a
              jeśli jest to droga dwupasmowa to powinien jechać pasem lewym.
              Przewrócić to się może i trzeźwy rowerzysta np gdy mu się wkręci nogawka lub
              wpadnie pszczołą do gardła.
              czasy reakcji u kierowcy jadącego z prędkościa 50km/h sa takie że albo powinien
              zauważyć rowerzystę jadącego wężykiem odpowiednio wcześniej abo gdy rowerzysta
              zbliży się do niego gdy go wyprzeda otrzeć się o niego bo przecież tory jazdy są
              zbieżne.
              Niebezpieczne jest tylko gdy rowerzysta z chodnika wjedzie w poprzek przed auto
              bo to trudno przewidzieć.
              Wszystkie inne przypadki są za winą kierowcy. Albo jechał zbyt blisko , albo za
              szybko .
              Pijany rowerzysta jest mniej niebezpieczny niż sarna czy pies bo nie wykonuje
              tak gwałtownych ruchów.

              Karanie studenta jadącego 5 metrowym chodnikiem o 22:00 rowerem po imprezie
              poprzez pozbawianie prawa jazdy czy wsadzanie do wiezienia jest chore. Za to
              powinny być wysokie mandaty.


              Karanie wioskowego alkoholika jest jescze glupsze bo trzeba takiego leczyć a nie
              zamykać w wiezieniu.
              Alkoholizm jest przyczyną wypadku a nie rower.
              Pić ludziom wolno na umór ale wsiąść na rower już nie.
              Picie jest bezkarne a za jazdę rowerem wiezienie.
              Gdzie tu logika.
              Pijak nie myśli i mandatu się nie boi.
              Jak nie rowerem to przyjedzie traktorem.
              Skoro złapanie wioskowego pijaczka jest takie łatwe to powinno się go sto razy
              łapać i karać drobnymi grzywnami i utratą roweru.
              Policja jest od zapobiegania a nie od wsadzania ludzi do wiezienia.
              Gdyby tak w każdym dużym mieście w sobotę w nocy sprawdzać wracajacych kierowców
              z centrum to 99,9 % byłoby pod wpływem alkoholu.
              Gdyby pod każdym wioskowym sklepem czy dyskoteka sprawdzać kierowców i
              rowerzystów to ponad połowa byłaby po alkoholu.
              Policja idzie na łatwiznę. Nie chce psuć interesu sprzedawcom alkoholu. Rzadkie
              łapanki powodują wiele nieszczęść ( więzienia) a nie służą walce z alkoholizmem.
              To walka zamiast z alkoholizmem to z roweromania.
              Policja woli wsadzić do mamra za 1800 zł miesięcznie kosztów utrzymania, zamiast
              wysłać na odwyk.

              Wystarczy popatrzyć jakie są wyniki corocznej akcji "rowerzysta".
              Przez miesiąc traktuje się rowerzystów jak pijaków a potem cały rok sobie mogą pić.
              Łapanie na leśnej drodze zamiast na drodze krajowej jest tego dowodem.
              Wystarczy aby porozmawiać z rodziną każdego pijaczka aby kupili kłódkę za 13 zł
              i zamykali rower aby alkoholik na niego nie wsiadł.
              Ale nikomu na niczym nie zależy. Liczy się tylko akcja i liczba mandatów.
              Ponieważ wyliczono że jedno piwo 5,5 % u mężczyzny o wadze 70 kg daje stężenie
              alkoholu 0,5 promila, to należałoby albo podnieść dawkę do 0,6 albo uwzględnić
              wagę zatrzymanego aby wypicie jednego piwa nie prowadziło do przestępstwa.

















              i skończy na drzewie czy latarni,
              > które zgodnie z prawami Murphy'ego na pewno tam będą. A rowerzysta
              > odpowiednio zaprawiony to nawet nie zauważy, w końcu rower sam zna
              > drogę do domu...
    • grego-riuss Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 09:40
      A skąd tam wziął się radiowóz? Funkcjonariusze wracali w plaży? ;)
    • and_nowak A przecież powinni na miejscu zastrzelić! 29.01.10, 10:56
      Facet po dwóch piwach jechał leśną piaszczystą drogą! KARA ŚMIERCI. Ja kiedyś po
      jednym piwie naprawiałem rower w domu - sami rozumiecie do czego to mogło
      doprowadzić...

