Trasa Górna - sabotaż?

IP: *.lodz.msk.pl 03.03.10, 11:13
lodz.naszemiasto.pl/artykul/334608,lodz-moze-stracic-miliony-zlotych,id,t.html?kategoria=660
<<<<<<<<<<<<
Trasa Górna, łącząca ulice Pabianicką i Rzgowską, może nie powstać do 2012 r.
Nie wiadomo też, czy w ogóle zostanie zbudowana w całości, bo zagrożony jest jej odcinek od ul. Rzgowskiej do ul. Paradnej, na który Urząd Marszałkowski ma dołożyć aż 52 mln zł.

Do stycznia Zarząd Dróg i Transportu miał uregulować stan prawny gruntów, przez które będzie przebiegać Trasa Górna. A dokładniej, sprawić, by ich prywatni właściciele podpisali ze ZDiT umowy użyczenia działek. Nie zostało na to dużo czasu, bo ostateczny termin mija 30 czerwca. Jeśli nie uda się tego zrobić, przepadnie dotacja marszałka. Całkowity koszt budowy trasy to około 500 mln.

- Przez dwa ostatnie lata nie zrobiono w tej sprawie nic, a do prywatnych właścicieli należy aż jedna czwarta z 290 działek, na których ma powstać droga - mówi Dariusz Joński, wiceprezydent Łodzi. - Jeżeli stracimy szansę na unijną dotację, to cały koszt budowy spadnie na budżet miasta.

Co gorsza, większość właścicieli gruntów trzeba odszukać albo dotrzeć do ich spadkobierców. A na to potrzeba czasu.

- Zamierzamy wynająć kancelarię prawną, by pomogła nam w poszukiwaniach - mówi Wiesława Murasik, zastępca dyrektora ZDiT ds. inwestycji.

Na początku przyszłego tygodnia zostanie uruchomiony przetarg na inwestycję w systemie "zaprojektuj i wybuduj". W sytuacji, gdy nie uda się pozyskać dofinansowania na Trasę Górna, zwycięska firma zrobi tylko projekt nowej drogi.

Na razie ZDiT nie bierze pod uwagę realizacji kolejnego etapu Trasy Górna, czyli połączenia nowej drogi z ul. Śląską, która ma wyprowadzać na autostradę. /podkreślenie moje/
/>>>>>>>>>>

Jeśli wziąć pod uwagę historię Trasy Górna- czyli trwający od ponad 20 lat chocholi taniec, idiotyczne parcie na budowę dwupasmowej ulicy Rudzkiej i pewien sekret poliszynela, to słowo sabotaż nasuwa się samo.
    • Gość: barnaba GW IP: *.lodz.msk.pl 03.03.10, 11:15
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7619591,Lodz_straci_miliony_dotacji_na_wewnetrzna_obwodnice_.html
      <<<<<<<<<
      Niewykluczone, że trasa Górna, która miała połączyć al. Włókniarzy z ul.
      Rzgowską, nie powstanie. Miasto nie wykupiło na czas działek pod inwestycje i
      kilkudziesięciomilionowe dofinansowanie z Unii Europejskiej może przepaść

      Budowa wewnętrznej obwodnicy, która docelowo ma być dojazdem do autostrady A1,
      będzie kosztować ponad 400 mln zł. Miasta nie stać na sfinansowanie całego
      projektu z własnego budżetu. Pomóc ma nam Unia Europejska, która jest gotowa
      pokryć prawie połowę kosztów. Stawia jednak warunki.

      Na etap od ul. Pabianickiej do Paradnej mamy dostać 142 mln zł. Wniosek został
      zaakceptowany i znajduje się na liście inwestycji kluczowych. Na kolejny odcinek
      - od ul. Paradnej do Rzgowskiej - udało się uzyskać 52 mln zł z regionalnego
      programu operacyjnego. I to te pieniądze są najbardziej zagrożone. Aby je
      otrzymać, miasto musi dysponować gruntami. Określa to preumowa podpisana w lipcu
      2008 r. Jeśli nie będzie gruntów, fundusze przepadną. Dostanie je inne miasto
      lub gmina.

      Droga będzie przechodzić przez 292 działki. Niestety, tylko co czwarta z nich
      należy do Zarządu Dróg. Częścią dysponują kolej i inne wydziały oraz spółki
      miejskie. Największe problemy będą jednak z terenami należącymi do prywatnych
      właścicieli (około 70 działek). - Niestety, do tej pory nikt z nimi nie
      rozmawiał i nie rozwiązał tego problemu. Te sprawy powinny być uregulowane do
      stycznia! Udało się przesunąć termin do 30 czerwca, ale i tak mamy mało czasu -
      mówi Dariusz Joński, wicekomisarz Łodzi.

      Dodatkowym utrudnieniem może być znalezienie właścicieli niektórych posesji. Ze
      wstępnych informacji wynika, że wielu z nich wyjechało z Łodzi, a nawet z kraju.
      O kilku nie wiadomo, czy żyją. Jeśli spadek został podzielony na kilka osób,
      podpisy trzeba by zebrać od wszystkich posiadających udziały.

      Już teraz pewne jest, że nie uda się ani wykupić terenów na czas, ani
      wywłaszczyć. - To są długotrwałe procedury. Chcemy na razie uzyskać chociaż
      umowy użyczenia, dzięki czemu będziemy mogli kontynuować inwestycję - mówi
      Wiesława Murasik, zastępczyni dyrektora Zarządu Dróg i Transportu do spraw
      inwestycji.

      Aby zmieścić się w terminach zapisanych we wnioskach o dofinansowanie, trzeba
      już ogłaszać przetarg. Rozpisany zostanie on najprawdopodobniej w przyszłym
      tygodniu. Firma, która wygra, najpierw przygotuje projekt, a później go wykona.
      - W tej sytuacji, gdy środki z Unii nie są pewne, musimy się zabezpieczyć. W
      kontrakcie zawrzemy zapis, że w przypadku, gdybyśmy nie uzyskali pieniędzy,
      zakończymy inwestycje na projekcie - mówi Murasik.

      Zarząd Dróg i Transportu najprawdopodobniej wynajmie kancelarię, która pomoże mu
      dotrzeć do właścicieli działek. Droga powinna powstać do 2012 r.
      />>>>>>>>>>
    • Gość: barnaba Re: Trasa Górna - sabotaż? IP: *.lodz.msk.pl 10.05.10, 17:29
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/404214,radni-maja-plany-na-co-dac-w-lodzi-mniej-pieniedzy,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<
      Nie wolno zrezygnować z budowy obwodnicy Nowo-solnej, to dojazd do autostrady.
      Ale z rozpoczęcia budowy trasy Górna już tak - mówi Władysław Skwarka,
      szef klubu Lewicy. - Remont ulicy Rudzkiej zaplanowany w większym zakresie musi
      się skończyć w dwa lata, to też da oszczędności.
      >>>>>>>>>>>

      Jak widać sabotaż się udał. Trasy Górna nie będzie, TIRy pojadą
      rozbudowaną Rudzką. Władziu Skwarka dopilnuje, żeby kolega miał za oknem ciszę i
      spokój. Joński nawet nie piśnie.
Pełna wersja