jazzman1979
08.03.10, 14:08
Jeden z oskarżonych, Ryszard G. nie zjawił się w sądzie, bo w USA załatwia
formalności związane ze ślubem. " Zaczynam nowe życie i nie mogę się stawić w
sądzie. Przepraszam" - napisał Ryszard G.
Gratuluję :) i dziękuję za poprawę humoru od poniedziałku :)