Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS!

    • Gość: Bodzio Prawda o sobotnim tekście Derdzika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:15
      Dobra, koledzy. Znacie mnie, bo nieraz tu jadę dajdajów i jadę kulturalnie,
      acz stanowczo. Podobnie jak kolega Derdzik param się trochę słowem i powiem
      wam coś. Zejdźcie już z niego. Ten sobotni artykuł był oczywistą manipulacją
      i podpuchą, i widzę, że większość z was dała się nabrać. Tymczasem dziennikarz
      posłużył się prowokacją jako narzędziem mobilizacji; to że zastosował ironię,
      a nawet sarkazm i opisową karykaturę jest dość oczywiste, chciał wywołać
      uzasadnioną złość naszych piłkarzy, wykreować wrażenie, że są rozpieszczonymi
      pupilami prezesa, gogusiami bez jajec, którzy z płaczą latają do psychologa w
      sytuacji najmniejszego stresu itd. Z drugiej strony postawił emerytów, których
      ubrał w skóry i kazał im zgrywać badboysów, bez problemu rozbijających w puch
      bandę gogusiów (pączki w maśle, maminsynków, co tam chcecie) gołymi pięściami.
      Kolejna antyteza służąca podbudowaniu negatywnych emocji i chęci zaprzeczenia
      tej wizji, pragnienia rewanżu i udowodnienia swojej piłkarskiej (oraz męskiej,
      samczej - i co tam chcecie - wartości i dominacji). Pojechał po Zubie i
      transferach, pojechał po piłkarzach, którzy mieli udział w porażce na
      gruzowisku dwa lata temu. Dziwię się, że nikt z was koledzy nie odczytał
      obiektywnie tego kamuflażu. Z tekstu Derdzika aż kapało chęcią potrząśnięcia
      naszymi piłkarzami przed derbami; przecież to oczywiste, że nie mógł ich w
      gazecie z kilkudziesięciotysięcznym nakładem jawnie wezwać do boju. Postawił
      na sprawdzone propagandowe metody, psychologię i manipulację, granie na
      emocjach, wiedząc, że nasi zdążą sobie ten artykuł o jakże wymownym tytule już
      w sobotę rano dokładnie przestudiować. Nie czaruję i nie bełkoczę - każdy
      tekst pisany z jakąś intencją - choćby nie wiem jak dobrze ukrytą - da się
      zdemaskować przy użyciu konkretnych metod. Derdzik pisał ten tekst, nie
      próbując nawet przyklepać emocji, jakie nim targały, kiedy pisał. Dlatego
      widać szwy, mniej lub bardziej subtelne ślady użycia narzędzi do preparowania
      ukierunkowanych przekazów perswazyjnych. Zwróćcie uwagę na takie zdanie: "Ale
      z drugiej strony dwa lata to jednak szmat czasu. Może widzewiacy dowiedzieli
      się już od swoich kibiców, o co naprawdę w meczu z lokalnym rywalem chodzi?
      Może, ale pewności nie ma." Tutaj szwy trochę puściły i prześwituje prawdziwa
      intencja. Takich przykładów jest znacznie więcej, ale nie czas na studium
      manipulacji dziennikarskiej. Chciałem wam tylko pokazać, że większość dała się
      zwieść. Co by tam nie mówić o Derdziku i jego konfliktach z prezesami,
      pozostaje on prawdziwym widzewiakiem, to widać, słychać i czuć. Przeczytajcie
      ze zrozumieniem tytuł dzisiejszy: "Widzew nokautuje ŁKS". Każdy, kto w
      miarę trafnie duka bukwy czuje, że z tego tytułu aż bije dzika satysfakcja,
      więc raczej podziękujmy koledze dziennikarzowi, że miał swój udział w
      mobilizacji naszych piłkarzy przed derbami. Aha, nie mam żadnego interesu w
      naświetleniu tej sprawy, chcę tylko, żeby ci, którzy maja trudności z
      czytaniem ze zrozumieniem nie odsądzali kolegi po szalu, który akurat musi z
      racji wykonywanego zawodu silić się na obiektywizm, od czci i wiary, a już
      groteską jest wyzywanie go od brodowitych itd. Panowie, więcej czasu
      poświęcajmy na czytanie, będziemy więcej rozumieć. Z widzewskim pozdrowieniem.