      A na poważnie:
      1. Rowerzysta na leśnym dukcie to nie to samo, co rowerzysta w mieście na
      ruchliwej ulicy.
      2. Rowerzysta to w ogóle nie to samo, co kierowca - jego czasy reakcji nie muszą
      być aż tak wyśrubowane.
      3. Najważniejsze: w Iralndii, USA, Francji, Niemczech ów rowerzysta w ogóle nie
      byłby karany. Tam piwo do obiadu może wypić kierowca ciężarówki.

      U nas mamy jedne z najostrzejszych norm i jednocześnie ...najbardziej nawalonych
      desperados w swoich bolidach (maluch, golf II, BMW) Oburzamy się (słusznie) na
      pokazywane w reportażach wypadki spowodowane przez pijanych, a tymczasem
      większość karanych (STATYSTYKI!) to... rowerzyści wiejscy i "obiadowicze" (tzn.
      ci po jednym piwie). PiS proponuje zabierać prawa jazdy dożywotnio - CO DALEJ?
      Może jeszcze do piątego pokolenia? Może zabierać żonie i szwagrowi? PiS tylko
      delikatnie pomija fakt, że bez prawka da się jechać. I się jeździ! Bez prawka,
      bez OC, i bez żadnych hamulców...
      • dzielanski Pełna zgoda! 29.01.10, 15:04
        W pełni się zgadzam - oczywiście nie z nagłówkiem, a z treścią
        powyższego komentarza.
        • Gość: zz Re: Pełna zgoda! IP: 89.174.237.* 29.01.10, 17:21
          "Ja kiedyś po jednym piwie naprawiałem rower w domu - sami rozumiecie do czego
          to mogło doprowadzić... "

          Prawda. rowerzysci na cyku jadacy spokojnie po chodniku to smierc!
          Tak samo powinni byc karani pijani biegacze przekraczajacy 10km/h!
          • Gość: benek Re: Pełna zgoda! IP: *.e-wro.net.pl 22.03.10, 07:18
            > "Ja kiedyś po jednym piwie naprawiałem rower w domu - sami rozumiecie do czego
            > to mogło doprowadzić... "
            >
            > Prawda. rowerzysci na cyku jadący spokojnie po chodniku to smierc!
            > Tak samo powinni byc karani pijani biegacze przekraczajacy 10km/h!

            pijak na rowerze na chodniku nie powinien być karany.
            Pieszy pijany na jezdni powinien być karany.
            Dlaczego pijanemu pieszemu idącemu po jezdni nie zabierają prawa jazdy ?
            Kompletny brak konsekwencji i hipokryzja.
            Zmowa kierowców dla których pijany rowerzysta jest zagrożeniem.
            To dziwne, że cześć kierowców bardziej się boi pijanych rowerzystów niż pijanych
            kierowców.
            • Gość: ała Pijani piesi - nadchodząca śmierć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.10, 13:17
              Ponieważ droga składa się z chodnika, pobocza i jezdni, należy Z CAŁĄ SUROWOŚCIĄ
              karać pijanych pieszych!
              Taki pieszy na przykład może wytoczyć się na drogę i z całym swym impetem
              uderzyć w nadjeżdżający walec drogowy!

              Karzmy także za USIŁOWANIE i PRZYGOTOWANIE do zbrodni chodzenia chodnikiem po
              pijanemu!

              Za kraty każdego, kto kupuje alkohol przygotowując się do tego, by go wypić i
              pójść na spacer!

              Za kraty tych, którzy nie mogą już chodzić, więc śpią pod płotami! Oni też
              usiłowali iść po pijanemu!
      • Gość: benek Re: A przecież powinni na miejscu zastrzelić! IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 20:16
        > PiS proponuje zabierać prawa jazdy dożywotnio - CO DALEJ?
        > Może jeszcze do piątego pokolenia?

        Ależ to za kolejne złapanie po pijaku .
        To chyba normalne ze jak ktoś wpadł i nie nauczyło go to rozumu to lepiej mu
        zabrać prawo jazdy niż pakować go do wiezienia ?

        Dożywotnia utrata prawa jazdy bardziej oddziaływuje niż fakt posadzenia na pół
        roku do kicia.



        > Może zabierać żonie i szwagrowi?
        Przecież jest przepis karzący pasażera za jazdę z pijanym kierowcą ?



