awersja
22.02.10, 22:07
No i jest decyzja... Mam tylko kilka pytań do p. Zewald... mogę...?
1. Na jakiej podstawie prawnej przychyla się Pani do żądania
bałuckiego ZNP, aby nowe pomieszczenie "miało porównywalny standard
z obecnym"...? (proszę wskazać "przypadkowemu społeczeństwu"
konkretne zapisy w ustawach, rozporządzeniach lub uchwałach Rady
Miasta)...
2. Stwierdza Pani, że "Miasto ma obowiązek zapewnić związkom miejsce
do działania". Dlaczego nie doda Pani równie ochoczo, że Miasto ma
także inne obowiązki, np. zapewnienia wystarczającej liczby miejsc
przedszkolnych...? Pani wypowiedź może sugerować, że Miasto ma
obowiązki wobec związku zawodowego, a nie ma obowiązku wobec
rodziców i OPP działającej na rzecz społeczności lokalnej... Czy wie
Pani, że taka wypowiedź jest próbą zafałszowania stanu rzeczy...?
3. Dlaczego plecie Pani jakieś farmazony o zaufaniu...? Po pierwsze
jest Pani urzędnikiem samorządowym i powinna Pani postępować zgodnie
z prawem (choć wiem, że w Łodzi nie jest to zbyt popularne wśród
urzędników). Zaufanie jest pojęciem abstrakcyjnym i nie ma
uregulowania np. w kpa. Po drugie - rodzice dzieci, które nie
znalazły miejsca w przedszkolu, ufają Urzędowi Miasta Łodzi już od
paru lat. Czy podać Pani linki do prehistorycznych wypowiedzi
urzędników, do ich obiecanek i urojeń, które nigdy nie zostały
spełnione...?
4. Proszę powiedzieć "przypadkowemu społeczeństwu", czy w roku
szkolnym 2010/11 w Łodzi WSZYSTKIE dzieci mają zapewnioną ze strony
miasta opiekę przedszkolną...? Proszę tylko nie opowiadać o tym, że
istnieje możliwość posłania sześciolatków do szkół. Póki co jest to
tylko możliwość, a na Pani spoczywa ciągle obowiązek zapewnienia
wystarczającej liczby miejsc w przedszkolach. Czy w tej sprawie też
oczekuje Pani „zaufania” ze strony rodziców...? Tak, jak w ubiegłym
roku mieliby zaufać urzędnikom i zostać na lodzie...? Czy wie Pani,
ile pociech nie znalazło miejsca w przedszkolu...? 1500...?
5. Co Pani wie o gabinetach lekarskich w budynku na Kasprzaka
66a...? Czy podpisuje się Pani pod wypowiedzią swojego rzecznika
sugerującą, że Miasto nie ma obowiązku sprawdzać komu i po co
użyczają nieruchomości...? (do takich wniosków może dojść czytelnik
jednego z łódzkich dzienników)...
6. Czy nie uważa Pani, że Jej decyzje są sprzeczne z intencjami
radnych...? Kto, Pani zdaniem, sprawuje władzę w samorządzie
lokalnym...?
Jak sądzę - nie odpowie Pani na żadne z pytań... ostatecznie jestem
tylko nieznajomym internautą... wierzę jednak, że odpowie Pani sobie
we własnym sumieniu...