      • Gość: kefir Re: Prawda o sobotnim tekście Derdzika IP: 109.243.146.* 08.03.10, 17:28
        Dobra Bodzio. Nie twierdzę że nie masz racji, ale... Teksty pisane
        nie czytają wyłącznie ludzie myślący, przetwarzający dane w sposób
        prawidłowy. Co wiecej, przed ważnymi meczami notuje się wzmozony
        wysyp troglodytów dla których nawet jedno nieopatrznie napisane
        zdanie oznaczać może całkowicie co innego niż miał na myśli autor.
        Dla większości czytających jego tekst, zamieszczony akurat w takim
        terminie mógł oznaczać jedynie prowokację. Oni mają prawo tak myśleć
        bo... itd.
        Ważne jest jednak co innego. Dla mnie osobiscie ten mecz był testem
        Widzewa. Testem tego, czy ten klub jest budowany odpowiednio i czy
        kierunek obrany przez właściciela jest odpowiedni. Dla Derdzika też
        nim powinien być. Piłkarze Widzewa jechali na mecz z wygłodniałym i
        w pełni zmobilizowanym rywalem, bez pomocy swych kibiców. Jechali
        sami, jakby na pożarcie. I jeśli mają sobie radzić z wyzwaniami w
        Ekstraklasie to powinni taki mecz, z takim rywalem wygrać. I
        wygrali. To oni sami muszą odpowiednio się mobilizować,
        przezwyciężać stras. Jeśli to osiągną to będziemy mieli znów Wielki
        Widzew. Ostatnią rzeczą która powinna się zdarzyć to fakt że
        dziennikarz bierze się za robotę Janasa.
        Reasumując, tekst Derdzika był niepotrzebny. Niech każdy robi to co
        ma robić i to najlepiej jak potrafi. Widzew zdał ten tekst celujące,
        Derdzik niekoniecznie:)
        Również pozdrawiam
        • mr_reaper Re: Prawda o sobotnim tekście Derdzika 08.03.10, 18:18
          Kefir, trudno się z tobą nie zgodzić, trzeba uważać co się pisze, bo przeczytać
          to może każdy. Troglodytów nie brakuje, a sam osobiście się o tym przekonałem,
          gdy po kolejnym sarkastycznym komentarzu byłem wyzywany od brodatych dajdajów
          (to tylko najłagodniejsze określenie). Niektórzy jak nawet między oczy dostaną
          ironią to jej nie zauważą. Derdzik nie może mieć nikomu za złe, bo komentarze
          pod jego ostatnimi tekstami, zwłaszcza tym, ma na własną prośbę. Jak się gołą
          du..pą usiądzie na pokrzywach, to pretensje można mieć tylko do siebie.
          A Widzew test zdał z wynikiem celującym, lecz to był tylko jeden z wielu testów
          na tym egzaminie. Pożyjemy zobaczymy, trzymam kciuki i na razie mam wielki ubaw
          z miastowych, że "Wieśniaki" w pięknym sposób pokazali im miejsce w szyku.

          • Gość: Bodzio Re: Prawda o sobotnim tekście Derdzika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 19:53
            Koledzy, oczywiście macie rację, kolega kefir ma rację, kolega mr_reaper ma
            rację - i ja też - jestem o tym przekonany - mam rację. Tekst Derdzika nie był
            skierowany do troglodytów, tylko do piłkarzy i trenerów Widzewa. Oczywiście
            pomijając prostą konstatację, że kierowany był także do czytelników GW, ale to
            tak jak z alegorią - są dwa poziomy tekstu: fabularny i domyślny. Troglodyta
            (jeśli da radę) wychwyci fabułkę, bardziej kumaci kolesie - sedno. Derdzik rzecz
            jasna wiedział, że naraża się wszystkim mniej kumatym, ale to ryzyko zawodowe.
            Cel został osiągnięty - gdybym był piłkarzem, powiedziałbym głośno do kolegów po
            przeczytaniu tego artykułu: "A ten ch... w d... je... pismak znowu wali w ch...
            z nami, weźmiemy jemu i wszystkim pokażemy, co to znaczy do psychologa latać za
            każdym opier...i być pedałkiem, pączusiem w masełku" To oczywista groteska, ale
            pokazuje pewien mechanizm myślowy; oczywiście wygrana z dajdajstwem ma kilku
            ważnych akuszerów, nie twierdzę, że Derdzik tu odgrywa rolę naczelnego demiurga,
            ale coś jest na rzeczy. Ja tych intencji Derdzika jestem pewien, bo potrafię
            czytać, jestem pewien, że wy też. Oczywiście jemu też się zdarzają grubsze
            wpadki powodowane osobistymi animozjami z prezesami Animuckim i Cackiem, jak np.
            tekst "Widzew mistrzem propagandy", ale niech to nie przesłania prawdziwych
            intencji tego dziennikarza. Piszę o tym, bo sporą krzywdę wyrządza mu się
            porównując go z red. Hofmanem, Hochstimem i Kuczmerą, z którymi żaden przytomny
            dziennikarz chyba porównywany być nie chce z oczywistych powodów. Z widzewskim
            pozdrowieniem.
      • Gość: zee Alleluja bracie. IP: *.4web.pl 08.03.10, 21:50
        Alleluja bracie i do przodu.
        To nie literatura piękna, żeby sobie coś interpretować. Istenieje tylko kwestia
        podejścia do zagadnienia. Tekst w gazecie nie jest, a już szczególnie nie
        powinien być dla piłkarzy i działaczy, tylko dla ludzi kupujących gazety - czyt.
        kibiców. Oni mają w d... to, co jest pomiędzy ustami, a brzegiem pucharu. Tak
        naprawdę, to nie redaktor ma mieć dobry wpływ na piłkarzy, tylko Janas i chwała
        mu za to. Jak pan redaktor chce coś przekazać piłkarzom, czy działaczom, to
        niech wsiada w 85 i zapier...a na Al. Piłsudskiego (dawna Armii Czerwonej - z
        czego - nota bene - jestem dumny) i tam sobie sprawy porusza. Jak myśli, że
        poprzez tekst w gazecie wywrze presję i ciśnienie na piłkarzach, to musi mieć w
        garze nieźle nawalone, albo pali dobry Bóg wie co. Jedyna dobra robota pismaków,
        to była ta, że podkręcili atmosferę tekstami o "bodziu w.(WTF)" (celowo z małej
        litery) i Wesołowskim - ten, to ma dopiero poczucie humoru - gdzie pójdzie, tam
        go wyśmieją. Jak Derdzik jest prawdziwy Widzewiak, to niech zasuwa po KIK i
        zasiądzie na C pod masztami, tak jak kiedyś SZCZĘSNY na żylecie wśród kiboli
        Legii - po przejściu do Widzewa z ległej. Chyba, że ma już KIK (to sorry bedzie
        jak poda numer). Z widzewskim podzrowieniem.
    • Gość: franz Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS! IP: *.strazgraniczna.pl 08.03.10, 16:35
      nic się nie stało wałkałes nic się nie stało
      heheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheehhehe...
      wysztkiego najlepszego z okazji 8-go marca galerianki:)
    • Gość: Teofilów C Nieważne ilu z nas wchodzi ... IP: *.cdma.centertel.pl 08.03.10, 16:55
      NIEWAŻNE ILU Z NAS WCHODZI -
      WAŻNE KTO RZĄDZI W ŁODZI !!!!!

      Żebraki PSS -POKONANE !!!!

      WIDZEW 4 EVER !!!!!!
    • Gość: 4-1 Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS! IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.10, 17:26
      Wisze co sie liczy? 1-4 na tablicy! :) Robak i Panka i placze cała limanka ;)
    • Gość: pepek 1910 do wszystkich galerianek.. IP: *.toya.net.pl 08.03.10, 17:34
      Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia KObiet!! Sorka,że popsulismy
      wam swieto ,ale cóz wygrywa zawsze lepszy....1-4 kurka nie
      wierze,tak was złoic na waszym stadionie,...jednak warto żyć... o
      ile jest sie WIDZEWIAKIEM!!!! Załosne białe dupki....
      NIESZCAESLIWEGO OOOOO BIAŁEGO ........ OOOOO !!!! TYLKOO WIDZEW!!!
    • Gość: pepek 1910 Re: Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS! IP: *.toya.net.pl 08.03.10, 17:45
      jaki tam był wynik na waszym gruzowisku? bo przy 1-4 sie zdrzemnam
      takie to było nudne łoić was bezkarnie.... jak zwykle zreszta...
    • Gość: www Derby Łodzi. WIdzew nokautuje ŁKS! IP: *.toya.net.pl 08.03.10, 19:42
      PANIE SADZYŃSKI,gwarantował Pan własym podisem do PZPN,że kibole-wiesniaki nic nie zadymią?????? a tu co????
    • Gość: Bodzio Re: Prawda o sobotnim tekście Derdzika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 20:07
      Rzeczowa odpowiedź. Dziękuję, ja nie skorzystam, ale może kolega reflektuje na
      to samo?
Pełna wersja