Gość: miki
IP: *.toya.net.pl
23.03.10, 21:48
Problem chyba w tym iż pewnych rzeczy nie da się potraktować w sposób urzędowy. Władza buduje ale władza też paraliżuje, zawęża sposób myślenia do proceduralnych ram. Otoczenie wokół nas, nasze własne, łodzkie budują mieszkańcy, łodzianie a nie urzędnicy. Kreatywność, chęć działania i tworzenia czegoś nowego, wielkiego i niepowtarzalnego wymaga otwarcia żagli i czekania jak wszyscy w ten żagiel będa dmuchać. W przypadku kiedy człowiek, twórca, artysta zderza się z urzędowym sposobem myślenia, polegającym głownie na tym, że nowy pomysł czy inicjatywa wymagać będzie pracy i działania to lepiej sobie odpuścić, bo w urzędach za to nie płacą. Płacą za to za godziny (168 godzin to pełen etat). W jaki sposób można rozliczyć urzędników? Wybory? niby tak, ale ci sami albo odchodza i zaraz przychodzą albo dochodzą do władzy nawet kiedy nie chcemy. Odwołując poprzedniego prezydenta nie mieliśmy przeciież wpływu kto będzie rządził teraz.