fajny.tigerek1982
08.03.10, 19:56
> Witam. Jestem w beznadziejnej sytuacji. 10 maja ubiegłego roku urodziłam
córeczke. Mieszkałam w Łodzi. Przez niecałe dwa miesiące po urodzeniu
Juleczki przebywałam wraz z nią w Domu Samotnej Matki w Łodzi. Po dwóch
miesiacach wraz z ojcem dziewczynki wynajelismy mieszkanie,gdzie bylismy w
trójke. Ze względu na to iż włascicielka mieszkania wymówiła nam
mieszkanie,po czym przyjechalismy do Zduńskiej Woli,naszego rodzinnego
miasta.Podjelam
prace,Krzysiek równiez. Na czas Naszej pracy dzieckiem zajmowała sie matka
Krzysztofa.Po około dwóch tygodniach zostałam pobita przez
Krzysztofa-ojca mojej córki. Po pobiciu wraz z córeczka zamieszkałam u jego
rodziców.Mieszkałam tam od lipca,pracowałam,po pracy przychodziłam zajmowałam się
córeczką,bawiłam się z nią,kąpałam.Corka państwa Konieczko,Katarzyna
razem z Matką przez cały czas dawałymi numery telefonów,adresy mieszkań
abym się wyprowadziła.Zaoferowałi sie ze beda zajmowac sie moja córeczka
na czas mojej pracy.Panstwo Konieczko oferowali tez swoja pomoc abym nie
zakładała sprawy o alimenty ich synowi,Krzysztofowi,czego nie uczyniłam po dzis
dzien wierząc w ich wiarygodnosc i chęc pomocy. Po kilku tygodniach,w
połowie Listopada matka Krzysztofa w rozmowie ze mna uswiadomiła mnie ze za
stworzenie rodziny zastepczej sa pieniadze i ze dobrze było by z tego
skorzystac,na co ja nie zgodziłam sie. Po upływie około dwóch tygodniu od rozmowy
z Lucyna Konieczko,dostałam wezwanie na sprawe o ograniczenie mnie władzy
rodzicielskiej oraz ojcu mojej córeczki. Krzysztof w chwili obecnej przebywa
w areszcie sledczym ,za rozbuj z narzędziem ostrym,kradzież... Piersza
sprawa przeciwko mnie i Krzysztofowi odbyła sie w styczniu,druga w lutym tego
roku. Po ostatniej sprawie złożyłam wniosek do Sadu o wydanie zgody na
odebranie dziecka o osób nieuprawnionych-czyli dziadków.Mam zorganizowane
miejce pobytu w Łodzi oraz miejsce pracy.Jednak dziadkowie całkowicie
uniemozliwiaja mi widywanie sie z dzieckiem,co wiecej złożyli z dniem 20 lutego
bierzacego roku wniosek o stworzenie rodziny zastepczej. Kłamia w Sadzie ze nie
interesuje sie dzieckiem,na potwierdzenie tego iz chodziłam do dziecka mam
zdjecia,na ktorych jest data i godzina. Oraz dysponuje nagraniami na ktorych
Pan Tadeusz Konieczko wyraznie mówi ze bedzie kłamał w Sadzie,oczerni
mnie,zrobi ze mnie alkoholiczke i narkomanke. Błagam pomóżcie mi odzyska moje
dziecko. Od dnia 24 lutego,kiedy to weszłam po dziecko z policja,nie
widziałam swojej córeczki,gdyż Państwo Konieczko nie chcą mnie wpuścic do
domu.