        >PiS tylko
        > delikatnie pomija fakt, że bez prawka da się jechać.
        Ale każda kontrola to wyłapie.
        Strach pijaka nawet gdy jest trzeźwy ze go złapią to najlepsza kara za pijaństwo.



        > I się jeździ! Bez prawka,
        > bez OC, i bez żadnych hamulców...
        Przeciez problemem nie jest jazda bez prawka tylko po pijaku z prawkiem czy bez.
        Uważam ze dożywotnia utrata jazdy dla pijaków i dla osób które nazbierały 48 pkt
        karnych to dobra sprawa .
        A ze w ten sposób usunie się tylko 95% debili to inna sprawa.
        Ale dzięki temu 20 razy mniej będzie zagrożeń od nich na drodze.
        Niestety policja łatwiej wypatrzy pijanego rowerzystę niż pijanego kierowce bez
        prawka.
        Ale to można łatwo ukrócić. Wystarczy takich bez prawka co jakiś czas odwiedzić
        spisać licznik , spytać żonę czy maż dysponuje kluczykami itd. Opowiedzieć ilu
        bez prawka wpada i idzie siedzieć.
        Normalna prewencja.Zajmuje to dużo mniej czasu niż czajenie się po krzakach.
        Gdzie pijak sam pojedzie autem?
        W 99% do sklepu po wódkę.
        Niestety policja wieczorem w sobotę nie pracuje.

        Jakby tak chłopów zamykać za jazdę po alkoholu to połowa kombajnów stanęłaby
        pośrodku pola.
        Jakby tak policjantów po pracy wyrywkowo sprawdzać alkomatem to po kilku latach
        50% z nich straciłoby pracę.
        Można też sprawdzać czy w sklepach sprzedają wódkę nietrzeźwym bo to chyba też
        jest regulowane prawem.
    • Gość: robotnik za 1200 Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.10, 11:18
      czytam fakty i mity ,jednak sporo ksiezy jezdzi nawalonych,jakos tego
      nie slychac?a rowerzysta po piwie to bandzior,oto polska wlasnie
      ,polska 3 kroli,konkordatu ,oddawania ziem za frico i ...bandziorow na
      rowerze, co dalej?
      • Gość: Jio Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw IP: *.limes.com.pl 29.01.10, 11:56
        czytaj dalej te "fakty" i głównie mity, są równie wiarygodni jak Fakt, SE i
        ksiądz w kościele

        co do samej sprawy najbardziej wkurza jedno - skoro ktoś nie dopatrzył to
        powinno być umorzenie a tu wygląda, że będą jeszcze gadać i gadać pieniądze
        przejadać
        • gojek75 Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 12:56
          oj Ty w morde... :) Polskie prawo to jednak dziwny wytwor...:)

          nie mam nic zeby karac i zabierac prawko ludziom nawalonym jak szpady i wcioaz
          probujacym jechac.. ale zrobmy cos z nim zeby bylo bardziej ludzkie...

          po pierwsze podniesc poziom dozwolonego alk we krwi
          po drugie nie latac za rowerzystami (chyba ze zeczywiscie zagrazaja sobie i innym)
          po trzecie dac szanse jak juz sie ma niewiele przekroczony poziom (np kumpel we
          francji zostal zlapany na rauszcie i co mial sprawe w sadzie i dostal zakaz
          prowadzenie pojazdow bodajze na rok, tylko mogl jezdzic do pracy samochodem -
          ale gdyby zostal zlapany szwedajc sie poza trasa przejazdu to stracilby prawko
          na 3 lata - i zadzialalo - wiec da sie)
          po czwarte w jakim innym kraju mozna stracic prao jazdy idac nawalony do domu???
          gdzies slyszalem o gosciu z fantacja ulanska co to przechodzil ulice w
          niedozwolonym miejscu i pieski zabraly mu prawko...bo byl nietrzezwy na
          ulicy...powalone... :)
      • Gość: benek Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw IP: *.e-wro.net.pl 23.02.10, 20:17
        > czytam fakty i mity ,jednak sporo ksiezy jezdzi nawalonych,jakos tego
        > nie slychac?a rowerzysta po piwie to bandzior,oto polska wlasnie
        > ,polska 3 kroli,konkordatu ,oddawania ziem za frico i ...bandziorow na
        > rowerze, co dalej?

        A kto nie jeździ nawalony ?
        Piszesz jakbyś był nawalony.
    • grzala Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 12:49
      nbs_r napisał:

      > "Ulice" Przygraniczna kazdy moze obejrzec sobie w google. Dla leniwych: to
      > piaszczysta droga gruntowa prowadzaca w sporej czesc przez las. W sam raz na
      > spacer na Malinke.
      >
      > Dobrze wiedziec na co policja wydaje nasze pieniedze. Przeciez przez takich
      > bandziorow strach w nocy wyjsc z domu.

      Chciałbym wiedzięc dokąd jechał Pan Kamiński? Fakt jest jeden. W letnie weekendy "ulicą" Przygraniczną wracają do centrum Zgierza i Łodzi własnie tacy "Kamińscy" samochodami,rowerami... jeden za drugim, na podwójnym gazie... ciekawe którędy jadą dalej? Już odpowiadam, to nie jest istotne. Istotne to, że jedzie po alkoholu, sam ten fakt jest przerażajacy i stanowi o "jakości" zdrowego rozsądku. Smutne, że istnieje takie przyzwolenie i nadzieja, że się uda po raz kolejny...
    • politykaprorodzinna-hahaha Wrogowie publiczni nr 1 w Polsce: 29.01.10, 13:21
      działkowcy-rowerzyści po piwku na leśnych ścieżkach, tłumacze napisów do
      filmów, pokerzyści i dzieciaki dzielące się muzyką...

      Dobrze, że nasza dzielna policja angażuję całe swoje siły, żeby nas przed tymi
      zwyrodnialcami chronić. Od razu czuje się bezpieczniej !
      • kaczanoga Re: Wrogowie publiczni nr 1 w Polsce: 29.01.10, 17:01
        inne pytanie: jakim realnym problemem są pijani rowerzyści (oczywiście nie mam
        tu na myśli tych biorących udziału w regularnym ruchu ulicznym między
        samochodami) dla naszych szanownych ich mać władz? przecież jak taki pijany
        wywróci sięna rowerze to jest tylko i wyłącznie jego problem. przecież małe jest
        prawdopodobieństwo że taki cyklista zrobi komuś krzywdę. podobnie sprawa wygląda
        z obowiązkiem zapinania pasów bezp. w samochodzie. cholerne uszczęśliwianie na
        siłę.
      • Gość: zz Re: Wrogowie publiczni nr 1 w Polsce: IP: 89.174.237.* 29.01.10, 17:23
        gwalt, rozboj to nei to samo co jazda na cyku rowerem po lesie, albo kopiowanie
        mp3! to ostatnie zagraza spoleczenstwu, a te pierwsze to indywidualne sprawy
        ktorymi policja nie powinna sie w ogole zajmowac!
      • Gość: podatnik jeszcze przestepcy gospodarczy - zapomniales IP: *.chello.pl 30.01.10, 17:37
        babcie handlujace oscypkami w przejsciu podziemnym kolo dworca w Krakowie

        normalnie te gangsterki okradły mnie z oszczednosci całego życia i teraz nie mam co wpłacić na 3 filar OFE, zeby oni tam w te gielde zainwestowali

        teraz bede żebrakiem na starosc
    • needmoney Lenie w mundurach poprawiają sobie statystyki 29.01.10, 13:30
      "pijanych cyklistów, którzy trafili przed sąd, było ponad dwustu" z tak pracowitą i skuteczną policją to o bezpieczeństwo na drogach nie musimy się martwić przynajmniej statystycznie ;-)
      • Gość: podatnik nie lenie tylko cyniczne sk.....syny i złodzieje IP: *.chello.pl 30.01.10, 17:38
        to jest policja w Polsce
    • Gość: Jaaja Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe IP: *.grs-e0.g1.pl 29.01.10, 13:34
      "kto znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego
      prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym..."

      Nie ma znaczenia po jakiej drodze jedziesz, nawet na prywatnej działce nie
      wolno Ci jeździć po pijaku.
      • pop_ivan Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 14:05
        W myśl prawa o ruchu drogowym rower oraz to co ma poniżej 50 cm3 nie jest
        pojazdem mechanicznym.

        W myśl prawa karnego rower nie jest pojazdem mechanicznym ale to co ma silniczek
        już tak.

        Więc to co napisałeś nie ma zastosowania.
      • Gość: trandy Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 29.01.10, 15:14
        tak na marginesie to rower nie jest pojazdem mechanicznym!!!To może
        i hulajnogę oraz deskę nasza policja też zacznie traktować jako
        pojazd meczaniczny??? Statystyki się polepszą.
    • Gość: jollyRoger Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe IP: *.tktelekom.pl 29.01.10, 13:55
      Co to za bzdury???
      Jaki precedens? Jaka dziura w prawie?

      Cytuję:
      Dz.U. 1997 Nr 98 poz. 602
      USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r.
      "Prawo o ruchu drogowym"

      Dział I
      Przepisy ogólne
      Art. 1.
      1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli ruchu drogowego.
      2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.


      Cytuję dalej:
      Art. 2.
      Użyte w ustawie określenia oznaczają:

      20) kierujący – osobę, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osobę, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie;
      31) pojazd – środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane;
      47) rowerpojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem;

      Cytuję dalej:
      Art. 45.
      1. Zabrania się:

      1) kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

      Artykuł jest wyssany z palca - kompletne bzdury.
      • Gość: Ja Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw IP: *.chello.pl 29.01.10, 14:02
        Czyli jest winny jeśli zagrażał bezpieczeństwu innych osób poruszających się tą drogą?
        Może policjanci uznali że zagrażał właśnie im?
      • pop_ivan Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 14:17
        Prawo o ruchu drogowym to nie kodeks karny.

        tu ma zastosowanie 172a 2) z Kodeksu Karnego

        "Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego,
        prowadzi na drodze publicznej "

        No właśnie - publicznej
      • skoonk Re: Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliw 29.01.10, 14:19
        > Artykuł jest wyssany z palca - kompletne bzdury.

        Karać! Za prawem formalnym, przestepstwem bezskutkowym, uzasadnionym
        prwdopodobieństwem spowodowania wypadku. Wkrótce zasada ta obejmie nietrzeźwych
        pieszych oraz wszystkich kierowców, którzy powodują 90% wypadków. Ot, taki
        dekret w imieniu Republiki.
        • skoonk Re: Jest jeszcze SBO 29.01.10, 14:23
          skoonk napisała:

          > > Artykuł jest wyssany z palca - kompletne bzdury.
          >
          > Karać! Za prawem formalnym, przestepstwem bezskutkowym, uzasadnionym
          > prwdopodobieństwem spowodowania wypadku. Wkrótce zasada ta obejmie nietrzeźwych
          > pieszych oraz wszystkich kierowców, którzy powodują 90% wypadków. Ot, taki
          > dekret w imieniu Republiki.

          Jest jeszcze schizofrenia bezobjawowa - objawiająca się nieprzystosowaniem
          społecznym. Skutecznie oczyszcza atmosferę.
          • Gość: jasiakasiacostam Rowerzysci na gazie ale to juz bylo... IP: *.chello.pl 29.01.10, 14:31

            Jak wynika z koszalińskiego wĄtką z kwietnia 2009 jesteśmy baardzo bogatym PAŃSTWEM :

            wyborcza.pl/1,76842,6473505,Rowerzysci_na_gazie_czekaja_na_wyrok.html
    • Gość: nieoznakowane.info Jazda po pijanemu zgodnie z prawem? To możliwe IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 15:01
      Forum szybkiej i bezpiecznej jazdy
      Spis,lista nieoznakowanych pojazdów z kamerami (ZA DARMO!!!), policyjne
      samochody..aby poprawić bezpieczeństwo na naszych drogach???
    • Gość: rowerzysta miasta Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: 91.211.84.* 29.01.10, 15:49
      Gazeta wyborcza jest gorsza niz papier toaletowy!! Niebyło ani
      jednego wypadku smiertelnego spowodowanego przez pjanego rowerzyste
      ale tytuł jak zawsze na to wskazuje!!Wkarajach cywilizowanych w
      całej UE i takze poza nia jazda po piwku jest tylko wykroczeniem!!I
      grozi za to mandat w Tych kretyńskim kraju jest kara wiezienia i
      stosowane w 90% przypadków!!PIsmak ktury wypocił ten artykuł pewnie
      sam jest piratem drogowym!!Ewenementem na skale swiatową jest to ze
      w Polsce 3razy wiecej siedzi w wiezieniach pjanych rowerzystów
      którzy niespowodowali sobą ani jednego wypadku!Niz pjanych kierowców
      którzy powoduja wypadki śmiertelne !!I jeszce jedno Polska ma
      najwiecej wypadków śmiertelnych spowodowanych przez pjanych
      kierowców samochodów!!
      • lukask73 Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie 29.01.10, 15:57
        > Wkarajach cywilizowanych w
        > całej UE i takze poza nia jazda po piwku jest tylko wykroczeniem

        Z pewnością producenci piwa będą lobbowali za harmonizacją naszego
        prawa i w tym zakresie.

        Na szczęście gorzelnie też nie śpią...
      • Gość: x15 Czasem jednak powodują IP: *.acn.waw.pl 30.01.10, 01:01
        Myślę, że parę wypadków śmiertlnych spowodowali, tyle, że sami byli
        ofiarami. Ale nie tylko. Mój kolega wybił połowę zębów kiedy próbując
        ominąć leżący na ziemi rower uderzył w słupek kilometrowy i wyleciał
        przez szybę. Co prawda pijaka przy rowerze nie było, ale on spowodował
        wypadek pozostawiając go w nocy na środku drogi. A ilu było takich
        pijanych rowerzystów których ktoś potrącił kiedy zatoczyli się na
        środek drogi?
        • bezzebnypirat Re: Czasem jednak powodują 30.01.10, 05:19
          Kolega powinien zapinac pasy.

          Porzucic rower mogl rowerzysta albo pieszy prowadzacy rower;-) Akurat nie sadze,
          zeby zaostrzenie przepisow dotyczacych pijanych rowerzystow sprawilo, ze
          przypadkow porzucenia roweru przy drodze bedzie mniej he he he
    • Gość: joe Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.nplay.net.pl 29.01.10, 16:01
      Kurier Lubelski pewnego razu wielkimi literami doniósł: 90 pijanych
      kierowców w weekend. Z artykułu wynikało, że lenie zasadzili się na
      ścieżce rowerowej przy zalewie i wyłapali 90 rowerzystów po piwie,
      które tradycyjnie nad zalewem przed powrotem do domu w niedzielne
      przedpołudnie należy wypić.
    • Gość: abażur Pijani rowerzyści wiozą ŚMIERĆ! IP: *.comarch.com 29.01.10, 16:16
      ŚMIERĆ wiozą! Śmierć! Śmierć!

      Panie redaktorze!

      Ile tej śmierci przywieźli? Wiaderko, dwa? Skaranie boskie z takimi. Należy im nakazać zawieźć tą śmierć z powrotem, bo jeszcze nieszczęście będzie.

      Czy wie Pan, Panie redaktorze, ile śmierci przywieźli w ciągu ostatnich trzech lat innym rowerzyści w całej Polsce? 4. Słownie cztery. Nie tylko pijani - tyle ofiar (poza własnymi) było w wypadkach spowodowanych przez rowerzystów. Bardziej bzdurnego tytułu artykułu dać chyba nie można.
    • Gość: wiktor33 Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 16:17
      A komu może taki rowerzysta zaszkodzić? Najwyzej samemu sobie. Polska policja
      lubi zwalać całą winę za własną nieudolność na bogu ducha winnych ludzi. Ten
      kraj zajmuje niekwestionowane I miejsce w statystyce zabitych piszych i
      rowerzstów, bynajmniej nie pijanych, lecz zamordowanych przez bezkarnych
      bandytów pędzących bez opamiętania po polskich drogach. Lepiej się zastanowić,
      zanim wymyśli się podobnie bzdurny tytuł!
    • Gość: Rowerzysta Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.idal.pl 29.01.10, 16:59
      "Rowerzysci wioza smierc"...chyba autor nigdy na rowerze nie jechal, bo
      ja nie wyobrazam sobie jak mozna kogos zabic rowerem...no chyba, ze z
      pomoca pompki :)
    • Gość: óśćęć bezprawie IP: 109.243.42.* 29.01.10, 18:20
      bezprawie a to najlepszy przykład
    • color-trend Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie 29.01.10, 18:43
      Straszne jak ludzie bronia pijanych rowerzystów. A przecież taki rowerzysta w
      brew temu co tu niektorzy piszą moze doprowadzić do powaznych katastrof na
      drogach i być przyczyną nie tylko swojej smierci. A ten z artykułu po paru
      piwach jechał lesna drogą, a kto zaświadczy, że wczesniej albo pózniej nie
      będzie to droga publiczna.
      Zero tolerancji dla pijaków na rowerach.
      • Gość: wh Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.retsat1.com.pl 29.01.10, 20:02
        i pieszych którzy też mogą wtargnąć na jezdnię
      • Gość: mrumru Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 20:10
        Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zamykać prewencyjnie jadących na rowerze
        bez oświetlenia, nawet w dzień - bo kto zaświadczy, że nie użyją tego roweru w
        nocy na ruchliwej drodze (jest to równie niebezpieczne jak jazda po pijaku)?
        Albo kierowców aresztowac za przekroczenie prędkości o 10 km/h, bo następnym
        razem mogą przekroczyć o 100. Nie uważam, że rowerzyście wszystko wolno, ale
        trochę zdrowego rozsądku by się przydało - owszem, i samochód i rower to pojazdy
        mechaniczne, ale przecież całkiem innego kalibru i też inna skala zagrożenia.
        Pijanym rowerzystom (naprawdę pijanym, a nie po 1 piwie) należałoby przede
        wszystkim konfiskować "narzędzie zbrodni", a im samym bardziej by się przydały
        prace społeczne albo odwyk niż zabieranie miejsc w więzieniach tym, dla których
        te więzienia są, czyli kryminalistom.
        • Gość: j Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.acn.waw.pl 31.01.10, 22:35
          > Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zamykać prewencyjnie jadących na rowerze
          > bez oświetlenia, nawet w dzień - bo kto zaświadczy, że nie użyją tego roweru w
          > nocy na ruchliwej drodze (jest to równie niebezpieczne jak jazda po pijaku)?

          Rower jadacy na drodze publicznej ma obowiazek posiadac:
          * z przodu rower powinien mieć jedno światło pozycyjne barwy białej,
          * z tyłu jedno światło odblaskowe koloru czerwonego o kształcie innym niż trójkąt,
          * jedno światło pozycyjne koloru czerwonego,
          * co najmniej jeden skutecznie działający hamulec oraz dzwonek.

          Tak wiec takze w dzien musisz miec sprawne swiatla w rowerze, bo inaczej moga Cie zamknac.
      • Gość: prostychłop Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: 94.254.174.* 30.01.10, 00:30
        color-trend napisała:
        Straszne jak ludzie bronia pijanych rowerzystów. A przecież taki
        rowerzysta w brew temu co tu niektorzy piszą moze doprowadzić do
        powaznych katastrof na drogach i być przyczyną nie tylko swojej
        smierci.


        No fakt, mogą doprowadzić do powaznych katastrof na
        drogach i być przyczyną nie tylko swojej smierci.
        Przez ostatnie 3 lata rowerzyści (wszyscy, i pijani i trzeźwi)
        spowodowali śmierć 4 osób.

        Samochodami tylu to my zabijamy codziennie przez 3 godziny.
        I 500 rowerzystów rocznie.
      • prawdziwy.jonek Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie 30.01.10, 09:25
        color-trend napisała:

        > Straszne jak ludzie bronia pijanych rowerzystów. A przecież taki rowerzysta w
        > brew temu co tu niektorzy piszą moze doprowadzić do powaznych katastrof na
        > drogach i być przyczyną nie tylko swojej smierci. A ten z artykułu po paru
        > piwach jechał lesna drogą, a kto zaświadczy, że wczesniej albo pózniej nie
        > będzie to droga publiczna.
        > Zero tolerancji dla pijaków na rowerach.

        matole jaki to pijany rowerzysta po dwoch piwach sieje zagrozenie??!!!!!!!!!!!!
        ty to bys chcial zeby mogli badac trzezwosc przed telewizorem!!!!!!!!!!!!!
        zrozumcie ty i tobie podobni ze czym wiecej zakazow i nakazow tym gorzej dla
        wszystkich!!!!!!!!!!!!!! a dla statystyk wystarczy zmniejszyc zawartosc alkoholu
        do 0,15 i beda rekordy nad rekordami!!!! a zlodzieje i bandziory beda sie czuc
        bardziej bezkarnie, poniewaz zawsze lepiej zlapac kierujacego lub pieszego co ma
        0,21 we krwi, niz uzerac sie z bandziorem od ktorego mozna jeszcze w glowe zarobic.
      • Gość: gordon Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.chello.pl 30.01.10, 10:22
        Taa, to jeszcze wprowadźmy zero tolerancji dla kierowców, którzy przekroczą
        prędkość o 1 km/h albo rozmawiają przez komórkę (to według badań dekoncentruje
        bardziej niż wypite piwo). I jeszcze dla niewyspanych. Wszystkich do więzień!

        Kara powinna być odpowiednia do czynu. My mamy idiotycznie niskie progi
        zawartości alkoholu wystarczające do uznania stanu wskazującego i nietrzeźwości,
        na dodatek zrównujemy rowerzystów z kierowcami dużo cięższych aut jadących z
        dużo większą prędkością. Policja wyłapuje rowerzystów na leśnych piaszczystych
        drogach. Nie ma ludzi niewinnych, są tylko ci, których JESZCZE nie złapano.

        Jasne, niech rowerzysta po jednym piwie odpowiada tak, jak kierowca po pół litra
        prujący 120km/h. Witamy w Bantustanie.
        • malakas Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie 30.01.10, 11:54
          Przypominam do znudzenia, że 92% wypadków powodują trzeźwi kierowcy.
          A dyżurnymi chłopcami do bicia są ci lekko wczorajsi (przeważająca
          większość) no i oczywiście bezwzględni zabójcy z pompką na ramie.
          Zamiast zajmować się jakimś w dużej mierze wyimaginowanym,
          potencjalnym niebezpieczeństwem ze strony niecałkiem trzeżwych,
          lepiej by sie pochylić nad REALNYMI przyczynami wypadków z udziałem
          abstynentów-półgłówków.
      • Gość: obywatel Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.01.10, 13:34
        a co z pijanymi pieszymi? też mogą stać się przyczyną wypadku.
        kiedyś będą na spacerze zobaczyłem pijanego gościa spiącego na
        środku drogi. dodam, że droga te jest uczęszczana przez ciężarówki
        jadące do pobliskiej fabryki.
        może zakażmy wogóle spożywania alkoholu.
      • Gość: k Re: Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.adsl.alicedsl.de 11.02.10, 10:58
        - A co gdyby tu było przedszkole, do którego by chodził pana syn, którego pan
        jeszcze nie ma? Albo gdyby tu właśnie przechodziła pana matka?
        - To niemożliwe, moja matka siedzi ze mną w samochodzie.
        - Cwaniak jakiś, matkę ze sobą wozi!
    • Gość: smpsn Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.wroclaw.mm.pl 29.01.10, 19:08
      www.legeo.pl tam właściwa odpowiedź na to pytanie... nie demonizowałbym:)
    • Gość: Polska Paranoja!! Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: 91.211.84.* 29.01.10, 19:12
      W więzieniach przebywa obecnie 1931 rowerzystów skazanych za jazdę
      po pijanemu. Kilkuset innych czeka w aresztach.To est sie czym
      chwalic!! A ilu jest pijanych kierowców w aresztach około 100!!
      Reszta jeździ dalej autami na wolności takze po pjanemu!!Polska
      paranoja pijak na rowerze jadący sciezką rowerową albo lesną trafia
      odrazu do aresztu dlatego tylu ich tam siedzi Pijak kierowca który
      wozi śmierć traci prawo jazdy na rok ale zostaje na wolnosci i dalej
      po pijaku jeździ autem aż kogoś zabije!!Pjany rowezysta
      niespowodował jeszcze Zadnego wypadku smiertelnego pijani kierowcy
      juz tysiące!!2500 rowerzystów blokuje za kratkami miejsca dla
      kryminalistów którzy cieszą sie z odroczenia kary!!
    • Gość: yann Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.xdsl.centertel.pl 29.01.10, 19:28
      karac lecz nie zamykac jakie kary opieka nad starszymi spszatanie
      rąbanie drewna palenie w piecach odsniezanie wszystko na rzecz
      starszych a nie siedziec na konto podatników to piekna kara
      słyszałem ze niektórzy prowokója specyjalnie na okres zimowy
      przesiedziecw ciepełku
    • Gość: moni Komu śmierć, chyba sobie IP: *.cdma.centertel.pl 29.01.10, 20:16
    • Gość: q Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.internet.dla.mnie.pl 29.01.10, 20:26
      dziura lex sed lex
    • tersta Cóż, Polak-katolik-złodziej-brudas-alkoholik 29.01.10, 21:17
      FOREVER, niestety!
    • Gość: wwww Pijani rowerzyści wiozą śmierć. Bezkarnie IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.10, 21:24
      wioza smierc? Chyba komus sie cos pomylilo. To jest idiotyczny przepis. Po to
      jest rower zeby po trzech piwach pojechac do domu!!! Nikomu na zachodzie to
      nie przeszkadza!! (Mieszkam w Niemczech)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja