Gość: kazik IP: *.pai.net.pl 01.04.10, 21:34 jaka trzeba byc zwyrodniala szmata zeby porzucic wlasne dziecko ale tak to jest jak szkoda kasy na srodki antykoncepcyjne a na aborcje nie stac bo trzeba ja robic nielegalnie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: łodzianin to nie wina matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 22:24 to nie jest wina matki, tylko właśnie tych rozmodlonych siostrzyczek i księży-pedofili, bo to oni wymyślili faszystowską ustawę antyaborcyjną, która zmusza matki do donoszenia niechcianych płodów. Żal też tego dziecka - nie będzie miało łatwego życia. Ale może jak dorośnie, to w odwecie zarąbie jakiegoś skretyniałego księdza, któremu zawdzięcza "cud życia". Obrzydliwy kraj porąbanych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: to nie wina matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 01:16 Po pierwsze - dziecko żyje. Po drugie - trafi do adopcji. Kolejki są długie, a selekcja wśród potencjalnych rodziców ostra, więc szansa,że trafi do kochającej rodziny i będzie szczęśliwe jest duża. Lepiej byłoby je wyskrobać? > Obrzydliwy kraj porąbanych ludzi... Jeśli masz na myśli siebie - to się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: to nie wina matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 10:22 Jak czytam wypowiedzi niektorych "ludzi" to nóż sie w kieszeni otwiera. Ciekawe czy byli by tak odwazni powiedziec to przy zapalonym swietle. Zgadzam się, najwazniejsze że dziecko żyje. Sądząc po wypowiedzi niektórych, jedynym miejscem dla nich jest wiezyczka obozu koncentracyjnego. Tam dopiero mogli by sie wykazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus filozoficznie wam odpowiem IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 05:45 wedlug i z waszej filozofii was przepytam selezjanskie zdegenerowane ciemniaki i prosze admina nie kasowac tego postu choc brutalny jest jak cysorz caligula sponsor vaticanu pan abraham mial kobite piekna ze az strach i wybral siem do pana faraona i ja podstawil jak na alfonsa przystalo bo o korzysciach materialnych myslal a pan faraon jak to faraon walnal panu abrahamowi rogi takie ze musieli go dzwigiem z palacu wystawiac a nie zaplacil tylko lajze pogonil ale nauka w las nie poszla i pan abraham znow szukal amatora na kobite swoja sare i trafil na jednego glupiego krola co to siem chcial zabawic z ta kobita piekna a zepsuta i dawaj mu ziolek do winka zeby jelenie biale widzial i wszystko sie we lbie poprzestawialo krolowi a pan abraham straszyc go zaczal jak tamten w transie byl i wykolegowal tamtego tak ze zaplacil za pana faraona i reszte czyli tysiackrotnie a nawet sary nie dotknal wniosek nie zamiar siem liczy ale skutek a na wskutek podstepu roznego zdegenerowanego frajerstwa w habitach i ich filozofii zdegenerowane jest wszystko i wszyscy i cieszyc sie nie ma czym ze cus tam uratowaliscie bo niszczac od samego poczatku wzieliscie to pod uwage ze za tysiace zamordowanych niewinnych dzieci jeden przyslowiowo zostanie uratowany kosztem calego narodu wiec do roboty zdegenerowane nieroby bo cena za te wasze frajerskie filozofie dobroci jest tak wielka ze nawet nie mozna oszacowac strat dzisiaj jest piatek wiec cmoknijcie mnie ja na poczatek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filozof Re: filozoficznie wam odpowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 14:09 Do budy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia ela Re: Przez "okno życia" do kochającej rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 08:18 No tak, nie było by problemu gdyby były pienądze bo nie byłoby dziecka.Pokręcone myslenie. Maleństwo ma szanse na dobre i szczęsliwe życie, byleby trafił na mądrych rodziców, bo zaadoptowany bedzie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus hahahahahahahahahaha IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 08:33 a mamusia gdzie ze on niby potrzebuje nagle rodzicow a mechanizmy ktore go pozbawily fundamentalnego prawa natury mamusia pewnie szuka jakiegos poboznego a glupiego majetnego jelenia i zgrywa katolicka cnotliwa naiwna pobozna panienke niech siem ciocia ela pomodli o rozum albo niech sobie popatrzy na niektore obrazki ciezarnych panienek i podpisy pod nimi kto sie k urodzil jak k skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus ale fajnie ze siem rozumiemy IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 08:38 znow duchowni beda mieli zajecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus cus mi siem zdaje ze wypadnie IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.04.10, 09:04 na pobozna leticie&co a nosek tak sobie pieknie zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasiaKoz Z "okna życia" do kochającej rodziny. O to się ... IP: *.retsat1.com.pl 02.04.10, 10:43 a czemu się siostry nie modlą za tatusia dziecka? dziecko wzięło się z niepokalanego poczęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
perlista5 Re: Z "okna życia" do kochającej rodziny. O to si 02.04.10, 16:31 Trzeba być wyjątkowym człowieczym ścierwem, żeby własne dziecko - a jakże: zadbane i zdrowe - podrzucić w takim oknie. Zero odpowiedzialności, zero mózgu, zero uczuć. Jesteś człowiekiem, to zachowuj się jak człowiek i ponoś konsekwencje swojego postępowania. Ale gdzie tam, przecież można podrzucić dziecko jak worek brudnej bielizny do jakiejś dziury w murze. Mam nadzieję, że los się na tym ludzkim ścierwie zemści. I żena starość ktoś toto też podrzuci na próg jakiegoś hospicjum. Albo dworca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazac Re: Z "okna życia" do kochającej rodziny. O to si IP: *.bmly.cable.ntl.com 20.06.10, 03:11 Ocvzywiscie jestes zupelnie bez winy (moge nawet zaryzykowac swieta/y), dalej wiec rzucaj kamieniami swietoszku odpustowy za trzy grosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Z "okna życia" do kochającej rodziny. O to si IP: *.4web.pl 20.06.10, 12:02 Scierwem to trzeba być, zeby zrobic kobiecie dziecko, wypiac sie na nie dupą i spie...ć zostawiając oboje w sytuacji takiej jak powyzsza. Zero odpowiedzialnosci, zero mózgu, zero uczuć - tylko ch.... Odpowiedz Link Zgłoś