Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se...

    • Gość: aweq Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.physd.amu.edu.pl 30.03.10, 16:29
      No nareszcie, zaczyna sie. Jeszcze troche i z forow takich jak to zniknie
      wiekszosc idiotow. Tylko cmentarze moga nie nadazac.
    • Gość: ktoś Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.sti.net.pl 30.03.10, 16:34
      huj wi, najlepsza dziewczyna polska amfetamina a bez trawy nie ma zabawy,
      tylko najwyzsza moc a nie zadne dopalacze!!!!!!
    • Gość: NORMALS Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.chello.pl 30.03.10, 16:37
      odrazu dopalacze ....napewno....a moze od wody sie przekrecil albo od apapow....
    • Gość: hens Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.03.10, 16:42
      Nie jestem za dopalaczami,ale twierdzenie że człowiek wyszedł z klubu, i zmarł na schodach bo wypił dopalacz.........pieprzenie w bambosz.
      Tu trochę wciągnął kokainy........tu trochę przypalił hery z trutką DDT bo lepiej wali po głowie, i do piachu.
      A HOJ PRZYGODO mówisz masz.......święty spokój
    • neo.nick AM.HI.CO 30.03.10, 16:46
      to amfetamoina, heroina i cocaina - zabojcza mieszanka sprzedawana
      jako szalwia. Za handel dopalaczami powinno sie isc do mamara na 15
      lat.
    • Gość: norman1001 Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 16:48
      Świetnie! Jestem za tym - naturalna selekcja - słabsze umysłowo osobniki
      gatunku po prostu nie przeżyją w naturalnym środowisku. Podobnie "za" jestem w
      przypadku gdy taki idiota pędzi w swoim wozie i wpada w drzewo - oczywiście
      byleby nikogo po drodze nie zabił... . Takiemu przynajmniej na psychę nie
      uderzy i nie zacznie kiedyś zabijać niewinnych ludzi.
    • Gość: Andrzej dzejdzej Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: 194.106.193.* 30.03.10, 16:52
      Z moich informacji, oraz z informacji przekazanych mi przez
      anonimowego świadka zdarzenia wynika, że chłopak czytał gazetę
      wybiórczą i dostał zawału, który został wywołany głupotą redaktorów
      tejże "gazety".
      P.S.
      I tak wiem, że nie opublikujecie tego czerwone świnie, pisze
      żebyście wiedzieli, że nie każdy łyka wasze ściemy.
      P.S.2
      Kiedyś przyjdą takie czasy... a na drzewach zamiast liści będą
      wisieć komuniści!
    • Gość: montezuma Nie pierwsza śmiertelna ofiara wypadku... IP: *.eimperium.pl 30.03.10, 17:04
      ... czy wprowadzony zostanie zakaz handlu samochodami?
    • Gość: gosc Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? IP: 79.97.61.* 30.03.10, 17:07
      taaaa zmarł pewno przez dopalacze a nie przez alkohol, choroby serca etc... I
      ten tytuł - pierwsza w Polsce ofiara dopalaczy. Pytanie jest takie - ile osób
      zmarło z powodu przedawkowania legalnego alkoholu od czasu otworzenia
      pierwszego smile-shopu?
    • Gość: elo Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.10, 17:09
      hahaha, spoko sie zgrało z nazwą klubu:D
      • Gość: gg Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.10, 20:45
        z jaką nazwą ? sprawdzałeś tą nazwę ? widzisz sam skrót tylko, może warto się
        wysilić i sprawdzić a nie operować na półprawdach
    • Gość: losiu Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 17:14
      Kurde no a chciałem otwierać sklep z dopalaczami a teraz wyjdzie że to po nich
      zszedł i lipa ...
    • Gość: aaddff Obniżyć ceny dopalaczy IP: *.toya.net.pl 30.03.10, 17:18
      I dobrze niech palą, piją i zdychają
    • fatcat84 Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se.. 30.03.10, 17:22
      tak mnie wkurza ,ze zawsze gdy gazeta podaje info o narkotykach znajdzie się
      milion pyskaczy ze swoimi teoriami na temat nieszkodliwosci marihuany etc. ja
      jestem uzalezniona od narkotyków i alkoholu. od dwoch lat jestem
      czysta,skonczylam terapie, chodze na mitingi NA I AA. zaczelo sie własnie od
      waszej super niewinnej marihuany ,którą tak strasznie chcecie zalegalizowac.
      potem były piguły,kwasy i cała reszta. kiedy słysze ,że marihuane koniecznie
      trzeba zalegalizowac smiac mi sie chce.
