Czy zegary odkorkują miasto?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 19:09
zabawne, bo w takiej Rumunii i Bułgarii takie sygnalizacje mają w większych
miastach od dobrego już czasu...A tu, w cywilizowanej Łodzi...
    • Gość: uć Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 19:11
      U nas przepustowość zmniejszają dziury w jezdni i przede wszystkim
      wystające tory tramwajowe na skrzyżowaniach. Jak się ruszy to trzeba
      za chwile zwalniać żeby nie urwać zawieszenia i przez to pokonuje
      sie skrzyżowanie z prędkością pieszego!

      Remontować a nie bawić się gadżety typu takie zegary!
      • Gość: ag Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:55
        > U nas przepustowość zmniejszają dziury w jezdni i przede wszystkim
        > wystające tory tramwajowe na skrzyżowaniach. Jak się ruszy to
        trzeba
        > za chwile zwalniać żeby nie urwać zawieszenia i przez to pokonuje
        > sie skrzyżowanie z prędkością pieszego!

        Dokładnie tak. Daleko nie szukać, niech dziennikarz wychyli się z
        okna redakcji - mogłoby przejechać Sienkiewicza 2x więcej samochodów
        w każdym cyklu. A są jeszcze gorsze skrzyżowania. Plus blokujące za
        skrzyżowaniem jeden pas różne dostawczaki na awaryjnych. Kierowca
        wypełnia faktury a setki ludzi stoją w korku.
        • Gość: 68 Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 08:04
          >Plus blokujące za
          > skrzyżowaniem jeden pas różne dostawczaki na awaryjnych. Kierowca
          > wypełnia faktury a setki ludzi stoją w korku.

          takich powinna wylapywac policja lub SM - wystarczylyby ze 2 patrole jezdzace po
          miescie tylko w tym celu. roboty by i tak mieli pod dostatkiem
    • Gość: rowerzysta Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 19:16
      Kolejne udogodnienie dla kierowców.
      Na boga! A co z innymi mieszkańcami? W ruchu uczestniczą także
      niezmotoryzowani.
      • Gość: : Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.opera-mini.net 04.02.10, 22:01
        Nie kwekaj, dzieki takim rozwiazaniom rowniez tramwaje i autobusy szybciej jezdza.
      • Gość: neex Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.11c.piotrkow.pilicka.pl 05.02.10, 11:27
        Kolejne? Masz na myśli "udogodnienia" dla kierowców na Piotrkowskiej od Placu
        Niepodległości do Piłsudskiego?
        A może ograniczenie do 60 na Alejach Jana Pawła?
        A może coraz więcej przejść dla pieszych na drogach przelotowych?
        A nie.. pewnie parking pod Dworcem Kolejowym na Widzewie?
        A może parkingi w centrum i pod Atlas Areną?
        A tak, na pewno o masz na myśli zwiększenie przepustowości ulicy Narutowicza, od
        Kilińskiego do Kopcińskiego i ogromny parking pod Teatrem Wielkim.

        Wszystko powyższe, wyłącznie z myślą o niezmotoryzowanych.
        • Gość: . Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 18:52
          > Wszystko powyższe, wyłącznie z myślą o niezmotoryzowanych.

          G*** prawda. Ani za małe parkingi na Widzewie, ani przebudowa Narutowicza, ani
          taka a nie inna ilość parkingów koło Atlas Areny nie dały nic pieszym. W wielu
          przypadkach - wręcz przeciwnie, jak na Narutowicza, gdzie polikwidowano
          przejścia i oddzielono przystanki od chodników dodatkowymi światłami.

          Pod Teatrem Wielkim parkingu (legalnego) nigdy nie było, wiec to co jest to
          żadna zmiana. Nasycenie parkingami w centrum mamy większe niż przeciętne
          zachodnie miasto. Zwłaszcza, gdy doliczymy nielegalne, ale akceptowane przez
          straż i policję parkowanie na chodnikach/trawnikach/gdzie popadnie. Nowe
          przejścia na drogach przelotowych - gdzie niby? Ja nie kojarzę ani jednego. Za
          to doskonale kojarzę, że na Zachodniej, czyli w samym sercu miasta polikwidowano
          przejścia dla pieszych i wbrew wszelkiej logice nie pojawiły się przejścia
          prowadzące na przystanki z drugiej ich strony. Doskonale kojarzę miejsca, gdzie
          mimo, iż i tak są światła, to pieszych zmusza się do przechodzenia mrocznymi
          norami (m. in. przy rzekomej ikonie miasta - Piotrkowskiej), albo w ogóle
          uniemożliwia im przechodzenie (Mickiewicza/Wólczańska). Doskonale kojarzę
          dziesiątki świateł "na guzik", które kierowcom zapalają się same, bez naciskania
          i bez czekania. Doskonale w końcu kojarzę jak wyglądają ulice Legionów, Zielona
          i Kilińskiego, gdzie kilkadziesiąt samochodów kompletnie blokuje setki
          użytkowników transportu publicznego i rzekomą nierozwiązywalność tego problemu.
    • grego-riuss a na ścieżynkach rowerowych też będą? 04.02.10, 20:15
      Na scieżynkach rowerowych też będą? Nie muszą to być zegary, na łódzkie
      ścieżynki wystarczą sekundniki odmierzające do 5 no może 6 sekund.
    • grego-riuss a na ścieżynkach rowerowych też będą? 04.02.10, 20:21
      Na scieżynkach rowerowych też będą? Nie muszą to być zegary, na łódzkie
      ścieżynki wystarczą sekundniki odmierzające do 5 no może 6 sekund.
    • Gość: jacek.k Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.tomaszow.mm.pl 04.02.10, 20:50
      Kierowcom, którzy są zbyt powolni i reagują na zielone światło po
      kilku sekundach oraz tym którzy dopiero wtedy podejmują desperacką
      próbę odnalezienia właściwego biegu, powinno się dożywotnio odbierać
      prawa jazdy. Ale jest to m. in. wynikiem niewłaściwego sposobu
      wyszkolenia przez bezmyślnych instruktorów.
      • dziad_borowy Re: Czy zegary odkorkują miasto? 04.02.10, 22:59
        Bo to przeciez zaskakujace, ze po czerwonym jest zolte, a pozniej zielone.
        Dzierżżż!!!
        • krakowiaczek_z_importu Re: Czy zegary odkorkują miasto? 05.02.10, 02:15
          Właśnie z przykrością stwierdzam, że tak jest...
    • Gość: urządnik Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.opera-mini.net 04.02.10, 21:55
      A u nas sie NIE DA
      A nawet jakby sie dalo, to i tak NIC BY TO NIE DALO
    • Gość: Zegarmistrz Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.10, 21:58
      > Zegary mają też zapobiegać zbyt późnemu wjeżdżaniu na skrzyżowanie i
      > trafianiu tam w chwili, gdy palą się już czerwone światła.

      Nie wiem, czy autor tego artykułu posiada prawo jazdy, ale do zapobiegania
      wjeżdżaniu na czerwonym świetle służy światło żółte. Chyba warto by naszym
      asom kierownicy przypomnieć, że ono nie jest równoznaczne światłu zielonemu.

      > A tak kierowca mógłby się przygotować. Żółte światło niestety nie
      > wystarczy - mówi Kamil Janicki, taksówkarz

      No tak, jak zwykle Gazeta sobie znalazła eksperta od transportu na miarę
      swoich możliwości :->

      Podsumowując - dajcie sobie siana i przestańcie ludziom wmawiać, że korki
      nagle znikną jak wydamy kasę na kolejne duperele. Żadne inteligentne inaczej
      sygnalizacje ani błyskotki ze stoperem nie rozwiążą problemu korków. Problem
      korków można rozwiązać tylko zmniejszając liczbę samochodów jeżdżących
      zakorkowanymi ulicami. Im szybciej ludność to zrozumie, tym mniej będzie to
      bolesne i kosztowne. Zegar, owszem, tyka. Tyle, że odmierza czas do paraliżu i
      upadku miasta.
    • Gość: gość Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:59
      Nie światełka a REMONTY DRÓG!!!!!!! a kierowcy jeżdżą beznadziejnie, ale to
      jest wina instruktorów, jak widzę , że młodą osobę uczy może 24, 25 letni
      facet bądź kobieta to aż ściska, co za porąbane żeby nie powiedzieć
      p.......... przepisy!!!!!!!! kiedy w tej Polsce będzie dobrze!
    • krakowiaczek_z_importu Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... 05.02.10, 02:13
      Problem z powolną reakcją kierowców w Polsce to nie jest kwestia, którą by się
      dało rozwiązać montując urządzenia tego typu. To kwestia kultury jazdy. Proszę
      zwrócić uwagę, jak to wygląda w Niemczech. Tam zapala się zielone światło i
      auta ruszają "wężykiem" od razu po pojawieniu się koloru zielonego, i nie jest
      do tego potrzebny żaden dodatkowy sygnalizator.. U nas tymczasem w momencie, w
      którym pojawia się zielone światło, kierowca dopiero wrzuca jedynkę; następny
      w kolejności robi to samo dopiero w momencie, w którym pierwszy w kolejności
      ruszy, itd.. To jest problem, który jest Polsce nagminny, i którego
      absolutnie nie rozwiąże zegarek przy światłach... Trzeba uczyć Polaków
      porządnej jazdy, a nie stosować półśrodki... No, chyba że te zegary mają być
      elementem właśnie takiego "wychowywania" kierowców. Problem w tym, że w
      krajach, gdzie kultura jazdy jest wyższa, obeszli się jakoś bez tych urządzeń,
      a stosowane są one na przykład we Lwowie, w którym generalnie nie istnieje coś
      takiego, jak przepisy drogowe... Tak więc nie wiem, czy ma to jakikolwiek sens...
      • Gość: . Re: Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 19:00
        To kwestia kultury jazdy. Proszę
        > zwrócić uwagę, jak to wygląda w Niemczech. Tam zapala się zielone światło i
        > auta ruszają "wężykiem" od razu po pojawieniu się koloru zielonego, i nie jest
        > do tego potrzebny żaden dodatkowy sygnalizator.. U nas tymczasem w momencie, w
        > którym pojawia się zielone światło, kierowca dopiero wrzuca jedynkę; następny
        > w kolejności robi to samo dopiero w momencie (...)

        Problem w tym, że żeby wszyscy mogli ruszyć na raz, to pt. asy kierownicy muszą
        się nauczyć nie ustawiać na skrzyżowaniu zderzak w zderzak. W Polsce każdy
        kierowca ustawia się w odległości kilkudziesięciu cm za poprzednikiem, bo jak by
        sobie 2-3 metry zostawił, to mu ktoś asfalt zje sprzed nosa.
    • Gość: mike Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.10, 06:36
      najpierw niech zrobią "zieloną falę" a nie co skrzyżowanie czerwone i
      czerwone, później dopiero niech montują te czasomierze to będzie miało to
      jakiś sens
    • Gość: kier. owca Re: Czy zegary odkorkują miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 08:11
      a ja bym prosil o ustawienie, np gdzies przy marketach, duzych tablic
      instruujacych o sprawnym ruszaniu na skrzyzowaniu (zapala sie zielone = ruszamy
      wszyscy jednoczesnie,a nie czekamy az ruszy ten z przodu i dopiero wrzucamy
      jedynke). trzeba ludzi uswiadamiac caly czas, bo albo pozapominali, albo
      instruktorzy to barany.
    • Gość: Marek Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: 188.33.21.* 05.02.10, 08:45
      No dobrze. Zamontują ten czasomierz, kierowca da gazu i jak tylko szybko się
      da popędzi do kolejnego skrzyżowania gdzie znowu będzie wiedział że za 5s ma
      ruszyć. Trzeba by poprawić na początek 2 rzeczy. Zielona fala z którą to
      fatalnie zazwyczaj bywa. I mentalność kierowców którzy nie potrafią zwolnić i
      spokojnie przejechać odcinek od światła do światła tylko blokują ulice jeżdżąc
      takimi zrywami.
    • Gość: klara dokładnie, ostatnio miałam niezwykłe doznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:39
      na skrzyżowaniu "marszałków". Takich dziur na torowiskach w Łodzi
      jest masa, więc jeśli MPK (zamiast podnosić ceny biletów) nie weźmie
      się za swoje obowiązki, to żadna rewolucja nie ma racji bytu. A
      ponad to, jeśli się nie nauczy kierwców, że bieg wrzuca się zanim
      zapali się zielone światło, to nic się nie zmieni, nawet za sprawą
      zegarów.
      • Gość: . Re: dokładnie, ostatnio miałam niezwykłe doznania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 19:03
        > jest masa, więc jeśli MPK (zamiast podnosić ceny biletów)

        MPK nie ustala cen biletów, czy trzeba to pt. forowiczom narysować, żeby dotarło?
      • Gość: : a kiedy byla ostatnia podwyzka cen biletow? IP: *.opera-mini.net 06.02.10, 17:00
        > więc jeśli MPK (zamiast podnosić ceny biletów)

        abstra...c juz od tego ze to nie MPK ustala ceny biletow, to najmocniej przepraszam, ale ostatnia podwyzka byla w okolicach jesieni 2005.

        I jakos dziwnym trafem cena biletow to takie cudo, ktorego inflacja sie nie ima
    • Gość: ~tup Świetny pomysł IP: *.bremultibank.com.pl 05.02.10, 09:45
      Świetny pomysł i rzeczywiście się sprawdza.
      • Gość: nanana Re: Świetny pomysł IP: *.chello.pl 05.02.10, 11:02
        Ludzie, PRZESTAŃCIE NARZEKAĆ. Może na poczatku zamontują zegary, a później
        remonty. Na wszystko potrzeba czasu, zegary to dobre rozwiązanie bo sie
        sprawdzają. Jak każdy bedzie krytykował to NIC nie bedzie, i co wtedy bedzie
        dobrze?Ważne, że chcą cokolwiek nowego wprowadzić, patrzcie chociaż troche
        pozytywniej.
        • Gość: . Re: Świetny pomysł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 19:05
          Na wszystko potrzeba czasu, zegary to dobre rozwiązanie bo sie
          > sprawdzają.

          Twoja argumentacja jest po prostu miażdżąca.

          Ja jakoś widziałem te zegary głównie w miastach, które nie radzą sobie z
          organizacją ruchu i korkami.
    • Gość: mazi Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.10, 11:23
      Wielka sensacja... Job Twaju mać... Kiedy byłem dzieckiem, pamiętam
      jak (choćby na skrzyżowaniach przecinających ul. Żeromskiego) były
      zainstalowane tablice świetlne z takim samym przeznaczeniem... Skoro
      wtedy to się sprawdzało, to czemu musieliśmy czekać aż tyle czasu,
      żeby znów do tego wrócić?...
      • vemod Re: Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzy 05.02.10, 12:17
        >- Urządzenia, których oferty otrzymaliśmy, działają tylko na >światłach ustawionych na stałe. Natomiast na większości naszych >skrzyżowań są już nowoczesne sygnalizatory akomodacyjne. >Przystosowują się do natężenia ruchu, działają na przyciski pieszych.

        Nie jest to oczywiście żadne odkrycie, wypada jednak wyraźnie podkreślić, że istotą funkcjonowania tych zwanych "nowoczesnymi" sygnalizacji na większości łódzkich skrzyżowań jest konieczność odstania swojej kolejki tj. każdy uczestnik ruchu: samochód, tramwaj, pieszy czy rowerzysta musi najpierw podjechać pod sygnalizator z czerwonym światłem, zostać wykrytym przez pętlę indukcyjną czy kamerę lub nacisnąć przycisk - dopiero wówczas system rozważy jak ważnym uczestnikiem ruchu jest dany obiekt i według znanego tylko sobie algorytmu przypisze mu miejsce w kolejce i stosowny do niego czas oczekiwania na zielone. Dlatego mrzonką są jakikolwiek "zielone fale" czy zegary odmierzające czas do zielonego, żeby można było sobie odpowiednio zwolnić lub przyśpieszyć i płynnie przejechać. "Nowoczesność" polega na tym, że trzeba się zatrzymać. Jeśli komuś akurat udało się przejechać przez skrzyżowanie bez zatrzymywania, to znaczy, że przypadkiem załapał się na koniec kolejki odstanej przez innych. Najlepszy przykład: Mickiewicza/Żeromskiego/Łąkowa. Dopóki taka "filozofia" sterowania ruchem obowiązywać będzie w ZDiT, zapomnijmy o jakichkolwiek rozsądnych sposobach na organizację ruchu w mieście.
    • Gość: Czaplin Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: 109.243.84.* 05.02.10, 12:11
      Takie zegary to tylko szkoda kasy... przy obecnym ukladzie wszystko jest
      widoczne... jezeli kierowcy nie zwracaja uwagi na swiatla to nie beda rowniez
      patrzec na zegary i kasa pojdzie w bloto. lepiej zajac sie zielona fala lub
      zmiana plynnosci ruchu w zaleznosci od pory dnia...

      a kierowcy powinni nauczyc sie zwracac uwage na co drugi samochod podczas
      ruszania wtedy beda mogli wszyscy ruszyc prawie jednoczesnie
    • Gość: rozbitek Zawsze to coś, ale ta cena..? IP: 195.117.116.* 05.02.10, 13:28
      Za 2000 PLN to można powiesić telewizor HD 42".
      I dodatkowo wyświetlać na nim komunikaty dla kierowców. Lub
      chociażby takie przypomienia o przygotowaniu się do ruszenia na
      zielonym.

      Inna sprawa, że wiele to nie zmieni, bo na następnym skrzyżowaniu
      znów będzie czerwone.

      Jeszcze niedawno można było przejechać Aleksandrowską od Żabieńca do
      Szczecińskiej i z powrotem "zieloną falą". A teraz "nowoczesna"
      sygnalizacja zatrzymuje na każdym skrzyżowaniu.

      I to przez nią się robią korki.

      Im mniej skrzyżowań z ruchem regulowanym, tym mniej korków. Ale to
      jakoś jest nie do pojęcia przez ZDiT. Najnowszy przykład to
      Traktorowa/Rąbieńska. Tam w dodatku jakiś geniusz wymyślił, że
      zamiast zielonej strzałki kierunkowej jest warunkowa.

      Wiele jest też takich miejsc, gdzie strzałka warunkowa zapala się za
      późno. Choćby skręt z Drewnowskiej we Włókniarzy (z kierunku wsch.
      na północ). Kiedy z Włókniarzy skręcają w lewo w Drewnowską na
      wschód, auta ze wschodu stoją. Dostają strzałkę dopiero, gdy zapala
      się zielone dla Włókniarzy na wprost.

      Gdyby tak pomyśleć trochę nad swoją robotą, okazałoby się, że
      wiele można zrobić dla poprawy płynności ruchu bez żadnych
      inwestycji.
      • Gość: Rychu Re: Zawsze to coś, ale ta cena..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 14:43
        > Im mniej skrzyżowań z ruchem regulowanym, tym mniej korków. Ale to
        > jakoś jest nie do pojęcia przez ZDiT.

        ale tez tym mniejszy zarobek dla firm ktore produkuja systemy sygnalizacyjne,
        montuja je, naprawiaja.
        to dlatego tez mamy pozniej takie kwiatki jak opisane tu
        forum.gazeta.pl/forum/w,391,106397954,,sygnalizacja_uruchamiana_przyciskiem.html?v=2
        koniaczek?
    • Gość: emgie Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: *.lodz.msk.pl 06.02.10, 13:14
      Możliwe, że jest to pierwszy z kroków aby zwiększyć przepustowość
      skrzyżowań, mnie osobiście szlag tarfia gdy na zielonym przejezdza 5
      samochodów a nie 10 bo niektórzy nagle orientuja się, że zapala się
      zielone, szukają biegu itd..... W drugą strone też to pomoże (kiedyś
      dawno temu przed zmianą na zółte zielone światło mrugało - to był
      sygnał że już trzeba uważać) - teraz albo trzeba wdepnąć w hamulec
      (a zatrzymać się na dziurawych i brudnych łódzkich ulicach - nawet
      jadąc z przepisową prędkością nie jest wcale łatwo) albo redukcja i
      gaz.....
      Moi przedmówcy mówili o dziurach na środku skrzyżowania i to test
      prawda - co z tego że auto ruszy sprawnie ze skrzyżowania jak za
      chwilę musi hamować aby nie urwać koła ....

    • Gość: rafik Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.02.10, 16:20
      pomysl super moim zdaniem. na zachodzie tak jest
    • Gość: nowy w Łodzi Nowy sposób na korki w Łodzi: zegary na skrzyżo... IP: 194.0.181.* 08.02.10, 11:11
      A czy kursy dla kierowców nie powinny umiejętności jeżdżenia po
      zatłoczonym mieście uczyć? Puszczania z prawej, zostawiania pasa do
      skrętu w prawo wolnego gdy się jedzie prosto, o parkowaniu z "myślą
      o innych" nie wspomnę. Ale trzeba też dodać: zielone strzałki w
      prawo, ulogicznienie świateł (np. na Jana Pawła przejście dla
      pieszych Real-Castorama, podchodzi jeden pieszy i już czerwone dla
      wszystkich aut-bez sensu, albo zsynchronizować je z światłami ze
      skrzyżowań, albo dać ze 2 min zwłoki), utworzyć po dwa północno-
      południowe i zachodnio-wschodnie szybkie ciągi komunikacyjne,
      zlikwidować tramwaje na Kilińskiego i może, może małymi kroczkami
      pójdziemy do przodu. (ps. trudno mi zrozumieć światła na
      Piotrkowskiej...wszak ulicy zamkniętej dla "naturalnego" ruchu
      komunikacyjnego, może by tak zsynchoronizowac światła Kościuszki-
      Piotrkowska-Sienkiewicza)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja