Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k...

    • Gość: Phobos Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 02:55
      www.youtube.com/watch?v=PJKC6DQnBzc
      moze czasem nim sie opluje cos gdzie sie mieszka warto pomyslec?
    • quaxo Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... 08.04.10, 03:45
      Wyprowadziłem się z Łodzi do Poznania i o ile przez te 7 lat Poznań wypiękniał
      i rozwinął skrzydła, o tyle Łódź zmarniała i zbrzydła. Naprawdę ciężko jest
      wracać i widzieć, jak zniszczona, chaotyczna i brudna stała się Łódź. Naprawdę
      jest mi wstyd kogoś z zagranicy zaprosić do Łodzi. Europejska Stolica Kultury?
      Dobre sobie. Festiwal Dialogu Czterech Kultur - zmarnowany. Camerimage -
      uwalony. Eska Music Awards - zlikwidowane (nie mój ulubiony, ale zawsze jakaś
      impreza). Nie wiem, jak to jest możliwe, ale innym wielkim miastom jakoś się
      udaje, tylko w Łodzi są zawsze przepychanki, gry polityczne i nic się nie
      układa... Przypadek?
    • emir.stockhof Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... 08.04.10, 06:46
      wyniki sondy są mocno sugestywne. miłość łodzian do miasta prysła jak bańka.
    • Gość: manio Jak nie mam pomysłu to sprzątam IP: *.gdynia.mm.pl 08.04.10, 07:12
      To miasto niszczy nepotyzm i głupota samorządowców. A mieszkańcy to
      akceptują.
    • Gość: janina Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 07:59

      Wreszcie REALNE spojrzenie na nasze "cudowne" miasto... Przestańmy się
      szczycić fałszywym alternatywnym pięknem. Od poważnej i rzetelnej
      krytyki trzeba zacząć!
    • Gość: lodzianin Łódź powinna zadbać o rozwój gospodarczy - bez IP: *.anonymouse.org 08.04.10, 08:06
      niego wszelkie działania okażą się połowiczne.

      Prosperita Łodzi wielkoprzemysłowej trwała zaledwie 50 lat od około
      1865 do 1918. Po odcięciu od rynku rosyjskiego Łódź zaczęła
      podupadać. Jeszcze w latach "komuny" ponownie rynek rosyjski był
      dostępny i jakiś czas zakłady przemysłowe produkowały.

      Dzisiaj pozostały tysiące nieruchomości z czasów łódzkiej gorączki
      złota. Koncepcje rozwoju przemysłu opracowywane przez urząd miasta z
      pomocą firm doradczych okazały się nietrafione.
      Montownie blaszaki, centra obsługi - call center i BPO to też
      rozwiązania czasowe które zostaną przejęte wcześniej czy później
      przez Chiny, Indie czy inne kraje.

      Bez wsparcia dla rozwoju lokalnej przedsiębiorczości wszelkie próby
      poprawy sytuacji spełzną na niczym. Jak dotacje się skończą to co
      wtedy? Bedziemy zagłebiem biur w pofabrycznych budynkach?

      Brak perspektyw, brak pracy dla tysięcy Łodzian i ich wykluczenie
      społeczne to największy problem miasta. Bez możliwości godziwych
      dochodów wiecznie będzie problem czynszowy.

      Nieruchomości mają wartość wtedy kiedy są wykorzystywane,
      pustostanów mamy wiele.

      Tak więc moim skromnym zdaniem - najpierw zadbać o dochody i
      możliwość zarobku dla mieszkańców a potem myśleć o wydatkach.

      Z pustej kasy nawet urzędnicy których jest coraz więcej do
      "zarządzania" się nie wyżywią.
    • Gość: tubylec Niech ktoś nas skolonizuje!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.10, 08:09
      Błagam skolonizujcie nas!!! Okupujcie!!! Wprowadźcie swoje "obce"
      mądre rządy!!!

      Może jakieś dobrze zarządzane miasto, albo jakiś cywilizowany kraj
      zechce mieć kolonię w centrum Polski.

      Ja mieszkaniec Łodzi oddaję siebie i moje miasto pod okupację!!!
    • Gość: sas Niech wróci myślenie IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 08:32
      Ale epokowe odkrycie. Chyba wiadomo, że tak jest. A kto tego nie
      widzi to ma klapy na oczach, albo nie chce widzieć. Problem Łodzi to
      brak koncepcji na to miasto, sprawy własnościowe, brak pieniędzy i
      głupio wydawane pieniądze. Ale jak nie ma koncepcji i konsekwencji w
      działaniu, to łata się dziury a nie zmienia wizerunku miasta.
      Ludzie, mówienie że na Piotrkowskiej jest źle, to czubek góry
      lodowej. Zapraszam na Wojska Polskiego, gdzie był obóz dla Romów w
      czasie wojny. Zrobiono front, czyli Kuźnie. W środku ruina z
      tabliczka ... grozi zawaleniem.. Ale grunt to frunt. Dzisiejsi
      projektanci zmian mają wizje i własne ambicje ... EC1 itp. A gdzie
      reszta. Łódź nie ma rynku, poza rynkiem Manufaktury. Ale władza nie
      lubi Manufaktury. Nie ma toalet, więc Piotrkowska staje sie ulica
      Moczową. Co miasto może zaproponować poza prywatnymi knajpami ? Ktoś
      powie ... Atlas Arena, ogródki na Piotrkowskiej. Tylko w miastach
      życie toczy sie na rynku. Wszędzie jest blisko. W Łodzi rozrywką
      stały sie centra handlowe. I mamy kolejny kwiatek ... Port Łódź,
      czyli przyczynek do wyjazdu z centrum. Czy tego nikt nie widzi ?
      Upadnie handel, bo musi. Jaki sens chodzić po śmierdzącej ulicy, jak
      można zrobić zakupy w klimatyzowanych pomieszczeniach, iść do
      czystej toalety i wypić kawę w kilku miejscach w promieniu 100
      metrów. I z tym całym przemysłem rozrywkowym ma wygrać Piotrkowska,
      bez parkingów, toalet, możliwości wjazdu, ze smrodem i menelami ?
      To ja mówię NIE WYGRA !!! Wygra Manufaktura i Port Łódź, a na
      Piotrkowskiej proponuję posadzić na środku drzewa, postawić ławki i
      zrobić deptak, taki sam jakim kiedyś była ulica Spacerowa. Dla mniej
      znających Łódź, dzisiejsza ulica Kościuszki. Zdajmy sobie sprawę, że
      świat się zmienia. W Łodzi nie ma już fabryk, fabrykantów, tkaczy.
      To już historia. Tak samo nie ma Piotrkowskiej, ale może być, tylko
      musi czymś przyciągnąć. Kraków wygrywa z Kazimierzem, a Łódź ma całą
      żydowską dzielnicę i nie potrafi zrobić na tym pieniędzy. Zamiast
      stawiać kolejny sklep na Bałuckim Rynku, trzeba było zrobic coś na
      wzór krakowskiego Kazimierza. Ale, żeby do tego dojść trzeba wyzbyć
      się nienawiści do wszystkich i wszystkiego. Mamy piękne cerkwie, ale
      kto o tym wie. Myślenie jest takie - to ruskie. I na koniec, aby
      zrozumieć Łódź, trzeba mieć wiedzę, a nie chore wizje i chore
      ambicje. To miasto może żyć, tylko wymaga planu zagospodarowania i
      ustalenie jaki ma mieć charakter. Dzisiaj ma ... smierdzący i
      marketowy. Tylko brak charakteru to nie charakter. Na zdrowie.
      • ulther Ciezko z mysleniem u nas 08.04.10, 09:34
        Skoro sprawa zakupu jednej maszyny do mycia chodnika na
        Piotrkowskiej zamienia sie w niemal debate filozoficzna to chyba z
        mysleniem u nas nienajlepiej. Jakich deklaracji spodziewali sie
        Lodzianie nawet po tylko czasowym nastepcy Kropiwnickiego? Otoz
        chcieli jasnego sygnalu dot. miasta np. rewitalizacji centrum,
        wymiany nawierzchni na Piotrkowskiej, sanacji komunikacji miejskiej,
        walki z patologiami spolecznymi (to jeden kompleks zagadnien z
        rewitalizacja) - tymczasem zadna z powyzszych spraw nie zostala w
        zadnym stopniu poruszona.

        Piszesz o afirmacji zydowskiego dziedzictwa Lodzi- zeby to bylo
        mozliwe trzeba gigantycznej inwestycji w edukacje obywateli, ktorzy
        w sporym stopniu przejawiaja sympatie antysemickie a Zyd, mimo
        faktu, ze bez Zydow nie byloby Lodzi, kojarzy sie zle.
        • Gość: sas Re: Ciezko z mysleniem u nas IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 10:12
          No własnie, zmienić myślenie ... tylko nikomu na tym nie zależy. Kto
          wie gdzie są cmentarze prawosławne, gdzie są i były cmentarze
          ewangelickie, kto wie ... że tam jest historia Łodzi. Tam spoczywają
          ludzie, którzy to miasto budowali. Mamy zakodowane jedno - ewangelik
          to Niemiec, prawosławny to Rosjanin, a gwiazda namalowana na ścianie
          świadczy o "mądrości" Łodzian. Szkoda słów ... miało byc tak ładnie
          a ... . I kto za to płaci -Pani płaci, Pan płaci ... kolejny REJS
          zatopionej Łodzi.
    • mineyko Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... 08.04.10, 08:33
      W pewnym kraju, tam gdzie słońce wschodzi, usiłowano podobnie wmówić sąsiadom,
      że to kraj kulturalny, śpiewając taką pieśń:
      Hej, hej Dunia ma,
      My kulturnyj narod,
      Wy..bali my chazjajku,
      I nas..ali w parachod.
      Proponują adaptację tej pieśni dla łódzkich potrzeb w staraniach o tytuł
      Kulturalnej Stolicy Europejskiej!.
    • Gość: fun_tastik Łódź to kobieta nie umiejąca jeździć autem. IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 08:48
      To jest ku...jakaś masakra,kto tym ludziom(dał) sprzedał prawo jazdy?
      Nóż się w kieszeni otwiera-bezmyślność,chamstwo,kompletny debilizm z
      tymi kierowcami.
    • Gość: lodzermensch Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 09:12
      opinie w pełni uzasadnione - taki jest wynik 7 -letnich "rządów"
      Kropiwnickiego, prywata , prywata i trwonienie miejskich i unijnych pieniędzy-
      przykłady ŁTR- tramwaj regionalny , zamiast usprawnić komunikację
      -sparaliżował miasto, brud smród i ubóstwo, poza niektórymi fragmentami miasta
      np; Park Ocalałych, Manufaktura. Kropiwnicki nie słuchał krytyki ,obrażał się
      - to po prostu gówniarz nie dorósł do rządzenia miastem, zbyt często przebywał
      w Izraelu , bo tam miał swoje interesy , i niech tam zostanie z rodziną ,
      powietrze w lodzi się zmieni, aha i niech zabierze te swoje śmieszne czapki i
      szarfy
    • Gość: MAciek Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: 195.8.101.* 08.04.10, 09:18
      Rozumiem, że dyskusja miała charakter przxejaskrawiania celem
      poruszenia nas wszytskich. Jeśli tak to dobrze bo z wieloma tezami
      ich ostroscią nie można się zgodzić gdyż nie sa zgodne z prawdą.

      Jesli o mnie chodzi to widę w Łodzi brak koncepcji co robić,
      wszystkie działania mają charakter chaotyczny bez postawienia sobie
      celu. Chciałbym również zapytać władze naszego maista jak
      wykorzystują możliwosci które obecnie występują? Jak walczą o nowe
      dobre inwestycje, co robią aby uruchomić program rewitalizacji
      centrum i sprzątnięcia maista. I wreszcie jakie mają plany związane
      z rysujacymi się obecnie możliwościami wynikajacymi z partnerstwa
      publicxzno prywatnego. Czy jedyną opcją jaką nam oferują to kolejne
      reorganizacje i polityczne jatki?
    • Gość: klara Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:26
      więc wścieka mnie, kiedy ktoś opluwa moje miasto. Niemniej jednak
      uważam, że nasze szanowne urzędasy powinny wreszcie pójść po rozum
      do głowy i pozwolić zmienić wizerunek Łodzi. Wysiedlić "bydło" z
      mieszkań o wyższym standardzie (zamiast ciągle im dopłacać do
      czynszów i utwierdzać w przekonaniu, ze wszystko im się należy), a
      mieszkańców z miejskich kamienic (którzy płacą regularnie czynsz,
      mieszkającym w "średnich" okolicach), przenieść do ciekawszych
      miejsc w centrum miasta (nawet podnieść czynsz) i pozwolić żyć w
      odpowiednich warunkach. Nie mogę wykupić mieszkania bo UMŁ nie chce
      go sprzedać, a mieszkam na Górnej, w kamienicy którą mieszkańcy
      (sprzątam sama i nic z tego nie widać, bo sąsiedzi dewastują) i AN
      Łódź Górna- Wschód ma w dup..e, a bardzo chętnie przeniosłabym się
      do Centrum, do większego (z wyższym czynszem) mieszkania. Ale do
      takich działań trzeba urzędasom jaj, a tego już nigdzie nie
      uwidzisz. Jeśli w "sercu" miasta zamieszkaliby kulturalni ludzie,
      którzy bardzo chętnie sami zadbaliby o czystość i standard
      nieruchomości, zmiany byłoby widać w bardzo krótkim czasie.
      • Gość: Maciek Re: Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, IP: 195.8.101.* 08.04.10, 09:46
        Dokładnie. Czas wziąć się za żuli i wykwaterowywac ich z centrum do
        slamsów na obrzeżach. A piękne kamienice całymi kwartałami
        rewitalizowac i puszczać na rynek. Kiedy powstanei masa krytyczna
        proces będzie sam się toczył ale aby to zrobić najpierw trezba
        uruchomić ten proces inwestujac metodycznie w jeden kwartał maista.
        Jednocześnei nalezy likwidować włąsność komunalną. Miasto to zaden
        zarzadca to syndyk masy upadłościowej. Czas uruchomić inicjatywę
        ludzi a nie trzymać wszystko w urzędniczych łapach i chwalić się, ze
        Łóź jest największym, kamienicznikiem w kraju. Inaczej to będzie
        dalsza droga do degradacji pięknej substancji i architektury w
        centrum.
        • ulther Re: Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, 08.04.10, 10:06
          Tworzyc osiedla meneli? Odtwarzac Srodmiescie na przedmiesciach? W
          lesie? Po co? Trzeba ich rozpraszac, rokujacych poddawac ponownej
          socjalizacji, ratowac dzieci (wiekszosc da sie uratowac).
          • Gość: MAciek Re: Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, IP: 195.8.101.* 08.04.10, 11:41
            To tylko piękne teorie. W rzeczywistości kjażde maisto ma takie
            skupiska.
            • iluminacja256 Re: Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, 08.04.10, 13:28
              Oczywiscie, ze kazde miasto ma takie skupiska - np. w Londynie nie
              plecałabym juz kawałka II strefy (!) - konkretniej Hackney - chociaz
              Polaków sie tam namnozyło jak grzybów po deszczu. (

              No, ale kurde, zadne miasto nie ma czegoś takiego w samym centrum!
              I własnie dlatego ktokolwiek przyjezdza do łodzi, czuje się jakby
              obuchem dostał, bo spodziewa sie, ze jednak Piotrkowska to nie
              będzie ulica zbrudnymi, wyludnionymi nieruchomosciami i samymi
              lumpeksami oraz klientelą opieki społecznej w co trzeciej bramie.
              • Gość: MAciek Re: Kocham Łódź, jestem łodzianką od pokoleń, IP: 195.8.101.* 08.04.10, 15:14
                Iluminacjo ale przeczytaj cały wątek. TAm było mówione, że nalezy
                wyrzucić żuli z centrum na co ktoś się oburzył stąd taka odpwowiedź.
    • mineyko Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... 08.04.10, 10:12
      Podaję (za darmo) prostą drogę do pozyskania tytułu stolicy kultury:
      1.Wstrzymanie budowy wszelkich obiektów o charakterze kulturalnym i
      sportowym, oczywiście z wyjątkiem "orlików'.
      2.Remont kamienic mieszkalnych oraz nawierzchni ulic i chodników.
      Oponentom, proponuję obejrzenie famuł z okien hotelu Andels!
    • Gość: GJ Ja lubie Łódzkie slamsy IP: *.campusnet.ee 08.04.10, 10:15
      Łódź to najlepsze miasto w Polsce!!!! Zawsze mnie bawi gdy ludzie z
      poza mojego miasta mówią, że byli w Łodzi i było strasznie.
    • Gość: S.Wtorkiewicz Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.pai.net.pl 08.04.10, 10:29
      Łodzianie jak wielki błąd popełniliśmy aktywnie uczestnicząc w
      relizacji hasła:"Cały naród buduje swoją stolicę",trzeba było
      pozostawić powojenną kupę gruzów, wówczas Łódz była by cała w
      kafelkach a byle "warszawiak" w pyrach przywieziony nadal pasł by
      krowy bogatego sąsiada. Budowa nowego chińskiego muru między tymi
      miastami jest dla Łodzi bardziej korzystna niż szybkie połączenia
      drogowe czy kolejowe.Wychodowaliśmy pasożytniczą żmiję.
    • Gość: wŁodzimiesz Problem Łodzi IP: *.147.204.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.10, 10:49
      Jestem mieszkańcem Łodzi od urodzenia. Mam również okazję mieszkać w samym centrum, w obskurnej prywatnej kamienicy z początku XX w. Zwykła, robotnicza kamieniczka... Ale jest w potwornym stanie, zaniedbywana przez kolejnych właścicieli od parudziesięciu lat. Jeżeli taka osoba, właściciel, liczy na zyski z niej bez wkładu w utrzymanie jej w dobrym stanie, to za 2 lata obudzę się w wielkiej kupie piachu, w którą się ona zmieni. Czy tak powinno być? I co mogę w tej kwestii zrobić? Zależy mi na mieście, ale jedyne co mogę zrobić w kwestii poprawy jakości miasta, to NIC.
      • Gość: wŁodzimiesz Re: Problem Łodzi IP: *.147.204.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.04.10, 10:52
        Tym samym okazuje się, że problem Łodzi jest problemem kamienic - nie tych z
        Piotrkowskiej, lecz tych poza nią.
        Niestety, prywatyzacja na moim przykładzie się nie sprawdza. Problem Łodzi jest
        do rozwiązania, ale pozostaje w gestii jej władz, która powinna zająć się
        tematem kamienic, tych komunalnych i tych w prywatnych rękach.
    • Gość: Malina Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 10:52
      Wszystkie sposoby wyjścia z impasu są od dziesięciu lat opisane w
      studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania dla Łodzi -
      wystarczy dać się poprowadzic za rączkę nareszcie zamiast stękać!
    • simon_r Miasto tworzą jego mieszkańcy.... 08.04.10, 10:59
      jacy mieszkańcy takie miasto.
    • Gość: ddd przesada!!! IP: *.belchatow.vectranet.pl 08.04.10, 11:09
      lodz zawsze byla srednio ladna ale menele i patologia jest w kazdym miescie, a
      moim zdaniem i tak sie sporo na plus zmienilo w ostatnich latach....choc fakt
      ze od innych duzych miast lodz odstaje.
      • hermina5 Re: przesada!!! 08.04.10, 11:18
        >lodz zawsze byla srednio ladna ale menele i patologia jest w kazdym
        >miescie


        No i juz jest moj ulubiony typ komentarza! Widzialeś Krakowskie
        Przedmiescie ? Ilu meneli ta mieszka, szcza tam w bramach, ile
        walących sie zbutwiałych dech znajduje się w podwórkach, ilu
        zebraków mówi ci po drodze - pani, daj, na jedzenie, ile tlustych
        plam , zarcia i ogólnego syfu lezy na ziemi? Ilu zuli mieszka na
        Floriańskiej, albo Grodzkiej w Krakowie?

        A teraz sobie zobacz ilu mieszka na Piotrkowskiej i w przyległych
        cudach wiankach typu Nawrot, Pomorska i cud cudów - Wschodnia.
    • Gość: pedagog aby było inaczej... IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 11:16
      mam wrażenie, a właściwie wielkie przekonanie,że z dziennikarzy GW
      to tylko Joanna Podolska lubi to miasto i J. Blewąska...ich
      materiały, dają pewnośc,że wiedzą o czym piszą ...bez demagogi,
      politycznych podtekstów.
      Autorka tego tekstu zwykle pisze o Łodzi po prostu źle, praktycznie
      robi tak zawsze.Ta dziewczyna myśli,że poprzez
      wyszydzanie ,,brzydoty" pewnych miejsc w Łodzi, to zmieni.
      Ja wychowuję dzieci i czasem aby coś złego zmienic na
      dobre...podkreślam pewne zalety, szukam ich, i to eksponuję.
      Proszę na to miasto też spróbowac, tak spojrzec , inaczej wyhoduje
      Pani potwora, a nie przyjazne miasto.
      • hermina5 Re: aby było inaczej... 08.04.10, 11:24
        Gdybyś przeczytał ten tekst to zauwazyłbys, z e autorka relacjonuje
        debatę, a nie pisze o tym, co sama odczuwa.

        Z drugiej strony - wczoraj miałam "przyjemnosc" przejsc pół
        Kilińskiego - no, powiem szczerze, to jest po prostu Gotham City...
        Z polskich miast znam dosc dobrze Kraków, Wroclaw , trochę Warszawę -
        gorzej Poznań i choc próbuje jak mogę nie jestem w stanie wskazac
        takiego drugiego miasta, ktore tak blisko samiutkiego centrum ma
        ulice złozona z samych prawie ruder... Na tle Kilinskiego Wschodnia
        jest zadbana.
        • Gość: sdf Re: aby było inaczej... IP: *.belchatow.vectranet.pl 08.04.10, 11:35
          w kazdym panstwie stolica jest odpicowana np.londyn, moskwa a reszta
          odstaje....lodz widocznie zmienia sie na plus.....jeszcze jakby rynek pracy byl
          bardziej prezny wszystko by sie samo ulozylo.....rynek pracy to podstawa!!!
          poznan i krakow sa ewidentnie przerelamowana a warszawa i to zlepek wiesniakow i
          pieniadze
          • hermina5 Re: aby było inaczej... 08.04.10, 11:38
            Ani Kraków, ani Wrocław, ani Poznań to nie sa stolice Polski.

            >lodz widocznie zmienia sie na plus.....

            Naprawdę, przejdz sobie Kilińskiego na całej długosci - wrazenia
            niezapomniane.
    • Gość: Agata Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: *.chello.pl 08.04.10, 11:54
      Jakiś czas temu pojechałam na jeden dzień do Łodzi. Jak wysiadłam z
      pociągu to mnie zatkało...jak można, tak piękną architekturę
      doprowadzić do tak dramatycznego stanu?? Nie mogłam uwierzyć w to co
      widzę. Obskurne, brudne, pomazane ulice, sypiące się kamienice...
      Ktoś w komentarzach napisał "jacy mieszkańcy takie miasto". Coś w
      tym jest. Patrząc na większość ludzi mieszkających w Łodzi,
      pomyślałam, że chyab znalazłam sie w najgorszym zakątku warszawskiej
      Pragi. Drechy, panny z gołymi brzuchami, po solarce z tipsami i w
      białych kzoaczkach. I mnóśtwo pijaczków na rogu każdej ulicy. Byłam
      w szoku. Remonty kamienic, dróg, chodników sprawiłyby, że Łódź
      byłaby naprawde wielką atrakcją Polski. Ktoś niech to w koncu
      zauwazy. mamy taki skarb, ale oczywiście nie potrafimy tego docenić.
      • iluminacja256 Re: Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna 08.04.10, 13:13
        Patrząc na większość ludzi mieszkających w Łodzi,
        > pomyślałam, że chyab znalazłam sie w najgorszym zakątku
        warszawskiej
        > Pragi. Drechy, panny z gołymi brzuchami, po solarce z tipsami i w
        > białych kzoaczkach. I mnóśtwo pijaczków na rogu każdej ulicy

        Nie da sie ukryć, ze to prawda. Jakbym nie starała sie nie widzieć
        gwiazd Dawida, syfu, walacych sie kamienic i dostrzegać same
        odremontowane cuda, to niestety, nie sposób nie widzieć ludzi- a
        reczej reprezentacji pewnej grupy ludzi. I nikt mnie nie przekona,
        z e Łódz nie ma najwiekszego skupiska dresów na metr kwadratowy.


        • Gość: MAciek Re: Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna IP: 195.8.101.* 08.04.10, 15:17
          Nie ma ich wiecej niż inne miasta.
          • iluminacja256 Re: Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna 08.04.10, 15:50
            Ma ich zdecydowanie wiecej niż inne polskie miasta.
    • Gość: uluzuluz@gazeta.pl Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna k... IP: 178.56.4.* 08.04.10, 15:52
      w łodzi nie można się spełnić bo gdy chce się coś zrobić to nie ma możliwości
      zrobić może ktoś kto ma dużo kasy nikt inny się nie liczy
      • Gość: Augustyn Ile mieszkań komunalnych ma Łódź? IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.10, 16:41
        Odpowiedź: najwięcej w Polsce, ba Europie, ba na świecie nawet
        (proporcjonalnie).
        Kto jest największym pracodawcą w Łodzi?
        Państwówka! Uniwerek i polibuda (częściowo żyjące z zaocznych i
        wieczorowych, więc nie do końca wyłączone z rynku) oraz, a jakże-
        Urząd Miasta Łodzi (to znaczy sam urząd i wszystkie instytucje
        zależne od gminy).
        Czy myśl o podobieństwie do greckiego potworka sycącego się unijną
        kasą jest zasadna?
        Ależ tak.
        W Grecji nie produkuje się prawie niczego. Deficyt w wymianie dóbr
        (z zagranicą) jest właściwie związany z każdą dziedziną greckiego
        życia.
        W Łodzi produkuje się głównie festiwale, studentów i bezrobotnych
        absolwentów, wydziały promocji miasta (kuriozum; żeby promować to
        trzeba mieć co; poza tym , dlaczego Miasto nie wybiera w przetargu
        firmy promującej coś tam? Bo ma stołek za 6 tysi dla partyjnego
        kolesia itede.), inkubatory przedsiębiorczości i Bóg raczy wiedzieć
        jakie jeszcze "produkty", za które płacą...
        Kto płaci za Łódź?
        Za Łódź płaci aktywna, produktywna mniejszość łodzian (pracująca w
        stolicy, Dublinie, Londynie, Oslo, w samej Łodzi też) i Poznaniacy.
        Jaka jest alternatywa?
        Niestety alternatywa (z definicji) jest jedna: kapitalizm. Mienie
        komunalne: prywatyzacja. Większość teatrów (żenujących): zamknąć.
        Festiwale: niech organizują zainteresowani. Socjal: odebrać
        (dzieciom w szkołach dać obiad; maluchy nie odpowiadają za niemotę
        swoich rodziców). Ilość szkół: ograniczyć (mój syn chodzi do 19
        osobowej klasy!!! w biednej Łodzi!). Lotnisko: sprywatyzować.
        Obiekty rozrywkowe: jak wyżej.
        Amen
        Augustyn
    • Gość: sas Łódź, moje miasto IP: *.21.rev.vline.pl 08.04.10, 16:26
      Łódź tonie i jest pogrążona w chaosie. Miasto włókiennicze,
      niestety nadal jest za plecami Warszawy, Krakowa czy Poznania. I
      choć ma hiper, super i megamarkety, jak również lotnisko, nadal
      musi gonić inne miasta. Oto dowody.
      Prezydent Łodzi za pieniądze podatników podróżuje po świecie. Nie
      wiedzieć czemu, upodobał sobie akurat Izrael, i tam z uporem
      maniaka promuje nasze miasto. Podróże Pana Prezydenta kosztują i to
      niemało. Bo rocznie budżet miasta wydaje na to około pół miliona.
      Jakby tego było mało, na początku roku 2008 magistrat w Łodzi
      zarządził kolejną podwyżkę dla gospodarza miasta. Kupiono nowe
      samochody i zadbano o wystrój wnętrz.
      Dworce jak z lat komunizmu
      Oba łódzkie dworce są naprawdę pseudo wizytówką dla miasta. Smród i
      bród, tak można określić nasze dworce. Podróżując po innych
      miastach, nie spotkałem równie obskurnego dworca. Na dowód tego, na
      dworcu Łódź Kaliska dwa tygodnie po remoncie odpadły płytki.
      Komentarz w zaistniałej sytuacji wydaje się zbędny. Wizerunku
      dopełniają liczni bezdomni "okupujący" dworce.
      Śmieci, korki i nerwy
      Przejeżdżając przez centrum miasta do pracy, widzę codziennie tony
      śmieci, które wysypują się z koszy na przystankach. Służby
      sprzątające spotykam sporadycznie. I nic nie pomoże zwiększenie ich
      liczby, jeżeli na terenie miasta nie będzie koszy na śmieci. Kosze
      są w centrum, na głównej ulicy Piotrkowskiej, a poza nią ze świecą
      ich szukać. Poza tym na dworcu Łódź Kaliska po prostu śmierdzi.
      Kolejny problem to korki. budowa Tramwaju Regionalnego, mającego
      połączyć Pabianice, Łódź i Zgierz ciągnie się już jak telenowela.
      Zima przed nami, a efektu prac nie widać. Mega korki, opóźnienia i
      stres. Do tego MPK funduje nam jedne z najdroższych biletów w
      Polsce. Prezes MPK pensję ma godziwą, zaś firmy kontrolerskie
      zbierają teraz łup. Ten problem to jednak temat na osobny rozdział.
      Poruszę go w dalszej części.


      Łódzki tramwaj regionalny Ogromne pieniądze władze miasta wydały
      na modernizację tramwaju regionalnego. I nikt tego nie neguje, że
      magistrat chciał dobrze, ale nie pomyślano nad strategią budowy. Na
      przysłowiowe "hura" rozkopano całe miasto. Korki, wykopy i objazdy,
      to od ponad roku codzienność, z którą zmagać się muszą mieszkańcy.
      Tramwaje i autobusy nie trzymają się rozkładów, a mieszkańcy wydają
      krocie na bilety, które są jednymi z najdroższych w Polsce.
      Normalny bilet na 10 minut jazdy kosztuje 1,70. Co to jest 10
      minut? Dla magistratu to jednak dużo. Społeczeństwo zapłaci, nie ma
      wyjścia. Będzie stać w korkach i kląć, ale bilet kupić musi.
    • Gość: łws Łódź to Stara Rura, a nie kultura... i ten ŁWS ! IP: *.toya.net.pl 08.04.10, 18:11
      ... wysłużona, ale dobra ! :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja