Gość: cynik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.04.10, 10:06
Za pieniądze podatników siedzi, a raczej bywa w więzieniu.
Sąd się ośmiesza tymi wyrokami.
Facet dostaje warunek, nie wraca do więzienia i co? I grzywna? Nakradł, to
może grzywnę zapłacić...
Nie wrócił, bo wolał jedzenie w znanej restauracji róg 6 sierpnia i
Piotrkowskiej, a nie więzienną breję.
Dlatego stan zdrowia mu się pogorszył, bo nie przywykł to takiego menu...