      • Gość: edek Bo jestes słaba, to innym trzeba zabronić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 18:09
        Wśród moich znajomych nikt nie stronił od używek legalnych i nielegalnych i
        tylko jedna osoba jest uzależniona. To nawet nie jeden procent używających.
        Gdyby nie było alkoholu i narkotyków uzależniłabyś się od czegoś innego,
        słodyczy, telewizji, internetu, hazardu...
        • bojownik_wolnosci Re: Bo jestes słaba, to innym trzeba zabronić... 30.03.10, 19:49
          ciekawe jak to łatwo tłumaczyć się z uzależnienia i zganiać na używkę, jestem
          ciekaw co takiego babo cie sciągneło na dno fetka co w głowie porobiła czy opiaty?
          mhm... ?
          gdybyś została przy zielsku to byś 3 razy sprawdzała czy drzwi zamknięte od domu
          - taka skleroza najwyżej by cie trzymała.
          A ci co palą z umiarem... to wyglądają tak samo jak ci co piją z umiarem, czyli
          mają się całkiem nieźle:D
      • bezzebnypirat Klamiesz... 30.03.10, 19:44
        Na 98% klamiesz. Zaczelo sie zapewne nieco inaczej, jeszcze wczesniej. Chcialas
        sie poczuc pewniejsza siebie, chcialas sprobowac czegos nowego, pokazac, ze
        przynalezysz do grupy. I napilas sie piwa. Pozniej bylo wino, wodka, marihuana,
        piguly i cala reszta.

        Albo jeszcze inaczej: chcialas poczuc szybkie odprezenie, wiec zapalilas
        papierosa. Pozniej kolejnego, ale z czasem ich dzialanie nie bylo juz
        odczuwalne, wiec siegnelas po trawe, bo podobno skuteczniejsza. I tak dalej.

        Rozumiesz cos z tego, czy 'cala reszta' sprawila, ze jednak nie?

        Nie kazdy, kto napije sie wina skonczy z denaturatem pod mostem, nie kazdy kto
        zapali skreta, wciagnie kreske czy wezmie kwas zwali sobie zycie. To, ze bylas
        bliska swiadczy zle wylacznie o Tobie.
      • Gość: owdvw Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: 77.252.223.* 30.03.10, 20:23
        wiesz co, powiem najkrocej jak sie da, jak masz słaba banie i 0 asertywnosci i
        kompleksy to w ogole nie pij kawy lepiej nawet
      • zewszad_i_znikad Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie 30.03.10, 21:48
        Nie zamierzam reagować tak jak chamscy przedpiścy odpowiadający na
        Twój wpis. Jednak mimo tego nie zgadzam się z Twoim podejściem do
        problemu.
        Po pierwsze - nie, ja nie będę pisać, że masz słabą wolę, nie znam
        Cię, więc byłabym zwykłą chamką, gdybym Cię miała oskarżać. Tym
        niemniej nie należy obwiniać używki, bo ona jest martwym
        przedmiotem, pozbawionym sprawczości. Wpadnięcie w nałóg może być
        powodowane wieloma przyczynami, zwykle splotem różnych przyczyn -
        owszem, nieraz słabej woli, obracania się w "używkowym"
        towarzystwie, brawury, czasem niemalże przypadku. Także takiego
        czynnika, jak pewna wrodzona nieodporność - wielu psychologów i
        farmakologów twierdzi dziś, że istnieją osoby bardziej skłonne do
        uzależnień, prawdopodobnie to "coś" na poziomie działania układu
        nagrody w mózgu. Nie, to nie Twoja wina, ale nie jest to też wina
        używki.
        Po drugie: no i sama widzisz - co Ci dało to, że "narkotyki" są
        nielegalne? W żaden sposób Cię to nie ochroniło, mimo nielegalności
        tych środków miałaś do nich dostęp
        . Kto odpowiednio mocno chce
        spróbować, znajdzie sposób. Mimo własnych doświadczeń zbyt łatwo
        zakładasz, że nielegalność ogranicza dostępność, więc chroni przed
        nałogiem. Tymczasem można na to spojrzeć od innej strony:
        - Legalizacja pozwoliłaby przynajmniej znacznie ograniczyć dostęp do
        środków psychoaktywnych tej grupy, która jest najbardziej narażona
        na niekorzystne skutki i nie całkiem jeszcze dojrzała do decydowania
        w takich sprawach: dzieci i młodzieży.
        - Legalizacja zwiększyłaby wiedzę użytkowników na temat zażywanych
        środków: nikt nie proponuje, by marihuanę czy ecstasy sprzedawać w
        supermarkecie, sprzedaż odbywałaby się w wydzielonych punktach, w
        opakowaniu byłaby ulotka, a przepisy mogłyby np. żądać, by
        sprzedawca upewnił się, czy osoba kupująca jest świadoma, czego się
        spodziewać i jak ograniczyć ryzyko.
        - Legalizacja ułatwiłaby dostęp do leczenia osób, które mimo
        wszystko wpadną w nałóg: nie musiałyby one obawiać się
        kryminalizacji ani stgmatyzacji.
        Osobiście wcale nie twierdzę, że marihuana jest bezpieczna (tym
        niemniej według każdej rzeczowej klasyfikacji jest dużo
        bezpieczniejsza od alkoholu i tytoniu) - żaden środek psychoaktywny
        taki nie jest (podobnie jak wiele czynności, które jednak pozostają
        w pełni dozwolone). Ale co z tego? Naiwnie zakłada się, że jeżeli
        zalegalizujemy jakiś środek, tym samym przyznamy, że jest on
        bezpieczny. Tymczasem jest wręcz przeciwnie: im bardziej szkodliwy
        jest dany środek, tym ważniejsze jest, by nad jego produkcją i
        sprzedażą sprawowało nadzór państwo, a nie mafia.
        Weź pod uwagę choćby zgony z powodu przedawkowania heroiny: prawie
        zawsze są spowodowane trafieniem na mniej zanieczyszczony niż zwykle
        towar. Na czarnym rynku użytkownik wie tylko, że kupuje "ćwiartkę" i
        nie wie, ile w niej jest heroiny, a ile talku. W aptece lub
        licencjonowanym punkcie sprzedaży kupowałoby się określoną dawkę o
        znanym stopniu czystości.
        Prohibicja w rzeczywistości zwiększa ryzyko związane z używaniem
        substancji psychoaktywnych. Najpierw próbuje chronić człowieka przed
        potwornością samodzielnego dokonywania wyborów. A jeżeli taki
        człowiek mimo całego nacisku dokona "niesłusznego" wyboru i sięgnie
        po ten czy inny zakazany środek - na żadną ochronę już nie zasługuje
        i utrudnia się mu dbanie o własne bezpieczeństwo. Tymczasem ani
        okazjonalny użytkownik nielegalnych środków, ani "nawet" narkoman
        nie traci takich podstawowych praw, jak prawo do zdrowia, prawo do
        godności, prawo do prywatności. Choćby w imię tych praw należy
        zerwać z haniebnym systemem prohibicji.
        • joly.roger Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie 31.03.10, 14:11
          Do zewszad_i_znikad: jedno słowo - SZACUN :)
          Za wyważony logiczny i mądry text. Obawiam się tylko, że tu na forum to rzucasz
          perły pod nogi wieprzom. Wątpię, żeby choć 10% piszących tutaj było w stanie
          przyswoić sobie taką masę literek na raz. O zrozumieniu to nawet nie wspominam ;)
      • Gość: dzondzon Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.elk.net.pl 30.03.10, 22:23
        to dla twojej informacji drogie dziewczę, nie każdy musi od razu brać wszystko
        po kolei, ja palę to twoją "super winną marihuanę" już 14 rok,od 7 lat prawie
        dzień w dzień, robiąc 3-miesięczny detoks raz do roku, zdałem maturę, skończyłem
        studia.. Życie układa się całkiem dobrze,mam stałą pracę, dziewczynę i
        mieszkanie, nie mam na co narzekać, nie mam myśli samobójczych i głębokich
        dołów(ot zwykłe ludzkie bolączki). Amfe wciągnąłem raz w życiu, a na drugi dzień
        miałem jej dość na resztę życia, pixy mógłbym policzyć na palcu jednej ręki,
        alkoholu nie piję i nie palę fajek, i wiesz co? Jakoś nie ciągnie mnie do tej
        "całej reszty", a jestem tylko rok starszy od Ciebie i nie piszę tego by Cie w
        jakiś sposób urazić lub do czegoś przekonać, tylko po to by uzmysłowić Tobie, że
        każdy jest indywidualistą, i że "Ty" nie znaczy "ja", i że ta "super winna
        marihuana" nie musi być zaczątkiem dna... Ale nie twierdzę też, że jest taka
        świetna i raczej nie można traktować jej jako "sposobu na nudę". To co kieruje
        nami jest w naszych głowach, wystarczy trochę silnej woli i asertywności w
        dokonywaniu wyborów, pomaga też wiara w Boga. Zdrowia życzę. paweł
      • Gość: jfk Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.wroclaw.mm.pl 30.03.10, 23:45
        To samo może powiedziec rodzina alkoholika o sklepie Żabka.
        Ale jakoś afery o alkoholu nie ma .
      • Gość: kot Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: 194.181.134.* 31.03.10, 06:25
        nasza marihuana jest nieszkodliwa a twoje narkotyki są... cza było nie brać kto
        kazał ci ćpać i chlać? :D o/
      • Gość: chris Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: 89.174.178.* 31.03.10, 09:56
        Bardzo mi przykro że masz problem.Ale ja z kolei lubię sobie czasem walnąć bucha
        i jakoś nie uzależniłem się. Może po prostu odrobina umiaru i silnej woli?
      • joly.roger Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie 31.03.10, 14:01
        > zaczelo sie własnie od
        > waszej super niewinnej marihuany ,którą tak strasznie chcecie zalegalizowac.
        > potem były piguły,kwasy i cała reszta.

        A każdy alkoholik zaczynał od jednego piwka. Wg. Twojej logiki, każdy kto wypije
        jedno piwo, skończy na denaturacie.
        Nie dokonuj projekcji własnych problemów, na ogromną większość ludzi którzy
        potrafią stosować używki. Legalne czy nie.
      • Gość: ja Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.chello.pl 01.04.10, 04:41
        Wszystko jest dla ludzi... z głową! Skoro masz z tym problem to znaczy, że u
        ciebie gdzieś tej głowy zabrakło, ale to nie znaczy, że zabranianie w czymś
        pomoże. Skoro jesteś uzależniona od narkotyków, to znaczy, że gdzieś je
        kupowałaś, czyli widzisz jak ktoś chce, to wszystko znajdzie. Legalizowanie lub
        delegalizowanie nic nie zmieni. Tutaj powinno chodzić o to, żeby to
        usankcjonować i żeby państwo na tym zarabiało a nie czarny rynek.
      • Gość: shrew Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.centertel.pl 15.06.10, 10:42
        głupia nieco jesteś ale co zrobić. i ja byłam na odwyku moja droga ale swoją
        przygodę zaczęłam od papierosów. bo tak naprawdę największy procent dzieciaków
        od tego właśnie zaczyna. papierosek, piwko i leciiisz! czy w takim wypadku
        chcesz zdelegalizować i alkohol i papierosy, tylko dlatego, że nie uważałaś na
        odwyku i spotkaniach AA dostatecznie mocno, żeby wiedzieć, że Twoje uzależnienie
        to choroba hm... genetyczna? że jesteś po prostu jednostką słabą i nawet gdy
        wytniesz w pień wszystko co odurza, zaczniesz łykać leki albo uzależnisz się od
        innego gówna (jak solarium np.)? uzależnienie to problem psychiki i legalizacja
        marihuany nie ma tu nic do rzeczy. aż się nóż w kieszeni otwiera kiedy ktoś
        znający to z autopsji, nie potrafi wyciągnąć wniosków.
        a! i gwarantuję Ci...pierwszy odwyk, nigdy nie jest ostatnim.
      • Gość: Qshyvy Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: *.debica229.tnp.pl 13.09.10, 10:27
        ja pale Marihuane od 14 roku zycia . Mialem tez kontakt z twardymi narkotykami , sprobowalem , okazalo sie ze to chu*ostwo i juz tego nie bralem , nie biore i bral nie bede . Nie mozna zwalic na Marihuane wlasnych bledow zyciowych . Nikt Ci na sile kwasa nie zaaplikowal , nikt Ci na sile krechy amfy wciagac nie kazal wiec jaka tu wina Marihuany xD ? Zamknac dopalacze bo to tez bralem , jakis syf np. tajfun ... kur*a , spoko , jest napisane ze nie do spozycia dla ludzi ale i tak wiadomo ze kazdy jak to kupi to to cpa... a tajfun to najwiekszy syf a podobno dzialanie marihuany ma ? xD haha SADZIC PALIC ZALEGALIZOWAC !
    • Gość: bolek Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.10, 17:31
      dajcie legalnie narkotyki a codziennie bedziecie zbierac trupy a czy byl tam
      nasz senator od wachania
    • Gość: modern Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 17:41
      Zmarł w rynsztoku - 9464749 śmiertelna ofiara picia wódki
    • Gość: sfsffdh Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.kop.osi.pl 30.03.10, 17:43
      i bardzo dobrze, bierzcie jeszcze wiecej tego g...wna gratuluje!
    • Gość: gość Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.toya.net.pl 30.03.10, 17:44
      coraz częściej będą kończyć w ten sposób
    • Gość: ZeSrak Dresiarskie imprezy IP: *.93.classcom.pl 30.03.10, 17:46
      dopalacze dobre dla dresów.
    • Gość: szimurina Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.elblag.vectranet.pl 30.03.10, 17:54
      "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę." Paracelsus

      a za jointa 3 lata... co za paranoja
    • keram.keram Po znacznych ilościach wódki również by zszedł 30.03.10, 18:05
      Co za hipokryzja.
    • Gość: Krzysztof Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.stk.vectranet.pl 30.03.10, 18:08
      Pomysł na tytuł do gazety: ....tysięczna ofiara legalnej wódki!!!
      • Gość: gosc Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? IP: 79.97.61.* 30.03.10, 18:35
        Krzysztof napisał: Pomysł na tytuł do gazety: ....tysięczna ofiara legalnej
        wódki!!!

        Rozumiem ze od początku tego roku.
    • Gość: ja Re: Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie IP: 212.160.172.* 30.03.10, 18:19
      Na pewno mniej niż od twoich głupich tekstów ... debilu.
    • Gość: VIRUSSS Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 18:31
      dopalacze legalne bo na półkę w pokoju możesz położyć... moim
      zdaniem Znielegalizować za co ?? za to ze mimo napisu " nie do
      spożycia przez ludzi" i tak wszyscy wiedza ze to jedzą, pala czy
      wciągają. a dwa Ryje banie pewnie znacznie bardziej niż nie jeden z
      znielegalizowanych narkotyków uznanych za lekkie. z 2 strony na
      własne ryzyko chłopak zażywał . ale nie umarł by gdyby panstwo
      wymyslilo swoj dopalacz LEGALNY i w znacznie większej mierze
      czystszy a równie pobudzający do extazy czy amfy. rozumiem iż ponad
      milion osób zażywa nie legalne środki ale czy lepiej żeby brali te
      świństwo nie sprawdzone ale legalne??
    • Gość: seszele Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.ghnet.pl 30.03.10, 18:38
      jesteście żałośni.
      A miał dowód osobisty?

      To może ofiara zatrucia plastikiem?
    • Gość: padalec Pierwsza śmiertelna ofiara dopalaczy? Będzie se... IP: *.toya.net.pl 30.03.10, 18:49
      czemu na zdjeciu sa opakowania szałwi ktora juz jest dawno nielegalna ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja