plus_k
10.02.10, 19:02
W dzisiejszym Radio Łódź można było usłyszeć wspaniałą wiadomość.
Otóż ZNP zaczyna zbierać podpisy pod petycją do rządu o zwiększenie
środków na działalność przedszkoli.
Zastanawiam się czy to działanie specjalne, nakierowane na
odwrócenie uwagi od rzeczywistego problemu ZNP związanego z
zajmowanym przez nich budynkiem przedszkolnym?
W swoim planie rozwoju na lata 2010-2011 ZNP przepięknie zaplanowało:
„4.1.1 Zapewnienie powszechności i dobrego poziomu wychowania
przedszkolnego
Cel: Upowszechnienie wychowania przedszkolnego w Polsce tak, aby
wskaźnik objęcia edukacją przedszkolną dzieci 3-5 letnich osiągnął w
2020 r. poziom zbliżony do tego wskaźnika w Unii Europejskiej, tj.
90%. Zwiększenie szans edukacyjnych dzieci z różnych środowisk,
zarówno wiejskich jak i wielkomiejskich.”
Rozumiem, że opuszczą budynek przedszkolny przy ul.Kasprzaka 66 do
roku 2020?
Cel, tak pięknie wyeksponowany pragną realizować m.in. takimi
narzędziami:
„Kontynuacja kampanii podkreślającej znaczenie wychowania
przedszkolnego dla rozwoju dziecka i dalsze promowanie tworzenia
publicznych i niepublicznych przedszkoli oraz innych form wychowania
przedszkolnego.”
Dziwnie to brzmi, skoro zajmują budynek przedszkolny i nie chcą
przekazać na działalność przedszkola niepublicznego. Na pytanie
dlaczego nie chcą przyjąć innej lokalizacji odpowiadają (jak to
nauczyciele): nie, bo nie.
Właściwie nie powinno mnie to dziwić, bo:
- nauczyciel zawsze wie dużo;
- nauczyciel-związkowiec zawsze wie bardzo dużo;
- w-ce prezes ZNP wie wszystko a swoją wiedzą nie musi się dzielić.